bieda_inwestor
15.05.13, 16:01
Przeczytalem jedna wiadomosc na elpais.com i nie moge przestac sie smiac od kwadransa:
internacional.elpais.com/internacional/2013/05/15/actualidad/1368609765_353868.html
Tytul: "Chavizm podejmuje boj o papier toaletowy"
W skrocie, brakuje papieru toaletowego w sklepach i dlatego Wenezuela zaimportuje 50 milionow rolek. Oczywiscie rzadu, nie ma deficytu produkcji papieru, a tylko zla opozycja kumuluje ten papier, ale rewolucja pokaze ze z nie takimi trudnosciami dadza sobie rade i zaimportuje te 50 milionow rolek.
A mowia, ze historia sie nie powtarza a tylko rymuje... Co jest nie tak z wszelkimi ruchami socjalistycznymi, ze zawsze cierpi na tym papier toaletowy?