Dodaj do ulubionych

DOWODY i mądrości II konferencji smoleńskiej

21.10.13, 15:56
Rany boskie, czy to się dzieje naprawdę? Na zdjęciach satelitarnych z 5 kwietnia piksel(lub kilka) być może będący brzozą był jaśniejszy niż na zdjęciach z 10 kwietnie i to ma być DOWÓD NAUKOWY na to, że brzoza była złamana już wcześniej. Bo pewnie oczywiście wszystko dzieje się w próżni a słońce świeci zawsze z jedną siłą i pod jednakowym kątem smile
vod.gazetapolska.pl/node/5432
Jeśli Macierewicz poleciał na orbitę, to Ciszewski właśnie osiągnął obszar Kasjopeji.
Obserwuj wątek
    • dexxton Re: DOWODY i mądrości II konferencji smoleńskiej 21.10.13, 17:12
      Kadr z prezentacji, widać wyrażnie, że zdjęcie "dowodowe "ma i inny kontrast i inną ostrość. Może akutat plik źródłowy tak wyglądał, bo jeśli nie to będzie photoshopgate2

      https://niezalezna.pl/uploads/foto2013/47389-533731382355465.jpg

      Pożyjemy, zobaczymy.

      • dexxton Worki ze śmieciami 21.10.13, 17:17
        Wygląda na to, że ekspert Macierewicza pomylił brzozę z workami na śmieci: smile
        ford.salon24.pl/542391,chris-cieszewski-czy-brzoza-byla-zlamana-5-kwietnia-2010
        Liczyłem na dobry kabarat, raz jeszcze ZP nie zawiódł moich oczekiwań. Jasiu, mam nadzieję, że też się ubawiłeś.
        • przycinek.usa Re: Worki ze śmieciami 23.10.13, 05:02
          no i prosze - tyle bylo gadania, a wystarczylo tylko tyle zamiescic i bez zbednych dygresji o Macierewiczu. Co to w ogole jest za maniera piepszenia i mieszania jednych z drugimi?

          Czlowieku - masz cos konkretnego do powiedzenia, to pisz normalnie jak czlowiek, ze ten i tamten piepsza, bo pomylili worki ze smieciami z pniem brzozy. Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa. I wszyscy to rozumiemy. Nikt sie nie przyczepi. Nawet pochwala.
    • dexxton Binienda 21.10.13, 17:38
      "Uderzenie kołami do góry jest lepiej amortyzowane więc daje większą szansę przeżycia".

      Na miejscu GW zaprosiłbym Pana Profesora do testów empisycznych polegających na upuszczaniu Pana Profesora z jakiejś niedużej wysokości w jakimś pojeździe z kołami(np. trabant) w różnych konfiguracjach.

    • glupi_jasio słabo oglądałeś... 21.10.13, 20:30
      Chyba tylko za pośrednictwem opisów (zatwierdzonych przez centralę? wink )

      Mnie się udało co nieco obejrzeć, oczywiście nie wszystko, poziom referatów, które mogłem obejrzeć, był dość zróżnicowany.

      Bardzo ciekawy, np. był referat "metalurgiczny" tłumaczący dokładnie potrzebę drobiazgowych badań materiałowych; wpadły mi też w oko referat "chemiczny", mówiący o tym, jak należało zbadać miejsce katastrofy pod kątem chemicznym, wreszcie - ciekawy referat osób związanych z firmą, produkującą detektory materiałów wybuchowych, użytych w Smoleńsku (twierdzili m.in., że ich urządzenia nie reagują na kiełbasy i pasty do butów, tylko na materiały wybuchowe) wraz z ciekawymi pytaniami / informacjami od pań Wasserman i Gosiewskiej. Te trzy referaty bardzo ładnie pokazały, jak powinna była wyglądać rzetelna metodologia badania katastrofy od strony empirycznej.

      Ale, jak powiadam, zerkałem wyrywkowo, w przerwach od innych zajęć i nie wszystko widziałem; mogły mi umknąć dobre prezentacje, zwłaszcza popołudniowe.

      W stosunku do proponowanego we wczesnych fazach badania sprawy podejścia organów państwowych do sprawy "jak walnęło to urwało" i "grunt na miejscu katastrofy przekopany na metr w głąb" mamy, niewątpliwie, znaczny postęp, choć, wciąż, do ideału bardzo, bardzo daleko. W szczególności, bardzo brakuje porządnego materiału empirycznego, co bardzo okalecza możliwe badania. A to, niestety, jest wynikiem politycznych decyzji najwyższego szczebla.
      • dexxton Re: słabo oglądałeś... 21.10.13, 21:24
        > Chyba tylko za pośrednictwem opisów (zatwierdzonych przez centralę? wink )

        Tak, brałem pod uwagę zatwierdzone przez centralę opisy ukazujące się na stronie głównej niezalezna.pl/47389-przelomowa-informacja-prof-cieszewski-obala-mit-pancernej-brzozy

      • dexxton Re: słabo oglądałeś... 21.10.13, 22:24
        A prezentacje dr Jana Błaszczyka widział? Chyba nie do wszystkich po I KS dotarło, ze gość b. dyskretnie nap#@rdala się z symulacji Bininedy, ponoć tym razem jeszcze wyraźniej. Podobnych kwiatków zdarza się zresztą więcej, dziś dla przykładu mieliśmy jasno powiedziane, że wskazania przenośnych spektrometrów to ZA MAŁO by mówić o tym, ze doszło do wybuchu. Oczywiście nie przeszkodzi to Macierewiczowi by twiedzić, że naukowcy na konferencji zgodnie potwierdzili, że wybuch był, a skrzydło nie mogło zostać urwane.

        Zobaczymy jak będzie jutro, pewnym utrudnieniem może być fakt, że w ostatniej chwili Rońda został zdekapitowany, na I KS z sukcesem pełnił rolę pałkowego, który na chama odbierał głos referującym w momencie gdy zmierzali w stronę wywodów niebezpiecznych dla teorii zamachowych.
    • vice_versa 6postow,5platnego prowokatora! Forum kwitnie! 21.10.13, 22:24
      6 postow. 5 platnego prowokatora.

      To forum jest juz tak zarosniete przez platne chwasty, jak polskie spoleczenstwo przez uformowanych sovieticusow. I nikomu nie zalezy zeby te chwasty powyrywac i umozliwic normalny dialog. Po co, prawda? Klikalnosc sie liczy, kasa...
      Taki sam poziom jak platnych chwastow.

      Narod wspanialy, forum nadzwyczajne. Tylko ludzie k...
      • glupi_jasio forum nie kwitnie, forum jest duszone 21.10.13, 22:35
        Masz rację Vice, że gość dokonuje klasycznego floodingu. Motywy też są całkiem jasne i przejrzyste, tak, że wszyscy to widzą. Czasy mamy takie, że nie ma publicznego pisania bez wtyczek, tych oficjalnych i tych ukrytych, co grzebią po kompach. Wicie, rozumicie, taki nowy etap liberalizmu stosowanego...

        Jak masz czas i chęci, to możesz z tym walczyć, mnie się, zwyczajnie nie chce, czasu szkoda, i tak nikt tej jego pisaniny nie bierze na serio.

        Pozdro & take care
        • dexxton Re: forum nie kwitnie, forum jest duszone 21.10.13, 23:01
          > że nie ma publicznego pisania bez wtyczek, tych oficjalnych i tych ukrytych

          Jak to nie ma? Jest przecież masa miejsc na których cenzurę masz w pakiecie, patrz choćby regulamin platformy blogowej GP(naszeblogi.pl). Własne forum na własnym serwerze z własną domeną i z własną procedurą potwierdzania tożsamości też nie kosztuje jakiś niesamowitych pieniędzy.
          • glupi_jasio Re: forum nie kwitnie, forum jest duszone 21.10.13, 23:44
            dexxton napisał:

            > > że nie ma publicznego pisania bez wtyczek, tych oficjalnych i tych ukryty
            > ch
            >
            > Jak to nie ma? Jest przecież masa miejsc na których cenzurę masz w pakiecie, pa
            > trz choćby regulamin platformy blogowej GP(naszeblogi.pl). Własne forum na włas
            > nym serwerze z własną domeną i z własną procedurą potwierdzania tożsamości też
            > nie kosztuje jakiś niesamowitych pieniędzy.

            Yhm, o to właśnie chodzi władzy, by dokonać fragmentacji i ghettoizacji obywatelskiej aktywności opozycyjnej; by kasować stare marki, kreować nowe, słabsze, albo własne, albo niby-opozycyjne, a potem kasować pod różnymi pretekstami. Tak tak, drogi Dexxtonie, chcąc, lub nie chcąc, uczestniczysz w budowie systemu opresji, który ma wyeliminować z obiegu wolne słowo obywatelskie, niewygode dla władzy. Absolutnie nie odmawiam Ci prawa do wyrażania Twych indywidualnych opinii, ale Twoje nadmierne, natarczywe gadulstwo niszczy przestrzeń wymiany myśli, jaką jest to forum. Ludzie przychodzą tu czytać firmy piszące tu od 10 lat, a nie Ciebie. Więc nie zalewaj tego forum oficjalnym postotokiem, dość przejrzyście spełniającym taką rolę, jak głośniki oficjalnej propagandy w miejscach publicznych w krajach totalitarnych. Dziękuję.
            • dexxton Re: forum nie kwitnie, forum jest duszone 21.10.13, 23:54
              > by kasować stare marki

              Wybacz, na potęgę to się cenzuruje, kasuje i ogranicza wolne słowo obywatelskie w "niezaleznych" mediach. Stąd nikt nie wygania ani Ciebie, ani vice.

              > Więc nie zalewaj tego forum oficjalnym postotokiem
              O, przepraszam! Staram się celować w tematy, które jakoś rokują. Dlatego tutaj skupiłem się raczej na Cieszewskim, który w mojej opinii dla ZP może stać się kolejnym Rońdą. No chyba, że chciałeś przez to napisać, że: "Dość już o tym Smoleńsku". Obawiam się, że się nie da tak łatwo, raczej już nie zmyjecie tego stygmatu.

              • glupi_jasio Re: forum nie kwitnie, forum jest duszone 22.10.13, 00:24
                dexxton napisał:

                > > by kasować stare marki
                >
                > Wybacz, na potęgę to się cenzuruje, kasuje i ogranicza wolne słowo obywatelskie
                > w "niezaleznych" mediach. Stąd nikt nie wygania ani Ciebie, ani vice.


                Nas się stąd nie wygania, bo to maleńka nisza oryginałów, dostarczająca nieoczekiwanie ciekawych informacji i przemyśleń, inspirująca systemowych opresorów i nie tylko, a miejsce działania pozwala na dość wszechstronną kontrolę naszych poczynań. Więc tylko się nas prowokuje, zalewa bylejakością, używa tego miejsca dla oficjalnej propagadny.


                > > Więc nie zalewaj tego forum oficjalnym postotokiem
                > O, przepraszam! Staram się celować w tematy

                Wybacz, jeśli piszesz powyżej 50% postów dziennie, podbijając własne wątki, to jest flooding - a więc trolling. Na tym forum tak sie nie pisze; od strony technicznej, łamiesz zwyczaje tego miejsca.

                > , które jakoś rokują. Dlatego tutaj
                > skupiłem się raczej na Cieszewskim, który w mojej opinii dla ZP może stać się k
                > olejnym Rońdą. No chyba, że chciałeś przez to napisać, że: "Dość już o tym Smol
                > eńsku". Obawiam się, że się nie da tak łatwo, raczej już nie zmyjecie tego styg
                > matu.

                Fajnie, powiedziałeś, co wiedziałeś, a ja Ci odpisałem, że Twój lead deformuje negatywnie obraz konferencji smoleńskiej.

                Wystarczyłyby dwa posty do przekazania tych opinii, sztuczne rozdymanie tego wątku nie jest normalne.
                • dexxton Re: forum nie kwitnie, forum jest duszone 22.10.13, 00:38
                  > nieoczekiwanie ciekawych informacji i przemyśleń
                  A co tu takiego można przeczytać czego nie ma w 1000 innych "niezaleznych" miejscach? Chyba się odrobinę przeceniacie.... Naprawdę uważasz, że Twoje pisanie jest tak niewygodne dla Tuska, że przydzielił Ci co najmniej jednego osobistego strażnika?

                  > Wybacz, jeśli piszesz powyżej 50% postów dziennie,
                  To znaczy, że w ogóle mało kto tu pisze. Tylko tyle.

                  > Fajnie, powiedziałeś, co wiedziałeś, a ja Ci odpisałem, że Twój lead
                  A ja Ci odpisałem, że to lead z niezalezna.pl do czego się już nie odniosłeś.
                  • glupi_jasio Re: forum nie kwitnie, forum jest duszone 22.10.13, 01:00
                    dexxton napisał:

                    > > nieoczekiwanie ciekawych informacji i przemyśleń
                    > A co tu takiego można przeczytać czego nie ma w 1000 innych "niezaleznych" miej
                    > scach?


                    Zapytaj się Doroty, która nas kocha miłością upartą, nieodwzajemnioną i trudną od chyba 7 lat wink

                    > Chyba się odrobinę przeceniacie.... Naprawdę uważasz, że Twoje pisanie j
                    > est tak niewygodne dla Tuska, że przydzielił Ci co najmniej jednego osobistego
                    > strażnika?
                    >

                    Oj tam, nie mnie, tylko forum i niekoniecznie osobistego, myślę, że każdy "pracownik forumowego PiaR" ma kilka poletek do obrobienia wink

                    > > Wybacz, jeśli piszesz powyżej 50% postów dziennie,

                    > To znaczy, że w ogóle mało kto tu pisze. Tylko tyle.

                    Nie, to znaczy, że ludzie piszący tutaj szanują czas i słowa. Swoje i innych. Ty zaś działasz jak zwykły troll i jeśli tego nie zmienisz, to będziesz traktowany adekwatnie do tego.


                    >
                    > > Fajnie, powiedziałeś, co wiedziałeś, a ja Ci odpisałem, że Twój lead
                    > A ja Ci odpisałem, że to lead z niezalezna.pl do czego się już nie odniosłeś.

                    Och, ten post utonął w zalewie innych. Właśnie takie są konsekwencje floodingu...

                    Śpij dobrze... głośniczku.

                    • dexxton Re: forum nie kwitnie, forum jest duszone 22.10.13, 01:13
                      Nie ma czegoś takiego jak "forumowy PR". Znam kogoś, kto zna kogoś, kto wie, że nie smile

                      > działasz jak zwykły troll i jeśli tego nie zmienisz, to będziesz traktowany adekwatnie do tego.

                      Nie pisze tutaj dla Ciebie, raczej interesują mnie posty takich ludzi jak dorota, jack, zimnawodka. Osoby takie jak Ty i vice spełniają swoją rolę oczywiście, ale ze względu na charakter Waszych działań i poglądów lepiej traktować Was jako przedmiot, nie podmiot dyskusji.
                • dexxton Re: forum nie kwitnie, forum jest duszone 22.10.13, 00:43
                  > Wystarczyłyby dwa posty do przekazania tych opinii

                  Co i w dwóch postach opisałem o co chodzi w analizie, którą dałem na pierszy ogień. Jeden post ogólny, drugi doszczegóławiający, fajnie byłoby po prostu wyedytować pierwszy, ale się nieda. Trzeci, będący zarazem pierwszą aktualizacją tematu pojawił się gdy znalazłem ciekawe odniesienie się do tego tematu. Gdzie więc dokładnie Twoim zdaniem jest ta nadmiarowość?
      • dexxton Re: 6postow,5platnego prowokatora! Forum kwitnie! 21.10.13, 22:57
        > wycinać chwasty[...]normalny dialog.
        Tak, tak. Bez cenzury i zamordyzmu nie da się normalnie rozmawiać. Skąd my to znamy.... Chyba tak jakoś od sovieticusow, nie?
    • dorota_333 Bezradność 21.10.13, 23:07
      Dwie uwagi, Dexxton:
      1. Fantastyczny rygor naukowy takiej "konferencji" - nie dopuszczają na nią np. dziennikarzy, którzy mogliby zadawać pytania. To jest też pewna nowość w pojęciu "naukowości" - prezentuje sie tezy bez możliwości ich dyskutowania.

      2. Zauważ reakcję miejscowych "patriotów" - już nawet nie próbują polemizować, ograniczając się do rytualnych inwektyw. Szaleństwo zaszło tak daleko i jest tak bezwstydnie jawne, że argumentów na jego poparcie nie sposób znaleźć.
      • dexxton Re: Bezradność 21.10.13, 23:46
        1. To jest pewna nowość. Jeszcze w piątek Hoffman odsyłał dziennikarzy na konferencje, a dziś gościa z natemat.pl po prostu wyrzucili... Widocznie naczalstwo wyciąga wnioski, wie już, że sytuacja się zmienia i nie można liczyć na to, że się nieprzygotowanego dziennikarza z mainstreamu po prostu zagada. Wyobrażasz sobie takiego Cieszewskiego, który opowiada na pytanie:

        Samodzielnie w ciągu paru minut można stwierdzić, że zlepek pikseli, który uważa Pan za powaloną/stojącą brzozę jest najprawdopodobniej workiem śmieci. Czy wobec tego mamy przyjąć, że Pana wystąpienie to był swego rodzaju blef?

        2. Masz rację, pseudopatrioci są pod ścianą, w tym momencie, został im tylko bezrozumny opór, w któtkim terminie, poczesne miejsce w podręcznikach psychologii/psychiatrii w średnim terminie i śmietnik historii w dłuższym. Niespecjalnie jestem przy tym zwolennikem uważania Macierewicza za ruskiego agenta, ale faktem jest, że NIGDY i NIKOMU w całej historii Polski, żadnemu reżimowi, zadnemu aparatowi, zadnemu państwu i mocarstwu mimo najlepszych chęci nie udało się tak skompromitowac polskiego środowiska narodowemu jak jednemu człowiekowi w ciągu mniej niż 3 lat...

      • glupi_jasio Re: Bezradność 21.10.13, 23:53
        dorota_333 napisała:

        > Dwie uwagi, Dexxton:
        > 1. Fantastyczny rygor naukowy takiej "konferencji" - nie dopuszczają na nią np.
        > dziennikarzy, którzy mogliby zadawać pytania. To jest też pewna nowość w pojęc
        > iu "naukowości" - prezentuje sie tezy bez możliwości ich dyskutowania.

        Śmieszny zarzut. Na żadnej konferencji naukowej nie dopuszcza się pytań dziennikarzy. Tym śmieszniejszy, że informacja publiczna na temat badania katastrofy smoleńskiej jest ściśle reglamentowana.


        >
        > 2. Zauważ reakcję miejscowych "patriotów" - już nawet nie próbują polemizować,
        > ograniczając się do rytualnych inwektyw. Szaleństwo zaszło tak daleko i jest ta
        > k bezwstydnie jawne, że argumentów na jego poparcie nie sposób znaleźć.

        Ależ Ty bezwstydnie kłamiesz. Facet tworzy posty jak automat z ADHD; przecież widać, że to propagandzista i nie chodzi tu o żadną rozmowę, tylko o toporną propagandę i personalne zaczepki (już w leadzie mnie zaczepia...) Porównywalny sens miałaby polemika z przekaźnikiem radiowym, lub arkuszem GW wink A mimo to otrzymał raz (bo to i tak za dużo) moją spokojną, rzeczową polemikę.

        Więc sobie daruj, Doroto, Twoje manipulacje i tę, zupełnie niepotrzebnie narastającą złość. Przecież wszystko idzie dobrze, prawda? Więc don't worry, be happy!
        • dexxton Re: Bezradność 21.10.13, 23:57
          > przecież widać, że to propagandzista i nie chodzi tu o żadną rozmowę,

          Wiesz, nie znam doroty bardziej niż z tych kilku(dziesięciu) postów, które miałem okazję tu przeczytać, ale jakoś wcale nie przychodzi mi trudno przyjąć, że nie jest żadną funkcjonariuszką. I sądzę, że jest wcale nie przychodzi trudno przyjęcie, że nie jestem żadnym propagandzistą, chociaż też nie zna mnie za dobrze. Czary, nie?
          • glupi_jasio Re: Bezradność 22.10.13, 00:43
            dexxton napisał:

            > > przecież widać, że to propagandzista i nie chodzi tu o żadną rozmowę,
            >
            > Wiesz, nie znam doroty bardziej niż z tych kilku(dziesięciu) postów, które miał
            > em okazję tu przeczytać, ale jakoś wcale nie przychodzi mi trudno przyjąć, że n
            > ie jest żadną funkcjonariuszką. I sądzę, że jest wcale nie przychodzi trudno pr
            > zyjęcie, że nie jestem żadnym propagandzistą, chociaż też nie zna mnie za dobrz
            > e. Czary, nie?


            Nie, żaden normalny forumowicz nie ma takiego ADHD, przymusu rozmawiania sam ze sobą, wcinania się w cudze konwersacje. To łamie zwyczaje tego miejsca i w niczym nie odbiega objawami od nachalnej propagandy.

            Sorry, już zużyłeś o wiele za dużo mojego czasu na głupoty. Bez odbioru
            • dexxton Re: Bezradność 22.10.13, 00:54
              > wcinania się w cudze konwersacje.

              Jasiu, akurat piszesz w podwątku, który założyła dorota pisząc do mnie. Więc jeśli ktoś się akurat tu wciął, to Ty.... Oczywiście nie mam nic przeciwko temu, nie jestem specjalnie religijny pod tym względem, często sam nie odróżniam w jakim podwątku pisze, może dlatego, że nie korzystam z widoku drzewiastego. Nic nie poradzę również na to, że dawno temu zarabiałem na życie przepisywaniem tekstów i wciąż te kilkaset znaków na minutę jestem w stanie napisać, co rzeczywiście może sprawiać wrażenie, żem nadaktywny.
        • dexxton Re: Bezradność 22.10.13, 00:05
          > Na żadnej konferencji naukowej nie dopuszcza się pytań dziennikarzy.

          Czyli jesteś pewien, że żaden "niezależny" dziennikarz: 1. nie był lub nie znajdzie się na sali 2. nie zadał lub nie zada do końca trwania konferencji żadnego pytania. Tak?
        • dorota_333 Sobór smoleńskiej sekty 22.10.13, 13:28
          > Śmieszny zarzut. Na żadnej konferencji naukowej nie dopuszcza się pytań dziennikarzy
          Dlatego napisałam "np. dziennikarzy" mając na myśli normalną w świecie naukowym możliwość zadawania pytań, dyskutowania tez i poddawania ich ocenie. Dyskurs naukowy po prostu. Coś, czego organizatorzy tzw. "konferencji smoleńskiej" rygorystycznie unikają.

          Bo też i nie o dyskurs naukowy tutaj chodzi. Mamy do czynienia z zebraniem sekty, gdzie główne tezy jej religii są głoszone i wszem objaśniane przez kapłanów i pomniejszych akolitów. Z udziałem, a jakże, wdów po męczennikach, gdyż smoleńska religia opiera się na męczeństwie jako micie założycielskim.

          Ordynarny pastisz religii obliczony na otumanienie wyznawców i dojście na ich plecach do władzy. Rzecz - jeśli idzie o skalę - unikalna. Niestety, to nam się to przydarzyło.

          PS. Jasiu, z tą "miłością uporczywą, nieodwzajemnioną i trudną" to mnie lekko rozbawiłeś (choć nie przeczę, że bywa trudno). Jeżeli czytałeś choćby "Wstęp do psychoanalizy", to domyślisz się, dlaczego.

          Lubię po prostu pogadać sobie z inteligentnymi cynikami. A jeszcze bardziej dekodować ich cynizm.
          Szczególnie, że zaczyna być niebezpieczny.
          • glupi_jasio Re: Sobór smoleńskiej sekty 22.10.13, 20:24
            dorota_333 napisała:

            > > Śmieszny zarzut. Na żadnej konferencji naukowej nie dopuszcza się pytań od
            > > dziennikarzy

            > Dlatego napisałam "np. dziennikarzy" mając na myśli normalną w świecie naukowym
            > możliwość zadawania pytań, dyskutowania tez i poddawania ich ocenie.

            Hm, chyba też nic nie oglądałaś, a piszesz. Były pytania i dyskusje. Kolega funkcyjny twierdzi, że nawet jakiś dziennikarz się wślizgnął podstępem wink


            >
            > Bo też i nie o dyskurs naukowy tutaj chodzi. Mamy do czynienia z zebraniem sekt
            > y, gdzie główne tezy jej religii są głoszone i wszem objaśniane przez kapłanów
            > i pomniejszych akolitów. Z udziałem, a jakże, wdów po męczennikach, gdyż smoleń
            > ska religia opiera się na męczeństwie jako micie założycielskim.
            >
            > Ordynarny pastisz religii obliczony na otumanienie wyznawców i dojście na ich p
            > lecach do władzy. Rzecz - jeśli idzie o skalę - unikalna. Niestety, to nam się
            > to przydarzyło.
            >

            Zachowałem ten Twój akapit w mojej odpowiedzi nie dlatego, że jest ciekawy, słuszny, czy oryginalny, ale z powodów dokładnie przeciwnych: typowości, schematyczności, powierzchowności. Otóż - tak Ty, jak i cała reszta towarzystwa, nie rozumiecie podstawowej sprawy: podstawowym źródłem energii smoleńskiej jest nierozliczenie się władz państwowych ze swojej odpowiedzialności za życie, zdrowie, a w razie śmierci - godny pochówek i uczciwe śledztwo - osób, które państwo polskie miało chronić ze wszystkich sił, a potem ze wszystkich sił dochodzić prawdy o ich śmierci.

            Zakłamaliście tę sprawę od początku do końca, pozwoliliście, by Putin dyktował Polsce warunki w tej sprawie, graliście i gracie tą sprawą, by rozgrywać polityczne gierki w kraju, ręka w rękę z Putinem, przeciw interesowi i znaczeniu Polski, pamięci Głowy Państwa i wielu wybitnych Polaków oraz przeciw głębokim przekonaniom milionów obywateli Polski. I, ponieważ całkowicie zawiedliście, okłamaliście ludzi, podzieliliście naród, wykorzystaliście te śmierci do budowy monopolu władzy, to boicie się jak ognia wszelkich prób dochodzenia prawdy, nie znosicie wnikliwych pytań, nie stać was na rozliczenie się ze swoimi kłamstwami i grą tą tragedią przeciw Polsce.

            Nawet naiwne, przejrzyście błędne próby dochodzenia prawdy - wywołują waszą wściekłość i zemstę. Bo dobrze wiecie, dlaczego i jakiej zdrady dopuściliście się.

            Inaczej mówiąc, gadanie o "sekcie smoleńskiej" to nic innego, niż racjonalizacja wyrzutów sumienia, które kazały skorzystać z oferty Putina i rozegrać sprawę Smoleńska przeciw Ofiarom i Polsce, ale z korzyścią polityczną, materialną, osobistą.


            > PS. Jasiu, z tą "miłością uporczywą, nieodwzajemnioną i trudną" to mnie lekko r
            > ozbawiłeś (choć nie przeczę, że bywa trudno). Jeżeli czytałeś choćby "Wstęp do
            > psychoanalizy", to domyślisz się, dlaczego.
            >
            > Lubię po prostu pogadać sobie z inteligentnymi cynikami. A jeszcze bardziej dekodować ich cynizm. Szczególnie, że zaczyna być niebezpieczny.

            Pod Twoją klawiaturą - to ogromne komplementy. Ale wiesz dobrze, że co innego Cię kręci; no, może intelekt co nieco, ale cynizm na pewno nie. Dokładnie odwrotnie - kręci Cię to, że potrafimy powiedzieć "nie" konformizmowi i miernocie, walczyć dzielnie o trudne sprawy, w które wierzymy. Muszę Cię zmartwić - ta fascynacja jest niezdrowa i może przysporzyć Ci znacznych kłopotów... ale, po mojemu, nie świadczy o Tobie najgorzej. Pomimo całej swojej, rozważnej wierności systemowi, który Cię za to nagradza, masz intuicyjne wyczucie wartości i prawdy, Ślązaczko, choć bardzo trudno Ci jest przyznać się do tego i robisz wiele, by to ukryć smile

            Miłego wieczoru!


            PS. A teraz, oficjalnie, musisz mnie ściąć, nie krępuj się proszę wink
            • zimna-wodka Re: Sobór smoleńskiej sekty 22.10.13, 23:35
              glupi_jasio napisał:


              > Zachowałem ten Twój akapit w mojej odpowiedzi nie dlatego, że jest ciekawy, słu
              > szny, czy oryginalny, ale z powodów dokładnie przeciwnych: typowości, schematyc
              > zności, powierzchowności. Otóż - tak Ty, jak i cała reszta towarzystwa, nie ro
              > zumiecie podstawowej sprawy: podstawowym źródłem energii smoleńskiej jest niero
              > zliczenie się władz państwowych ze swojej odpowiedzialności za życie, zdrowie,
              > a w razie śmierci - godny pochówek i uczciwe śledztwo - osób, które państwo pol
              > skie miało chronić ze wszystkich sił, a potem ze wszystkich sił dochodzić prawd
              > y o ich śmierci.
              >
              > Zakłamaliście tę sprawę od początku do końca, pozwoliliście, by Putin dyktował
              > Polsce warunki w tej sprawie, graliście i gracie tą sprawą, by rozgrywać polity
              > czne gierki w kraju, ręka w rękę z Putinem, przeciw interesowi i znaczeniu Pols
              > ki, pamięci Głowy Państwa i wielu wybitnych Polaków oraz przeciw głębokim przek
              > onaniom milionów obywateli Polski. I, ponieważ całkowicie zawiedliście, okłama
              > liście ludzi, podzieliliście naród, wykorzystaliście te śmierci do budowy monop
              > olu władzy, to boicie się jak ognia wszelkich prób dochodzenia prawdy, nie znos
              > icie wnikliwych pytań, nie stać was na rozliczenie się ze swoimi kłamstwami i g
              > rą tą tragedią przeciw Polsce.
              >
              > Nawet naiwne, przejrzyście błędne próby dochodzenia prawdy - wywołują waszą wśc
              > iekłość i zemstę. Bo dobrze wiecie, dlaczego i jakiej zdrady dopuściliście się.
              >
              > Inaczej mówiąc, gadanie o "sekcie smoleńskiej" to nic innego, niż racjonalizacj
              > a wyrzutów sumienia, które kazały skorzystać z oferty Putina i rozegrać sprawę
              > Smoleńska przeciw Ofiarom i Polsce, ale z korzyścią polityczną, materialną, oso
              > bistą.

              Bardzo ładnie napisane. Z prawdziwie rewolucyjną pasją. Tow. Dzierżyński byłby zachwycony. Rozumiem, że jak MY dojdą do władzy to będą rozliczać i przyozdobią latarnie nędznymi truchłami zdrajców.
              Zatem pozwolę sobie dopytać - kto to są MY i WY. Konkretnie. Taki Rońda na przykład. Albo PiS z prezesem na czele - który ciepłym moczem olał bieżącą konferencję. Czy ojciecdoktordyrektor, który w swojej rozgłośni tej konferencji w ogóle nie zauważył. Najlepiej będzie jak doprecyzujesz to MY. Ciekaw jestem kto będzie rozliczał i wieszał. Personalnie, po nazwisku.

              A jakbyś doprecyzował jakie konkretnie korzyści osobiste odniosła Dorota to byłbym wdzięczny. Po prostu jako moja szefowa powinna się podzielić. A tu kicha.
              • glupi_jasio Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 15:18
                To, czego ja bym chciał przede wszystkim, to niezależna, głęboka weryfikacja poczynań władzy przed i po 10 kwietnia. Sytuacja, w której partia, monopolista władzy, jest jedynym sędzią w sprawie swojej i śmierci swoich politycznych wrogów, jest fatalna dla państwa i społeczeństwa; nieakceptowalna wręcz.

                Jakakolwiek jest prawda o 10 kwietnia, warunkiem rozwiązania tej sprawy i sklejenia państwa i narodu jest maksymalna wiarygodność i przejrzystość procedury jej badania i otwartość na rację i reprezentację Ofiar. Próba zgniecenia oporu ludzi, którzy nie godzą się z tym, że monopol władzy jest sędzią we własnej sprawie, w takiej sprawie, to pomnażanie zła, jakie się stało 10 kwietnia. Tylko tyle i aż tyle.

                • dexxton Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 15:57
                  > To, czego ja bym chciał przede wszystkim, to niezależna...

                  I już tutaj można stwierdzić całkiem niezależnie, że ze względu na to, powinieneś mocno sprzeciwiać się temu by weryfikatorem byli ludzi powiązani z PiS! Widzisz jasiu, dżumy nie leczy się cholerą.
                  • glupi_jasio Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 18:16
                    dexxton napisał:

                    > > To, czego ja bym chciał przede wszystkim, to niezależna...
                    >
                    > I już tutaj można stwierdzić całkiem niezależnie, że ze względu na to, powinien
                    > eś mocno sprzeciwiać się temu by weryfikatorem byli ludzi powiązani z PiS!


                    Moment, a dlaczego nie? Skoro śledztwo prowadzone było pod ścisłym nadzorem politycznym PO, to naturalnym weryfikatorem jest właśnie PiS, coś jak adwokat i prokurator, a poznanie jako rezultat heglowskiej trójcy. Pytanie tylko, skąd wziąć sąd, ale na razie jest znacznie gorzej, sytuacja jest taka, że monopol władzy chce być policjantem, prokuratorem, adwokatem, sędzią i katem - w jednym - i to we własnej sprawie. Tak nie może być.


                    • dexxton Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 18:38
                      > Moment, a dlaczego nie?

                      Jakbyś nie zacytował z pominięciem ostatniego zdania to byś miał odpowiedź na tacy. A pomyśl nad takim rozwiązaniem: Zaprzestajemy dociekań i przekazujemy sprawy brzozy, skrzydeł i bomb w ręce komisji, która montujemy według takiego klucza, że najmujemy losujemy skład z puli ludzi badających największe katastrofy samolotów pasażeserskich w ciągu ostatnich 10lat. Dajemy im czas i czekamy na werdykt.

                      Byłbyś za tym żeby pójść w tę stronę i w imię PRAWDY wyeliminować wszelkie podejrzenia o stronniczość?
                      • dexxton Uzupełnienie 23.10.13, 18:40
                        Oczywiście zastrzegamy, że w skład komisji nie mogą wchodzić ludzie powiązani w jakikolwiek sposób z Polakami, Niemcami, Rosją i Chinami. smile
                      • glupi_jasio Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 18:45
                        dexxton napisał:

                        > > Moment, a dlaczego nie?
                        >
                        > Jakbyś nie zacytował z pominięciem ostatniego zdania to byś miał odpowiedź na t
                        > acy. A pomyśl nad takim rozwiązaniem: Zaprzestajemy dociekań i przekazujemy spr
                        > awy brzozy, skrzydeł i bomb w ręce komisji, która montujemy według takiego kluc
                        > za, że najmujemy losujemy skład z puli ludzi badających największe katastrofy
                        > samolotów pasażeserskich w ciągu ostatnich 10lat. Dajemy im czas i czekamy na w
                        > erdykt.
                        >
                        > Byłbyś za tym żeby pójść w tę stronę i w imię PRAWDY wyeliminować wszelkie pode
                        > jrzenia o stronniczość?

                        Tak, pod dodatkowymi warunkami:

                        -pełnowartościowe badania empiryczne
                        -dobry dostęp do wszelkich, istotnych materiałów związanych ze sprawą
                        -przejrzystość pracy takiej komisji
                        -udział w badaniu (jako świadków, mężów zaufania) obserwatorów z ramienia państwa i rodzin Ofiar.

                        Gdyby tak, lub podobnie, badano tę katastrofę od początku, żylibyśmy dziś w o niebo lepszym, silniejszym, bardziej wiarygodnym państwie.
                        • dexxton Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 20:08
                          -pełnowartościowe badania empiryczne
                          > -dobry dostęp do wszelkich, istotnych materiałów związanych ze sprawą
                          > -przejrzystość pracy takiej komisji
                          > -udział w badaniu (jako świadków, mężów zaufania) obserwatorów z ramienia państ
                          > wa i rodzin Ofiar.
                          >
                          > Gdyby tak, lub podobnie, badano tę katastrofę od początku, żylibyśmy dziś w o n
                          > iebo lepszym, silniejszym, bardziej wiarygodnym państwie.


                          No i popatrz, w pełni się zgadzam. Cholera, o czym tu teraz rozmawiać smile ?
                      • zimna-wodka Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 19:25
                        Może to i niegłupie. Pytanie czy realne. Gdyby RP nie miała narzędzi do rozwiązania sprawy taką pomoc na pewno by otrzymała. Były nawet oferty.
                        Ale narzędzia są. Są ludzie, jest wiedza, sprzęt. Jaki miałby być powód powołania takiej komisji? Bo Macierewicz i jasio nie wierzą władzom RP? To nie są już kwestie techniczne tylko polityczne. Czy uważasz, że ktokolwiek przy zdrowych zmysłach chciałby wmontować się w wojenkę polsko - polską a może nawet polsko-rosyjską? Na tym nic nie można zarobić - co najwyżej guza.
                        • dexxton Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 22:15
                          Z RP gorzej, paradoksalnie inicjatywy quasi-prywatne jak zespół Laska w obecnym kształcie i ZP mają tu wieksze pole manewru.

                          > Bo Macierewicz i jasio nie wierzą władzom RP?
                          Bo przekonali znaczny odsetek Polaków. To moim zdaniem wystarczy. To, że obrzucił nas błotem ktoś kogo mniej nieco lubimy nie znaczy, że nie należy się myć.

                          > Czy uważasz, że ktokolwiek przy zdrowych zmysłach chciałby wmontować się w wojenkę polsko - polską
                          Oczywiście. Najprędzej ktoś kto o Polsce w ogóle mało słyszał i ma gdzieś nasze wojenki, za to jest wysokiej klasy ekspertem lotniczym(lub kimś o potrzebnym akurat profilu specjalizacji) z doświadczeniem w badaniu katastrof. No i przy okazji jest freelancerem, pracownikiem lub właściciele firmy, która takie usługi świadczy. Cóż prostszego zamówić taką samą analizę jak zrobił Binienda w jakimś renomowanym laboratorium u USA? Z marszu tracą moc argumentu o prawdziwopolackich oszołomach, kolesiach kolesi, i tak dalej... Moim zdaniem samo to, że Macierewicz tego NIE zrobił już tak naprawdę ZP dyskwalifikuje. Zobaczymy co zrobi Lasek, do tej pory słyszałem tylko niesłuszne powtarzanie: 'mamy wszystkich potrzebnych specjalistów". Może i tak, ale tutaj chodzi o rozwianie wszystkich możliwych wątpliwości, a tego nie osiągniemy jeśli ten czy ów specjalista będzie miał COKOLWIEK wspólnego z Polską.
                          • dexxton Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 22:28
                            Tak przy okazji: niezalezna.pl/47502-uniwersyteccy-specjalisci-dowody-w-sprawie-brzozy-sa-ewidentne

                            Dzięki temu mogliśmy pozyskać opinię najlepszych na świecie specjalistów z dziedziny fotogrametrii. Oni się pod tym podpisali, i biorą za to 100 proc. odpowiedzialności.

                            To zasługuję na uwagę, warto śledzić sprawę, bo z pewnością doczeka się kontynuacji. Lakowicz też miał niby firmować działania Nowaczyka, skończyło się awanturą i wylaniem tego "wybitnego naukowca" na zbity pysk. Jak się okaże, że Cieszewski nie tylko oszukał w referacie, ale i popełnił blef twierdząc, że inni naukowcy też pomylili worki ze śmieciami z brzozą to będzie wesoło. Obastawiam rozwiązanie pośrednie - wybitni fachowcy od fotogrametrii de facto potwierdzili, że Tupolew przelatując nad brzozą rozrzucił śmieci po działce, co przecież w sumie też czegoś dowodzi.
                • zimna-wodka Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 16:53
                  Nie, jasiu. Jak wszyscy PiS-owcy twierdzisz, że interesuje cię jedynie PRAWDA. Obiektywna PRAWDA jako dobro najwyższe. Ale z całego twojego pisania wynika, że interesuje cię tylko potwierdzenie TWOJEJ prawdy. Ta TWOJA prawda to zbrodnia i udział władzy w tej zbrodni. Nie ustaniesz w wysiłkach póki TWOJA prawda nie zostanie udowodniona albo choćby powszechnie zaakceptowana. Chwycisz się wszystkiego dla osiągnięcia celu. Jak upada jedna teoria - zawsze znajdzie się następna. Jak nie sztuczna mgła to hel. Jak nie to - to brzoza ścięta parę dni wcześniej pomylona z workami na śmieci. Nie worki śmieci to rewelacje Rońdy, Albo obliczenia Biniendy - algorytm obliczeń tajny, dane wsadowe także, ważne, że jest filmik/animacja, na którym skrzydło ścina brzozę a obok latają jakieś cyferki. Będzie mało - to trotyl Gmyza czy strzały z filmiku Koli.
                  Zawsze coś się znajdzie. I tak długo, jak długo władza nie padnie przed tobą na kolana i nie przyzna się do tego wszystkiego - ty będziesz walczył o PRAWDĘ. bo ty ją znasz i jesteś jej pewien. A cała reszta, ci niewierni to ludzkie odpady.
                  Toż to sekta wręcz modelowa. Polityczna bo stworzona na polityczne zamówienie ale jednak sekta.
                  I w tym wszystkim oskarżasz innych o podział społeczeństwa i brak szacunku dla ofiar i ich rodzin. Z tym cynizmem to Dorota ma sporo racji.

                  • glupi_jasio Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 18:25
                    zimna-wodka napisał:

                    > Nie, jasiu. Jak wszyscy PiS-owcy twierdzisz, że interesuje cię jedynie PRAWDA.

                    Otóż niezupełnie, jestem realistą i wiem, jak trudno bywa z dochodzeniem do pełnej prawdy, dlatego interesują mnie, przede wszystkim, właściwe, wiarygodne, przejrzyste procedury. Choćby dlatego, że niedbałe badanie sprawy, propaganda, w miejsce procedur, niszczą wiarygodność państwa i zaufanie społeczne i mogą wręcz zachęcać do działań przestępczych przeciw państwu (skoro niedbałe i podatne na naciski w takiej sprawie..).

                    Reszta Twojego postu zawiera wpychanie mi dziecka w brzuch; sprawa jest niezwykła, nieprawdopodobna wręcz, piekielnie destruktywna dla państwa. Zadawanie pytań o scenariusz, sprawdzanie hipotez, jest więc imperatywem kategorycznym. Ale, tak jak już wyżej pisałem, najlepsze, co teraz możemy mieć - to mocne, niezależne od monopolu władzy procedury weryfikacji oficjalnej wersji. To postulat naturalny, normalny, dziwię się, że ktoś z nim w ogóle polemizuje.
                    • zimna-wodka Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 19:09
                      A ja się dziwię, że się dziwisz.
                      Załóżmy, że żyjemy w kraju demokratycznym. Władza - jaka by nie była pochodzi z wyborów. Faktyczny zakres władzy ekipy rządzącej może być różny. Nikt dotąd nie miał parlamentarnej większości konstytucyjnej ale premier i prezydent z jednej opcji to już bywało (i teraz i w IV RP i za czasów Kwacha). Czy to oznacza, że państwo przestało być demokratyczne a stało się dyktaturą?
                      Masz zagwarantowany trójpodział władzy, masz procedury. Więc czego jeszcze się spodziewasz?
                      Rozumiem - do tego państwa nie masz zaufania. Twoje prawo. Ale czy to oznacza, że w każdej, kontrowersyjnej sprawie musisz uciekać się do zewnętrznych arbitrów? Rzeczą naturalną jest spór miedzy władzą a opozycją. Przy tym poziomie wzajemnej agresji nie występują kompromisy - jest taka czy inna większość. I z tym się należy pogodzić.
                      Ja ni cholery nie miałem zaufania do IV RP, nawet jej się trochę bałem. Czy miałem kontestować wiarygodność tego całego układu i żądać niezależnych eksperckich komisji w każdej sprawie?
                      Władza się zmienia - dokumenty zostają. Zawsze można do nich sięgnąć. Przypomnę ci, że oba polskie raporty zawierają długą listę uchybień władzy. Nie wiem jak jest z egzekwowaniem odpowiedzialności - może ten cały pasztet czeka na koniec działań prokuratury. A może faktycznie - ma to być ładnie zamiecione. Ale nie martw się - to nie ucieknie.
                      Błędów i półprawd (albo i nieprawd) było od cholery. Ale to nie jest dowód na zamordowanie z premedytacją 96 osób. Spróbuj to rozgraniczyć. Bo ja widzę, że tylko to interesuje ZP i PiS (przynajmniej do niedawna) - wyrok na władzę za morderstwo(raczej morderstwa). I wszystkie chwyty są dozwolone. A żeby to uprawdopodobnić to uprawia się propagandę jakiegoś straszliwego zniewolenia, zamordyzmu jak z czasów Bermana. Przypomnę ci jak pani Kochanowicz pytała Tuska czy faktycznie ma zamiar ją zamordować (bo tak jej zasugerował Litewski dyplomata).
                      A cały problem polega na tym, że normalni, chodzący po ulicach ludzie tego nie widzą.
                      A może zamiast "niezależnych " komisji, które i tak dla kogoś zawsze będą "zależne" podzielić się z tą władzą swoimi spostrzeżeniami. Niech np Binienda udostępni ekspertom swoje wyliczanki i podejmie z nimi MERYTORYCZNĄ polemikę. To takie trudne?

                      PS. Tak naprawdę to i ja chciałbym, żeby ktoś obiektywny i niezależny raz na zawsze zakończył tą sprawę. Ale jestem przekonany, że nie istnieje taka PRAWDA, którą wszyscy zaakceptują. Taki np. Macierewicz nigdy nie kupi innej PRAWDY niż zamach i trzy wybuchy. I nic na to nie poradzisz.
                      • glupi_jasio Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 19:29
                        Demokracja i pochodzenie władzy z wyborów nie gwarantuje praworządności i dobrych procedur, niestety.

                        Ja nie przesądzam co tam się stało, bo nie wiem. Wiem natomiast, że procedury badania (vide np. brak polskich sekcji zwłok, nawet pilotów!) są takie, że siąść i płakać. Widziałem też w akcji polskich polityków rządzących - i po tym, co widziałem, nie mam powodów wierzyć w ich obiektywizm i determinację, by sprawę badać do bólu rzetelnie i obiektywnie.

                        Odnośnie Zespołu Parlamentarnego - jestem świadomy jego ograniczeń, ale widzę jego ogromną rolę, jako jedynego ciała zdolnego do kadłubkowej, chociiaż, kontroli poczynań władzy w sprawie tej katastrofy i jej badania. Zespół Parlamentarny postrzegam jako ciało zdolne do doprowadzenia relatywnie drobnej korekty ogromnej nierównowagi w procedurach badania tej sprawy, związanej z politycznym monopolem jednej strony; jako takie ciało, Zespół Parlamentarny, w idealnym przypadku - właściwego potraktowania przez władze - mógłby być strażnikiem jakości państwowych procedur i wiarygodności postępowania. Niestety, obecnie zamiast scenariusza - państwo bada sprawę rzetelnie i pozwala patrzyć sobie na ręce - mamy scenariusz wojny z Zespołem.

                        Na dodatek, zbyt dobrze pamiętam, kto, kiedy i dlaczego zainicjował tę wojnę - i nie była to strona PiSu, wtedy, gdy zaczęła się ostra kampania politycznego atakowanie PiS Smoleńskiem - Zespół Parlamentarny jeszcze nie istniał.
                        • zimna-wodka Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 20:50
                          glupi_jasio napisał:
                          Zespół Parlamentarny, w idealnym przypa
                          > dku - właściwego potraktowania przez władze - mógłby być strażnikiem jakości pa
                          > ństwowych procedur i wiarygodności postępowania. Niestety, obecnie zamiast scen
                          > ariusza - państwo bada sprawę rzetelnie i pozwala patrzyć sobie na ręce - mamy
                          > scenariusz wojny z Zespołem.
                          >
                          > Na dodatek, zbyt dobrze pamiętam, kto, kiedy i dlaczego zainicjował tę wojnę -
                          > i nie była to strona PiSu, wtedy, gdy zaczęła się ostra kampania politycznego a
                          > takowanie PiS Smoleńskiem - Zespół Parlamentarny jeszcze nie istniał.

                          Nie będę kombinował kto zaczął - ale zdaje mi się , że wszystkie najbardziej kontrowersyjne ruchy pochodziły od PiS & Co. Ale to nieistotne.
                          Istotne jest to, że ZP jest do bólu przesiąknięty polityką. I był taki od początku. Gdyby zawsze była dyskusja o sprawach technicznych, potyczki na argumenty, obustronny dostęp do informacji - byłoby sielankowo i idealnie.
                          Ale jak się zaczęło od "zdrady o świcie", od "nie-wywijania się z uścisku Putina", od kondominium, zaprzaństwa, etc to zamknęło wszelką dyskusję.
                          Możesz uważać inaczej ale to nic nie zmieni. Na mój gust współpraca nie jest już możliwa i tyle.
                          • glupi_jasio Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 22:48
                            zimna-wodka napisał:

                            > glupi_jasio napisał:
                            > Zespół Parlamentarny, w idealnym przypa
                            > > dku - właściwego potraktowania przez władze - mógłby być strażnikiem jako
                            > ści pa
                            > > ństwowych procedur i wiarygodności postępowania. Niestety, obecnie zamias
                            > t scen
                            > > ariusza - państwo bada sprawę rzetelnie i pozwala patrzyć sobie na ręce -
                            > mamy
                            > > scenariusz wojny z Zespołem.
                            > >
                            > > Na dodatek, zbyt dobrze pamiętam, kto, kiedy i dlaczego zainicjował tę wo
                            > jnę -
                            > > i nie była to strona PiSu, wtedy, gdy zaczęła się ostra kampania politycz
                            > nego a
                            > > takowanie PiS Smoleńskiem - Zespół Parlamentarny jeszcze nie istniał.
                            >
                            > Nie będę kombinował kto zaczął - ale zdaje mi się , że wszystkie najbardziej ko
                            > ntrowersyjne ruchy pochodziły od PiS & Co. Ale to nieistotne.

                            Bardzo istotne i odwrotnie, niż napisałeś.


                            > Istotne jest to, że ZP jest do bólu przesiąknięty polityką. I był taki od początku.

                            Niestety, to samo, i jeszcze bardziej, można napisać o państwowym badaniu tej sprawy (pomimo, że w takich razach państwo winno być ponad partyjną polityką), nie wspominając już o tym, co wyprawiały w domenie propagandy niektóre gazety i telewizje.

                            • dexxton Re: Sobór smoleńskiej sekty 23.10.13, 23:33
                              Odwrotnie, że odwrotnie, że odwrotnie. I śmieszno i straszno, ale tak wygląda 99% dyskusji o Smoleńsku. Jakie są wiec metody na to by dojść do prawdy, wyjść z tej spirali. Co musiałoby się stać, żeby z-w cieplej spojrzał na ZP, a jasiu zimniej? Co?
                              • leny20-4-7 Re: Sobór smoleńskiej sekty 25.10.13, 09:23
                                przecież to elementarne...wotsonie.
                                albo sojusz psa i kota przeciw kucharzowi (co jest mało realne), albo wprowadzenie do równania 3 zmiennej.

            • dorota_333 "Energia smoleńska" to tylko żądza władzy 23.10.13, 13:39
              "Zetnę" Cię zupełnie nieoficjalnie. Bo przecież tego nie jesteś w stanie sobie wyobrazić, żeby ktoś miał poglądy przeciwne Twoim, prawda? Musi "funkcjonariusz".

              Jasiu, kiedy zwolennik (nie imputuję Ci funkcji, jak widzisz) PiS zarzuca oponentom dzielenie narodu, okłamywanie ludzi i wykorzystywanie śmierci do celów politycznych - to jestem na granicy wymiotów z obrzydzenia. To jest perwersja w formie czystej - odwracanie znaczeń.
              Dlatego podwątku kontynuować nie zamierzam.

              Pozostaję przy swojej opinii: jesteś skrajnie zdemoralizowanym cynikiem. Tym bardziej niebezpiecznym, że inteligentnym. Dlatego widzę potrzebę demaskowania Twojego cynizmu.
              • glupi_jasio nie, to sprzeciw wobec wielkiej niesprawiedliwości 23.10.13, 14:51
                Przesadziłaś, aż mnie zatkało.

                dorota_333 napisała:

                > "Zetnę" Cię zupełnie nieoficjalnie. Bo przecież tego nie jesteś w stanie sobie
                > wyobrazić, żeby ktoś miał poglądy przeciwne Twoim, prawda? Musi "funkcjonariusz
                > ".

                Jest dokładnie przeciwnie, to Ty mnie wielokrotnie pomawiałaś o działalność partyjną, co jest nieprawdą. Znam i lubię wielu ludzi, sprzyjających PO, ale różni ich od Ciebie większa otwartość na poglądy niekorzystne dla rządzących i nieporównanie większa rzetelność w ocenie zdarzeń.

                >
                > Jasiu, kiedy zwolennik (nie imputuję Ci funkcji, jak widzisz) PiS zarzuca opone
                > ntom dzielenie narodu, okłamywanie ludzi i wykorzystywanie śmierci do celów pol
                > itycznych - to jestem na granicy wymiotów z obrzydzenia. To jest perwersja w fo
                > rmie czystej - odwracanie znaczeń.


                Tak właśnie czuję się ja, od 3 lat, gdy obserwuje poczynania władzy w sprawie smoleńskiej. A 10 kwietnia 2010 byłem równie krytyczny wobec PO i PiS, wcześniej, przed latem 2009 - przez wiele lat - byłem gorącym zwolennikiem PO. Więc wiem na pewno, że moje przekonania w sprawie Smoleńska są kształtowane przez fakty i moje własne przemyślenia, a nie politykę. Ty tak o sobie napisać nie możesz, ani ci, co od początku dążyli do obciążenia Ofiar i ich rodzin całą odpowiedzialnością za tę sprawę lub wyrażali cichą lub głośną satysfakcję z politycznych korzyści z katastrofy.

                Liczne kłamstwa obozu rządzącego w sprawie katastrofy, wygłaszane ex cathedra lub propagowane przez wielkie media, są dowiedzione.


                > Dlatego podwątku kontynuować nie zamierzam.

                OK.

                >
                > Pozostaję przy swojej opinii: jesteś skrajnie zdemoralizowanym cynikiem. Tym ba
                > rdziej niebezpiecznym, że inteligentnym. Dlatego widzę potrzebę demaskowania Tw
                > ojego cynizmu.

                Jest dokładnie odwrotnie, jestem człowiekiem, który działa wyłącznie z powodu swoich głębokich przekonań, w obronie moich wartości. Nie interesuje mnie władza, natomiast zawsze wyczuwam z daleka niesprawiedliwość, opresyjność i zakłamanie władzy i czuję się w obowiązku mówić temu "NIE". I robię to od zawsze z poważnymi szkodami dla siebie.

                Odnośnie moralności, to nie odpowiem, po pierwsze - to za ciężki kaliber zarzutu, po drugie nikt nie jest sędzią we własnej sprawie, a po trzecie - sam fakt, że ośmielasz się tak pisać o drugim człowieku jest świadectwem tego, kim i jaka jesteś.

                Takie całościowe odhumanizowanie przeciwnika politycznego, w dodatku z opozycyjnej mniejszości, to działanie typowe dla totalitarystów, zamordystów którzy chcą mieć publiczne usprawiedliwienie dla niszczenia innych. Twój post odbieram jako dotknięcie stężonego zła.

                Nie podsumuję Cię, jednak, Doroto, jako osoby, polityka dość mnie już uwalała i wymęczyła.

                Ale dobrze, że mogłem poznać, na co Cię stać.
                • dorota_333 Jak zwykle, fałsz 23.10.13, 21:00
                  > moje przekonania w sprawie Smoleńska są kształtowane przez fakty
                  > i moje własne przemyślenia, a nie politykę. Ty tak o sobie napisać nie możesz,
                  No, jasne, nie mogę. Jeśli ktoś ma inne od Twoich poglądy, to one nie mogą wynikać z faktów i własnych przemyśleń.

                  > ani ci, co od początku dążyli do obciążenia Ofiar i ich rodzin całą odpowiedzia
                  > lnością za tę sprawę lub wyrażali cichą lub głośną satysfakcję z politycznych k
                  > orzyści z katastrofy.
                  Kompletny fałsz. Zastanów się, kto "zyskał" na katastrofie.

                  > Takie całościowe odhumanizowanie przeciwnika politycznego, (...)
                  > to działanie typowe dla totalitarystów, zamordystów którzy chc
                  > ą mieć publiczne usprawiedliwienie dla niszczenia innych.
                  Masz na myśli np. nazywanie oponenta "chwastem"? Jakoś Ci to nigdy nie przeszkadzało.

                  > Twój post odbieram jako dotknięcie stężonego zła
                  Oczywiście, jesteś ofiarą "stężonego zła" smile No, dobra, EOT.
                  • dexxton Re: Jak zwykle, fałsz 23.10.13, 22:03
                    No i EOT, mamy tak silną polaryzacje postaw, że obu stronom nawet nie chce się już nawet wspominać po raz 1001 o co szło z brzozą. Tym cenniejsze, że tuba PiS jasio i ja-zawodowy prowokator zgodziliśmy się co do tego, że naprawdę niezależny, na 100% nie radiomaryjno-prezesowy i nie tuskowo-putinowy zagraniczny arbiter, którego opinie obie strony zgodziłyby się szanować, mógłby przynieść jakąś odmianę. I tu jasio ma racje, należało iść w tę stronę gdy tylko pojawiły się pierwsze wątpliwości, ale może nie wszystko stracone?

                    Oczywiście warunkiem niezbędnym jest żeby chęć takiej weryfikacji rzeczywiście zaistniała. Ja uważam, że Lasek na arbitraż by się zgodził, Antoni unikałby go(oczywiście nie wprost) jak ognia. Jasiu ma pewnie wprost przeciwny ogląd tej sprawy, prawda jasiu?
                  • glupi_jasio Re: Jak zwykle, fałsz 23.10.13, 23:04
                    dorota_333 napisała:

                    > > moje przekonania w sprawie Smoleńska są kształtowane przez fakty
                    > > i moje własne przemyślenia, a nie politykę. Ty tak o sobie napisać nie możesz,

                    > No, jasne, nie mogę. Jeśli ktoś ma inne od Twoich poglądy, to one nie mogą wynikać z faktów i własnych przemyśleń.

                    Akurat chodziło mi o coś innego: o Twoje ustalone, mocno antypisowskie poglądy przed 10 kwietnia, przez pryzmat których przyswoiłaś pewien obraz katastrofy.


                    >
                    > > ani ci, co od początku dążyli do obciążenia Ofiar i ich rodzin całą odpow
                    > iedzialnością za tę sprawę lub wyrażali cichą lub głośną satysfakcję z politycz
                    > nych korzyści z katastrofy.

                    > Kompletny fałsz. Zastanów się, kto "zyskał" na katastrofie.

                    No kto, Twoim zdaniem? Napisz wprost i uzasadnij. Tutaj się nie da pozostać na poziomie aluzji / insynuacji

                    >
                    > > Takie całościowe odhumanizowanie przeciwnika politycznego, (...)
                    > > to działanie typowe dla totalitarystów, zamordystów którzy chc
                    > > ą mieć publiczne usprawiedliwienie dla niszczenia innych.

                    > Masz na myśli np. nazywanie oponenta "chwastem"? Jakoś Ci to nigdy nie przeszkadzało.

                    Nie wydaje mi się, bym pisał o kimś per "chwast" lub tak dehumanizująco, jak Ty o mnie.

                    >
                    > > Twój post odbieram jako dotknięcie stężonego zła

                    > Oczywiście, jesteś ofiarą "stężonego zła" smile No, dobra, EOT.

                    Ofiarą nie, ale zaskoczyłaś mnie dawką nienawiści.
                    • dorota_333 Re: Jak zwykle, fałsz 24.10.13, 11:15
                      > Ofiarą nie, ale zaskoczyłaś mnie dawką nienawiści
                      Nienawiści? W żadnym wypadku, nie. Ale powinieneś mieć świadomość, że Twoje (być może nawet częściowo zinternalizowane) fałszywe, demagogiczne argumenty są rozpoznane, zdemaskowane.

                      Mówiąc prościej, Jasiu: nie fałszuj. Z szacunku dla samego siebie i (być może) trochę dla rozmówców.
                      • glupi_jasio Re: Jak zwykle, fałsz 24.10.13, 12:01
                        Nie bądź śmieszna, próba całościowej dyskredytacji oponenta przez ciężko obraźliwe określenie, to najbardziej prymitywny chwyt erystyczny.

                        Jest znamienne, że zamiast zbijać moje argumenty, posłużyłaś się tępym, erystycznym łomem, i wiesz co - nawet Ci do twarzy jest z tym narzędziem - ale jego użycie jest przejawem Twojej merytorycznej bezsilności.

                        Miłego dnia



                        • leny20-4-7 Re: Jak zwykle, fałsz 25.10.13, 09:39
                          Jasiek, panna od samego początku dała się poznac jako osoba artykułująca mocno pro-kontra ( jej prawo), do tego lubowała się swego czasu w bluzgach i chamskich wyzwiskach adresowanych w kierunku swego "kontra". Na moment ( ma to na plus zapamiętane!) po morderstwie w Łodzi zachowała się naprawdę po ludzku. Była też obiektem wielu niewybrednych ataków, w których często brałeś ją jako admin pod opiekę ( o czym jak widac powyżej zapomniało jej się), co odcisnęło w niej to, że teraz próbuje argumentowac/atakowac głównie tam, gdzie ją samą najbardziej "boli". Czasami sili się na zatroskaną obiektywnośc, na szczęście dla niej (!!!) przebiją ją w tym Dexx. Jak widać, to w zasadzie fajna babeczkasmile Ecce homo, Jasiu.

                          Miłego dnia, również.
                          • glupi_jasio Re: Jak zwykle, fałsz 25.10.13, 10:59
                            Dorota wie dobrze, że doskonale rozumiem, co jest prawdziwym motorem jej zamiłowania do naszego forum i dlatego tak ostro zareagowała na moją sugestię, że nas wysoko ceni. Jeśli dobrze ją czytam, a tak mi się zdaje, to mogłaby być bardzo dobrym sojusznikiem. Bardzo dużo już się od nas nauczyła smile

                            Pozdrawiam
                            • leny20-4-7 Re: Jak zwykle, fałsz 25.10.13, 11:32
                              Jasiek, ja to na szczęście nie mam czasu na tutejszą partyzantkę. Na sojusze z których wychodzi się tylko i wyłącznie zapackanym. Zasadę mam prostą, chcę to czytam, chcę to zagadam, ktoś odpowie to dobrze, nie to trudno. Jak widze durnotę to najczęściej przechodzę obok...takim się cholera stałem! Cieszy mnie jedynie, wiesz co, ale to - dzięki Bogu - realny świat, a nie ADHD, misje, naprawy, zaślepienie na jedno oko czy pospolite kurestwo.

                              No trzymaj/cie się!
                              • glupi_jasio Re: Jak zwykle, fałsz 25.10.13, 11:44
                                leny20-4-7 napisał:

                                > Jasiek, ja to na szczęście nie mam czasu na tutejszą partyzantkę. Na sojusze z
                                > których wychodzi się tylko i wyłącznie zapackanym. Zasadę mam prostą, chcę to c
                                > zytam, chcę to zagadam, ktoś odpowie to dobrze, nie to trudno. Jak widze durnot
                                > ę to najczęściej przechodzę obok...takim się cholera stałem! Cieszy mnie jedyni
                                > e, wiesz co, ale to - dzięki Bogu - realny świat, a nie ADHD, misje, naprawy, z
                                > aślepienie na jedno oko czy pospolite kurestwo.


                                Ale ja nie piszę o tutejszej partyzantce, tylko o umiejętności wnikliwego patrzenia na sprawy polskie, dostrzegania interesu Polski poprzez propagandową pianę. Taki mentalny sojusz mimowolny, a nie jakaś praktyczna zależność wink

                                W szczegolności, chodzi mi o niezgodę na pigułki Murti Binga, odwagę posiadania osobistego sądu, przeciw większości, mimo ryzyka błędu. Możesz się ze mnie śmiać, ale ja wierzę w siłę i żywotność prawdy, dlatego uważam, że o wiele ważniejsze jest to, by pisać do rzeczy, słusznie i celnie, niż to, że ktoś zagłusza. Dobrze sformułowana prawda się przebije, a najbardziej prawdzie szkodzi związanie się w pakiet z fałszem.

                                Dobrze robisz, tak trzymaj Leny smile Powodzenia!
          • przycinek.usa zachowujesz sie jak idiotka. 23.10.13, 04:44

            mowicie, ze nie odpowiadamy na te rewelacje, ale jak czytam takie opinie jak twoja, to po prostu nie da sie na to odpowiedziec inaczej jak to - ze bzdury opowiadasz, po prostu bredzisz.


            Mnie sie nawet juz nie chce gadac o tym, ale sprawa jest jasna jak slonce i oczywista i tylko psychologia i manipulacje intelektualne pozwalaja wam wypowiadac takie brednie i liczyc na to, ze ktos sie znajdzie i brednie lyknie.

            To jest w sumie zaskakujace, ze jest pelno ludzi - bedacych w sumie nawet inteligentnymi osobami, ktore daja sie wodzic za nos przez takie wlasnie opinie jak twoja. Na szczescie tych osob jest coraz mniej.
        • dexxton Re: Bezradność 22.10.13, 16:46
          > Śmieszny zarzut. Na żadnej konferencji naukowej nie dopuszcza się pytań dziennikarzy.

          "Wczoraj był nawet dziennikarz, który zadawał pytania - mówili dzisiaj naukowcy"
          Więc jak to jest z tym dopuszczaniem udziału dziennikarzy ich pytań, jasiu?
          • przycinek.usa Re: Bezradność 23.10.13, 04:52
            a co to ma za znaczenie i kogo to w ogole obchodzi?
            Dziennikarzy nie wpuscili? Co ty bredzisz?
            Przeciez mozna relacje na zywo ogladac w internecie.
            Sa filmy i artykuly na ten temat - zwariowales?


            A zreszta co to w ogole jest za argument?
            Nie masz wazniejszych pytan?

            A nie obchodzi ciebie to, ze podobno na tych zdjeciach z piatego, sa plamy przypominajace wygladem to, co bylo po 10 kwietnia?

            Mnie to by w pierwszej kolejnosci interesowalo. Taka sprawa zasluguje na zlozenie zawiadomienia do prokuratury. Prokuratura powinna nabyc zdjecia o wyzszej rozdzielczosci i sprawdzic. A ty piepszysz o jakis glupotach.

            A zreszta, co mnie to wszystko obchodzi, chcecie piepszyc o sekcie, to sobie piepszcie.
            Nie zmienicie niczyjego zdania o tym zamachu. Watpie, aby na tym forum bylo tylu glupcow, aby dalo sie nabrac na jakies trzeciorzedne duperele zwiazane z dopuszczaniem dziennikarzy, lub nie. Jesli GW nie dala forsy dziennikarzom na bilety, to doprawdy mala strata dla polskiej literatury.
            • vice_versa Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50bredni 24.10.13, 04:14
              Moge zapytac w jakim celu rozmawiacie z platnym botem?

              Przycinek, chyba Ci umknal TEN wpis:
              forum.gazeta.pl/forum/w,17007,146968579,147395807,Re_poziom.html
              Gadasz wiec sobie z platnym botem i takie jest ZADANIE tego forum GW.

              Po drugie: minimum przyzwoitosci nakazuje wkleic link do zrodel, czyli wykladu prof.Cieszewskiego. Poniewaz jednak platne k**** maja jedynie za zadanie narzucic odpowiednia narracje, to pozwole sobie uzupelnic ten jakze nieistotny "brak":
              www.youtube.com/watch?v=6TaU-qaX2d8
              www.youtube.com/watch?v=2LWWO5sRhbA

              Po trzecie: dzis w Polsacie puscili wywiad z Cieszewskim, to juz zakrawalo na Kabaretu Dudek pt.Sek:
              - Prosze mi powiedziec jak Pan sobie wyobraza ze mozna zlamac drzewo na wysokosci 6.5m?
              - Prosze Pana jest wiele mozliwosci.Jest mozliwosc ze wiatr zlamal. Jest mozliwosc ze snieg albo lod zlamal. A jakby np. Pan chcial zlamac,i chcial rady ode mnie, to jest mozliwosc ze uderzy sie buldozerem w dolna czesc drzewa i wtedy ono bedzie mialo shock i sie zlamie.
              - Ale to by bylo widac slady takiego buldozera, bo to musialaby byc bardzo duza maszyna.-mowi medialna k**** z mina prof. Kubusia Puchatka- Ale powinno byc widac slady buldozera.
              Polecam calosc, to naprawde jak rozmowa Goldberga z Rappaportem.
              Taki jest poziom tego "dziennikarstwa".
              Dla porownania:
              www.youtube.com/watch?v=UmAOo1kS8CU
              www.youtube.com/watch?v=JGVOtZjtY-s
              • przycinek.usa Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 24.10.13, 07:31
                Jak widze, ze taki watek tu kwitnie - to trudno nie reagowac.
                Ale merytorycznie - to prawde mowiac zupelnie te sprawe pominalem, ze wzgledu na duzo wazniejsze wydarzenia u mnie lokalnie. Tu sie cos dziwnego wydarzylo, wyszly jakies ruskie raporty o tym, ze u nas w armi sa jakies walki wewnetrzne pomiedzy generalami i dzieja sie jaja z nukami. Podobno byl jakis incydent z bronia nuklearna i jakis wysokich oficerow wywalili, poniewaz przeszkodzili (podobno) wywolaniu incydentu nuklearnego na wschodnim wybrzezu. Zastanawiam sie ile w tym jest prawdy a ile falszu. Te ruskie raporty to potrafia miec duzo klamstw. Ale kwestie tych oficerow sa zaskakujace. Mniejsza z tym. Nie bede o tym wiecej pisal. Po prostu tlumacze, ze nie sledzilem tego Ciszewskiego i tych rewelacji z brzoza.

                Dlatego dziekuje za linki, zwlaszcza to video z Polsatu. Kapitalne.
                He he he. Jakby ktos nie ogladal - to warto sobie popatrzec, zwlaszcza od minuty 6.
                Ciszewki tlumaczy o co mu chodzilo z tym gestem. Przekonujaco.
                Fantastyczny wywiad.
                Ale ten profesor zalatwil tego typa dziennikarza. He he he. Rewelacja.
                Nie moge powstrzymac smiechu. "Co sie chce pan dowiedziec?"
                "Pan sie zastanawia" - o rany, ale jaja. He he he.

                Ale faktycznie te materialy wygladaja dosyc wiarygodnie.
                Skala tych zdjec i tych powiekszen sugeruje, ze ten Ciszewski ma racje.
                Patrze na to i prawde mowiac jest to zaskakujace. Osobiscie caly czas myslalem, ze ten cholerny tupolew walnal byl w te brzoze, a tu nagle taka watpliwosc. Ciekawe.
                Te powiekszenia nie wygladaja na smieci. Hmm.

                • dexxton Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 24.10.13, 09:41
                  Popatrz sobie na zdjęcia robione z poziomu gruntu to zobaczysz, że powalona korona niemal dotyka tych niebieskich budek, u Cieszewskiego jest kilkanaście metrów dalej, co zamyka temat. Zresztą zobacz:

                  https://hej-kto-polak.pl/wp/wp-content/uploads/2011/01/brzoza.jpg

                  Czemu Cieszewski wziął mniej wyraźne zdjęcie z wadami perspektywy? Albo dupa z niego, nie specjalista, albo to blef smile
                  • dexxton Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 24.10.13, 13:01
                    Cieszewski właśnie dowodzi, ze to co bierze za drzewo jest drzewem bo korona lezy na max 3m od pnia, a to co na brzozę wyglada nią nie jest, bo korona musiałaby lezeć 6m od pnia co jest nierealistyczne. Chyba nie widział zdjęcia, które przed chwilą podlinkowałem, bo tym samym dowiódł, że bada worki ze śmieciami. smile
                    • przycinek.usa Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 25.10.13, 05:31
                      wysil sie lepiej - bylo kilka zdjec i ten pien lezal inaczej. za kazdym razem inaczej.
                      nawet nie wiadomo czy to drzewo nie bylo przedmuchane jak nad nim samolot przelecial.
                • thor-sten Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 24.10.13, 10:10
                  > Ale faktycznie te materialy wygladaja dosyc wiarygodnie.
                  > Skala tych zdjec i tych powiekszen sugeruje, ze ten Ciszewski ma racje.
                  > Patrze na to i prawde mowiac jest to zaskakujace. Osobiscie caly czas myslalem,
                  > ze ten cholerny tupolew walnal byl w te brzoze, a tu nagle taka watpliwosc. Ci
                  > ekawe.

                  Czy Cierszewski powiedział po co złamano brzozę?
                  Przecież nikt nie wiedział którędy dokładnie przeleci samolot, czy nad brzozą, czy 50m w lewo, a może 50m w prawo. Nie było wiadomo nawet czy samolot doleci na to lotnisko.
                  Więc po co łamać brzozę wcześniej???


                  • dexxton Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 24.10.13, 11:21
                    > Czy Cierszewski powiedział po co złamano brzozę?

                    No chyba sobie kpisz. ZP, jak każdy szanujacy się producent teorii spiskowych stawia wyłącznie pytania, nie zniża się do poziomu odpowiedzi.
                  • zimna-wodka Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 24.10.13, 13:26
                    thor-sten napisał:


                    > Czy Cierszewski powiedział po co złamano brzozę?
                    > Przecież nikt nie wiedział którędy dokładnie przeleci samolot, czy nad brzozą,
                    > czy 50m w lewo, a może 50m w prawo. Nie było wiadomo nawet czy samolot doleci n
                    > a to lotnisko.
                    > Więc po co łamać brzozę wcześniej???

                    Brzozę złamano dla upozorowania wypadku. Umieszczeniu samolotu nad brzozą służyło błędne, wyrachowane naprowadzanie (na kursie i na ścieżce). A jesli chodzi o precyzję tego naprowadzania - my ze świagrem po flaszce nie takie rzeczy robilim.
                    • thor-sten Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 24.10.13, 13:48
                      > Brzozę złamano dla upozorowania wypadku. Umieszczeniu samolotu nad brzozą służy
                      > ło błędne, wyrachowane naprowadzanie (na kursie i na ścieżce).

                      Skoro dostawali komunikaty na "kursie i ścieżce" a nie byli korygowani to znaczy że piloci sami się precyzyjnie naprowadzili nad brzozę.
                      Taki mały paradoks, może profesora Cierszewskiego ktoś o to zapyta?

                      Po raz kolejny teoria która nie tworzy żadnej spójnej całości, a jedynie jeden fakt którego można się uczepić. Co ciekawe uczestnikom konferencji smoleńskiej nie przeszkadza że większość ich teorii sobie zupełnie przeczy tak samo jak przeczą oficjalnej wersji.
                      Pozwala to pluć na wersję rządową, ale dziwnie nie prowadzi to do wzajemnego plucia na siebie twórców wzajemnie sprzecznych wersji "nierządowych"
                      • zimna-wodka Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 24.10.13, 14:29
                        thor-sten napisał:

                        > Skoro dostawali komunikaty na "kursie i ścieżce" a nie byli korygowani to znacz
                        > y że piloci sami się precyzyjnie naprowadzili nad brzozę.
                        > Taki mały paradoks, może profesora Cierszewskiego ktoś o to zapyta?
                        >
                        Nie korygowali bo leciał na brzozę . Jakby nie leciał tam gdzie leciał czyli leciał tam gdzie nie leciał to by korygowali. Proste.

                        A tak w ogóle to zadając takie pytanie zostajesz lemingiem albo Tym Czymś Paskudnym, o czym tak przepięknie pisał v-v. Tak czy inaczej - witaj w klubie.
                        • leny20-4-7 to nie jest fair! 25.10.13, 09:57
                          Zimny, a nie dostrzegasz możliwości, że ta feralna brzoza, wzięta została przez speca z MAKa z tzw. kapelusza? Samolot się rozstrzaskał w drobny mak(fakt), leciał mniej więcej po trajektorii(fakt), na której mógł mniec z nią kontakt(fakt). "Kawałek" dalej znaleziono oderwany element skrzydła ( jeden z wielu po niej, a przed nią x elementów nie wiadomo skąd i jakim cudem). Coś w świat musiano sprzedac, to wybrano jedną z hipotez - "walnęło i urwało" przez co zrobiło bęczkę i rozsypało się na miliony kawałeczków, bo upadło na grzbiet zamiast brzuch - i poszło w świat, do tego z pijanym generałem, 4 lądowaniami, nieznajomością rosyjskiego, etc.

                          Wydaje mi się, że gdyby cokolwiek więcej niż to co napisałem stało, za tą "brzozą", to byłyby protokoły, wymiarówki, symulacje, podpisy(!). A tak, dzięki prof. Ciszewskiemu dowiedziałem się, że oficjele różnią się w samym namiarze na brzozę! Bo MAK ma inny gps, a Miller/Tusk & Lasek inny...to mały skandal jak dla mnie.

                          Ty mam wrażenie, że powyższym wpisem, trywializujesz stosunkowo poważny element/temat. Ale może się niepotrzebnie ekscytuję, bo pół Polski żyje tym od 3 lat. Traci czas, energię, pieniądze. A za x czasu, okaże się, że nie brzoza, a sosna, ale po co się burzyc skoro drzewo, to tylko drzewo.

                          Z tego co widzę, Jaska głównie TO boli, a Ty i spółka napierdalacie w niego jak w czambuł, przenosząc ( nie wszyscy zaznaczam) siebie na niego. To nie jest postawa fair! Tak nie wygląda uczciwa dyskusja, która w momencie braku osiągnięcia zgody/porozumienia, powinna - po ludzku - zakonczyc się protokołem rozbieżności, a nie tym co widzę w tym wątku.

                          ps. Akurat po Tobie oczekiwałbym więcej.
                          • zimna-wodka Re: to nie jest fair! 25.10.13, 15:54
                            Może trywializuję. Może brzoza jakoś się złamała wcześniej a białe pixele na zdjęciach C.C to nie worki śmieci tylko ta brzoza. Może Tu leciał przypadkiem nad tą złamaną brzozą i tam się roz....
                            Może kawłki samolotu same wbiły się w brzozę albo sprytnie były wbite już po. Może resztki brzozy na fragmentach skrzydeł zostaly rozsmarowane już po katastrofie.
                            Może, może , może.... Może MAK i inni nie potrafią umiejscowić brzozy na zdjęciach a potrafi to CC. Przynajmniej on tak twierdzi.
                            Ale dla mnie to kolejna spiskowa teoria - taka dobra jak wzystkie poprzednie.
                            Ale najpiękniejszy jest wywiad Antoniego M podlikowany niżej. Jakby posluchać, to cały świat nauki, spece z najlepszych uczelni popiera teorie zamachowe ZP i Antosia.

                            Świat nauki jest jednomyślny - przeciw są tylko durnie od Laska. Może to też jest uczciwe i zgodne z rzeczywistością. Ale ja już rzygam tym może.

                            A poza tym - zobacz jak ewoluują wszelkie wątki. Od brzozy Cieszewskiego zgrabnie przechodzi się do tyrad prawniczych. Od blefu Rońdy do lgarstw p. Kopacz. Nie jestem idiotą - to przykrywanie jest robione tak na wydrę, ze niemowlę by się w tym połapało.
                            Nie chce mi się z tym walczyć bo i po co. Ale wbicie szpilki w nadęty balon czasem sprawia mi radochę. Czasem. Dla jasności - balony pompowane przez v-v oszczędzam. To jest tak nabite, że samo pęka.
                            • leny20-4-7 nadal twierdzę, że to nie jest fair! 25.10.13, 16:36
                              i proszę Ciebie abyś nie brał w tym udziału.

                              Próba podpinki posła Macierewicza pod dorobek/osiągnięcia prof. Cieszewskiego ( a jest akurat pod co!!!) nie dziwi, tak jak nie dziwi grzanie w świetle kamer/świecenie światłem odbitym przez innych polityków. Dwa, wątek dotyczy "rewelacji" II konferencji Smoleńskiej, a tych jest więcej niż jedna "brzoza w pełnej krasie", jak to wymknęło się prokuratorowi Seremetowi. "Blefów" idzie w tej chwili całkiem sporo, a mimo to mam wrażenie, że:
                              a) "telegazeta" złowrogo milczy, zatem nie jest pewna!
                              b) wydaje mi się, że 19 kwietnia 2010 r ( 9 dni po Katastrofie!!!) NPW UTAJNIŁA zdjecia satelitarne, które od kogoś otrzymała i...do dziś dnia trzyma, pręży muskuły, a mogła by zakonczyc "lanie wody" ot tak, jak w mordę strzelił.

                              Z powyższych wniosek jest taki, że albo komuś zależy na wojnie polsko-polskiej, albo na fotkach jest COŚ, co sprawia, że dr. Lasek posiłkuje się "obliczeniami" blogera, tak jakby to było w kij dmuchanie, a nie drobiazgowa analiza na poziomie dokładności dalekiej od zwykłych śmiertelników, a prokurator Seremet "idzie tą drogą" co "za pomylone ciała odpowiadają cżłonkowie rodzin" ( to jego w Sejmie), lub nie było "nadpaleń ciał".

                              Czapka gore...bo firma na analizę której NPW się powołuje aby zdyskredytowac C.C wydała komunikat, w którym informuje, że"nie było nic na temat brzozy".

                              Czy jest to kolejna teoria/hipoteza, która podzieli los kilku poprzednich? Tego nie wiem. Wiem, że pan profesor ma ze sobą sporo wiedzy w temacie, do tego zaangażował kilku specjalistów do sfalsifkowania swojego odkrycia. Ma dużo do stracenia, a nie widac aby się obawiał. To raczej stronie "oficjalnej" puszcza układ trawienny.

                              W myślach czytac nie czytamy, dlatego założenie i pałowanie np. Jaśka za "cynizm" w kwestii Smoleńskiej czy bycie funcjonaiurszem PiSu to nawet nie grzech, a głupota. Bo nie znam nikogo, kto równie celnie i mocno nie punktował swego czasu "Kaczafiego" i spółki.

                              Ps. Nie wiem dlaczego w niektórych kwestiach starasz sie mnie ustawic do narożnika...po co ta wstawka o "świecie nauki w kontrze do Laska"? Przeciez to jest nie prawda. "Świat nauki" nie jest homogeniczny, tak samo jak "Admini". Co ja mam wspólnego z morfowaniem wątka/ów? Kwestia blefu prof. Rońdy zajęła Wam kilkadziesiąt postów dywagacji o du*pie maryni...teraz wątek o rewelacjach, a osoba wprowadzająca w skupiła się na jednym wycinku tematu, to dziwisz się, że ktoś podnosi coś innego? Ja się dziwię, że dajesz twarz prostackim nawalankom, bo to że później po nich rzyga (że użyję suflowanego przez Ciebie słowa), to masz pełną rację. Tylko szkoda Ciebie do wkładania palca w gardło.
                              • zimna-wodka Re: nadal twierdzę, że to nie jest fair! 25.10.13, 19:04
                                Nawet nie próbuję ustawiać Ciebie do narożnika. Może kiedyś ale na pewno nie teraz.
                                Nie żyję na co dzień Smoleńskiem. Jeśli coś mnie jeszcze interesuje to tylko przyczyna. W kwestiach organizacji, zabezpieczenia, procedur prawnych ani się nie wypowiadam ani mne to nie rajcuje. Wiadomo, że nasi dali dopy i tyle. Konsekwencje powinny być wyciągnięte - a jak nie to obciąży to bezposrednio prokuraturę a pośrednio cały układ władzy (a mit o niezależności prokuratury będzie można sobie wetknąć).
                                A w kwestii przyczyn mamy tylko rewelacje CC zderzone z kupą śmieci. Ja tych rewelacji nie kupuję i nawet nie chce mi się pisać dlaczego.
                                Jak jesteś tak wyczulony na uczciwość - to pod to podlinkowałem Ci Antosia. To Antoś starał się zrobić wrażenie, że CAłY świat nauki nauki stoi murem za jego teoriami. Przy okazji odpowiedziałem Dexxtonowi dlaczego nie potrafię cieplej spojrzeć na ZP.
                                Na przyszłość , lenny, nie bierz wszystkiego do siebie. Wątki takie jak ten poczkują w przeróżnych kierunkach i czasami trudno się w tym połapać.
                                A dla jasia jestem ostatnio tak miły, że sam się sobie dziwię. Martwi mnie, że tego nie doceniasz.
                                • przycinek.usa Re: nadal twierdzę, że to nie jest fair! 26.10.13, 20:38
                                  " Jeśli coś mnie jeszcze interesuje to tylko przyczyna. "

                                  Widzisz, problem w tym, ze technicznych przyczyn bylo kilka.
                                  I mysmy na ten temat dyskutowali tutaj zawziecie i wychodzilo, ze to byla strasznie skomplikowana sprawa z tym samolotem. I te dowody, o ktorych mowie, te dane z rejestratorow, w tym z TAWSa istnieja, ale tych danych nie dostaniemy, poniewaz one moglyby przechylic szale ocen w nasza strone i udowodnic wreszcie, ze faktycznie do tych zjawisk, ktore podejrzewamy, ze zaszly - to faktycznie doszlo i wtedy taki Lasek bylby ugotowany i reszta tej komisji tez. I to jest wazne. I dlatego jest taka walka o to, abyscie wszyscy tym macierewiczem zygali. Odwrocic wasza uwage od spraw zasadniczych, zadac wam sto tematow do myslenia i obrabiania dup profesorom od macierewicza a przestac gadac o rzeczach naprawde istotnych.

                                  Nigdy nie uda ci sie rozpoznac zadnej sprawy, jesli nie zbadasz jej doglebnie.
                                  A to niestety dzieje sie obecnie w Polsce w skali calego spoleczenstwa. To jest caly aparat oglupiania polegajacy na tym, aby odwrocic uwage ludzi od kwestii zasadniczych.
                                  I to najwyrazniej dziala. Nie pochwalam powierzchownosci ocen, ale nie mam wplywu na to jak ludzie mysla. My najwyrazniej myslimy odmiennie.
                          • przycinek.usa Re: to nie jest fair! 26.10.13, 08:15
                            Najwyrazniej sa osoby, ktore nie potrafia samodzielnie oceniac dowodow.
                            Ja to rozumiem. Znam to z doswiadczenia zyciowego. Tak po prostu jest.

                            W zyciu spolecznym w zasadzie powinna dominowac zasada domniemania niewinnosci w ocenie innych osob, poniewaz nie wiemy tak naprawde z kim rozmawiamy. Ja osobiscie nie wykluczam tego, ze znaczna czesc spoleczenstwa - jest po prostu powierzchownie zainteresowana tematem i ma w zwiazku z tym nienaukowy odbior informacji - zatem nie potrafia ocenic ktory z opisywanych dowodow jest wiazacy i wazny, a ktory jest informacja calkowicie nieistotna.

                            Dlatego ludzie w sposob powierzchowny utwierdzaja sie w przekonaniach ze wzgledu na powazanie - lub brak powazania medium przekazujacego informacje.

                            Ja sie nie dziwie, ze twoj przedmowca mowi, to co mowi. Dziwie sie jednak, ze nie ma w tym refleksji. Pozwole sobie na tym mysl zakonczyc.
                            • zimna-wodka Re: to nie jest fair! 26.10.13, 10:16
                              Ja już się wciąłeś, przycinku, to powiedz łaskawie jakiej refleksji oczekujesz.
                              Nie jestem prawnikiem choć z prawem mam na co dzień do czynienia. Ta powierzchowna (przyznaję) znajomość prawa każe mi nie odzywać się w sprawach na których się nie znam. Prawo międzynarodowe to oddzielna dziedzina, o której większość ludzi (w tym prawników) nie ma wielkiego pojęcia. Elementy tego prawa, które mogą/powinny być stosowane w układaniu relacji z Rosją w sprawie badania przyczyn katastrofy to już tak wąska dziedzina, że może ją znać tylko parę osób. Innym to nie jest do niczego potrzebne. Jeśli akurat te parę kompetentnych osób wypowiada się na forum PiG to tylko pozazdrościć adminom.
                              Tak czy inaczej znaczenia dla przyczyn katastrofy to nie ma żadnego.
                              Nie jestem fizykiem, ani inżynierem, nie znam się na aerodynamice, mechanice, eksplozjach. Nie potrafię czytać zdjęć satelitarnych. A przede wszystkim nie mam dostępu do dowodów.
                              Większość ludzi nie jest, nie umie, nie ma dostępu. A że się wypowiadają opierając swoje wnioski na przestudiowanej naprędce wikipedii to już inna sprawa. Tobie może imponuje ich SAMODZIELNOŚĆ ocen. Mnie nie bardzo.
                              • dexxton Re: to nie jest fair! 26.10.13, 11:32
                                > Tak czy inaczej znaczenia dla przyczyn katastrofy to nie ma żadnego.

                                No jak nie? To dalsze część planu, realizowana zaraz po odpaleniy niewidzialno-niewidoczno-bezsmogowo-bezciśnieniowo-trotylowego ładunku przez Tuska na osobiste polecenie Putina. Oczywiście masz racje, te wszystkie wrzutki prawne dotyczace trzeciorzędnych zagadnienmają mają odwrócić uwagę od tego, że znowu mamy słonia w salonie - Antoni znowu postawił na piedestale oszusta, podszywającego się pod pracę i osiągnięcia innych.
                                • dexxton Niezalezna kasuje wpisy! 26.10.13, 11:42
                                  ... w których sami rozwodzili się nad rolą jaką odegrał Deepak Mishra w badaniach Cieszewskiego smile Idioci chyba nie słyszeli o efekcie Streisand, bo o tym, że tak zachowują się wyłacznie mali płatnie propagandziści, niegodni miana dziennikarze to jest raczej oczywiste...
                                  • dexxton Re: Niezalezna kasuje wpisy! 26.10.13, 12:00
                                    imageshack.us/photo/my-images/43/9ewb.png/
                                    Jak widać, niezalezna ma w sprawie Mishry rozdwojenie jaźni, natomiast tekst zatutułowany "Punkt archimedesowy" po prostu wyparował... Ale to przecież NIEWAŻNE, bo Kopacz mówiła, ze przekopią na metr, a nie przekopali! A ona była na stanowisku, a propagandziści Sakiewiecza nie są, mimo że są de facto pracownikami PiS. Co nie, jasiu?
                                  • dexxton Google cache do delegalizacji 26.10.13, 12:06
                                    Jak Prezes wygra wybory to trzeba będzie coś z Tym zrobić to przeca nie może tak być, że PRAWDA na tym cierpi

                                    webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:http://niezalezna.pl/47554-punkt-archimedesowy
                                    "Prof. Chris Cieszewski opisał na wczorajszej konferencji prasowej metodologię swoich badań, udowadniając, że jego przełomowa analiza jest pod względem technicznym bez zarzutu. Ustalenia prof. Cieszewskiego i jego zespołu unieważniają więc ostatecznie główną hipotezę raportów MAK i Millera, mówiącą o złamaniu skrzydła tupolewa przez „pancerną brzozę”. Należy koniecznie podkreślić, że za amerykańskim naukowcem przemawia nie tylko profesjonalizm wykonanej analizy, lecz także kompetencje wpierających go uczonych. Jeden z nich, dr Deepak Mishra, ekspert od geoprzestrzennej analizy terenów podmokłych, dostaje granty od NASA sięgające miliona dolarów. Inny, prof. Pete Bettinger, od 25 lat zajmuje się tzw. fotogrametrią powietrzną oraz interpretacją zdjęć lotniczych. Trzeba naprawdę być propagandystą, by mówić, że tacy ludzie pomylili brzozę ze śmieciami."
                                    • glupi_jasio pokaz metod GW... 26.10.13, 13:31
                                      Cieszewski jest czysty:

                                      https://niezalezna.pl/uploads/foto2013/47598-536841382773783.jpg

                                      Ukuć bezpodstawne oskarżenia naukowca o kłamstwo, oszustwo naukowe - na podstawie krótkiej notki dziennikarskiej w dziale opinie - noooo, Gazeto... niezły numer, jeśli GW ukazuje się w USA, to podejrzewam, że rachunek za ten numer może być bardzo wysoki.

                                      Skoro wracasz głośniczku do sprawy Ewy Kopacz - zafałszowanie oficjalnej relacji przez ministra w Sejmie, które miało negatywny wpływ na prowadzenie śledztwa, w tym doprowadziło do braku polskich sekcji zwłok ofiar i konieczności ekshumacji - to jest bardzo poważna sprawa, także od strony prawa, nieporównywalna z niechlujnie napisaną opinią dziennikarza. Nie da się tego przykryć takimi numerkami.

                                      • dexxton Re: pokaz metod GW... 26.10.13, 14:44
                                        > Cieszewski jest czysty

                                        Teraz jest czysty, wcześniej podał do programu Mishra jako współautora obu referatów.

                                        0:20 – 10:40 Chris Cieszewski, Arun Kumar, Deepak Mishra, Roger Lowe, Pete Bettinger - University of Georgia ‐ Spatio‐temporal analysis of high resolution satellite imagery
                                        10:40 – 11:00 Chris Cieszewski, Arun Kumar, Deepak Mishra, Roger Lowe, Pete Bettinger, Daniel Markewitz - University of Georgia ‐ Supplementary analysis of the Smoleńsk birch.


                                        Reasumując, w sądzie Chris raczej przepadnie i będzie kłamcą już całkiem oficjalnie. Z czasem ile warte jest współautorstwo innych, stawiam dolary przeciwko orzechom, że NIKT nie będzie chciał potwierdzić ostatecznej konkluzji, może z wyjątkiem ludzi, którzy są bezpośrednimi pracownikami Chrisa w tym jego pisemku.

                                        > Skoro wracasz głośniczku do sprawy Ewy Kopacz
                                        Do niczego nie wracam, chciałbym tutaj w końcu zacząć trzymać się tematu wątku. Ufam, że jako admin mi w tym pomożesz
                                        • glupi_jasio Re: pokaz metod GW... 26.10.13, 15:21
                                          dexxton napisał:

                                          > > Cieszewski jest czysty
                                          >
                                          > Teraz jest czysty, wcześniej podał do programu Mishra jako współautora obu refe
                                          > ratów.
                                          >
                                          > 0:20 – 10:40 Chris Cieszewski, Arun Kumar, Deepak Mishra, Roger
                                          > Lowe, Pete Bettinger - University of Georgia ‐ Spatio‐temporal ana
                                          > lysis of high resolution satellite imagery
                                          > 10:40 – 11:00 Chris Cieszewski, Arun Kumar, Deepak Mishra, Roger L
                                          > owe, Pete Bettinger, Daniel Markewitz - University of Georgia ‐ Supplemen
                                          > tary analysis of the Smoleńsk birch.

                                          >

                                          Zanim nie ma ostatecznego wyniku, to nie ma listy autorów. Ostateczny wyniki są prawidłowo podpisane. Tak, ciekaw jestem wyroku sądu, zwłaszcza, jeśli sprawa będzie badana również w USA, gdzie odszkodowania bywają naprawdę wysokie, zwłaszcza, jeśli pomawia się kogoś o tak poważną sprawę, jak oszustwo naukowe.



                                          > Reasumując, w sądzie Chris raczej przepadnie i będzie kłamcą już całkiem oficjalnie.

                                          E tam, już teraz każdy może zobaczyć, że prezentacja jest prawidłowo podpisana i widać, kto kłamie, zarzucając Cieszewskiemu oszustwo.


                                          >
                                          > > Skoro wracasz głośniczku do sprawy Ewy Kopacz

                                          > Do niczego nie wracam,

                                          Kłamczuszku, a ten post kto napisał? wink

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,17007,147556749,147722114,Re_Niezalezna_kasuje_wpisy_.html?wv.x=2
                                          >>
                                          "Ale to przecież NIEWAŻNE, bo Kopacz mówiła, ze przekopią na metr, a nie przekopali! A ona była na stanowisku, a propagandziści Sakiewiecza nie są, mimo że są de facto pracownikami PiS. Co nie, jasiu?" <<

                                          > chciałbym tutaj w końcu zacząć trzymać się tematu wątku.
                                          > Ufam, że jako admin mi w tym pomożesz

                                          Oczywiście, z wielką chęcią wink

                                          Na II konferencji Smoleńskiej było, o ile pamiętam, kilkadziesiąt prezentacji, na różnym poziomie. Szumny tytuł wątku wymagałby nieco bardziej przekrojowego potratkowania tematu. Mnie np. zaciekawił referat o detektorach materiałów wybuchowych, w kontekście zeszłorocznych badań biegłych w Smoleńsku. Czy masz coś do powiedzenia na ten temat?
                                          • dexxton Re: pokaz metod GW... 26.10.13, 16:23
                                            > Ostateczny wyniki są prawidłowo podpisane.

                                            Co z tego? Jeśłi przez miesiąc będę powtarzał: "jasio bije żone", a ostatecznie w ostatnim tygodniu powiem "jasio nie bije żony", to pomówiłem jasia, czy nie? GW rzeczywiście trochę pochopnie wystrzeliła z tym newsem, choć sprawa jest do obrony. Ale spokojnie na podstawie tych skasowanych newsów można napisać, że GP/PiS/Sakiewicz kłamią w sprawie smoleńskich ekspertyz i ekspertów, więc w sumie na jedno wychodzi, wszak CC to tylko kolejna marionetka w tym spektaklu.
                                            • glupi_jasio Re: pokaz metod GW... 26.10.13, 16:44
                                              dexxton napisał:

                                              > > Ostateczny wyniki są prawidłowo podpisane.
                                              >
                                              > Co z tego? Jeśłi przez miesiąc będę powtarzał: "jasio bije żone", a ostatecznie
                                              > w ostatnim tygodniu powiem "jasio nie bije żony", to pomówiłem jasia, czy nie?

                                              Żałośnie słaba demagogia, bo, jak już napisałem, dopóki nie ustali się ostatecznego kształtu publikacji (w tym konferencyjnej), to istnieje możliwość zmiany autorów. Bo:

                                              -przed ostateczną publikacją wyniki są testowane, weryfikowane, uzupełnianie, oceniane
                                              -ktoś może coś jeszcze wnieść
                                              -ktoś może uznać, że za mało wniósł, czegoś nie rozumie itp. i nie powinien widnieć na liście autorów

                                              Jeśli dziennikarz tego nie wie, to nie dołożył właściwej staranności, formułując ciężkie oskarżenia


                                              > GW rzeczywiście trochę pochopnie wystrzeliła z tym newsem, choć sprawa jest do
                                              > obrony.

                                              To nie jest news, to jest prop-agit, nie do obrony.

                                              Oskarżenie jest fałszywe, nie mieli żadnych dowodów działania Cieszewskiego w złej wierze ( w prezentacji jasno zastrzegł, że nastąpiła zmiana składu autorów), oskarżając w ten sposób mieli psi obowiązek napisać, że Cieszewski nie podpisał kogoś wbrew woli i wiedzy pod prezentacją. Artykuł GW jest bardzo nierzetelny, bezpodstawnie i znacząco naruszył dobra osobiste Cieszewskiego.

                                              Już się cieszę na tłumaczenia autora artykułu pt. - "myślałem, że Cieszewski jest kłamcą, bo w programie konferencji był wpisany jako współautor przyszłej prezentacji, ktoś, kto nie wystąpił jako autor finalnej prezentacji wink))"

                                              A sędzia zapyta:
                                              -oglądał Pan prezentację Cieszewskiego, przed napisaniem artykułu?

                                              Jeśli nie - to jak pan mógł stawiać zarzut kłamstwa, oszustwa?

                                              Jeśli tak, to czy zrelacjonował pan kwestie autorstwa rzetelnie?

                                              -czy zapytał Pan Cieszewskiego o przyczyny zmiany składu autorów, przed sformułowaniem oskarżeń?

                                              -czy zdaje sobie Pan sprawę, że bezpodstawny oszustwa w sprawie naukowej może powodować ogromne szkody społeczne, zawodowe, materialne dla naukowca i instytucji, która go zatrudnia?

                                              No dobrze, nie będę się dalej znęcał, z mojej strony EOT.
                                              • dexxton Re: pokaz metod GW... 26.10.13, 19:37
                                                Czy na przykład jeślibym ogłosił wszem i wobec, że wygłosze referat, którego autorem jestem ja i Steve Jobs, sprzedam milion biletów, a przed samym referatem ogłoszę, że jednak autorstwo się zmieniło bo znalazłem bardziej kompetenego współautora, to Twoim zdaniem będzie fair, czy będzie mogło zostać odczytane jako próba manipulacji i wyłudzenia pieniędzy? Raczej tak o ile nie dowiodę, że miałem jakiś materiał do publikacji uzgodniony z Jobsem, czyli innymi sławami coś, czego Jobs(gdyby żył) nie mógłby skomentować jako: "Nigdy nie byłem zaangażowany w tę analizę". Tak więc, CC działał w złej wierze jakby na to nie spojrzeć.

                                              • dexxton Re: pokaz metod GW... 26.10.13, 19:55
                                                > -czy zdaje sobie Pan sprawę, że bezpodstawny oszustwa w sprawie naukowej może
                                                > powodować ogromne szkody społeczne, zawodowe, materialne dla naukowca i instytu
                                                > cji, która go zatrudnia?

                                                Dobre pytanie, które DM poprzez sąd mógłby zadać Sakiewiczowi, a Sakiewicz CC smile Scenariusz wcale nie taki niemożliwy jeśli ktoś uzmysłowi DM, że kilkanaście milionów ludzi może go teraz kojarzyć z sabatem pseudonauki, a Sakiewicz dojdzie do wnioski, że CC to jednak ubecki prowokator.


                                                Rozpoczyna się prezentacja prof. Chrisa Cieszewskiego z Warnell School of Forestry and Natural Resources, University of Georgia, przygotowana także przez Aruna Kumara, Deepaka Mishrę, Rogera Lowe i Pete'a Bettingera z University of Georgia. Referat nosi tytuł: "Czasoprzestrzenna analiza wysokorozdzielczego obrazowania satelitarnego".
                                                niezalezna.pl/47378-ii-konferencja-smolenska-transmisja-na-zywo
                                          • dexxton Re: pokaz metod GW... 26.10.13, 16:26
                                            Mnie np. zaciekawił referat o detektorach materiałów wybuchowych, w kontekście zeszłorocznych badań biegłych w Smoleńsku.

                                            Mnie też, choć załapałem się tylko na podsumowanie, które szło jakoś tak, że wyniki badań tym ręcznym detektorem mogą, ale nie musza wskazywać na użycie materiałów wybuchowych. Masz coś do dodania w tym temacie? Może wyniki tajemnych badań grasonki kuzynki stanzaga?
                                • zimna-wodka Re: to nie jest fair! 26.10.13, 12:02
                                  Widzisz - całe rozważania o przyczynach katastrofy opierały się na założeniu, że naukowcy (przynajmniej ci "niezależni") są wiarygodni. Mogą się mylić, popełniać błędy ale nie łżą.
                                  Prof Rońda obalił ten mit i chwała mu za to.
                                  • przycinek.usa Re: to nie jest fair! 26.10.13, 19:52

                                    > Widzisz - całe rozważania o przyczynach katastrofy opierały się na założeniu, ż
                                    > e naukowcy (przynajmniej ci "niezależni") są wiarygodni.




                                    nie. rozwazania opieraja sie na dowodach. Zrozum - ja nie opieram swojej opinii na niczym innym oprocz wykresow, danych, oraz opublikowanych dowodow. Ja te rewelacje zespolu to czesto traktuje jak cos hmmm nie mam na to slowa, niesprawdzalnego. Wlasnie tutaj dotyczy to tych danych wysokosci. Dla mnie samoloot byl nisko i tyle - po co tutaj dywagowac o tym, ze byl wyzej? No ale to najwyrazniej media emocjonuje, zeby sie przyczepiac do takich pierdol.
                                    • dexxton Re: to nie jest fair! 26.10.13, 20:16
                                      > nie. rozwazania opieraja sie na dowodach. Zrozum - ja nie opieram swojej opinii na niczym innym oprocz wykresow, danych, oraz opublikowanych dowodow.

                                      W pełni się z Tobą zgadzam, ale jeśli tak sądzisz i zarazem uważasz, że są jakieś dowody na zamach to znaczy, że prawdopobnie mylnie czytasz dane.
                              • przycinek.usa Re: to nie jest fair! 26.10.13, 20:27
                                "jakiej refleksji oczekujesz."

                                Prosze bardzo.
                                Najpierw powtorze: nie oceniam kwestii katastrofy na podstawie ocen innych. Przeczytalem raporty i zalaczniki od deski do deski. Pewne rzeczy zauwazylem sam - a inne rzeczy zauwazyli inni. Wszystko jednak jest oparte o dowody, ktore ukladaja sie w opis wydarzen wskazujacy na to, ze Macierewicz ma racje. Chyba mi wierzysz, ze tak mysle, nie?

                                I teraz refleksja - czy mozna takie osoby wrzucac do tego samego worka z osobami zaangazowanymi politycznie, ktore maja interes w tym, aby mieszac?

                                Ta refleksja ma tez konkluzje - DLACZEGO ta katastrofa interesuja sie ludzie, ktorzy nie maja zadnego interesu w jej wyjasnianiu - nie maja zadnych motywow aby wskazywac, ze Macierewicz ma racje. Mamy bezinteresowne i obiektywne podejscie do dowodow. Takich ludzi jak ja - jest sporo. Konkluzja tej refleksji jest taka, ze nie ma jednoznacznego odbioru informacji i zamiast stawiac zarzuty "o teorie spisku" i mieszac wszystkich nas do jednego PiSowskiego worka - to powinienes najpierw te sprawe rozwazyc w sposob obiektywny - a najwyrazniej tego nie robisz.

                                Mnie osobiscie martwi to, ze ktos mi stawia zarzut, ze jestem spiskowcem w sprawie smolenskiej. Albo - jak tu sie czesto mowi - oszolomem. To sa w gruncie rzeczy ataki personalne.

                                Stawiam wobec tego teze, ze osoby majace takie podejscie przedstawiaja nie tylko selektywne i nieusprawiedliwione opinie, ale na dodatek nie staraja sie weryfikowac faktow, poniewaz nie zaglebiaja sie w te sprawe.

                                Jesli tacy ludzie zajmuja sie tylko i wylacznie wydarzeniami biezacymi, zajmuja sie i komentuja sprawe prof. Rondy i omawiaja jedynie kwestie poruszane w publikacja biezacych GW, to jest to podejscie niesluszne i oddala od poznania zasadniczej czesci dowodow i materialow na ten temat. Zasadnicze dowody poznalismy juz dawno temu - ale na ten temat sie nie rozmawia. Zasadnicze kwestie sa przez media pomijane. Pozostala jedynie pyskowka.
                                • zimna-wodka Re: to nie jest fair! 27.10.13, 10:56
                                  Nie mam żadnych powodów żeby Ci nie wierzyć. Nie będę pytał czy te dowody, do których masz dostęp są wystarczające, czy są sprawdzone pod kątem ich wiarygodności ani czy masz wystarczającą wiedzę żeby wyciągać właściwe wnioski.
                                  Ciekawi mnie co innego. Ludzie od wybuchów często powołują się na logiczny ciąg zdarzeń - zaczynając gdzieś od rozdzielenia wizyt a kończąc na pomyleniu ciał czy nawet jeszcze dalej. I to im się układa w spisek, rzeczy nie wyjaśnione stają się poszlakami, rzeczy domniemane - dowodami, udowodnione błędy tym bardziej. Patrz np sprawa Arabskiego. To jest jakiś temat , jakiś dowód choć nie bardzo wiadomo na co.
                                  A jeśli to nie tak? A jeśli nie ma logicznego ciągu powiązań tych faktów? W mojej ocenie jest w tym masę zdarzeń niezależnych - bez wpływu na samą katastrofę, które jednak skutecznie tworzą szum informacyjny.

                                  To w zasadzie na tyle. Może jeszcze pytanie. kwestia dlaczego Protasiuk w ogóle lądował. Tym się ZP w ogóle nie zajmuje. Pałuje kogo można za pijanego Błasika w kabinie ale sam nie zajmuje stanowiska w tej kwestii. Może żadne logiczne wytłumaczenie nie pasuje do teorii spisku.
                                  • przycinek.usa Re: to nie jest fair! 27.10.13, 19:59
                                    "dlaczego Protasiuk w ogóle lądował."

                                    wedlug mnie oni nie ladowali. Samolot opadal szybciej, z przyczyn, ktorych dotad nie udalo sie wyjasnic. Sa tam przeslanki, w postaci zapisow rejestratorow, ze cos nie dzialalo prawidlowo, ale nie da sie tego dowiesc bez eksperymentow z realnym samolotem i analizy pracy urzadzen pokladowych, ktore byly analizowane, ale te analizy zostaly wylaczone z opublikowanych dokumentow i pozostaly w czesci tajnej materialow prokuratury.
                                    Dlatego od razu podkreslam, ze wszystkie dowody, o ktorych mowilem sa publicznie dostepne - wymienie jeszcze raz - oba raporty, zalaczniki i zdjecia + ew. niektore wybrane zeznania swiadkow, ktore uwazam za wiarygodne - jak np. opis w GW tych sladow wypalonej trawy. Dla mnie obraz tych dowodow jest jednoznaczny = to byl zamach.

                                    ALE:
                                    Co do drugiej czesci o ktorej mowisz - czyli tzw. logiczny ciag wydarzen - to ja mam podobna opinie do twojej - tzn. wedlug mnie nie ma tutaj powodu mieszac tych wszystkich spraw.

                                    To, ze ciala zostaly "pomylone" - nie jest sprawa kwestionowana - ale trudno wypowiadac sie na temat intencji - osobiscie sadze, ze mowa o intencjach to jest blad. Bledem jest mieszanie niesprawdzalnych i nie dowiedzionych spraw, ze sprawami dowiedzionymi. Osobiscie podejrzewam, ze to bylo dzialanie celowe - ale nie da sie tego dowiesc, zatem nie powinno sie o tym mowic. Niestety, sila rzeczy, powinno sie udawac, ze padal deszcz, bo nie istnieje mozliwosc dowiedzenia, ze napluli nam celowo na leb.

                                    To jest oczywiscie blad Macierewicza i jego wina.
                                    Przykladem oczywiscie jest niedawne oswiadczenie o przyczynach katastrofy.

                                    Nie zgadzam sie z takim sformulowaniem tego dokumentu:

                                    "Przyczyną katastrofy samolotu Tu-154M lecącego z Warszawy do Smoleńska w dniu 10 kwietnia 2010 r. był łańcuch wydarzeń zapoczątkowanych polsko-rosyjskimi rozmowami międzyrządowymi i niewłaściwą organizacją wizyty Prezydenta RP, przejęciem naprowadzania samolotu przez ośrodek decyzyjny w Moskwie z pominięciem kontroli lotów lotniska Smoleńsk-Siewierny, uniemożliwieniem zamknięcia lotniska i odesłania TU-154 na lotnisko zapasowe oraz doprowadzeniem do przekazywania polskiej załodze fałszywych informacji i komend. O kastrofie przesądziła eksplozja niszcząca samolot w momencie jego odejścia na drugi krąg."


                                    Sprawa jest prosta, jesli nie byloby wybuchu, to nie byloby katastrofy, zatem przyczynami nie byly wydarzenia poprzedzace, ani w szczegolnosci zaden lancuch wydarzen. Gdyby premier podjal decyzje o ukatrupieniu prezydenta, a nastepnie plan wzialby w leb z przyczyn niezaleznych, to nie moznaby mowic o zadnych lancuchu przyczynowym.

                                    Nie podobal mi sie zatem ten komunikat.
                                    Po prostu mamy ksiege dowodow, z ktorych czesc, tak jak mowisz, to sa poszlaki i nie mozna formulowac tez koncowych, nie majac nawet ostatecznych dowodow na to, ze system pilotowania samolotu byl sprawny lub nie.

                                    Wedlug mnie zespol popelnil wielki blad nie skupiajac sie na sprawac o kluczowym znaczeniu - nie zdobyli reszty zapisow TAWS, nie zdobyli lepszych zdjeci satelitarnych - choc podejrzewam, ze mogli, nie udalo im sie zaatakowac analizy dotyczacej opadajacych manetek gazu, opisanych w raporcie milera i calej wielkiej listu spraw, ktorych waznosc jest w mojej opinii kluczowa.

                                    Skupili sie natomiast na brzozie i dowodzeniu wysokosci - choc nie mialo to kluczowego znaczenia.

                                    Wykonali wielka prace w sprawie rekonstruckji skrzydla, co bylo sprawa zasadnicza i pozostaje jak dotad jedynym kluczowym dowodem przeciwko teorii Laska i jego bandy.
                                    Problem w tym, ze majac taki dowod nie prowadzono dalszych prac w tym kierunku - a powinno sie bylo to robic, walczyc o to dalej - zdobyc srodki finansowe od sponsorow prywatnych, kupic takiego tupolewa i rozebrac na kawalki, lub nawet kupic gdzies plany.

                                    To sa wszystko rzeczy, ktore daloby sie zrobic, ale najwyrazniej zespol wykazal sie pewna impotencja. Mnie natomiast sprawa ta przypomina troche otwierania nowej firmy, przez amatora, ktory nie potrafi alokowac srodkow w rzeczy kluczowe i w efekcie firma pada, bo zamiast inwestowac w produkt - inwestuje w wizytowki, albo czynsz. Politycy niestety nie potrafia nic robic poprawnie. I najwyrazniej jest to grzech obu stron politycznych w Polsce.
                                    Produktem Macierewicza jest i byl zamach. Zatem skoro chcial on taki produkt promowac, to powinien byl skupic sie na sprawach absolutnie najistotniejszych, i nie pozwolic, aby pojawialy sie kwestie dwuznaczne w wypowiedziach oficjalnych.
                                    • zimna-wodka Re: to nie jest fair! 27.10.13, 20:25
                                      No i z większością tego co piszesz muszę się zgodzić. Nie ze wszystkim.
                                      Protasiuk jednak lądował - jak wynika z zapisów rozmów. Wszystkie procedury - klapy, podwozie etc. Z resztą - podwozie było wysunięte co widać na zdjęciach. Nie sądzę też żeby zaszły jakieś niezwykłe okoliczności a załoga zbyła to milczeniem.
                                      Przemyśl to.

                                      Z szumem informacyjnym jesteśmy zgodni. Cała masa rzeczy nieistotnych, które zaciemniają obraz sprawy. Dzięki temu już mało kto rozumie o co naprawdę chodzi.

                                      Ale zamachu nie kupuję. Ty kupujesz . W końcu i mnie i Tobie wolno.
                                      • przycinek.usa Re: to nie jest fair! 27.10.13, 21:37
                                        "Wszystkie procedury - klapy, podwozie etc. Z resztą - podwozie było wysunięte co widać na zdjęciach. Nie sądzę też żeby zaszły jakieś niezwykłe okoliczności a załoga zbyła to milczeniem. "


                                        do momentu "odchodzimy".
                                        • glupi_jasio Re: to nie jest fair! 27.10.13, 22:21
                                          przycinek.usa napisał:

                                          > "Wszystkie procedury - klapy, podwozie etc. Z resztą - podwozie było wysunięte
                                          > co widać na zdjęciach. Nie sądzę też żeby zaszły jakieś niezwykłe okoliczności
                                          > a załoga zbyła to milczeniem. "
                                          >
                                          >
                                          > do momentu "odchodzimy".

                                          No właśnie, po prostu nie wolno się zniżać do wysokości decyzji w innej konfiguracji.

                                          Klapy, podwozie, reflektory to elementy normalnej procedury, która niekoniecznie musi prowadzić do lądowania.
                                      • dexxton Re: to nie jest fair! 28.10.13, 01:18
                                        > Ale zamachu nie kupuję. Ty kupujesz . W końcu i mnie i Tobie wolno.

                                        No nie, to pachnie zakładem Pascala. I właśnie po to jest robiony szum wokół rzeczy nieistotnych. Żebyś stwierdził, ze w sumie to nie wiadomo co, a jak nie wiadomo to równie dobrze zamach - ot kwestia wiary. Dozwolonej oczywiście, ale głupoty też nikt nie zabrania.
                                    • dexxton Re: to nie jest fair! 27.10.13, 22:53
                                      > Samolot opadal szybciej, z przyczyn, ktorych dotad nie udalo sie wyjasnic.

                                      Z przyczyn takich, że chłopaki mieli takiego stajla, wyjaśnia to brak szkoleń, ułańska fantazja i ogólny rozpierdol w 36 Pułku, który przecież nie pierszy raz doprowadził do wypadku. Za potwierdzenie tego faktu może służyć nagranie lądowania z 7 kwietnia

                                      > Wykonali wielka prace w sprawie rekonstruckji skrzydla,
                                      Przecież do dzisiaj nie mają pojęcia jaki był rodzaj i grubość blach zastosowanych do jego budowy. A może masz na myśli tę bzdurę z niby nieprzerwanym slotem?

                                      > To sa wszystko rzeczy, ktore daloby sie zrobic
                                      Tak, jest masa rzeczy, na przykład w odniesieniu do ostatnich rewelacji można zrobić to: wywczas.salon24.pl/543759,pis-ciagle-moze-wygrac-sprawe-chrisa-i-brzozy
                                      POwód dla którego nikt tego nie robi jest oczywisty, ZP w osobie AM wcale nie wierzy w żaden zamach i wiedzą, że im więcej szczegółowych danych pozyskają tym bardziej będą dowodzić prawdziwości wersji oficjalnej. Zauważ jak wiele mieli do powiedzenia o charakrerze zniszczeń skrzydła gdy można było na palcach liczyć piksele na zdjęciahc je przestawiających. Teraz dostali do ręki materiał o nieporównywalnie lepszej jakości i... cisza.
                                • zimna-wodka Re: to nie jest fair! 27.10.13, 12:06
                                  I jeszcze:
                                  Ludzie interesują się katastrofą bo to zdarzenie niezwykłe. To oczywiste. Chcą wiedzieć wiec pytają, liczą, analizują. Dla części to jest prawdziwe wytłumaczenie, dla części jest to jednak polityka.
                                  Coś w tym jest, że za teorią zamachu stoją głównie zwolennicy PiS (a przynajmniej wrogowie PO). Ale każdy podpiera się dążeniem do PRAWDY. Ta PRAWDA to już najbardziej zużyte, sponiewierane słowo, które już nie ma żadnego znaczenia. Tak czy inaczej - ten podział polityczny wokół katastrofy istnieje praktycznie od samego początku. Za tym idzie szufladkowanie - oszołomy i lemingi. Padłeś ofiarą tego szufladkowania - przykro mi, ale ja nic na to nie poradzę. Sam jestem lemingiem, agentem, podwładnym Doroty. A wiec nie wyciągnę Cię z szufladki bo sam w niej siedzę.

                                  PS. Uważasz, że postronni obserwatorzy nie mają żadnego interesu aby ustawiać się po konkretnej stronie. A Rońda? W żadnym przypadku nie chcę jego sprawy uogólniać - wskazuję tylko , że jest przynajmniej jeden przypadek nie pasujący do tej logiki (ani do żadnej innej).
                                  • przycinek.usa Re: to nie jest fair! 27.10.13, 20:11
                                    > Coś w tym jest, że za teorią zamachu stoją głównie zwolennicy PiS

                                    To akurat nic dziwnego - przeciez zgineli glownie PiSowcy, zatem podejrzenia pada na rzad i w efekcie rosnie nienawisc do PO. Trudno oczekiwac, ze osoby sympatyzujace z PO beda stawiac hipotezy podejrzewajace wlasna reprezentacje we wladzach.

                                    Co do Rondy, to ten czlowiek dla mnie nie istnieje.
                                    Pierwsza i podstawowa cecha naukowaca jest obrona obiektywnej prady naukowej.
                                    Oswiadczenie o blefie - dowodzi zlych intencji i eliminuje wedlug mnie tego profesora z listy naukowcow. To jest moralne dno cos takiego powiedziec.

                                    Co innego slynna juz chyba rozmowa Ciszewskiego - blad jest sprawa jak najbardziej dopuszczalna. Naukowiec obserwuje rzeczywistosc, stawia hipotezy i ich dowodzi.
                                    Dowody potem sie trzymaja, albo pojawiaja sie nowe informacje, ktore te hipotezy uniewazniaja. To jest wszystko w ramach normalnej dzialalnosci naukowej i nikt nie moze miec co do tego zadnych zastrzezen.

                                    Dlatego nie powinnismy dalej mowic o Rondze. Tak samo jak nie mowimy juz o teorii maskirowki, po tym, jak zwariowal jeden typ, ktory to promowal. Temat zamkniety.
                                    • zimna-wodka Re: to nie jest fair! 27.10.13, 20:33
                                      Zginęli nie tylko PiSowcy. I obiektywna prawda powinna leżeć na sercu wszystkim. Wbrew pozorom także władzy.

                                      Rońda jednak istnieje. To, że sam się utopił to nie wszystko. Rzucił także pewne odium na resztę. Nie jestem zwolennikiem ekstrapolowania głupoty jednostki (nawet skrajnej głupoty) na całą zbiorowość. Ale jednak pewna zadra po tym siedzi. Musisz to przyjąć do wiadomości - nie masz innego wyjścia.
                                      Oczywiście nie ma to żadnego znaczenia dla faktów. Ale fakty już dawno zostały zapomniane. Publika żyje opiniami i zaufaniem (albo brakiem zaufania - jak wolisz). I tu Rońda jeszcze jakiś czas będzie wyłaził. Niestety.
                                      • przycinek.usa Re: to nie jest fair! 27.10.13, 21:38
                                        oni nie potrafia dowodzic. maja naukowcow, ktorzy nie potrafia im tego wytlumaczyc.
                                        Znowu wracasz do Rondy, to przestaje byc konstruktywne.
                                        • dexxton Re: to nie jest fair! 27.10.13, 22:39
                                          > Znowu wracasz do Rondy, to przestaje byc konstruktywne.

                                          Zrozum, że Rońdę od innych ekspertów ZP różni tylko to, że się przyznał do blefu.
                                          • przycinek.usa Re: to nie jest fair! 28.10.13, 03:55
                                            No wiesz, jesli juz ktos tu czegos nie rozumie - to raczej ty, zwlaszcza, ze Ronda byl i odszedl a sprawa sie nie zmienila ani o jote - najwyzej niektore osoby maja przez to wiecej pracy i wierszowek.

                                    • dexxton Re: to nie jest fair! 27.10.13, 22:59
                                      > To akurat nic dziwnego - przeciez zgineli glownie PiSowcy

                                      A dlaczego milczą dziesiątki lub setki tysięcy specjalistów lotniczych z całego świata, którzy czytali oficjalne raporty? To nie jest przecież tak, że świat to tylko zwolennicy PO lub PiS.
                                      • przycinek.usa Re: to nie jest fair! 28.10.13, 04:00
                                        milcza, bo maja mase innej pracy i nikogo to nie obchodzi.

                                        Rozmawialem z jednym takim specjalista u mnie lokalnie i pokazalem mu ten wykres manetek i on powiedzial mi, ze on tego nie wie i zebym zapytal kogos innego. He he he.
                                        Tak go to obchodzilo. Calkowicie go to nie obchodzilo. A pytanie pozostalo.
                                        • dexxton Re: to nie jest fair! 28.10.13, 12:35
                                          Nie sądzę, raporty z wypadków lotniczych to wręcz lektura obowiązkowa dla konstruktorów samolotów, pilotów i ludzi zajmujących się opracowywaniem procedur. Nie wspominam o specjalistach z dziedzin pokrewnych - cały świat obiegła informacja o tym, że drzewo urwało skrzydło i jakoś nie słuszałem żeby świat naukowy z tego powodu obiegła fala wzburzenia lub choćby nawet zdziwienia.
                    • przycinek.usa Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 25.10.13, 05:36
                      za duzo tej wodki. drzewo jest sprawa drugorzedna. w ogole to jest dosyc dziwne, ze nie interesuja was wszystkich zapisy tego amerykanskiego komputera z danymi.

                      o tym na forum cisza.

                      A o danych z TAWSa mowi sie od dawna, tylko nikt ich nie chce badac.
                      Lasek i reszta bandy zapytali tylko o konkretne i wybrane dane - a reszty nikomu nie udostepniono. Tam w tych danych jest duzo wiecej informacji. My nie mozemy tego dostac, bo firma odmawia, nawet jakbym im zaplacil, a rzad tuska ani prokuratura nie chce nawet o tym slyszec a jak ktos Laska o to pyta, to ucieka. No, ale was interesuja tylko smieci kolo budy.
                      • leny20-4-7 zajebiście celnie 25.10.13, 10:06
                        Sprowadza się dyskurs na trzeci garnitur tematów, do tego okrasza się do fotkami w 2D i wyrokuje na ich podstawie o 3D ( fotka kochanego Dexxa kilka postów wyżej), w ręku nic poza hipotezami, teoriami i logiką w tle u niektórych.

                        Smutny obraz się rysuje. A pytają mnie znajomi dlaczego, to co się stało w Smoleńsku z delegacją Prezydenta, określam per Katastrofa.
                      • vice_versa Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 25.10.13, 10:37
                        " a jak ktos Laska o to pyta, to ucieka."

                        Oj, niestety nie! Posluchal Lisa: "Cham, glupiec i prostak to nie jest ktos kto sie chowa. Kto jest zazenowany. Kto pozostaje na zapleczu. Nie! Cham, glupiec i prostak to jest ktos kto pozostaje w ofensywie. Po co sie uczyc jak profesorowie?".

                        Po niedawnej, bezprecedensowej nagonce na profesorow ta wypowiedz nabiera dodatkowego sensu...
                        A cham, glupiec i prostak Lasek czasem pcha sie do ofensywy:

                        wpolityce.pl/artykuly/65336-bezczelna-odpowiedz-laska-lasek-nie-odpowiada-na-pytania-o-swoich-ekspertow-lecz-arogancko-i-cynicznie-atakuje-senatorow-pis
                        • przycinek.usa Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 26.10.13, 08:28
                          nie martw sie, dobiora mu sie do dupy. To jest kwestia czasu. Lasek bedzie symbolem - tak jak w latach 80tych symbolem byl Urban. Konferencje o tym jak chcial wysylac spiwory do USA oraz te, ze rzad sie wyzywi to sam widzialem na wlasne galy. Nie pamietam w ktorym to bylo roku. Ale niewazne - tak samo bedzie o Lasku. Ten Lasek sam jeszcze nie wie na co sie porywa. Tacy ludzie sa. To jest typowo polskie zachowanie. To jest taka glupia mentalnosc.
                          Wiem, ze lubisz rozwazac na te tematy - to proponuje przemyslec sobie kwestie bezpieczenstwa militarnego Polski w zwiazku z tym typowo polskim i glupim uporem.

                          Ja uwazam, ze to jest jedyna pozytywna kwestia w tej calej durnocie tej sytuacji.
                          Gdyby Polacy byli przewidywalni i logiczni, to z jednej strony nie byloby takiego Laska w TV, bo gosc spalilby sie ze wstydu - ale z drugiej strony Polska szybciej stracilaby suwerennosc.

                          Tymczasem na podstawie wielu zrodel wiemy, ze Rosja calkiem powaznie sie Polski boi.
                          Boi sie w tym sensie - ze rozumie, ze zadna ale to absolutnie zadna okupacja w Polsce nie jest mozliwa na dluzsza mete, poniewaz Polacy sa jak fundamentalisci Islamscy gotowi sie poswiacac indywidualnie - nawet wtedy, kiedy sensu nie ma najmniejszedgo.

                          I Lasek jest tego najlepszym przykladem.
                          On idzie przeciw wszystkim i ktoregos dnia wszyscy go znienawidza.
                          I po co mu to? Ale on to robi. I to jest wlasnie pozytywne.

                          Polske mozna podbic w 3 tygodnie. Gdyby Rosja zechciala zrobic w Polsce powtorke wrzesnie 1939 - to nie ma problemu - rozjechaliby Polske momentalnie tymi swoimi t90.
                          Tylko co potem? Walczyc z 40 milionami nieokielznanych szalencow jak Lasek?
                  • przycinek.usa Re: Rozmawiasz z platnym.Uzupelnienie60postow,50b 25.10.13, 05:28
                    powiedz jeszcze, ze nie bylo motywow i ze nie wierzysz i tak dalej i bedzie komplet argumentacji
    • dexxton Ciechewskigate 2 22.10.13, 21:47
      Na razie daje się uciec przed dziennikarzami, który dokładnie już wiedzą jak i dlaczego ich interlokutor się skompromitował: natemat.pl/79355,prof-chris-cieszewski-szokuje-autor-nowej-tezy-o-smolenskiej-brzozie-jednym-dziennikarzom-grozi-przed-innymi-ucieka ale cała sprawa jest już na kursie i ścieżce... Wydaje mi się, że poziom(zarówno merytoryczny, jak i naukowy) zaskoczył także Macierewicza. Facet po prostu obudził w ludziach demony, nad którymi nie jest w stanie zapanować. Kto wie, może rewolucja zje i Macierewicza?
      • przycinek.usa Re: Ciechewskigate 2 23.10.13, 04:58
        he he he. Dobre. Tylko niczego nie dowodzi. Najwyzej tego, ze jest jakis kolejny wariat w Polsce.

        Mnie jest obojetne gdzie zdobywam informacje, jesli sa prawdziwe, weryfikowalne i rzetelne.
        Ani tytul naukowy, ani imie i nazwisko nie maja wplywu na moja ocene faktow. I nie powinny miec. Jego poziom kulturalny moze pozostawiac wiele do zyczenia - ale jesli jest prawda co zauwazyl na zdjeciach, to zadne negatywne komentarze nic tutaj nie zmienia.

        Dziwie sie, ze wypisujesz tyle postow o takich glupotach. Co cie obchodza cudze demony?
        Jaki masz interes w tym, zeby gadac o Macierewiczu? Kochasz go? Umow sie z nim na randke.
        Albo lepiej - umow sie na randke z jakas harpia z GW - pogadacie o Macierewiczu i bedzie git.
        A jak dobrze trafisz personalnie, to kto wie, moze cie jeszcze w GW wypromuja i zarobisz.
        • dexxton Re: Ciechewskigate 2 23.10.13, 07:39
          > Ani tytul naukowy, ani imie i nazwisko nie maja wplywu na moja ocene faktow.
          To akurat słuszne podejście, podobnie poziom kultury nie powinien rzutować na ocenę faktów, która jednak jest tutaj jednoznaczna

          > Jaki masz interes w tym, zeby gadac o Macierewiczu?
          Bo lubie. Bardziej mnie zastanawia czemu towarzystwo forumowe już nie chce, choć wcześniej było w tym zakresie wręcz nadaktywne(te dwa tematy o zamachu naprawdę są monstualne). Przecież są nowe dowody, przełomowe ustalenia, nie?
          • nust Re: Ciechewskigate 2 23.10.13, 10:51
            Media w pogoni za sensacją podają informacje, które jedni traktują jako prawdziwe, a inni uważają za wytwór niemądrych ludzi. Ciągłe przypominanie tego tematu jest korzystne dla autorów spiskowych teorii.
    • przycinek.usa Re: DOWODY i mądrości II konferencji smoleńskiej 23.10.13, 04:40
      co za bzdury wygadujesz.
      Inny kolor pixeli i rozklad na zdjeciu sa silna przeslanka, aby te sprawe wnikliwie badac.
      To moze nie jest ostateczny dowod, ale z cala pewnoscia bardzo istotne spostrzezenie.

    • dorota_333 II sobór smoleński 23.10.13, 13:48
      stał się wizerunkowym fiaskiem.

      Najlepiej obrazuje to scena z kuluarów konferencji, gdzie Chris Cieszewski robi w kierunku dziennikarzy TVN agresywny i wymowny gest obrazujący podrzynanie gardła. Stojący na drugim planie Macierewicz natychmiast stara się uciec z kadru: odwraca się i chowa.

      Kompromitację Zespołu Macierewicza potwierdza fakt, że Kaczyński nagle całkowicie zniknął z mediów. Na konferencji nie pojawił się. Prawdopodobnie zrozumiał, jak bardzo obciążąjące wizerunkowo mogłoby być kojarzenie go z agresywnymi szaleńcami.

      • vice_versa Nihilistka prawnicza prawi o wizerunku, hehehe... 25.10.13, 09:56
        Masz jakies poganskie skojarzenia wyznawczynio Sekty Pancernej Brzozy zlamanej kilka dni przed 5.04??? Z wiedzmami??? To one tam ta brzoze polamaly? Ja myslalem ze wiatr i mroz ale Lasek wkrotce moze pojsc Twoim tropem i "ekspercko" to oglosic...
        Czysto PRowo pytam, tak z ciekawosci, skoro juz chcesz o jakichs "sabatach", bo sabat to zrobiono z prawa- tak miedzynarodowego jak i polskiego, od Konstytucji poczynajac.

        Wiec co Cie tak nagle obchodzi wizerunek, prawniczko od siedmiu bolesci?

        Masz cos do powiedzenia o NIHILZMIE PRAWNYM czy tylko pitolic o PiaRze i "wizerunku" potrafisz?

        Mialas prawo miedzynarodowe, czy nie?
        Potrafisz wymienic jakakolwiek inna umowe miedzynarodowa zawarta w formie "konkludentnej"?
        Mialas prawo traktatow czy ktos Ci klepnal zaliczenie, bo tatus tez byl TW i mial znajomych? TWCarexa znal i tak zaliczylas miedzynarodowe?
        A podstawe prawna pominiecia bilateralnej umowy miedzynarodowej z '93r "uzgodniona" przez Tuska w "kurtuazyjnej" rozmowie potrafisz podac?
        Podaj artykul Konstytucji, ktory przyznaje Premierowi takie kompetencje!
        Skutki prawne braku zatwierdzenia takiej "konkludentnej umowy miedzynarodowej" przez Rade Ministrow? Oswiec mnie, nie krepuj sie!
        Podstawe prawna zmiany kwalifikacji lotu z wojskowego na cywilny, w swietle tego co stwierdzilo ICAO po zaskarzeniu Raportu Millera?
        Podstawe prawna powolania Komisji Millera???
        A moze potrafisz mi wskazac w zrodlach prawa jakies "polformalne ustalenia" o ktorych bredzil paraprofesor Zylicz??? Chetnie poznam ten artykul Konstytucji ktory nadaje takie uprawnienia Premierowi.

        Dawaj, wykaz sie czyms wizerunkowa hucpiaro uprawiajaca nihilizm prawny...
        Czyms wiecej poza zeszmaceniem wlasnego wyksztalcenia.
        Gdyby Ci brakowalo materialu do analizy prawniczej, to tu masz troche FAKTOW:
        www.popler.tv/KonferencjaSmolenska/63033#63033
        Dzien 2, referat 13, 14, 15

        Masz cos do powiedzenia w TEMACIE REFERATOW, czy tylko na PRowe zagrywki Cie stac?


        Ale jesli wolisz gadac o wizerunku, to ja tez moge sie znizyc do Twojego poziomu.
        Nie mam wyksztalcenia w PRze wiec taki blamaz i kompromitacja jaki Ty reprezentujesz i tak mi nie grozi. Etykiem tez nie jestem, wiec pamietaj ze to pole wyznaczylas sama, sama sie prosisz...
        W swietle tego KIM JESTES to do Ciebie pasuje wizerunek SZMATY. Tylko ktos kompletnie zeszmacony, moze wygadywac nonsensy o "wizerunkowym fiasku" i "sabatach" a o Referatach miec nic do powiedzenia MNIEJ NIZ NIC.
        Na temat prawa miedzynarodowego, zrodel prawa, nihilizmu prawnego i braku jakichkolwiek podstaw prawnych, tak dla trybu procedowania, trybu powolania Komisji Millera, zakazu przesluchiwania czlonkow Komisji przez prokurature wojskowa, a nawet nieuwzgledniania przepisow przejsciowych te nowelizacje wprowadzajaca...

        Wiec skoro o prawie nie chcesz gadac, bo wprowadziliscie azjatycki nihilizm prawny metoda faktow dokonanych, a prawo nie obowiazuje, to mowmy o Twoim wizerunku szmaty.
        I nie mow mi o moim braku szacunku, skoro SAMA DO SIEBIE i swojego wyksztalcenia masz tyle szacunku co szmata wlasnie, czemu JA mialbym Cie szanowac i szacunku od siebie tego wymagac, wobec takiego AZJATYCKIEGO NIHILIZMU jaki uprawiasz?

        Przeciez przy tak zeszmaconym wizerunku, coz znaczy jakies tam prawo, prawda nihilistko???

        No, to chyba juz sobie pogadalismy o "wizerunkowym fiasku" i sabatach czarownic, heheheh...
        • dorota_333 Sobór, a nie "sabat" (choć może masz rację) 25.10.13, 10:36
          w tym freudowskim przejęzyczeniu, sekciarzu.

          Reszta do polemiki się nie nadaje. Nieartykułowany wulgarny bluzg. Mówi wiele o Twoim stanie psychicznym.
    • glupi_jasio Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 24.10.13, 11:13
      Gdybym wierzył w to, co piszesz o adminach, to bym tu jednej kropki nie postawił.

      Odnośnie moralizowania, zgoda, masz rację, to bez sensu.

      Wyluzować mówisz? Pomyślę nad tym.

    • dorota_333 Vice wystąpił z brzegów 24.10.13, 11:31
      przyzwoitości, dodam.

      "Funkcjonariusze, płatne boty, chwasty, k*** nie ludzie...."
      Uf. Nawet jak na Vice to poważny atak wściekłości. Plus zarzut, że któryś z Adminów bierze pieniądze z Gazety Wyborczej.

      Przycinku, może powinieneś dać klapsa. Bo kagańca nie nałożysz, prawda?
      • dexxton Re: Vice wystąpił z brzegów 24.10.13, 11:48
        Przesadzasz, poza tym nie wiem czemu przejmujesz się wynurzeniami mistyków smoleńskich. To jak próba rozmowy z portretem Piłsudzkiego lub Dmowskiego. Można to robić, ale... po co?
      • przycinek.usa Re: Vice wystąpił z brzegów 25.10.13, 05:29
        nie doczytalem
    • dexxton Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 24.10.13, 21:04
      Tak, wygląda na to, że to stały stan umysłu.

      Przelatujący na wysokości 5 metrów odrzutowiec zmiótłby tam z ziemi nie tylko stertę śmieci, ale i samochód, nie mówiąc o tym, że wszystko do 50 metrów za silnikami zostałoby stopione w temperaturze kilkuset stopni Celsjusza - mówi prof. Chris Cieszewski

      Czyli kolejny mistyk, który doskonale wie, ile śmieci zniósł Bodin na działkę, ile tupolew wywiał, a ile wywiać powinien. Z tym topieniem to też temat, który chyba nigdy nie umrze, ot głupota ludzka jest wieczna i można niekrórym tłumaczyć teoretycznie, możena pokazywać odrzutowce, które w praktyce startują z trawy nie zostawiaja za sobą pasa ognia... Można ich tym zgasić na chwile, ale przeczekają i za czas jakiś od nowa wydaje im się, że odrzutowiec to w sumie taka rakieta.

      Ps: Tłumaczenie się z podcinania gardła też na poziomie dziecka z podstawówki, ale jak widać niektórym się taki styl podoba. Chociaż gość wygląda na lekkiego szajbusa i jak go ktoś podpuści to może jeszcze Antkowi wywinąć niejeden numer.
      • zimna-wodka Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 24.10.13, 23:12
        dexxton napisał:
        Chociaż gość wygląda na lekkiego
        > szajbusa i jak go ktoś podpuści to może jeszcze Antkowi wywinąć niejeden numer.
        Nie wiadomo kto komu (może wywinąć). Dzisiaj w RM Antos obwieścił światu coś takiego: grupa najwybitniejszych naukowców z uniwersytetu w Georgii przeprowadzila WIELOMIESIĘCZNE badania i analizy, z których niezbicie wynika, że pancerna brzoza została zlamana jeszcze przed 10.04.
        I dalej w tym stylu. Wygląda, że to raczej Chris może mieć problemy.
        • zimna-wodka Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 24.10.13, 23:37
          A tu cały szoł Antoniego M. :

          www.radiomaryja.pl/multimedia/glos-polski-165/
          Dexxton apelował do mnie żebym polubił ZP. Ciężko będzie.
          • dexxton Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 24.10.13, 23:57
            Na początek warto zrozumieć. Choćby po to by kiedyś w innej sprawie nie powtórzyć ich błędów. Sama wiedza i inteligencja cię przed tym nie uchroni, potrzebny jest jeszcze nawyk rzetelnego testowania swoich własnych sądów. Bez tego można skończyć jak vice, który wszystkie swoje postawy wywodzi z credo. Jemu pewnie z tym dobrze, ale czy warto gościem, któremu można pokazać zużyty bilet na autobus mówiąc, że to ultratajny dowód na współpracę Tuska z Putinem będąc zarazem pewnym tego, że uwierzy nawet na niego nie spoglądając?

            • llukiz Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 25.10.13, 00:31
              > czy warto gościem, któremu można pokazać zużyty bilet n
              > a autobus mówiąc, że to ultratajny dowód na współpracę Tuska z Putinem

              No ale czym to się różni od tego co pokazywane jest obecnie. To nawet nie są zużyte bilety. To ponoć kopie zapisów i domniemania przysłane zza wschodniej granicy. Nic nie zbadano, nic się kupy nie trzyma. Sytuacja identyczna jak ze zburzeniem WTC.
              • dexxton Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 25.10.13, 00:42
                Tym, że ciężko byłoby Ruskim latać i smarować części samolotu zmielonym drewnem, oczywiście od razu po spektakularnym bezgłośnym wysadzeniu samolotu, drzew, podmianie ruchu ulicznego na spreparowany tak żeby się żaden świadek-nieagent nie napatoczył i jeszcze wiele, wiele innych. Tak na marginesie - Lasek odpalił stronę i serwuje materiały, do których ZP odniesie się zapewne zwiększając ilość niebędnych bomb. Pasy już były, może teraz nanosiatki wybuchowe?

                faktysmolensk.gov.pl/dokumentacja-zdjeciowa
                > To ponoć kopie zapisów
                Ponoć istnieje Australia, ale w sumie to tylko obrazy w TV i w książkach, które łatwo sfałszować, ludzi można podstawić, wycieczkę upozorować gdzie indziej.
              • przycinek.usa Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 25.10.13, 05:41
                "Sytuacja identyczna jak ze zburzeniem WTC."

                No nie identyczna, bo w tupolewa wsadzili tylko pare kilo trotylu, a do WTC wpakowali setki tysiecy kilogramow. Tygodniami to wozili.

                No ale przeciez tam tez nie bylo zadnych motywow, to nie wierze, ze oni to mogli wysadzic w powietrze, nie? He he he.

            • vice_versa AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHODU 25.10.13, 08:30
              > potrzebny jest jeszcze nawyk rzetelnego testowania swoich własnych sądów.

              Sluchaj platny, w przeciwienstwie do Ciebie zadalem sobie trud i obejrzalem, przynajmniej czesc referatow wygloszonych na konferencji.

              I tak np. obejrzalem referat prof. Piotra Daranowskiego.
              Masz TUTAJ, hucpiarzu, bo Ty nawet nie wiesz o czym klikasz: www.popler.tv/KonferencjaSmolenska/ Dzien 2, referat 13
              Oraz kolejne 2, mec. Pszczolkowskiego i Marii Szonert-Bieniendy omawiajace zagadnienia prawne.

              Deza3, prawniczka, wyglasza swoje brednie, ale o tym ze mamy "konkludentna umowe miedzynarodowa" pomiedzy Tuskiem i Putinem, o tresci zmiennej w czasie i chybotliwej, bo nie wiadomo co obejmowala, jaki byl zakres porozumienia, nie sporzadzono notatek, bo Tusku sobie po prostu KURTUAZYJNIE rozmawial, jak stwierdza komunikat CIR, O TYM DRANSTWIE I ROZMIARACH TEGO BOLSZEWIZMU PRAWNEGO, wg najlepszych wzorcow Andrieja Wyszynskiego, ANI TY ANI DEZA3 SIE NAWET NIE ZAJAKNIECIE.
              O tym ze Tusk wyrzucil do smieci umowe z '93 z Rosja skreslajac ja z polskiego porzadku prawnego w drodze "konkludentnych" i "kurtuazyjnych" rozmow tez sie NIE ZAJAKNIECIE.

              A to jest brudny bolszewizm i bezprawie. Zamach stanu mial miejsce, RM nawet nie zostala poproszona o wyrazenie zgody post factum, umowa miedzynarodowa w formie "konkludentnej" jak stwierdza CIR, jest absolutnym pogwalceniem porzadku prawnego, Konstytucji, hierarchii zrodel prawa, bedac po prostu ZAMACHEM STANU.
              Skala bezprawia jest porownywalna jedynie z dekretem o wprowadzeniu Stanu Wojennego, wydanym z pogwalceniem Prostytuty PRL z '52, przez Rade Panstwa a nie Sejm, ogloszonym z data wsteczna i opublikowanym po wejsciu w zycie.

              Tusk natomiast w swojej arogancji NAWET POST FACTUM nie wystapil o legalizacje swojego bezprawia czyli "konkludentnej umowy miedzynarodowej" przez RM. Jakby nie patrzec bolszewizm wykonal kolejny krok naprzod, a wladza nawet juz nie stara sie zachowac pozorow legalnosci.

              No i co takie gnojki jak Ty chca niby udowodnic takimi tekstami jak ten:

              >Jemu pewnie z tym dobrze, ale czy warto gościem, któremu można pokazać zużyty bilet n
              > a autobus mówiąc, że to ultratajny dowód na współpracę Tuska z Putinem będąc za
              > razem pewnym tego, że uwierzy nawet na niego nie spoglądając?

              Wlasna glupote? Bolszewizm? Arogancje i nihilizm prawny?

              To NIE JA, oszuscie mowie o "ultratajnym dowodzie na wspolprace Tuska z Putinem", TO STWIERDZIL CIR, komunikat CIR z 04.2011. I nie pitol o biletach autobusowych, kiedy na skutek porozumien Tuska z Putinem, przestala obowiazywac bilateralna umowa miedzynarodowa z '93, a zastosowano zal. 13 do konwencji ktora NIE MIALA ZASTOSOWANIA do wojskowego statku lotniczego, co potwierdzilo ICAO, po zaskarzeniu raportu Millera.

              Mamy za to jakis belkot trolla o jakichs biletach i jakies wypociny ignorantow, piszacych 60postow... DYRDYMALY WAM WE LBACH, za kase zdolne przelknac kazde upokorzenie i popierac, kazdy bolszewizm prawny. Prezentujecie poziom kultury wschodu, za nic majac prawo. Po prostu przekupne, bolszewickie gnojki sa z Was.

              Wiec durniu, pierdol dalej o zuzytych biletach autobusowych, obnazaj dalej skale swojej ignorancji. Tylko odpierdol sie od mojej osoby, Towarzyszu Szmaciaku, bo z chamami nie rozmawiam, chamow nazywam chamami i gadam w waszym jezyku, tak zebyscie zrozumieli, Towarzysze, jakie gnoje sa z Was, jakie tatalajstwo bezczelnie propagujace dzialania wbrew prawu i wpychajace ten kraj w Azje.

              Ignorancja jest sila!
              • dexxton Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 25.10.13, 10:25
                > Sluchaj platny, w przeciwienstwie do Ciebie zadalem sobie trud i obejrzalem, przynajmniej czesc referatow wygloszonych na konferencji

                Ja również, ten temat załozyłem chyba jeszcze w trakcie trwania wystąpienia Cieszewskiego, przeczuwając, że będzie to Big Deal

                > Tusku sobie po prostu KURTUAZYJNIE rozmawial,
                Tusk de facto rządzi tym krajem i prowadzi politykę zagraniczną. Może to robić na piśmie, a także wydając ustne dyspozycje. Tak samo jak większość prezydentów/premierów cywilizowanych krajów na tej planecie, teraz i przeszłości, więc może by tak przestać obrażać się na RZECZYWISTOŚĆ? Pewnie można doczepić się, to tego, że nikt na bieżąco nie robił notatki z tego spotkania, ale to chyba niewiele zmienia, a jak zmienia to może zmianiać zarówno na korzyść, jak i niekorzyść

                > O tym ze Tusk wyrzucil do smieci umowe z '93
                Ja sądzę, że nikt o niej po prostu w porę sobie nie przypomniał. Zaniedbanie? Być może, choć de facto ustalenia tej umowy nie dawały nam ŻADNYCH konkretnych uprawnień. No bo co? Że niby "wspólnie". Za przeproszeniem, jak ktoś kogoś od tyłu, to też coś tam robą wspólnie, ale to nie znaczy, że ten z przodu jest w siódmym niebie.

                > Wiec durniu, pierdol dalej o zuzytych biletach autobusowych,
                Z przykrością stwierdzam, że ostatni akapit nie świadczy dobrze o Twojej kondycji psychicznej i moralnej. Nie umiesz porządnie i UCZCIWIE dyskutować, stawianie erystycznych zamków na piasku to jedyne co umiesz, nic dziwnego, że zabiegasz dla nich o bezwietrzne środowisko.
                • leny20-4-7 motto forum...Michalkiewicz się kłania 25.10.13, 11:27
                  Dex, niby rzeczowo, niby konkretne i z godnością, i byc może jakiś laik kupiłby obraz złego Vinca, a śnieżniobiałego Dexa. Problem w tym, że to co wyprodukowałes jest tylko pustosłowiem! Które każe zadac pytanie dlaczego tak się kompromitujesz i to sam, nie proszony. Przerażające to!

                  Człowieku, nie znasz (sprawiasz wrażenie) realiów stosunków międzynarodowych, wydaje ci się, ze zarządzanie folwarkiem przekłada się i na zagranicę. Tutaj ZNACZENIE mają nie słowa i gesty, a umowy. Wszystko skodyfikowane i podpięte pod protokół dyplomatyczny. W szkołach oparte na kilku programach. Przede wszystkim na Prawie Publicznym Międzynarodowym ( do tego regulacje własne państwa).

                  Abyś zrozumiał, PDT chciał poharatac ale się zakiwał, bo myślał, że jedzie pogrywac z trampkarzami, któych zna na własnym podwórku. Vica wypowiedź ( pomijając formę) niesie GIGANTYCZNĄ treśc, przesłanie i opiera się na MERYTORYCE. Na faktach!

                  Czy tego chcesz czy nie udowodniłeś, że wpisałeś się w motto tego miejsce...niestety. Sama logika aka zdrowy rozsądek przyprawiony złośliwościami, to ZA MAŁO.

                  Do tego piszesz nieprawdę, którą nawet laik może zweryfikowac, a dotyczącą tego na jakiej bazie przez pierwsze dni prowadzone były polskie prace na terenie Katastrofy. Poczytaj trochę źródeł! Ps. na talerzu nie dostaniesz leniu, poszukaj a znajdziesz.
                  • dexxton Re: motto forum...Michalkiewicz się kłania 25.10.13, 12:04
                    > Człowieku, nie znasz (sprawiasz wrażenie) realiów stosunków międzynarodowych,

                    Konwencja Wiedeńska jak jakbardziej dopuszcza niepisemną formę zawierania umów międzynarodowych, więc sam poczytaj sobie źródeł, bo wiedza o prawie lub fizyce wyniesiona ze slajdów ZP starczy co najwyżej na rozmową z "wierzącymi" pokroju vice lub tą bandą prowincjonalnych nieuków, stanowiących żelazną częścią elektoratu PiS.


                    > Vica wypowiedź ( pomijając formę) niesie GIGANTYCZNĄ treśc, przesłanie i opiera się na MERYTORYCE

                    Jakiej merytoryce? Że najpierw zabory, potem Katyń, Bierut, Stalin, wiec ZAMACH? Bo jak tylko treść tego rodzaju widzę, oczywiście z masa lukru, który ma tę zasadniczą biedę intelektualną przesłonić.
                    • leny20-4-7 Re: motto forum...Michalkiewicz się kłania 25.10.13, 12:18
                      Nawet nie zamierzam "prostowac", czy nie daj Boże ob/wyjaśniac, bo i po co.
                      Jesteś większym głupcem niż myślałem.
                      Myślałem, że coś się kryje za maską.
                      a tu g*wno z drzazgą.
                      Trudno.

                      Baw się!
                      • dexxton Re: motto forum...Michalkiewicz się kłania 25.10.13, 12:31
                        > a tu g*wno z drzazgą.

                        Skoro tak nazywasz najważniejsze akty prawa międzynarodowego to pozostaje mi przyjąć to jako odwrót "na ratlerka" z Twojej strony. EOT
                • vice_versa Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 25.10.13, 12:23
                  Sluchaj platny, TO JA z TOBA NIE CHCE uczciwej dyskusji, bo dla Ciebie "kasa jest najwazniejsza, nie?". A skoro kasa okresla Twoje stukanie to stukaj sie w czolo, wiecej zarobisz.
                  Co Ty myslisz, ze tego nie widac???
                  Ze behawioralnie wyksztalcili u Ciebie odruch Pawlowa i juz nie jestes zdolny do refleksji?
                  Ze nie ma dla Ciebie znaczenia tresc tylko OPCJA POLITYCZNA?
                  Ze kazde czarne jestes w stanie nazwac bialym, znalezc najbardziej karkolomny argument?

                  Przemlec przez te swoja partyjna logike ktora jednoczesnie pozwala Ci zachowac przychody, gwalcac przy tym wszystkie glowne wartosci na ktorych opiera sie cywilizacja zachodu?

                  TRENUJ INTELIGENCJE! BADZ DUMNY BO MUSISZ SIE STRASZNIE GIMNASTYKOWAC! Im bardziej pokretnie tym madrzej! Jawohl!
                  Ale... Oprocz inteligencji istnieje cos takiego jak... CHARAKTER.
                  I nic nie poradze- charakter masz platnej k****.
                  Wiec to TY wybierasz, kim chcesz byc. A ja korzystam z wolnosci slowa.

                  A o chwytach erystycznych to nastepnym razem sobie przypomnij jak bedziesz snul swoje urojenia o zuzytych biletach autobusowych, bo jesli myslisz ze na takie chamstwo bede z Toba kulturalnie rozmawial, to sie mylisz. Skoro sobie pozwalasz na chamstwo i szyderstwo, to ciesze sie ze nagle napisales cos o kulturze pod wplywem mojego tekstu. Jestem w stanie czesciej Cie gnoic, zebys sobie czesciej o tej kulturze przypominal, bo zatruwasz moja przestrzen spotkan i wymiany mysli z ludzmi ktorzy sa bardziej wartosciowi niz Twoja Jelopowatosc... Wiec w nosie mam Twoje cierpiace Edkowate Ego Pudla Rezonansowego.

                  > Tusk de facto rządzi tym krajem i prowadzi politykę zagraniczną.

                  De facto to on sobie nawet samochodu nie moze prowadzic, bo podlega kodeksowi drogowemu. Tym sie wlasnie rozni TWOJE BEZPRAWIE od MOJEGO LEGALIZMU.

                  > Ja sądzę, że nikt o niej po prostu w porę sobie nie przypomniał.

                  Bardzo piknie zes tu wylozyl zasade, ze dobry Car po prostu zapomnial... A w ogole wicie rozumicie czego tu sie czepiac, RZECZYWISTOSC sie liczy... To wlasnie jest NIHILIZM prawny.

                  Nie jest prawda, ze prawo miedzynarodowe tworzy sie w sposob konkludentny, a zakres i tresc zrzeczenia sie przez panstwo polskie z obowiazku stosowania prawa(w tym umow miedzynarodowych) mozna sobie wykonkludowac wstecznie...
                  To wlasnie jest bolszewizm i nihilizm prawny. Zostalo to zrobione metoda faktow dokonanych z pogwalceniem calego porzadku prawnego a oczywistym "przypadkiem" na Namiestnika awansowal rosyjski szpion otaczajacy sie generalami po moskiewskich uczelniach i oddajacy hold najezdzcom bolszewickim poleglym pod Ossowem. I oczywistym przypadkiem mamy FSB, a Macierewicz jest be bo zlikwidowal WSI.

                  Sowieckie pieniadze, sowieckie tezy, sowieccy przywodcy -temu sluzysz. I tyle. Chcesz, nie chcesz, wiesz, nie wiesz- co to ma za znaczenie? Jest mi to kompletnie obojetne. Skoro kasa jest najwazniejsza i Ci za to placa, to znaczy zes duren, bo nie wiesz co oddajesz w zamian, co kupuje druga strona i po co... Tak bezinteresownie, nie? Po prostu Cie sponsoruja, bos inteligentny prawda? Hehehehe... Idz do biznesu, bedzie z Toba milo robic interesy, hehehehe...

                  Wiec po co mam z Toba rozmawiac? Czym mnie przekonasz ze nie jestes Pudlem Rezonansowym, skoro nawet w tym wypadku najpierw o tym napisalem a dopiero potem sie przyznales? Kto mial racje? Jak behawioralnie ksztaltuja Ci swiadomosc i szerza strach przed zadawaniem pytan? Przeciez Ty nawet nie napisales 1 merytorycznego postu dotyczacego Referatow, za to rechotania co nie miara...

                  A skoro RZECZYWISTOSC jest dla Ciebie taka wazna, to zastanow sie jaka RZECZYWISTOSC Ty tworzysz? Sowiecka czy Ta Inna? Ta w ktorej fizyka ma znaczenie czy te ktora twierdzi ze brzoza moze miec trzy lokacje,nieustalona grubosc, byc zlamana i urwac skrzydlo? Ta rzeczywistosc w ktorej prawa sie przestrzega ze wzgledu na cel i zasady jakim ma sluzyc, czy w ta gdzie prawo jest jedynie instrumentem sprawowania wladzy? W ta w ktorej ignorancja jest sila a profesorow nalezy wyszydzac czy w ta w ktorej moze wypadaloby wysluchac zeby dyskutowac w oparciu o fakty zamiast dzungli sprzecznych faktow?

                  Bo najpierw trzeba zaczynac OD SIEBIE. A nie od nawracania uczestnikow forum.

                  Najpierw musialbys mi udowodnic ze w ogole jestes zdolny do refleksji. A kazdy Twoj wpis dowodzi ze juz postanowiles, wybrales AZJE, ignorancje, szyderstwo. I napinasz sie do granic zeby te swoja inteligencje wystarczajaco nagiac...Jestes wiec forumowym Edkiem, dziecieciem specjalnej troski, i to forum przez Ciebie edkowacieje.

                  Tworzycie Towarzysze taki chlam jesli chodzi o tresc, takie szyderstwa, takie lgarstwa, ze tylko wulgarne wyzwiska sa Was w stanie doprowadzic do jakiego takiego ladu. Definiujecie i szerzycie nowy paradygmat kultury sowieckiej, to musze przyjac te Wasze metody, nieco ulepszyc i nie dziwcie sie ze wroci to do Was rykoszetem. I pokona, bo jestem bardziej doswiadczony. Wtedy nagle przypominacie sobie o znaczeniu kultury...
                  Wtedy nagle przypominacie sobie o POZIOMIE I KULTURZE.
                  Wspaniale!

                  Ale skoro Ci placa za to szerzenie ignorancji, lgarstw i chamstwa, to i tak nie mam szans, prawda? Wiec po co z Toba mam gadac skoro jestes zaprogramowanym botem?
                  • dexxton Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 25.10.13, 12:29
                    > A ja korzystam z wolnosci slowa.
                    A może być wolność dla wrogów wolności?

                    > De facto to on sobie nawet samochodu nie moze prowadzic,
                    Zrób sobie razem z lenym powtórke materiału z lekcji WOS, Twoje wypowiedzi nie będą od tego piękniejsze, ale może ciut mądrzejsze.

                    > konkludentny
                    Trochę za trudny termin dla kogoś kto nie ma wiedzy z zakresu prawa międzynarodowego. Razem z lenym do lektury marsz!
                    • vice_versa Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 25.10.13, 21:32
                      Wymien te umowy zawierane "w formie konkludentnej" znawco prawa miedzynarodowego, hehehe... Kto Ci powiedzial ze nie mam wiedzy z prawa miedzynarodowego?
                      Ja mam wyksztalcenie prawnicze, a Ty, platny madralo?
                      W sumie to niewazne, mozesz nie miec, jesli jestes w stanie odpowiedziec na ktorekolwiek z pytan ktore zadalem:

                      Masz cos do powiedzenia o NIHILZMIE PRAWNYM czy prawo Cie nie interesuje a podstawy prawne nie maja znaczenia?
                      Potrafisz wymienic jakakolwiek inna umowe miedzynarodowa zawarta w formie "konkludentnej" czy to jest pierwszy taki "tacit agreement"?
                      Czy dopiero Tusk, Sikorski i CIR rozwijaja prawo miedzynarodowe legitymizujac ten bolszewicki nihilizm?
                      A podstawe prawna pominiecia bilateralnej umowy miedzynarodowej z '93r "uzgodniona" przez Tuska w "kurtuazyjnej" rozmowie potrafisz podac?
                      Podaj artykul Konstytucji, ktory przyznaje Premierowi takie kompetencje!
                      Skutki prawne braku zatwierdzenia takiej "konkludentnej umowy miedzynarodowej" przez Rade Ministrow? Oswiec mnie, nie krepuj sie!
                      Podstawe prawna zmiany kwalifikacji lotu z wojskowego na cywilny, w swietle tego co stwierdzilo ICAO po zaskarzeniu Raportu Millera?
                      Podstawe prawna powolania Komisji Millera???
                      A moze potrafisz mi wskazac w zrodlach prawa jakies "polformalne ustalenia" o ktorych bredzil paraprofesor Zylicz??? Chetnie poznam ten artykul Konstytucji ktory nadaje takie uprawnienia Premierowi a jako zrodlo prawa konstytuuje "polformalne ustalenia werbalne".
                      Z jakiego powodu nie jest stosowany przepis przejsciowy nowelizacji do prawa lotniczego, mowiacy ze przepisow nie stosuje sie do postepowan wszczetych przed wejsciem w zycie a jeszcze nie zakonczonych?
                      Czekam tez na publikacje "Nihilizm prawny jako zrodlo umow miedzynarodowych".
                      Albo w ogole przyjmijcie konwencje miedzynarodowa o nihilizmie prawnym i zarejestrujcie w Sekretariacie ONZ, tu jest duze pole do popisu.
                      Moze Tusk z Sikorskim sprobuja czy nie da sie takiej Konwencji o Nihilizmie przyjac "konkludentnie" i "przez aklamacje" na forum miedzynarodowym?
                      Albo podniesc do rangi "zwyczaju miedzynarodowego" w rozumieniu prawa traktatow?

                      Np. Deza 3 rakiem sie wycofala z dyskusji prawniczej i uznala ze pytania prawnicze nie zasluguja na polemike. Tez jestes za cienki i potrafisz tylko pitolic o mojej osobie?
                      • dexxton Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 25.10.13, 22:15
                        > Potrafisz wymienic jakakolwiek inna umowe miedzynarodowa zawarta w formie "konkludentnej" czy to jest pierwszy taki "tacit agreement"?

                        Oczywiście, że potrafie, nie jesteś pierwszym niekompetentnym prawnikiem, z którym mam do czynienia. Chociaz sam wykształcenia prawniczego nie mam to niejednokrotnie niejedną umowę musiałem pisać samodzielnie żeby jest Pan Mecenas nie spieprzył. Widzę po Twoich pytaniach, że nie za bardzo wiesz o czym mówisz, ale sczerze mówić nie za bardzo chce mi się marnować czasu np. na tłumaczenie czym konstytucja jest, a czym nie jest w polskich systemie prawnym i dlaczego uprawnienia premiera można wywodzić z innych źródeł.

                        Jak już pisałem, Twoje posty to sam lukier, forma. Pod lukrem treściowa miernota, a jak wiadomo, miernota jest gorsza od niczego.

                        Ps: Jak tak bardzo chcesz zostać skompromitowany do imentu, to wybierz ze dwa, "najmocniesze" Twoim zdaniem pytania z tego słowotoku. Odpowiem, nie dlatego, ze łudzę się, że coś do Ciebie dotrze, badziej zrobie to dla tych, którzy łapią się na tombak Twoich wypowiedzi.
                        • vice_versa Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 25.10.13, 22:32
                          > Oczywiście, że potrafie

                          Oczywiscie ze nie potrafisz.
                          Nie odpowiedziales na ZADNE z pytan prawniczych.
                          I to jest dowod ignoranta na moja niekompetencje.

                          > miernota jest gorsza od niczego.

                          Gdyby tak bylo, musialbys przestac pisac.
                          • dexxton Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 25.10.13, 22:54
                            Odpowiedzi są banalne:
                            - przykłady dawała kiedyś Bieńkowsk , starczy odkopać tekst/wypowiedź w którym to robił
                            - niezależnie od przykładów, prawo międzynarodowe jednoznacznie zezwala na zawieranie umów międzynarodowych w formie ustnej, a art. 13 na to zezwala z zastrzeżeniem art. 6, co rzeczywiście nie zostało zrobione, ale naprawdę się spodziewasz, że Prezes RM nie załatwiłby sobie tej uchwały gdyby tylko chciał? Zresztą wcale nie jest oczywiste, czy wszystkie decyzje podjęte w jakimś tam porozumieniu z innym krajem spełniają definicję umowy międzynarowodej, inaczej Tusk nie mógłby samodzielnie uzgodnić z Putinem gatunku piwa po które wyślą ochronę do nocnego. smile Ja oczywiście rozumiem, że udziela Ci się talmudyzm prawny CHODZĄCEGO NAMIOTU, albo innej pseudopatiotycznej incjatywy, ale naprawdę nie tędy droga!
              • glupi_jasio Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 25.10.13, 11:20
                No właśnie, Ścios od wiosny 2010 pisał, że najlepszą rosyjską metodą dezinformacji jest ściśle racjonować i fałszować informację tak, by pozwolić ludziom wpuszczać się... ewentualnie delikatnie w tym pomagając. "Projekt maskirowka" to modelowy wprost przykład skuteczności takiej taktyki.

                Ten sam Ścios pisał, że najpewniejszym kluczem do tej sprawy są LUDZIE. I ja, z perspektywy czasu, mądrzejszy o lata doświadczeń, się z tym zgadzam.

                W szczególności, także uważam, że analiza prawna postępowania polskich instytucji przed i po 10 kwietnia powinna być matką całego podejścia do sprawy katastrofy smoleńskiej.
                • leny20-4-7 analiza prawna? proszę bardzo. 25.10.13, 11:36
                  masz tutaj fragment: gosc.pl/doc/1749707.Opuszczony
                  jak to wszystko kiedyś ktoś poskłada do kupy to dopiero będzie smród! i żaden zamach nie będzie do tego potrzebny...

                  ps. w kwestii "zamachu", po raz pierwszy od prof. Kleibera usłyszałem to co jest mi najbliższą z hipotez: nie każdy wybuch oznacza zamach, należy go potwierdzic/wykluczyc
                  • glupi_jasio bardzo ciekawy i wartościowy tekst, dzięki 25.10.13, 11:50
                    Zacytuję podsumowanie:

                    Ze stratą dla Polski


                    20 września prokuratura okręgowa umorzyła śledztwo w tej sprawie, dowodząc, że pomimo stwierdzenia szeregu uchybień i nieprawidłowości ze strony funkcjonariuszy MSZ nie zdołano jednak dowieść, aby ich błędy w sposób bezpośredni przyczyniły się do katastrofy. Stwierdzono jedynie, że miały miejsce działania, „które mogły wywołać, szczególnie poza granicami państwa, wrażenie opieszałości polskich służb dyplomatycznych czy wręcz ignorowania przez nie najwyższych przedstawicieli państwa polskiego”. 
Można się zgodzić z opinią, że na podstawie zebranego materiału prokuratura nie mogła stwierdzić, że funkcjonariusze publiczni „działali w celu spowodowania katastrofy, ani nie przewidywali i nie mogli przewidzieć takiego skutku”. Trudno jednak nie zauważyć, że prokuratorzy nie odnieśli się do kwestii, skądinąd znakomicie w ich materiale udokumentowanej, a mianowicie oceny tego, jak fakt rozdzielenia wizyt wpłynął na obniżenie standardów bezpieczeństwa towarzyszących wizycie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 
Trudno także nie zgodzić się z opinią ambasadora Jerzego 
Bahra, osoby dość krytycznie oceniającej wiele inicjatyw zagranicznych i prezydenturę Lecha Kaczyńskiego, że przyszło mu przygotowywać wizytę premiera i prezydenta w skrajnie trudnych warunkach, o czym przekonuje także dokumentacja zgromadzona w opisywanym dokumencie. W niedawno wydanej książce stwierdził on, że rozdzielenie wizyt w Katyniu odbyło się ze stratą dla Polski. „Są bowiem tematy i miejsca, w których Polska powinna być jedna” – dodał. Tej jedności zabrakło w ciągu przygotowań do 70. rocznicy obchodów zbrodni katyńskiej i skutki tego boleśnie odczuwamy do dzisiaj.


                    Niby cicho powiedziane, ale jak celnie i w samo sedno.

                    • dexxton Re: bardzo ciekawy i wartościowy tekst, dzięki 25.10.13, 12:07
                      Może by ktoś jeszcze napisał jakie znaczenie dla zaistnienia katastrofy smoleńskiej miało nie wyciągnięcie wniosków(także personalnych) po b. podobnej katastrofie CASY i kto za te zaniechania OSOBIŚCIE odpowiadał.
                    • leny20-4-7 Re: bardzo ciekawy i wartościowy tekst, dzięki 25.10.13, 12:21
                      to w ramach offsetu za ten wywiad z Pipesemsmile

                      Co do meritum, to w tym texcie najsmutniesza jest takze ta czesc: "Notatka w tej sprawie na biurko min. Handzlika wpłynęła jednak dopiero 12 kwietnia 2012 roku. Obaj ministrowie już wtedy nie żyli, gdyż zginęli w katastrofie."

                      Bahra kiedyś miałem okazję spotkać...KLASA!
                  • vice_versa Re: analiza prawna? proszę bardzo. 25.10.13, 22:24
                    Wybuch tak, zamach nie?

                    Jesli chodzi o racjonalnosc wyborow i decyzji, to rozsadek wymaga przyjecie opcji mniej sympatycznej, unless proved otherwise.

                    I wtedy nauka moze sobie poszukiwac dowodow, bez ryzyka pogorszenia sytuacji biezacej, bo zaklada sie gorszy wariant. Rzad Tuska zrobil natomiast dokladnie odwrotnie- z gory wykluczyl najgorszy wariant pomimo braku jakichkolwiek danych.

                    Prof. Kleiber powinien zaproponowac jakas metodologie potwierdzania/wykluczania dowodu naukowego z terytorium Rosji. Prosilbym tez o przyblizony termin, w kontekscie sledztwa katynskiego najlepiej, bo obawiam sie ze moge nie dozyc, nie mogac podjac zadnej decyzji w oparciu o aktualny stan niewiedzy... W tym przypadku czas dzialalby na rzecz zamachowcow (if any).

                    O ile w stosunku do badania zdarzen minionych i przeszlych nalezy uzywac metody naukowej,
                    o tyle warunkiem racjonalnosci decyzji dotyczacych przyszlosci jest przyjecie wariantu gorszego. I to jest absolutnie oczywiste: oczekujac na tort, mozesz dostac kulke, oczekujac na kulke, tort bedzie milym zaskoczeniem.
                    • dexxton Re: analiza prawna? proszę bardzo. 25.10.13, 23:05
                      > pomimo braku jakichkolwiek danych.
                      spójne zeznania > 100 świadków. uszkodzenia samolotu, których NIE SPOSÓB wytłumaczyć w inny sposób, idealnie pasujące do licznych uszkodzeń drzewostanu zgodne ze sobą zapisy rejestratorów odczywtywanych niezależnie od siebie w 3 państwach... Ale dla niektórych jest to "brak danych". Nie masz czasami podejrzenia, że ten cały rzekomy Księżyc to łaszerstwo, Ziemia nie krąży wokół słońca lub rządzą nami jaszczury? Bo wiesz, dowodów "NA NIE" jest w tych przypadkach nawet mniej niż świadectw NIEZAMACHU w smoleńsku.


                      > Prof. Kleiber powinien zaproponowac jakas metodologie potwierdzania/wykluczania dowodu naukowego z terytorium Rosji.

                      Na razie dojrzał do stosowania w praktyce całkiem, normalnej, ogólej metodologii nauk, która na mocy onus probandi kaze trzymać za drzwiami Antoniego z jego Zespołem.
                  • vice_versa To nie jest analiza prawna, Leny. 26.10.13, 02:00
                    To NIE JEST analiza prawna, Leny.

                    Link ktory podales to jest analiza zdarzen faktycznych prowadzacych do 2wizyt i faktycznych zdarzen prawnych. Linki do analiz prawnych podalem wczesniej i sa to linki do referatow dostepnych na stronie konferencjasmolenska.pl.

                    Mowimy wiec o:
                    1) braku umocowania Premiera do zawierania takich umow w prawie wewnetrznym
                    2) braku zatwierdzenia postanowien rzekomej umowy miedzynarodowej przez Rade Ministrow
                    3) calkowicie piramidalnej konstrukcji dorozumianej umowy miedzynarodowej,przyjetej w formie konkludentnej, na ktora- Z ROCZNYM OPOZNIENIEM- powoluje sie komunikat CIR, zaprzeczajac poprzedniemu komunikatowi CIR o "kurtuazyjnym"charakterze spotkania, i wskazujacej na desperacka probe poszukiwania podstawy prawnej dla bezprawnej i niewaznej decyzji Premiera dotyczacej wyboru trybu postepowania,
                    4) zmianach dokonywanych post factum w zakresie tresci porozumienia,
                    5) braku podstawy prawnej wykluczajacej umowe polsko-rosyjska z 93r z obrotu prawnego pomimo tego, ze powinna stanowic podstawe prawna badania wypadku panstwowego statku powietrznego jakim byl nr.101 TU154M
                    6) bezprawnej zmianie kwalifikacji lotu z wojskowego na cywilny
                    7) przyznaniu przez ICAO ze konwencja chicagowska nie miala zastosowania do lotu TU154M do Smolenska w drodze odwolania od raportu Millera, a zmiana kwalifikacji lotu z wojskowego na cywilny byla bezprawna, z uwagi na to ze do lotow panstwowych nie stosuje sie konwencji chicagowskiej ani jej zalacznikow,
                    8) braku podstaw prawnych dla powolania Komisji Millera skutkujacych niewaznoscia ich raportow i postanowien,
                    9) proby ustanowienia immunitetu prawnego dla czlonkow komisji Millera, przy jednoczesnym pomijaniu przepisow przejsciowych uchwalonych nowelizacja prawa lotniczego.
                    10) nieudolnych probach stworzenia ram prawnych dla nihilizmu Tuska przez prof. Zylicza ktory to kauzyperda odwolywal sie do jakichs "polformalnych uzgodnien szefow rzadow", ktorych jako zywo nie znajduje w tresci Konstytucji wymieniajacej zrodla prawa.


                    Pisalismy o tym wielokrotnie w watku "Zamach?" i nastepnych.
                    A to co przytoczyles dotyczy kwestii organizacyjnych, a nie podstawy prawnej badania katastrofy lotniczej.

                    De iure przeprowadzono wiec ZAMACH STANU. I to calkiem niezaleznie od tego z jakich powodow rozbil sie samolot.
                    • dexxton Re: To nie jest analiza prawna, Leny. 26.10.13, 02:40
                      1) Cóż, chyba w zębach powinieneś odnieść ten swój dyplom prawniczy skoro nie rozumiesz, że ratyfikowane umowy międzynarodowe(wspomniana konwencja wiedeńska) są w Polsce ważniejsze od prawa wewnętrznego.
                      2) Przeczysz sam sobie. Jak mozna zatwierdzić coś co jest nieważne co podobno nie ma umocowania? Ale faktycznie, nie ma zatwierdzenia, sprawa powinna zostać zalegalizowana jednak narzekanie na Tuska, że nie załatwił sobie poparcia Tuska to jest jawny ból dupy.
                      3) Oczywiście Ty zotawiłbyś ciała na pół roku w błocie i dogrywałbyś szczegóły współdziałania według sławnego jedno czy dwuzdaniowego porozumienia z 93r, ewentualnie na kilka dni zanim by się RM nie zebrała i nie klepneła formalnej zgody na mniej formalne działania? Poza tym o jakiej desperacji mówisz?
                      4) Jakich zmianach? Co jest zmianą, a co realizacją umowy?
                      5) Lex specialis derogat legi generali, zresztą porozumienie mówi o współpracy(ogólnie_ i konwencja mówi współpracy(szczegółowa), do obrony jest więc to, że Tusk de facto żadnej umowy nie zawarł, określił tylko warunki realizacji porozumienia z 93r w formie referencji do konwencji.
                      6) Patrz punkt 5.
                      7) Patrze punkt 5
                      8) Nie znam sprawy, co stało na przeszkodzie by to KBWLLP badała katastrofę tak jak robi to za każdym razem?
                      9) Czytałeś te przepisy przejściowe, albo oglądałeś tę prezentacje? Wcale nie są jednoznaczne, choć to jedyna chyba sprawa, w której stanowisko kogoś z ZP nie pachnie szaleństwem
                      10) Patrz punkt 5, ja osobiście bym żadnych ram, ani umów tu nie szukał tylko traktował to jak normalne zarządzanie operacyjne. W kontytucji nie ma np. nic o wydawaniu bezpośrednich poleceń pilotom a Kaczyński raz chciał to robić, być może za drugim razem być może mu się udało ("Siadajcie").

                      > De iure przeprowadzono wiec ZAMACH STANU.
                      Jakby tak pogrzebać wszędzie to wyszłoby, że każdy premier po 89 roku robił sobie ZAMACH STANU co tydzień. Cieniutkie bardzo to Wasze czepianie się każdego szczegółu, zwłaszcza, że nie jesteście w stanie w żaden sposób uprawdopodobnić tego, że te działania wyrządziły jakieś straszne szkody.
                • vice_versa Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 25.10.13, 12:50
                  > W szczególności, także uważam, że analiza prawna postępowania polskich instytuc
                  > ji przed i po 10 kwietnia powinna być matką całego podejścia do sprawy katastro
                  > fy smoleńskiej.

                  Tak byloby gdyby RP miala zostac panstwem prawa.

                  My nie mamy kultury prawa. My mamy kulture zdrad, kulture powstan i prostacki spryt koniunkturalisty. Kultura prawa, patrzac en masse, jest na takim poziomie: "kasa jest najwazniejsza, nie?"

                  Tak samo z kultura biznesu. Skoro kasa jest najwazniejsza, to furda nas interesuje za co placi druga strona i ile to jest warte... No skoro KASA jest najwazniejsza, to TAMCI CO PLACA TO FRAJERZY, nie??? Traca, bo nie wiedza co jest najwazniejszewink

                  Nie to co My, wieczni zwyciezcy, narod urodzonych biznesmenow- Polacy.
                  To przeciez TAMCI sie nie znaja, bo oddaja to co jest najwazniejsze...

                  Tam nad Wisla, prawo sie gwalci, a kto zgwalci je bardziej ostentacyjnie ten dowodzi swego machyzmu... To sa po prostu stosunki i relacje stricte mafijne, z mafijna etyka, i mafijnym kodem. O tym tez pisalem: nie da sie jezykiem dialogu rozmawiac z pistoletem.
                  Bo tam, gdzie liczy sie naga sila, Twoje argumenty, albo Twoja wiara w demokracje i zasady sa zupelnie, ale to zupelnie nieprzydatne, skazane na krotkoterminowa porazke- ostatnio zajelo 50lat. W koncu jednak mafiozi zwykle trafiaja do wiezienia, zdrajcy na stryczek etc. Ale nie u nas. U nas kolejne pokolenia od 221lat przekazuja sobie wladze, unikajac stryczka i dokooptowuja /kupuja sobie przychylnosc wladz kolejnych... Plynna rotacja zaprzancow i prochnienie spoleczenstwa.
                • przycinek.usa Re: AZJATYCKI NIHILIZM vs. PORZADEK PRAWNY ZACHOD 26.10.13, 08:10
                  dokladnie
        • dexxton Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 25.10.13, 00:07
          > Wygląda, że to raczej Chris może mieć problemy.
          Zobaczymy, może niedługo dowiedzą się, że np. przez dokonanie zakupu zdjęcia lub zmianę kontrastu podpisali się pod DOWODEM. Cóż, tego rodzaju blefu próbował Antoni z Nowaczykiem na prof. Lakowiczu, ze skutkiem wiadomym.
          • dexxton Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 26.10.13, 10:13
            > Zobaczymy, może niedługo dowiedzą się, że np. przez dokonanie zakupu zdjęcia lub zmianę kontrastu podpisali się pod DOWODEM

            Zgodnie z przewidywaniami, mieliśmy do czynienia z kolejnym blefem:
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14846279,_GW___Mamy_dowod_na_klamstwo_eksperta_PiS_od_brzozy_.html#BoxWiadTxt
            Straszne jest to, ze lemmingi smoleńskie, także te tutejsze naprawdę wierzą, że naprawdę niezależny zespół wysokiej klasy zagranicznych specjalistów jest w stanie firmować własnymi nazwiskami takiego gniota.
      • przycinek.usa Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 25.10.13, 05:38


        strasznie sie napracowales - jak zwykle zreszta, ale cala para w gwizdek, bo to zdanie jest prawdziwe:


        [i]Przelatujący na wysokości 5 metrów odrzutowiec zmiótłby tam z ziemi nie tylk
        > o stertę śmieci, ale i samochód,
        • bagracz Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 25.10.13, 08:32
          Jak dla mnie to szkoda czasu na "dykusje" z takimi aroganckimi fanatykami jak Dexton.
          Każdy fanatyk jest praktycznie niezdolny do dyskusji. Arogancki, czyni takie próby absolutnie niestrawnymi.
          Dziwi mnie tylko, że próbuje jeszcze udawać jakąś merytoryczność.
          Media już chyba nawet nie próbują. Smoleńsk to obciach i już. Taki płynie przekaz. Czyli jak zwykle. I młotki to łykną jak zawsze. Bo młotki się boją obciachu jak ognia. Tacy jak Dexton nie potrafią iść własną drogą. Przewodnik stada musi być. Jedyne pytanie jakie ich trapi to czy twarzowo wyglądają wsród takich jak oni.
          Dexton chyba nawet wierzy w to co pisze. A przynajmniej, najwyrazniej wierzy w swoją nadprzeciętną inteligencję. Ja nie lubię patrzeć jak ktoś robi z siebie głupka. Nawet wtedy gdy to jest promowane jako dowód na przynależność do elity intelektualnej. A może zwłaszcza wtedy. Poniżające dla rodzaju ludzkiego.
          • przycinek.usa Re: Skoncz z tymi moralami Jasiek,jestes nieskute 26.10.13, 08:30
            nie da sie zaprzeczyc
    • dorota_333 No i tak wątek rozpłynął nam się 25.10.13, 10:39
      w atakach personalnych i bluzgach "patriotów" na "funkcjonariuszy" (wybrałam epitet nadający się do cytowania, reszta niecytowalna).
      I to się nazywa wzorowy flooding. Ku chwale Ojczyzny.
      • glupi_jasio Re: No i tak wątek rozpłynął nam się 25.10.13, 18:22
        Od początku to była jedna, wielka klapa, ten wątek. Aż żal patrzyć.
        • nannek A ja "dexxton" za jedno szanuję :) 25.10.13, 21:44
          On nawet nie udaje że nie jest nisko opłacanym trollem.
          W tej dziedzinie to ja widzę ogromny postęp, ja z płatnymi trollami walczę na skalę masową dłużej niż wy , GW = płatne trollowanie , co mam udowodnione setki razy.

          Was rozwala tu zaledwie jeden płatny, po jakie licho z nimi pisać i tak ja zawsze będą (ma pomagierów) w kółko kota ogonem odwracać ,pisać nie na temat lub o niczym.
          To stara i nieskuteczna już technika na której zęby zjadłem , ale tu widać działa doskonale, ja wiem że ciężko że nerwy puszczają , ale teraz wyobraźcie sobie takich 40 płatnych na 2 zaledwie rzeczywistych?

          GW to gazeta jak się określa "opiniotwórcza" a opinie się tworzy na zamówienie, a najśmieszniejsze że najbardziej te od niby społeczeństa.

          --
          Dzisiejsza neokolonia to VI świat w porównaniu do PRL .


          • krakatitum Test Turinga dla funkcyjnego bota 26.10.13, 02:16
            Jak skutecznie odróżnić funkcyjnego, od Bogu ducha winnego osobnika dotkniętego najpospolitszą lemingozą?

            Z biegiem czasu sprawa wydaje się być coraz trudniejsza…

            Oba obiekty poradzą sobie z łatwością z odpowiedzią na pytanie, ile samogłosek jest w nazwie drzewa, które ściął pijany przywódca sił powietrznych Ciemnogrodu.

            Generowanie dziesiątek postów na dobę, zwykle krótkich, beztreściowych, mącących czy wiodących na manowce, bardzo dużo mówi, …ale może być to niewystarczające do przekonywującego rozróżnienia.

            Po lekturze bardzo wielu dyskusji i „dyskusji”, m. in. na tym forum dochodzę do wniosku, że takim dodatkowym elementem, który może pomóc w wyrobieniu sobie ostatecznej opinii jest emocjonalne zaangażowanie obiektu.
            Dla mnie jest to obserwacja wręcz uderzająca: Funkcyjny bot, w praktyce NIGDY SIĘ NIE OBRAŻA, wszystko spływa po nim jak po kaczce!
            Owszem, próbuje w nieudolny sposób stworzyć pozory, ale jednak wyjątkowo nieprzekonywujące. Myślę, że tu jest jego wyraźny słaby punkt. Prawdziwy leming czy zlemingowany potrafi się naprawdę wk...ć.

            Moim zdaniem wątek bardzo ciekawy i dlatego pewnie pojawiło się sugestywne: „No i wątek rozpłynął nam się”,

            Pozdrawiam
            • dexxton Re: Test Turinga dla funkcyjnego bota 26.10.13, 02:46
              > NIGDY SIĘ NIE OBRAŻA, wszystko spływa po nim jak po kaczce!

              To zależy od rozmówcy. Obrażanie się na vice to jak kopanie upośledzonego dziecka, więc wybacz, ale nie jestem do tego zdolny.
            • glupi_jasio Re: Test Turinga dla funkcyjnego bota 27.10.13, 00:08
              Sprawa jest naprawde prosta: schematycznosc, propagandowosc, ADHD, lepkosc, podbijanie watkow, erystyka, skupienie na celu - by watek byl ma gorze, lusterka i jeszcze kilka osiowych objawow partyjnego trollingu; aha, no i jeszcze wklejanie glupawych obrazkow; oni wszyscy sa z jednej tasmy.
              • dexxton Re: Test Turinga dla funkcyjnego bota 27.10.13, 00:13
                Test nie jest testem, jeśli nie opiera się na wskaźnikach, które każdy tester, w każdych okolicznościch odczyta i zinterpretuje jednakowo. Dlatego np. ja nie mam wcale pewności co to tego, że jesteś nieszczerym propagandzistą PiS.
      • vice_versa Nihilizm prawny ucieka przed faktami 25.10.13, 21:37
        Towarzyszko Szmaciarko, nie pitolcie, tylko odpowiedzcie na pytania prawnicze.
      • przycinek.usa Re: No i tak wątek rozpłynął nam się 26.10.13, 08:16
        Powiedzenie "Ku chwale Ojczyzny" jest w tym przypadku naduzyciem. Nie uwazasz, ze warto sie czasem zastanowic nad tym co sie mysli? Nawet nie chodzi o to co piszesz, tylko co myslisz.
        Przemysl to sobie.
    • vice_versa Lzec jak Seremet - dokumenty 25.10.13, 22:55

      Lzec jak Seremet
      stanzag.salon24.pl/543548,a-seremet-pierwsze-swiadectwo-klamstwa-smolenskiego
      • dexxton Łykając jak vice-versa 26.10.13, 00:08
        Ta część rozmowy dotyczła ciał poddanych ekshumacji. Za: www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Blog/Gosc-Radia-ZET-Andrzej-Seremet

        Andrzej Seremet:Żaden materiał wybuchowy, po prostu, po prostu nie ma żadnych śladów, które by wskazywały na jakikolwiek wybuch. Proszę mi jeszcze pozwolić skończyć, badano także ofiary, które zostały wyjęte z grobów, badano pod tym kątem również, nie stwierdzono żeby ich obrażenia miały taką charakterystykę, która by uzasadniała taką tezę. Przeciwnie, stwierdzono, że ich obrażenia są charakterystyczne dla ofiar takich właśnie katastrof typowych, czyli po prostu uderzenia samolotu w ziemię.
        Monika Olejnik: Wczoraj na konferencji smoleńskiej prezentowano zdjęcia, dosyć drastyczne zdjęcia i jeden z prelegentów mówił, że te zdjęcia świadczą o tym, że ciała były nadpalone.
        Andrzej Seremet: Nic takiego prokuratorzy, a właściwie biegli powołani przez prokuratorów nie stwierdzili.
        Monika Olejnik: Czyli to jest po prostu kłamstwo, że ciała były nadpalone?
        Andrzej Seremet: Ja nie komentuję poczynań ekspertów zespołu pana Macierewicza

        Otóż notorycznyt kłamczuch smoleński Zagrodzki pozwolił sobie nie zacytować pierwszej wypowiedzi Seremeta, która ustawiała całą dyskusję w kontekście ciał ekshumowanych, przez co zasugerował, że chodzi o wszystkie ciała. Cóż dalej? Ano odniódł sukces, gdyż pojawił się lemming smoleński vice, łyknął całość jak pelikan i poszedł rozmnażać PRAWDĘ na PiG.

        Bo oczywiście jeśli z jawną PRAWDĄ(czytaj rojeniach o zamachu) mamy do czenienie, to vice sprawdzać już niczego nie musi i ot tak, bez sprawdzania i bez podania źródła wierzy i powiela badziewie. Oczywiście zapomianając, że robi to w wątku, w którym całkiem niedawno burzył się, że jego autor podał linki do źródeł dopiero w drugim poście smile Podsumowując, wykazałeś się tu naiwnością, kiepskim warsztatem, niekumacją i hipokryzją naraz. Nieżle jak na wklejenie jednego linka.
        • vice_versa Vice Versa prosic o pomoc 26.10.13, 01:09
          Zwaracam sie o pomoc do osob trzecich o PRZETLUMACZENIE, translacje, tego co Dexxxon napisal.

          Nie rozumiec bowiem co to znaczyc "ustawiac ekshumacje w kontekscie cial" albo w jaki sposob zdania wczesniejsze odnosza sie do fragmentu o nadpalonych cialach. Nie rozumiec co znaczyc. Jesli bowiem Seremet ustawic ekshumacje w kontekscie cial, to znaczyc ze wszystkie ciala o ktorych mowic dokument z protokolu miejsca zdarzenia, musiec zawierac informacje zgodne z tresc protokolow ekshumacji. Jesli ktos z Was to rozumiec, co ten debil probowac powiedziec to vice_versa bardzo prosic o pomoc.

          Nie mowiac juz o tym, ze sam Seremet nie rozroznia "konferencji naukowej" od "ekspertow Macierewicza".

          Pogratulowac nalezy jednoczesnie powolywania sie na zdanie Seremeta gloszace:
          Żaden materiał wybuchowy, po prostu, po prostu nie ma żadnych śladów, które by wskazywały na jakikolwiek wybuch.
          • dexxton Re: Vice Versa prosic o pomoc 26.10.13, 01:28
            Ja: "ustawiała całą dyskusję w kontekście ciał ekshumowanych"
            Vice_versa cytujący mnie: "ustawiac ekshumacje w kontekscie cial"

            Obawiam się, że manipulacje faktami i wypowiedziami w walce w PRAWDE i w ogóle o wszysko co najlepsze trochę za bardzo weszły Ci w nawyk.

            Ps: Widzę, że nie bardzo wiesz co powiedzieć, w to, że dałeś się jak dziecko wrobić stanzagowi przecież się nie przyznasz, sugeruje więc zrobić to co zwykle robisz w takiej sytuacji - leć poskarżyć się adminom jak baba, a jeszcze lepiej przyjmij propozycje damkona i wytnij wszystkie posty moje, doroty i zimnego. Niechaj zostanie tylko kółeczko wzajemnej adoracji zajęte nieustającym konkursem na możliwie najczarnieszą wizję świata. I może to będzie zasłużony koniec tego forum.

            • vice_versa Re: Vice Versa prosic o pomoc 26.10.13, 02:09
              Ty jestes glupszy niz ustawa przewiduje!

              Co to znaczyc, ze "ustawiac cala dyskusje w kontekscie cial ekshumowanych"?

              Kazde cialo ekshumowane MUSI zawierac co najmniej takie obrazenia/uszkodzenia jak protokol z miejsca ogledzin, idioto skonczony, bo protokol z miejsca ogledzin jest zdarzeniem UPRZEDNIM w stosunku do POCHOWKU. Nadal nie rozumiec co to znaczyc "ustawiac cala dyskusje w kontekscie cial ekshumowanych".

              Byly nadpalenia? Byly. Lgal? Lgal. A ustawiac dyskusje to sobie mozesz z idiotami o podobnym poziomie.

              • dexxton Re: Vice Versa prosic o pomoc 26.10.13, 02:44
                A ile ciał do tej pory było ekshumowanych? Czy były to te same ciała, o których mowa w dokumentach stanzaga? Skąd wiesz czy AKURAT te były też nadpalone?

                Naprawdę nie ma się co motać, dałeś się podpuścić jak skończony idiota i... żyj z tym. W końcu to dla Ciebie nie pierwszy i nie ostatni raz.
                • vice_versa PCJ 26.10.13, 03:58
                  TW Stokrotka: Wczoraj na konferencji smolenskiej {...} jeden z prelegentów mówił, ze te zdjęcia świadczą o tym, że ciała były nadpalone.
                  Andrzej Seremet:Nic takiego prokuratorzy, a właściwie biegli powołani przez prokuratorów nie stwierdzili.

                  Masz tu cos o ekshumacjach kretynie?
                  Probujesz nieudolnie "ustawiac cała dyskusje w kontekście ciał ekshumowanych" ????

                  Platny, ja Ci powiem tak klasycznie: Pies Cie Jebal.
                  Tutaj masz wiecej:
                  wpolityce.pl/artykuly/65493-j-m-rymkiewicz-w-ksiazce-prof-nowaka-co-wy-na-to-polacy-jestescie-gotowi-uderzyc-duchem-macie-tyle-sily-czy-polozycie-sie-do-trumny-i-zdechniecie-razem-z-cala-europa
                  • przycinek.usa Re: PCJ 26.10.13, 08:32
                    eee, nie rozumiem tej reakcji, vice, panuj nad soba, czlowieku
                  • ligos2 Re: PCJ 26.10.13, 12:34
                    vice_versa

                    Przeczytałem Twoje posty w tym wątku.
                    Cieszę się, że piszesz.
                    To jest bardzo ogólne stwierdzenie, ale bardzo często zgadzam się z treścią, która jest w nich podana.
                    Nie zgadzam się z formą wypowiedzi. Przypomnij sobie: nawet w tym wątku mówiłeś o erystyce, napisałeś, że ktoś inny stosuje techniki erystyczne.
                    Co mogę powiedzieć o tej formie wypowiedzi?
                    Czym jest skrót "PCJ"? Do jakiej kategorii erystycznej należy?
                    I teraz, ja nie wierzę, że zastosowałeś ten argument w pełni świadomie.
                    Uważam, że został zastosowany nieświadomie, w emocji, w reakcji na odpowiedź drugiej osoby.

                    I teraz trochę z innej perspektywy: jak ja rozumiem, Twoje reakcje.
                    Nie wiem czy posty tego kogoś (komu odpowiadasz) są świadomie czy nieświadomie naszpikowane tymi metodami erystycznymi. Nie wiem czy pisze tu z własnej woli czy też ktoś mu za to płaci.
                    Postawię jednak tezę, że Ty zakładasz, że tak właśnie jest: ten ktoś celowo stosuje techniki erystyczne oraz ktoś mu za to płaci.
                    A to w połączeniu z tym, że niemal całkowicie nie zgadzasz się z tym co napisał, ponieważ to zupełnie nielogiczne, co napisał, sprawia, że reagujesz (niemal natychmiast) na to co napisał.
                    Uważam więc, że to dlaczego napisałeś jest wynikiem: niezgody na właśnie (niezależnie od tego czy jest prawdziwe czy nie; ja stwierdziłem, że tego nie wiem i dalej nie oceniam tego człowieka) złamanie zasad etycznych, moralnych, z drugiej zaś niezgody na ten brak logiczności u rozmówcy
                    Tak, to jest rozmówca! - przecież mu odpowiadasz, ale w jaki sposób należy odpowiadać rozmówcy, nawet jeśli się z nim nie zgadza?.

                    Co zauważyłem: reagujesz na odpowiedzi innych osób. I Twoje odpowiedzi, są długie, przygotowanie tych wypowiedzi zajmuje czas - pokazuje też Twoje zaangażowanie, że Tobie zależy.
                    Po napisaniu, a przed naciśnięciem przycisku "Wyślij" czytasz je?

                    Co się stanie, gdy ktoś do Ciebie powie "PCJ"?
                    Nie będziesz wiedział dlaczego to zrobił. Jestem zaś przekonany, że poczujesz ranę, która została zadana taką wypowiedzią, bo będziesz uważał, że uczyniono to w sposób niesprawiedliwy (czy taki jak prezentują podobne określenia: synonimy.ux.pl/multimatch.php?word=niesprawiedliwy&search=1)

                    Napisałeś o zachwaszczeniu forum. Niezależnie to czy uznajesz przez to wypowiedzi osób przeczące logice czy same osoby, ja z kolei myślę, że nie mamy prawa sądzenia i potępiania.
                    Tu jest pewna przypowieść, która mówi nie o chwaście, a o drzewie figowym.
                    mateusz.pl/czytania/2013/20131026.htm
                    Przypuszczam, że możesz chcieć na mój post czy kogoś innego odpisać prędko.
                    Proponuję, abyś tego nie robił lecz ten czas poświęcił na przeczytanie własnych oraz innych osób, następnie zrobił przerwę i odpowiedział później.
                    Czyli do późniejszej odpowiedzi oprócz tego zaangażowania wprowadził nie niepokój, który się udziela poprzez przeczytanie wypowiedzi, lecz trochę własnego rozważnego, spokoju.

                    P.S. Przeczytałem i poprawiłem swoją wypowiedź przed wysłaniem.
                    Uważam, że dalej nie jest idealna.
                    Jest zaangażowana, bo jest długa, ale jest też spokojna, bo przeczytałem ją ponownie, zastanowiłem się przed wysłaniem.
                    • dexxton Re: PCJ 26.10.13, 13:31
                      > Czym jest skrót "PCJ"? Do jakiej kategorii erystycznej należy?

                      Do kategorii używanych przez osaczone, bezmózgie dinozaury, jak mniemam.
                      • ligos2 Re: PCJ 26.10.13, 20:40
                        Zakładam Twoją dobrą wolę, że chcesz się czegoś dowiedzieć na temat erystyki.
                        Jest więc taka książka: "Erystyka prowadzenia sporów" Arthura Schopenhauera.
                        Wypowiedź swoją podzieliłem na punkty, aby była łatwiej zrozumiała i czytelna.

                        1. Spróbuję przeanalizować Twoją odpowiedź w kontekście metod erystycznych. Pozwolisz, że będziemy na czymś bazowali. Więc jest wikipedia, źródło może nie zawsze najlepszej jakości, ale w tym wypadku, oprę się na nim (pl.wikipedia.org/wiki/Erystyka). Więc źródło to wymienia 32 metody erystyczne.
                        Sądzę, że "PCJ" można zaliczyć do ostatniej 32. kategorii. Do kategorii "ad personam".


                        2. Pozwolisz, że rozważamy Twoje zdanie:
                        "Do kategorii używanych przez osaczone, bezmózgie dinozaury, jak mniemam."
                        Przekształcę je, myślę, że ani sensu (tego co znaczy) ani nominatu (przedmiotu, do którego się odnosi) nie zmienię.
                        PCJ to kategoria używana przez osaczone, bezmózgie dinozaury.
                        Do tej głównej wypowiedzi dochodzi Twoje dopowiedzenie: "jak mniemam"


                        3. Najpierw więc: po co mniemać?
                        Akurat metody erystyczne (określiłem je wcześniej jako kategorie) można sprawdzić.
                        Czyli zaufać innemu źródłu niż tylko to co do tej pory wiedziałeś lub przypuszczałeś.
                        A co to znaczy "mniemać". To znaczy m.in. przypuszczać (synonimy.ux.pl/multimatch.php?word=mniema%E6&search=1).

                        Dinozaury żyły dawno temu. Nie wiemy w jaki sposób myślały, a tym bardziej czy używały kategorii erystycznych.
                        Zwierzęta, na niższym poziomie rozwoju niż dinozaury mają mózg, a na wyższym również mózg mają, więc wnioskuję, że dinozaury również miały mózg.
                        Nic mi jednak nie wiadomo, aby nawet małpy, po człowieku będące jednymi z najinteligentniejszych stworzeń używają kategorii erystycznych. Skoro więc one ich nie używają, to możemy założyć z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że dinozaury również nie używają kategorii erystycznych.
                        Tak, z pewnością były osaczone dinozaury, np. przez inne dinozaury, jednak jak starałem się wykazać i myślę, że mi się to udało nie mogły nawet będąc osaczone używać kategorii erystycznych, w tym takiej kategorii, do której należy "PCJ".

                        a) Więc zdanie w dosłownym rozumieniu: "PCJ to kategoria używana przez osaczone, bezmózgie dinozaury." nie ma odniesienia do rzeczywistości, jaka istniała czy jaka istnieje.

                        4. Dobrze, więc może inaczej podejdę do analizy tego zdania. Jeśli dinozaurami nie określiłeś zwierząt, które według obecnego stanu nauki nie żyją od 65 milionów lat, kogo więc tak określiłeś?
                        Pozwolisz, że ja pozwolę teraz na mniemanie, co miałeś na myśli. Sądzę więc, że miałeś na myśli jakichś ludzi. Jakąś grupę ludzi, bo użyłeś słowa dinozaury w liczbie mnogiej.
                        Ludzie jednak mają mózgi. I znowu przypuszczam, że chodziło Tobie o to, że często nie używają tego organu we właściwy sposób.
                        W pełni się zgadzam, uważam na przykład, że ja też nie w pełni używam, korzystam z możliwości tego organu, np. mylę się, a porównując to do osiągnięć innych ludzi, czy to jednostek czy grup ludzkich (np. umiejętność budowy rakiet kosmicznych, zbudowania domu czy wychowania dziecka) myślę, że sztukę posługiwania się rozumem znam jeszcze bardzo słabo. I tak, bardzo dużo mniemam i przypuszczam. Jednak nie każdym mniemaniem i przypuszczeniem się dzielę z drugą osobą.
                        Pozostało jeszcze słowo osaczone. Dla mnie oznacza ono, że człowiek jest w jakimś zagrożeniu, wtedy zwykle postępuje na dwa sposoby: zapada się w lęku lub próbuje walczyć uciekając się do niemoralnych metod.
                        I tu się mogę zgodzić z Tobą co do używania kategorii erystycznych, co do słowa osaczony i używania ich przez takich ludzi, których, jak uznałem, określiłeś jako dinozaury. Uważam, że jest to reakcja takich ludzi (dinozaurów), którzy są zalęknieni (emocje) i niedostatecznie używają mózgu (rozumu), nie mając ani racji moralnej ani racji popartej rozumowo (przez logikę).


                        a) Więc jeśli zdanie "PCJ to kategoria używana przez osaczone, bezmózgie dinozaury." potraktować metaforycznie i zakładając, że pod pewnymi określeniami, kryją się jakieś nominaty (czyli przedmioty, do których się zdanie odnosi) zdanie sens ma, jednak sens ten jest bardzo niejednoznaczny i dla mnie jak i dla każdej innej osoby może być tylko dorozumiany.

                        6. Wracając do kategorii erystycznych, można zadać też takie pytanie: Do której kategorii należy zdanie: "PCJ to kategoria używana przez osaczone, bezmózgie dinozaury"?
                        To jeśli pod dinozaurami kryją się zwierzęta, to moim zdaniem należy ono do kategorii 29 (potok bezsensownych słów).
                        Zaś jeśli pod dinozaurami kryją się ludzie, to moim zdaniem należy ono do wielu kategorii: 4, 6, 32, a także 29 i nie wykluczam, że także inne kategorie.

                        7. Przypuszczam, że mój wywód mógł być prostszy czyli rozpisany na jakieś zdania elementarne i wnioskowania. Wybacz jednak, że tak nie postąpiłem, bo nie jestem logikiem i językoznawcą, abym był w stanie to uczynić.

                        Czemu służyła Twoja wypowiedź?
                        Przypomnę, że brzmiała: "Do kategorii używanych przez osaczone, bezmózgie dinozaury, jak mniemam."? lub żeby była dla mnie bardziej zrozumiała i przekształcona przeze mnie na: "PCJ to kategoria używana przez osaczone, bezmózgie dinozaury."

                        P.S. Proszę o konkretną odpowiedź na moje ostatnie pytanie.
                        Jeśli odpowiedź będzie niekonkretna, nie zamierzam Tobie odpowiadać, ponieważ wyjaśnienie Twojej jednej, moim zdaniem, niekonkretnej odpowiedzi zajęło dużo czasu i sądzę, że na zrozumienie czy wyjaśnienie następnej niekonkretnej odpowiedzi potrzebowałbym równie dużo lub nawet więcej czasu.
                        Proszę też Ciebie o skierowanie uwagi na słowo, które jest podstawą każdej wypowiedzi.

                        Przekonaj się sam i sprawdź prolog z Janowej Ewangelii o Słowie: www.voxdomini.com.pl/valt/p-ew/04-j-01.htm
                        • dexxton Re: PCJ 26.10.13, 22:27
                          Miło, że chcesz sie dowiedzieć czegoś o sztuce prowadzenia sporów, jak radziłbym mieć przy tym w tyle głowy Tarskiego by uniknąć rozbijania gówna na pianę. Przeanalizuj to i przedstaw wnioski!

                    • lastboyscout podsuwam mysl 26.10.13, 15:28

                      Mysle, ze przeczytanie tego watku to za malo aby zrozumiec poznac niezwykla osobowosc Vice_Versa i to co tu sie naprawde dzieje oraz dlaczego.

                      To jednak wazne i zwyczajnie sympatyczne, ze ludzie twojego poziomu wyczuwaja te klimaty, w chaosie tego rozowego belkotu.

                      Sadze, ze dobrym pomyslem byloby porozmawianie po za tym forum.

                      Milego dnia.
                    • przycinek.usa Re: PCJ 26.10.13, 19:54
                      dobre myslenie
          • przycinek.usa Re: Vice Versa prosic o pomoc 26.10.13, 08:06
            ja predko pedze przetlumaczyc, Seremet mowi, ze nie bylo zadnych materialow wybuchowych.

            teraz tlumaczenie:
            Seremet jest zaklamanym czlowiekiem, ktory nie rozumie tego, ze brniecie w te klamstwa grozi mu przyszlymi powanymi konsekwencjami. Te konsekwencje nie sa jedynie prawne. Roznica pomiedzy sytuacja obecna, a sytuacja ubieglego wieku (np. Katyn) jest taka, ze teraz osoby pokrzywdzone przez te katastrofe zyja i widza to i ktoregos dnia ktos z tych osob wpadnie na pomysl, aby tego Seremeta puscic z torbami. I to sie stanie po najblizszych wyborach. Ktos po prostu w sposob legalny, w oparciu o swoja legalnie i demokratycznie wybrana wladze wejdzie tym seremeton do domow rano przed pojsciem do pracy i bedzie koniec funcji Seremeta i jego rodziny i jego majatku.

            I jestem absolutnie i calkowicie zdumiony, ze sa w Polsce w mediach i we wladzach osoby na tyle bezczelne jak i glupie, ze wydaja sie nie rozumiec zagrozenia osobistego z tym zwiazanego. Bottom line: Seremet jest prostym idiota. Koniec tlumaczenia.
    • szutnik Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować? 26.10.13, 20:14
      Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować?
      Wyjaśnienie jest najprostsze z możliwych: Bo w tym wątku nie ma Dyskusji!
      Tutaj jedni drugim przedstawiają swoje Wyznania Wiary w sprawie Smoleńska, ewentualnie jadą po sobie z mniejszym lub większym zadziorem.
      Jako nie wierzący w zamach, ale z pewnymi wątpliwościami muszę stwierdzić, że ani nie przekonuje mnie ekipa Laska, pomijająca niewygodne fakty, ani ekipa Macierewicza, podobnie robiąca z innymi.
      Liczyłem na jakieś rozjaśnienie sytuacji tutaj, ale się przeliczyłem. Ten wątek to tylko lustrzane odbicie sytuacji z Laskiem/Macierewiczem
      • dexxton Re: Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować? 26.10.13, 20:37
        > Tutaj jedni drugim przedstawiają swoje Wyznania Wiary.

        Jeśli przyjmiemy, że jest kwestią wiary uznanie płaskości Ziemi, to tak. W innym przypadku jedni są realistami, drudzy szarlatanami.

        > Liczyłem na jakieś rozjaśnienie sytuacji tutaj, ale się przeliczyłem.
        Fakt, nie sposób liczyć na to, że pomylą się ludzie, którzy nie umieją tego robić.
      • glupi_jasio Re: Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować? 26.10.13, 21:21
        Widzisz Szutniku, masz rację co do tego wątku. Został założony w ramach oficjalnej, rządowej kampanii propagandowej pt. "zatapiamy Zespół Parlamentarny".

        Niestety, to, co dziś widzimy w sprawie Smoleńska, to jest dziś gigantyczna wojna propagandowa, która coraz częściej żyje własnym życiem, coraz częściej odrywa się od bazy, od spraw podstawowych.

        Moim zdaniem, są dwa grzechy pierworodne całego badania tej sprawy:

        1) Poddanie jej polityce i propagandzie już od 10 kwietnia (i tu całą odpowiedzialność ponosi strona rządowa)

        2) Bylejakość badań empirycznych i - praktyczne zupełne - zbycie przez Polskę kontroli materiału dowodowego na rzecz Rosji (także od pierwszych dni, także za sprawą strony rządowej)

        Na tej glebie rosła i rozkwitała najpierw propagadna rosyjska i platformerska.

        W mojej ocenie, Zespół Parlamentarny PiS powstał w akcie samoobrony obozu, który w Smoleńsku stracił swoją państwową reprezentację, krewnych, przyjaciół, swoich bohaterów i ulubionych polityków - w akcie samoobrony przed dążeniem monopolu władzy, jaki otrzymała PO po Smoleńsku, do użycia sprawy Smoleńska do "dorżnięcia watah".

        Ta pierwotna rola Zespołu Parlamentarnego, jako jedynej instytucji umocowanej, by walczyć z pełnym poddaniem sprawy Smoleńska interesom monopolu władzy jest niemożliwa do przecenienia. Gdyby nie ten Zespół, sprawa byłaby od dawna, byle jak przyklepana, byłoby "nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało" - to tylko zły PiS sam się zdekapitował, ku chwale i na pomyślność władzy Platformy Obywatelskiej.

        Coś takiego - faktyczne skasowanie jedynej autentycznej siły opozycyjnej w państwie - byłoby tragedią polityczną, niszczącą trwale równowagę polityczną w państwie, byłby to gigantyczny krok na drodze do tyranii, która, zresztą, i tak nam mocno grozi.

        Niestety, Zespół Parlamentarny, prowadząc niezwykle trudną "uphill battle" z monopolem władzy, o godziwe rozliczenie się ze Smoleńska, jest podatny na liczne błędy, a możliwe, że także przebiegłe intrygi drugiej strony (spójrz np. na zadziwiającą sprawę trotylu - o co w niej chodziło? Kto i dlaczego ją wykreował, kto skorzystał?). Ja się nie podejmuję oceniać, na ile te błędy są zawinione, bo tylko ktoś, kto nic nie robi, błędów nie popełnia. A karty w tej walce o sprawiedliwość, reprezentacja Ofiar ma, niestety, niezbyt silne - wszak głównym notariuszem i dystrybutorem dowodów w sprawie - jest wciąż Kreml, a polskie instytucje, niestety, sprawiają wrażenie, jakby materiał dowodowy w sprawie był traktowany instrumentalnie, dla realizacji partyjnych interesów PO. Skoro masz wątpliwości w sprawie, to znaczy, że także to dostrzegasz.

        No i teraz mamy etap perfidnego odwracania znaczeń - skoro Zespół Parlamentarny wyszedł z roli kontrolera działań państwa w sprawie i zaczął stawiać swoje śmiałe tezy, to rządząca ekipa -zamiast rozliczyć się ze swoich działań - zaczyna rozliczać i punktować Zespół Parlamentarny. No i, oczywiście, jako posiadająca znacznie szerszy wgląd w materiał dowodowy - robi to z łatwością. To, jednak, w niczym nie czyni lepszym trybu i wiarygodności państwowego badania tej sprawy. Zamiast rozliczenia się państwa, mamy osaczanie Zespołu, który, niestety, w pewnych aspektach, sam się wystawił na takie ataki.

        I tak to dziś wygląda... z punktu widzenia państwa i obywateli - całkowicie koszmarnie. Diaboliczne to, że dziś niemal herezją jest upominać się o pełnowartościowe polskie śledztwo w sprawie śmierci Głowy Państwa, polskiego Sztabu Generalnego, Prezesa Narodowego Banku Polskiego, posłów, senatorów, wybitnych obywateli. Bardzo zła sytuacja, fatalnie świadcząca o państwie i jego władzach.

        Pozdrowienia
        • dexxton Re: Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować? 26.10.13, 23:37
          1) Poddanie jej polityce i propagandzie już od 10 kwietnia (i tu całą odpowiedzialność ponosi strona rządowa)

          Przypomnij może pierwsze słowa jakie powiedział Kaczyński do Sikorskiego po otrzymaniu wiadomości o katastrofie, przypomnij co mówił Górski dwa dni po, przypomnij jaki piękny, niepolityczny wierszych o prezydencie od razu Sakiewicz wrzucił na okładkę GP, otwierając niemal od razu festiwal nonsensów o sztucznej mgle, naprowadzaniu na śmierć, meakoninu i wielu innych duperelach. Oczywiście NIC z tego nie było ani polityką, ani propagandą, tak?

          2) Bylejakość badań empirycznych i - praktyczne zupełne - zbycie przez Polskę kontroli materiału dowodowego na rzecz Rosji (także od pierwszych dni, także za sprawą strony rządowej)

          Zgodnie z wytycznymi np. ICAO, rodzaj i zakres badań powinno się dobierać w sposób optymalny dla okoliczności wypadku. Zauważ, że raporty MAK i Millera zapewne przeczytały do tej pory pewnie na całym świecie tysiące ludzi orientujących się w tematyce badań wypadków lotniczych i dziesiątki tysięcy osób mających wiedzę na tematy powiązane. Jeśli więc naprawdę byłyby tak spieprzone jak ZP próbuje nam wmówić, to już dawno dowiedzielibyśmy się o tym z NAPRAWDĘ niezależnych źródeł. Badań owszem nie było za dużo, ale charakter tej katastrofy był taki, że naprawdę nie trzeba było ich robić za wiele. Wbrew temu co mówi Antoni - to nie było Lockerbie.

          > Coś takiego - faktyczne skasowanie jedynej autentycznej siły opozycyjnej w państwie - byłoby tragedią polityczną.

          A wiesz, że w 1989r byli ludzie, którzy na serio martwili się tym, że bez przeciwagi w postaci PZPR to już tylko chaos? Natura nie znosi prózni, im szybciej PiS wyleci na orbitę, tym szybciej wykształci nam się opozycja, na którą naprawdę warto będzie zagłosować - zauważ, że krytycy PiS, których da się spotkać po Internetach zazwyczaj wcale nie są entuzjastami PO. Inna rzecz, że zazwyczaj im się próbuje to wmówić, ale takie już są odruchy fanatyków - wydaje im się, że skoro ktoś nie kocha(jak oni) Jarosława, to znaczy, że kocha Tuska.
          • glupi_jasio Re: Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować? 27.10.13, 00:11
            Juz ci pisalem, ze flooding to trolling, post jest do Szutnika, przestan przeszkadzac w rozmowie. Niestety, z racji mojej oceny roli, jaka pelnisz na tym forum, nie jestes dla mnie rozmowca.
            • dexxton Re: Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować? 27.10.13, 00:14
              To dlaczego wciąż rozpoczynasz ze mną rozmowy?
        • dexxton Zaraz, zaraz... 26.10.13, 23:40
          W mojej ocenie, Zespół Parlamentarny PiS powstał w akcie samoobrony obozu, który w Smoleńsku stracił swoją państwową reprezentację, krewnych, przyjaciół, swoich bohaterów i ulubionych polityków - w akcie samoobrony przed dążeniem monopolu władzy,

          Jasiu, czy Ty właśnie nie wysypałeś sie z tym, że ZP tak naprawdę ma cele POLITYCZNE i nie zajmuje się tylko i wyłącznie ustalaniem "prawdy o zbrodni"(jak to pięknie powiedział również się sypiąc A.M rozpoczynając prace ZP)?
          • glupi_jasio Re: Zaraz, zaraz... 27.10.13, 00:16
            dexxton napisał:

            > W mojej ocenie, Zespół Parlamentarny PiS powstał w akcie samoobrony obozu, k
            > tóry w Smoleńsku stracił swoją państwową reprezentację, krewnych, przyjaciół, s
            > woich bohaterów i ulubionych polityków - w akcie samoobrony przed dążeniem mono
            > polu władzy,

            >
            > Jasiu, czy Ty właśnie nie wysypałeś sie z tym, że ZP tak naprawdę ma cele POLIT
            > YCZNE i nie zajmuje się tylko i wyłącznie ustalaniem "prawdy o zbrodni"(jak to
            > pięknie powiedział również się sypiąc A.M rozpoczynając prace ZP)?


            Moja prywatna ocena jest taka, ze ZP powstal jako obrona ofiar przed politycznym klamstwem rzadacych, ktoremu rzadzacy podporzadkowali panstwo. A kto sprzeciwia sie klamstwu i pomawianiu Ofiar, sluzy prawdzie.

            Jak juz pisalem wyzej, poniewaz ten watek oceniam jako czesc oficjalnej kampanii propagandowej, koncze niniejszym jego udzial w nim i to samo zalecalbym stalym bywalcom PiG, chyba, ze lubia dyskutowac z arkuszem GW wink
            • dexxton Re: Zaraz, zaraz... 27.10.13, 00:45
              Ok, pozwól jednak, że zadam Ci jedno proste pytanie(no dwa):
              1. Wcześniej przyznałeś, naprawdę niezależne od polskości wszelakij opinie zagranicznych fachowców są Cię w stanie przekonać, że najprawdopodobniej nie było żadnego zamachu. Podtrzymujesz to?
              2. Co musiałoby się stać żebyś przyznał, że celem ZP nie jest dążenie do prawdy?
      • przycinek.usa Re: Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować? 26.10.13, 21:21
        "Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować?
        Wyjaśnienie jest najprostsze z możliwych: Bo w tym wątku nie ma Dyskusji! "

        w innych watkach byla dyskusja i tez nie chcialo ci sie dyskutowac
      • ligos2 Re: Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować? 27.10.13, 11:39
        Szutniku

        Odpowiem na Twoją wypowiedź.
        Najpierw dpowiem Tobie, jak ja rozumiem słowo dyskusja (debata).
        Moim zdaniem jest to wymiana poglądów na dany temat, poparta argumentami.

        Trzeba jednak zapytać czemu służy, jaki ma cel wymiana poglądów, do czego zmierza.
        Uważam, że często chodzi jedynie o przedstawienie własnego punktu widzenia. Czyli wypowiedzenie się. Uczestnik jest często tak skupiony na własnym zdaniu, że nie dostrzega tego, że równie ważne, a myślę, że nawet ważniejsze jest słuchanie tego z kim się dyskutuje, tego co mówi/pisze druga osoba.
        Sądzę więc, że w gruncie rzeczy założenie w takiej dyskusji jest takie, aby się nie porozumieć, bo z góry chodzi o przeforsowanie (wersja założona z góry: brutalna) lub jedynie wypowiedzenie (wersja założona z góry: poddająca się) własnego poglądu.

        Więc moja odpowiedź na pytanie: do czego zmierza dyskusja? - z założenia strony dyskusji uznają, że nie da się pogodzić ich stanowisk na dany temat.
        Takie pogodzenie może nastąpić, tak uważam, gdy pierwsza strona autentycznie chce zrozumieć drugą stronę (i vice versa).
        Wtedy jednak nie jest to już dyskusja, jest to dialog (rozmowa).
        Dyskusja kończy się co najwyżej kompromisem - efektem kompromisu jest niezadowolenie obu stron. Myślę, że gruncie rzeczy chodzi o walkę o władzę: o uznanie podrzędności jednego przez drugiego.
        Dialog kończy się porozumieniem - efektem porozumienia jest zgoda obu stron. W gruncie rzeczy chodzi o miłość - o uznanie w drugim człowieka równego sobie, a nie przeciwnika i zadbania o jego dobro chociaż w minimalnym stopniu.


        Co zaś do zespołu Laska i zespołu Macierewicza - nie mogę się na ten temat w żaden sposób wypowiedzieć, ponieważ do tej pory nigdy nic nie czytałem, ani nie słuchałem wypowiedzi czy to jednego czy to drugiego zespołu. Ciężko mi nawet powiedzieć, że mogę mieć jakąś opinię na temat tego co było wtórnie przytaczane w tym wątku z wypowiedzi obu zespołów, nie zainteresowało mnie to na tyle, aby to dokładnie przeczytać i następnie wypowiedzieć (oprócz wypowiedzi vice_versa).


        Nie pytany odpowiadam też na to pytanie: jakie jest moje stanowisko w sprawie tego co się zdarzyło w Smoleńsku.
        Nie wiem co się zdarzyło. Nie byłem uczestnikiem wypadku, nie byłem jednym z ratowników, nie byłem jednym z wykonujących badania, nie rozmawiałem z ratownikiem ani prokuratorem, nie czytałem dokumentacji, materiału dowodowego jaki został zgromadzony, (uznam skromnie, że nawet jak miałbym szanse zapoznać się chociażby z dokumentacją nie potrafiłbym zinterpretować czy zastosowane tam modele obliczeń są poprawne, bo nie nabyłem wiedzy na temat latania oraz skomplikowanej wiedzy matematycznej)- jak więc widać wnioskowanie moje w sprawie SAMEJ katastrofy nie jest w jakikolwiek sensie empiryczne czy chociażby wywiedzione z doświadczenia innych osób.

        Oprócz samej katastrofy lotniczej jest też śledztwo lub śledztwa - a bardziej jego atrybut: 1) jakość.
        Jest również 2) traktowanie rodzin ofiar.
        Są to owoce (skutki, konsekwencje) katastrofy lotniczej.
        Nawet więc jeśli była to zwykła katastrofa lotnicza skutki jej i tu wyrażę ocenę - są złe.
        Jest powiedziane: "Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? " www.nonpossumus.pl/ps/Mt/7.php

        Często analogie (porównania) są zawodne. Jest jednak taka analogia. Są to zabójstwa Polaków w lesie katyńskim. Są tam owoce w postaci śledztwa, jego jakości oraz traktowaniu rodzin ofiar.
        Mamy też mnóstwo innych śledztw mniejszego kalibru w Polsce, które mają te same dwa atrybuty: jakość śledztwa oraz traktowanie rodzin.

        Zgadzam się więc z vice_versa, uznaję założenie to co on powiedział: unless proved otherwise.

        Jest jeszcze jedno pytanie, które zadał dexxton:
        Co musiałoby się stać żebyś przyznał, że celem ZP nie jest dążenie do prawdy?
        Przeformułuje je, aby było do tego co napisał vice_versa:
        Co musiałoby się stać żebym odrzucił założenie (unless proved otherwise), że to nie był zwykły wypadek (pomyłka człowieka, zawodność maszyny, w skrócie, że to nie było celowe działanie)?
        Nie wiem co musiałoby się stać. Myślę, jednak, że można będzie poznać to po owocach czyli, że będą skutki, będą owoce dobre, to będzie też proces, nie zadzieje się za jednym dowodem, ale za wieloma.
        Powiem jeszcze, że to zdanie Pana o owocach jest mądre: jest to zdanie aprioryczne, ale mówi o poznaniu empirycznym smile.

        No dobrze, wypowiedziałem się na temat tego, ale jak ja rozumiem Twoje zdanie: "Dlaczego nie chce mi się tu dyskutować?"
        Rozumiem je tak, że właśnie nie chcesz uczestniczyć w dyskusji, ponieważ ona prowadzi dalej do nieporozumienia, do dzielenia, a nie łączenia. Do dyskusji strony przystępują z założenia ze złą wolą.
        Ja na przykład uważam, że dzielenie naturalnie powoduje niechęć u ludzi z dobrą wolą. Więc jak się nie dołącza do dyskusji ze względu na niechęć do uczestniczenia w czymś co namnaża podziały. Nie dołączenie oznacza też wycofanie się z dyskusji.

        Dołączyć można do dialogu albo uważam, że...

        można dialog zainicjować Sądzę, że nawet wtedy jeśli trwa już dyskusja to można zrobić pierwszy krok, założyć swoją dobrą wolę i założyć, że dobrą wolę ma też rozmówca. Jeśli się będzie oczekiwać od rozmówcy, że ma dobrą wolę, można się nie doczekać.

        Taki krok wymaga dużo wysiłku, zabiera też sporo czasu. Wtedy dobrym narzędziem do dialogu jest metoda sokratyczna (połączenie metody elenktycznej oraz metody majeutycznej) pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_sokratyczna. Sama metoda jednak zda się na nic (to tylko narzędzie, jedno z narzędzi do użycia w prowadzonej rozmowie), jeśli nie ma dobrej woli.
    • dexxton Macierewicz przegrywa w sondażach 27.10.13, 02:03
      Od dawna takiego zmieszanego Antoniego nie widziałem:
      wiadomosci.onet.pl/kraj/miazdzacy-sondaz-dziwne-zachowanie-macierewicza/m5bf9
      Oczywiście miło wiedzieć, że jako społeczeństwo wracamy do normalności, chociaż so wszelkich wyników z CATI trzeba podchodzić z ostrożnością, zwłaszcza jeśli zależy nam na tym, żeby niziny społeczne(w tym przypadku "lud smoleński") mogły się wypowiedzieć.
    • dorota_333 Podsumowanie wątku: sondaż TNS OBOP 27.10.13, 20:26
      A w sondażu: 41% dla PO i 32% dla PiS.

      Dziękujemy Antoniemu i jego ekspertom za odwrócenie kilkumiesięcznej tendencji sondażowej. Tak trzymać, chłopaki smile

      PS. Za jednym z tutejszych Dyskutantów: fiiiju bzzziuuu....
      • glupi_jasio Re: Podsumowanie wątku: sondaż TNS OBOP 27.10.13, 22:08
        Tja, wg tej sondażowni PiSowi wzrosło poparcie od 11 października od 30 do 32% wink))

        ewybory.eu/sondaze/
        Wzrost poparcia dla PO od 25% do 41% w ciągu 12 dni to ja wkładam między bajki, jednakże. Opinia publiczna tak szybko się nie zmienia.

        Jeśli słuszna samokrytyka prof. Rońdy miałaby na coś wpływ, to byłyby to notowania PiS, a nie PO, więc dość dziwnie to wygląda. Nie przykładałbym zbyt dużej wagi do tej fluktuacji statystyczno-metodologicznej, powody dołowania notowań PO są trwałe i raczej nie znikną.
    • dexxton Koniec sprawy Cieszeskiego 11.11.13, 02:16
      Kolejny DOWÓD poszedł do kosza, Cieszewski wziął rozwód z ZP, no zdobył sławę leśnika, który nie umiał rozpoznać drzewa na zdjęciu.
      rebelya.pl/forum/watek/69358/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka