Dodaj do ulubionych

walka o gaz?

11.01.12, 16:24
To w zasadzie pytanie, bo ten news trafil do nas i jest dosyc zaskakujacy - bo o co wlasciwie chodzi - czy to przypadkiem nie jest proba podwazenia legalnosci udzielonych koncesji?

finance.yahoo.com/news/7-charged-corruption-shale-apf-1708126071.html
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,10944620,6_osob_aresztowanych_ws__korupcji_w_Ministerstwie.html
To jest wedlug mnie powazna sprawa. Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • glupi_jasio Re: walka o gaz? 11.01.12, 22:55
      Też uważam, że zaczyna się jakieś przesilenie. Zwłaszcza, że ABW uderzyła w firmę Krauzego.

      W Polsce dużą rolę grają co najmniej trzy siły zewnętrzne: USA, Rosja, Niemcy (kolejność wg potencjału militarnego, nie według znaczenia).

      Frakcje polskich specsłużb, IMHO, są w części inspirowane i osłaniane z tych głównych ośrodków.

      Mamy różne, dziwne symptomy:

      Belka vs Rostowski

      ABW vs Prokom

      Policja vs Czempiński

      Seremet vs Parulski


      Moje wrażenie jest takie, że widzimy różne pęknięcia w strukturach władzy, zbudowanych w ostatnich latach w Polsce. Jakby jakiś parasol stracił moc. Papierkiem lakmusowym jest GW... już się znów zrobiła proamerykańska i krytyczna wobec NPW, podkreślająca te wielkie protesty obywateleskie w Rosji...

      Z czym to wiążę?

      Z rosnącym napięciem Rosja - USA w sprawie Iranu, przy jednoczesnych kłopotach Putina w Rosji. Może jakiś układ stracił sens...

      Stąd, może, zaczyna się coś w rodzaju słynnej wojny służb Millera i Kwaśniewskiego w latach 2002-2005, zakończonej fatalnie dla obydwu i ich ugrupowania. Bo skoro (jaka jest, taka jest) flota rosyjska płynie w okolice Zatoki Perskiej, to kto i czemu miałby udawać, że nie widzi rosyjskiej agentury w Polsce?

      A gaz łupkowy - to technologia i wpływy USA.

      Nie wydaje mi się, po zważeniu wszystkich symptomów, żeby akurat teraz dokonywała się ekspansja rosyjskiej agentury w Polsce, raczej widziałbym kont-rakcję służb USA. Ale to są impresje, nie pewniki.

    • extremeconcept.pl Re: walka o gaz? 12.01.12, 12:19
      1. Wyobraź sobie odwiert, w którym nie ma rur, tylko grunt. Uszczelnieniem jest natomiast kołnierz cementowy wymagany do wytworzenia ciśnienia niezbędnego szczelinowaniu. Kołnierz ten ma od 50 do 120 metrów. Dalej jest już tylko to, przez co wiercą. Wystarczy, że gdzieś na obwodzie otworu - w dowolnej głębokości przebiega żyła wodna i cały pokład ulega skażeniu rakotwórczą chemią. Problemem jest również sam cementowy kołnierz, który ma za zadanie jedynie utrzymanie ciśnienia - NIE zachowanie izolacji od wód gruntowych i gruntu.

      2. Wyobraź sobie, że do jednego cyklu szczelinowania - trwającego średnio 3 dni używa się od 2-4 tysięcy (TYSIĘCY) metrów sześciennych wody, która ulega nieodwracalnemu skażeniu. Woda jest za free z terenów objętych koncesją. Przypominasz sobie ile płaci się w Polsce za metr sześcienny wody? Zastanawiałeś się GDZIE podziewa się cała masa zużytego płynu szczelinującego??? Pierwszy sposób utylizacji: kopie się zalew wielkości 1000x1000m i głębokości ok 3m następnie wykłada się go folią w płatach 5x20która jest zgrzewana i klejona na miejscu (widzisz tą gwarancję szczelności?). Następnie do basenu owego wylewa się zużyty płyn szczelinujący celem jego odparowania do atmosfery i (nieoficjalnie) przeniknięcia pozostawionymi dziurami do gruntu, którego i tak nikt nie zbada (metoda a'la Halliburton) Najpierw zdychają ptaki i zwierzęta. TO NAJŁAGODNIEJSZA METODA stosowana równolegle z innymi, ale maleńki basen nie pomieści tak wiele...

      3. Woda nie występuje wszędzie - więc trzeba ją dowozić cysternami. Tu muszę zawieść kierowców ciężarówek czekających na etat. Nie, w polityce zatrudnienia niedopuszczalne jest zatrudnianie miejscowych - mogliby się wygadać co dzieje się za ryflowanym ogrodzeniem z blachy. Tutaj jedyny magiczny cud PRL-u, który może nas uchronić przed Targowicą - polski asfalt! z którego pozostaną dwie koleiny w obrębie wydobycia po 120 kursach Tirów w ciągu 3 dni. O tym nie pomyśleli również amejykańscy spece, u których drogi są betonowe. Drugą LEGALNĄ metodą w świetle zwyczajowym oraz przepisów PGiG jest "zatłaczanie zużytego płynu szczelinującego pod ziemię" - to nie żart - polecam sprawdzić w Google pod hasłem - zagospodarowanie zużytego płynu szczelinującego. Już widzę, jak wielkie koncerny troszczą się o to jak żyć będą obywatele kraju, który oni właśnie ruch...ją. PGiG nie posiada również przepisów odnoszących się do kontroli ilościowej wydobycia GŁ. Równie dobrze mogą od razu zatrudnić do tego PZPN.

      4.UWAGA!!!! Najbardziej HarDcoRe'ową metodą utylizacji płynu szczelinującego jest: "bezpośrednie rozprowadzenie w środowisku bez podejmowania się jego oczyszczania" Ostatnia metoda jest w Polsce nielegalna. Czyli zabroniona. Jednak tak, jak w przypadku wymogu przerejestrowania samochodu - tak i tutaj nie ma sankcji za niestosowanie się do owego przepisu. To powszechna praktyka, a wielkie koncerny nawet w USA kładły faję na przepisy, bo winnych nie sposób udowodnić i udokumentować. Skutkami stosowanej chemii są m.in mutacje genetyczne płodów i obowiązkowo rak tarczycy.

      5. W myśl nowego Prawa Geologicznego i Górniczego - Polska może otrzymać z wydobycia jedynie od 1do 3 % wartości złóż. W myśl tego samego PGiG będzie można wywłaszczyć każdego z terenów objętych koncesją. Będzie również można składować odpady toksyczne i radioaktywne na owych terenach - BO PGiG TEGO NIE ZABRANIA - jest dziurawe - celowo, lub przez głupotę. Jedyny przepis sankcyjny ACZKOLWIEK BEZ PRZEWIDZIANEJ KARY - to zapis, że za poprawność wydobycia "odpowiedzialny jest kierownik wiertni"

      6. Otrzymanie koncesji na poszukiwania gwarantuje otrzymanie koncesji na wydobycie - to JEDNO I TO SAMO. Koncesje można zbyć, lecz nie można jej cofnąć! (PGiG) Tym sposobem przypadkiem dowiedzieliśmy się od nieostrożnych ejroPosłanek, że część koncesji jest już w rękach Gazpromu. Samo przyznawanie koncesji w Polsce było jawnym złamaniem Konstytucji za które nikt nie odpowiada.
      Nie ma winnych (tryb niejawny ich wydawania).

      7. W myśl PGiG - Polska nie może rozliczać się poprzez wydobywany surowiec. może go jedynie zakupić z marżą - po cenie rynkowej! Może jednak otrzymać te 1-3% od wartości złóż, które nawet w 1/1000 nie pokryje kosztów opieki zdrowotnej dla 1/3 populacji RP - o problemach z wodą pitną nie wspominając.

      8. W USA - gdzie Kongres prowadzi śledztwo w sprawie skażenia środowiska podczas wydobycia GŁ - nie ma takiej wody, jaką znamy MY. Nie płynie ona pod naszymi gospodarstwami i domami. Jeżeli znajdzie się szczęśliwiec z NIESKAŻONĄ wodą pod ziemią - jest milionerem. OBYWATELE USA PIJĄ WODĘ Z JEZIOR!!!

      9. Temat Rosji, na której odwiecznie chcemy się zemścić - to fikcja! Rosja zaciera roncie i chicholi z radości na samą myśl o rozbiorze złóż naszego kraju. Wtedy, pozostanie nam już TYLKO GAZPROM. Tymczasem głupich chłopków rozjusza się tematem oburzenia ruskich i nadzieją, że vkońcu dokopiemy niedźwiedziowi - pod euforią przemycając najgorszy syf. Wszystkim się opłaca, a Polska jest frajerem. Ooo przepraszam - nie Polska wy i ja razem z wami.

      Tymczasem szychy zajmujące się badaniami są na tyle bezczelne, że opowiadają tępym, wiejskim prostakom bajki w stylu - "gaz będzie dla Was tańszy o 70% w rejonie wydobycia" - fakt autentycznego przyrzeczenia na gębę. Jeśli teraz zaczynają dym@ć Leminga - co będzie później? W Rogowie k. Zamościa (lubelskie) ruszyły pierwsze badania i woda zmieniła się w studniach z klarownej na brunatną. Geofizyka Toruń - prowadząca poszukiwania - oficjalnie wygłosiła, że to nie jest ich wina i to nie ma żadnego związku z poszukiwaniami - po czym zaczęła płacić chłopom odszkodowania oraz przywozić cysterynkę świeżutkiej wody pod domki.

      Nie dał rady Kongres USA - nie da i Polska. Wręcz przeciwnie - przy naszym poziomie korupcji będziemy mieli księżyc. To dlatego na forum robi się cicho (nie liczyć idiotów typu przyjacielameryki) po zadaniu prostego pytania "co Polska będzie miała z wydobycia" Ciekawe jak by się zrobiło cichunio, gdyby to samo pytanie zmienić na "co obywatele będą mieli z wydobycia prócz raka"
      • llukiz Re: walka o gaz? 12.01.12, 12:37
        To dlatego na forum robi się cicho (nie l
        > iczyć idiotów typu przyjacielameryki) po zadaniu prostego pytania "co Polska bę
        > dzie miała z wydobycia"

        Zauważyłem taką smutną tendencję, że jak Polska coś ma, to nie przekłada się to na to że ja coś z tego mam. Wręcz nawet to nie ja mam coś z Polski tylko zawsze Polska ze mnie. Pewnie dlatego tyle osób wyjeżdża...
        Tak więc nie specjalnie mi zależy by Polska coś z tego miała, tylko skupiam się na sobie. A ja będę miał tańszy gaz do ogrzewania domu. I dla mnie it is enough smile
        • extremeconcept.pl Re: walka o gaz? 12.01.12, 13:02
          WTF? llukiz - napisz, że żartujesz - nawet nie czytałeś tekstu powyżej. Absolutnie i ostatecznie - zaprawdę powiadam Tobie - nic nie będziesz z tego miał - a już na 1000% gaz nie stanieje. Streszczę Ci to, co ominąłeś. To nie będzie nasz gaz, tylko międzynarodowych koncernów. Polska nie będzie się z nimi rozliczać w gazie, tylko - jeśli zechce - kupi go od wydobywcy po cenie rynkowej (piskus!). Wydobywamy w Polsce, sprzedajemy do UE - czaysz?
          • llukiz Re: walka o gaz? 12.01.12, 13:36
            > nie i ostatecznie - zaprawdę powiadam Tobie - nic nie będziesz z tego miał

            Ostatecznie z węgla to miałem dopłaty do górniczych emerytur, więc pod tym względem masz rację. W USA gaz staniał to u nas też stanieje. Nie ma siły.
            • frusto Re: walka o gaz? 27.01.12, 17:39
              llukiz napisał:

              > > nie i ostatecznie - zaprawdę powiadam Tobie - nic nie będziesz z tego mia
              > ł
              >
              > Ostatecznie z węgla to miałem dopłaty do górniczych emerytur, więc pod tym wzgl
              > ędem masz rację. W USA gaz staniał to u nas też stanieje. Nie ma siły.

              Llukiz, a co jeżeli
              • llukiz Re: walka o gaz? 27.01.12, 20:48
                > zie miał tańszy gaz, ale kilkaset osób żyjących w rejonie wydobycia będzie chor
                > ować i g* z tego mieć poza chorobami.

                Co z tego że możesz sobie porozmawiać przez telefon, skoro umrzesz na raka mózgu od tego. Można wierzyć w różne bzdury. Twoje prawo wierzyć, że wydobywanie gazu zabija i wywołuje choroby. Każdy ma prawo do swojego zdania.
                • frusto Re: walka o gaz? 30.01.12, 10:08
                  llukiz napisał:

                  >Twoje prawo wierzyć, że wydobywanie ga
                  > zu zabija i wywołuje choroby. Każdy ma prawo do swojego zdania.
                  W ten sposób można skwitować wszystko, łącznie z dmuchaniem komuś papierosowym dymem w twarz i mówieniem "Twoje prawo wierzyć, że bierne palenie zwiększa ryzyko zachorowania na raka płuc". Myślałem, że jednak konserwatysta przyjmuje postawę moralną nieco wyższą.

                  • llukiz Re: walka o gaz? 30.01.12, 14:55
                    > Myślałem, że jednak konserwatysta przyjmuje pos
                    > tawę moralną nieco wyższą.

                    Rozumiem że twoim zdaniem konserwatyści z przyczyn moralnych powinni nie używać węgla, gdyż praca w kopalni jest niezdrowa, a dym z komina powoduje raka...
                    Nie wiem z czym mam tu polemizować.

                    Co do palenia w knajpach, to oczywiście nie powinno się palić, tak samo jak nie powinno się robić kupy pod stołem, bo śmierdzi. Jednak jeśli ktoś chce prowadzić knajpę w której śmierdzi, to nie powinno mu się tego zakazywać.
                    • frusto Re: walka o gaz? 31.01.12, 12:25
                      llukiz napisał:

                      > > Myślałem, że jednak konserwatysta przyjmuje pos
                      > > tawę moralną nieco wyższą.
                      >
                      > Rozumiem że twoim zdaniem konserwatyści z przyczyn moralnych powinni nie używać
                      > węgla, gdyż praca w kopalni jest niezdrowa, a dym z komina powoduje raka...
                      > Nie wiem z czym mam tu polemizować.
                      Nie. Moim zdaniem ważnym pojęciem w moralności konserwatywnej jest "odpowiedzialność".
                      Oraz próba przewidywania skutków swoich działań, a jeżeli te działania mi przynoszą zysk, ale komuś innemu zadają lub mogą zadać realne szkody, to się od nich powstrzymywanie. Dlatego też konserwatysta powinien się wzdragać przeciwko np. firmie oferującej rozrzucanie pinezek na drogach. I podejście typu "dla mnie to dobre, co mnie obchodzą inni" niezbyt mi pasuje do konserwatysty.

                      > Co do palenia w knajpach, to oczywiście nie powinno się palić, tak samo jak nie
                      > powinno się robić kupy pod stołem, bo śmierdzi. Jednak jeśli ktoś chce prowadz
                      > ić knajpę w której śmierdzi, to nie powinno mu się tego zakazywać.
                      Pewnie, że tak. Ale np, w miejscu publicznym, jeżeli Pan przychodzi i siada na ławeczce, na której już siedzi kobieta z dzieckiem, to wyciąganie papierosa, palenie i rzucanie "a co mi Pani tutaj o szkodliwości biernego palenia, jak się nie podoba, można się przesiąść" jest nie tylko chamstwem, ale także
      • herr7 utracimy Roztocze i 13.01.12, 12:46
        Lubelszczyznę, czyli najmniej skażone regiony rolnicze w Polsce. Roztocze słynie z najdłuższej średniej życia w Polsce i zawdzięcza to czystemu środowisku, w którym żyją tam ludzie.
    • llukiz wystarczy jedna ciepła zima 13.01.12, 12:06
      I ceny gazu idą w dół.

      wyborcza.biz/biznes/1,100896,10957071,Ukraina_zlapala_Gazprom_w_pulapke.html
      "Od stycznia Gazprom o połowę obniżył ceny gazu dla Białoruś, o 12 proc. zmniejszy rachunki dla Serbii i dał też nieujawnionej wysokości rabaty dla Turcji oraz niemieckiego koncernu VNG"
    • szutnik Eee tam, zaraz gaz. Wizja jak stąd do Kambodzy. 13.01.12, 17:01
      A tak naprawdę to CypRysio, jak go nazywają polscy drobni spekulanci(od "handlu" z tajemniczymi spółkami cypryjskimi, ktore wydają się być jego własnością) potrzebował tych koncesji tylko po to, by wyślizgać naiwniaków ze złoża Shyrak 1:

      Cytat z jednego z forów:

      18.Dnia 2012.01.09 21:25, CzwartyPies napisał:
      Patrowicz (taki cwaniak giełdowy przyp. mój) jest mało ciekawy. Petrolowicz(czyli Krauze, przyp. mój) to jest temat!

      Moim zdaniem SENSACJA bo jednak znaleźli dobre złoże w Kazachstanie. Ale nie myślcie że ktokolwiek poza CypRysiem Krauze na tym zarobi.
      Już go prawie nie było w akcjonariacie(Petrolinwestu, przyp. mój), miał ledwie 5%, ale właśnie bezgotówkowo zwiększa swój udział. Prawdopodobnie do kilkunastokrotnie większego. Sposób jest następujący:
      Nie spieszy się z formalnym oprobowaniem złoża (o którym już praktycznie wie że jest cenne; nawet podał to do wiadomości ale po wielu wcześniejszych alarmach nikt już w to nie wierzy) i w tym czasie kazał prezesikowi drukować mnóstwo nowych akcji, które następnie wymienia z anonimowymi cypryjskimi spółkami na koncesje łupkowe. Ostatnio połowę koncesji w Kazachstanie „kupił” za jakieś ułamki łąki na północy Polski. Ale na tym nie koniec bo już idzie kolejna emisja czyli prawie całe kazachskie złoże CypRysio przejmie w zamian za kilka polskich łąk
      Ludzie którzy wierzyli w jego opowieści i kupowali po 800, 80 i 8 zostaną z niczym POMIMO ODKRYCIA ROPY.

      Takie coś jest na GPW możliwe. CypRysia nikt nie rusza. Dziennikarze udają durniów. KNF ani SII nic nie robią. Czytałem wpis jakiegoś desperata, który chce się podpalić przed KNFem.

      1.Prezes (przydupas CypRysia)twierdzi że akcje są WIELOkrotnie niedowartościowane.
      2.Prezes twierdzi że do reklasyfikacji złoża kazachskiego wystarczy kilka tygodni i że to radykalnie podniesie notowania spółki.
      3.Jednocześnie tymi WIELOkrotnie niedowartościowanymi akcjami płaci za łączki nad Wisłą. Tym samym szokująco zmienia skład akcjonariatu na korzyść Cyprysia i na zgubę tych nieboraków co to po 800, 80 i 8.

      W wyniku tej „gospodarności” niedługo okaże się że kilka polskich łączek z prawem do robienia w nich dziurek to aktywo znacznie cenniejsze niż odkryte złoże w Kazachstanie.

      Podobno w niektórych krajach działanie zarządu na niekorzyść akcjonariuszy jest ściganym przestępstwem.

      Koniec cytatu

      Zobaczcie sobie wykres OIL (Petrolinwestu, spółki CypRysia) i jak pięknie Rysiek roluje tam drobnicę....to miała byc kolejna odslona rolowania drobnicy, tym razem metodą na "modny gaz łupkowy".
    • przycinek.usa aaaaaa, rozumiem - to przez Czempinskiego! -) 19.01.12, 02:59
      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2358
      Tylko dzieki przenikliwosci naszego nieocenionego Stanislawa M. wiemy juz dlaczego dochodzi do takich skandalicznych wydarzen jak korupcja i proby samobojcze w prokuraturze.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka