dorota_333
25.02.16, 09:30
Prof. Mikołejko jest kolejną osobą, która dekoduje pisowską akcję wrzucania granatów do szamba kiszczakowych teczek:
"Prof. Zbigniew Mikołejko nie ma wątpliwości, że sprawa dokumentów znalezionych w domu gen. Kiszczaka nie przeminie. Zwłaszcza sprawa TW "Bolka" będzie wałkowana. - I będziemy o nim słyszeli, obawiam się, dopóki nie uda się - symbolicznie oczywiście - uśmiercić Lecha Wałęsę. Jest to ważna część pewnego ideowego planu, który polega na tym właśnie, że niszczy się, że zabija się symbolicznie Lecha Wałęsę - po to, aby w to miejsce wprowadzić kogoś innego - mówi prof. Mikołejko w obszernym wywiadzie dla "Polski The Times". Jego zdaniem "następcą" miałby być Lech Kaczyński, który wierny idei Solidarności był do samego końca.
A zniszczenie legendy Lecha Wałęsy, jednego z najważniejszych symboli walki o wolność?
- Dla środowiska "dobrej zmiany", dla środowiska PiS-owskiego, dla samego Jarosława Kaczyńskiego przede wszystkim nie liczy się cena, jaką przyjdzie za to zapłacić. Nie liczą się zatem ani obraz Polski, ani gospodarka, ani prawo i sprawiedliwość, ani dobro wspólne czy też cierpienie jednostek. Liczy się tylko cel, który on, Jarosław Kaczyński, sobie wyznaczył - mówi prof. Mikołejko. - Cel ten musi zostać zrealizowany. Z całą stanowczością, z całą bezwzględnością. I koniec. I już - dodaje.
Jego zdaniem nieważne jest zachwianie moralnego, kulturowego czy społecznego porządku. Nieważne są anarchizacja życia, rozsypanie się hierarchii wartości, poniżenie wszelkich autorytetów. Nieważne jest także to, kogo do realizacji takiego celu da się zaprząc: ludzi rzeczywiście pokrzywdzonych czy pospolitych nieudaczników, "kiboli" czy funkcjonariuszy starego systemu, przysłowiowego "polskiego chama" czy pobożne starsze niewiasty, furiatów rozmaitej maści czy ogarnięte resentymentem beztalencia, kościelnych dygnitarzy czy cynicznych prawników - uważa prof. Mikołejko."
www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,19675779,prof-mikolejko-cel-jest-jeden-chca-symbolicznie-usmiercic.html#BoxNewsImg
Całość tutaj:
www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/a/prof-mikolejko-chca-symbolicznie-usmiercic-l-walese-ikona-s-ma-zostac-l-kaczynski,9424018/
Dodam od siebie: prawdziwość informacji zawartych w teczkach Kiszczaka można ocenić po publikacji wczorajszej partii dokumentów. Są tam notatki Kiszczaka dotyczące zabójstwa ks. Popiełuszki. Generał pisze o tym, że jest ciągle przygnębiony tym, co się stało. Oczywiście lansuje tezę, że nie ma ze śmiercią Popiełuszki nic wspólnego.
Czy te notatki są autentyczne? Jak najbardziej. Czy są prawdziwe? Nie.
I w takie szambo PiS wpuścił medialny granat i wałkuje rozprysk od wielu dni.
PS. Ze swojej strony: dziękuję, pisowscy szambiarze. Do tej pory miałam Wałęsę za roztropka, któremu udało się być we właściwym miejscu historii we właściwym czasie. Dopiero ostatnio trafiło do mnie, jak ogromną metamorfozę przeszedł i jaki jest wybitny.
Trzymaj się, Lechu. Jesteśmy z Tobą.