Dodaj do ulubionych

Koniec początku

15.12.15, 01:00
Oprócz marszowego weekendu pojawiło się kilka ciekawych sondaży, które pokazują, że pierwszy etap rządzenia został przez PiS solidnie przegrany w opinii publicznej.

Więcej osób uważa spór o TK za najważniejszy niż kwestia wieku emerytalnego, a tylko 13% uważa za najważniejszy sztandarowy program 500 zł (a "aż" 5% wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej).
www.rp.pl/Spoleczenstwo/312149842-Trybunal-jest-wazniejszy.html
Prezydent Duda notuje silny spadek zaufania i wzrost nieufności. Co prawda ciągle ufa mu odrobinę więcej niż nie ufa, ale każdy świeży prezydent cieszył się olbrzymim zaufaniem, które Duda gwałtownie stracił:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19345073,miesiac-temu-dude-zle-ocenialo-tylko-20-proc-badanych-a-teraz.html?lokale=local#BoxNewsLink
Pojawiły się nawet (to jednak tylko jeden z wielu, gdzie tak duży efekt nie był potwierdzony) sondaż, gdzie Nowoczesna depcze po piętach PiSowi:
www.rp.pl/Analizy/151219726-Zamiast-dobrej-zmiany-wojna-totalna.html
Wszystkie rządy tuż po wyborach cieszyły się premią zaufania i poparciem silniejszym niż w wyborach, a liderzy podwyższonym zaufaniem. PiS właśnie tę premię z kretesem przepuścił.

Kaczyński ma moim zdaniem teraz 3 możliwości:
1. Zwrot o 180 stopni, zakopanie (przynajmniej częściowo) toporu wojennego i odbudowa zaufania pozytywnym programem i zmianami, które mogą cieszyć się popularnością.
2. Nieprzejmowanie się sondażami. Wojna totalna ze wszystkimi i spadek poparcia aż do całkowitej porażki (z poparciem tylko żelaznego elektoratu) w następnych wyborach.
3. Wariant siłowy.

Wariant 1 nie pasuje do charakteru Kaczyńskiego i najprawdopodobniej czeka nas 2 lub 3.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Koniec początku 15.12.15, 02:45
      Troche jestem zdziwiony tematem, ktory poruszasz, poniewaz dotad w ogole sie nie odzywales.

      Osobiscie uwazam, ze ten caly cyrk medialny wokol prezydenta jest niekonstruktywny i faktycznie chlopak nie stworzyl odpowiedniego wrazenia na obywatelach.

      Mowiac inaczej - Duda jest atakowany wizerunkowo - a poniewaz jest mlody i niedoswiadczony, wiec prezentuje wizerunek osoby nie majacej wlasnej sprecyzowanej opinii.
      Musi sie chlopak wyrobic i nauczyc.

      Uwazam dalej, ze on na pewno ma swoje opinie i wlasne zdanie i ocena, ze jest niezdolny do podejmowania wlasnych decyzji - jest przedwczesna i krzywdzaca.


      • poszi Test kaczki 15.12.15, 09:29
        > Uwazam dalej, ze on na pewno ma swoje opinie i wlasne zdanie i ocena, ze jest n
        > iezdolny do podejmowania wlasnych decyzji - jest przedwczesna i krzywdzaca.

        W języku angielski funkcjonuje tzw. "test kaczki" (gra słów częściowo zamierzona)
        en.wikipedia.org/wiki/Duck_test
        Jeśli coś wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka, kwacze jak kaczka, to najprawdopodobniej jest kaczką. I Andrzej Duda spełnia ten test doskonale odnośnie swojej zależności.

        A kolejny sondaż pokazuje, że 2/3 Polaków uważa PAD-a za niesamodzielnego, zależnego od prezesa, w tym również 1/3 jego wyborców:
        wyborcza.pl/1,75478,19345912,sondaz-tns-dla-wyborczej-nie-ma-zgody-na-taka-demokracje.html#MTstream
        Tamże są również wyniki kolejnego sondażu pokazującego topniejąca przewagę PiSu.
    • leny20-4-7 Półprawdy? DYRDYMAŁY! 15.12.15, 10:31
      Mówię sprawdzam, bo nie wiem o czym mówisz Poszi:

      1. Prawda czasu, prawda ekranu
      Czy pisząc o "kilku ciekawych sondażach" masz na myśli np ten: sondażownia TNS próba 973 FACE2FACE bez zlecenia(!) wykonany w tygodniu 4-9.12.2015
      PIS 42%
      Swetru10
      PO 17
      Kukiz 12

      a może masz na myśli sondaż(przesadzone z nazwy) dla Polsatu, w którym 24% widzów wypowiedziało się, że demokracja w Polsce jest zagrożona, a 70+%(nie pamietam) powiedziało że NIE jest zagrożona. Bo masz rację, pojawiło się kilka ciekawych sondaży/badań, które ni chusteczki NIE PASUJĄ do przekazu z telewizorni!

      2. Kto ma rację? Ten który stawia kolację, pamietaj!
      Machasz przed oczymami sondażem, w którym NwoczesnaPO ma o włos za PiSem...to ja sobie przypomniałem jak Wipler swego czasu opowiedział jakie były kulisy i ile kosztował ich sondaż w którym też byli tuż tuż za PiSem...i gdzie oni teraz są?

      3. Zgoda buduje
      Po tym jak poszło hasło spalimy dom kaczora, już widze ten kompromis.

      4. Nie mam z kim przegrac
      To tyle w tamcie tego, że komuś spadnie poparcie.

      5. wariant siłowy
      ale numer! facet, który sam z siebie już raz oddał władzę, który przez lata tolerował "psucie państwa(narracja PiS)" bo czekał aż będzie mógł je uzdrowic...teraz ma wyprowadzic czołgi na ulice?....a nie, to zrobił koleżka, który miał asystę honorową raptem kilka miesięcy temu na swoim pogrzebie, a moze ma strzelac do górników ze 100m gumowymi kulami?...a czekaj to było raptem kilka miesiecy temu, a może ma gazowac ludzi w zamkniętym budynku?...a czekaj to było raptem kilka lat temu....może ma sprowadzic bojówki niemieckie, które skopią każdego z polską flagą?...kilk alat temu, a może ma wykorzystac prowokatorów w tłumie podczas manifestacji, a nie to było cyklicznie jeszcze niedawno....o jakim wariancie siłowym mówisz, bo Swetru ostatnio powiedział niemal z płaczem w głosie, że ..."będą inwigilowac internet"! KTO i w JAKI sposób ten wariant siłowy zrobi, poszi?

      aaaaa wiesz co mi się przypomniało, a mało osób w "ten kraj" o tym wie? że był sobie taki premier...Pierwszy Demokratyczny Premier...wiesz że mówię o p. Mazwieckim, prawda? i ten człowiek doszedł do władzy dzięki poświęceniu zwykłych ludzi...tysięcy, milonów zwykłych ludzi. i wiesz co ten premier zrobił? ano zaczął realizowac Wielki Program Gospodarczy, który miliony zwykłych ludzi znowu zmusił do wyrzeczeń, do poświecenia. Niestety częśc z tych zwylych prostych ludzi pewnego dnia zaprotestowało i zablokowało swym protestem drogę krajową z Wawy-Gdańsk i...Mazowiecki wysłał na nich ZOMO...ok to miały TYLKO byc jednostki "zwykłej" Milicji Obywatelskiej, ale pręgi na plecach i aresztowania były zupełnie IDENTYCZNE jak jeszcze kilak miesięcy wcześniej. Jak pierdolisz, bo tak to trzeba określic, o jakimkolwiek hipotetycznym wariancie siłowym Kaczora, to miej w pamieci, ze nawet taka Siła Spokoju musiała posłac swego czasu mundurowych na zwykłych ludzi.

      Ludzie, co się z wami dzieje? (Nie każdy of kors w jednakowym stopniu i formie!)
      W sumie to wiem, i kilka lat temu Robi to niechcący dla siebie samego z chwili obecnej nazwał: luzerzy i frustraci wylewający żółc na Forum w związku z przegraną w realnym świecie. Tylko on to wówczas powiedział po kolejnej przegranej Pisu, jak powstawały lustrzane odbicia obecnych wątków. Tak pod rozwagę.


      ps. niektóre podnoszone pytania/kwestie są zasadne. ale ta obłuda new-born demokratów już dla mnie jest nie do zniesienia. Atakujcie/czelendzujcie, ale prawdziwe! na faktach!



      • leny20-4-7 za czasów Katastrofy Smolenskiej 15.12.15, 10:41
        jakiś oficjel z PO (chyba Tusk, do sprawdzenia, a może Schetyna) napastowany o dokładny czas zdarzenia(!!!) miął powiedziec, to na co w ostateczności możemy się zgodzic, to i tu godzina i minuta.

        to żeby uprzedzic ataki na mnie jako "funkcjonariusza PiSu", cytując klasyka: to na co ostatecznie mogę się zgdzic to
        CBOS 3-10.12.2015 bez zlecenia(!)próba 989 F2F
        PIS - 35%
        Nowoczesna -21%
        PO -15%
        Kukiz -8%

        Ciekawy sondaż? bynajmniej...intuicyjny raczej.
    • zimna-wodka Re: Koniec początku 15.12.15, 10:33
      poszi napisał:


      > Kaczyński ma moim zdaniem teraz 3 możliwości:
      > 1. Zwrot o 180 stopni, zakopanie (przynajmniej częściowo) toporu wojennego i o
      > dbudowa zaufania pozytywnym programem i zmianami, które mogą cieszyć się popula
      > rnością.
      > 2. Nieprzejmowanie się sondażami. Wojna totalna ze wszystkimi i spadek poparcia
      > aż do całkowitej porażki (z poparciem tylko żelaznego elektoratu) w następnych
      > wyborach.
      > 3. Wariant siłowy.
      >
      > Wariant 1 nie pasuje do charakteru Kaczyńskiego i najprawdopodobniej czeka nas
      > 2 lub 3.

      Wariant 1 jest nierealny. Oczywiście, Kaczor może zrobić każdą woltę. Ale odzyskanie zaufania wymaga konkretnych działań i czasu. Trudno sobie wyobrazić takie działania (odwołanie Kuchcińskiego? rezygnacja Dudy? - absolutnie nierealne) to raz. Brak czasu - to dwa.
      Weź jego ostatni spicz na wiecu - co trzeba zrobić, żeby zniwelować "drugi sort Polaków" i całą wojenną retorykę?

      Wariant 2. Z Norwida "dalej, dalej aż przyjdzie się stoczyć do grobu" .To obstawiam.
      Wariant 3. Myślę, że jeszcze nie jest nawet rozpatrywany. Ale z naciskiem na JESZCZE.
    • dorota_333 Pewnie, że rozwiązanie siłowe jest możliwe 15.12.15, 13:56
      ostatecznie - trzeba bronić odzyskanej dopiero co niepodległości.
      Zresztą, ono nie będzie musiało przybrać postaci strzelania do demonstrantów na ulicach. Wystarczy dobre zaangażowanie służb specjalnych, które są przecież w rękach patrioty Kamińskiego.

    • oka_blysk Ale o co chodzi? 15.12.15, 17:23
      Pomijając to ostatnie i cały czas trwające zamieszanie... (bo to jest pojedyncze wydarzenie)

      Jakieś 10 lat temu Kaczyński w wywiadzie z pewną dumą powiedział, że czytał Marksa, Lenina i studiował walkę klas (dokładnie użył słowa "studiował"). I teraz nam podaje w praktyce tę walkę klas. Ja dość wyraźnie widzę, że Kaczyński w swoich wypowiedziach, które są kierowane wyłącznie do odbiorców z wewnątrz PiS (do innych nie przemawia), kreuje taką rzeczywistość (podział społeczeństwa na różne klasy). Teoretycznie po drugiej stronie są inne klasy społeczne (zły bankier, komunista), tylko że osoby po drugiej stronie (które też są Polakami) nie są zorganizowani wg tych zasad (w ogóle nie wiedzą o co chodzi w tej walce klas) i stąd wzajemne niezrozumienie. Takie "Lost in translation". Różna ocena sytuacji i różne cele i powstaje wrażenie coraz większego chaosu i niezrozumienia. Niezrozumienie i niechęć do zrozumienia i ustępstwa (po obu stronach) spowoduje rozwiązanie siłowe. Kto ma siłę ten będzie parł do przodu, czyli PiS. I będzie to po trupach do celu (może nawet słusznego celu).

      -----------------
      Struktury mafijne.
      To co mnie martwi, to to że Prezes do zarządzania partią zastosował system zarządzania rodem z mafii. Prezes otacza się osobami, które wiele mu zawdzięczają. A to uchronił kogoś od kryminału, a to wyciągnął kogoś ze śmietnika politycznego. Takie osoby są jego żołnierzami i taką funkcję pełnią w strukturze. Jeśli Prezes polegnie, polegną i oni. Jednocześnie Prezes zapewnia im ochronę tak długo dopóki są mu lojalni. A sam capo di tutti capi formalnie jest nikim. Idealny taki sam system jak w mafii. Sprawa jest niebezpieczna, bo może Prezes będzie kiedyś w gorszym nastroju, albo nieprecyzyjnie wyrazi się w jakiejś sprawie i żołnierze bez refleksji wykonają zadanie, np. taka Blida. (Nie chodzi mi o samobójstwo, ale np. przykładne aresztowanie i zdjęcia do prasy).

      Jeśli w PiS jest jeszcze parę samodzielnych osób, to jeszcze kilka takich głosowań w wykonaniu PiS, jak z tym Trybunałem Konstytucyjnym i wszystkim złamie kręgosłup moralny i będą już bez problemu głosować w każdej innej sprawie. A to oznacza, że będzie pełna kadencja tego Sejmu.
      • leny20-4-7 najciekawszy komentarz polityczny ostatnich... 15.12.15, 21:27
        miesięcy!

        Ja nie będę tego co napisałeś czelendzował. Ciekawe, czy ktoś taki się znajdzie!

        ---------------------
        Jesteś pierwszą osobą, która podważyła ustalony porządek!
        To PO była określana jako "mafia", a PiS raczej jako "sekta". To Tusk wycinał każdego, kto go przerastał i nigdy nie robił tego swoimi rękoma. Celem była kasa, poprzez władzę.
        Natomiast Kaczyński, to miał byc raczej guru, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Prosta idea: oni albo my, bo kto nie z nami ten przeciw. Stąd te "odkrycia z niebytu".

        Tak na szybko sobie miele i przyszło mi do głowy, że do mafi trzeba jednak werbowac, trzeba byc użytecznym, miec coś co pomaga w przejęciu władzy/kasy. Dlaczego p. Krzywonos, która była na takim odstawieniu wybrała PO, a nie PIS? PiS dał jej order, a PO...kesz, rozpoznawalnosc=lans=ego, immunitet, władzę. Taki p. Gwiazd do czego jest Kaczafiemu potrzebny? W czym pomoże? Co załatwi? A sam Kaczyński idzie po władze w imię czego? Kasa, czy idea?

        Tak jak ta "walka klas" ma w sobie coś namacalnego, to to odwrócenie opisu, trochę mi jednak nie leży.
        • zimna-wodka Re: najciekawszy komentarz polityczny ostatnich.. 15.12.15, 21:46
          Leny, nie zrozumiałeś.
          Jest taka gadka (legenda?), że jak wstępujesz do mafii to musisz kogoś zabić. Kogoś kogo wskaże mafia. Mafia zabezpiecza dowody i je sobie trzyma. Od tego czasu jesteś ich.

          I weż teraz Kaczodupowłaza.
          -Czy on musiał wygłaszać te hołdy pod adresem Kaczyńskiego? Nie musiał - to ani jemu ani Prezesowi nie było do niczego potrzebne.
          -czy musiał przyjmować ślubowanie od "sedziów" o pierwszej nad ranem? Nie musiał. TK zaczynał posiedzenie o 9:00 i było oczywistą oczywistością, że przed południem nie zdąży.
          To nocne party nie było nikomu potrzebne.
          Pozornie.
          Bo pewne fakty poszły w świat. Kaczodupowłaz już "zabił" dla Prezesa i teraz jest jego własnością.

          To "opublikuje-nie opublikuje" to był taki mafijny test dla Szydło. Jeszcze się z niego wykręca, jeszcze nie "zabiła". A co dalej? Nawet jak się jakoś wykręci , opublikuje te wyroki a sprawę zamknie się jakimś geszeftem przy uchwalaniu nowej ustawy o TK - to będzie ją czekał następny egzamin. Bo musi "zabić" albo odejść.

          I to jest właśnie tworzenie struktur mafijnych.
          • zimna-wodka Re: najciekawszy komentarz polityczny ostatnich.. 15.12.15, 23:56
            Nie miałem racji w poście powyżej.
            Pani Szydło "zabiła" dla Prezesa.
            • leny20-4-7 Re: najciekawszy komentarz polityczny ostatnich.. 16.12.15, 09:52
              niesamowite*! na serio nie patrzyłem na to co się dzieje w ten sposób.


              *nie jest to równoważne z akceptacją.
              • zimna-wodka Re: najciekawszy komentarz polityczny ostatnich.. 16.12.15, 09:59
                leny20-4-7 napisał:

                > niesamowite*! na serio nie patrzyłem na to co się dzieje w ten sposób.
                >
                >
                > *nie jest to równoważne z akceptacją.

                No to popatrz. I napisz co Ci wyszło z tego popatrzenia.
                • leny20-4-7 Re: najciekawszy komentarz polityczny ostatnich.. 16.12.15, 10:37
                  Ja dotychczas patrzyłam tak:
                  Mamy kieszonkowego Napoleona, który ma swoich jenerałów. Mają jasny cel - zdobyc Moskwę - w naszym przypadku..."naprawic państwo"= zdobyc władzę (czym jest władza pisałem przedwczoraj). Jest to cel MEGAambitny! i nie robi się go metodą małych kroczków, a ciągłym parciem. Ponieważ każde wojsko skłąda się z różnego autoramentu, to obserwujemy właśnie JAK PŁONĄ OKRĘTY Corteza, NIE MA ODWROTU. Każdy/swój wie ze swój wózek musi ciągnąc, aby zostanie z niego zrzucony, a CEL UŚWIĘCA ŚRODKI.

                  z drugiej strony mamy tych wszystkich, którzy...tracą władzę, możlwiości, pieniądze! to co mają robic? klaskac w rączki? piszę się, że Kaczor dokonał niemożliwego=zjednoczył wszystkich przeciwko sobie...WOLNE ŻARTY! toż to było do przewidzenia! Czy Duda nie poda rączki, czy nie/zaprzysięży kandydatów na sędziów...to PODNIESIE SIĘ jednakowe LARUM. To co mają Pisiaki robic...małe kroczki, a taki sam sprzeciw? Idą ławą, a to NIE MUSI oznaczac kwitów, "mordów założycielskich", itp, itd.

                  Ty oraz Oko zauważacie jakiś element, który może byc wspólny z rytuałem mafijnym i ekstrapolujecie od razu na całosc. To tak jakby ktoś zauważył, że cena masła w Bandladeszu spadła, następnie zobaczył, że giełda w jakimś innym kraju leci na łeb na szyję i...upierał się, że znalazł powód. Aby udowodnic tego typu hipotezę roboczą(niesamowita jak przyznałem), to należy wyjsc od początku, a nie od środku. Czy nawet z boku. Tak to widzę.

                  Intelektualnie fajnie brzmi, ale realnie raczej marnie wygląda.
                  • zimna-wodka Re: najciekawszy komentarz polityczny ostatnich.. 16.12.15, 10:55
                    Bardzo bym chciał żebyś miał rację. Tylko, że to nijak nie pasuje do rzeczywistości.

                    Bo jak do tego pasuje upodlenie Kaczodupowłaza i (wczoraj) Szydło? Potrzebne to do naprawy Państwa?
                    Jak do tego pasuje niszczenie wizerunku TK? Ja nie mówię o walce o stołki w TK, ja mówię o stworzeniu wizerunku najwyższego organu władzy sądowniczej jako zgrai sprzedajnych dziwek.
                    Jak do tego pasują te nocne harce w sejmie, to przepychanie ustaw kolanem? Bo dla mnie to nie jest do niczego potrzebne - to tylko demonstracja siły.
                    Jak do tego pasuje stworzenie wizerunku J. Kaczyńskiego jako człowieka, który jednoosobowo decyduje o sprawach Polski?

                    Ty masz nadzieję, że J.Kaczyński będzie dobrym panem, pozwoli żyć, czasem da marchewkę a kija będzie używał z umiarem.
                    Ja takiej nadziei nie mam.
                    • zimna-wodka uzupełnienie 16.12.15, 11:03
                      Bo zapomniałem o najważniejszym:
                      co sądzisz o tworzeniu obrazu opozycji jako wrogów Narodu? Wrogów, którzy bronią przywilejów burżujów i obszarników, komunistów i złodziei a Narodowi nie chcą dać pińćset.
                      Co należy zrobić z wrogami Narodu w imię sprawiedliwości i w imię Dobra Narodu?
                      • leny20-4-7 to akurat proste pytanie były 16.12.15, 17:35
                        jaki obraz opozycji?
                        co ja mogę sądzic? jeśli jestem normalny, to z grubsza to co ty, a jeśli nie, to przejmiesz się moim zdaniem?

                        co zrobic z "wrogami ludu"?
                        to akurat proste...modlic się za nich na różańcu, a co bardziej krewcy mogą chciec wyrzucac z nich złe duchy=egzorcyzm jakiś zastosowac. i to może jest i śmieszne, ale jak pokazał miniony tydzień, taki plan na "wrogów ludu" ma absolutna extrema PiS, najwięksi fanatycy...pracownicy Gazety tzw. wyborczej mogą poświadczyc na swych filmach i opowieściach.
                        możesz podnosic, że to, czy owo, że inny miałeś zamysł w pytaniu...to fakt. ale celowo przypomniałęm raz jeszcze, że doszło już do spotkania dwóch nienawidzących się wzajemnie grup Agora-PiS, i nic się nie stało, bo to pokzało jakimi mięczakmi są pisiaki! serio! a jak będziesz chciał dopytac, to przypomnij sam sobie, case red. Wroński - prez. Duda, miejsce Kijów, czas zdaje się wczoraj...facet poleciał mimo że o to samo miejsce walczył proPISowski red z Naszego Dziennika czy czegoś takiego, poleciał chcoiaż akurat ten redaktor REPREZENTUJE Polskę w jakimś niemieckim brukowcku gdzie ma rubryczkę w której opisuje (oczywiscie ze swojej włąsnej perspektywy) to co się dzieje w "ten kraj", poleciał i WRÓCIŁ, chociaż zachował się jak się zachował...a wielu (w tym ja) podpowiadało p. Dudzie, aby kazał mu wracac pieszo...ewentualnie na własny koszt rejsowym samolotem...jakich mocniejszych dowód, że nic się nie stanie potrzebujesz? PiS to MIĘCZAKI!
                        • zimna-wodka Re: to akurat proste pytanie były 16.12.15, 18:07
                          leny20-4-7 napisał:

                          > jaki obraz opozycji?
                          > co ja mogę sądzic? jeśli jestem normalny, to z grubsza to co ty, a jeśli nie, t
                          > o przejmiesz się moim zdaniem?

                          Sam nie wiem. Chyba się w jakiś sposób przejmuję skoro z Tobą gadam.

                          > co zrobic z "wrogami ludu"?
                          > to akurat proste...modlic się za nich na różańcu, a co bardziej krewcy mogą chc
                          > iec wyrzucac z nich złe duchy=egzorcyzm jakiś zastosowac. i to może jest i śmie
                          > szne, ale jak pokazał miniony tydzień, taki plan na "wrogów ludu" ma absolutna
                          > extrema PiS, najwięksi fanatycy...pracownicy Gazety tzw. wyborczej mogą poświad
                          > czyc na swych filmach i opowieściach.

                          Może... Omodlenie to dobry pomysł. Tani, bezbolesny. I zdaniem omadlających - skuteczny.
                          Jeśli chcą takich jak ja omodlić - to mi to nie przeszkadza. Oby tylko z rozsądnej odległości - dym z kadzidełek też może udusić.

                          > możesz podnosic, że to, czy owo, że inny miałeś zamysł w pytaniu...to fakt. ale
                          > celowo przypomniałęm raz jeszcze, że doszło już do spotkania dwóch nienawidząc
                          > ych się wzajemnie grup Agora-PiS, i nic się nie stało, bo to pokzało jakimi mię
                          > czakmi są pisiaki! serio! a jak będziesz chciał dopytac, to przypomnij sam sobi
                          > e, case red. Wroński - prez. Duda, miejsce Kijów, czas zdaje się wczoraj...face
                          > t poleciał mimo że o to samo miejsce walczył proPISowski red z Naszego Dziennik
                          > a czy czegoś takiego, poleciał chcoiaż akurat ten redaktor REPREZENTUJE Polskę
                          > w jakimś niemieckim brukowcku gdzie ma rubryczkę w której opisuje (oczywiscie z
                          > e swojej włąsnej perspektywy) to co się dzieje w "ten kraj", poleciał i WRÓCIŁ,
                          > chociaż zachował się jak się zachował...a wielu (w tym ja) podpowiadało p. Dud
                          > zie, aby kazał mu wracac pieszo...ewentualnie na własny koszt rejsowym samolote
                          > m...jakich mocniejszych dowód, że nic się nie stanie potrzebujesz? PiS to MIĘCZ
                          > AKI!

                          Obyś miał raję!
        • oka_blysk Wywrotka Kaczyńskiego 16.12.15, 21:40
          Kaczyński może się wywrócić na jednej rzeczy:
          - Ma małą liczbę znajomych.

          Serio.
          Kaczyński ma mało osób, których zna i mógłby im zaufać, a żeby sprawnie zarządzać musi być takich osób w tysiące, aby z nich wybrać setki sensownych. Kaczyński zupełnie w tym aspekcie leży i kwacze (bo przecież nie kwiczy). A zniechęcenie pracowników ("no bo przecież nie idzie", "kamieni kupa" inaczej) potrafi rozwalić każdą organizację. Defetyzm to straszliwy wróg.

          ------
          Coś mi po głowie jeszcze chodzi, ale muszę to przemyśleć, aby nie pisać pustych treści dla samego pisania.
      • oka_blysk Ale o co chodzi? - cz. II 17.12.15, 12:02
        (Posłużyłbym się przykładem Stalina, ale ktoś mógłby źle się nastawić do wypowiedzi)



        Zastanawialiście się jak funkcjonuje władza ustawodawcza (ale i wykonawcza i sądownicza) w Chinach?
        W Chinach też jest parlament, rząd, premier i prezydenta. Obok tej struktury (równolegle) funkcjonuje Partia Komunistyczna, która wyznacza swoich członków do pełnienia funkcji we wspomnianych instytucjach (parlament, rząd, premier ..). Partia może swojego członka nie tylko powołać, ale i odwołać ze sprawowanej przez niego funkcji (odwołanie parlamentarzysty, premiera, prezydenta). Także Partia Komunistyczna spośród swoich członków wyznacza osoby do pełnienia funkcji w administracji publicznej oraz sądowniczej. Formalnie mamy więc trójpodział władzy (wyodrębniona władza ustawodawcza, wykonawcza, sądownicza), ale realna władza (poprzez mianowanie i odwołanie ze stanowisk) pozostaje w ręku Partii Komunistycznej - stąd też hasło "o przewodniej roli Partii Komunistycznej".
        Z takich ciekawych rzeczy mogę dodać, że Wojsko Chińskie podlega bezpośrednio pod kontrolę władzy Partii Komunistycznej (sic!), a nie rządu, czy prezydenta. Formalnie więc, zgodnie z prawem Partia Komunistyczna może wydać wojsku polecenie (legalnie) do rozpędzenia parlamentu.

        ----------------
        Powyżej przedstawiłem gotowy schemat na zarządzanie krajem. Schemat o tyle wartościowy, że już został przetestowany i wdrożony.
        Pytanie pozostaje tylko czy w Europie Zachodniej taki sposób zarządzania krajem jest akceptowalny i możliwy do wprowadzenia.
        • leny20-4-7 ? 18.12.15, 11:55
          Oko, wszystko ładnie, ale my to już w Polsce przerabialiśmy od 2010-2015 r. zapomniałeś?
          To przypomnę raz jeszcze:
          1. Parlament-władza ustawodawcza: PO-pesel
          2. Premier i rząd - władza wykonawcza: PO-pesel
          3. Prezydent - władza wykonawcza: PO - z wejściem do Pałacu w niekonstytucyjny sposób.
          4. Samorządy: Sejmiki : PO-pesel
          5. Sądowcictwo: Trybunał Konstytucyjny 14 sędziów PO i 1 pesel - i tak kuriozalne wyroki jak "stabilnosc budżetowa jest wartoscia konstytucyjną", Sąd Najwyższy - jakiś ziomal (no bo sędzią go nazwac?) dyktował apalecję przeciwko swojemu miejscu pracy, sądy powszechne na telefon od PO(!).
          6. służby: wszystkie pod wpływem PO, Prokurator Generalny z wyboru PO-pesel.
          7. media: zaprzyjaźnione lub odzyskane, z odzyskanych WYRZOCONO niepokornych w pierwszych miesiącach po przejęciu włądzy, opozycjne w stylu TvTrwam nie otrzymały zgody na multiplex oficjalnie z powód ekonomicznych, chociaz ich główny konkurent nie miał nic poza "biznesplanem". media papierowe w 80-90% kapitał niemiecki...mówi się, ba! pisze, że ten sam kapitał pomógł w rozkręceniu politycznej poprzedniczki PO. media elektorniczne z dużą penetracja niemieckiego kapitąłu.
          8. wszystkie zarządy, konkursy, agencje obsadzone przez zaufanych ludzi partii PO-pesel.
          9. wojsko starciło w 2010 dowódctwo które mogło byc powiązane z nie PO-pesel, a genrałowie głośno pyskujący popełniali samobójstwo.

          Partia Po-pesel nie musiała niczego rozganiac, niczego niszczyc, wszystko kontrolowała, bo wszędzie obstawiła swoich ludzi. Także Twój schemat ma miejscową praktykę i to długoletnią. Kraj w miarę sprawie był zarządzany, ot czasem jakąs afera się pojawiła, ale nieznaczącą się zawsze okazywała. Europa czy też ZAchód nie protestował, klepał się po pleckach robił fotki...także nie widzę gdzie jest problem, bo chyba nie w tym, że jedna partia zastąpiła drugą? To się przecież nazywa demokracja. Zresztą w Chinach, też jest demokracja, a w Korei Północnej nawet z dopiskiem Ludowa.

          No chyba, że ja coś źle zrozumiałem, nadinterpretowałem, to proszę popraw.
          • poszi WTF? 18.12.15, 12:49
            1-2 to chyba normalne.

            > 3. Prezydent - władza wykonawcza: PO - z wejściem do Pałacu w niekonstytucyjny
            > sposób.

            Że niby w jaki sposób?

            > 4. Samorządy: Sejmiki : PO-pesel

            Sejmiki: bez ściany wschodniej. Samorządy w wielu miastach bezpartyjne lub pisowe.

            > 5. Sądowcictwo: Trybunał Konstytucyjny 14 sędziów PO i 1 pesel

            Już mi się trochę nudzi słuchać tych bredni, ale powtórzę. Za pięciorgiem sędziów TK głosował (także) PiS. To był co prawda PiS sprzed kilku lat (więc może obecnie byłby już nieprawy), ale był. Na pozostałych sędziów głosowała również lewica, Palikot i spółka i posłowie niezależni (z różnymi proporcjami).

            > 7. media: zaprzyjaźnione lub odzyskane,

            Waść raczy żartować. Od cholery jest mediów propisowych. A jak wam brakuje, to zróbcie zrzutę i wykupcie np. Agorę. Na giełdzie można kupić.

            > 9. wojsko starciło w 2010 dowódctwo które mogło byc powiązane z nie PO-pesel

            Na własne życzenie tolerując ten bajzel i brak przestrzegania procedur.

            > genrałowie głośno pyskujący popełniali samobójstwo.

            Po pierwsze jeden generał nie robi trendu, a po drugie to samobójstwa generałów się nie zdarzają? W Polsce jest rocznie 27 samobójstw wśród mężczyzn na 100 tys mieszkańców. I 117 generałów. W ciągu 8 lat wśród 117 osób samobójstwo popełni 0,26 osoby.
            • leny20-4-7 ano tak. 18.12.15, 13:13
              po prostu tak, jak to zostało napisane poprzednio. Zawsze uważałem, że kto jak kto ale poszi potrafi zauważyc następsto przyczynowo-skutkowe. Widzę, że musze łopatologicznie.

              Oko przedstawił propozycję/wzorzec chińskiej demokracji. Oto mamy nominalny trójpodział władzy, a tak naprawdę rządzi i wływ na wszystko ma jedna partia - zgoda?

              Ja odpisałem Oko, że nie trzeba sięgac tak daleko, bo dokłądnie to samo grane jest w Polsce od 2010 r, od kilku miesięcy po prostu - demokratyczną procedurą, której w CHRL nie ma - zmieniła się tylko partia. Zgadzasz się z tym? Bo to jest istota moje wypowiedzi.


              Teraz do szczegółów:
              1-2 skoro normalne, to teraz PO-pesel zastapiony został przez PiS...to chyba normalne tak?
              3. skrót myślowy, Marszałek Sejmu RP wszedł w obowiązki Prezydenta RP przed oficjalnym aktem zgonu poprzedniego...w taki to sposób.
              4. a jaki wpływ na rządzenie ma sołtys? kwiatek do kożucha? ile sejmików nie miał PO-pesel? i jak wyglądały tam transfery z budżetu centralnego, inwestycję ?
              5. nie chce ci się słuchac bredni? a jakież to brednie opisałem...14 sędziów z nominacji PO i 1 z peselu, tak lub nie...fakty poszi, a nie zawracasz gitarę jakimiś procedurami, głosowaniami...fakt na ręku jest taki 14+1=15. spierasz się z matematyką? bo logiki wedłu g ciebie nie nie brakuje, bo skoro koleś jest poparty TAKŻE przez Chama z Biłograju, to już nie jest z PO, bo nie.
              7, media...skoro od cholery jest mediów, które zostały w znacznej częsci zbudowane od podstaw, to o co ten krzyk na samą myśł, że PIS bedzie odzyskiwał co stracił po 2007? że tak powiem...to sobie założycie sami...Zimny kiedyś szydząc z nieudalnoego powstawania TV Repulbiki na mój zarzut o upolitycznieniu mediów napisał...nie palcie komitetów, zbudujcie sami zbudujcie swoje. No to poszi..."budujcie" sobie media i nadal będzie pluralizm, prawda?

              a co do kupowania Agory, to jest ciekawy case...po przejęciu akcji z OFE, okazuje się, że rząd MOŻE wymienic zarząd w Agorze jak tylko będzie chciał...ale bym się śmiał gdyby wtedy Ziemkiewicza wystawili na naczelnego!

              9. Oko nadmienił, że partia w Chinach może wysłąc wojsko, bo ma swoich ludzi. Napisałem tylko i wyłącznie, że po 2010 r dowódtwo nie było już spoza nadania PO-pesel. a kto pyskował tego dziś nie ma.

              • poszi Odwracanie kota ogonem 18.12.15, 22:35
                > Oko przedstawił propozycję/wzorzec chińskiej demokracji. Oto mamy nominalny tró
                > jpodział władzy, a tak naprawdę rządzi i wływ na wszystko ma jedna partia - zgo
                > da?

                Czy ja muszę wyjaśniać, że w Polsce nie jest jak w Chinach? Może dla pisowców jest tak samo i stąd nie widzą w tym problemu, że TK przestaje istnieć.

                > Ja odpisałem Oko, że nie trzeba sięgac tak daleko, bo dokłądnie to samo grane j
                > est w Polsce od 2010 r, od kilku miesięcy po prostu - demokratyczną procedurą,
                > której w CHRL nie ma - zmieniła się tylko partia. Zgadzasz się z tym? Bo to jes
                > t istota moje wypowiedzi.

                Aha. Czyli w USA jest jak w Chinach, w UK też (OK królowa jest bezpartyjna, ale i tak tylko wręcza ordery) i w Chinach jest pełnia demokracji?

                > 1-2 skoro normalne, to teraz PO-pesel zastapiony został przez PiS...to chyba no
                > rmalne tak?

                W granicach prawa i przy zachowaniu procedur tak. Jeśli jednak mamy nie parlament i rząd tylko komitet centralny, to nie bardzo.

                > 3. skrót myślowy, Marszałek Sejmu RP wszedł w obowiązki Prezydenta RP przed ofi
                > cjalnym aktem zgonu poprzedniego...w taki to sposób.

                Konstytucja mówi, że Marszałek Sejmu przejmuje obowiązki Prezydenta w razie śmierci tegoż. Śmierć nastąpiła o 8:41. Marszałek przejął obowiązki ok. 13, czyli po tym terminie. Może kiedyś się doczekamy precyzyjniejszej procedury z dokładnymi terminami, ale czekanie na akt zgonu na pewno nie jest sensowną procedurą. Co by było, gdyby Prezydent był na pokładzie MH370, którego miejsca katastrofy do dziś nie ustalono? Kodeks cywilny mówi, że uznanie za zmarłą następuje dopiero po pół roku od zdarzenia.

                > 4. a jaki wpływ na rządzenie ma sołtys? kwiatek do kożucha? ile sejmików nie mi
                > ał PO-pesel? i jak wyglądały tam transfery z budżetu centralnego, inwestycję ?

                To zdecyduj się. PO-Pesel miało pełnie władzy w samorządach, czy że samorządy są nieważne?

                > 5. nie chce ci się słuchac bredni? a jakież to brednie opisałem...14 sędziów z
                > nominacji PO i 1 z peselu, tak lub nie...fakty poszi, a nie zawracasz gitarę ja
                > kimiś procedurami, głosowaniami...fakt na ręku jest taki 14+1=15. spierasz się
                > z matematyką? bo logiki wedłu g ciebie nie nie brakuje, bo skoro koleś jest po
                > party TAKŻE przez Chama z Biłograju, to już nie jest z PO, bo nie.

                O to jest najgorsze ze wszystkiego. Mam wrażenie, że w tych Waszych spolaryzowanych głowach nie ma miejsca na istnienie czegoś niespolaryzowanego. Otóż wyobraź sobie, że pięcioro z sędziów zostało uznanych za PiS za godnych poparcia. Jeszcze parę lat temu musiało to być normalne. Zgłosiło kandydaturę PO, a PiS ją poparł, bo człowiek był dobrym fachowcem i bezstronnym kandydatem. A nie żadnym funkcjonariuszem.

                W tych Waszych partyjnych głowach, gdzie są tylko my (= samo dobro) i oni (= zdrajcy) nie ma miejsca na niepartyjny Trybunał. To się musi nie mieścić w głowie. A nie było żadnego Trybunału "PO-pesel" i bredzenie, że tak było jest jednym z najgorszych przejawów orwellizmu.

                > a co do kupowania Agory, to jest ciekawy case...po przejęciu akcji z OFE, okazu
                > je się, że rząd MOŻE wymienic zarząd w Agorze jak tylko będzie chciał...ale bym
                > się śmiał gdyby wtedy Ziemkiewicza wystawili na naczelnego!

                Pewnie byłoby jak po przejęciu czasopisma Razem przez KPN. Klapa totalna. I po tygodniu byłaby "nowa gazeta wyborcza" (z jakimś może innym tytułem). Bo ludzi, którzy lubią czytać brednie o zamachu smoleńskim nie ma tak wiele.
                • leny20-4-7 Re: Odwracanie kota ogonem 19.12.15, 09:56
                  ale się rozpisałeś! tylko z kim ty polemizujesz? ze mną, czy z oko? i o czym? bo istoty sporu/dyskusji nawet nie dotykasz. a napisałem ci wyraźnie CO JEST WAŻNE.

                  dlatego napiszę jeszcze raz. Oko DOBRZE ZAUWAŻYŁ, że nominalnie może byc rozdział władzy, a faktyczną kontrolę w zasadzie nad wszystkimi aspektami sprawuje jadna partia. w CHRL nie można z nią w zasadzie niz zrobic i tak jest i przez jakiś czas pozostanie monopol komunistów, a u nas można raz na jakiś czas monopolistę ...wymienic! po co przywołujesz królową? co to ma z nami wspołnego? u nas mamy KAŻDORAZOWO SKOK NA BANK...WALKA o WŁADZĘ. i wygląda to bardzo brzydko wtedy gdy media sa w kontrze do przejmującego, albo miło i spokojnie gdy są z nim zblatowane.

                  i teraz równie istotne, bo widzę żeś się przysrał do mojej rzekomej pisowości. mi się jednowładztwo TAK SAMO nie podoba w wersji PO jak i PiS czy....dowolnej innej. i to bym chciał zmienic, albo precyzyjniej aby zostało zmienione.

                  niesteyy wiekszosc z was ma tak sprany mózg, że krytykę/poklask bierze plemiennie. i 'odpłaca". a niektórym tutaj chodzi o SYSTEM jako taki, a nie o etykietkę pacynek które akurat dorwą się do władzy. pomyśł, bo akurat ty masz możliwości, aby to ogarnąc.
                  • dorota_333 No, nie może to być 19.12.15, 13:44
                    > mi się jednowładztwo TAK SAMO nie podoba w wersji PO jak i PiS czy....dowolnej
                    > innej. i to bym chciał zmienic

                    Tu mnie zaskoczyłeś. Faktyczne jedynowładztwo będziesz miał niedługo: jak PiS przejmie prokuraturę i media publiczne.

                    Ciekawe, co wtedy zrobisz, pyskaczu?

                    • leny20-4-7 Re: No, nie może to być 19.12.15, 13:47
                      podam im twój adres, imię i nazwisko, oraz wypis wszystkich niegodziwości=mów nienawiści z ostatnich kilku lat. chcoiaz wystarczy tylko z ostatniego miesiąca. na to są dwa paragrafy. jako samozwańcza prawniczka powinnaś je znac. teraz buziaczek na ostatnie chwile wolności.
                      • dorota_333 Re: No, nie może to być 19.12.15, 14:09
                        A to jest groźba karalna, gnojeczku smile

                        Na szczęście nie znasz moich danych osobowych, ale nie zdziwiłaby mnie taka denuncjacja. To wasz bolszewicki styl.
                        • leny20-4-7 Re: No, nie może to być 19.12.15, 14:28
                          od kiedy groźbą karalną jest poinformowanie o zamiarze zgłoszenia do odpowiednich organów podejrzenia o popełnianiu przestępstwa z 2 art k.k.?

                          już ci raz mówiłem, oddaj za studia, jeśli faktycznie je ukończyłaś.

                          • dorota_333 Re: No, nie może to być 19.12.15, 14:35
                            Musiałeś coś wygóglować, prawda? Tutaj zgłoszenie byłoby fałszywe - i wiesz o tym, więc można to uznać za groźbę karalną. Samo fałszywe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa to już jest odrębny czyn karalny (i pewnie też o tym słyszałeś).

                            Szkoda czasu.
                            • leny20-4-7 Re: No, nie może to być 19.12.15, 14:49
                              fałszywe? to nie mnie rozstrzygać, ja nie mam prawniczego wykształcenia, ale wiem, że prawo nakłada na mnie taki obowiązek -zgłoszenia.
                              może zostanie powołany biegły, może ktoś będzie się chciał wykazac przed nową władzą, nie wiem jak to się zakończy. ale to nie mnie rozstrzygać.
                              • dorota_333 Re: No, nie może to być 19.12.15, 14:56
                                > ale wiem, że prawo nakłada na mnie taki obowiązek -zgłoszenia.

                                smile Leny, święta idą. Dywany trzepać, mak ucierać.
            • zimna-wodka Re: WTF? 18.12.15, 17:12
              poszi, znów szkoda czasu.
              Mój przyjaciel leny ma tylko jeden argument ... peło było gorsze. Powtarza to jak zdarta płyta. Na pytania typu "i co z tego - czy to w jakikolwiek sposób zmienia ocenę dzisiejszych pomysłów PiS" odpowiada, że .... peło było gorsze.
              To jak gra w pomidora. Nie ma końca i nie ma sensu.
              • poszi Duty calls 18.12.15, 22:37
                > To jak gra w pomidora. Nie ma końca i nie ma sensu.

                Ja wiem, ale smile
                https://imgs.xkcd.com/comics/duty_calls.png
              • kophalski Re: WTF? 18.12.15, 23:11
                A znajdziesz gdzieś rzetelną analizę tego co się dzieje? W logice obrzucania się gównem, straciłeś ostrość widzenia. Jeśli jesteś przywiązany do frazy kaczodupowłaz, to jak z Tobą rozmawiać?
                Po przeczytaniu wariantu 1. zaproponowałem równie fantastyczny wariant 4. i zarobiłem na pisowskiego prowokatora.
                Nie wyeksterminujesz połowy ludzi którzy myślą inaczej, musisz nauczyć się z nimi żyć.
                Posłuchaj Zielonki z Oxfordu jedyny sposób na wyjście z szamba to nawet moralnie wątpliwy kompromis.
                • zimna-wodka Re: WTF? 18.12.15, 23:17
                  kophalski napisał:

                  Jeśli jesteś przywiązany do frazy kaczodupowłaz, to jak z Tobą rozmawiać?

                  Mogę to zmienić tylko nie mam pomysłu. Chciałem na "czopek" ale to podobno przypisane jest do Brudzińskiego i naruszyłbym jego dobra osobiste. (Brudzińskiego oczywiście)
                  • kophalski Re: WTF? 18.12.15, 23:34
                    Ok niech zostanie tak dosadnie i barokowo. Chociaż wolę celność i prostotę.

                    Więc bez złości czemu dziaeje się jak się dzieje? Zła karma. Przypadek. Pojawił się złośliwy kaczor? A może jednak coś się dzieje?

                    • zimna-wodka Re: WTF? 19.12.15, 00:09
                      kophalski napisał:

                      > Ok niech zostanie tak dosadnie i barokowo. Chociaż wolę celność i prostotę.
                      >
                      > Więc bez złości czemu dziaeje się jak się dzieje? Zła karma. Przypadek. Pojawił
                      > się złośliwy kaczor? A może jednak coś się dzieje?

                      Padam przed Tobą na kolana i całuję ziemię po której stąpasz. Bo wreszcie ktoś (właśnie Ty - mędrcze) zadał kluczowe pytanie. Po co?
                      To pytanie jest zarazem odpowiedzią. Bo po prostu NIE WIEM i obawiam się, że NIKT NIE WIE. I to nie wiem mnie przeraża. Gdzieś pędzimy w zawrotnym tempie tylko nikt nie wie dokąd i po co. Celem może być i piekło i raj i po prostu... NIC.
                      Mogę powiedzieć tylko o sobie - przeraża mnie to z prostego powodu:
                      1. RAJU nikomu się dotąd stworzyć nie udało
                      2. Historia wskazuje, że z takiej jazdy bez trzymanki wychodzi zwykle PIEKŁO
                      3. A to NIC na razie nie wygląda jak NIC.

                      Odpowiedzi nie znam. Mogę powiedzieć gdzie, moim zdaniem, jej szukać. Otóż w głowie, psychice, uprzedzeniach, fobiach, ideałach itd jednego człowieka. Nie wiem co tam siedzi i co się jeszcze wykluje. Nie wiem kiedy ten człowiek mówi to co myśli a kiedy gra. Nie wiem na czym mu zależy i co chce osiągnąć. Mogę zgadywać ale te zgadywanki nie są warte czasu jakie trzeba by poświęcić na klepanie w klawiaturę.
                      • zimna-wodka c.d. 19.12.15, 00:30
                        Jeszcze dorzucę parę słów.

                        W spadku po PRL dostaliśmy PAŃSTWO, które jakoś działało. Źle, dobrze .... jakoś. I dokonaliśmy gruntownej przebudowy tego PAŃSTWA. Piszę MY ale zrobili to ludzie. Wychowani w czasach totalitaryzmu więc z ze wszystkimi uprzedzeniami jakie wynikały z ich życiowego doświadczenia. Ci ludzie w system władzy wmontowali wszystkie zawory bezpieczeństwa jakie im wpadły do głowy tylko w jednym celu - żeby ten totalitaryzm nie wrócił. I stąd masz dwie niezależne izby parlamentu, nieodwoływalnego prezydenta z prawem veta, trybunał konstytucyjny, mechanizmy tworzenia struktur sądownictwa niezależne od władzy wykonawczej i ustawodawczej. Plus wolne media.

                        A teraz widzę jak się te zawory bezpieczeństwa po kolei wyłącza i to w zawrotnym tempie. I w dodatku zapowiada następne kroki w tym samym kierunku (służba cywilna, media, niezależność prokuratury). Po co, dlaczego - nie wiem. Ale nie podoba mi się to ni cholery i nikt mnie nie przekona, że to dla mojego dobra.
                      • kophalski Re: WTF? 19.12.15, 09:53
                        Ale czy to nie jest wytrych, takie pójście na łatwiznę. Jeden jest winnien i to wszystko przez niego powiedzmy plus kilku kolegów.
                        W sumie to załatwia sprawę już nie potrzeba analizy. Zwłaszcza gdy analiza w trakcie pożaru może być utrudniona.
                        Nie przeceniasz sprawczości, wszystko urodziło się w genialnej głowie?
                        Demiurg czy Serfer?
                        • zimna-wodka Re: WTF? 19.12.15, 10:46
                          Nigdzie nie napisałem, że jeden jest winien. Nawet nie użyłem słowa "winien".
                          Pytałeś dokąd to zmierza to odpowiedziałem jak umiałem. Bo pytałeś PO CO. Teraz zadajesz zupełnie inne pytanie - DLACZEGO.

                          A w tym przypadku analiza jest jak najbardziej możliwa. Co nie znaczy, że jest łatwa.
                          PiS był zawsze partią wodzowską. A w takich partiach olbrzymie znaczenie ma osobowość szefa. Patrząc z perspektywy czasu wydaje się, że PiS w latach 2005-2007 nie był monolitem. Niby hasła były podobne ale było w tej partii wielu ludzi myślących niezależnie.
                          A po 2007 roku wielu z tych ludzi zdradziło szefa. Nóż w plecy zafundował Kaczyńskiemu delfinek (Ziobro), Kurski, Kluzik i jej koledzy itd. Zupełnie naturalną reakcją człowieka zdradzonego przez najbliższych (specjalnie nie piszę: współpracowników) będzie nieufność. Taka nieufność każe poddawać otoczenie bezustannym testom lojalności, sprawdzianom z oddania i wierności. Ci, co nie zaliczają takich testów są eliminowani.
                          W efekcie zostaje zbudowany monolit, którego centrum stanowi szef i jego wola. A reszta żyje tylko dzięki wierności i oddaniu. Nie ma dyskusji, nie ma szukania optymalnych rozwiązań. Nie ma odważnych, którzy mogliby powiedzieć - to nie tak, może spróbujemy inaczej. Kaprys szefa staje prawdą objawioną.
                          A sam szef? Żyje w otoczeniu dworzan, których głównym zadaniem jest prześciganie się w prawieniu komplementów. Jego ocena rzeczywistości zostaje wypaczona bo dworzanie go od tej rzeczywistości odgradzają. A jeśli już dojdzie do tego,że rzeczywistość przebije się przez mur i dotrze do szefa, a w dodatku będzie różna od jego wizji - tym gorzej dla rzeczywistości. Bo trzeba to jakoś uzasadnić. I wtedy pojawia się WRÓG. WRÓG może być dowolny - żyd, komunista, antykomunista, amerykański lotnik zrzucający stonkę, CNN i New York Times, Tomasz Lis, kułak i burżuj, trybunał konstytucyjny, wielbiciel ośmiorniczek, UKŁAD i co jeszcze chcesz. A WROGA trzeba zniszczyć - w imię jedynej PRAWDY objawionej szefowi.
                          Niszczenie WROGA jest celem nadrzędnym. Bo warunkuje realizację jedyniesłusznej wizji szefa. Jeśli to niszczenie potrwa odpowiednio długo - jedyniesłuszna wizja się gdzieś rozwieje i pójdzie w zapomnienie. Pozostanie walka z WROGIEM dla samej walki, niszczenie dla samego niszczenia.
                          Paranoja i Schizofrenia? Dokładnie tak.

                          To tylko część w temacie DLACZEGO.
                          • kophalski Re: WTF? 31.12.15, 00:00
                            zimna-wodka napisał:

                            > Nigdzie nie napisałem, że jeden jest winien. Nawet nie użyłem słowa "winien".
                            > Pytałeś dokąd to zmierza to odpowiedziałem jak umiałem. Bo pytałeś PO CO. Teraz
                            > zadajesz zupełnie inne pytanie - DLACZEGO.
                            >
                            > A w tym przypadku analiza jest jak najbardziej możliwa. Co nie znaczy, że jest
                            > łatwa.
                            > PiS był zawsze partią wodzowską. A w takich partiach olbrzymie znaczenie ma oso
                            > bowość szefa. Patrząc z perspektywy czasu wydaje się, że PiS w latach 2005-2007
                            > nie był monolitem. Niby hasła były podobne ale było w tej partii wielu ludzi m
                            > yślących niezależnie.
                            > A po 2007 roku wielu z tych ludzi zdradziło szefa. Nóż w plecy zafundował Kaczy
                            > ńskiemu delfinek (Ziobro), Kurski, Kluzik i jej koledzy itd. Zupełnie naturalną
                            > reakcją człowieka zdradzonego przez najbliższych (specjalnie nie piszę: współp
                            > racowników) będzie nieufność. Taka nieufność każe poddawać otoczenie bezustanny
                            > m testom lojalności, sprawdzianom z oddania i wierności. Ci, co nie zaliczają t
                            > akich testów są eliminowani.
                            > W efekcie zostaje zbudowany monolit, którego centrum stanowi szef i jego wola.
                            > A reszta żyje tylko dzięki wierności i oddaniu. Nie ma dyskusji, nie ma szukani
                            > a optymalnych rozwiązań. Nie ma odważnych, którzy mogliby powiedzieć - to nie t
                            > ak, może spróbujemy inaczej. Kaprys szefa staje prawdą objawioną.
                            > A sam szef? Żyje w otoczeniu dworzan, których głównym zadaniem jest prześcigani
                            > e się w prawieniu komplementów. Jego ocena rzeczywistości zostaje wypaczona bo
                            > dworzanie go od tej rzeczywistości odgradzają. A jeśli już dojdzie do tego,że r
                            > zeczywistość przebije się przez mur i dotrze do szefa, a w dodatku będzie różna
                            > od jego wizji - tym gorzej dla rzeczywistości. Bo trzeba to jakoś uzasadnić. I
                            > wtedy pojawia się WRÓG. WRÓG może być dowolny - żyd, komunista, antykomunista,
                            > amerykański lotnik zrzucający stonkę, CNN i New York Times, Tomasz Lis, kułak
                            > i burżuj, trybunał konstytucyjny, wielbiciel ośmiorniczek, UKŁAD i co jeszcze c
                            > hcesz. A WROGA trzeba zniszczyć - w imię jedynej PRAWDY objawionej szefowi.
                            > Niszczenie WROGA jest celem nadrzędnym. Bo warunkuje realizację jedyniesłusznej
                            > wizji szefa. Jeśli to niszczenie potrwa odpowiednio długo - jedyniesłuszna wiz
                            > ja się gdzieś rozwieje i pójdzie w zapomnienie. Pozostanie walka z WROGIEM dla
                            > samej walki, niszczenie dla samego niszczenia.
                            > Paranoja i Schizofrenia? Dokładnie tak.
                            >
                            > To tylko część w temacie DLACZEGO.

                            Sorry za przerwę.
                            Wiesz poruszamy się w świecie złośliwości. A dopuszczałeś do głowy myśl tak fantastyczną jak brak Kaczyniaka w polityce? Jesteś pewien że w tej niszy nie pojawiłby się Gęsiński i cały swój kunszt demaskatorski z pospolitych cyraneczek musiał byś przenosić na pospolite białe po kostkach dziobiące gęśce?
                            Czy czasem za bardzo nie koncentrujesz się na wodzu i przyjaciołach jego, zwykłego maliniaka zapominając?
                            Zwykły maliniak wciąż się dziwi, o czym nikt już nie pamięta.
                            1. Czemu Pan Kluczyk mógł sprzedać telefonie, a zwykły maliniak dostał tylko dostał świadectwo inwestycyjne.
                            2. Dlaczego Pan Kluczyk płacił pensję Prezydentowi Polski?
                            To proste pytania na które zapewne nie będziesz chciał maliniakowi w sposób kulturalny odpowiedzieć. Ale to są pytania podstawowe. U gruntu.

                            Podejrzewam co myślisz. Stabilizacja i spokój ma swoją cenę. Też tak myślałem.
                            Ale widziałem gościa który był zaczepiany na ulicy, więc zaprotestowałem.
                            A Ty...
                            Wszystkiego naj w Nowym Roku
                            • zimna-wodka Re: WTF? 31.12.15, 00:43
                              Widzisz....
                              Pewnie ktoś by się pojawił. Pewnie ktoś chciałby to zmienić. Może by i zmieniał.
                              Ja nie neguję i nie negowałem wyniku wyborów. Z tego wyniku jednoznacznie emanowała chęć zmiany.
                              Ale ZMIANY, NAPRAWY, USPRAWNIENIA. A tu mamy DESTRUKCJĘ. Niszczenie wszystkiego co osiągnęliśmy. Zamiast poprawić to co działało źle - w ogóle to coś likwidujemy.
                              Może i były ustawiane konkursy w służbie cywilnej. Ale to nie powód, żeby w ogóle znieść konkursy i zastąpić je partyjnymi nominacjami.
                              Może i w TK nie siedzą anioły bez poglądów politycznych. Ale to nie powód żeby skasować TK
                              Może i media były upartyjnione. Ale to nie powód żeby je upartyjnić jeszcze bardziej.
                              Może i opozycja nie była specjalnie rozpieszczana. Ale to nie powód, żeby dzisiejsza władza całkowicie kneblowała dzisiejszą opozycję i nie pozwalała jej nawet na zapoznanie się z tym co przegłosowuje.
                              Może i poprzednia władza niespecjalnie wsłuchiwała się w głos ludu. Ale to nie powód, żeby dokładnie olewać to co mają do powiedzenia nie-Pisowcy. A dokładnie to co mają do powiedzenia wszyscy ludzie poza Prezesem.
                              Może i Komorowski nie był najlepszym prezydentem. Ale to nie powód żeby na tym urzędzie posadzić bezwolną marionetkę.
                              Może i Polska DEMOKRACJA nie była doskonała. Ale to nie powód, żeby ją zastąpić dyktatem jednostki - czyli Kaczora.

                              Itd, itp.

                              Czyli - ktoś by się pojawił. Ale nie musiał to być WIELKI DESTRUKTOR. Z hasłem "zniszczyć, spalić, zaorać". Bo realizacja takiego programu jest prosta. Wystarczy siła. Ale zbudować w tym miejscu coś sensownego - to nie takie proste.
                              Bo każdą, dowolnie skomplikowaną maszynerie rozwali bez trudu jeden tępy osiłek z łomem. Nawet tym łatwiej ją rozwali im bardziej jest ona delikatna i skomplikowana.

                              Ale zakładać, że ten przygłupi mięśniak zbuduje nową, jeszcze lepszą maszynę jest.....nieuzasadnionym optymizmem. Tak to nazwijmy.

                              A przyszłość pokaże. Ja jestem pesymistą więc mnie ta przyszłość raczej nie rozczaruje. A jeśli nawet mnie rozczaruje - to będzie na prawdę bardzo, bardzo paskudnie.

                              Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim (i sobie też) żebym nie miał racji.
    • byly-kadi A gdyby wybory powtorzono ...dzis ? 15.12.15, 19:08
      TO kto by rzadzil w PL w przyszlym tygodnu, jak myslicie ?
      • bieda_inwestor Re: A gdyby wybory powtorzono ...dzis ? 16.12.15, 18:58
        Super Express twierdzi ze Nowoczesna:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19353424,ibris-dla-se-pis-roztrwonil-polityczna-przewage-na-czele.html?lokale=local#BoxNewsLink
        • oka_blysk Re: A gdyby wybory powtorzono ...dzis ? 16.12.15, 21:32
          Ludzie się tłuką od ściany do ściany. Nic nie mam do tego, żeby ktoś oddał głos na Nowoczesną, ale pod warunkiem, że coś o nich wie. Nie chcieli głosować na PO, bo było już im za długo patrzeć na te same gęby (ośmiorniczki były chyba mało istotnym elementem), dali szansę Kaczyńskiemu, teraz Kaczyński be, więc pozostała Nowoczesna.

          Szkoda słów.

          -----
          Chociaż trzeba przyznać, że w tych protestach "słusznie oburzonych" jest sporo kreatywnej i dowcipnej myśli - naprawdę tylu dowcipów politycznych z których się uśmiałem dawno nie widziałem.
          • zimna-wodka Re: A gdyby wybory powtorzono ...dzis ? 16.12.15, 21:40
            Ludzie zagłosowali trochę przeciw PO a trochę za takim PiS jaki widzieli w kampanii wyborczej.
            PiS PO wyborach okazał się skrajnie różny od PIS PRZED.

            I to reakcja dość naturalna i przewidywalna. Widocznie głosujący na PiS to nie byli wyłącznie fanatycy akceptujące bezmyślnie wszystko.
            A co ciekawsze - to wszystko na własne życzenie. Gdzie ten geniusz Prezesa?
            • oka_blysk Re: A gdyby wybory powtorzono ...dzis ? 16.12.15, 21:51
              Geniusz Prezesa jest - PiS ma bezwzględną władzę.

              Porównując sytuację do życia korporacyjnego:
              1) Ofertę pisze się tak, aby wygrać - Zadanie wykonane absolutnie w 100%. Geniuszu nie da się zakwestionować.
              2) Co nam zrobią jak nie zrobimy tego co napisaliśmy w ofercie? - Nic nam nie zrobią, więc to oznacza, że mamy raj na Ziemi smile
              3) I teraz .... (teraz chyba wszyscy, włącznie z PiS, zastanawiają się co dalej. Przypadkiem się bez sensu wszyscy rzucili na ten TK, jak głodny bezdomny na suchara (Prezes miał cel, ale cała reszta, włącznie z opozycją, nie miała żadnego) - ale zrobili to jedni i drudzy z nudów i potrzeby zapełnienia sobie jakoś rozrywką czasu. Ach ach, jacy oni są potrzebni w tym Sejmie) ...
              • zimna-wodka Re: A gdyby wybory powtorzono ...dzis ? 16.12.15, 22:09
                oka_blysk napisał(a):

                > Geniusz Prezesa jest - PiS ma bezwzględną władzę.
                >
                > Porównując sytuację do życia korporacyjnego:
                > 1) Ofertę pisze się tak, aby wygrać - Zadanie wykonane absolutnie w 100%. Geniu
                > szu nie da się zakwestionować.

                Dokładnie tak -choć raczej nie był to geniusz tylko prezent od PO.

                > 2) Co nam zrobią jak nie zrobimy tego co napisaliśmy w ofercie? - Nic nam nie z
                > robią, więc to oznacza, że mamy raj na Ziemi smile

                No nie zupełnie. Oferent jakby się rozmyślił, już nie bardzo wierzy w to, że może dostać cokolwiek sensownego a i z umowy powoli się wycofuje. I to w sytuacji kiedy nawet nie zaczeliśmy czegokolwiek robić a tylko sposobimy sobie "warsztat pracy".
                I może być problem z ZAPŁATĄ. Czyli - marketing dostanie premie a reszta może spodziewać się redukcji.

                > 3) I teraz .... (teraz chyba wszyscy, włącznie z PiS, zastanawiają się co dalej

                Ano właśnie.... (patrz wyżej)

                > . Przypadkiem się bez sensu wszyscy rzucili na ten TK, jak głodny bezdomny na s
                > uchara (Prezes miał cel, ale cała reszta, włącznie z opozycją, nie miała żadneg
                > o) - ale zrobili to jedni i drudzy z nudów i potrzeby zapełnienia sobie jakoś r
                > ozrywką czasu. Ach ach, jacy oni są potrzebni w tym Sejmie) ...

                Chyba prezes nie do końca ( w swoim geniuszu) przewidział jak to się rozwinie. A teraz nie przyjmuje do wiadomości sytuacji na froncie mimo, że sam słabnie, przeciwnik rośnie w siłę a straty coraz większe.... Czekamy zatem na wuderwaffe, które odwróci losy tego starcia.
                A co to może być? Zapewne teczki - ten rodzaj broni Prezes zawsze szczególnie cenił.
    • herr7 99% społeczeństwa nie rozumie 16.12.15, 08:26
      istoty sporu, a tym bardziej podstaw prawnych, bez zrozumienia których nie można zająć żadnego stanowiska. To że większość Polaków dostrzega w tym sporze "zagrożenie dla demokracji" jest, przede wszystkim wynikiem ignorancji większości ludzi, odnoszącej się w istocie do większości spraw. To jest mniej więcej tak, jakby się pytać kucharki, co ona sądzi na temat teorii względności.

    • kophalski Re: Koniec początku 18.12.15, 12:22
      4. Oswald,
      ale może być trudniej niż 2010 z realizacją.
      • dorota_333 Re: Koniec początku 18.12.15, 12:52
        Sp....j, pisowski prowokatorze.
    • jotde3 Re: Koniec początku 18.12.15, 14:41
      Co bedzie to bedzie , mysle ze jak pis spelni to co obiecal tzn wiek emerytalny , place minimalna i 500 na dziecko i nie zawali finansow to ma duzeszanse wygrac drugi raz , nie dlatego ze kazdy skorzysta amdlatego ze wielu doceni ze ktos zrobil to co obiecal i to czego sie po nim mozna bylo spodziewac . a te sondaze poparcia sa robione na wszystkich a trzeba by robic tylko na tych co byli na wyboracz bo ci co sie nie fatygowali to mysla to co uslyszeli w tvn: )
    • widzet wariant siłowy 18.12.15, 17:21
      poszi napisał:

      ...
      > 3. Wariant siłowy.
      >
      > Wariant 1 nie pasuje do charakteru Kaczyńskiego i najprawdopodobniej czeka nas
      > 2 lub 3.

      Ten wariant siłowy to na czym ma polegać?...
    • 141288bs Re: Koniec początku 19.12.15, 19:28
      To wielkie zufanie po wyborze koalicji PO- PSL,doprowadzilo do robienia z nas wala i poczucia bezkarnosci. Ciagle POwtarzanie wiem co Polacy potrzebuja bylo cynicznym usypianiem opinii spolecznej. Kpiny z ludzi byly codzienna rzeczywistoscia na zielonej wyspie i zyciu w zlotym wieku.Do tego codzienne zadzumianie medialne, to obraz upodlenia Polakow.
      Jak duze bylo zadzumianie Polakow,pokazuja sobotnie marsze,stada baranow i owieczek pod szyldem KOD-u.
      Mam nadzieje,ze PiS dokonujac zmian w Polsce,nie zmniejszy swego tempa w odrywaniu od koryta.
      bandy zlodziei.
      • zimna-wodka Re: Koniec początku 19.12.15, 23:15
        141288bs napisał:

        > To wielkie zufanie po wyborze koalicji PO- PSL,doprowadzilo do robienia z nas [
        > u] wala[/u] i poczucia bezkarnosci. Ciagle POwtarzanie wiem co Polacy potrze
        > buja
        bylo cynicznym usypianiem opinii spolecznej. Kpiny z ludzi byly codzie
        > nna rzeczywistoscia na zielonej wyspie i zyciu w zlotym wieku.Do tego c
        > odzienne zadzumianie medialne, to obraz upodlenia Polakow.
        > Jak duze bylo zadzumianie Polakow,pokazuja sobotnie marsze,stada baranow i owie
        > czek pod szyldem KOD-u.
        > Mam nadzieje,ze PiS dokonujac zmian w Polsce,nie zmniejszy swego tempa w odrywa
        > niu od koryta.
        > bandy zlodziei.

        To odpowiem wierszykiem - jak zawsze niecenzuralnym

        W Kaczym Zadzie, w Zadzie Kaczym
        Tłoczno teraz jest okrutnie
        Jest prezydent, jest i premier
        I marszałek też wlazł w Kuper

        Kłębią się tam służby wszelkie
        I usłużni dziennikarze
        Każdy chce tam zająć miejsce
        By się pławić w Kaczej... sławie

        I jak tu żyć w takim kraju
        Co wessała Kacza Dupa?
        Kaczce dać na przeczyszczenie!
        Co wyleci - mocno spłukać!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka