przycinek.usa
27.06.04, 05:34
To forum widze zupelnie zmarlo po ucieczce Roberta.
Nikomu nie chce sie gadac, choc tematow jest w sumie dosyc duzo. Wot, praca.
Ja jeden temat chce poruszyc.
Chodzi o te bomby w Iraku.
Wydawaloby sie, ze skoro muzulmanie podkladaja bomby, to przynajmiej nie
powinni tego robic pod meczetami, nie? Nic bardziej mylnego.
Tam sa sunnici i szyici. Oni sie wzajemnie nienawidza. Sa meczety osobne dla
szyitow i dla sunnitow. Jak szyita chcialby wejsc do meczetu sunnickiego, to
go po pierwsze nie wpuszcza, a po drugie pogonia kalachami.
Jest zupelnie naturalne, ze oni podkladaja sobie nawzajem bomby pod te
meczety. Taka mentalnosc. Tak sie nienawidza. Ciekawe, czy ktos tutaj ma
podobne spostrzezenia? Moze cos dopisze?
Napisali gdzies, ze Zerkawi chce wywolac w Iraku wojne domowa. Moze mu sie
udac. Tylko powolutku. Jedna bomba tu, druga tam i awantura gotowa.