llukiz
13.09.11, 22:12
Na początek wytłumaczenie czemu zamach na WTC nie był spiskiem
forum.gazeta.pl/forum/w,32,40326126,40650285,Re_10_minimum_.html?wv.x=2
Jak dowiadujemy się z linku, to tego nie da się zrobić bo niby: "rozsadna liczba ludzi potrzebnych do przeproeadzenia takiego planu szla by raczej w setki"
Argument na pierwszy rzut oka wygląda dobrze. Ale skonfrontujmy go z historią. Ilu ludzi potrzeba było do zabicia kilku milionów polaków będących żydami? Czy ktoś o tym wtedy wiedział? Jak by niemcy wygrali wojnę to byłaby to teoria spiskowa głoszona przez oszołomów.
Dziś mamy sytuację że dzieją się rzeczy niesamowite, ludzie o tym mówią, a i tak zawsze można przyszyć im etykietę kłamcy, można zarzucić im że mówią to bo są opłaceni by tak to mówili. To oczywiście często może byś prawda, ale to świadczy o tym że dzisiejsze czasu są stosunkowo łatwe dla ludzi planujących spiskich spiski, bo zawsze tych co zdemaskują zbrodnię będzie można nazwać oszołomami, a prawdę przez nich głoszoną teorią spiskową i wśród większości społeczeństwa będzie to wyglądało wiarygodnie.