klip-klap
27.07.04, 12:16
Nie powinnismy nawet zaczynac negocjacji na ten temat,ani tym bardziej
ustepowac w drobniejszych kwestiach(propozycja b.min.Raczko). Niestety tak
rzad jak i Hubner sa za harmonizacja,na razie lagodna,ale tylko na razie.
Ustepujac znow okazemy slabosc,uchylajac drzwi pozwolimy wcisnac tam
niemiecko-francuska stope. Poniewaz nie bylibysmy w tym sporze samotni i
moglibysmy liczyc przynajmniej na kilka panstw w UE postawe polskich politykow
mozna nazwac nadmierna sklonnoscia do kompromisu(tchorzostwem?przekupstwem?).
Kwestia czasu pozostanie ustanowienie widelek a moze i jedej stawki dla
wszystkich.
Niezly felieton na ten temat
www.wprost.pl/ar/?O=63480&C=57