heimer
19.03.04, 10:22
Wypowiedz Kwasa wzbudzila duze zaniepokojenie i niezadowolenie w Waszyngtonie.
Jak Polacy jedzili po prosbie (wizy, kontrakty) to amerykanie mieli to w
dupie. Juz mysleli, ze sytuacja sie ustabilizowala, i moga sojusznikom
dyktowac warunki jak chca.
A tu co? Kupa w nocniku.
Hiszpanie odchodza, a Kwas mowi ze nas (mnie nie) oszukano.
Nie dosc, ze jankesi w koncu moga zostac sami. To nie problem.
Problemem jest, ze czynami i slowami, panstwa sojusznicze oficjalnie, na forum
miedzynarodowym zarzucaja kowbojowi klamstwa i oszustwa (anglicy zrobili to
wczesniej, ale przeszlo bez bolu).
No poczekamy co sie z tego wykluje.
Ale Kerry ma kolejny bat na busha.