Dodaj do ulubionych

Kryzys kubański 2.0

27.08.26, 15:14
...jest nieunikniony. I w tej sprawie poleciał do Moskwy sam szef CIA John Ratcliffe (co słusznie zauważył Kadi). Co gorsza, wizyta Ratcliffa wpisuje się w plan Moskwy.

Tyle że tym razem rzecz rozegra się na Morzu Bałtyckim lub w jego okolicach. Ale po kolei. Cytuję kluczowe fragmenty:

"Rosjanie chcą celowo doprowadzić do sytuacji bez wyjścia - do takiego Kryzysu Kubańskiego 2.0. Chcą postawić świat na krawędzi zagłady nuklearnej po to, żeby przerażony Zachód zaczął z nimi negocjować nowy ład globalny na warunkach Moskwy - mówi "Wyborczej" były oficer Służb Wywiadu Wojskowego.
(...)
W Rosji mocno iskrzy, obserwujemy ogromne natężenie wewnętrznych tarć politycznych, a radykalne skrzydło tamtejszych elit - tzw. frakcja jastrzębi - dąży bardzo mocno do gwałtownej eskalacji z Zachodem.
(...)
Ruchy wewnątrz Rosji i naciski radykałów na Putina mogły być głównym powodem, dla którego szef CIA poleciał nagle do Moskwy, żeby postawić Kremlowi ultimatum. Amerykanie dali Rosji do zrozumienia: "Wiemy, co planujecie".
(...)
Rosja już od dawna się mobilizuje. Nazywam to "mobilizacją kropelkową" - kolejne regiony są uruchamiane okresowo i po cichu, żeby stale dociągać nowych ludzi na front. To proces rozłożony w czasie, ukryty i prowadzony tak, by nie wywołać paniki w rosyjskim społeczeństwie milionowym zasięgiem cywilów, zmuszonych do wstąpienia do armii i pójścia na kolejną wojnę, ale tym razem już z NATO.
(...)
Rosja dąży do eskalacji i straszy konfliktem nie po to, żeby od razu podbić NATO czy pokonać nas militarnie. Głównym celem Kremla jest po prostu zmuszenie Amerykanów, by usiedli z nimi do stołu i zaczęli rozmawiać na warunkach Moskwy.
(...)
To klasyczny szantaż geopolityczny. Kreml podbija stawkę i udaje gotowość do wojny wyłącznie po to, by zmusić Waszyngton do podjęcia rozmów na własnych zasadach.
I właśnie dlatego ten przylot szefa CIA był tak ostentacyjny.
(...)
Tak widowiskowe rozegranie wizyty miało ugruntować pozycję Putina wewnątrz własnego aparatu władzy. To bezpośredni komunikat do rosyjskich elit i tamtejszej frakcji wojny, mówiący, że car jest nietykalny, bo jako jedyny posiada mandat do prowadzenia rozmów ostatniej szansy z Waszyngtonem. W ten sposób spektakl medialny wokół szefa CIA posłużył do stabilizacji układu sił na Kremlu.
(...)
To, gdzie dokładnie dojdzie do incydentu, pozostaje niewiadomą, ale z rosyjskiej perspektywy plan jest jasny. Moskwa chce uderzyć na tyle dotkliwie, by przetestować naszą odporność, ale na tyle dwuznacznie, by NATO miało problem z konwencjonalną odpowiedzią. I to jest gra, w którą Rosjanie chcą teraz grać: wywołać kryzys, sparaliżować proces decyzyjny Sojuszu i sprawdzić, czy artykuł 5. naprawdę zadziała.

Mamy do czynienia z kontynuacją i eskalacją wcześniejszych testów. Rosyjska strategia polega na precyzyjnym mapowaniu progu bólu poszczególnych stolic europejskich. Pozwala to Kremlowi na chirurgiczne dawkowanie agresji hybrydowej i elastyczne dobieranie takich wariantów operacyjnych, które będą paraliżować proces decyzyjny wewnątrz Sojuszu.

W końcu doprowadzi to do strat, przy których NATO po prostu nie będzie mogło już milczeć. Sojusz zostanie zmuszony do konkretnej odpowiedzi militarnej i zastosowania bezwzględnych retorsji dodać przecinek czy uruchomienia innego, niszczycielskiego dla Rosji scenariusza.

I w tym momencie zamyka się rosyjska pułapka. Taki konwencjonalny odwet ze strony NATO da Rosji upragniony pretekst do oficjalnego użycia taktycznej broni nuklearnej. Moskwa od początku gra na ten scenariusz.
(...)
Putin chce doprowadzić do sytuacji, w której jego własny aparat władzy będzie absolutnie zdeterminowany i przekonany, że Rosja została zaatakowana przez NATO.

Chodzi o to, by urzędnicy i wojskowi uwierzyli, że nie ma już innego wyjścia niż wojna nuklearna.
Moskwa z pełną premedytacją dąży do stworzenia takich warunków. I to jest powód, dla którego nowy Kryzys Kubański 2.0 dosłownie wisi dzisiaj w powietrzu.
(...)
Wcześniej na pewno zobaczymy oficjalną próbę nuklearną na Nowej Ziemi. Takie preludium, po którym Kreml da jasno do zrozumienia: "Teraz czas na wymianę uderzeń na Bałtyku".
(...)
Mówimy o ataku Rosji tej jesieni, w ciągu najbliższych miesięcy?
- Cała machina poszła w ruch. Kiedy spotkaliśmy się wiosną w podcaście "Przysposobienie obronne", mówiłem, że w okolicach jesieni zacznie się wszystko dziać. I dzisiaj to widzimy. Wszystko idzie zgodnie z rosyjskim scenariuszem - i to jest w tym wszystkim najgorsze.
(...)
Zignorowanie tego szantażu, nieprzylatywanie szefa CIA do Moskwy, i brak próby zaciągnięcia hamulca bezpieczeństwa mogły przynieść jeszcze gorsze, bardziej katastrofalne skutki niż to, co dzieje się teraz. Waszyngton stanął pod ścianą i musiał zagrać w tę grę, by nie dopuścić do natychmiastowego wybuchu."

wyborcza.pl/7,75398,32989844,szef-cia-w-moskwie-grozi-nam-wojna-z-nato-pplk-korowaj-amerykanie.html#s=S.TD-K.C-B.1-L.1.duzy



Zacytowałam prawie cały długi artykuł, ale warto.

Królewiec, Przesmyk Suwalski, Bałtyk?
Obserwuj wątek
    • kadzilak Re: Kryzys kubański 2.0 27.08.26, 17:09
      Tak troche z innej manki....smigam po Fejsie i innych Tik Tokach i ostatnio wam, Polakom, strasznie wali w lebki. Setki kretynskich rolej i artykulow ww o wspanialosci Polski i zachwytach cudzoziemcow nad nia.... czesc pewnie fake czesc moze i prawdziwa, bo nawet jak tam jestem to widze po mordach ze w lebkach zaszly w tej materii powazne zmiany. A wiec, moze juz czas na te wojne, co? 
      • dorota_333 Re: Kryzys kubański 2.0 27.08.26, 18:08
        Fajnie by było, żeby tak na temat czasem. Tym bardziej, że temat wydaje mi się ważny.

        Tak, ja też trafiam na takie rolki; autorzy chwalą, że w Polsce jest czysto i bezpiecznie. Bo JEST. Reszta to kwestia gustu, ale jest co zwiedzać. W sumie: nigdy nie było tak dostatnio i pięknie. Ale jak się Konfy dorwą do władzy razem z Kaczyńskim, to się zmieni, nie bój.
        • kadzilak Re: Kryzys kubański 2.0 28.08.26, 03:57
          dorota_333 napisała:

          > Fajnie by było, żeby tak na temat czasem. Tym bardziej, że temat wydaje mi się
          > ważny.
          >
          > Tak, ja też trafiam na takie rolki; autorzy chwalą, że w Polsce jest czysto i b
          > ezpiecznie. Bo JEST. Reszta to kwestia gustu, ale jest co zwiedzać. W sumie: ni
          > gdy nie było tak dostatnio i pięknie. Ale jak się Konfy dorwą do władzy razem z

          Ludzie juz tym rzygaja, bo nie umiecie sie we wlasciwym momencie zamknac...poszukajcie moze nowego tematu.
          Zadnych cudow tam nie widze, nawet mi sie juz jezdzic tam nie chce.

          • dorota_333 Co ty, p...nięty jesteś?? 28.08.26, 10:12
            > Ludzie juz tym rzygaja, bo nie umiecie sie we wlasciwym momencie zamknac...posz
            > ukajcie moze nowego tematu.


            CZYM ludzie "rzygają"? Tym, że jest bezpiecznie i czysto? Że CO? Nie wolno pisać o tym??

            Twoja skretyniała wizja "Polski w ruinie" całkowicie nie przystaje do rzeczywistości. Wszyscy to zauważają, tylko nie Ty. No to, k...., jedź do tej Kostaryki i tam żyj spokojnie, bezpiecznie i dostatnio. Wyjdziesz na rajską plażę, poderżną Ci gardło i będzie spokój.

            I nie mendź już na ten temat. Cierpliwość mi się wyczerpała.
            • senioryta13 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 28.08.26, 13:08
              dorota_333 napisała:

              > CZYM ludzie "rzygają"?

              Waszym zarozumialstwem, aby inaczej nie powiedziec.
              • kadzilak Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 28.08.26, 15:46
                No jak ty sie nie porzygac? Gdzie nie spojrzysz. Ludzie szczesliwi, zasobni, pewni siebie I swego miejsca nie musza sie o tym upwniac co dwie minuty.
                • zimna-wodka Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 29.08.26, 11:29
                  kadzilak napisał:

                  > No jak ty sie nie porzygac? Gdzie nie spojrzysz. Ludzie szczesliwi, zasobni, pe
                  > wni siebie I swego miejsca nie musza sie o tym upwniac co dwie minuty.

                  Nie rozumiem. Co ci przeszkadza pani w Gdańsku? Nie wiem, może i nie piękna, zdjęcie kiepskie to i trudno ocenić. Ale od razy rzygać?
                  • kadzilak Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 29.08.26, 14:18
                    Niw wkurwia aama tresc tylko czestotliwosc. Ameryka tkwi w samouwielbieniu od wiekow i to tez wkurwia, ale gdzie im do Polski....gdzie nie soojrze, zalew polskiej wspanialosci. Kasuje, blokuje a to gowno dalej wyskakuje smile
                    Moze to i dobrze. Tkwijcie w tej malginie a nozem dostaniecie plecy. I to nie militarnie, sami sie wykonczycie , cenami.

                    turystyka.wp.pl/ten-cichy-dramat-rozgrywa-sie-kazdego-dnia-wakacji-nawet-1000-zl-za-rodzine-2-2-opinia-7322953644525632a?sfnsn=wa#Echobox=1787833849

                    A ja wlasnie do MET ide. Poogladac Picasso I moze na Van Gogha lukne jaj juz bede.
                    Sugerowana donacja 25. Ja daje dolara, kiedys jak z Polski mialem ludziskow to zaszpanowalem I dalem keszem 20 cento za 5 osob.
                    • dorota_333 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 29.08.26, 14:32
                      Szkoda czasu na Picassa. Impresjonistów zobacz, widzę na stronie MET, że mają sporo ciekawych obrazów. Van Gogha także ofkors.
                    • senioryta13 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 29.08.26, 14:49
                      kadzilak napisał:

                      > A ja wlasnie do MET ide. Poogladac Picasso I moze na Van Gogha lukne jaj juz bede.
                      > Sugerowana donacja 25. Ja daje dolara,

                      ...wiec zanim zaczniesz ponownie pluc na Ameryke, wspomnij sobie i o tym i nigdy nie zapominaj.
                      W DC wszystkie muzea sa darmowe. Zwiedzanie katedry kosztuje chyba juz z 20$, ale jak bedziesz na mszy, a warto, zwiedzisz sobie za darmo. (ostatnio nawet poczestowano mnie I kawa I ciasteczkami). W Smytsonian, lewactwo probuje pisac na nowo historie. Wspaniale jest museum African American, mnostwo ciekawych rzeczy mozna wyczytac z dokumentow i zastanawiajace jest, po co i dlaczego murzyni tak zaciekle glosuja na lewactwo.

                    • kadzilak Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 30.08.26, 04:15
                      .
                      • kadzilak Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 30.08.26, 04:16
                        A jeden se ucho obcial, kretyn.
                        • dorota_333 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 30.08.26, 13:47
                          Ano, i co gorsza obcięte ucho posłał (zawinięte w gazetę) swojej dziewczynie, która pracowała jako sprzątaczka w miejscowym domu publicznym. Podobno jak odpakowała, to zemdlała.
                      • dorota_333 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 30.08.26, 13:45
                        No, pięknie. Pierwszego obrazu nie potrafię sobie przypomnieć, pozostałe dwa bardzo znane. Czytam, że w MET mają także te najbardziej ikoniczne: "Pole pszenicy z cyprysami" I "Irysy".

                        Na czwartym zdjęciu: sam widzisz, że Picasso jest przeceniany.
                        • dorota_333 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 30.08.26, 13:50
                          PS. Czy to pierwsze zdjęcie to jest Van Gogh?
                          • dorota_333 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 30.08.26, 13:52
                            Aaaaaa, tak jak myślałam: Renoir, no pewnie.
                          • kadzilak Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 30.08.26, 14:54
                            Robilem sobie selfie I przypadkem otarlem sie o to gowno...awantura na cale museum. Jebac ich, nie ide tam wiecej .
                            • dorota_333 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 30.08.26, 16:04
                              > Robilem sobie selfie I przypadkem otarlem sie o to gowno..

                              Rozumiem big_grin Szedłeś przez miasto w poszukiwaniu publicznej toalety i przypadkiem wstąpiłeś do MET, a tam zaatakowały Cię obrazy. Do tego stopnia, ze musiałeś strzelić selfika z Rodinem, żeby wyjść.

                              Po takiej traumie nic, tylko się napić. Nigdy więcej.
                            • senioryta13 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 30.08.26, 21:11
                              kadzilak napisał:

                              > Robilem sobie selfie I przypadkem otarlem sie o to gowno...awantura na cale mus
                              > eum. Jebac ich, nie ide tam wiecej .

                              Chlop i selfie? Oszalal?
                              Ty, pochodzacy ponoc z cywilizowanego kraju nie potrafisz sie kulturalnie zachowac, nawet na tym forum, to teraz wystarczy sobie wyobrazic osoby z buszu i rozwydzone dzieciska co moga robic w muzeum. Bardzo dobrze, ze pilnuja i gonia. Nalezy im za to podziekowac.
            • kadzilak Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 28.08.26, 13:33
              dorota_333 napisała:

              > >
              >
              > CZYM ludzie "rzygają"? Tym, że jest bezpiecznie i czysto? Że CO? Nie wolno pisa
              > ć o tym??

              2026: Facetami w obcisłych krótkich portkach do kolan. To wyrasta na numer 1 tego lata.
              Za granica tez was od razu po tym można poznać. Nawet w Nowym Jorku , bezbłędnie wyłapywalem kto i zacz.

              • dorota_333 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 28.08.26, 13:41
                Nie masz większych problemów życiowych, baranku, niż widok facetów w krótkich obcisłych portkach smile

                Przeczytaj lead tego wątku.
              • senioryta13 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 28.08.26, 14:15
                kadzilak napisał:

                > 2026: Facetami w obcisłych krótkich portkach do kolan. To wyrasta na numer 1 te
                > go lata.

                Kupiles? ale to chyba sa babskie?

            • kadzilak Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 31.08.26, 01:41
              Jednak mialas racje, Polacy sa bogaci.


              goracetematy.pl/polacy-masowo-choruja-na-raka-bogatych-wszystko-przez-jeden-nawyk-mu-winn-160726?fbclid=IwdGRjcAUBnp9jbGNrBQGedXBkb2YBZXh0bgNhZW0CMTEAc3J0YwZhcHBfaWQMMzUwNjg1NTMxNzI4AAEemCG7ky8fJFG8ZzndAFXQpNbBo6PiM2ASETult-wBHEvkA7kbKugqHg-iz3E_aem_KraAdRYx01kOfxEbPITFHg
              • dorota_333 Re: Co ty, p...nięty jesteś?? 31.08.26, 08:29
                Nie, to jest teraz rak ubogich. Bogaci są szczupli, ruszają się, odżywiają się dobrze. Rak jelita grubego to rak plebsu.
        • kadzilak Znowu... 31.08.26, 02:43
          dorota_333 napisała:

          > Fajnie by było, żeby tak na temat czasem. Tym bardziej, że temat wydaje mi się
          > ważny.
          >
          > Tak, ja też trafiam na takie rolki; autorzy chwalą, że w Polsce jest czysto i b
          > ezpiecznie. Bo JEST.



          Samochod masz? Na droge wyjezdzasz ?

          A tu najkomiczniejsze sa te ceny za " zdrowe dobre" jedzenie. Ja pierdole...

          Dlaczego zagraniczni turyści są w szoku po wizycie w Polsce?

          Zagraniczni turyści przyjeżdżają do Polski z jednym wyobrażeniem, a wracają z zupełnie innym. I okazuje się, że najbardziej szokuje ich nie to, czego się spodziewal.
          Bo Polska rozjebała im wszystko, co im o niej naopowiadano.

          🌙 Bezpieczeństwo. U siebie boją się wracać nocą przez miasto. W Polsce dziewczyna wraca sama o 2 w nocy z telefonem w ręku i nikt jej nie zaczepia. Dla nich to nierealne.

          🚉 Czystość. Spodziewają się brudnych dworców i zaniedbanych ulic. Dostają wypucowane tramwaje, czyste stacje i porządek, przez który mówią, że polskie miasto „wygląda jak z gry komputerowej".

          😐 Dwa oblicza Polaka. Na ulicy nie uśmiechamy się do obcych — biorą nas za oziębłych. Ale kiedy zaproszą ich do domu, nie mogą wyjść od nadmiaru jedzenia, gościnności i wódeczki. Ta zmiana o 180 stopni ich zwala z nóg.

          💳 Płatności nie z tej ziemi. W ich krajach w małym sklepie czy na targu płaci się gotówką. U nas telefonem, kartą albo BLIKiem zapłacisz nawet w budce z kebabem. Myślą, że cofnęli się do przyszłości. Płatności bezgotówkowe to zupełnie inny poziom.

          🍎 Jedzenie. Kupują zwykły chleb, pomidora, ser — i są w szoku, że smakuje lepiej niż drogie produkty u nich. Nasza „podstawa" bije ich „premium".

          🚆 Pociągi. Za kilkadziesiąt złotych przejeżdżają przez pół kraju wygodnym pociągiem. W ich krajach taki przejazd kosztuje fortunę. Nie mogą uwierzyć, jak tanio.

          🚑 Darmowe/tanie leczenie i studia. Amerykanie w szoku, że karetka albo wizyta u lekarza nie kończy się rachunkiem na tysiące dolarów, a studia potrafią być za darmo. Dla nich to abstrakcja.

          ☕ Ceny w knajpach. Że można porządnie zjeść na mieście, wypić kawę czy piwo za ułamek tego, co u nich — i że to wciąż nie jest „tania podróbka", tylko dobra jakość.

          🏰 Historia i architektura. Że polskie miasta mają starówki, zamki i klimat, o którym nikt im nie powiedział — bo Polska nie jest reklamowana jako kierunek turystyczny, więc piękno ich zaskakuje „znienacka".

          📶 Szybki internet. Że wszędzie, nawet w małych miastach, jest świetny zasięg i szybki, tani internet — lepszy niż w niejednym bogatym kraju Zachodu.

          Codziennie mijamy to wszystko obojętnie. A ktoś z zewnątrz patrzy i łapie się za głowę, że my tego nie doceniamy.

          Zaraz sie zesracie, mowie wam.

          Reszta to kwestia gustu, ale jest co zwiedzać. W sumie: ni
          > gdy nie było tak dostatnio i pięknie. Ale jak się Konfy dorwą do władzy razem z
          > Kaczyńskim, to się zmieni, nie bój.
          • dorota_333 Zabawna jest ta Twoja wściekłość, Kadi 31.08.26, 08:28
            ...bo przez ostatnie 20 lat Polska niesamowicie się zmieniła. Na lepsze. I Twoje narzekania stają się absurdalne.

            Gdzieś ostatnio czytałam: saldo emigracji z Polski do Niemiec wynosi za ostatni rok -13000 osób (troche więcej). MINUS 13 tysięcy. To znaczy, że 13 tysięcy Polaków więcej przyjechało z Niemiec do Polski (na stałe) niż odwrotnie.

            I to najlepiej pokazuje skalę skoku cywilizacyjnego Polski. Bo kiedyś wyjazd do "tych richtich fajnych Niemiec" był szczytem marzeń o lepszym życiu. Oczywiście to jest też dowód upadku Niemiec, ale to inny temat.


            No więc Kadi odpowiem słowami poety: "głupstwa swe żuj, burżuju, żuj" smile I już dokończ to żucie, powtarzasz się.
            • kadzilak Re: Zabawna jest ta Twoja wściekłość, Kadi 31.08.26, 12:00
              dorota_333 napisała:

              > ...bo przez ostatnie 20 lat Polska niesamowicie się zmieniła. Na lepsze. I Twoj
              > e narzekania stają się absurdalne.
              Nie 20 lat. Odjebalo wam mniej wiej 5 lat temu.



              > Gdzieś ostatnio czytałam: saldo emigracji z Polski do Niemiec wynosi za ostatni
              > rok -13000 osób (troche więcej). MINUS 13 tysięcy. To znaczy, że 13 tysięcy Po
              > laków więcej przyjechało z Niemiec do Polski (na stałe) niż odwrotnie.
              Jedz do Niemiec I zobacz o co chodzi. Widac na ulicach...

              > I to najlepiej pokazuje skalę skoku cywilizacyjnego Polski. Bo kiedyś wyjazd do
              > "tych richtich fajnych Niemiec" był szczytem marzeń o lepszym życiu. Oczywiści
              > e to jest też dowód upadku Niemiec, ale to inny temat.

              To efekt librisocjalizmu ..do was tez dojdzie jak nie zmadrzejecie...


              > No więc Kadi odpowiem słowami poety: "głupstwa swe żuj, burżuju, żuj" smile I już
              > dokończ to żucie, powtarzasz się.

              Ja? Ja tylko reaguje na te ciagle powtarzane propagandowe brednie.
              Bo to przeciez albo propaganda, albo wybiorczosc. Skad oni biora takie brednie?
              Afryka? Rosja?

              "💳 Płatności nie z tej ziemi. W ich krajach w małym sklepie czy na targu płaci się gotówką. U nas telefonem, kartą albo BLIKiem zapłacisz nawet w budce z kebabem. Myślą, że cofnęli się do przyszłości. Płatności bezgotówkowe to zupełnie inny poziom."
            • kadzilak Zabawne to jest co innego. 31.08.26, 12:27
              dorota_333 napisała:

              > ...bo przez ostatnie 20 lat Polska niesamowicie się zmieniła. Na lepsze. I Twoj
              > e narzekania stają się absurdalne.

              Poczytaj o waszym zadluzeniu moze?
              www.gov.pl/web/finanse/zadluzenie-sektora-finansow-publicznych
              No ale najwazniejsze ze bezpiecznie jest.
              wiadomosci.onet.pl/kielce/pozar-w-skarzysku-kamiennej-zaklad-produkuje-drony/t4pyngz
              Snij swoj kolorowy sen dalej.
              • dorota_333 Re: Zabawne to jest co innego. 31.08.26, 12:48
                O zadłużeniu Polski mówiliśmy tutaj wiele, także ostatnio. Nie chcę się aż tak powtarzać. Jak temat eksploduje, to znowu pogadamy.

                Ten pożar natomiast: Rosja robi swoje. Po prostu. Trzeba kopnąć w dupsko zarząd fabryki, żeby wzmocnił systemy ochrony. To się pewnie w tej chwili dzieje (ostra pogadanka ABW). No tak już będzie, akty sabotażu będą się zdarzać. Na szczęście nic ważnego nie spłonęło.

                To nie jest "kolorowy sen", zagrożenia były zawsze, tylko teraz może większe.
            • kadzilak Cena za polska  czystosc. 09.09.26, 14:20

               


              BTW, gosciu pierdoli, bo dzień parkowania w Krakowie nie kosztuje 150 PLN, tylko 210. Rozumiem, ze za te pieniazki miast zapewnia Polakom czystość?

               

              www.onet.pl/informacje/krakowdlawas/120-zl-za-parking-nagrali-rolke-w-krakowie-w-komentarzach-zawrzalo/1lp3teh,0666d3f1
               

              Tak jak pisze od roku mniej więcej- wykończycie się cenami. I tak długo to trwa, no ale jak mawia kolezka z Kalifornii, Polakom slonce z dupy swieci.

              Co oznacza prosto po polsku,  ze wyżej sraja niż doope maja.

              Niemniej reality check musi nadejść  i okaze się czy Polakow faktycznie stać na zycie w czystek i bezpieczniej  Polsce. Kolega przestal do Polski jeździć 4 lata temu- uznal ze za drogo mu.

              Ja mysle bardzo podobnie….Lato się już skonczylo, Polacy odetchnęli z ulga i nie widzę tyle paragonow grozy.

              “24-hour parking in Manhattan generally costs between $28 to $45 with advance online booking “. No, ale Manhattan to  tanie miasto. Porownanie tego, czego się da , Starbusks, McDonald również wypda na niekorzyść Polski i o jakieś 15-20%.

              Wciąż- jakos tam ciagniecie ten kierat. Do czasu.

              Prices start at 100 yen per 15 or 30 minute period, moving on to a price per hour and per 24 hours (usually over 1000 yen).

              • dorota_333 Re: Cena za polska  czystosc. 09.09.26, 16:02
                Nie mam pojęcia, ile za parkowanie w centrum miasta, dawno tak nie jeździłam. Może w Krakowie drogo, żeby zniechęcić tłuste d*pska do parkowania w samym centrum. Istnieje transport publiczny (i parkingi hotelowe). Samochód pod hotelem i tramwajem popylamy dalej.

                Koleżka z Kalifornii żyje w raju, więc jego opinię możemy pominąć.
      • szczurek.polny Re: Kryzys kubański 2.0 27.08.26, 22:03
        > Setki kretynskich rolej i artykulow ww o wspanialosci
        > Polski i zachwytach cudzoziemcow nad nia.... czesc
        > pewnie fake

        Masz tu, nawet po amerykańsku:

    • zimna-wodka Re: Kryzys kubański 2.0 28.08.26, 14:46
      Estonia. Mały kaik, praktycznie bez armii. Bez znaczenia. No nie - będzie miał znaczenie jak Rosja go zaatakuje - w końcu to członek NATO. A nie ma go jak bronić. Przerzucenie wojsk nie będzie ani łatwe ani szybkie, napakowanie go zawczasu wojakami trudne, Ameryka daleko...
      I pytanie o Trumpa - wojna? a po co? Europa też zacznie się zastanawiać.

      Nie ma lepszego interesu niż wieeeeeeeelki kryzys zaufania w NATO i w sumie jego rozpad. Art. 5 raczej nie zadziała. Ja bym stawiał na "zdecydowane działania dyplomatyczne".

      PS. Ameryka to jednak dziwny kraj (patrz rozterki kadiego poniżej)
      • dorota_333 Re: Kryzys kubański 2.0 28.08.26, 15:21
        Tak, możliwe, że to będzie Estonia. Ale ruscy nie będą tam mieli łatwej przeprawy.

        Widziałam kiedyś w tv dokument o policjantach z Tallina (dokładniej o formacji połączonej policji i pograniczników) walczących z rosyjskim przemytem. Zapamiętałam, bo takiej determinacji i zaciekłości się nie spotyka. M.in. wypowiadał sie funkcjonariusz, którego przemytnicy (rosyjska mafia) oślepili w czasie akcji (wiązka z lasera skierowana w noktowizor). Morale jak Himalaje; jeśli tam coś będzie, to będzie jatka.

        Ale może właśnie o to ruskim chodzi.
    • dorota_333 "Waszyngton i Moskwa zeszły na poziom wywiadowczy, 30.08.26, 22:54
      ...operacyjny, a częściowo wręcz wojskowy. Zaczęło się tajne rysowanie nowych granic wpływów."

      Bardzo ciekawy artykuł, więc cytuję.

      "Wysłanie szefa CIA, Johna Ratcliffe’a, zamiast dyplomatów z Departamentu Stanu, zmieniło charakter gry. To sygnał, że zamiast politycznych deklaracji, na stole pojawiły się operacyjne konkrety - od kwestii więźniów, po wytyczanie czerwonych linii na mapie konfliktu.

      Gdy do gry wchodzą szefowie tajnych służb, oznacza to, że czas na polityczne deklaracje się skończył. Zaczęło się tajne rysowanie nowych granic wpływów.

      Dla Kijowa stawka jest najwyższa, wiedzą, że nie odetną Ameryki od Kremla. Kluczowe jest, aby Waszyngton w tajnych rozmowach gabinetowych nie tyle "negocjował", ile tłumaczył Rosji, gdzie leżą nieprzekraczalne linie "jakiegoś" zakończenia wojny.
      (...)
      Doszło do operacyjnej wymiany wiedzy wywiadowczej o tym, jak mogą potoczyć się konkretne scenariusze. Rozmawiano o geografii wojskowej, o realnych zasięgach i zagrożeniach ze strony rosyjskich czy ukraińskich dronów.
      (...)
      Waszyngton i Moskwa wiedzą, że znalazły się na skraju wycieńczenia. Amerykanie logistycznie i sprzętowo przez permanentny kryzys wokół Iranu, a Rosja ugrzęzła w trwającej piąty rok wojnie w Ukrainie. I mają świadomość, jak potężną siłą w globalnym rozdaniu stają się teraz Chiny oraz Indie.

      Wysłanie szefa CIA do Moskwy to była wymiana informacji i spostrzeżeń przed nadchodzącymi, kluczowymi miesiącami. Stany Zjednoczone wiedzą, jak będzie wyglądała sytuacja w Ukrainie podczas nadchodzącej zimy. Amerykański wywiad dysponuje danymi o rosyjskich planach, wie że Kreml zamierza wykorzystać mrozy do wyjątkowo brutalnego, zmasowanego ostrzału ukraińskiej infrastruktury, by rzucić Kijów na kolana.
      (...)
      Wiemy, że Amerykanie nie grają w tej wojnie na dwieście procent. Dawkują pomoc dla Ukrainy i precyzyjnie nią sterują. Czy to oznacza, że dla Waszyngtonu Kijów jest tylko narzędziem, a nie partnerem, którego za wszelką cenę chcą doprowadzić do pełnego zwycięstwa?

      Odpowiedz na to pytanie to sedno mocarstwowej matematyki. Amerykanie kontrolują ten konflikt nie za pomocą zdrady, ale suwaka informacji. Musimy to rozgraniczyć, bo w świecie tajnych służb gra nie toczy się w czarno-białych barwach.
      (...)
      Ratcliffe nie pojechał na Kreml i pokazał Rosji, że jakość ukraińskich uderzeń na ich rafinerie oraz spokój wokół Królewca i granic Estonii są bezpośrednią wypadkową zachowania Moskwy na innych globalnych frontach, z Iranem na czele.
      (...)
      W geopolitycznej układance listopad stanie się momentem, w którym skumuluje się kilka kluczowych dla losów wojny procesów. Wtedy rozstrzygnie się nowa sytuacja wyborcza w Stanach Zjednoczonych, a na Ukrainie zacznie się decydująca faza zimy.

      Dla Putina będzie to również idealne okno czasowe na sfinalizowanie nowej fali częściowej mobilizacji oraz realne wprowadzenie na front wsparcia od zagranicznych partnerów, obiecanych kontyngentów z Korei Północnej i dostaw z Iranu.

      Całość tego planu dopełnia powtarzalność rosyjskiej strategii - właśnie w miesiącach jesiennych, od września do listopada, Moskwa regularnie nasila presję i prowokacje wymierzone w kraje NATO. Chce maksymalnie zdestabilizować wschodnią flankę i osłabić czujność Zachodu, by przystąpić do kluczowych, trójstronnych rozmów z pozycji absolutnego hegemona."

      wyborcza.pl/7,75398,32989786,tajna-misja-cia-w-moskwie-europa-w-szoku-a-ukraina-dr-olech.html#s=S.TD-K.C-B.2-L.1.duzy
      • senioryta13 Re: "Waszyngton i Moskwa zeszły na poziom wywiado 30.08.26, 23:36
        dorota_333 napisała:

        > Wiemy, że Amerykanie nie grają w tej wojnie na dwieście procent. Dawkują pomoc
        > dla Ukrainy i precyzyjnie nią sterują. Czy to oznacza, że dla Waszyngtonu Kijów
        > jest tylko narzędziem, a nie partnerem, którego za wszelką cenę chcą doprowadz
        > ić do pełnego zwycięstwa?

        Kijow nigdy nie byl partnerem dla Waschingtonu. Skad bierze sie takie spoufalanie?
    • dorota_333 No masz rację, Kadi, mnie już też algorytm podaje 04.09.26, 11:03
      ...filmiki chwalące Polskę. Nie, że Polacy się chwalą, tylko że są chwaleni ("God bless Poland").

      www.facebook.com/reel/1417172663619363
      • kadzilak Ja tylko zywie nadxieje 04.09.26, 17:47
        dorota_333 napisała:

        > ...filmiki chwalące Polskę.

        Ze Ty nie na powaznie z tym? Wlasnie takiego AI chlamu zalew mam od paru miesiecy. Ktos udaje zagraniczniaka ktory jest w Polsce albo byl i pieje peany na czesc polski. A naiwni, polscy idioci w te brednie jakby wierzyli.I dumni da. .

        Kto jeszcze formowal taki "human chain"? ja pierdole, ocknijcie no sie....Bo az wstyd.


        www.cnn.com/2017/07/11/us/human-chain-florida-beach-trnd
        www.reddit.com/r/interestingasfuck/comments/1vo4ta5/bystanders_form_a_human_chain_in_a_flash_flood_to/
        www.facebook.com/watch/?v=1351588427018958
        www.reddit.com/r/mildlyinteresting/comments/1v16ric/human_chain_to_search_for_a_lost_child/
        www.the-independent.com/news/world/europe/human-chain-beach-sea-rescue-boy-spain-b2824473.html

        Pirrdolniety narod ktory nagle z kolan postanowil wstac. I wydaje im sie ze swiat nagle ich za wszystko zaczal niebywale podziwniac. JA PIERDOLE....

        A Ty moze przynajmniej, sluchaj, wiochy z waszego biednego narodku nie rob, co? 

        • dorota_333 Re: Ja tylko zywie nadxieje 04.09.26, 21:49
          No właśnie jak tylko otworzę FB to dostaję wysyp rolek o tym, jak w Polsce jest bezpiecznie i pięknie. A to przecież nieprawda - bezdomni sr*ją na stacjach, strzelaniny w biały dzień, nożownicy grasują wszędzie, Murzyn mnie napadł na ulicy, ludzie się w domach barykadują. Lepiej Ty sprzedaj swoje apartmą w Gdańsku, jeśli życie miłe.

          Poczułeś się lepiej od razu, prawda? smile
          • kadzilak Re: Ja tylko zywie nadxieje 05.09.26, 00:03
            Zastanowilas sie przez sekunde kto to puszcza I w jakim celu?
            • dorota_333 Re: Ja tylko zywie nadxieje 05.09.26, 13:22
              To znaczy uważasz, że cały ruch w internecie jest sterowany? Większość? Jaka część?
              • kadzilak Re: Ja tylko zywie nadxieje 06.09.26, 22:19
                podroze.onet.pl/aktualnosci/niemka-przyjechala-do-polski-ludzie-nie-moge-w-to-uwierzyc/kz0se8p?utm_campaign=onet-page-post&utm_content=article-fresh&utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_term=cde-facebook-fresh-daytime-articles-4574&fbclid=IwdGRzaAUKqTRjbGNrBQqpHnBkb2YBZXh0bgNhZW0CMTEAc3J0YwZhcHBfaWQMMzUwNjg1NTMxNzI4AAEehllnSTf2rcn_cWbtTDJSUi1IiBkhLqkxkZD7LqD-_-VNbZnC4pB6sNaV4XI_aem_M_thnXYvaOHSGOb0ns0E-w&sfnsn=wa

                A uwazasz, ze to normalne?
                A nie myslisz, ze za chwile ktos naoisze, ze przyjechal do Polski, powachal Polakowi dupe I w ogole nie smierdziala.
                • dorota_333 Re: Ja tylko zywie nadxieje 06.09.26, 23:47
                  Ty to masz prawdziwy ból d*py z tą Polską. Na tym forum dobre kilkanaście lat psioczysz, urągasz, złorzeczysz i wyklinasz Polaków jako najgorszą tego świata zarazę. I potem okazuje się, że świat zachwycony spokojem i czystością w Polsce. Oraz kuchnią oraz przyrodą oraz innymi rzeczami.

                  No dobra, to sprzedaj wreszcie to swoje apartmą w Gdańsku, kup w Kolumbii czy gdzie tam i ślad po Tobie zaginie. Tylko już nie psiocz.
          • kadzilak A swiat ma to w dupie. 06.09.26, 23:09
            dorota_333 napisała:

            grasują wszędzie, Murzyn mnie napadł na uli
            > cy, ludzie się w domach barykadują. Lepiej Ty sprzedaj swoje apartmą w Gdańsku,
            > jeśli życie miłe.
            >
            > Poczułeś się lepiej od razu, prawda? smile

            Czy w polskim kiblu na dworcu w Krakowie jest czysto czy brudno. Tak samo jak swiat ma w dupie, czy mozna wyjsc na miasto o 2 w nocy w Poznaniu I nie dostac w ryj.
            Swiata to nie obchodzi. Nawet jak ktos gdzies w swiecie te role obejrzy, to tylko wzruszy ramionami.
            Czego swiat nie ma w dupie? Moze nie ma, pewnosci nie moge przeciez miec. A tego, jak polski burak nawalony jak swinia naubliza I popchnie Ukrainke w samolocie Ryanara...I to nawet nie w Polsce. O, to pojdzie w swiat. Albo, jak wioche narobicie na all inclusive gdzies tam, w Egipcie. Kradndac reczniki z basenu albo wynoszac zarcie z bufetu, jakby w domu glod byl. To swiat dostrzeze, odnotuje...

            Dotarlo cos?
            • dorota_333 Re: A swiat ma to w dupie. 06.09.26, 23:50
              Mam bardziej krytyczną opinię o części Polaków niż obserwatorzy z innych krajów, tak że to mnie nie rusza. Zresztą każdy naród ma coś za uszami: popytaj Krakowian o imprezujących tam Brytoli, to się zdziwisz.

              To wszystko mało ważne.
              • kadzilak Re: A swiat ma to w dupie. 07.09.26, 03:14
                To bedzie wazne, jak w wyniku gwaltowych przetasowan sil w Europie Rosja dostanie wolna reke i was w koncu zaatakuje a swiat was oleje. M. In za wasza chamska bute I wcierania innym w nosy polskiej wydumabej swietnosci.
                • dorota_333 Re: A swiat ma to w dupie. 07.09.26, 10:33
                  No więc rozumiesz, durniu, co się dzieje, i MIMO to wygrana AfD cieszy Cię.

                  Rozmowa z Tobą zaczyna mnie wkurzać i nużyć.
                  • senioryta13 Re: AfD 07.09.26, 13:06
                    dorota_333 napisała:

                    > .. to wygrana AfD cieszy Cię.

                    czy mozesz podac jakie plany ma AfD i co Ci sie w niej nie podoba?
                  • kadzilak Re: A swiat ma to w dupie. 07.09.26, 16:29
                    Dla relapse poczytaj o bidzie w USA.
                    www.tokfm.pl/swiat/ubostwo-w-usa-cierpia-nawet-bardziej-niz-biedni-w-afryce?mrfcid=202609076a9e44f4e084cc6209ce527f
                    To tylko w Polsce jak widze ludzie zlotem sraja.
                    • dorota_333 Re: A swiat ma to w dupie. 07.09.26, 22:26
                      Przerażające. Kraj, w którym pracujący ojciec bierze narkotyki, żeby móc wytrzymać w pracy. A jednocześnie - o czym nie mówi artykuł - całkowicie zdemoralizowane d*pki mają majątki rzędu kilkuset miliardów lub nawet biliona.

                      To jest chore. Proletariusze, obudźcie się.
                      • kadzilak Re: A swiat ma to w dupie. 07.09.26, 23:46
                        Jak ustalił reporter stacji, badania wykazały we krwi kierowcy klefedron — syntetyczny narkotyk. Biegli ocenili, że stężenie tej substancji pozwala stwierdzić, że mężczyzna w momencie wypadku był pod wpływem środków psychoaktywnych.
                        Zabil 4 mlode osoby na poboczu.
                        A ci, co nie cpaja, rozpierdalaja pielgrzymkowe .
                        autobusy. Bo zasypija po 20 godzinach azdy
                        Zachwyt na polskim "sukcesem" przeslania wam polskie oczeta...

                        wiadomosci.onet.pl/slask/nowe-informacje-w-sprawie-tragicznego-wypadku-na-a1-zakazane-substancje-w-krwi/5mq15ff?srcc=undefined&utm_v=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka