Dodaj do ulubionych

Cel: symboliczne uśmiercenie Lecha Wałęsy

25.02.16, 09:30
Prof. Mikołejko jest kolejną osobą, która dekoduje pisowską akcję wrzucania granatów do szamba kiszczakowych teczek:

"Prof. Zbigniew Mikołejko nie ma wątpliwości, że sprawa dokumentów znalezionych w domu gen. Kiszczaka nie przeminie. Zwłaszcza sprawa TW "Bolka" będzie wałkowana. - I będziemy o nim słyszeli, obawiam się, dopóki nie uda się - symbolicznie oczywiście - uśmiercić Lecha Wałęsę. Jest to ważna część pewnego ideowego planu, który polega na tym właśnie, że niszczy się, że zabija się symbolicznie Lecha Wałęsę - po to, aby w to miejsce wprowadzić kogoś innego - mówi prof. Mikołejko w obszernym wywiadzie dla "Polski The Times". Jego zdaniem "następcą" miałby być Lech Kaczyński, który wierny idei Solidarności był do samego końca.

A zniszczenie legendy Lecha Wałęsy, jednego z najważniejszych symboli walki o wolność?

- Dla środowiska "dobrej zmiany", dla środowiska PiS-owskiego, dla samego Jarosława Kaczyńskiego przede wszystkim nie liczy się cena, jaką przyjdzie za to zapłacić. Nie liczą się zatem ani obraz Polski, ani gospodarka, ani prawo i sprawiedliwość, ani dobro wspólne czy też cierpienie jednostek. Liczy się tylko cel, który on, Jarosław Kaczyński, sobie wyznaczył - mówi prof. Mikołejko. - Cel ten musi zostać zrealizowany. Z całą stanowczością, z całą bezwzględnością. I koniec. I już - dodaje.

Jego zdaniem nieważne jest zachwianie moralnego, kulturowego czy społecznego porządku. Nieważne są anarchizacja życia, rozsypanie się hierarchii wartości, poniżenie wszelkich autorytetów. Nieważne jest także to, kogo do realizacji takiego celu da się zaprząc: ludzi rzeczywiście pokrzywdzonych czy pospolitych nieudaczników, "kiboli" czy funkcjonariuszy starego systemu, przysłowiowego "polskiego chama" czy pobożne starsze niewiasty, furiatów rozmaitej maści czy ogarnięte resentymentem beztalencia, kościelnych dygnitarzy czy cynicznych prawników - uważa prof. Mikołejko."

www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,19675779,prof-mikolejko-cel-jest-jeden-chca-symbolicznie-usmiercic.html#BoxNewsImg
Całość tutaj:
www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/a/prof-mikolejko-chca-symbolicznie-usmiercic-l-walese-ikona-s-ma-zostac-l-kaczynski,9424018/


Dodam od siebie: prawdziwość informacji zawartych w teczkach Kiszczaka można ocenić po publikacji wczorajszej partii dokumentów. Są tam notatki Kiszczaka dotyczące zabójstwa ks. Popiełuszki. Generał pisze o tym, że jest ciągle przygnębiony tym, co się stało. Oczywiście lansuje tezę, że nie ma ze śmiercią Popiełuszki nic wspólnego.
Czy te notatki są autentyczne? Jak najbardziej. Czy są prawdziwe? Nie.
I w takie szambo PiS wpuścił medialny granat i wałkuje rozprysk od wielu dni.

PS. Ze swojej strony: dziękuję, pisowscy szambiarze. Do tej pory miałam Wałęsę za roztropka, któremu udało się być we właściwym miejscu historii we właściwym czasie. Dopiero ostatnio trafiło do mnie, jak ogromną metamorfozę przeszedł i jaki jest wybitny.

Trzymaj się, Lechu. Jesteśmy z Tobą.
Obserwuj wątek
    • byly-kadi Brakuje ogniwa 25.02.16, 14:56
      - Dla środowiska "dobrej zmiany", dla środowiska PiS-owskiego, dla samego Jarosława Kaczyńskiego przede wszystkim nie liczy się cena, jaką przyjdzie za to zapłacić.

      To Kaczynski ujawnil tresc tej szafy? Bo juz nic nie rozumiem. Wydawqalo mi sie ze najglosniej o tej szafie trabi traba PO czyli Gazetka Wyborcza ?
      Jak sie tak zapieczecie w tej nagonce na wszystko I wszystkich to wyjdzie na to ze wy, po-POwcy jestescie samo ogniwem. Tym brakujacym w teorii Darwina.
      • dorota_333 Cui prodest 25.02.16, 15:26
        Sekwencja jest taka:
        1. przychodzi baba do IPN. Nie rozstrzygam, czy inspirowana, czy z własnej inicjatywy. Ścieżki rozumowania żony ubeka są niezbadane.
        2. IPN zabezpiecza materiały z szafy, które proponowała do kupna. Bardzo słuszne działanie.
        3. media publiczne zaczynają wycie. Zmieniona ramówka. Inne media się przyłączają - tak jest zresztą zawsze, że "news" tłuką wszyscy, od rana do wieczora, przez kilka dni. Każdy news.
        4. i tutaj następuje clou programu: IPN decyduje o natychmiastowej publikacji szafy Kiszczaka w partiach. Bez weryfikacji, bez jakiegokolwiek sprawdzenia. Na pierwszy rzut - to też ciekawe - materiały o Wałęsie.

        Nie wiemy np. czy o innych uczestnikach Magdalenki (lub też o innych osobach publicznych) są jakiekolwiek teczki. Nic. Tylko Wałęsa - a potem cedzone papiery na przeciwników PiS.

        Jest taki sam mechanizm, jak przy nagraniach z konsumpcji ośmiorniczek - opublikowane materiały uderzają tylko w przeciwników PiS. Przypadek?

        Wrzucono granat (IPN, media) w szambo (dostarczone przez Kiszczakową). Tylko Kaczyńscy wyjdą z tego w białych ubraniach, jak archanioły.

        I wtedy zacznie się IV RP. Od stwierdzenia dogmatu niepokalanego poczęcia braci bliźniaków.
        Pojmujesz?
        • byly-kadi Nie pojmuje. Nic. 25.02.16, 19:05
          dorota_333 napisała:
          wIDOVCZNIE ZA GLUPIM NA TE pOLSKE JUZ.

          pRZEDE WSZYSTKIM NIE IDZE W JAKI SPOSOB PBSRANIE JEDNEJ LEGENDY MIALO by wyniesc napiedestaly inna.I dlaczego te a nie jeszcze zupelnie inna? Szcvzegolnie w sytuacji gdy ta legenda ( kaczynskich) w RP juz nie jest zadna legenda i leje sie na nia wiadra pomyj? Jednym z najlepszych dl Lecha dni byl prawdopodobnie dizen jego pogrzebu. Polacy okazali mu swa milosc tego dnia. Zreszta, jak Walesa umrze to bedzie zapewne bardzo podobnie ?
          "- Prokurator wydał postanowienie o wszczęciu śledztwa w sprawie ewentualnego poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa w dokumentach dotyczących TW "Bolka" - powiedział podczas konferencji prezes IPN Łukasz Kamiński."

          Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,19679038,bedzie-sledztwo-w-sprawie-poswiadczenia-nieprawdy-przez-sb-w.html#ixzz41ChWyzGM
          OK. A jakie jest zagrozenie kara za takie poswiadczenie? I czy, k..a jego mac, sie nie przedawnilo? I dlaczego porokurator /PiS-owski(?) sie akurat tym zajmuje w danym momencie? Wyglada to na manewr wybielajacy Bolka?
          Jak idziecie przeciwko SB kom dzis w Polsce to prosze, sluze 10 kilogramami dokumentow, kore powinny zaowocowac kilkoma wyrokami powyzje 5 lat wiezeina?
          Sa zainteresowani ? He ?




          > Pojmujesz?
        • przycinek.usa co za brak logiki 25.02.16, 21:30
          "opublikowane materiały uderzają tylko w przeciwników PiS. Przypadek?"


          PiS mowi, ze bedzie walczyl z agentura, mowi, ze bedzie ujawnial agenture, potem ujawnia agenture, agentura sie wscieka, agentura wyje i prasa wyje.

          Przypadek?
          He he he he.


          Zaraz, zaraz, a mialo byc o przeciwnikach PiS, wiec mowie - agentura jest przeciwnikiem PiS.
          Czyli jak materialy PiS pokazuja agenture - to sila rzeczy agentura jest przeciwnikiem PiS.
          Czy cos pominalem?

    • pepe49 nie ma czego wyrzucać na śmieci 25.02.16, 15:57
      bo o żadnym uśmiercaniu mowy nie ma.
      To coś jest w śmietniku ponad 20 lat.

      pl.wikipedia.org/wiki/Archiwum_Mitrochina


      "...Autorzy opracowania sugerują, że Lech Wałęsa był agentem Służby Bezpieczeństwa. Informują również, że był skonfrontowany z jednym z jego byłych oficerów prowadzących w 1982 roku w Arłamowie i rozmowa ta została nagrana[2]....

      Przypis 2.
      ... Kiszczak powiedział KGB, że Wałęsę skonfrontowano z jednym z jego byłych oficerów prowadzących SB i rozmowa została nagrana.

      Christopher Andrew, Wasilij Mitrochin Archiwum Mitrochina, t.I KGB w Europie i na Zachodzie Poznań 2009 Wyd. Rebis Wyd. II poprawione,ISBN 978-83-7510-348-9, s. 816-817."

      Opracowanie dokumentów archiwum zostało opublikowane w 1996 roku w Wielkiej Brytanii - czyli od 1996 wiadomo publicznie, że p. Wałęsa był agentem SB.
      Nie dla wyznawców sekty Gazety Wyborczej.

      Jednak w jakim zakresie był agentem? Kiedy? Co robił?



      pl.wikipedia.org/wiki/Sierpie%C5%84_1980
      14 sierpnia

      do stoczni przybywa Lech Wałęsa, który obejmuje przywództwo strajku...

      16 sierpnia

      Dyrekcja Stoczni Gdańskiej, po rozmowie z delegatami strajkujących (transmitowanej przez głośniki na cały zakład), o godzinie 15 częściowo zgadza się zrealizować żądania stoczniowców. Godziła się na podwyżki o 1,5 tysiąca złotych.

      Komitet Strajkowy pod przewodnictwem Wałęsy postanawia zakończyć strajk, wiadomość o tym przez radiowęzeł dociera do strajkujących w innych zakładach.

      Grupa strajkujących m.in. Anna Walentynowicz, Maryla Płońska, Henryka Krzywonos, Ewa Osowska i Alina Pienkowska, nie chcąc dopuścić do zakończenia strajku, zatrzymują wychodzących stoczniowców, ale część z nich opuszcza zakład.

      Lech Wałęsa na wniosek innych strajkujących zakładów ogłasza strajk solidarnościowy.

      Inicjatywa ta nie mogła być ogłoszona całej załodze zakładu z powodu wyłączenia przez jego dyrekcję radiowęzła. Andrzej i Joanna Gwiazdowie, Bogdan Lis oraz Maryla Płońska zakładowym „Żukiem” Elmoru objechali wówczas kilka najważniejszych zakładów, wzywając do kontynuowania walki i zjednoczenia wszystkich strajkujących załóg..."

      Czyli można powiedzieć, że p. Lech Wałęsa zakończył strajk.
      Solidarności by nie było.
      Ale potem wznowił.
      Zmuszony?


      www.tygodnikprzeglad.pl/walesa-atakuje-walentynowicz/
      "...Dlaczego okłamałeś wszystkich, mówiąc o przeskoczeniu płotu, podczas gdy na strajk 14.08.1980 r. zostałeś dowieziony motorówką z Dowództwa Marynarki Wojennej z Gdyni?..."

      Jeżeli to prawda, to p. Lech Wałęsa jest bohaterem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
      Prawie udało mu się nie dopuścić do powstania Solidarności.

      Co robił później i dlaczego?
      To byłbym chciał wiedzieć.


      *

      Jeżeli w ogóle jakiś problem ktoś ma, to ludzie, którzy poszli za PZPR-owcami w 1989 r. Sami PZPR-owcy p. Wałęsy nienawidzą (teraz mogą go polubić, gdy do nich dotrze, że pracował dla nich), zaś Solidarnościowcy nim gardzą.
      Zagranica go podziwia i tu przycinek ma rację.

      Pan profesor przywołany w poście nie ma racji. Pan Wałęsa nie był symbolem niczego, zwłaszcza w epoce telewizji, która bohaterów stwarza z niczego właśnie.

      Natomiast jeżeli ma być zastąpiony jako weteran Solidarności przemawiający do młodszych przez osobę nie działającą na rzecz PZPR wtedy, i nie działającą na rzecz PO.NPSL dzisiaj, to tylko dobrze.
      Przypuszczam, że p. prof. jest zwolennikiem PO.NPSL i żal mu cząstki utraconego wpływu na wyborców.

      *

      UE musi być zakończona.
      Wcześniej Polska powinna z tego wystąpić.
    • fidziaczek Re: Cel: symboliczne uśmiercenie Lecha Wałęsy 25.02.16, 17:18
      Może i taki tego cel jest, ale do kogo pretensje?
      Równie dobrze można lamentować o złodzieju: "cel - wsadzenie złodzieja do więzienia"
      I w czym problem że taki cel skoro złodziej jest złodziejem?
      Więc jeśli Lechu był agentem wszystko jest ok.
      Co innego jeśli nie był
    • pepe49 Miłość do kobiety 25.02.16, 18:03
      W ogóle dyskusja nie na temat jest.
      Pan Kiszczak z miłości do swojej żony polecił jej co ma robić, co mówić.

      Zrobiła co kazał, powiedziała co kazał.

      I runęła burza przez polską równinę.

      Z miłości do kobiety....
      • przycinek.usa Re: Miłość do kobiety 25.02.16, 19:23
        Ja nie bylbym taki pewny co do motywow Kiszczaka. Kiszczak byl nieglupi. Sa tacy ludzie. Zdarzaja sie dosyc rzadko i gdyby byli po wlasciwie stronie barykady - to moznaby nawet o nich powiedziec, ze sa madrzy. Taki czlowiek przechytrzy cie i nawet nie zauwazysz. Czlowiek nie ma nawet niskich szans na to - aby wydedukowac, co taki typ robi i jaki plan realizuje.

        Na tym m.in. polega wielka przepasc pomiedzy starymi elitami a nowymi.
        W mojej ocenie ten stos dokumentow od Kiszczakowej swoja zawartoscia wprost dowodzi, ze byl przeznaczony do opublikowania.

        A sam Walesa - najprawdopodobniej siedzi gdzies tam w swoim domu i zastanawia sie DLACZEGO
        jego los zostal przypieczetowany i jaka glupota byla przyczyna tej sytuacji.

        A moze to chodzilo o to, zeby OBECNA agenture utrzymac w ryzach, bo sie buntowali i dla przykladu zniszczyc Walese? Przeciez tam nie ma zadnych innych ludzi. Czyli co? Agentura sie skonczyla nagle?

        Kiszczak sie pewnie smieje zza grobu.
        • przycinek.usa a jakby sie zastanowic to... 25.02.16, 22:31
          po glebszym zastanowieniu sie - to moge jeszcze istniec dodatkowe katy wyjasniajace te sytuacje.

          W zadnym panstwie nie ma czegos takiego - jak jedna osoba sprawujaca wladze. To sa zawsze grupy ludzi. Nawet w panstwach w ktorych panuja dyktatury - zawsze sa powiazania i cale sektory zwiazane z wladza. Trudno zatem zakladac, ze Kiszczak byl swoim jedynym przedstawicielem i trudno tez zakladac, ze byl tak glupi, aby w domu trzymac archiwum.

          Jesli dokonamy takiego zalozenia - i jesli uznamy, ze to byla jakas grupa ludzi - to moga byc dalsze i powazne konsekwencje tej sytuacji. Zalozmy, ze to ktos inny podjal decyzje o publikacji. Nie Kiszczak i nie Kiszczakowa. Tylko ktos inny. Nie mowie, ze to jest bardzo prawdopodobne, ale ze to jest mozliwe. Ze faktycznie jest jakas grupa ludzi, ktorzy uznali, ze jest im to do czego potrzebne.

          Zatem jesli wiemy, ze ktos zaplanowal ujawnienie teczek bolka, to jasne jest ze musialo to byc dzialanie w jakims celu.

          Bo jesli zakladamy odwrotnie - czyli ze Kiszczak umarl i zostawil Kiszczakowej instrukcje - to wtedy jest jasne, ze takiego celu nie ma.

          Istnienie jednak mozliwosci, ze jest jakas grupa i ta grupa podjela taka decyzje - to wtedy nagle nalezy zastanowic sie nad celem. Motywami. I oczywiscie ewidentnie wtedy implikuje to Kiszczakowa, jako wspolpracujaca z tymi ludzmi.

          Ciekawe - ze nikt Kiszczakowej nie stawia zarzutow, nikt jej nie atakuje, ona jest poza obszarem nagonki - ktora oczywiscie nakierowana jest na PiS (jak zwykle zreszta)
          No - a Kiszczak jest sztywny, wiec nikt mu nie zarzuci, ze mial nielegalne materialy i inimi nielegalnie dysponowal.

          Wracajac do hipotezy grupy.
          Jasne jest ze taka grupa musialaby sie otoczyc teczkami i ciagnac korzysci z wiedzy zgromadzonej za komuny. Te teczki musialyby byc odpowiednio zabezpieczone i to nie tylko przed PiSem, ale i przed konkurencja, poniewaz agenci - czyli assets sluza wszystkim szantazystom bez wyjatku - zatem kazda taka osoba raczej ma swojego prowadzacego - lub prowadzacych.

          I jesli grupa nagle traci wladze nad swoimi agantami - to coz jest lepszego - jak wywoalc u nich nagly wzrost cisnienia poprzez uderzenie w jakiegos slynnego bolka?

          I teraz wnioski koncowe.
          Jesli agent jest spokojny i nie podskakuje - to nie ma potrzeby publikowac teczek dla strachu, prawda? Natomiast publikacja teczek sama w sobie moze stanowic sygnal, ze jakies osoby sie stawiaja i nie chca wspolpracowac.

          A jakie to moga byc osoby?
          No na przyklad wysoko postawienie urzednicy, albo autorytety moralne, ktore jakims cudem wzbogacily sie na tyle, zeby wszystkich miec w dupie - w tym prowadzach.


          U nas mowi sie na to "fuck you money".
          To jest taka kwota pieniedzy, majac ktora mozna wszystkim naokolo powiedziec fuck you.

          Czy my aby nie mamy jakis znanych urzednikow publicznych mogacych miec teczki i byc przedmiotem prowadzenia?

          I czy te osoby nie sa przypadkiem na znaczacych stanowiskach poza zasiegiem prowadzacych?

          I czy my nie mamy wojny?

          A jesli mamy wojne, to kto moze potrzebowac taki leverage?

          Zatem ta teczka mogla byc faktycznie ujawniona celowo.
          Jasne jest, ze taka grupa osob musiala wiedziec gdzie to jest.
          I wystarczylby wtedy jeden telefon i jedna wizyta u jednej baby.

          Zatem to nie jest wcale takie proste - jak sie wydaje PiSowcom na pierwszy rzut oka.
          Maga byc inne katy tej afery - a ja lojalnie uprzedzam, ze tym razem mam ten post skopiowany i jak mi go usuniecie, to od nowa zamieszcze.
          • przycinek.usa NIEDOBRZE 26.02.16, 07:25
            Moja teoria w moich oczach troche sie uprawdapadabnia. To nie jest wcale niemozliwe.
            Popatrzcie: Kiszczak umarl 5 listopada - a Kiszczakowa oddala dokumenty dopiero teraz.
            Co wiecej - w dokumentach byl list Kiszczaka, zeby te teczki opublikowac dopiero w 5 lat po smierci Walesy. Po calej sprawie Kiszczakowa powiedziala, ze one tego nie czytala i ze popelnila blad. To samo w sobie dowodzi, ze ona wcale nie jest taka madra jak sie jej wydawalo. Po co czekac tak dlugo z oddawaniem teczek do IPNu? Jednym argumentem bylaby chec przeczytania takich papierow. No ale ona nie czytala. To po co czekala? I dlaczego nagle przestala czekac? Co sie takiego stalo, pomiedzy 5 listopada i polowa lutego, ze Kiszczakowa dostala motoru w dupie i zaczela dzialac? Przeciez ona nie byle jak dzialala - tylko uparla sie na prezesa IPNu. Tylko z nim i ze to jest wazne. Tam byly trudnosci z ustaleniem spotkania - ale ona sie uparla, nie? Jezeli to bylo takie wazne, to czemu baba nie szukala prezesa od grudnia? Albo nawet lepiej od listopada. Czemu tak wazna sprawa - byla przez nia zalatwiana dopiero po ponad 3 miesiacach? To dowodzi, ze ona sobie zdawala sprawe, ze to moze byc wazne. Prawda? No ale od kiedy wiedziala? I kto jej powiedzial?
            Ja mysle, ze gdyby ona sama z siebie wiedziala, ze to wazne to gonilaby za tym prezesem juz od ubieglego roku.
            I o co chodzilo z ta forsa? Skad ona wymyslila, ze to moze byc warte tyle forsy? Sama nie wymyslila, bo jakby tak myslala, to moze by jej przyszlo do lba, ze to moze byc warte wiecej dla Walesy. Ona tego jednak nie wymyslila.
            Czyli madra nie jest.

            Moze to bylo tak, ze ktos do niej zadzwonil i teoretycznie hipotetycznie zastanawial sie nad dokumentami i ze one moga byc DLA IPNu duzo warte? Po czyms takim kazda chciwa kobieta bedzie jak najszybciej chciala te forse dostac, nie? A moze jakos inaczej ja nacisneli i nastraszyli, ze te dokumenty moga byc niebezpieczne?

            Tak czy inaczej to nie jest wcale wykluczone, ze ktos cos tam namieszal przy tej kiszczakowej. Ktos cos wiedzial, wykombinowal, zeby Kiszczakowa uruchomic i papiery trafily do IPNu. A PiS to wykorzystal i rozjechali Walese - bezmyslnie - zupelnie sie nad tym nie zastanawiajac.

            A mnie zastanawia - jak szybko uaktualnili te strone:
            en.wikipedia.org/wiki/Lech_Wa%C5%82%C4%99sa#Kiszczak_archives
            Po prostu od razu. To jest wszystko bardzo zastanawiajace. To jest silny sygnal.
            Zwroccie uwage jak szybko to propaguje. Zwykle po takich rewelacjach jest cisza, ktora zwykle troche trwa, poniewaz ludzie sobie musza to przemyslec i zastanowic sie jakie robic podejscie do tego. A tu od razu, wala papiery dokumenty, artykuly, uaktualniaja sie kanaly w wikipedi, po prostu calkowite za przeproszeniem wydymanie walesy na wszystkich kierunkach. I komu to ma sluzyc? Przeciez Walesa jest nikim. Jest zerem. On jest tylko symbolem i marka Polski.
            Takie przywalenie w Walese nikomu nie sluzy? A moze sluzy? Cholera, moze to chodzi o te cala agenture i komu ta agentura sluzy, co? Ta cala rozpropagowana po calej Europie agenture?


            Kiszczak archives
            Czesław Kiszczak and Lech Wałęsa
            Signature Lech Wałęsa-Bolek on the collaboration agreement with SB from the Kiszczak archives

            On 18 February 2016, the state Institute of National Remembrance in Warsaw announced that it had seized a package of original documents, allegedly proving that Wałęsa "was a paid Communist informant".[74] The documents, from the period 1970-1976, were seized from the home of a recently deceased former interior minister, Gen Czesław Kiszczak.[83] The authenticity of the documents was confirmed by an archival expert,[83][84] but graphological expertise was not yet conducted (as of 25 February 2016).[85]

            The dossier consisted of two folders: a "personal file" comprising 90 pages of documents, including a handwritten commitment to cooperate with the secret police signed Lech Wałęsa - Bolek with a pledge he would never admit his collaboration with secret police “not even to family”[70] and dated 21 December 1970,[86] as well as the confirmations of having received funds; and a "work file" containing 279 pages of documents including numerous reports by Bolek on his co-workers at the Gdansk shipyard and notes by secret police officers from meetings with him.[74][83] According to one of such notes, Wałęsa agreed to collaborate out of fear of persecution after the workers’ protest in 1970.[86] The documents also show that at first Bolek eagerly provided information on opinions and actions by his co-workers and took money for the information, but with time his enthusiasm diminished and the quality of his information decreased, until he was deemed no more valuable and collaboration with him terminated in 1976.[86]

            The sealed dossier also contained a letter, hand-written by Kiszczak in April 1996, in which he informs the Director of the Polish Central Archives of Modern Records (Archiwum Akt Nowych) about the accompanying files documenting the collaboration of Wałęsa with the Communist Security Service and asks him not to publish this information until five years after Wałęsa’s death.[70] In his letter General explains that he willfully kept the documents out of reach: before the revolution of 1989, trying to protect Wałęsa’s reputation; and after, aiming to make sure they didn’t disappear or were used for political reasons.[70] However, this letter and the accompanying documents had never been sent.[83]

            On 16 February 2016, about three months after the death of Czesław Kiszczak, his widow Maria approached the Institute of National Remembrance with a suggestion to sell them the archives for 90,000 zlotys ($23,000).[87] However, according to the Polish law, all documents of political police must be handed in to the state.[87] The administration of the institute notified the prosecutor's office, which conducted a police search of the Kiszczak's house and seized all the historic documents.[87] Mrs.Kiszczak later admitted that she had not read her husband’s letter, which accompanied the dossier, and that she had “made a mistake.”[80]
            • kurt76 Re: NIEDOBRZE 26.02.16, 13:17
              Cała ta akcja jest doskonale przygotowana, możliwe, że jest to początek szerszej akcji mającej na celu skompromitowanie Polski w przededniu szczytu NATO i podjęcia tam ewentualnej decyzji o relokacji pełnowartościowych sił NATO na wschodnią flankę, wstrzymanie Redzikowa....
              Z tego wynika, że niebawem powinny wypłynąć kolejne teczki innych wysoko postawionych postaci z wojska, polityki, innych służb - OBECNIE AKTYWNYCH, mających certyfikaty dostępu do danych, etc.

              Generalnie w głowach Amerykańskich ma się pojawić myśl , że CE to jednak strefa rosyjska w pełni zinfiltrowana przez Rosjan.

              Coś takiego....
              • przycinek.usa Re: NIEDOBRZE 26.02.16, 16:10
                > Cała ta akcja jest doskonale przygotowana,

                Tak jest. To jest wlasnie najbardziej zaskakujace. Mnie to uderzylo od samego poczatku, ze konserwatywna prasa u nas pisze artykuly na ten temat OD RAZU, bez czekania na potwierdzenie, ZANIM oni te teczki dali do wgladu wszystkim do czytelni IPNu.

                I dlatego napisalem swoj watek - zeby tego nie publikowac. To jest dziwne co sie dzieje.
                A jak sie cos takiego dzieje, to trzeba zakladac, ze dzieje sie cos zlego.



                możliwe, że jest to początek szersze
                > j akcji mającej na celu skompromitowanie Polski


                Wydaje mi sie, ze jednak nie. Odnosze wrazenie, ze to ma jeden tylko konkretny cel, mianowicie nastraszenie agentury.
                Po prostu nikt nie robi takich rzeczy - nie kompromituje sie czlowieka bez sensu - bez korzysci. A na kompromitacji Walesy praktycznie nikt nie korzysta. To jest nieaktywny czlowiek, jezdzacy na tanie wakacje do jakiejs Wenezueli - to jest cos nieprawdopodobnego uderzyc w kogos takiego. Zupelnie bez sensu. I na pierwszy rzut oka to tak wlasnie wyglada - ze Kiszczakowa w mysl jakis swoich zobowiazan wobec meza opublikowala PRZEZ POMYLKE teczki. Na pierwszy rzut oka wszystko jest OK - wyglada na totalny przypadek i zupelnie niezorganizowana akcje. No - ale jesli to byla taka niezorganizowana akcja, to czemu wyglada na tak dobrze zorganizowana?



                w przededniu szczytu NATO i pod
                > jęcia tam ewentualnej decyzji o relokacji pełnowartościowych sił NATO na wschod
                > nią flankę, wstrzymanie Redzikowa....


                Tak, to moze byc powod zasadniczy - chec wywarcia wplywu na JAKIES decyzje.
                Ktos cos spiepszy, cos opowie - NATO dojdzie do wniosku, ze wspolpraca jest ryzykowna i nie wysle jakiegos rodzaju broni, co naruszy bezpieczenstwo panstwa.

                I nikomu nie bedzie mozna nic zrobic, bo decyzja NATO, a nie Polski, a ze ktos jest "niekompetentny" - to oczywiscie winny bedzie PiS.


                > Z tego wynika, że niebawem powinny wypłynąć kolejne teczki innych wysoko postaw
                > ionych postaci z wojska, polityki, innych służb - OBECNIE AKTYWNYCH, mających c
                > ertyfikaty dostępu do danych, etc.


                NIekoniecznie. Agentura moze miec pelne portki po tym bolku. Beda wspolpracowac, bo teraz beda sie bac nie tylko teczek - ale i PiSu.
                Popatrz- PiS jest jak pociag - pedzi do przodu bezmyslnie w imie jakis swoich wlasnych idealow i rozjezdza wszystkiech bez wyjatku - dobrych czy zlych. Z pociagiem nie wygrasz. Wrzuca takiego typa pod pociag i PiS go rozjedzie. Idealne rozwiazanie dla prowadzacych z Moskwy. Zamiast wykonywac samemu mokra robote - wykorzystaja pociag dziejowy. He he he he.



                > Generalnie w głowach Amerykańskich ma się pojawić myśl , że CE to jednak strefa
                > rosyjska w pełni zinfiltrowana przez Rosjan.
                >



                Zapewniam cie, ze w glowach amerykanskich juz sie pojawiala mysl o tym, ze ktos to rozgrywa, bo takich przypadkow nie ma, zeby jakis swiezo umarly general mial tylko jedna teczke i marzenie o niepublikacji w wyniku ktorego ktos to opublikowal za darmoche w 3 miesiace po pogrzebie. Nawet Amerykanie nie sa tacy naiwni.


            • pepe49 to mogą być Rosjanie 26.02.16, 13:49
              właśnie z powodu baz NATO. Cząstkowe obniżenie autorytetu Polski by temu służyło.
              Tu cząstka, tam cząstka.

              Tym nie mniej całkowite pomijanie JEDYNEJ sprawczyni awantury, czyli pani Kiszczakowej, mnie bawi.
              Jak się czytelnicy GW żołądkują na PiS.
              P. Kiszczakowa jest dla nich niewidzialna. Teflon.
              Hi. Jeżeli to nie jest śmieszne, to nic nie jest.
              smile


              Ja nie chcę nic mówić, ale przyspieszenie ziemskie to 9.81 m/s2.
              To nie jest przypadek.
              Należy przyjrzeć się wypowiedziom prezesa PiS na ten temat.
              • przycinek.usa Re: to mogą być Rosjanie 26.02.16, 15:53
                tak pepe, to jest najbardziej nieprawdopodobne w tej awanturze, ze oni jej nie magluja.
                Nikt tej baby o nic nie podejrzewa.

                Tymczasem z tego moze sie zrobic schemat. Znajda kolejnego truposza i okaze sie, ze truposz pracowal dla SB i ma kolejna teczke i oczywiscie chetna do pomocy zone.

                A wlasciwie skad my mozemy miec pewnosc, ze ktos tej Kiszczakowej JUZ nie zaplacil?
                Moze ta cala gadka o 90 tys PLN to jest bujda na resorach, bo kobita zgarnela juz za to pol miliona?

                My myslimy, ze to jest tania idiotka, a tymczasem lata szkolenia mogly spowodowac szukanie kupcow tam, gdzie najlatwiej, czyli wsrod swoich? A swoi zadecydowali, ze damie trzeba pomoc i kupic od niej te teczke. Nie? Moze ta teczka ujawniona byla wiecej warta od nieujawnionej?

                A moze ona przez te 3 miesiacy przehandlowala cale archiwum i zostaly same smieci plus bolek?

                Wszyscy sie patrza w teczka, a tymczasem wazne jest wszystko to - co jest poza nia.
                Mozliwosci jest cala masa i nikt tego nie rozpatruje racjonalnie - a PiSowi nienawisc do walesy zaslania pole widzenia. Cholera nie zdawalem sobie sprawy, ze oni go tak nienawidza.
                Ujawnienie tej sprawy swiadczy bardzo silnie przeciw PiSowi. Co za krotkowzrocznosc.


                • pepe49 Re: to mogą być Rosjanie 26.02.16, 17:41
                  Nie krótkowzroczność. Przymus i automatyzm. IPN musiał ujawnić jak najszybciej co dostał, bo runęłaby lawina pomówień o fałszowanie i manipulacje.

                  A runęło co runęło.

                  Po owocach poznamy. Skoro polityka demokratyczna to podjudzanie wyborców, to IM udało się podjudzić Panią Dorotę, a Nasi też mają jakieś sukcesy.

                  Tymczasem trzeba poczekać na te owoce, powtarzając sobie pod nosem, że razem jesteśmy silniejsi.

                  Ba, z punktu widzenia Moskwy i Berlina również pp Wałęsa i Tusk mają całkowicie nieusuwalną wadę - są Polakami.
                  • przycinek.usa Re: to mogą być Rosjanie 27.02.16, 02:58
                    i maja teczki
    • przycinek.usa Re: Cel: symboliczne uśmiercenie Lecha Wałęsy 25.02.16, 19:24
      o jakie to jest glupie.

      • dorota_333 Re: Cel: symboliczne uśmiercenie Lecha Wałęsy 27.02.16, 15:21
        Co konkretnie jest głupie?
        • przycinek.usa Re: Cel: symboliczne uśmiercenie Lecha Wałęsy 28.02.16, 06:08
          mam nadzieje, ze zaczynasz wreszcie widziec jaka to jest totalna paranoja i manipulacja ludzmi.
          Powinnas sobie wreszcie umiec sama odpowiedziec co jest w tym wszystkim glupie.
      • przycinek.usa piekne 28.02.16, 06:06
        no po prostu nie do wiary:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,114927,19689397,kod-w-warszawie-wsrod-uczestnikow-rezolutna-dziewczynka-z-transparentem.html#MT

    • dorota_333 A może to jest prostsze niż myślisz, Przycinku 27.02.16, 15:19
      Czytam posty Przycinka wyżej i widzę w nich sensowne uwagi. Tylko, że cała rzecz może być dużo prostsza, niż zakładasz.

      Może Kiszczakowa nie działała według jakiegoś misternego planu (nie jej autorstwa, oczywiście), tylko jest po prostu "tanią idiotką" jak to określiłeś. A kim niby może być żona ubeka, skąd ją wziął, jak sądzisz?
      Może faktycznie wydawało jej się, że zarobi? Żyła całe swoje życie w świecie, gdzie ludzie z jej kasty nie odpowiadali za swoje czyny - może myślała, że IPN zapłaci i wszystko pójdzie gładko? Ostatecznie, mogłaby odpowiedzieć tylko za paserstwo, to nie ona te materiały przywłaszczyła bezprawnie, tylko nimi dysponowała.

      Wykluczasz taką możliwość, że PiS skorzystał z przypadku (jakim było, że Kiszczakowej brakło gotówki)? Przypadek spadł im jak z nieba, to prawda, niemniej to ciągle mógł być przypadek.

      PS. Twoje uwagi o PiS jako rozjeżdżającym wszystko pociągu - nie mogę wyjść ze zdumienia smile Jakbyś coś zaczynał rozumieć.
      • przycinek.usa Re: A może to jest prostsze niż myślisz, Przycink 27.02.16, 20:43
        > Może Kiszczakowa nie działała według jakiegoś misternego planu


        OK. Minelo juz kilka dni na przemyslenie sobie tego calego burdelu - i moje przekonanie co do tezy wiodocej zaczyna sie ugruntowywac.

        MISTERNY PLAN - tak, to faktycznie wyglada na misterny plan - co wiecej po przeczytaniu tekstu zalinkowanego przez V-v a konkretnie artykulu cenckiewicza dochodze do wniosku, ze tu po prostu nie ma miejsca na watpliwosci.

        Kiszczakowa nie musiala byc swiadoma tej calej swojej sytuacji - to jest zupelnie niekonieczne.
        Nie wiem dlaczego pojawia sie na forum mysl, ze Kiszczakowa musiala byc swiadoma.
        Ona nie musiala swiadomie wspolpracowac - wystarczylo, ze wspolpracuje nieswiadomie.
        To nawet lepiej, bo wtedy ta cala przypadkowosc tego odkrycia jest bardziej na reke reszcie "posiadaczy kwitow".

        Ty sie za bardzo koncentrujesz na PiSie. Ciebie to zupelnie rozprasza - to wplywa na twoja zdolnosc oceny sytuacji, jestes nieobiektywna i tracisz przez to zdolnosc do oceny waznosci wydarzen. Kiszczak i Kiszczakowa sa prawdopodobnie jedynie czyims narzedziem.
        I to najwyrazniej jest prawda - poniewaz na pojawiajace sie podejrzenia i sugestie nikt powaznie nie moze przykleic laty - bo nie ma jak.
        Po prostu ta koncepcja sie broni - poniewaz pasuja do niej okolicznosci. Nie ma wyraznych faktow, ktore zaprzeczylyby takiej koncepcji.

        Zastanow sie:

        W tych dokumentach nie ma nic. Tylko Walesa. To jest pigula informacyjna o jedynym czlowieku.
        Dokumenty pojawily sie w IPNie same z siebie - nie w wyniku dzialan operacyjnych, tylko same sie zjawily w drodze Kiszkakowej "pomylki".
        Kiszczak byl na tyle nieglupim facetem, ze musial przewidywac co sie stanie po tym jak umrze.
        Zatem jest oczywiste, ze Kiszczak musial sobie zdawac sprawe z tego, ze jak umrze to straci kontrole nad ta teczka.
        Kiszczak jak umarl mial 90 lat. No jak dlugo zyje mezczyzna w Warszawie?
        No jak dlugo on przewidywal dla siebie?
        Myslisz, ze on tak sobie zyl jak hippis i nie przewidywal ze za chwile mu sie licznik wylaczy?
        Fakt - ze tam nic wiecej nie bylo - swiadczy o tym, ze sie chlop niezle przygotowal na smierc.
        Pamietaj o tym, ze on chorowal na serce, byl w szpitalu od wrzesnia i jego stan byl zakwalifikowany jako ciezki.
        Mial chlop 2 miesiace czasu na to, aby zorganizowac ewakuacje archiwum i przygotowac dyspozycji na wypadek publikacji Bolka.
        Teczka Bolka byla jedyna, jaka zostawil - czyli jest sprawa absolutnie oczywista, ze byla przeznaczona do publikacji.

        I co sie stalo z reszta teczek Kiszczaka?
        Czy jesli on mial kompletna teczke Bolka - to on nie mial innych kompletnych teczek?
        Zalozenie tego, ze nie mial innych teczek jest nieracjonalne, glupie, idiotyczne, dziecinne i nieprawdopodobne.
        Wiec skoro ich IPN nie przeja, tzn. ze IPN nie mial ich przejac.
        A skoro one byly - to znaczy, ze dalej sa.

        A zatem, skoro one sa - to znaczy, ze ktos inny nimi dysponuje i dodatkowo - jesli sa - to znaczy, ze Kiszczak je przekazal.
        I tu masz dowod na to, ze grupa istnieje i najwyrazniej ma sie dobrze.

        Brak odnalezienia innych dokumentow jest dowodem na to, ze istnieje grupa ktora nadal trzyma te teczki.
        Jest rowniez dowodem na to, ze teczka Bolka zostala opublikowana CELOWO.

        A tutaj pojawiaja sie nastepujace mozliwosci operacyjne:
        Kiszczak byl swiadomie zamieszany w plan ujawnienia teczki i plan musial byl taki, ze po jego smierci KTOS inny (grupa) bedzie decydowal o tym, kiedy i w jaki sposob te teczki zostana opublikowane. Po prostu tymi teczkami dysponuje jakas inna grupa ludzi.
        I okazalo sie, ze skoro opublikowano to 3 miesiace pozniej - to znaczy, ze ktos musial podjac decyzje, ze ten czas jest teraz.
        I ja to tak widze.

        A na zakonczenie - Kiszczakowa nie jest taka kompletna idiotka - ma swoja strone i mozesz sobie poczytac, ze umie pisac:
        kiszczak.pl/index.htm
        W koncu byla zona generala i to juz samo w sobie implikuje jej swiadomosc tego, ze takie teczki sa wiecej warte dla Walesy niz IPNu.
        A moze ta cala gadka o 90 tysiacach - to tylko taka zaslona dymna, zeby wszyscy mysleli, ze jest idiotka?
        My myslimy, ze skoro ona tego nie zaproponowala Walesie, tzn. ze jest idiotka.
        A ktos tam gdzies mysli tak - cholera, to jest jedyna slaba strona tej operacji - poniewaz wszyscy sie beda zastanawiac, dlaczego ta baba nie sprzedala tych dokumentow Walesie za ciezkie pieniadze. I w takim wypadku ludzie nie uwierza, ze to byl przypadek.
        No to musimy z niej zrobic idiotke. Im wieksza idiotke - tym lepiej. No ale jak to zrobic? Ona musi wziasc ze soba jakies papiery do IPNu i powiedziec, ze chce za to forse. I wszyscy pomysla, ze jest kretynka. No po prostu nie da sie nic innego powiedziec o takiej babie.

        No ale ona cholera nie wyglada na kompletna idiotke.
        Widzisz, gdzie to prowadzi? Ta cholerna kiszczakowa CELOWO to dala do IPNu. Dlatego wlasnie - poniewaz MIALA to dac do IPNu.
        To nie byl przypadek. Jesli miala dac i nie jest idiotka - to to dowodzi posrednio, ze musial istniec jakis protokul postepowania z ta teczka i ona to zrealizowala. To sa w koncu ludzie sluzb specjalnych - tutaj nie ma miejsca na wylamywanie sie z planu i sprzedawanie takich materialow za pieniadze jakims osobom postronnym a zwlaszcza Bolkowi. Miala zaniesc i zaniosla. Moze wlasnie ktos jej powiedzial, ze jak nie zaniesie, to wariant Jaroszewiczow.


        I na sam koniec sprawa kluczowa:
        Wam sie dalej wszystkim wydaje, ze to jest jakas walka wewnetrzna, jakis PiS i tak dalej - co za megalomania.
        Wybijcie sobie z glowy to, ze to ma cos wspolnego z PiSem. PiS jest tylko sila w tym panstwie. Bezmyslna sila.
        A jak kazda sila - ktos ta sila musi kierowac. Jak narazie nie widze, zeby tam ktos realnie przejal wladze.
        To sa wszystko chaotyczne dzialania ludzi, ktorzy niewiele rozumieja z otaczajacej ich rzeczywistosci politycznej.

        Zastanow sie nad tym ty i licze, ze zastanowi sie nad tym reszta osob. To nie wyglada tak - jakby ktos chcial rozgrywac PiS.
        A dlaczego? To juz mowilem wyzej. To jest dzialanie przeciwko agentom, ktorzy sa na tyle bogaci i ustabilizowani - aby myslec, ze nic im nie mozna zrobic. Chodzi o ludzi ze swiecznika. Nie o jakis PiS. PiS mozna rozgrywac planktonem i nie trzeba do tego uruchamiac eksponowanych agentow. To chodzi o cos wiekszego od PiS. Nie jakis lokalny folklor polityczny - a o jakies grubsze sprawy. Syrie, wojne, decyzje o handlu bronia, Unie Europejska i podobne rzeczy. Tylko tam tkwi naprawde wazna agentura. I na nich sie szukuje teczki.



        • przycinek.usa to nie bylo dzialanie PiS 27.02.16, 21:49
          W kazdym razie spotkalem sie z opinia, ze ta cala akcja IPNu byla dzialaniem PRZYGOTOWANYM przez PiS. To jest nieprawda. To jest bledna myslenie.
          PiS dostal kotlet do reki. Po prostu PiS zachowal sie jak pies, ktoremu ktos do miski wrzucil mieso. PiS nic nie musial robic. Samo wpadlo. Nawet miski nie musieli myc.

          I jak to miecho wpadlo - to sie PiS rzucil na to i zerzal i polykal kawalami calymi, az sie prawie udlawili tymi informacjami. I teraz ta teczka podzielila spoleczenstwo i ludzie sie dziwia i PiS sie dziwi, co takiego zrobili. A to bylo zatrute mieso. PiS popelnil wielki blad publikujac te teczke. Dowodzac przy okazji swoich wielkich mozliwosci intelektualnych. Bardzo to bylo madre.

          A tu jest ten artykul o ktorym mowilem, ktory zamiescil v-v:

          wpolityce.pl/polityka/282413-cenckiewicz-ostro-krytykuje-dzialania-ipn-w-sprawie-walesy-porazajacy-brak-profesjonalizmu-wszystkie-nieprawidlowosci-w-sposob-powazny-zagrazaja-dobru-sledztwa?strona=1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka