Dodaj do ulubionych

Ogłupianie lemingów

17.07.12, 21:18
Samo kolesiostwo i kręcenie lodów nie wywołuje we mnie większych emocji.
Tak już jest w tej pokracznej krainie, gdzie mamy najwięcej podsłuchów w Europie, ale żadnego zawiadomienia do prokuratury przez pół roku z okładem... W sumie nie bardzo jest się czym podniecać, wiem od dawna jak to wygląda, jakie intrygi i jakie świństwa zapewniają "wygrane"...

Ale już manipulacje medialne w temacie "samobójstw" są warte uwagi. Na marginesie afery ktoś wyłapał, że komuś się wymsknęło... I musiało zniknąć:
krzystofjaw.salon24.pl/434652,co-wie-w-serafin-o-smierci-a-leppera
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa zlapali wesz na klamstwie 17.07.12, 23:07
      Wymsknelo sie - to nic, ale sam artykul jest zastanawiajacy. Postanowilem sie temu przygladnac blizej i zaladowalem ten filmik osobno z youtube. Wnioski ponizej.

      Dla mnie to jest wprawdzie egzotyka, poniewaz nie slyszalem nigdy o nikim takim jak Serafin, ale moge powiedziec kilka rzeczy ze swojego wlasnego doswiadczenia - ten czlowiek, ktory jest na filmie pokazany po prawej stronie za biurkiem - jest typowym graczem, osoba ktora swietnie zdaje sobie sprawe z tego, ze nagrywa cala rozmowe - ale oprocz tego widac wyraznie falszywosc tego typa. Nie sluchalem jeszcze calej rozmowy - ale obserwowalem tego czlowieka po prawej - sposob w jaki wypowiadac zdania, gestykulacja, itp. - to jest wszystko gra - ja sie z takimi ludzmi spotkalem w zyciu wiele razy - to sie czuje instynktownie takiego typa. Trzeba na takich strasznie uwazac - to sa typowi zawodowi klamcy i manipulatorzy. Szczegolnie niebezpiecznie w interesach, poniewaz potrafia sfalszowac umowe w drodze pomiedzy biurkiem i kserokopiarka, co mnie sie niestety w zyciu zdarzylo. Niestety dwa razy mnie takie typy wycyckaly - ale 3 razu juz sie nie dam. Podmianka dokumentow to jest standartowy numer w Polsce ale chyba i za granica - bo w Chinach tez slyszalem, ze sie takie rzeczy dzieja. To jest bardzo interesujace, poniewaz takie typy potrafia odwrocic uwage czlowieka pytaniami o herbate albo jakas inna drobna sprawa - a rece im rownoczesnie chodza z boku i zamieniaja kartki w umowach. Czasem uczestnicza w tym ich sekretarki. Cwaniaki.

      Osobom niezorientowanym od razu podpowiadam, ze zwykle umowy negocjuje sie pracowicie i przepisuje egzemplarze w trakcie negocjacji. Np. usuwa sie jakis paragraf albo modyfikuje, albo dodaje. I wtedy taka nowa umowe trzeba wydrukowac. Drukuje sie zwykle pojedyncze kartki. Potem parafuje na rogu kazdej strony i podpisuje calosc na koncu.

      I kant polega na tym, ze otrzymywany podpisany egzemplarz umowy ma podpisy, ale paragrafy sa inne - niz te wynegocjowane i wtedy jest dupa blada. Na szczescie jak sie ma doswiadczenie i wie czego sie mozna spodziewac, to sie uwaza i nie pozwala takim typom manipulowac dokumentami a jak taki typ zawola jakas swoja pania Zosie sekretarke, to trzeba miec pod reka dodatkowa osobe, ktore takiej Zosi patrzy na rece.

      I nigdy nie nalezy zakladac, ze sie podpisuje prawidlowe dokumenty.
      Dlatego zasada numer jeden jest taka, ze umowe sprawdzamy zawsze dwa razy - PRZED podpisaniem i PO PODPISANIU.

      A teraz powracamy do tematu:
      Ten Serafin w ewidentny sposob odblokowuje na poczatku widok kamery - bo odsuwa pilota - a potem jeszcze na koncu zaslania kamere budzikiem. To jest dla mnie OCZYWISTA rzecz.

      Tutaj widac to ewidentnie:
      moment odsloniecia jest na poczatku a zasloniecia okolo 44 minuty i 50 sekund nagrania:
      www.youtube.com/watch?v=rXRaMnOVm4k
      Ale to jest jeszcze nic.
      Zwroccie uwage na dzwiek!

      To jest profesjonalnie wykonany podsluch - ta kamera ma mikrofony zamontowane w blacie stolu!!

      Na sluch to sa wedlug mnie dwa zestawy mikrofonow stereo - czyli na kazdy kanal sa dwa mikrofony. Zwroccie uwage - jak dzwiek jest momentami ZASLANIANY poprzez ruch osob przy stole. Zreszta mikrofonow moze tam byc wiecej - MUSZA byc przynajmiej dwa po kazdej stronie biurka - zatem kazdy z dyskutantow ma swoj wlasny zestwa mikrofonow.

      To jest po prostu NIEMOZLIWE, ze ten Serafin tego nie wie.
      A swoja droga - czy moglby ktos w dwoch zdaniach powiedziec o co chodzi z ta cala "afera"?

      Acha, przy okazji zobaczylem sobie tez ten link pod spodem i ten link tez jest warty obejrzenia, choc nie wieze sie ze sprawa bezposrednio. Ciekawe rzeczy tam mowia o Lepperze.

      Śmierć Leppera - nowe fakty
      www.youtube.com/watch?v=067Y28VdKEs
      A dla zabawy przypominam tez satyre Michalkiewicza:

      Przyczyną śmierci pana Leppera był osławiony "błąd pilota" - Stanisław Michalkiewcz
      www.youtube.com/watch?v=mac6hlMW3Eo
      • vice_versa Re: zlapali wesz na klamstwie 18.07.12, 04:06
        > A swoja droga - czy moglby ktos w dwoch zdaniach powiedziec o co chodzi z ta ca
        > la "afera"?

        Media b. szybko podpowiadały, że są to "rozgrywki wewnątrzpartyjne" przed wyborami w PSLu. Coś mi się nie widzi, żeby Pawlak był aż tak głupi, żeby karczować własne ugrupowanie.
        Przecież on doskonale wie co to znaczy być poza Sejmem.
        Jako zdeklarowany spiskowiec uważam, że taśmy świadczą o grubszej rozgrywce na zmianę koalicji. Szczególnie, że Januszowi P. spada poparcie. Dokładnie temu samemu służy temat "in vitro" chodzi o rozprucie tego układu - tam oderwiemy Gowina antagonizując in vitro (też jakieś taśmy podobno wyciekły z wewnętrznej kłótni w PO o czym donosiła usłużnie GW), a tu oderwiemy i skompromitujemy PSL. Dlatego dziś Sawicki wchodził uśmiechnięty, a po wyjściu oświadczył że składa dymisję. Czyli Tusek się wściekł a Pawlak przekazał Sawickiemu decyzję. Oni nie są głupi, wiedzą co się dzieje.
        A tutaj masz o tym co robią media:
        673527.salon24.pl/434701,tvn24-sugeruje-zmiane-koalicjanta
        • przycinek.usa szczegoly 18.07.12, 04:49
          a kiedy byla ta rozmowa?


          zalinkuje to, bo potem zniknie z horyzontu:
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12140111,_Biznes_popsulem____b__szef_ARR_opowiada__jak_dzialacze.html
          • vice_versa Szczegoly- czyli afera aferze nie równa! 18.07.12, 20:51
            Podobno jakieś pół roku temu.

            Jest jeszcze jedno wytłumaczenie niż grą na zmianę koalicji.
            To może być temat zastępczy, po to żeby na nagłówki nie przedarło się coś o wiele GRUBSZEGO:
            wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-jerzego-polaczka/32516-ujawniam-pelna-wersje-ocenzurowanego-i-jednego-z-najbardziej-skrywanych-przez-rzad-donalda-tuska-dokumentow-planu-finansowego-krajowego-funduszu-drogowego

            Popatrz jaki rząd wielkości liczb, a nawet WPolityce nie dało tego na nagłówku!!!
            Zobacz komentarze poniżej tego wpisu, wszyscy widzą, że to jest znacznie istotniejsze niż jakieś tam pojedyncze miliony Sawickiego... I co? I nic!

            Widziałeś jak się nasze trolle forumowe pochowały???
            To pierwszy wątek w którym ich NIE MA!!!
            Nie uważasz że to ZNAMIENNE???

            LBS znowu miał rację, gratulacje!
            • lastboyscout Re: Szczegoly- czyli afera aferze nie równa! 18.07.12, 21:02


              Dziekuje.

              Najbardziej ukaranymi przez rozowych byli Pasikowski, Linda i Rywin ... za "Psy".

              A i tak mieli szczescie, bo by ich rozstrzelali, gdyby POlacy zdolali "Psy" zrozumiec.

              www.youtube.com/watch?v=qrrPG_mfoNk&feature=results_main&playnext=1&list=PLC99F8BEF39986536
              (nie wylaczac po skonczeniu pierwszego klipu!)
              • vice_versa Mój obrachunek z Pasikowskim... 19.07.12, 02:06
                Pomożesz mi "zrozumieć "Psy"? Widocznie ja jestem różowy i zupełnie ich nie zrozumiałem!

                Być może mi się wydaje, ale...
                Linda w Psach gra "dobrego SBka". Ten "dobry SBek" finalnie zabija "złego SBka".
                Fałsz tego przekazu polega na tym, że a) dobry SBek zwycięża b) co bardziej istotne- zamiast solidarności SBków pokazuje konflikt ich interesów, panienka jest tylko pretekstem, dzięki któremu "dobry SB" nabiera cech rycerskości c) prowadzi więc vendettę na własną rękę, vendettę totalną i z systemem i z jego uosobieniem czyli Kondratem...
                W dodatku żeby widz łyknął tego "dobrego SBeka" to film pokazuje jego przemianę, w końcu to on gnoi naiwnego młodziaka-aspiranta granego przez Pazurę, to on mu tłumaczy wyższą konieczność dziejową... Postać Lindy jest postacią dynamiczną, ewoluującą w stronę... właśnie, dobrego SBka rozgoryczonego systemem i nie umiejącego się w nim odnaleźć. Kompletna bzdura, ale świetna manipulacja-najpierw więc Pasikowski zdobywa sympatię widza, pokazując "złego glinę" a potem ten glina staje się dobrym gliną walczącym z systemem! Jakkolwiek ta wizja jest piramidalnie absurdalna trzeba przyznać Pasikowskiemu wyjątkowy talent do MANIPULACJI WIDZEM. Wszak "dobry SBek" zasługuje na szacunek/podziw w swoim antysystemowym buncie walcząc ze "złym SBkiem", pozbawionym moralności i etyki!

                Ten film miał jedną zaletę- mówił bez ogródek o tym, co czerwone media starannie przemilczały, wykpiwały i bagatelizowały. Pokazywał brutalny świat SBcji, skalę demoralizacji, obnażając motywy. Ale jednocześnie oferował równie naiwny co nieprawdziwy obraz "szlachetnych SBków", słusznej walki, schlebiając widzowi uwielbiającemu happy endy.
                Z tej perspektywy widać, że ten film wypełniał pewną rolę społeczną. Zrozum LBS,od 70lat ŻADEN film w Polsce nie był wywrotowy i antysystemowy. Ktoś wykładał kasę w jakimś celu.
                Na początku lat 90tych absolutnym priorytetem wszystkich umoczonych w tamten system było... usprawiedliwienie siebie i odnalezienie się w nowej rzeczywistości. Odnajdywali się bardzo łatwo przez uwłaszczenie, politykę i różnego rodzaju wały. Ale to nie zdejmowało odium, które czuli. Z ukrywaniem życiorysów, znajomych, czasem zwolnieniami z pracy i w dodatku z groźnym oddechem lustracji na plecach... Oni tego filmu POTRZEBOWALI.

                To jest znana z komunizmu rola "wentyla"- system dopuszcza quasi "wywrotowe" filmy które stają się kultowe wśród polskiej "inteligencji" za samą odwagę tematu, którego w czerwonych mediach i dyskusji publicznej nie uświadczyłeś, ale jednocześnie przemyca kompletnie wypaczony obraz, taki jak lapidarnie streściłem wyżej.
                Więc... Ty też jesteś dzieckiem tego systemu! Też się dałeś złapać na ten lep, który Ci Pasikowski zaserwował...
                Oczywiście można twierdzić, że to i tak cud miód malina, np. gdy zestawić to z postaciami SBków u Holland w Zabić Księdza, niezwykle złożonymi psychologicznie, rozdartymi dramatami etc. Jej fałsz jest z gruntu nieprawdziwy, Pasikowskiego jest obudowany pewną dozą realizmu-prymitywizmu, materializmu, braku skrupułów- i przez to znacznie bardziej nieprawdziwy, bo widzowi umyka to co najważniejsze a co streściłem w pkt. a), b) i c).
                Wtedy nie było jeszcze ''klimatu" do takiego rozmiękczania rzeczywistości i sprzedawania wersji o SBkach jako postaciach tragicznych, dziś system okrzepł i Holland już może... Wtedy nie. Wtedy publika chciała rozliczeń, żądała rewanżu. Brutalizm filmów Pasikowskiego zręcznie wpisywał się w ten klimat, a elementy realizmu SBków nadawały pozory prawdziwości historii, konfliktu wewnątrz SBcji etc. W sumie Pasikowski sprzedaje podobny obraz co Holland -SBka jako człowieka rozdartego, zagubionego, zapętlonego w system. Zrobił to tylko nieco mądrzej i sprytniej, zgodnie z zapotrzebowaniem w tamtych czasach.
                I tak dotarliśmy do czasów gdzie Holland może sprzedawać tę samą bajkę o dobrych SBkach rozdartych konfliktami wewnętrznymi, pozostających w sporze z systemem i będących jego ofiarami.

                Naprawdę tego nie widzisz?
                • szczurek.polny Mogło też być i tak 19.07.12, 08:38
                  Mogło być też i tak, że "sami wiecie, patrzyli mi na ręce", "na nic więcej nie daliby mi pieniędzy, a i tak kilkakrotnie groziło wstrzymanie produkcji", "mimo to wszystko udało mi się przemycić wiele aluzji, które inteligentny widz potrafił wyłapać" i "nikt inny nie dał rady w tamtych warunkach zrobić nic więcej".

                  To są bardzo dobre tłumaczenia, zwłaszcza po zmianie kierunku wiatru.

                  Ja tam inteligentny widz nie jestem. Dla mnie "Psy" to był film o DOBRYCH esbekach.
                • lastboyscout Re: Mój obrachunek z Pasikowskim... 23.07.12, 16:16
                  Ha!
                  To ci dopiero zadanie odpowiedziec na cos z czyms na wskros, w detalach sie zgadzam ale wnioski wnioski wycigam zupelnie inne.

                  Do dziela ale moze ... od konca wink

                  Przede wszystkim to mysle, ze “Psy”, Pasikowski, tamten Linda sie po prostu im WYMKNELI.

                  To byl czas ustawiania niewyobrazalnych przekretow, koszenia niesamowitych pieniedzy, zachwytem "kapitalizmem" w Polsce.

                  Kto w Polsce wtedy dbal o jakis komercyjny film opowiadajacy o epoce MINIONEJ (???!) ?

                  Jakim cudem sponsorzy "reform" (ja lubie myslec o nich jak Kazik: KONTRACHENCI zagraniczni! ) mogli w ogole WTEDYzalapac JAK MYSLA Polacy, jak sie buntuje Polakow (nie mylic z POlakami bo ci mysla do dzisiajna rozkaz)

                  I sam film, aktorstowo - dziwaczne takie: wszystko nawiedzone/kiczowate, wrecz naiwne, stek wulgaryzmow, brak jakiejkolwiek logiki, odczytywalnej, sensownej puenty.

                  OK. Ale pomysl jednak teraz o tym od strony rynkowej (glownie w sensie dotarcia do jak najszerszej grupy odbiorcow) a jeszcze bardziej od strony efektywnosci (moje ulubione slowo) PRODUKTU (w sensie UTKWIENIA, ZAINSPIROWANIA/ZMUSZENIA DO MYSLENIA).

                  w tym sensie ten film byl po prostu genialny!

                  ZADEN polski film nie sprzedawal sie tak jak "Psy" wtedy i nie zostal wcisniety w nasza swiadomosc. Zaden.
                  Gdyby zezwolono go lansowac (i dlatego nie zezwolono a osmieszano)
                  sprzedawal by sie tez jak zaden inny.
                  Komercyjnie trudno tez tu odmowic podobienstw do "Die Hard" z tym ze pod wzgledem wartosci przekazu licza sie tylko pierwsze "Psy" tak jak cos warty jest tylko "Last Boy Scout" w serii "Die Hard".
                  No wlasnie czy postac Joe Hallenbeck nie przypomina ci Franza Mauera?
                  www.youtube.com/watch?v=gBM6QkG0xeY&feature=related
                  (przyznasz, ze pieknie gosc mowi, klasyczny wzorzec antyleminga!)

                  Czy te filmy nie mowia ci o tym samym.
                  Czy zauwazasz, ze oba filmy pozostaja niezauwazone przez wladze poniewaz NAJEFEKTYWNIEJ w nia nie uderzaja?

                  I nawet nie probuj mi mowic, ze dziela w rodzaju "Matka Krolow", Czlowiek z zelaza", "Katyn" i sa bardziej "potrzebne" niz "Psy" tylko dlatego, ze sa "lepsze".
                  Mysl efektywnie !
                  Pomoz sobie odpowiadajac na podstawowe pytanie" KTO ogladal "dziela" polskich "profesjonalistow".
                  L e m i n g i, panie Vice_versa !

                  I dlatego wlasnie "dziela" ONI POTRZEBOWAALI i nagradzali dziela
                  a karali za "Psy" i myslenie NIE NA ROZKAZ...


                  www.youtube.com/watch?v=DbNWXiP78rQ
                  www.gintrowski.art.pl/gintrowski/101,teksty,margrabia_wielopolski.html
                  Pan, margrabio, nie myślisz na rozkaz
                  Więc u cara toś już podejrzany -
                  Nie uwierzy Petersburg ani Moskwa
                  Polakowi, co własne ma plany

                  Twej pogardy nikt ci nie wybaczy
                  Myśmy ciemni, zapalni i łzawi
                  A tyś dumny, tyś z nami nie raczył
                  W narodowym barszczu się pławić
                  Po co w twarze logiką nam chlustasz?

                  Pan narodu, margrabio, nie zmienisz
                  Tu rozsądku rzadko się używa
                  A jedno, co naprawdę umiemy
                  To najpiękniej na świecie przegrywać.


                  > Naprawdę tego nie widzisz?

                  No wlasnie, naprawde tego nie widzisz?
                  • vice_versa Re: Mój obrachunek z Pasikowskim... 25.07.12, 12:37
                    Widzę, że moja interpretacja nie trafia Ci do przekonania.

                    Masz jakieś argumenty na swoją hipotezę, że "Psy się IM wymknęły"???

                    Ja mam co najmniej 3 argumenty na tezę odwrotną:
                    1) Przemiana bohatera i ZAPLANOWANY efekt utożsamienia widza z SBkiem.
                    To widzisz nie jest przypadek. To jest sztuka manipulacji widzem. Chodzi o zastosowanie technik wywoływania takiego a nie innego wpływu. Chodzi o strukturę całego przekazu. To nie jest przypadek, to jest bardzo formalnie dopracowana sekwencja!

                    2) Wyczucie "tematów nośnych" i władzy potrzebnych u Pasikowskiego. Dlatego dałem Ci ten link do artykułu w GW, w którym tak biadoli, że złe PiSiory nie dały mu nakręcić filmu o Jedwabnym.

                    3) Podporządkowanie kultury i kina polskiego celom politycznym.

                    Cytat z klasyka:
                    „Świadomość, że tak ważny film jak «Rejs» mógł zrobić ktoś współpracujący z SB, jest dla wielu wysoce wkurwiająca ”,Krzysztof Skiba 2007
                    tinyurl.com/cm4eqxj
                    Jak LBS, przyznasz, że Cię wkurwiam tym swoim atakiem na Psy ???

                    Jeśli Skiba Cię nie przekona, to już chyba nic Cię nie przekona.

                    Spróbuję jeszcze inaczej:

                    - znasz piosenkę "Janek Wiśniewski padł"???
                    - wiesz co to jest struktura szkatułkowa???
                    - możesz przypomnieć mi PRZEDOSTATNIĄ zwrotkę???
                    - no jak, nadal tak samo wzniosła wywrotowa piosenka, right?
                    To teraz puenta:
                    - wiesz KTO ją napisał, prawda?
                    - wiesz KTO ją skomponował, right?
                    - znasz krypto obu Panów?

                    I co uważasz, że IM się to tak seryjnie, przypadkowo wysmykało ???

                    Rozumiem, że można mieć sentyment do prawdy jaką Psy pokazują, do tamtego klimatu.
                    Ale warto chyba mieć też poczucie proporcji prawdy do fałszu jaki ten film niesie.

                    Widzisz, Ty pojawienie się Psów uznajesz za PRZYPADEK.
                    Taka jest Twoja TEZA: "wymknął się" czyli przypadkowo.
                    A mi moja chlustająca logika podpowiada, że PRZYPADEK to jest dopiero ostatnią ewentualnością. NAJPIERW trzeba wykluczyć racjonalne uzasadnienie.

                    > Twej pogardy nikt ci nie wybaczy
                    > Myśmy ciemni, zapalni i łzawi
                    > A tyś dumny, tyś z nami nie raczył
                    > W narodowym barszczu się pławić
                    > Po co w twarze logiką nam chlustasz?

                    Czytaj to co napisał Szczurek, Szczurek jest PRAKTYCZNIEJSZY!!!
                    Moje kole w oczy, bo jest dla lemingów! Nie dla Ciebie!
                    Szczurek tłumaczy dla normalnych.
                    Genialnie to wytłumaczył, mogłoby się znaleźć w GW!!!

                    Chlustać logiką, to przecież prawie jak pomyjami, nie?
                    Wersja podana przez Szczurka jest "lekarstwem na całe zło" moich pomyj, hahaha... smile
                    • vice_versa Pytania pomocnicze 25.07.12, 13:09
                      Czy Ty wiesz ILE kosztuje rolka taśmy filmowej?
                      Czemu uważasz że komuś na początku lat 90tych ktoś zgubił kilka/kilkanaście miliardów (milionów na dzisiejsze)?
                      Tzn nie tyle zgubił, co wypłacił ludziom hmm... NIEZAANGAŻOWANYM ???

                      A kolejny film który im się "wymknął" to pewnie Ostatni dzwonek, Magdaleny Łazarkiewicz z d. Holland...
                    • lastboyscout jestem za a nawet przeciw ... ;) 25.07.12, 14:50

                      Dobrze, przekonales mnie. Naprawde.

                      To rzeczywiscie wyglada probe zrobienia czegos chwytliwego ale przez to manipulujacego wieksza gronem odbiorcow aby odwrocic uwage od wazniejszych, BIEZACYCH zdarzen czyms w gruncie rzeczy niewaznym skoro gruba kreska i tak pokazano POlakom gdzie moga pocalowac SB-ctwo.
                      A Rywin i Pasikowski i Linda to kolaboranci.
                      Nie Bogus nie ! Bogus jest klawy. Bruce Wills jest przy nim cieniawa zwazajac na okolicznosci w jakich dane im bylo istniec. Powiedz mi jeszcze, ze Sara i Tata to rozowe rozowe falszywki to ci zatopie ten twoj pieprzony jacht!

                      A teraz wypowiesz takie krotkie warczace slowo bo ja powiem:
                      Jednak sie wymknelo ! smile

                      Wymknelo, WYMKNELO SIE panie Vice_Versa bo tak jak napisalem ten film DOTARL, ZOSTAL, DAJE dzisiaj baze jak NIC INNEGO !
                      Bo czy jest cokolwiek w tym rozowym propagandowym belkocie (znasz to: audycja byla finansowana ze srodkow Unii Europejskiej) co jest PRZECIW bardziej niz "Psy" ?!

                      I teraz dwie wazne rzeczy.

                      "Psy" nie moglo byc skierowane do lemingow bo przeciez kazdy wie, ze leming uwaza, ze nie mowi sie K...A tylko wyraza sie kulturalnie :"to jest idiotyczne, bezwartosciowe forum pelne kretynow, z ktorego rownie definitywnie odchodze co definitywnie zostaje"

                      "Psy" nie mogly byc skierowane do lemingow bo lemingi to SB-cy lub spadkobiercy SB-kow wiec dla nich to znane tematy.

                      Ten film mial dotrzec do prostakow takich jak ja !

                      Zgodze sie z toba ze ten film mial przesunac rozliczenia w czasy minione, uzmyslowic nam bezsilnosc, zasiac niewiare, zarechotac SUMIENIE.

                      Ale sie WYMKNAL !
                      Bo rozwoj sytuacji przerosl przewidywania tworcow Sary, skoro dzisiaj TO JA moge uzywac "Psy" jako narzedzia przeciwko nim a nie odwrotnie, jak udawadniasz ...
                      • lastboyscout poprawka 25.07.12, 15:50

                        >przewidywania tworcow Sary<

                        mialo byc: przewidywania tworcow "Psow"
              • vice_versa Kulturkampf by P. 19.07.12, 02:51
                I masz jeszcze coś... poczytaj Pasikowskiego (póki możesz za darmo):
                wyborcza.pl/duzyformat/1,127291,9986187,Wladek_siedzi_noca_na_balkonie.html
                Popatrz jak Pasikowski wyprzedza trendy...
                Wyjątkowo dobrze czuje co jest WAŻNE..., nie tam żeby zajmował jakieś stanowisko polityczne, nie, on jest artystą, wolnym i niepodatnym.
                Czasem tylko ta okropna polityka staje mu na przeszkodzie i wtedy to jest cenzura (czyt.PiS wygrał wybory i kasa na j... -jak to było? acha - jątrzenie za publiczne pieniądze się skończyła...).
                I nie mów, że to gra trumnami.
                Ten oksymoron jest zarezerwowany specjalnie na potrzeby posmoleńskie. Poza tym tam nie było trumien, tylko prochy, a to już zupełnie inna inszość. Ekshumacji sprzeciwiła się gmina wyznaniowa, bo nawet nie wypada liczyć,a sprawa oparła się o Kwaśniewskiego, czy jak mu tam było po kądzieli. Gazeta lała żale z powodu "gry prochami" i ilości sprzedanych książek...
                Pamiętasz?
                Więc Pasikowski ma świetne wyczucie czasu. Frontman kulturowy jednym słowem.

                Rasowy
                ale jednak Endek
                vice_versa wink
            • przycinek.usa widze, ze watpliwosci nie ma 19.07.12, 02:25
              "Uważa pan, że to on nagrał to wideo?

              - A ma pani wątpliwości? Chyba że u pani w gabinecie też leży kamera i chodzi na okrągło bez względu na to, czy ma pani gości, czy nie. Normalni ludzie nie zapraszają do siebie nikogo wzburzonego dymisją, a w tym czasie w wygodnym miejscu leży kamera."

              wyborcza.pl/1,75478,12139687,Piechocinski_o_aferze_z_tasmami_PSL__Nie_wiedzialem_.html
              • vice_versa Re: widze, ze watpliwosci nie ma 19.07.12, 03:09
                Serafin spodziewał się pewnie, że jak będzie grzeczny i będzie współpracował to nic nie wycieknie. Że wszystko zostanie wśród swoich. Myślę, że wiele takich taśm oddawał. Np. Pawlakowi. A ten pewnie przekazywał dalej, licząc że jak będzie grzeczny to nic mu nie grozi... Taki łańcuszek szczęścia na zlecenie.

                Dobry artykuł popełnił też Piotr Zaremba, akcentując wzmocnienie pozycji Gumy Do Żucia i skrócenie PSLowi smyczy- to z resztą nieźle koresponduje z tym co o sprawie mówi dziś Guma Do Żucia że "nie jest skazana na takiego koalicjanta":
                wpolityce.pl/dzienniki/jeden-taki/32514-kto-wykonczyl-marka-sawickiego-tak-ale-pytajmy-tez-dlaczego-zostawiono-w-spokoju-pozabudzetowe-agencje
              • vice_versa Re: widze, ze watpliwosci nie ma 19.07.12, 03:19
                Tutaj mamy cymesik!
                Nie dość, że Piechociński broni PSLu znaną metodą smoleńską pt."poczekajmy na wyniki śledztwa", czyli bezczelnie kwestionuje wiarygodność treści materiału, to jeszcze przemyca mimochodem fajną uwagę:
                "Nawet wrogowie naszej partii nie chcieliby PSL, w której prawdą byłoby to, co mówią Serafin i Łukasik."
                Hehehe...
                Sugeruje więc wprost Gumie Do Żucia, żeby lepiej służby Gumy natychmiast sprawę umorzyły, bo jak to co mówią Serafin i Łukasik będzie prawdą, to nawet Gumie Do Żucia się to nie spodoba!
                Ale numer!
    • lastboyscout Lemingi na listoszy! 18.07.12, 00:17

      >>>Samo kolesiostwo i kręcenie lodów nie wywołuje we mnie większych emocji.

      No wlasnie!
      Na mnie tez.
      A wlasciwie na kim to jeszcze TAK NAPRAWDE robi jakies wrazenie?!

      Jezeli jest takie sensacje sa tajemnica poliszynela (rzekoma tajemnica, o której wszyscy wiedzą, lecz nikt o niej głośno nie mówi) to znaczy, ze juz zaistniala lub wkrotce zaistnieje cos co trzeba ZADYMIC IGRZYSKAMI.

      Lemingom bedzie sie wydawalo, ze sa madrzy bo bija piane na ZADANY temat.

      To najwygodniejsze wytlumaczenie aby nic tak naprawde nie robic/ZMIENIAC ale o tym mowic, nie ma w tym lepszych od leminga - konformisty (czy juz nie mowilismy juz o tym na tym forum, he?) !

      Rodzaj rechotu "intelektualistow" z kabaretow Laskowika, kiedy owczesne lemingi rechotaly
      z wlasnej glupoty i BEZSILNOSCI = przegranej.

      Ale to nie lemingi przestaly wtedy sie osmieszac, to Laskowik zalapal do czego go uzyto, CZEGO jest narzedziem.
      Wiec zostal listonoszem.
      Czego wszystkim wspolczesnym lemingom serdecznie zycze.
    • lastboyscout Lemingi na listonoszy! 18.07.12, 00:18


      >>>Samo kolesiostwo i kręcenie lodów nie wywołuje we mnie większych emocji.

      No wlasnie!
      Na mnie tez.
      A wlasciwie na kim to jeszcze TAK NAPRAWDE robi jakies wrazenie?!

      Jezeli jest takie sensacje sa tajemnica poliszynela (rzekoma tajemnica, o której wszyscy wiedzą, lecz nikt o niej głośno nie mówi) to znaczy, ze juz zaistniala lub wkrotce zaistnieje cos co trzeba ZADYMIC IGRZYSKAMI.

      Lemingom bedzie sie wydawalo, ze sa madrzy bo bija piane na ZADANY temat.

      To najwygodniejsze wytlumaczenie aby nic tak naprawde nie robic/ZMIENIAC ale o tym mowic, nie ma w tym lepszych od leminga - konformisty (czy juz nie mowilismy juz o tym na tym forum, he?) !

      Rodzaj rechotu "intelektualistow" z kabaretow Laskowika, kiedy owczesne lemingi rechotaly
      z wlasnej glupoty i BEZSILNOSCI = przegranej.

      Ale to nie lemingi przestaly wtedy sie osmieszac, to Laskowik zalapal do czego go uzyto, CZEGO jest narzedziem.
      Wiec zostal listonoszem.
      Czego wszystkim wspolczesnym lemingom serdecznie zycze.
      • lastboyscout Re: Lemingi na listonoszy! 18.07.12, 15:29

        >>>lub wkrotce zaistnieje cos co trzeba ZADYMIC IGRZYSKAMI.

        No wlasnie...

        wyborcza.biz/Waluty/1,111132,12149610,Przemysl_mocno_wyhamowal__Rosnie_tylko_produkcja_w.html
        (warto zwrocic uwage na budowlanke /i efekt tego na konsumpcji/ a dokladnie impakt tego na ceny nieruchomosci uwzgledniajac zadluzenie)
    • przycinek.usa wykanczaja PSL 22.07.12, 22:22
      Poseł PiS Marek Suski:
      niezalezna.pl/31106-zapadl-wyrok-na-psl
      (...) los partii Pawlaka jest już przesądzony. Rozpoczęto dorzynanie partii Pawlaka. Jest przyzwolenie na rozprawę z PSL. Od wczoraj dzwonią do mnie dziennikarze prosząc o listę członków rodzin PSLowców w spółkach i agencjach. Przypomnieli sobie nawet o naganie dla ministra Burego od premiera za konflikt interesów z nadzorowanym przez niego sektorem energetycznym poprzez wpisanie do zakresu działalności w jego prywatnej spółce zadań zbieżnych z sektorem nadzorowanym. Przypomniano sobie o sprawie picia za publiczne pieniądze. I pracy żony ministra w rządowej agencji. Ja tymczasem wszystkim proponowałem listę członków rodzin Platformy, ale to ich nie interesuje.

      Na pytanie: „ dlaczego chcecie tylko informacji o PSL?” wszyscy odpowiadają podobnie. Interesuje nas PSL, mamy zlecenie na PSL. W końcu jeden z dziennikarzy z rozbrajającą szczerością oznajmił: „Jest przyzwolenie na dokładanie PSL-owcom. Widocznie władza dała taki sygnał”. Odezwał się nawet TVN, który od czasów bojkotu przez PiS bojkotuje moją osobę pamiętając, że był to mój wniosek. Co tylko potwierdza moje przypuszczenia o przestawieniu politycznej „wajchy” i o podjęciu decyzji o dorżnięciu PSL-u. Nie od dziś wiadomo, że w głównych mediach nie ma w Polsce niezależnych dziennikarzy, a tematy są przez kogoś koordynowane. Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje: kto stanowi grupę trzymającą władzę (o bardzo Państwa przepraszam, że znowu coś mówię o układzie i jakichś tajnych grupach, a przecież wiadomo z GW i TVN, że ich nie ma).
      • przycinek.usa cd... 22.07.12, 22:23
        Śmiertelny cios niewidzialnej ręki

        Tymczasem PSL z trudem łapie oddech po dotkliwym ciosie od krasnoludków albo od Marsjan, bo przecież nawet aktorzy z taśm twierdzą, że nic nie wiedzieli, że są nagrywani, a gazeta Puls Biznesu także tajemniczo pisze o pochodzeniu taśm. Pawlak nie może zrozumieć, co się stało. Chyba jeszcze do niego nie dotarło, że jego partia nie jest już niezbędna do rządzenia. I jak w klasycznym filmie gangsterskim po napadzie na bank eliminuje się niepotrzebnych uczestników by zwiększyć pulę do podziału, tak w tym wypadku następuje eliminacja zbędnego wspólnika. Tymczasem Platforma ma tańszą alternatywę w sejmie i większe od PSL poparcie na wsi. No i PSL przestało być potrzebne.
        • zimna-wodka Re: cd... 22.07.12, 23:45
          Poseł Suski budzi mój głęboki szacunek. Powodów jest kilka:
          1. Poseł Suski jedzie po reżimowych mediach za próbę "złego" pisania o władzy. Bo PSL to (jeszcze) władza. Rozumiem, że poseł Suski jest przeciw publicznemu szkalowaniu władzy.
          2. Poseł Suski ma bogatą wiedzę o nepotyzmie w PSL. Jest to wiedza tajemna - bo poseł Suski się z nią nie afiszuje. Ale wieści o tajemnej wiedzy p. posła dotarły do reżimowych dziennikarzy. Ci napastują posła Suskiego a on dzielnie daje im odpór.
          3. Poseł Suski odmówił informacji o nepotyzmie w PO. Wiedzę ma - nie mniej bogatą i nie mniej tajemną niż w przypadku PSL. Ale się nią nie podzieli z reżimowymi mediami (ciekawe - może podzieli się z innymi).
          4. Morał: poseł Suski chroni dupę władzy i w ten sposób tą władzę kompromituje.

          Morał ogólny - tekst posła Suskiego doskonale wpisuje się w tytuł tego wątku. No, może trochę przesadziłem. Trzeba być (jednak) jeszcze głupszym od leminga żeby te rewelacje kupić.
          Poseł Suski traktuje swoich wyborców gorzej niż debili. Może to docenią a może nie...
          • leny20-4-7 no, no głęboki szacunek 23.07.12, 11:02
            Ciekawe jakimi uczuciami darzysz bliższego sobie polityka, który to wszystko firmuje, ba LEGITYMIZUJE swoim nazwiskiem ( TUSK)?

            "To wszystko" piszę myśląc np. o KOALICJI z "kolesiami", którzy sobie sfilmowane lody kręcili i KRĘCĄ na państwowym czyli NASZYM i wychodzi właśnie na jaw, że "ktoś z otoczenia" wstrzymywał przez 2 mies kontrolę CBA coby jednak nie wyszło na zewnątrz bo czego nie opisano tego NIE MA...albo mając w pamięci chociażby sprawę Polskiej Żeglugi Powietrznej, w której 40% zatrudnionych nosi powtarzające się nazwiska, albo to, że ...kumoterstwo, nepotyzm w urzędach i agendach osiąga rozmiary widziane wcześniej za czasów Twej młodości.

            Powtórzę zatem pytanie: co czujesz do faceta, który DOSTAŁ od Ciebie nad tym wszystkim kontrolę, a sam przyznaje się, że np o "wizycie prezydenta Kaczyńskiego do Katynia dowiedziałem się z mediów"!

            Bo widzę, że fajnie jest wyśmiać posła Suskiego z "wrogiego obozu", tym bardziej, że sam się wystawił ale na GodFather'a wszystkich tych znanych bądź ukrytych Chłopców z Ferajny, złego słowa już od Ciebie nie usłyszę, prawda? Bo nie daj Boże jeszcze pomoże to tym "obskurantom", a partia władzy obrasta w piórka i DRENUJE, DRENUJE NASZE KIESZENIE!!!
            • zimna-wodka Re: no, no głęboki szacunek 23.07.12, 11:32
              Co do zasady - polityków nie darzę żadnymi uczuciami. Może z wyjątkiem Ziobry, który napełnia mnie lekkim(?) obrzydzeniem.
              To wszystko jest teatrem. Ludzie grają wyznaczone role i tyle. Nie masz pojęcia o ich prawdziwych poglądach.
              Dwa przykłady;
              1. Oglądałem program Wojewódzkiego (tak TEGO Wojewódzkiego), w którym gościem był bulterier Kurski. I tenże bulterier okazał się całkiem sympatycznym, pozytywnym facetem. Wystarczylo wyjąć go z kontekstu politycznego.
              2. Czasami pojawia się w tv Giertych jako komentator sceny politycznej. Giertych - po odejściu z polityki - stał się normalnym, pragmatycznym facetem , dalekim od jakiegokolwiek fanatyzmu.

              To teatr. Ostatni, którzy prezentowali własne poglądy już dawno odeszli. Takim epigonem był chyba Marek Jurek. (ot - tego szanuję choć się z nim absolutnie nie zgadzam).
              Tusk mnie niczym nie zaskoczył. Oczekiwałem od niego nicnierobienia i w tym doskonale się sprawdził. Nawet osiągnął pewne sukcesy - że wspomnę o niekupieniu szczepionek czy niestymulowaniu popytu w początkach kryzysu.
              Rozczarowuje mnie natomiast opozycja. Od niej oczekuję stworzenia realnej alternatywy dla obecnej, nieudolnej ekipy. I co?
              Jeszcze raz powrócę do wątku, który onegdaj założyłem. Jakie nadzieje wiążą zwolennicy PiS z dojściem tej partii do władzy. Przypomnę - tam nie było ani jednego merytorycznego wpisu.
              Póki się to nie zmieni - Tusk będzie rządził/nierządził. Chyba, że różnym intrygantom uda sie rozwalić PO. Wtedy dojdziemy do rozproszkowanego sejmu. wyborów co pół roku i nierządzenia w wersji total. Tyż piknie.
              • zimna-wodka uzupełnienie 23.07.12, 12:08
                W innym wątku przycinek zapodał możliwy związek śmierci Leppera z sprawą Marka Dochnala. Przyznaję, że mnie to ruszyło. Jeśli ten związek faktycznie miał miejsce to wersja samobójstwa jest tak prawdopodobna jak inwazja marsjan.
                Drogi lenny - jak jesteś ciekaw świata to pogrzeb w internecie wokół tego nazwiska. Mam na myśli Dochnala, rzecz jasna. I przejrzyj WSZYSTKO. Także informacje z prasy kobiecej, gdzie afiszował się ze swoim bogactwem, zdjęciem z królową angielską i sponsoringiem drużyny polo (na marginesie p. Dochnal nie jeździ konno a nawet koni się boi - wiem to z pewnego źródła)
                Człowiek działał od 1991 roku. Wedle mojej (niepotwierdzonej!!!) wiedzy robił za pośrednika - pomiędzy tymi co chcą dać a tymi co chcą wziąć. Tak działał do 2004 roku kiedy wsadził go Miller i trzymał (tu już następcy Millera) ponad 3 lata bez procesu.
                W czerwcu b.r. odbyła się rozprawa - czego prasa specjalnie nie zauważyła. Pan Marek dostł 3,5 roku (tyle co już odsiedział) i jakąś śmieszną, jak dla niego, grzywnę. Z prasy dowiesz się, że przez kilkanaście lat swojej radosnej i intratnej działalności p. Marek skorumpował posła Pęczaka. I tyle.
                Co prawda A. Folaron (były współpracownik p. Marka) przedstawił w prokuraturze długaśną listę opłacanych przez M.D. polityków ale swoje zeznania odwołał a w końcu został zdemaskowany jako były funkcjonariusz co ostatecznie podważyło jego wiarygodność.
                Ad meritum. Pan Dochnal działał od 1991 do 2004 roku. Ile ekip się w tym czasie zmieniło?
                I jak to się działo, że przez całe lata grał wszystkim na nosie afiszując się ze swoim bogactwem niewiadomego pochodzenia (podatków p. Marek nie płacił - bo takie miał zasady).
                Czy może być tak, że brali od niego (a raczej za jego pośrednictwem) WSZYSCY i to gwarantowało mu bezkarność? Owszem - Miller go wsadził. Ale krążyła też plotka, że wsadził tylko dlatego, że p. Marek wlazł na podwórko jakie ówczesny premier zastrzegł dla siebie.
                Pokombinuj.
                • leny20-4-7 nie widziałem tego uzupełnienia pisząc swą odp 23.07.12, 12:49
                  mogę tylko powiedziec: w punkt!

                  oraz dodac, że byłem ostatnio na spotkaniu blogerów i jeden z nich/nas okazało się, że jest osobą z KGP i po któryms alko dodał, że: sprawa śmierci Leppera to taki smród, że kto mądry ten trzyma się od niej z daleka.

                  dlatego ja trzymam sie od niej z daleka.

                • przycinek.usa Re: uzupełnienie 24.07.12, 02:37
                  Dochnal i Kwasniewski to bylo takie duo - ze nawet prasa o tym pisala. Nawet niedawno czytalem artukul na niezaleznej. to jest wszystko bagno.
              • leny20-4-7 Jeśli teatr to jaki jest finał sztuki? 23.07.12, 12:41
                W 2007r PRZYŚPIESZONE wybory byłby na tzw rękę tak PO jak i PiSowi bo wyeliminowały 2 politycznych konkurentów do władzy.

                Przypomnę może: Tusk szedł do wyborów z SZUFLADAMI PEŁNYMI USTAW, z hasłem 3 x 15, nie podwyższaniem podatków, zaufaniem, i innymi bzdurami- już dziś wiadomo- na swych sztandarach. Kupił tym wielu. Traf chciał, że przyszło mu rządzic w dużo trudniejszym okresie patrzac na fazę cyklu niż jego poprzednikowi, który swój sukces zawdzięczał szafowaniem quasi socjalizmu, a w REALU OBNIŻAŁ daniny i podatki bo mógł, a aktywnością(nie gloryfikuje, a stwierdzam fakt) swą obdzieliłby ze 4kadencje PO takie jak obecne.

                Zadajesz zatem trochę naiwne pytanie: czego oczekiwac po opozycji? Polska jest nieistotna i sama z siebie mało może. Jeśli w RFNie recesja to i u nas plagi, jeśli tam dobrze to i tutaj hossana. Sami z siebie to możemy ( napisze w liczbie mnogiej) hasła powypisywać i policytowac się w kiełbasie wyborczej. Pewnym jest jedno PiS to etatyści za sprawą idei swego lidera, PO to partia władzy, cynizmu, która nie ma w sobie nci więcej ( muszę odnależc wypowiedz Niesiołowskiego sprzed lat o PO bo to byłby hit tutaj na Forum ).

                Jakie nadzieje np z PiSem?
                W sumie jedno: ukrócenie nepotyzmu i kumoterstwa, które za czasów haratania w gałę lidera PO rozrosło się ponad miarę. Niby nic bo tylko więcej uczciwości, a aż TYLE.

                Co do tego jak długo będzie rządził Tusk.
                George Lakoff pisze: „Ludzie głosują według linii zgodności z własną tożsamością i ze swoimi wartościami, które nie muszą pokrywać się z ich interesem”. Jak długo będzie rządził TUSK? Tak długo dopóki "ktoś przestawi wajchę" i to są jego słowa.

                Co do historii:
                Szczepionek nie kupił...ale chciał i minister Kopacz w Szwecji miała już memo czy coś w tym guście. Stymulacja w pierwotnej fazie kryzysu - wystarczył popyt wewnętrzny - za PiSu obnizono podatki, a Tusk z roztoczył "widmo" Zielonej Wyspy i poszło w konsumpcję ( sprawdź
                dane do PKB to zobaczysz składowe).

                Tusk niczym nei zaskoczył to chyba jako jedyny nie dałeś sie wziac na lep?!!! UUUUUważaj bo wchodzisz na ścieżkę "oświeconych" których dzień, dwa temu w innym wątku podśmiewałeś. To oczywiście zamierzona złośliwość.

                -----------------
                i wracając do sztuki - Tusk mówi ze obecne działania opozycji szukajacej swej szansy w taśmach prawdy są propaństwowe! - czyli przyśpieszone wybory są mu na rękę!!! w ich wyniku Peselu nie bedzie i Ruchu bezideowego chama też moze nie byc.

                beda zatem 3 partie: władzy czyli PO, SLD oraz...wieczna opozycja. Tusk uratuję dupę kolejną wielką wygraną, Bronek z Grzesiem mu nie wywiną numeru (njusacz.blogspot.com/2012/02/trzej-amigos-dzienna-zmiana-ole.html pomin OFE i dywagacje a skup sie na opisanych faktach).

                to jest SZTUKA ktora jest teraz grana...
                • zimna-wodka Re: Jeśli teatr to jaki jest finał sztuki? 23.07.12, 14:51
                  leny20-4-7 napisał:

                  > Jakie nadzieje np z PiSem?
                  > W sumie jedno: ukrócenie nepotyzmu i kumoterstwa, które za czasów haratania w g
                  > ałę lidera PO rozrosło się ponad miarę. Niby nic bo tylko więcej uczciwości, a
                  > aż TYLE.
                  Fajnie. Tylko czemu swoje nadzieje wiążesz z PiS? Było PC, był Telegraf. Były skrajnie brutalne czystki w mediach publicznych w latach 2005-2007, była zmiana ustawy o KRRiTV przeprowadzona w jedną noc, była sprawa Blidy z zacieraniem śladów po tym co się stało, próba skompromitowania dwóch sędziów TK teczkami (w których nic nie było), prowokacja wobec szefa partii koalicyjnej (Lepper), lincz medialny na dr. G dokonany przez ministra sprawiedliwości, zapędy do lustrowania wszystkich i wszystkiego (co - przynajmniej dla mnie - było próbą zgromadzenia haków na wszystkich), prowokacja wobec Sawickiej (wyciągnięta 5 minut przed wyborami) i sprawa Lipca (też wyciągnięta ale 5 minut po wyborach) i wiele, wiele innych "sukcesów".

                  Po tym wszystkim wiązanie z PiS-em nadziei na uczciwe rządy (co by to nie znaczyło) jest szczytem naiwności. Ale młody jesteś - masz prawo.
                  • leny20-4-7 model parlamentaryzmu 23.07.12, 16:58
                    Nie polemizując z niektórymi "faktami" bo obu nam chyba nie chodzi o "ostatnie słowo" czy czyja "mojsza najmojsza" odpowiem, że generalnie zgadzam się z tym co napisałeś. Rządy PiSu nie były to okres, który można nazwać Wyspami Szczęśliwymi i roztaczać nad nim mitu dobrej przeszłości. To raczej okres załapania za wielu srok będąc na niektóre z nich, nomen omen, za małym.

                    Dlaczego jakieś nadzieje z nie-partią-władzy?
                    1. jesteś wystarczająco inteligentny więc nie tyle, że widzisz co masz świadomośc tego co się w kraju naprawdę dzieje. nie muszę zatem sporządząc tożsamej listy jak Twoja dla PiSu.
                    2. przykład idzie z góry, tak jak "woda płynie z góry na dół" jak to miał swego czasu zgrabnie powiedział p. Komorowski w kierunku do powodzian. jestem przekonany, że p. Tusk co bym dobrego w nim nie dostrzegł to jednak ma swoje małości, których nawet przy zmasowanej życzyliej/pozytywnej krytyce nie będzie w stanie wyeliminować.
                    3. nowa miotła! poziom czy też skala układów/porozumień/koligacji/nepotyzmu/kumoterstwa czy wręcz korupcji/lobbingu jest wyjątkowy! potrzeba dla naszego wspólnego dobra to jak najszybciej przeciąć bo "sukno" będzie coraz krótsze i niedługo zabraknie na fundamenty państwowości.

                    dlaczego PiS?
                    1. nie wiem czy jestem z PiSem. wiem, że jestem za Change-yes we can przeprowadzoną tutaj w tym kraju.
                    2. bo to najpoważniejsza partia wśród opozycyjnych. Z SLD jednak mi nie po drodze, Ruch bezideowego chama-sory ale to bardzo szemrane towarzystwo od samej góry do nizin, Pesel - może gybym był w KRUSie albo znajomym znajomego...w sumie to jestem i może dlatego. kto jeszcze? Korwin który robi bardzo dużo aby nie traktowac jego inicjatywy poważnie, Solidarna Polska? Lubię czy też doceniam potencjał Dorna, trochę mało, prawda? PJN? lubię tego czy owego ale nie potrafię zrozumiec jak POWAZNI ludzie na za 5 dwunasta ( wybory samorządowe 2010r.), w przededniu potencjalnej pierwszej wyborczej wiktorii od lat, dają się uwieść pewnej już niemłodej pani, która po rok zdradzi ich wszystkich przechodząc do PO. istnieje ktoś jeszcze?
                    3. może nazwiesz to idealizmem młodzieńczym chociaż już tak młody to nie jestem, może to pokłosie Potopu i drogi pewnego Jędrusia, ale uważam, że ludzie potrafią sie zmienic. że dwa razy nie wchodzi się do tego samego szamba. że naukę swoją już PiSiaki wyciągnęły...
                    4. jest tam kilku bardzo łebskich gości, którzy jakby się przebili do góry to mogliby trochę pozytywnego fermentu w partii i kraju uczynic.

                    ----------------
                    ale powiem Ci szczerze, że nie chce kontynuowac tego wątku i wolałbym poznac Twoje zdanie na mą hipotezę sensu "przyspieszonych wyborów". przypomnę Pesel i RPP nie wchodzą do Sejmu, Tusk ratuje swą dupę, i następuje właściwe starcie czyli o przejęcie SLD!!! po którym dojdzie w kraju do DUOPOLU!!!!!!!!! czyli do partii władzy i...partii opozycji na wzór amerykanski czy angielski czy niemiecki czy francuski czy hiszpanski czy...

                    pytam Ciebie bo w jednej z ostatnich wypowiedzi miałeś fragment, w którym napisałeś o podzieleniu PO i rozczłonkowanym parlamencie ( mniej więcej). w czym według Ciebie taki model jest lepszy od obecnego. czy nie jest większym zagrożeniem? to są ciekawe zagadnienia, a nie słowne przepychanki.
                    • leny20-4-7 model parlamentaryzmu 2.0 23.07.12, 17:18
                      rozwinięcie moich wszystkich za, a nawet przeciw, znajduje się tutaj: www.rzeczywspolne.pl/2012/07/o-paradoksie-wladzy-w-czasach-pryncypatu/
                      • zimna-wodka Re: model parlamentaryzmu 2.0 23.07.12, 17:41
                        Przeczytałem z zaciekawieniem ale i z trudem. Widać, że Rokita w swojej pozie na intelektualistę jeszcze bardziej poszedł w narcyzm. Ale zrozumieć, od biedy, można.
                        Cóż - wiele obserwacji ma trafnych. Ale przeczytaj tekst jeszcze raz, zamiast Tusk wstaw Kaczyński i bedzie to miało taki sam sens.
                        • leny20-4-7 Re: model parlamentaryzmu 2.0 23.07.12, 22:04
                          według mnie Janek wprost pisze, ze "wart Pac pałaca". sprawdz raz jeszcze to dostrzeżesz.

                          faktycznie text nużący tak są objętością jak i przeintelektualizowaniem. warto jednak zapoznac się z nim.
                          • zimna-wodka Re: model parlamentaryzmu 2.0 23.07.12, 23:22
                            Być może. Ale nie będę się przez to przebijał powtórnie. Objętość nie jest problemem ale od takiego stylu dostaję torsji.
                            • leny20-4-7 Re: model parlamentaryzmu 2.0 24.07.12, 00:01
                              rozumiem. mnei również wystarczyło "pierwsze czytanie".

                              zaufaj mi.
                              • zimna-wodka Re: model parlamentaryzmu 2.0 24.07.12, 00:06
                                leny20-4-7 napisał:

                                > zaufaj mi.

                                OK. Zaufam. Zdziwiło Cię to?
                                • leny20-4-7 Re: model parlamentaryzmu 2.0 24.07.12, 00:37
                                  Sam się zdziwisz się ale ani trochę.

                                  raz bo powtórnej lektury obaj mamy w sumie dośc i akurat w tej konkretnej kwestii nie ma o co kopii kruszyc. powtórzę "wart Pac pałaca".

                                  dwa bo między nami obecnie nie ma tarc poza zwykła różnicę zdań co do oceny świata zewnętrznego. nie ma zatem i powodów do cięcia żył, a dodatkowo Ty masz jeszcze świadomośc, że leny opisuje świat takim jaki on jestsmile

                                  cześc.
                                  • zimna-wodka Re: model parlamentaryzmu 2.0 24.07.12, 10:34
                                    leny20-4-7 napisał:

                                    a dodatkowo Ty masz je
                                    > szcze świadomośc, że leny opisuje świat takim jaki on jestsmile

                                    Masz, leny, wiele zalet. A skromność należy do najważniejszychsmile
                                    • nsfast [...] 24.07.12, 11:37
                                      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                                      • lastboyscout [...] 24.07.12, 14:47
                                        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                                      • lastboyscout [...] 25.07.12, 14:07
                                        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                    • zimna-wodka Re: model parlamentaryzmu 23.07.12, 17:28
                      Widzisz - raz już widziałem "nawrócenie" Jędrusia vel Kaczyńskiego. Było to przed ostatnimi wyborami. Po wyborach okazało się , że za "nawrócenie" odpowiedzialne są prochy (i - w pewnej mierze - Kluzikowa).
                      Ja drugi raz tego nie kupię. Ty możesz.
                      Nie ma innej alternatywy dla PO jak PiS. Ale wiązać z PiS jakieś nadzieje to chyba przesada.
                      Łatwo przewidzieć co będzie. najpierw spłata zobowiązań wobec ojca dyrektora. Więc kasa - szkoła, odwierty, dalsze inwestycje. Plus koncesja i przykładne ukaranie Dworaka (żeby był przestrogą dla innych potencjalnych fikających). Potem porządek w mediach - czyli przywrócenie normalności. Normalność to Pospieszalski , Stankiewicz (vel dziewica Orleańska), Wildstein i paru innych. Trzeba ich będzie zainstalować. Jakiś wróg "normalności" nazwie to czystką ale na wrogów znajdą się sposoby.
                      Potem przeoranie układów. Czyli bęc - przez rady nadzorcze, zarządy etc. Na miejsce ludzi niegodnych wejdą godni - zaufani prezesa.
                      Oczywiście jakaś rozprawa z Tuskiem. Elektorat tego oczekuje. Za zdradę o świcie i uściski z Putinem. Potem Palikot - na deser.
                      No i pokażemy ruskim kto tu rządzi. Zażądamy, będziemy stanowczy, zagrozimy... Czym? A to się zobaczy. No i UE pokażemy na co nas stać. Czyli.....
                      I to w zasadzie wszystko. Gospodarka PiS-u nigdy nie interesowała. Prezes się na tym temacie nie zna więc temat nie istnieje.
                      W sumie - to wszystko już było. Jedyna nadzieja, że Ziobro nie zostanie ministrem.
                      • leny20-4-7 Re: model parlamentaryzmu 23.07.12, 22:12
                        trochę przewrotnie, teraz w miejsce Kaczyńskiego wstaw Tuska i spółkę oraz ich obietnice ( ofensyw legislacyjnych chociażby albo szeryfowania Donalda w kwestii pedofilów/hazardu/dopalaczy) w miejsce Warto Rozmawiac wstaw el Zakowskiego, w miejsce haków Kaczora wstaw dupochrony Haratacza w Gałę, itp, itd. aż słów szkoda na porównia....ale jedno ich różni! to, że JArosław miał cały czas gorąco, all eyes on him, teraz Donaldinio to ma sanatorium i TY się do tego błogostanu przyczyniasz.

                        ja napisałem dośc prostolinijnie to fakt, ale wskazałem dlaczego potrzebna jest NOWA miotła. Ty tradycyjnie w kółeczku, coby było jasne nie mam nic do tego, po prostu liczyłem że mnie intelektualnie zaskoczysz tak jak Barry'm i jego kompanią. ale nic to. daj Bóg next time.
                        • zimna-wodka Re: model parlamentaryzmu 23.07.12, 23:42
                          A niby jak się przyczyniam? Jeszcze raz tłumaczę cierpliwie - nie popieram, nie usprawiedliwiam! Po prostu nie widzę rozsądnej alternatywy. Yaro nie jest nową postacią na scenie politycznej. Myślę, że dał się już dokładnie poznać. Zrozum - on i jego ś.p. brat dostali PRAWIE wszystko. Własny parlament, własny prezydent. Strzał w 10 z Marcinkiewiczem. Mogli osiągnąć wiele a co osiągnęli? Wychodzi stara prawda - bliźniacy zawsze sprawdzali się w destrukcji - z działaniami konstruktywnymi było krucho. Zobacz ilu ciekawych ludzi stracili od 2005 roku (nie mam tu na myśli Smoleńska tylko odejścia/wyrugowania z partii). Pamiętasz jeszcze, że Lech jako minister sprawiedliwości cieszył się najwyższym poziomem zaufania wśród polityków? Zobacz co z tego zostało.
                          I pokombinuj dlaczego - bez uciekania się do spisków mediów czy zlemingowaciałego społeczeństwa.
                          Dla mnie Jarosław nie jest żadną alternatywą. Nie ma ludzi, pomysłu, programu. A krytyka władzy, choćby najbardziej słuszna, nie oznacza, że on bedzie lepszy.
                          • leny20-4-7 Re: model parlamentaryzmu 24.07.12, 00:27
                            tak od serca w nowym dniu napiszę. zastanów się, proszę to może zaoszczędzimy sobie wzajemnie czasu.

                            1. wczytuję się w Twoje wypowiedzi, dyskusje i widzę, że co do meritum to mamy więcej wspólnego niż kontrowersyjnego. po prawdzie to zgadzamy się we wszystkim poza stosunkiem do lustracji, stopnia oceny rządów 2005-07, prawa do krytyki obecnie rządzących i SENSU SAMEJ KRYTYKI!
                            2. nie wiem dlaczego, nie mogę dostzrec tego u Ciebie, bardziej liczysz na alternatywę/na mityczną wręcz opozycję niż na codzienną/oddolną pracę w PO. ja uważa, że brak KRYTYKI od ludzi sympatyzujących czy to z PO czy z ANTYPiSem jest dla tej formacji władzy - zabójczy - i w 2010 zaprognozowałem pierowotny jej rozpad na 3 ośrodki w stylu sanacji bo tamci też mieli tylko "z górki". to nie brak alternatywy jest przyczyną INDOLENCJI czy nawet IGNORANCJI u polityków partii miłosci, a ich NATURALNE CECHY czy predyspozycje. "nie mam z kim przegrac" to szczyt szczytów, Himalaje wręcz SAMOZADOWOLENIA czy nawet arogancji. dlaczego Wy, ludzie głośno wspierający Tuska i jego ekipę nie macie w sobie dośc ikry aby powiedziec proste i GŁOŚNE: jestem za ale kurw.a to akurat to już przesada albo mi się to nei podoba. dlaczego ludzi, którzy w dobrej wierze mówią to, że im się nie podoba OBNIŻENIE POPRZECZKI, WY etykietujecie ( Ty akurat milcząco siedziesz i się przypatrujesz więc bierzesz udział) per "funkcjonariusze PiSu" albo "pisuary" albo "pisiurki"? etc... to "o taką Polskę..."?
                            3. pamiętam dobrze zarówno to pojedyncze tansfery jak i exodusy całych gromad. pierwotną przycyzną wszystkich perturbacji była...wygrana w 2005r. PiS szedł do władzy w ramach "młodszego brata" PO. miał zagwarantowane wręcz pewne resorty, miał ludzi i kadry do ich obsadzenia i administrowania. na miesiąc przed wybroami zarysowała się szansa na zwycięstwo, wtedy wydawało się, że tylko dureń nie sięgnąłby po wygraną. Dziś patrząc na skłąd 1 rządu widac jaka łapanka sie odbyła, jakie pustki - pomimo tylu fajnych ludzi - w partii w pewnych obszarach była. aby była ta formacja alternatywą dla szerszego grona to "długi marsz" musi byc robiony z głową. praca, praca i jeszcze raz rpaca, a nie wrzutki czy wystawki ala poseł Suski, z którego zrobiłeś pośmiewisko dzień.dwa temu chociaż on to małe pifko przy komediancie Tusku.

                            Dlatego rozumiejąc/dostzregając pustkę nadal uważam, że cisza to błąd, bo czas ucieka, a kryzys czeka!
                            • zimna-wodka Re: model parlamentaryzmu 24.07.12, 00:37
                              Lenny! Zaczynam Cię naprawdę lubić. Ale miej litość - napisz to jeszcze raz : po polsku, rozbite na czytelne zdania. Ja wiem, że dzisiaj taka moda, że nie używa się w internecie interpunkcji. Ale JA nie potrafię tego czytać. Możesz to tłumaczyć jak chcesz , nawet starczą demencją. Ale, qrwa, nie potrafię. A szkoda by było bo myśl (chyba) niegłupia.
                              • leny20-4-7 Re: model parlamentaryzmu 24.07.12, 00:39
                                przepraszam, ale nie daję już rady.

                                zostaw to na jutro. koniec świata dopiero przed nami.
                              • przycinek.usa Re: model parlamentaryzmu 24.07.12, 02:39
                                przylaczam sie do przedmowcy,
                                trzeba wywalic 3/4 slow i tresc powinna pozostac ta sama
      • przycinek.usa Wyborcza potwierdza zlecenie -) 24.07.12, 03:00
        Faktycznie - pisza o tej "aferze":

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12179005,Z_ARR_do_Elewarru__z_Elewarru_do_Arrtransu____Siec.html
        I dowiadujemy sie kto i dlaczego zainstalowal tam kamere:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12174194,To_Serafin_ustawial_nagranie___widac_to_na_dluzszej.html
        No prosze!
        He he he he he.

        Czyli potwierdzaja sie slowa Suskiego!
        • przycinek.usa i sa tasmy na PO! Ha ha ha. 24.07.12, 03:02
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12175325,_Jesli_premier_zabierze_ludowcom_stanowiska__koalicja.html
          ale jaja
          • przycinek.usa Re: i sa tasmy na PO! Ha ha ha. 24.07.12, 03:08
            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,12174533,_Newsweek___Kraza_jeszcze_dwie_tasmy__Grozniejsze.html
    • byly-kadi Kryteria normalnosci. Polska.Swiat. Oglupiania cd. 27.07.12, 14:48
      www.tokfm.pl/Tokfm

      /1,102433,12202678,_Demaskowanie__ile_kto_zarabia_prowadzi_o_piekla_zawisci_.html

      W Polsce DYSKUTUJE sie (!) czy ujawniac pensje urzednikow. How bizzare.

      USA:
      seethroughny.net/
      Mozecie sprawdzic ile zarabia KAZDY pracownik rzadowy.
      • byly-kadi Ciekawe, czy ktos z PL zalapie o co 27.07.12, 14:53

        .......tu chodzi? Dlaczego zarobki rzadowych pracownikow sa jawne?
        Dla utrudnienia dodam, ze wylapanie, czy ktos sie nakradl jest tu akurat sprawa drugorzedna.
        Slucham.
        • zimna-wodka Niezły tekst o lemingach 03.08.12, 19:52
          j.w.

          wyborcza.pl/1,86116,12245125,Lemingi_zatopia_prawice.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza
    • byly-kadi Rzniecie narodu na zasadach ogolnych zgodnych z 13.08.12, 05:19
      prawem. Polecam, komiczne !!!


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12290887,Urzedniczka_PSL__Odprawa__4_dni_bezrobocia_i____powrot.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka