Dodaj do ulubionych

Swiatowy rzad nadchodzi....

04.12.10, 20:43
Bardzo dobry wpis z blogu zezorro:
zezorro.blogspot.com/2010/12/rzad-swiatowy-bankierow.html
Mysle,ze komentarza nie wymaga ,bo komentujacym, zreszta znakomicie jest sam autor.
Ale to z pewnoscia kolejna teoria spiskowa, nad ktora nie warto pochylac glowy.
Obserwuj wątek
    • tartaczek metody maniulacji 04.12.10, 21:45
      sa stare jak swiat i nadal stosowane z dobrym rezultatem.

      wiadomosci.onet.pl/forum.html?discId=10233785&threadId=78489661&AppID=15#forum:MSwxNSwxMSw3ODQ4OTY2MSwyMDEyNDI3MzksMTAyMzM3ODUsMCxmb3J1bTAwMS5qcw==
      Niestety nie umiem skracac linkow:
      Bardzo dobry post osoby ,ktora sie wpisala pod watkiem o "zniknieciu" sms-ow z tel roznych politykow w dniu 10 kwietnia.
      A tu sam artykul:
      wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/zniknely-sms-y-ktore-wyslalem-ze-smolenska,1,4016226,wiadomosc.html
      • remmm-o Re: metody maniulacji 05.12.10, 10:07
        > Niestety nie umiem skracac linkow:
        www.tinyurl.pl/
        tinyurl.com/

        Robi się coraz to bardziej jawnie.
        B.dobry wpis "~otwórz oczy" w komentarzach na onecie.
    • demergis bubble gum 05.12.10, 07:33
      oczywista oczywistość - jakby powiedział klasyk. jest kryzys i panstwa się wykladają na łopatki. Więc kto ma dostęp do kasy i może ją pożyczać ten ma władze. że czyni to żeby zarobić? no sorry, a dlaczego ma nie zarobić? że ustala dodatkowe warunki dla kredytobiorcy? no sorry, a ma pozwolić na freestyle i utracić swoje pieniadze?
      jest to bledne wnioskowanie
    • stoje_i_patrze Odpowiem tutaj 05.12.10, 19:30
      bo tam mnie Zezowaty zbanował. Zresztą, na marginesie, od dwóch tygodni nie wiem czemu (mimo kilku maili), zakładam że może tu chodzić o moją dyskusję iż NWO, światowego rządu nie ma.

      Co do wpisu davidowskiego bo On to napisał u Zezowatego to dla mnie jest to wpis lewaka, oraz dziecka zarazem. Krótko pozwole sobie skomentować iż autor krytykuje IMF, ale i zarazem podaje recepte na wyjscie z tej sytuacji. Co proponuje? Abolicję banków centralnych i przejęcie drukowania pieniadza przez państwo. Nie podoba mu sie pozyczka na procent, i preferuje pozyczki na zero procent bo "skoro panstwo emitowalo by pieniadz to pozyczylo by sobie na zero procent". Nie musze tlumaczyc co by to oznaczalo, tj mozliwosc druku przez Tuska, Putina, Obame i szereg innych Prezydentów czy Premierów na uwaga uwaga ZERO PROCENT. Niestety autor wpisu jak i autor bloga, standardowo odlatuje w kosmos. "Już Ci nie zrobię śniadania leszku:
      zezorro.blogspot.com/2010/05/juz-ci-nie-zrobie-sniadania-leszku.html
      • leny20-4-7 Re: Odpowiem tutaj 06.12.10, 00:44
        zezo mial wtedy milon wejsc na godzine...niepoprawna politycznie linie w swoich wypowiedziach...to i dal sie ( prawdopodobnie) urobic w prawdziwosc pewnych "faktow".

        nawet Vice_versa ewoluowal ze swoimi przemysleniami i..."odlecial" jak zarzucali mu niektorzy. rzetelnych informacji jak na lekarstwo przeciez. domysly, dezinformacje, hipotezy...

        mnie pociesza historia. nastepnego dnia po podpisaniu paktu Ribbentrop-molotow amerykanska ambasada w moskwie weszla w jego posiadanie. Po niej wiesc ta ruszyla w swiat. poczatkowo trafila do najbardziej zainteresowanych ( rzady Anglii i Francji ) ktorzy wiedzac co ma nastapic, 12 wrzesnia w Abbeville postanowili nie umierac za gdansk...i okolice. aby po jakims czasie dotrzec i do Polakow.

        dlatego troche cierpliwosci.
        • sevenseas Re: Odpowiem tutaj 06.12.10, 01:04
          A to ciekawe. Poznalem kilku gosci po "eaton" lub "christchurch" i dziwnie TEZ dali sie poniesc fantazji wink

          Problem z dzisiejszymi "wyksztuaciachami" jest taki ze w szkolach nie uczy ich sie myslec tylko automatycznie odpowiadac. Ludzie poprostu nad pewnymi faktami przechodza do porzadku dziennego i nie rodza sie w ich glowach pytania, bo odpowiedzi maja podane na talerzu.
          Swoja droga ZZ odlecial z tym MFW, ale aby bylo jasne, nie sadze zeby IMF byl stworzony aby pomagac "bankrutom". Zostal stworzony aby chronic inwestycje krajow rozwinietych.
          • stoje_i_patrze Re: Odpowiem tutaj 06.12.10, 08:13
            > Problem z dzisiejszymi "wyksztuaciachami" jest taki ze w szkolach nie uczy ic
            > h sie myslec tylko automatycznie odpowiadac. Ludzie poprostu nad pewnymi faktam
            > i przechodza do porzadku dziennego i nie rodza sie w ich glowach pytania, bo od
            > powiedzi maja podane na talerzu.

            Pełna zgoda iż wiedza teoretyczna i przekazana w książkach/uczelniach to nie wszystko, jednak TO PODSTAWA. Dalej można przejść do nieszablonowego myślenia, BYLE BYŁO by z SENSEMsmile Bo wiesz, ja jestem za myśleniem nieszablonowym, dopóki ktoś na blogu nie zaczyna cytować biblii i twierdzi "że to III wojna i poniej będzie rząd światowy, a zostanie przypieczętowany w przez IV wojnę" hehe. JA bardzo przepraszam ale ja nie kupuję takie myslenia nieszablonowego


            > Swoja droga ZZ odlecial z tym MFW, ale aby bylo jasne, nie sadze zeby IMF byl
            > stworzony aby pomagac "bankrutom". Zostal stworzony aby chronic inwestycje kra
            > jow rozwinietych.

            W pełni się zgadzam. To nie jest jednak żadny spisek. Ot, potęga gospodarcza tworzy instytucje (dowolne), które mają jej pomóc utrzymać potęgę. Jasne jest, że gdyby to Chiny były potęgą przez ostatnie 40 lat po II wojnie, a US nie, to mielibyśmy inne ciało które by dbało o interesy Chinczyków. Nic w tym jednak dziwnego dla mnie nie ma. Norma wręcz.

            > Swoja droga ZZ odlecial z tym MFW, ale aby bylo jasne, nie sadze zeby IMF byl
            > stworzony aby pomagac "bankrutom". Zostal stworzony aby chronic inwestycje kra
            > jow rozwinietych.

        • stoje_i_patrze Re: Odpowiem tutaj 06.12.10, 08:07
          > zezo mial wtedy milon wejsc na godzine...niepoprawna politycznie linie w swoich
          > wypowiedziach...to i dal sie ( prawdopodobnie) urobic w prawdziwosc pewnych "f
          > aktow".

          Tylko powstaje pytanie, czy chodzi JEDYNIE o milion wejsc czy po prostu cos wiecej. Zakladalem że cos wiecej, ale wlasnie od kwietnia 2010, zacząłem zmienia zdanie..

          > nawet Vice_versa ewoluowal ze swoimi przemysleniami i..."odlecial" jak zarzucal
          > i mu niektorzy. rzetelnych informacji jak na lekarstwo przeciez. domysly, dezin
          > formacje, hipotezy...

          No ale żeby publikowac glosy i twierdzić iż są tam takie dialogi jak nie zrobię Ci śniadania Leszku, a w tle jest straż pożarna? Ten gośc "stefan" czy jak mu tam, co publikował te rzeczy u Zezowatego to kompletnie nie odpowiedzialna i poważna osoba.

          • leny20-4-7 Re: Odpowiem tutaj 06.12.10, 10:40
            1. nie wnikam w Wasze relacje. to Wasze sprawy. wydaje sie ze zezo czuje do Ciebie mimo wszystko jakas miete bo 4grudnia zrobil ladna laurke u siebie.
            2. sam zorro "ani mi brat ni swat" dlatego nie bede go bronil. zwracam tylko Twoja uwage na fakt, ze uzywajac swojego rozumu czasem zdarza sie uwierzyc w jego nieomylnosc.
            3. w momecie katastrofy i nastepujacych po niej takich czy innych zdarzen wiele osob slyszy lub widzi roznosci.czesto dzieki konfrontacji wraca zdolnosci realnego postzregania, a czasem nie.

            pozdro
          • drjezus.pl To się nazywa zafiksowanie 06.12.10, 10:51
            Zgadzam się z Wami. Ja mam wrażenie, że ludzie zaczynają fiksowć z teoriami spiskowymi, podczas, gdy 90% przypadków (choć nie 100%) można wytłumaczyć w najprostszy, nie spiskowy sposób. Swoją drogą zastanawiam się dlaczego tak się dzieje? Może bycie w grupie "niekonwencjonalnej" daje jakieś poczucie wyjątkowości? Tylko, że to nie ma nic wspólnego z prawdą. Dla mnie zarówno kompletne ignorowanie alternatywnych rozwiązań, jak i doszukiwanie się we wszystkim spisku jest tą samą formą abstrakcji. Okazuje się, że nie jest łatwo znaleźć w percepcji równowagę, czy umiar.

            W swoim artykule Zorro jamoli m.in. na to, że MFW daje kasę przejmując w zamian władzę. Wcześniej "uzależnia" od długu inne kraje i gdy ćpunowi zabraknie narkotyku - może pomóc - oczekując czegoś w zamian. Problem sprowadza się do dwóch kwestii: czy ćpun musiał zostać ćpunem i czy rozsądne jest oczekiwanie pomocy za darmo?

            Moim zdaniem ćpun nie musiał się uzależniać (choć trudno tego oczekiwać od polityków) oraz oczekiwanie altruistycznej pomocy ze strony ćpuna jest nieuzasadnione.

            W swoim artykule Zorro jamoli m.in. na to, że MFW daje kasę przejmując w zamian władzę. Wcześniej "uzależnia" od długu inne kraje i gdy ćpunowi zabraknie narkotyku - może pomóc - oczekując czegoś w zamian. Problem sprowadza się dodwóch kwestii: czy ćpun musiał zostać ćpunem i czy rozsądne jest oczekiwanie pomocy za darmo?

            Moim zdaniem ćpun nie musiał się uzależniać (choć trudno tego oczekwiać od polityków) oraz oczekiwanie altruistycznej pomocy ze strony ćpuna jest nieuzasadnione.
            • tartaczek mozna mowic ,ze biale jest czarne 06.12.10, 19:19
              To typowe dla naszych czasow. Nie powiem, zebys przeczytal sobie wyznania bylego ekonomicznego "hit mana" ,bo z pewnoscia o niej slyszales i dobrze wiesz o co chodzi. Ale i tak bedziesz dalej oplatal, ze biale jest czarne. Niektorzy juz tak maja.
              To co uprawiasz nazywa sie dezinformacja.
              • tartaczek Re: mozna mowic ,ze biale jest czarne 06.12.10, 19:34
                Przynajmniej jestem w dobrym towarzystwie:
                „Walka z kryzysem nie polega na tworzeniu nowych rządowych i ponadnarodowych agencji ani na dążeniu do światowego zarządzania gospodarką światową” – podkreślił Klaus, dodając, że w jego przekonaniu, rozwiązanie kryzysu możliwe jest natomiast na poziomie państw narodowych.
                Bardzo to niepopularne co opowiada prezydent Klaus.
                Opowiedz mu bajeczke o cpunach. Moze da sie przekonac do Twoich teorii o teoriach.
                • demergis Re: mozna mowic ,ze biale jest czarne 06.12.10, 20:04
                  nie bronie tutaj zadnych racji, ani tez nie wystepuje przeciwko Tobie. Ale przypowieść o cpunie nie jest tak z automatu do wrzucenia do niszczarki. "Swiat dzisiaj nalezy do tych, co to umieją wykorzystac okazje a skrupuły wyrzucić za okno" mawial już blisko wiek temu Krzepicki- i nic sie nie zmienilo. jesli jest pieniadz do zarobienia, to się go zgarnia, bo inaczej zgarnie go ktos inny. Klaus wyraża idealistyczne, nieistniejace w obecnych konfiguracjach narodowych i ponadnarodowych pragnienie uczciwosci i sprawiedliwosci społecznej. Tego dawno nie ma i raczej nie prędko a w zasadzie nigdy juz nie bedzie. Do tego trzeba przwyknąc tak samo jak do wielu innych rzeczy uznawanych za patologie jeszcze tak niedawno a normalnych już dzisiaj. smutne, ale taki kierunek obrał świat i nikt tego nie zmieni
              • drjezus.pl Ach ta prawda... 06.12.10, 22:23
                Zarzut o uprawianie dezinformacji jest krzywdzący, ale zakładam, że uaktywniły Ci się Tartaczku jekieś traumy i stąd ta frustracja. Przykro mi zatem. Gorąco polecam autorefleksję i nieco dystansu. Ten dystans, uwierz mi proszę, nie powoduje mówienia, że białe jest czarne.

                Nie mam kompletnie żadnych powodów do zaciemniania czegokolwiek. Wyraziłem natomiast swój pogląd na temat artykułu, który zalinkowałaś.

                Swoją drogą dlaczego odebrałaś mój post tak personalnie? Aż ciarki mi po plecach przeszły sad.

                • tartaczek Re: Ach ta prawda... 07.12.10, 10:46
                  @drjezus
                  "Ja mam wrażenie, że ludzie zaczynają fiksowć z teoriami spiskowymi, podczas, gdy 90% przypadków (choć nie 100%) można wytłumaczyć w najprostszy, nie spiskowy sposób. Swoją drogą zastanawiam się dlaczego tak się dzieje? Może bycie w grupie "niekonwencjonalnej" daje jakieś poczucie wyjątkowości? "
                  "uaktywniły Ci się Tartaczku jakieś traumy i stąd ta frustracja. Przykro mi zatem. Gorąco polecam autorefleksję i nieco dystansu."
                  To cytaty z Twoich wypowiedzi. Poniewaz to ja rozpoczelam ten watek i temat, wiec pomimo uogolnienia w pierwszej czesci mam prawo uwazac, ze kierujesz to miedzy innymi do mnie. Wiec jest to personalne. W kolejnym poscie imputujesz mi frustracje i traume pomimo pozornie milej formy wypowiedzi.
                  Jesli jestem czymkolwiek sfrustrowana, to demergis juz to wyjasnil w swoim poscie. Nazywa sie to relatywizacja. Pojecie dobra jest wzgledne, pojecie prawdy tez, podobnie jak pojecie sprawiedliwosci.
                  To czemu jestescie niezadowoleni z kontaktu ze sluzba zdrowia, z systemem prawnym, podatkowym i paroma innymi dzialami zwiazanymi z zyciem, jezeli jednoczesnie uwazacie, ze nalezy w tym nowym swiecie do tego przywyknac, bo swiat sie zmienia, a Klaus jest staroswiecki. Ostatnia wypowiedz jest szersza, nie tylko do Ciebie.
                  Traumy nie mam zadnej, mam natomiast poczucie pewnej wyjatkowosci, ale z pewnoscia nie jest to zwiazane z tym o czym Ty piszesz. Uprzedzajac kolejna krytyke, nigdy nie bylam przesadnie skromna, natomiast mam poczucie wlasnej wartosci, ktorej wielu Polakom sie odmawia poprzez srodki masowego mieszania w glowie, sprowadzajac ich samopoczucie do poziomu podlogi.
                  Chyba jestem impregnowana na takie pranie mozgu. No, ale sa to przeciez tematy niezgodne z tematyka forum, wiec na tym koncze swoja wypowiedz.
                  • drjezus.pl Re: Ach ta prawda... 07.12.10, 17:53
                    Drogi Tartaczku,

                    mimo, iż wzięłaś do siebie moje uwagi o zafiksowaniu, to absolutnie nie byłaś ich adresatem. Natomiast autor tekstu, który linkowałaś już raczej tak. To był bardzo tendencyjny ekonomicznie tekst. Kompletnie nieobiektywny. Choć zwrócił uwagę na kilka ważnych kwestii i problemów związanych z MFW, to w mojej opinii najważniejsze kwestie pominął. Dlatego zwróciłem na nie uwagę. Może będę kontrowersyjny, ale uważam, że to ofiara przyciąga kata. Pozwól, że nie będę tego tematu dalej rozwijał, bo to nie merytoryczne w przypadku forum PiG. Ale mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi.

                    Odniosłem podobnie jak Dorota wrażenie, że liczba odsłon była ważniejsza niż obiektywny ogląd sytuacji. Ale tak jest od zawsze: western by się nie sprzedał, gdyby nie polaryzacja dobra i zła. Rzeczywistość i prawda jednak rzadko bywają takie proste. Problem w tym, że ludzie chcą igrzysk i postawy konfrontacyjnej autora tekstu, bo to się dobrze czyta. Zatem to dostają.

                    Bardzo się cieszę, że nie masz traumy, za to masz poczucie wartości smile, bo nic dobrego z kompleksów nie wynika.. A skoro tak, to nie będziesz nosić urazy, że Cię zdenerwowałem i jak będę się wybierał na Karnawał do Rio (moje marzenie przyszłości), to podpowiesz mi w jakim hotelu się zatrzymać?
                    • tartaczek Re: Ach ta prawda... 10.12.10, 17:49
                      @drjesus
                      Nie mam zalegania afektu i emocje szybko przyhodza i szybko odchodza.
                      Karnawal w Rio jest zbyt komercyjny jak na moj gust. To jest przemysl rozrywkowy, jak Disneyland. Ale oczywiscie o gustach sie nie dyskutuje. Ale samba jest nieprawdopodobnie wymagajacym tancem. Trzeba samemu sprobowac , zeby docenic tych tancerzy.
                      Podsumowujac - w Rio nie bylam. Widzialam karnawal , ale nie w Rio.
      • dorota_3 Re: Odpowiem tutaj 06.12.10, 20:32
        Spójrz na to ze strony czysto praktycznej: dla jednych milion wejść w ciągu godziny jest sumą nie do pogardzenia (wolno im tak do tego podchodzić), inni łakną teorii spiskowych smile Jest popyt i jest podaż, jak na świerszczyki.

        Od mniej więcej roku nie odwiedzam kompletnie takich stron. Uznałam, że jest to idealna, doskonała strata czasu. Żadnych informacji przydatnych ze względu na moje zainteresowanie giełdą, nic, co wzbogaciłoby ogląd świata.
        • stoje_i_patrze Re: Odpowiem tutaj 07.12.10, 08:23
          dorota_3 napisała:

          > Spójrz na to ze strony czysto praktycznej: dla jednych milion wejść w ciągu god
          > ziny jest sumą nie do pogardzenia (wolno im tak do tego podchodzić), inni łakną
          > teorii spiskowych smile Jest popyt i jest podaż, jak na świerszczyki.
          >

          Tylko widzisz - ja nie przepadam za ludzmi, firmami, które sterują ludzmi badź celowo serwują im papkę, którą chcą otrzymać. No ale to moj problem.

          > Od mniej więcej roku nie odwiedzam kompletnie takich stron. Uznałam, że jest to
          > idealna, doskonała strata czasu. Żadnych informacji przydatnych ze względu na
          > moje zainteresowanie giełdą, nic, co wzbogaciłoby ogląd świata.

          U mnie nie rok a powiedzmy kwartał - kategorycznie ograniczylem, prawie do zera dziwne strony. Nie mam na to po prostu czasu. Ładnie to nazwałaś "idealnie doskonała strata czasu" hehe. Tak na marginesie to kiedys kiedys człowiek wiele rzeczy czytal. Teraz jak mam w RSS np 50 artów dajmy na to z zerohedge to ponad 45 po nagłówkach leci do kosza. Szkoda czasu.

          Kolejna sprawa taka że ciężko znaleźć miejsce wyważone tj które nie jest w mainstreamie, ale zarazem nie widzi na każdym kroku spisku i masonów. No, a jeszcze ciężej znaleźć stronki z dobrymi raportami i dobrymi sprawdzalnymi sygnałami na FX , czy EQ.
          • dorota_3 Re: Odpowiem tutaj 07.12.10, 13:06
            > Tylko widzisz - ja nie przepadam za ludzmi, firmami, które sterują ludzmi badź
            > celowo serwują im papkę
            Z tym nic nie da się zrobić. Wielu ludzi CHCE tej papki. Tym bardziej, że np. zwolennicy teorii spiskowych nie postrzegają się jako karmieni papką, dla nich ta wiedza jest wyzwoleniem z okowów ciemnoty, czują się lepsi, lepiej poinformowani wink

            > ciężko znaleźć miejsce wyważone tj które nie jest w mainstreamie, ale zarazem nie widzi
            > na każdym kroku spisku i masonów.
            To JEST problem. Widzę takie rozwiązanie, żeby "lecieć po nazwiskach". Niektórych się czyta - tacy ludzie jak Szutnik, Poszi, Przycinek (i kilku innych ofkors) nigdy nie rozczarowują. Niektórych wątków - takich jak ten, pod którym ten post piszę - po prostu się NIE czyta smile

            Inna sprawa, że jak ktoś odwiedza pierwszy raz to Forum i widzi kapitalny wątek Przycinka o EBC (jego posty są warte wydruku i zachowania) i taki wątek, jak ten, to może być lekko stropiony rozrzutem poziomu...
            • tartaczek Re: Odpowiem tutaj 10.12.10, 17:59
              @dorota
              Kolejna co to sie martwi o "czystosc" forum. Ta Twoja pseudowyzszosc swiadczy tylko o Tobie. Juz niedlugo tylko pojedyncze osoby tu zostana i to bynajmniej nie z mojego powodu. I chyba niektorym o to chodzi. Bedziesz mogla upojnie dyskutowac sama ze soba i wykazywac wyzszosc Twojego jednego "ja" nad "drugim".
              Osoby Twojego pokroju ani mnie martwia ani ziebia. "Nie wszyscy sa doskonali" - jak w filmie "Pol zartem ,pol serio".
    • trackermaly Re: Swiatowy rzad nadchodzi.... 09.12.10, 15:39
      a patrząc racjonalnie coś w tej idei jest-

      w Europie - wiadomo - Unia Europejska

      Warto sledzić to co sie dzieje w Azji - w ramach obecnego ASEAN dochodzi tam do procesu podobnego jak za EWG i kto wie czy za 20 lat nie przekształci się podobny twór jak Unia Europejska

      www.wprost.pl/ar/9226/Unia-Azjatycka/?I=950

      Największe problemy integracji politycznej na wzór UE mogą być w Ameryce Północnej. Strefa Wolnego Handlu - NAFTA - może mieć ze względu na zbyt "imperialne zapędy" USA problem z utworzeniem jednego ciała polityczno-gospodarczego.

      Jeśli teraz każda z takich potencjalnych Uni ( na wzór Uni Europejskiej ) wybrałaby swego przedstawiciela to możliwe byłoby powołanie Swiatowego Rządu- czy coś w tym byłoby złego ?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka