19.01.16, 10:57
Sprawy sie klaruja. Petru jest juz rozprowadzany przez "przyjaciol Polski" w skali EU:

wiadomosci.onet.pl/kraj/ryszard-petru-bede-pracowal-nad-tym-aby-odbyly-sie-przyspieszone-wybory/tcx6j1

Ryszard Petru rozmawiał z holenderskimi politykami

Kryzys związany z napływem imigrantów do Europy, konflikt na Ukrainie oraz wszczęcie wobec Polski procedury ochrony praworządności były tematami poniedziałkowych rozmów lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru z holenderskimi politykami m.in. z premierem Markiem Rutte.

Petru pojechał do Holandii na zaproszenie m.in. szefa holenderskiego rządu. Spotkał się też m.in. z sekretarzem stanu ds. imigracji w ministerstwie sprawiedliwości Klaasem Dijkhoffem.

– Rozmawialiśmy przede wszystkim o tym, jak w czasie zbliżającej się prezydencji holenderskiej zapobiegać nadmiernemu napływowi imigrantów. Poruszyliśmy kwestię odróżnienia uchodźców od imigrantów zarobkowych. Holenderska prezydencja oczekuje, że podpisane porozumienie z Turcją ograniczy falę uchodźców. Jeśli liczba napływających uchodźców nie zmniejszy się istotnie, istnieje poważne ryzyko podjęcia kroków przez poszczególne państwa Unii ograniczające możliwości imigracji. Zastanawialiśmy się też nad tym, jak zadbać o uszczelnienie granic unijnych, co wydaje się konieczne, bo Unia Europejska nie ma szans na przyjęcie i zapewnienie godnego życia wszystkim, którzy chcą do Europy przyjechać – powiedział Petru.


Dlaczego premier Holandii zaprasza "swiezego" polityka "swiezej" i slabo reprezentowanej w parlamencie, jednej z wielu, partii opozycyjnej? I dyskutuje z nim kluczowe sprawy europejskie?

Dlaczego po tym spotkaniu Petru zapowiada dzialania na rzecz przedterminowego obalenia Sejmu, rzadu?

Otoz, moim zdaniem, prostym kluczem do rozwiazania tej lamiglowki jest KASA.

O ile mi wiadomo, Holandia jest mocno zaangazowana w polski sektor bankowy / finansowy, a dla Holednrow kasa znaczy baaaaaardzo duzo.

No i stad wlasnie mamy Petru u premiera Holandii, zmiany ratingu S&P i aktywnosc "przyjaciela Polski" - Timmermansa. Naruszone zostaly interesy zagranicznego lobby bankowego w Polsce...

Takze dlatego PO musialo polec i zostac rytualnie pogrzebane. Bo, zgodnie z modelem niemieckim, czy szerzej - europejskim modelem socjalnym - skonfiskowali OFE. Na dluzsza mete - obywatelom, ale na krotko wyjeli banksterom ponad 100 duzych baniek z portfela...

I tak to sie wlasnie kreci.

I trzeba zadac pytanie - jak dlugo jeszcze Polacy pozwola sobiena to, by takie, czy inne panstwo lub grupa interesow kierowala polska polityka i wstawiala nam we wladze swoje marionetki...
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Petru 19.01.16, 16:05
      "Dlaczego premier Holandii zaprasza "swiezego" polityka "swiezej" i slabo reprezentowanej w parlamencie, jednej z wielu, partii opozycyjnej? I dyskutuje z nim kluczowe sprawy europejskie?"


      Takie zaproszenie jest podwazaniem wyniku wyborow w Polsce.
      Zaden polityk nie powinien takich zaproszen wykorzystywac do promocji swoich dzialan.


      "Dlaczego po tym spotkaniu Petru zapowiada dzialania na rzecz przedterminowego obalenia Sejmu, rzadu?"

      Bo jest glupi.
      • lastboyscout Re: Petru 19.01.16, 16:36

        Tekst linka

        ---
        www.youtube.com/watch?v=JVkQ7Vve8BI
    • sirland Re: Petru 19.01.16, 21:11
      > Dlaczego premier Holandii zaprasza "swiezego" polityka "swiezej" i slabo reprez
      > entowanej w parlamencie, jednej z wielu, partii opozycyjnej? I dyskutuje z nim
      > kluczowe sprawy europejskie?
      Strzelam, że skoro PiS jest w opozycyjnej frakcji w PE, to z nimi nie da się gadać, a że Petru jest numer 2 wg. aktualnych sondaży i nie ma nic przeciwko, żeby wzajemnie klepać się po pleckach, to chyba sensowny ruch?

      > Dlaczego po tym spotkaniu Petru zapowiada dzialania na rzecz przedterminowego o
      > balenia Sejmu, rzadu?
      >
      Bo chciałby, aby do tego doszło. Ma w tym swój interes. Pewnie sporo ludzi by chciało.

      > No i stad wlasnie mamy Petru u premiera Holandii, zmiany ratingu S&P i aktywnos
      > c "przyjaciela Polski" - Timmermansa. Naruszone zostaly interesy zagranicznego
      > lobby bankowego w Polsce...
      >
      > Takze dlatego PO musialo polec i zostac rytualnie pogrzebane. Bo, zgodnie z mod
      > elem niemieckim, czy szerzej - europejskim modelem socjalnym - skonfiskowali OF
      > E. Na dluzsza mete - obywatelom, ale na krotko wyjeli banksterom ponad 100 duzy
      > ch baniek z portfela...
      >
      > I tak to sie wlasnie kreci.
      >
      Nie tylko holenderskie banki. Całą mieszankę europejskiej "banksterki" masz u nas w kraju.
      Ale tak, tak to się właśnie kręci.
      W sumie to nawet zabawne, że PO przez OFE straciło w Polsce sporo głosów, a Twoim zdaniem też straciło popracie banksterskie. Z obu stron się podłożylismile

      > I trzeba zadac pytanie - jak dlugo jeszcze Polacy pozwola sobiena to, by takie,
      > czy inne panstwo lub grupa interesow kierowala polska polityka i wstawiala nam
      > we wladze swoje marionetki...
      Bardzo długo. Tak Polacy, jak i inne narody.
    • vice_versa Re: Petru 20.01.16, 02:17
      Strategia na obalenie rządu jest dość jasna.
      O Petru pisałem tutaj:


      Starałem się wpisać tam sytuację lokalną i grę jaka toczy się na lokalnym podwórku w scenariusz globalny władzy nad pieniądzem.
      To jest klarowny scenariusz w stylu "A teraz wchodzę ja, cały na biało"...

      Ciekawy jest też ten artykuł, głównie ze względu na analizę metod, a nie afiliacje moskiewskie:

      Iwaniszwili i Petru – aktorzy tego samego scenariusza


      Kampania propagandowa, którą prowadzi Ryszard Petru oraz okalające go jawne i niejawne grupy interesu, do złudzenia przypomina strategię obalania władzy, opisaną przez francuskiego neuropsychiatrę Rogera Mucchiellego jako… dywersja - pisze Jakub Augustyn Maciejewski w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.

      Legalna władza staje się w opinii społeczeństwa niedemokratyczna i agresywna, niekiedy nieobliczalna, szalona, autorytety z establishmentu atakują głowę państwa. Rozpętują się demonstracje w obronie wolności, a w tym czasie, niczym królik z kapelusza, wyskakuje przedstawiciel najbogatszej grupy wyborców i prowadzi naród do obalenia władzy na czele świeżo założonej partii. Myślicie Państwo, że opisuję polską sytuację, ale macie rację tylko częściowo. Ten scenariusz został przeprowadzony w Gruzji w 2012 r., a obecnie oglądamy jego powtórkę nad Wisłą. Być może wojna psychologiczna rozpętana w 4-milionowym kaukaskim kraju nie osiągnie takich celów w 40-milionowym narodzie w centrum Europy, ale mecz między narodem a elitami trwa.

      Polityk, który wiedział

      W lutym 2013 r., gdy rosyjski miliarder zasponsorował powstanie partii Gruzińskie Marzenie i wygrał wybory parlamentarne w kaukaskim kraju, zapytałem Jarosława Kaczyńskiego o kulisy tej dziwnej walki wyborczej z wykorzystaniem zagranicznego kapitału. Prezes PiS stwierdził, że ten scenariusz może się powtórzyć w innych krajach, także w Polsce: „W tak prymitywny sposób oczywiście nie – trudno sobie wyobrazić, żeby któryś z rosyjskich miliarderów w Polsce kandydował na prezydenta. (…wink To niebezpieczeństwo ekspansji wewnętrznej, tj. załatwienia metodami wewnętrznymi tego, co w innych okolicznościach trzeba by załatwiać nieporównanie bardziej kosztownymi politycznie metodami zewnętrznymi” (źródło: portal ARCANA).

      Na Gruzinach przeprowadzono operację wojny psychologicznej, ale oni nie byli pierwsi. W 1971 r. ukazała się książka francuskiego neuropsychiatry, Rogera Mucchiellego, który opisał kolejne etapy obalania suwerennej władzy. Przytoczmy schemat tego badacza i spójrzmy na sytuację Gruzji i Polski.

      Demoralizacja narodu

      To obowiązkowy, długofalowy element każdej wojny psychologicznej. „Nie chodzi o unicestwienie nieprzyjacielskich żołnierzy, lecz o unicestwienie ich odwagi”. Jedną z podstawowych metod jest zasiewanie wątpliwości co do źródeł duchowej siły narodu.

      A więc w każdym kraju chodzi o inne wartości, które media i grupy interesu niszczą i dezawuują. W Gruzji chodziło m.in. o tradycję antyrosyjskości, która funkcjonuje tam od ponad 200 lat. Media podsycały zmęczenie rusofobią, wykazywały bezwzględną przewagę Kremla, przywoływały sceny z wojny 2008 r. i intoksykowały strachem, wzmacniając pragnienie spokoju. Jak wiemy, strach przed wojną zamiast jej zapobiegać, często do niej doprowadzał (Si vis pacem, para bellum – jeśli chcesz pokoju, gotuj się do wojny), ale sąsiedztwo rosyjskiego imperium sprzyjało krzewieniu postaw kunktatorskich wśród Gruzinów. Choć władza Saakaszwilego odnotowywała sukcesy gospodarcze i wzmocnienie obecności NATO w regionie, systematycznie przekonywano wyborców, zwłaszcza młodych, że tylko uległość wobec Moskwy może zagwarantować stabilizację.

      W Polsce deprecjonuje się tradycyjne polskie wartości. Zarówno bohaterstwo powstańców, wielkość i oddziaływanie dawnej Polski wyrugowano ze szkolnej edukacji, a kolejne dzieła kultury promowane przez instytucje państwowe ośmieszały patriotyzm (film „Tajemnica Westerplatte”, „Ida”wink. Nie inaczej było z katolicyzmem, atakowanym przez media, w których nakreślano wizję księży nieustannie nadużywających swojej pozycji i wykorzystujących seksualnie dzieci.

      Mucchielli wyróżnia „zaszczepianie poczucia winy” jako podstawową metodę demoralizacji narodu – a rzekomy polski antysemityzm odgrzewano zwłaszcza wokół terminów wyborczych w Polsce. Porównajcie daty wydania kolejnych książek Jana Tomasza Grossa: 2001 (wybory, w których wygra SLD), 2006 (rozchwianie społeczeństwa dla obalenia rządów PiS), 2011 (wybory parlamentarne, w których po raz drugi wygrywa Platforma Obywatelska).

      Inwazja autorytetów, neutralizacja mas

      Udowadnianie antydemokratyczności władzy ma taki sam przebieg w Polsce jak i w Gruzji. Tak jak do atakowania Saakaszwilego włączył się były prezydent Gruzji Eduard Szewardnadze, w czasach sowieckich minister spraw zagranicznych ZSRS, a więc komunistyczny aparatczyk, tak i u nas z antyPiS-owskimi postulatami występują TW „Bolek” Lech Wałęsa i dawny minister młodzieży i sportu PRL Aleksander Kwaśniewski.

      Jednak paraliżowanie społeczeństwa odbywa się przede wszystkim za pomocą szantażu moralnego. Reprezentanci interesów narodowych są okrzyknięci wrogami demokracji – to kluczowy element niszczenia wizerunku przeciwnika i nadawania tożsamości wywrotowcom. Bidzina Iwaniszwili w Gruzji i Ryszard Petru w Polsce atakowali swoich oponentów tym samym argumentem – rzekomym antydemokratyzmem. To dlatego w lipcu 2013 r. Jarosław Kaczyński odwiedził prezydenta Saakaszwilego i podkreślał jego rolę w obronie gruzińskiej demokracji – trzeba było reagować na retorykę przypisującą władzy autorytarne zapędy. Wizyta prezesa PiS odbiła się w Gruzji szerokim echem, wielkim bowiem autorytetem i legendą cieszy się w Gruzji śp. Prezydent Lech Kaczyński.

      Dodajmy jeszcze, że Iwaniszwili i Petru mają w swojej biografii spektakularne sukcesy zagraniczne. Iwaniszwili zarobił miliony dolarów, handlując w Moskwie elektroniką już w latach 80. (sic!), a Ryszard Petru przez kilka lat pracował w Banku Światowym, dzięki protekcji Leszka Balcerowicza.

      Partia Gruzińskie Marzenie i Nowoczesna PL zostały założone zaledwie pięć miesięcy przed wyborami, po czym ich liderzy pojawiali się często w mediach, przyjmując do swoich szeregów rozbitków z wcześniejszych partii władzy.

      Niszczenie państwa – nowa forma walki partyzanckiej

      Scenariusz utrzymania wpływów międzynarodowych w państwach postkomunistycznych opiera się nie tylko na przejęciu władzy przez establishment uzależniony od wskazówek zagranicznych. Nawet w sytuacji utrzymania władzy przez prawicę, lewica może podsycać rewolucyjne napięcie w celu sparaliżowania państwa. Urzędnicy, osaczeni wieściami o rychłym upadku rządu, będą opornie wykonywali polecenia przełożonych. Mucchielli wspomina, że rewolucjoniści szukają tzw. grup kluczowych, czyli takich środowisk, które są w stanie skutecznie zablokować reformy i obniżyć autorytet państwa. Wśród nich wymienił środowiska uniwersyteckie, co w polskim przypadku obserwujemy na przykładzie kwestionowania wykształcenia prezydenta Dudy przez wykładowców Uniwersytetu Jagiellońskiego. W aurze rzekomego antydemokratyzmu rozmaici eksperci mogą być niechętni do wspierania zmian gospodarczych, a niektórzy politycy partii rządzącej mogą ulegać medialnej presji – zwłaszcza gdy media podzielą PiS na tych „betonowych” i tych „wyłamujących się z reżimu”. Władza zajęta gaszeniem pożarów poniecha niektórych reform lub będzie zmuszona dogadać się z niektórymi grupami interesu. W tym sensie pojawia się rola patriotycznych grup społecznych, które biorąc udział w owym „gaszeniu pożarów”, a także wspierając (i naciskając!) polityków prawicy, mogą
      • vice_versa Nie wkleja linków 20.01.16, 02:21
        O Petru pisałem tutaj:
        https://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,159956094,159956094,Kto_w_Polsce_dazy_do_rozlewu_krwi.html

        Tekst Niezależnej tu:
        http://niezalezna.pl/74609-iwaniszwili-i-petru-aktorzy-tego-samego-scenariusza
        • vice_versa Re: Nie wkleja linków 20.01.16, 02:30
          Jeszcze raz:
          https://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,159956094,159956094,Kto_w_Polsce_dazy_do_rozlewu_krwi.html?p=160090541

          Tak, trzeba uważać, po kliknięciu formatowania url, nie dość, że chrzani nawiasy to zostawia też tekst "Tekst linka" i wszystko trzeba usuwać/ poprawiać ręcznie.
          • matigrypl Re: Nie wkleja linków 20.01.16, 06:57
            Trzeba się zastanowić czy taka partia a zwłaszcza z takim wodzem i takimi członkami ma szansę na wcielenie swoich zamysłów u nas? Ten cały petru to ukrainiec a wielu członków tej organizacji to też ukraińcy, szwaby i ruscy. Oni programowo w wyniku usilnej indoktrynacji nienawidzą Polaków! Nie ominą żadj okazji by nam wcisnąć jakąś szpilę. To ich zaślepienie doprowadzi do tego że prędzej czy później zostaną rozszyfrowani. Podzielą los palikota, komuny i wielu innych organizacji antypolskich.

            Na swoim koncie petru już ma poważną wpadkę; Podczas kampanii głosił że jest za obniżeniem podatku. Następnie głosił że nas nie stać a ostatnio że trzeba obniżyć ale najbogatszym? Smaczku też dodaje swoim gwiazdorzeniem i wciskaniem wszędzie tam gdzie go nikt nie zaprasza. O histerii podczas wystąpień członków tej zgrai przeciwnej jakimkolwiek nowościom szkoda pisać bo to się rzuca samo w oczy. Zabłyśli tylko dlatego że szukano czegoś innego niż peło ale w takiej samej formie. Zgasną identycznie jak palikociarnia bo to ten sam numer wymślony przez peło.
    • vice_versa Ostrrrry dowcip Petru 21.01.16, 18:28

      Ryszard Petru odpowiada na pytania dziennikarza. - Polska chyli się ku upadkowi - mówi. - Jarosław Kaczyński przejechał się już na Rubikoniu - dodaje ze znawstwem. Dziennikarz zaintrygowany. - No na Rubikoniu, tak jak Cezar - precyzuje lider Nowoczesnej. - Kiedy to było? - nie daje za wygraną dziennikarz. - Ano po zamachu majowym, gdy Cezar przekroczył na Rubikoniu bramy Rzymu i zostawił po sobie rozrzucone kości.

      http://wpolityce.pl/polityka/278997-petru-do-dziennikarza-jaroslaw-kaczynski-przejechal-sie-juz-na-rubikoniu-na-czym-no-na-rubikoniu-tak-jak-cezar-wideo
      • fidziaczek Re: Ostrrrry dowcip Petru 22.01.16, 12:59
        Nie no z tym rubikoniem to musi być "fejk", mam nadzieje ze to fejk.
        Tak samo mam nadzieje ze to tez jest fejk
        miziaforum.wordpress.com/2016/01/07/tysiace-banerow-w-krajach-islamskich-zachencajace-do-gwaltow-w-europie/
        • vice_versa Re: Ostrrrry dowcip Petru 22.01.16, 19:06
          Faktycznie, WPolityce napisała, że to jedna z fejkowych historii ale wziąłem to za rzeczywistą relację, sorry. Nie wiem też czemu przytacza to Rzepa.

          W samym wywiadzie nie ma o Rubikoniu:
          www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-ryszard-petru-chce-przyspieszonych-wyborow-imperium-pis-moze,nId,1964648
          Dzięki za korektę
    • a12a2a Oblesny,obrzydliwy Gej Verohyda, wala pokazujacy 22.01.16, 17:04
      Szydlo i jego jurgieltnik Petru; na specjalnym spotkaniu...
      To ma byc alternatywa dla PiS?!

      PS. Verohyda ma zone? Wspolczuje kobiecie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka