sibeliuss
12.05.07, 23:34
Dr Andrzej K. z Rybnika jest podejrzewany o to, że w ciągu ostatnich pięciu
lat dokonał kilkudziesięciu nielegalnych aborcji. Materiały, jakie do tej pory
zebrała rybnicka prokuratura, są porażające, pisze "Dziennik Zachodni".
- Tylko w ciągu jednego roku lekarz dokonał prawie dwudziestu nielegalnych
aborcji. Teraz badamy kolejne cztery lata jego działalności i wygląda na to,
że liczba podobnych zabiegów może drastycznie wzrosnąć, powiedziała Bernadeta
Breisa, prokurator rejonowy w Rybniku.
Śledczych interesuje ostatnich pięć lat działalności ginekologa, ponieważ
przestępstwo nielegalnej aborcji przedawnia się po pięciu latach. Lekarzowi
przedstawiono na razie około trzydziestu zarzutów nielegalnego usuwania ciąży
i fałszowania dokumentacji lekarskiej.
Ustalono również, że ginekolog w wielu przypadkach sam proponował pacjentkom
usunięcie ciąży. Za zabieg żądał od 700 do 2000 złotych, w zależności od tego,
jak daleko ciąża była zaawansowana. Gdy kobieta nie miała pieniędzy, doktor
oferował nawet "promocyjne" ceny. Wszystkich zabiegów dokonywał w swoim
rybnickim gabinecie.
Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP