15.03.25, 20:51
tvrepublika.pl/W-Telewizji-Republika/PILNE-Nie-zyje-Barbara-Skrzypek-wspolpracownica-Kaczynskiego/184516
Kobieta zmarła po 5 godzinach przesłuchania przez prokurator Ewę Wrzosek ws. tzw. dwóch wież"
Z paska w telewizji Republika.
Najbliższa współpracowniczka p. Jarosława Kaczyńskiego.
Obserwuj wątek
    • zimna-wodka Re: śmierć 15.03.25, 21:53
      Kobieta zmarła 3 dni po przesłuchaniu. Przez te dni pewnie coś robiła. Może zakupy. Może umarła po zakupach w Biedronce. Prześladowana przez Biedronkę. Choć raczej przez Lidla. Przez niemieckiego Lidla.
      • przycinek.usa Re: śmierć 16.03.25, 03:26
        co za podle supozycje. To jest skandal, ze kobiecie nie pozwolono na obecnosc obroncy.
        Czy ty doprawdy jestes taki durny, zeby nie widziec problemu?

        Jakkolwiek troche ostatnio nie lubie PiSu, to w tym przypadku zycze im wygranej w wyborach i mam nadzieje, ze oni tych ludzi rozniosa na strzepy tak, jak Trump rozniosl wlasnie demokratow. I dobrze im tak.

        Obecne wladze to sa podli ludzie i to widac nawet po drugiej stronie kuli ziemskiej.
        • zimna-wodka Re: śmierć 16.03.25, 13:04
          1. Pani Basia zeznawała jako świadek. Świadek ma obowiązek mówienia wszystkiego co wi i ma być to prawda. Po co do tego obrońca? Prawo do obrońcy przysługuje PODEJRZANEMU a nie ŚWIADKOWI.
          To tak jakby ktoś widział wypadek ale w nim nie uczestniczył.

          2. Skąd pewność związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy dwoma zdarzeniami? Pani Basia nie była podejrzaną, nic jej nie groziło. Stres może wywołać zawał z parodniowym opóźnieniem. To fakt. Tylko że zawał trochę trwa (najczęściej parę godzin) i boli jak cholera. P. Basia była w domu z mężem, niemożliwe żeby cierpiała w milczeniu.
          Jak poszło nagle to pewnie od głowy. Jakiś tętniak czy coś w tym rodzaju. Jeśli będzie sekcja to się dowiemy. Ale raczej nie będzie.Jest temat na igrzyska to nie należy go psuć.
          Jest trup - jest zabawa (polityczna).
          • monalisa2016 Re: śmierć 16.03.25, 13:25
            Ups, jednoznaczne dolewanie benzyny do ognia, patrz tweet w artykule.

            dorzeczy.pl/kraj/703371/wrzosek-podejme-zdecydowane-i-adekwatne-kroki-prawne.html

            tez godne uwagi, asystenci pani W.

            dorzeczy.pl/opinie/703350/skrzypek-nie-zyje-kaleta-tak-pewnie-wygladalo-przesluchanie.html

            "(...) W przesłuchaniu uczestniczyli również mec. Jacek Dubois oraz prawnik z kancelarii Romana Giertycha, posła Koalicji Obywatelskiej. Pełnomocnik Barbary Skrzypek nie został dopuszczony do jej przesłuchania.(...)"

            Kazdy czy wystepuje w roli swiadka czy podejrzanego ma prawo do obrony czy asystencji prawnej ale nie w Polsce pod rzadami pana ktory interpretuje praworzadnosc, prawo tak jak on je/ono rozumie przeciez sam osobiscie oswiadczyl to narodowi, media swojego czasu prezentowaly wideo przytaczajac jego wypowiedz.
            • zimna-wodka Re: śmierć 16.03.25, 13:47
              Na podstawie art. 87 § 2 kodeksu postępowania karnego również i świadek może ustanowić pełnomocnika w osobie adwokata pod warunkiem, że wymagają tego jego interesy w toczącym się postępowaniu.
              • monalisa2016 Re: śmierć 16.03.25, 13:52
                Jednym slowem potwierdzasz to paragrafem co juz niejednokrotnie napisalam, odmowiono pani Barbarze Skrzypek asystencji prawnej, jeszcze watpliwosci?
                • zimna-wodka Re: śmierć 16.03.25, 14:43
                  Odmówiono. To fakt. Nie należało odmawiać, szczególnie, że w przesłuchaniu brało udział dwóch pełnomocników powoda. Też fakt. Sprawy nie powinna prowadzić p. Wrzosek bo jest cięta na PIS. Fakt.

                  Ale prokuratura przepisów nie złamała.
                  P. Skrzypek nie wniosła żadnych zastrzeżeń do protokółu, nie składała skarg ani osobiście ani przez pełnomocnika (którego, jak wiadomo, miała).
                  P. Skrzypek nie żaliła się na przebieg przesłuchania. Gdyby było inaczej od razu byłby potężny jazgot.
                  Co więcej politycy PIS jak ognia unikają bezpośrednich oskarżeń. Są insynuacje, sugestie - bardzo czytelne ale trudne do zaskarżenia. Matouszek tylko się wychylił ale od tego jest Matouszkiem. Szaleją prawicowi publicyści.
                  Wniosek:
                  W samym przesłuchaniu były popełnione błędy choć o charakterze politycznym bo prawo, jako takie, nie zostało złamane.
                  Ale związek pomiędzy przesłuchaniem a śmiercią nie jest w żaden sposób dowiedziony a nawet uprawdopodobniony. Rozgrywa się kolejna hucpa nad trumną.
                  PIS jednak ma skłonności do nekrofilii.
                  • monalisa2016 Re: śmierć 16.03.25, 14:51
                    ZW musztarda po obiedzie. Pytanie, dlaczego pani prokurator grozi pozwamy w tej sprawie, innymi slowami zamyka usta ludziom, co ma na sumieniu?
                    • monalisa2016 Re: śmierć 16.03.25, 14:57
                      dorzeczy.pl/kraj/703389/skrzypek-nie-zyje-nowe-fakty-ws-przesluchania-oswiadczenie-adwokata.html

                      "(...)W niedzielę na profilach polityków PiS w mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie pełnomocnika Barbary Skrzypek. "W dniu 12 marca 2025 r. o godz. 9.45 stawiłem się z Panią Barbarą Skrzypek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, jako pełnomocnik świadka w tzw. sprawie »dwóch wież«. Prokurator prowadzący przesłuchanie jeszcze na korytarzu odmówił dopuszczenia mnie do czynności. Następnie po wejściu do gabinetu uzasadniłem potrzebę uczestnictwa adwokata jako pełnomocnika. Między innymi wskazałem na zły stan zdrowia świadka oraz obecność dwóch pełnomocników zawiadamiającego, co dodatkowo mogło być odczytywane przez świadka jako element presji. Po mojej wypowiedzi Pani Barbara Skrzypek również osobiście przedstawiła swoje problemy zdrowotne" – czytamy.(...)"

                      Wiecej w arykule.
                    • zimna-wodka Re: śmierć 16.03.25, 15:18
                      monalisa2016 napisał(a):

                      > ZW musztarda po obiedzie. Pytanie, dlaczego pani prokurator grozi pozwamy w tej
                      > sprawie, innymi slowami zamyka usta ludziom, co ma na sumieniu?
                      >

                      Pozwanym jest Kaczyński. A na sumieniu ma od cholery.
          • kadillllak Swiadek mowi: "Cmoknijcie mnie w pompe" 16.03.25, 13:59
            zimna-wodka napisał:

            > 1. Pani Basia zeznawała jako świadek. Świadek ma obowiązek mówienia wszystkiego
            > co wi i ma być to prawda.

            Gdzie? Chyba w bandyckiej Polsce. Idz sobie kiedys na prawdziwa rozprawe prawdziwego kryminalisty, jak jego koledzy zenaja.
            - Byl swiadek obecny w tym miejscu? Bylem.
            -Widzal swiadek co robil? Nie widzialem,
            - jak to swiadek nie widzial?
            -Akurat mialem zamkniete oczy.

            Nigdy, nikomu nie udowodnisz ze cos WIDIZAL. Ze nie widzail , to i owszem.

            Po co do tego obrońca? Prawo do obrońcy przysługuje
            > PODEJRZANEMU a nie ŚWIADKOWI.
            > To tak jakby ktoś widział wypadek ale w nim nie uczestniczył.

            Najwyrazniej byl potrzebny, moze by zyla kobita.
        • kadillllak Przeczytaj sobie moj watek 16.03.25, 13:54
          przycinek.usa napisał:

          > co za podle supozycje. To jest skandal, ze kobiecie nie pozwolono na obecnosc o
          > broncy.


          "Ile bierze w Polska adwokat success fee" smile
          Jedna banda oszustow i zlodziej..... bede bardzo zdziwiony, jak cie nie wydmuchaja przy zakupie nieruchomosci. Mnie oszuklal w Tyszkiewicz, to firma Trojmiejska, jak sprzedawalem dzialki, na 20 000.
          • przycinek.usa Re: Przeczytaj sobie moj watek 18.03.25, 06:32
            NIE MARTW SIE.
            A swoja droga, to 20k to sa wielkosci rzedu prowizji od posrednictwa.
            Moze mu nie chciales zaplacic, i postanowil sam sobie zabrac?
            Miales z nim umowe? smile
            • kadillllak Umowe mialem na rok. 18.03.25, 11:01
              przycinek.usa napisał:

              > NIE MARTW SIE.
              > A swoja droga, to 20k to sa wielkosci rzedu prowizji od posrednictwa.
              > Moze mu nie chciales zaplacic, i postanowil sam sobie zabrac?
              > Miales z nim umowe? smile

              Po pol roku jade tam, nie wystawila pizda nawet banerow. Na ich wlasnej stonie nie ma nawet ogloszenia mojeje dzialki. Pisze do babska- zrywam umowe bo mnie tylko blokujesz . Chora bylam , odpisala, nie mialam czasu. K..wa, jakby to moja sprawa byla.
              Postawila banery, ogloszenie. Po tygodniu pusze, jest kupiec, daje 40 000 mniej niz moja oferta. Mowie, dobra, sprzedawaj bo nie sprzedasz w ogole. Po dwoch dniach dzwonie, ze to troche malo, ona sprbuje wynegocjowac wiecej ale polowa tego, co ona wynegocjuje, podzielimy sie na pol.
              A ja sie zgodzilem jak idiota. Dzialka sprzedala za tyle i le chcialem na poczatku i wyciaga lape po kase. Oczywiscie nie dalem jej grosza. Zrobila aneks do umowy, ale byla taka niechlujna ze zapomniala mi dac do podpisu, buahahahaha. Do sadu ,mowie, idz,. Rok pozniej pojechalem zobaczyc co tam sie dzieje, gosciu to podzieli i postawil chaty, zagailem z nim, ostro sie pan targowal, a on mowi ze sie nie targowal, zaplacil ile chcialem.
              • kadillllak Korekta tekstu powyzej. 18.03.25, 12:55
                kadillllak napisał(a):

                > przycinek.usa napisał:
                >
                > > NIE MARTW SIE.
                > > A swoja droga, to 20k to sa wielkosci rzedu prowizji od posrednictwa.
                > > Moze mu nie chciales zaplacic, i postanowil sam sobie zabrac?
                > > Miales z nim umowe? smile


                Bo się zaraz wieśniactwo doczepi o literówki albo co 😊

                Miałem umowę na rok.

                Po poł roku jadę tam, nie wystawiła pidda nawet bannerów. Na ich własnej stronie nie ma nawet ogłoszenia mojej działki. Pisze do babska- zrywam umowę bo mnie tylko blokujesz . Chora byłam , odpisała, nie miałam czasu. K..wa, jakby to moja sprawa była.
                Postawiła banery, ogłoszenie. Po tygodniu pisze, jest kupiec, daje 40 000 złotych  mniej niż moja oferta. Mowie, dobra, sprzedawaj bo nie sprzedasz w ogóle. Po dwóch dniach dzwoni, ze patrzyła na ceny w okolicy (!!!)  to trochę mało, ona spróbuje wynegocjować więcej ale polowa tego, co ona wynegocjuje, podzielimy się na pol.
                A ja się zgodziłem jak idiota. Działkę sprzedała za tyle, ile chciałem na początku i wyciąga lapę po kasę. Oczywiście nie dałem jej grosza. Zrobiła aneks do umowy, ale była taka niechlujna ze zapomniała mi dać do podpisu, buahahahaha. Do sadu ,mowie, idź,. Rok później pojechałem zobaczyć co tam się dzieje, gościu to podzieli i postawił chaty, zagaiłem z nim, ostro się pan targował, a on mówi ze się nie targował, zapłacił ile chciałem.


    • dorota_333 Re: śmierć 15.03.25, 22:12
      > Kobieta zmarła po 5 godzinach przesłuchania przez prokurator Ewę Wrzosek

      Mind blowing. Rozwaliłeś mnie tym, Pepe; a nie przypuszczałam, że jesteś w stanie mnie czymś zdziwić.

      Pani Skrzypek zmarła - jak wynika z tego, co piszesz - w pokoju przesłuchań? Była torturowana?
      • chocolate_dog123 Re: śmierć 15.03.25, 23:02
        Na pewno takie coś doprowadziło organizm do stresu. Potem serce się buntuje po kilku dniach. Krew na rękach
      • zimna-wodka Re: śmierć 15.03.25, 23:27
        Poczytaj co robi z tym TV Republika. Cytował ani streszczał nie będę.
        tvrepublika.pl/

        Taniec na trumnach 2.0.
        • przycinek.usa Re: śmierć 16.03.25, 03:28
          To jest paranoja, co gadacie oboje z dorotka, szczyty po prostu
    • monalisa2016 Re: śmierć 16.03.25, 00:00
      Cytat: "— Do przesłuchania Barbary Skrzypek nie dopuszczono adwokata."

      businessinsider.com.pl/wiadomosci/nie-zyje-barbara-skrzypek-wspolpracownica-jaroslawa-kaczynskiego/lbfs1ck
      Co to za porzadki w Polsce pod rzadami pana Donalda Tuska? Przesluchania bez obecnosci adwokata, uuppsss? Praworzadnosc tak jak pan Tusk rozumie (wolny cytat slow pana Tuska).

      Prokuratura jest jest czescia wladzy wykonawczej, prokuratura jest organem podlegającym instrukcjom (weisungsgebundene Behörde).
      Pan A. Bodnar jest szefem prokuratorow, a pan D. Tusk jest szefem pana A. Bodnara, czy trzeba tu wiecej dodawac??? NIE!!!
      • chocolate_dog123 Re: śmierć 16.03.25, 00:44
        👍
    • kadillllak Miala adwokata ale go nie wpuscili 16.03.25, 14:15
      Jak ponadto poinformował „Barbara Skrzypek stawiła się na przesłuchanie w obecności pełnomocnika świadka, który nie został dopuszczony do czynności, albowiem interes prawny Barbary Skrzypek nie wymagał uczestnictwa pełnomocnika".

      Ciekawe, kto zadecydowal ze Interes prawny Barbary Skrzypek nie wymagał uczestnictwa pełnomocnika".I tak miala szczescie, mogli ja po prostu zastrzelic albo co.
      • monalisa2016 Re: Miala adwokata ale go nie wpuscili 16.03.25, 14:35
        kadillllak napisał(a):

        > Jak ponadto poinformował „Barbara Skrzypek stawiła się na przesłuchanie w ob
        > ecności pełnomocnika świadka,
        który nie został dopuszczony do czynności, al
        > bowiem interes prawny Barbary Skrzypek nie wymagał uczestnictwa pełnomocnika
        > ".

        >
        > Ciekawe, kto zadecydowal ze Interes prawny Barbary Skrzypek nie wymagał uczestn
        > ictwa pełnomocnika".I tak miala szczescie, mogli ja po prostu zastrzelic albo c
        > o.

        Okresle to inaczej jest to proces polityczny tylko stawia sie tu jedno pytanie, z czyjego polecenia?
    • kadillllak Polska to bandycki kraj 16.03.25, 14:16
      Nikomu kto tam dobrowolnie meiszka, wraca, kupuje albo inwestuje nie zaluje, jak go wyrzna do golej skory albo zabija....
    • dorota_333 Prawicowa g..noburza w wersji hard, szczególnie 16.03.25, 15:41
      ...dramatyczne jest to, że pretekstem do niej była śmierć człowieka. O tym jeszcze dalej.

      Podsumujmy.

      1. Świadek ma w postępowaniu karnym całkowicie inną rolę niż podejrzany/oskarżony, nie jest przy tym stroną postępowania. Dlatego jego ochrona prawna jest niższa, tzn. każdorazowo rozpatruje się, czy przesłuchanie wymaga obecności pełnomocnika. Tak mogłoby być, gdyby jego zeznania dotyczyły np. osoby bliskiej.

      Co do zasady świadek ma obowiązek stawić i zeznać zgodnie z prawdą stan swojej wiedzy. Pod groźbą odpowiedzialności karnej. To podejrzany/oskarżony ma same prawa: nie musi uczestniczyć w postępowaniu, zawsze ma prawo do pełnomocnika i może swobodnie kłamać (bez wpływu na swoją sytuację prawną).

      Prawicowi publicyści stwarzają taką atmosferę, jakby p. Skrzypek była podejrzana/oskarżona. Nie była.

      2. P. Skrzypek nie zgłaszała w trakcie przesłuchania żadnych uwag co do jego przebiegu, nie wnioskowała o przerwanie, nie zgłaszała uwag co do protokołu. To znaczy, że przesłuchanie odbyło się prawidłowo. Trwało 4 godziny, z przerwą na kawę. Podkreślam: gdyby świadek Skrzypek źle się poczuła mogła swobodnie to zgłosić i zostałby ustalony nowy termin.

      3. Jazda polityczna na trumnie nie jest bynajmniej nowym zjawiskiem w Polsce, tak przecież został wykreowany mit smoleński. To, że znowu mamy do czynienia z taką przerażająco ponurą hucpą jest po prostu dramatem. To jest natężenie złej woli niespotykane dotychczas w polskiej polityce.

      Polityczna nekrofilia. Tak, to właściwe określenie.
      • dorota_333 Re: Prawicowa g..noburza w wersji hard, szczególn 16.03.25, 15:49
        Uzupełnienie: gdyby świadek Skrzypek w trakcie przesłuchania źle się poczuła, zawnioskowała o dłuższą przerwę lub przełożenie przesłuchania na inny termin - i odmówiono by jej tego - to jak najbardziej mogła zgłosić to do protokołu przesłuchania. O możliwości składania uwag do protokołu została na pewno poinformowana. Więc to znaczy, że uwag nie miała.

        Co więcej: gdyby już po wyjściu z prokuratury uznała, że przesłuchanie odbyło się nieprawidłowo, to i wtedy mogłaby podjąć kroki prawne, i oczywiście pójśc ze sprawą do mediów. Tego tez nie uczyniła. To znaczy, ponownie, że wszystko było w porządku.

        Napisanie, że "zmarła po pięciogodzinnym przesłuchaniu" to jest klasyka g..noburzy.
        • pepe49 bałaki 17.03.25, 13:19
          dorota_333 napisała:

          > Uzupełnienie: gdyby świadek Skrzypek w trakcie przesłuchania źle się poczuła, z
          > awnioskowała o dłuższą przerwę lub przełożenie przesłuchania na inny termin - i
          > odmówiono by jej tego - to jak najbardziej mogła zgłosić to do protokołu przes
          > łuchania. O możliwości składania uwag do protokołu została na pewno poinformowa
          > na. Więc to znaczy, że uwag nie miała.
          >
          > Co więcej: gdyby już po wyjściu z prokuratury uznała, że przesłuchanie odbyło s
          > ię nieprawidłowo, to i wtedy mogłaby podjąć kroki prawne, i oczywiście pójśc ze
          > sprawą do mediów. Tego tez nie uczyniła. To znaczy, ponownie, że wszystko było
          > w porządku.

          Gdyby wiedziała, że może.
          W obecności trójki członków mafji.
          Żarty jakieś.

          Nie polała się benzyną i nie podpaliła. To i tak dobrze świadczy o tej trójce.

          *

          Z Waszych pierwszych wypowiedzi zrobiłem sobie zrzut ekranu. Może kiedyś byliście inni.

          *.

          U. E.
          Out.
          Robi z ludzi zombie.
          • dorota_333 Re: bałaki 17.03.25, 13:30
            Brniesz w brutalną, dogłębnie zwyrodniałą narrację.

            Oczywiście, że wiedziała, że może. Wiedziała, jakie ma uprawnienia.

            Pepe, kolejna przejażdżka na trumnie to już wam raczej nie wyjdzie. Ale i tak wasze nekrofilskie upodobania są głęboko obrzydliwe.
          • zimna-wodka Re: bałaki 17.03.25, 13:37
            pepe49 napisał:


            > Gdyby wiedziała, że może.
            > W obecności trójki członków mafji.
            > Żarty jakieś.
            >
            > Nie polała się benzyną i nie podpaliła. To i tak dobrze świadczy o tej trójce.

            > Z Waszych pierwszych wypowiedzi zrobiłem sobie zrzut ekranu. Może kiedyś byliśc
            > ie inni.

            A czego się miała obawiać (w obecności trzech "członków mafji")? Jakiejś przemocy fizycznej? W prokuraturze?
            A adwokat (którego chyba miała bo z nią przyszedł) nie poinstruował jej jak się może zachować?
            Dla pepego to pewnie teraz są wczesne lata 50-te. Z torturami i strzelaniem w tył głowy.

            A był jakiś powód do samopodpalenia?

            Pepe hasa na trumnie lepiej niż "dziennkarze". Z przytupem, pepe, z hołubcami! Jest trup jest impreza!
            • pepe49 zajmijcie się sprawą p. Adamowicza 17.03.25, 14:19
              Którego po roku szczucia przez TVN, GW i in. Onety za próbę utworzenia Związku Miast Polskich i zabrania tym samym dochodów PO, zaprosił pan Owsiak na imprezę, zdjął z imprezy ochronę policyjną i


              Spróbujcie się powstrzymać od pisania w tym wątku.
              • zimna-wodka Re: zajmijcie się sprawą p. Adamowicza 17.03.25, 14:42
                pepe49 napisał:


                > Spróbujcie się powstrzymać od pisania w tym wątku.

                A czemu to? Rozgrzałeś się do białości, miotasz oskarżenia, wielkie słowa... A o sens nie dbasz i nie zajmujesz się zmarłą. Jak założysz wątek o zmarłej a nie o straszliwym peło to się nie będę wtrącał.
                Ale jak prowadzisz dyskusję polityczną to pogódź się z tym, że ktoś może mieć odmienne zdanie.

                A co teraz tańczą nekrofile? Kankan? Jest trup jest impreza!!! Hura!
      • monalisa2016 Re: Prawicowa g..noburza w wersji hard, szczególn 18.03.25, 00:58
        dorota_333 napisała:

        (...)

        > 3. Jazda polityczna na trumnie nie jest bynajmniej nowym zjawiskiem w Polsce, t
        > ak przecież został wykreowany mit smoleński. To, że znowu mamy do czynienia z t
        > aką przerażająco ponurą hucpą jest po prostu dramatem. To jest natężenie złej w
        > oli niespotykane dotychczas w polskiej polityce.
        >
        > Polityczna nekrofilia. Tak, to właściwe określenie.



        Msciwa kobieto jak nie masz pojecia wagi tej sprawy wstrzymaj sie od pisania twoich bardzo slabo ukrytych intencji. To nie byla sprawa zeznan "zwyklej Malgosi w sprawie zwyklego Piotrusia", sprawa miala range miedzynarodowa o zabarwieniu politycznym uwalenia nie zwyklego tylko wysokiej rangi Piotrusia i tu posredni czy besposredni przelozeni pani prokurator jak i ona sama powinni wiedziec jakie procedury prawne powinny byc zachowane. No niestety smiem twierdzic ze z wyrachowania pojechano na rympal a moze nuz sie uda znalezc cos w podgrzewanam kotlecie by uwalic wysokiej rangi Piotrusia. No coz sprawa przybrala nieoczekiwanie tragiczny przebieg i tu zamykanie ust zbulwersowanych nia tylko pogarsza sprawe. Caly pion do dymisji!!!
        Od poczatku jestem tego samego zdania ktore jest wyrazone w ponizszym wideo.

        www.youtube.com/watch?v=_6PCPdTKHVU

        Zrozumienie prawa, praworzdnosci jak sie je rozumie sie nie powiodlo, rympal i niezbyt przyjazne chceci do drugich kosztowalo ofiare i co teraz dalej? Zamiatanie pod dywan?
    • kadillllak To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 01:30

      > Z paska w telewizji Republika.
      > Najbliższa współpracowniczka p. Jarosława Kaczyńskiego.

      Ktora pania Basie poczestowano na przesluchaniu?
      Dlatego prawnika nie wpuscili.
      Bo mogl poprosic o herbatke.
      • dorota_333 Re: To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 08:15
        Znowu przekraczasz granice idiotyzmu. Pewnie zaczerpnąłeś to z TV Republika.

        Jazda na trumnie 2.0 będzie karykaturalnym powtórzeniem tej pierwszej. No to zobaczymy, jak daleko posunięty idiotyzm można zaserwować ludowi smoleńskiemu, oraz jaka jest jego liczebność. Aż się boję, prawda o Polakach czasem mnie przeraża.
        • zimna-wodka Re: To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 11:29
          A mnie przeraża głupota. "Starsza pani, zestresowana, zahukana, w towarzystwie trzech hien prawniczych, zagubiona, przerażona itd itp" A , jeszcze że była wrażliwa, delikatna, taka krucha, że tylko dmuchnąć aż się rozsypie.
          Ta starsza pani była przez wiele lat jedną z najbardziej wpływowych osób w Polsce. Mając dostęp do Ucha Prezesa i reglamentując ten dostęp pozostałym politykom faktycznie współrządziła razem z Kaczyńskim. O jej względy zabiegali najwięksi: posłowie, senatorzy, członkowie rządu. Potrafiła doskonale poruszać się w gronie największych i najważniejszych. P Wrzosek przy nich to NIKT.
          Ta pani wiedziała jakie siły za nią stoją. Co prawda opozycja ale silna, z wlasnymi mediami i sporym elektoratem. Wiedziała, że jej nie opuszczą.Pani też nie mogła być przesadnie delikatna skoro w takim środowisku przetrwała pare lat w dobrej kondycji
          Zero powodów do stresu, duże wyrobienie polityczne a i pewność siebie niemała. Jej pełnomocnik ponoć jest jednocześnie adwokatem Kaczyńskiego. Raczej przy tym przesłuchaniu miał pilnować interesów Kaczego a nie jej. I ciekawe jest czemu ona nie nalegała na jego obecność a on tak łatwo odpuścił. Pewnie nie chciał pchać palców między drzwi a ona z kolei miała coś ciekawego do powiedzenia.
          .
          • dorota_333 Re: To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 11:48
            > Ta pani wiedziała jakie siły za nią stoją.

            Ta pani w ogóle miała interesujący życiorys, o czym powszechnie wiadomo, ale teraz jakby zapomniano. Dziewczyna z wykształceniem średnim pochodząca z małego miasteczka w Małopolsce w 1980 cudownym zrządzeniem losu zostaje pracownikiem kancelarii tajnej czterech kolejnych premierów a potem sekretarką gen. Janiszewskiego. Do tego stopnia zaufaną sekretarką, że zabiera on ją ze sobą kiedy zostaje szefem kancelarii prezydenta Jaruzelskiego.

            A tuż po wycofaniu się gen. Janiszewskiego z czynnego życia pani Basia zaczyna pracę dla braci Kaczyńskich.

            Tak że znacznie mocniejsze siły za nią stały niż Jarek.

            No, ale na potrzeby wykreowania mitu o męczennicy bedzie przedstawiana jako nieporadna staruszka.
            • bottom600 Re: To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 12:10
              Kanalie forumowe w formie, nie da rady czytać waszego mentalnego ścieku, bardzo widoczna granica między cywilizacją zachodu a wschodnią żulerią reprezentowaną przez zimny etanol i dorota666, tfu!
              • dorota_333 Re: To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 12:12
                Tajemniczość życiorysu pani Basi jest oczywista od dawna. I jest FAKTEM.
            • zimna-wodka Re: To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 12:35
              Tych faktów z życia p. Basi nie znałem. Ale jeśli weszła do kancelarii tajnej premiera w 1980 r to miała wtedy 21 lat. Musiała być szalenie zdolna.
              • dorota_333 Re: To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 12:56
                Tak, musiała być szalenie zdolna.

                Szum wokół jej śmierci może mieć także i taką przyczynę, żeby nie nagłaśniać "przedpisowskich" początków jej wspaniałej kariery. To się uda jeśli wśród ludu smoleńskiego wykreuje się ją na męczennicę - ale przede wszystkim jeśli wśród pozostałej części opinii publicznej zasieje się wątpliwość co do okoliczności jej śmierci.

                Jarosław działa w sposób, jakiego by się żadne służby nie powstydziły. Wszystko ma więcej niż jeden cel i ukryte powody. I jest historią znacznie ciekawszą niż ta przedstawiana publisi.
                • zimna-wodka Re: To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 13:34
                  Poczytałem. Wszystko co piszesz jest w wikipedii. I to że była na 41 miejscu w rankingu najbardziej wpływowych Polaków.
                  Mit zahukanej, niedożywionej starowinki smętnie drepczącej w rozczłapanych chodakach coraz bardziej się oddala.
                  • dorota_333 Re: To mogla byc ta herbatka.. 18.03.25, 13:46
                    Ano, celowo podałam tylko to, co jest w Wikipedii. Żeby ograniczyć do suchych faktów. Kiedyś pisał o jej karierze Tomasz Piątek.

                    I teraz zresztą zauważył ciekawą rzecz:

                    x.com/Tomasz5ek/status/1901519265754149129

                    Dlatego dla PiS kluczowe jest, żeby ją wykreować na męczennicę, tylko to utrudni zadawanie pytań o jej przeszłość.

                    PS. Prokuratura ma odtajnić protokół ze środy.
    • dorota_333 Jeśli doszukiwać się metody w tym szaleństwie 18.03.25, 11:34
      ...to jest metoda. Zeznania Barbary Skrzypek mogły być obiciążające dla Kaczyńskiego, nawet jeśli zeznawała tak, żeby krzywdy mu nie zrobić. Wystarczy, że przedstawiła obieg dokumentów w spółce Srebrna. Podobno przy okazji wyszło na jaw, że Kaczyński podpisywał dokumenty nie posiadając ważnego pełnomocnictwa do takiej czynności.

      No więc trzeba teraz zrobić dużo hałasu, żeby podważyć wiarygodność tych zeznań. I tu zła wiadomość dla Kaczyńskiego: to, co zeznała świadek Skrzypek (protokół podpisany) zostaje w aktach śledztwa i jest brane normalnie pod uwagę przez sąd. A wątki ujawnione w przesłuchaniu będą dalej prowadzone.
      • zimna-wodka Re: Jeśli doszukiwać się metody w tym szaleństwie 18.03.25, 12:36
        dorota_333 napisała:

        > ...to jest metoda. Zeznania Barbary Skrzypek mogły być obiciążające dla Kaczyńs
        > kiego, nawet jeśli zeznawała tak, żeby krzywdy mu nie zrobić. Wystarczy, że prz
        > edstawiła obieg dokumentów w spółce Srebrna. Podobno przy okazji wyszło na jaw,
        > że Kaczyński podpisywał dokumenty nie posiadając ważnego pełnomocnictwa do tak
        > iej czynności.
        >
        > No więc trzeba teraz zrobić dużo hałasu, żeby podważyć wiarygodność tych zeznań
        > . I tu zła wiadomość dla Kaczyńskiego: to, co zeznała świadek Skrzypek (protokó
        > ł podpisany) zostaje w aktach śledztwa i jest brane normalnie pod uwagę przez s
        > ąd. A wątki ujawnione w przesłuchaniu będą dalej prowadzone.

        Media prokacze już ten protokół podważają.
    • dorota_333 Barbara Skrzypek zmarła po rozmowie telefonicznej 20.03.25, 20:04
      ...z Jarosławem Kaczyńskim.

      Dzisiaj potwierdził, że rozmawiał z p. Skrzypek już po jej przesłuchaniu w prokuraturze. Podał zresztą dwie sprzeczne wersje, ale może któraś jest prawdziwa. W każdym razie rozmowa się odbyła i była bliższa czasowo chwili zgonu p. Skrzypek.
      • zimna-wodka Re: Barbara Skrzypek zmarła po rozmowie telefonic 21.03.25, 01:05
        Rozmowy telefoniczne z Jarosławem czasem źle się kończą. Są przykłady.
        • dorota_333 Re: Barbara Skrzypek zmarła po rozmowie telefonic 21.03.25, 07:41
          O, widzisz, nie pomyślałam o tamtej rozmowie, a jest ciekawa analogia.

          Rozmowa z p. Skrzypek mogła być jednak poprowadzona w dużo mniej przyjazny sposób niż rozmowa ze ś.p. bratem. Barbara Skrzypek zeznała ponoć o nieuprawnionym posługiwaniu się przez Kaczyńskiego pełnomocnictwami.

          Tak że rada dla Czytelników: jakby dzwonił Jarek, to nie odbierajcie, na miłość boską.
          • bottom600 Re: Barbara Skrzypek zmarła po rozmowie telefonic 21.03.25, 12:57
            dorota_333 napisała:

            > Tak że rada dla Czytelników: jakby dzwonił Jarek, to nie odbierajcie, na miłość
            > boską.

            Tak że rada dla ciebie: ciało jeszcze nie wystygło i dworowanie ze śmierci mówi o tobie żeś straszne bydle ....
            • dorota_333 Być może Kaczyńskiemu chodzi o przykrycie treści 21.03.25, 14:30
              ...zeznań Barbary Skrzypek. Tych o jego nieistniejących pełnomocnictwach. Dlatego zdecydował zaatakować prokurator Wrzosek.

              Oczywiście nie "dworuję" sobie ze śmierci. zauważam, że powstaje nowy mit smoleński, brutalnie fałszywy (tak jak pierwszy), który trzeba rozbroić.

              Faktem jest, że pomiędzy przesłuchaniem p. Skrzypek a jej śmiercią z powodu rozległego zawału miała miejsce rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim. Tylko tyle i aż tyle.
              • pepe49 w domu będzie pas 21.03.25, 16:11
                Droga Ty moja pisarko.
                I Ty i zw nie połapaliście się od dwóch dni, że wygraliście tą dyskusję całą od początku.

                1. Śmierć nastąpiła na trzeci dzień po.
                2. To była bardzo podejrzana osoba, mogła znać przyjaciela p. Michnika, niejakiego Wojciecha "odpieprzcie się od generała" J. oraz osoby z nim związane. Hańba!
                3. Przed śmiercią rozmawiał z nią p. Jarosław Kaczyński. Ten sam JK, który rozmawiał z p. Lechem Kaczyńskim przed jego śmiercią ("ostatnia rozmowa braci"**). Więc wszystko wiadomo.

                Gdybyś, pisareczko cudna, była moją córką, tobym Ci po przyjściu do domu złoił siedzenie pasem skórzanym. Choćbyś potem na policję doniosła. Ale za takie rzeczy powinna d. boleć i takich rzeczy córka ma wiedzieć, że robić nie wolno.
                Ale Ty, pisareczko, wolna jesteś.

                Więc

                *

                U. E. musi zostać zakończona.
                Opłaca się i warto, żeby Polska z tego jak najszybciej wyszła.
                Również dlatego, że robi z ludzi patologję.

                **

                Dla młodszych: nie było "ostatniej rozmowy braci". Jedno z najbardziej znanych kłamstw TVN etc. z 2010 r.
                • zimna-wodka Re: w domu będzie pas 21.03.25, 16:31
                  pepe49 napisał:


                  > 1. Śmierć nastąpiła na trzeci dzień po.
                  Tak była
                  > 2. To była bardzo podejrzana osoba, mogła znać przyjaciela p. Michnika, niejaki
                  > ego Wojciecha "odpieprzcie się od generała" J. oraz osoby z nim związane. Hańb
                  > a!
                  Znała. Jaruzelskiego, Messnera, Rakowskiego. Była faworytką gen Janiszewskiego. A wszyscy ww obdarzali ją najwyższym zaufaniem. Podobnie jak Kaczyński. To jest ciekawe. Ale bardziej świadczy o tym, że nie była to cichutka, zahukana babcia, która nie potrafiła się odnaleźć w takiej sytuacji.

                  > 3. Przed śmiercią rozmawiał z nią p. Jarosław Kaczyński. Ten sam JK, który rozm
                  > awiał z p. Lechem Kaczyńskim przed jego śmiercią ("ostatnia rozmowa braci"**).
                  > Więc wszystko wiadomo.

                  Rozmawiał. Sam przyznał. I zdrowia jej to nie poprawiło.

                  > Gdybyś, pisareczko cudna, była moją córką, tobym Ci po przyjściu do domu złoił
                  > siedzenie pasem skórzanym. Choćbyś potem na policję doniosła. Ale za takie rzec
                  > zy powinna d. boleć i takich rzeczy córka ma wiedzieć, że robić nie wolno.
                  > Ale Ty, pisareczko, wolna jesteś.

                  Poglądy polityczne tatusia wbijane pasem do dupy córki. IV RP w pełnej krasie.
                  PS. Jak się wbije do dupy to tam zostaną. Pepe nie pomyślał.


                  > Dla młodszych: nie było "ostatniej rozmowy braci". Jedno z najbardziej znanych
                  > kłamstw TVN etc. z 2010 r.

                  Akurat Jarosław potwierdził. Ale fakt - Lech się nie wypowiedział.
                • dorota_333 Sam się biczuj, świrze 21.03.25, 19:43
                  > I Ty i zw nie połapaliście się od dwóch dni, że wygraliście tą dyskusję całą od początku.

                  To jest fikołek, którego nie ogarniam.

                  Nie rozumiesz, że kreowanie p. Skrzypek na męczennicę niesie ze sobą ryzyko, że jej (jakże męczeński) życiorys zacznie być nauczany w szkołach - i może powstaną nawet pomniki?

                  A lektura żywotu tej świętej (o ile ją tak wykreujecie) może wzburzyć krew owieczek. Samo sedno władzy za komuny i samo sedno władzy za rządów PiS.

                  I nie wmawiaj mi, że to Duch Święty natchnął generała Janiszewskiego, żeby zatrudnić w kancelarii tajnej dziewczynę z małego miasteczka w Małopolsce i tylko po maturze.
                  • pepe49 Re: Sam się biczuj, świrze 21.03.25, 20:23
                    Gdyby nie wy, gdyby w prokuraturze nie siedzieli bandyci, i ta pani by tak samo po przesłuchaniu umarła to chwilę byśmy sobie pogadali o tym, co stres potrafi zrobić z człowiekiem, zwłaszcza nieprzyzwyczajonym do agresywnego traktowania jako przestępca.
                    Coś by nam z tej rozmowy wyszlo, może jakieś pomysły na zmianę sposobu pracy prokuratorów w takich wypadkach.

                    Ale tam siedzą agresywni polityczni bandyci a wy, Słoneczka Wy Moje, spełniacie się jako agresywni obrońcy tych bandytów.
                    No to wygraliście.

                    *

                    U. E.
                    Wystarczy.
                    Robi z ludzi
                    to co widać.
                    Zu ausrotten.
                    • zimna-wodka Re: Sam się biczuj, świrze 21.03.25, 20:55
                      Pepciu. P Basia ma życiorys trudny. Mnie tam nic do tego. Ale jak sugerujesz, że "umarła po przesłuchaniu" to także "umarła po telefonie od wszechwładnego, despotycznego eks-szefa".
                      Taki telefon od właściciela (niedawnego) całej Polski, Ojca Narodu, Najwybitniejszego i Najwspanialszego itd itp też może człowieka psychicznie rozbujać. Szczególnie jeśli człowiek ten został potraktowany agresywnie jako przestępca.
                      A tego bandyty ja bronił nie będę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka