Dodaj do ulubionych

Hossa na giełdzie

03.03.04, 19:37
Czy ktoś wie co się dzieje? Znowu jakaś gra szaleńców na konwergencję?

PS.
Hossa nie dotyczy akcji Agory. Czy ktoś wie dlaczego?


2004.03.01 16:49
Indeksy biją kolejne rekordy

Początek poniedziałkowej sesji przyniósł dalszy silny wzrost zdecydowanej
większości spółek. Po bardzo silnym zamknięciu piątkowych notowań, które
zdołało odrobić całe ubiegłotygodniowe straty, rynek kontynuował marsz w
górę. Splot przełomu miesiąca, atrakcyjnie niski poziom złotego oraz istotne
polityczne decyzje wywołały na rynku silny impuls wzrostowy, który pozwolił
najpierw indeksom WIG oraz WIG20 znaleźć się w okolicach lutowych szczytów,
by ostatecznie ustanowić nowe maksima.

Po silnym otwarciu południe przyniosło korektę wywołaną doniesieniami o braku
poparcia PO dla całego planu Hausnera, a jedynie do niektórych jego części.
Poparty obrotem wzrost na rynku prowadzony był przez Bank Millennium, Prokom,
ComputerLand, BZWBK, mocno wspomaganymi przez bijącym nowe historyczne
szczyty PKNOrlen. Szczególnie kolejna, silna zwyżka akcji tej pierwszej
spółki wydaje się być nieprzypadkowa, a pojawiające się na rynku domysły co
do losów tego banku w perspektywie konsolidacji branży, pozwalają
przypuszczać że jesteśmy być może w przededniu istotnej dla spółki informacji.

Pozytywny przebieg notowań nie udzielił się jednak wszystkim spółkom. Wyraźne
problemy miała z utrzymaniem wzrostu m.in. słaba wciąż Agora. Nieco poniżej
oczekiwań zachowywało się, zwłaszcza pod koniec notowań Pekao, dla którego
wciąż analitycy nie żałują negatywnych komentarzy odnośnie ostatnio
publikowanych wyników. Mniej entuzjazmu wśród kupujących było w sektorze
spółek o mniejszej kapitalizacji, gdzie ilość spółek rosnących i tracących na
wartości było nieco bardziej wyrównana, co wyraźniej ukazywał m.in. MIDWIG,
zyskując niespełna jeden procent. Choć rynek zdołał utrzymać poranne luki
hossy, generując pozytywne sygnały kupna, to jednak ostatnio duża zmienność
nastrojów powinna nieco ochłodzić ogarniającą rynek gorączkę zakupów.

Paweł Kubiak
Obserwuj wątek
    • heimer A i dolar nagle ozyl 03.03.04, 19:47

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,1944807.html
      Co sie dzieje? Juz swietuja odejscie busha?
    • robisc Odpowiedź Przecinka 04.03.04, 21:52
      Przenosze tu Twój post, bo na starym forum nie zdążyłe go skomentować.

      Re: Hossa na giełdzie
      Autor: przycinek.usa
      Data: 02.03.2004 23:16 + dodaj do ulubionych wątków

      "Hossa nie dotyczy akcji Agory. Czy ktoś wie dlaczego?"

      Ja moge cos na ten temat powiedziec. Zadzwonilem do jednego kumpla
      zarzadzajacego i on mi powiedzial, ze tylko idiota moze obecnie kupowac akcje
      Agory. Mowi tak:
      wraz z wejsciem do unii wzrosnie konkurencja na rynku gazetowym, dodatkowo
      wszedl Fakt, ktory jest sprzedawany po zlotowce, a gazety sa kolportowane przez
      mlodych zdesperowanych ludzi na kazdym rogu w wiekszych miastach Polski.

      Wymienil oczywiscie kwestie ceny papieru i kosztow uzaleznionych od Euro,
      nastepnie powiedzial, ze ludzie maja obecnie zupelnie inny swiatopoglad jak
      dotychczas, maja za zle GW kampanie przedreferendalna, uwazaja Agore za czesc
      kliki zwiazanej z obecna ekipa rzadzaca, a nastepnie powiedzial, ze
      skoro "zarzad, w tym prezes" wypierdala akcje przy tym poziomie cen, to cos w
      tym musi byc. Mowi, ze nikt normalny nie powinien tych akcji kupowac.
      Agora nie ma zyskow, a porownujac to do zyskow KGHM i innych to juz zupelnie.
      Zas ceny akcji ogolnie sa chore, 4 krotnie wyzsze wskaznikowo od cen na
      gieldach w sasiedztwie, podal tez przyklad jakiegos banku z Austrii, ktory jest
      notowany na gieldzie i powiedzial, ze z punktu bezpieczenstwa inwestycji to on
      uwaza, ze gdyby byla jakas ruchawka na walucie, to on woli zostac jedynie z
      tymi akcjami, bo zawsze jakis hedging to jest.

      I to byloby na tyle, ja jedynie moge dodac od siebie, ze uwazam, ze AGORA placi
      obecnie wysoka cene, za popieranie wejscia do Unii, sami sobie zgotowali ten
      los.

      Dodatkowo wypytalem sie dokladnie jak wyglada obecnie poparcie i akceptacja
      akcesji i powiedzial mi, ze obecnie WSZYSCY zastanawiaja sie jak to bedzie,
      wszyscy sie troche boja, uwaza tez, ze gdyby do referendum doszlo obecnie
      ponownie, to glosowalby PRZECIWKO wejsciu do EU, a wynik referendum bylby
      wedlug niego druzgocacy. Cytuje: " Gdyby teraz bylo referendum? NIE MA SZANS.
      Teraz na pewno byloby na NIE."

      Tyle kolega, zajmujacy sie rynkiem kapitalowym w Polsce od 1991 roku.
      O ile pamietam od akcji BiG. I Universalu.
      • robisc Re: Odpowiedź Przecinka 04.03.04, 22:13
        Co do Agory, to się zgadza. Zresztą robiliśmy już małą analizę ich wyników
        finansowych za zeszły rok. Boję się, że jak tak dalej pójdzie to jeszcze zamkną
        ten portal i zostaniemy na lodzie. Trzeba będzie szukać czegoś na Interii czy
        Onecie, bo WP własnie bankrutuje (swoją drogą to rekord świata, że bankrutuje
        najpopularniejszy portal w Polsce) sad
        Weź też pod uwagę jak negatywnie zostanie odebrany raport komisji w sprawie
        rywingate, gdzie dawny towarzysz broni Jan i Maria Rokita nieźle obsmarował
        Michnika. Ten mało apoppleksji nie dostał, kiedy to przeczytał.

        Ten bank, o który piszesz to BACA, właściel polskiego BPH i pierwsza spółka
        zagraniczna, ktora wyemitowała w Polsce akcje. KGHM ma szczęście i mimo
        ogromnego marnotrawstwa, rosnące ceny miedzi dają im krociowe zyski. Moim
        zdaniem, nie bez znaczenia jest fakt, że zbliza sie moment wypłaty dywidend, a
        taki PEKAO SA odpala całkiem niezłą działkę (swoją drogą Włosi pięknie pokazują
        jak się robi interesy zagranicą).

        Zgadzam się z Twoim informatowrem, że obcenie świadmośc ludzi, co do zagrożeń
        związanych z akcesją jest znacznie większa niż jeszcze kilka miesięcy temu. Nic
        dziwnego - gazety stały sie nagle eurosceptyczne i prześcigają sie w hiobowych
        informacjach. Ale co do wyniku ewntualnego powtórzonego referendym, to nie
        byłbym taki pewien. Wielu ludzi jest tak zdesperownych sytuacją w kraju, że
        liczy już tylko na UE. Bieda w Polsce robi się straszna. Coraz liczniejsze
        grupy społeczeństwa wpadają w nędze, dzieci mdleją z głodu w szkołach
        (oglądąłem w TV, słuchałem w RMF-ie), a rząd w ramch cięć budzetowych obcina
        tym dzieciom dotacje na dożywianie w szkołach. Ale administracja się rozrasta.
        Eh, noż sie w kieszeni otwiera.
    • robisc Kiedy pęknie bańska? 06.03.04, 10:49
      Bo przy takim przewartościowaniu historia z poprzednich lat pewnie się powtórzy.


      Kapitał napływa z zagranicy

      Na zakończenie piątkowej sesji trzy indeksy warszawskiej giełdy: WIG, MIDWIG i
      WIRR zanotowały najwyższe poziomy w historii. WIG osiągnął wartość 23 858,1
      pkt., MIDWIG 1632,5 pkt., a WIRR 4001,9 pkt. Ustanawianie rekordów odbyło się
      przy bardzo dużych obrotach - ponad 600 mln zł.


      Rekordy pobiły indeksy obrazujące kursy 85 największych spółek (WIG), 40
      średnich spółek (MIDWIG) oraz spółek notowanych na rynku równoległym (WIRR).

      Poprawa wyników finansowych w 2003 roku oraz uspokojenie sytuacji na scenie
      politycznej (plan Hausnera) powodują zwiększanie zaangażowania w akcje. W
      centrum zainteresowania znajdują się spółki średniej wielkości i firmy
      informatyczne.

      Trudno powiedzieć, kto stoi za obserwowanymi wzrostami na warszawskiej
      giełdzie. Zdaniem niektórych analityków nie są to krajowi inwestorzy finansowi.
      Portfele funduszy emerytalnych mają bowiem wartości blisko ustawowych limitów.
      Część fachowców ocenia, że za wzrost może być "odpowiedzialny" spekulacyjny
      kapitał zagraniczny grający "pod wejście" naszego kraju w struktury Unii
      Europejskiej. Nie tylko naszego - podobna atmosfera panuje na parkietach w
      Budapeszcie i Pradze. Węgierski indeks BUX notuje najwyższe w historii
      wartości, indeks giełdy w Pradze jest najwyższy od 10 lat.

      Dynamiczne zwyżki giełd w naszym regionie mogą potwierdzać teorię o zwiększonej
      aktywności zagranicznych spekulantów. Jeśli tak, to w niedalekiej przyszłości
      może się pojawić problem związany z ich wycofywaniem się z rynku.

      Niepokojące jest, że w tyle za trzema indeksami rekordzistami pozostaje
      wskaźnik największych spółek WIG20. A przecież to właśnie spółki tworzące ten
      indeks pozostają w kręgu zainteresowania poważnych portfelowych kapitałów.

      Dodatkowego smaczku sytuacji dodaje fakt, że poprzednie historyczne maksima
      główny indeks WIG osiągał w tym samym miesiącu co teraz - 8 marca 1994 roku i
      27 marca 2000 roku. Warto przypomnieć, że po osiągnięciu tamtych rekordów rynek
      gwałtownie się załamał, początkując długotrwałą bessę. Pozostaje mieć nadzieję,
      że zbieżność dat jest przypadkowa, a historia się nie powtórzy. A.SZ



      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040306/ekonomia/ekonomia_a_3.html
      • robisc Wójcikowski pisze, że wkrótce 08.03.04, 19:04
        Ależ z niego pesymista. Nie mamy z nim szans.

        (...)Poza ogólnym przewartościowaniem rynku wisi nad nim coraz realniejsza
        groźba kryzysu walutowego, a przynajmniej znaczącej deprecjacji naszej waluty.
        Rekordy złotego względem euro są bardzo niepokojące, ale jeżeli utrzyma się
        także odwrócenie tendencji w relacji euro - dolar, to możemy mieć dość
        nieciekawy układ z punktu widzenia naszej gospodarki. Inwestorzy zagraniczni
        nie będą inwestować kapitału tam, gdzie waluta jest niespokojna i ciągle
        słabnie nie mogąc znaleźć stabilnego dna. Dziwnym trafem spadają bezpośrednie
        inwestycje zagraniczne. Ostatnia przegrana ze Słowacją nie jest przecież dobrym
        sygnałem do otwierania pozycji w Polsce. A popyt na kapitał ze strony skarbu
        państwa może podbijać rentowności na rynku instrumentów dłużnych. To może nawet
        oznaczać pierwszą o kilku lat podwyżkę stóp procentowych. Jak wpłynie to na
        giełdę, tego chyba tłumaczyć nie muszę.

        www.money.pl/gieldy/felietony/59612/2/
        • przycinek.usa Re: Wójcikowski pisze, że wkrótce 08.03.04, 19:35
          Ja sie dopisze. Patrzylem na wykresy GPW w zeszlym tygodniu i wygladaja
          swietnie. Wygladaja tak dobrze, ze az za dobrze. Nie tknalbym sie tego.
          A byc moze jest to blad, bowiem takie formacje zapowiadaja na ogol niezle jazdy.
          Kwestia wielkosci pozycji.

          Co do walut, to znowu zloty sie wzmocnil i ja osobiscie nabieram pewnosci, ze
          za tymi zdarzeniami stoja po prostu dyletanci ekonomiczni, lub ewentualnie
          wystepuje presja eksporterow, w co osobiscie watpie, przy tej skali popytu.

          Szkoda mi to mowic, lecz uwazam otwieranie pozycji zlotowych i pozycji w
          papierach wartosciowych za zbyt ryzykowne. Nawet manipulacja calym rynkiem jest
          ryzykowna, poniewaz wystepuje ryzyko plynnosci.

          Przeciez nie oszukujmy sie, nie da sie manipulowac kursem waluty w dlugim
          okresie czasu. Nawet podwyzka stop procentowych nie pozwoli utrzymac kursu PLN
          w sytuacji oczywistosci kryzysu.

          Ja mam wrazenie, ze oslabianie PLN dopiero sie zaczyna. Szczegolnie niepokojaco
          wyglada wykres PLN/USD. Jestesmy na samej gorze opadajacego kanalu trendowego i
          z wykresu wyglada na to, ze powinno w okreslonej perspektywie wylezsc gora.
          Nie ma jeszcze jasnego sygnalu, ale mam wrazenie, ze ten wykres jest wzrostowy.
          Mocno wzrostowy. Co do Euro to sprawa jest jasna. Popyt na Euro jest
          gwarantowany. Za dwa miesiace. Tak mysle, ze nawet jesli po drodze wystapi mala
          korekta, to trend bedzie dla PLN niekorzystny.
    • robisc kto kupuje akcje firm budowlanych? 11.03.04, 23:29
      Nie mogę tego pojąć. Mało która firma budowlana w tym roku wyjdzie na swoje, a
      przez rynek przetoczy sie kolejna fala bankructw w branży.

      biznes.interia.pl/news?inf=480673

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka