Dodaj do ulubionych

Grupa Trzymajaca Gielde

17.01.05, 20:27
Oj duzo sie teraz o tej sprawie mowi w branzy. O dziwo tym razem afery nie
sprokurowali politycy (chyba), ale tzw. instytucje zaufania publicznego smile


Wykorzystanie informacji poufnych, próba wymiany prezesa i niejasne kontakty
inwestorów — oto kolejne poszlaki „porozumienia” zarządzających funduszami.
Czy fundusze emerytalne i inwestycyjne działały w nielegalnym porozumieniu,
kupując we wrześniu 2003 r. akcje Polfy Kutno? Czy grupa Pioneer wykorzystała
informacje poufne, nabywając walory Jelfy tuż przed ogłoszeniem komunikatu o
planowanej fuzji z Polfą Kutno? Co miał na myśli Commercial Union (CU),
sugerując, że włoski Recordati daje łapówki zarządzającym innymi funduszami?
Czy i dlaczego Janusz Guy, prezes Polfy Kutno, przestał podobać się w lipcu
2004 r. zarządzającym funduszami? Jak interpretować oficjalne porozumienie
funduszy z października 2004 r.? Wreszcie, jaka jest rola w tych wydarzeniach
Investor Relations Partners (IRP), znanego doradcy giełdowego?
Te pytania pojawiły się podczas dziennikarskiego śledztwa „PB”. Staraliśmy
się znaleźć na nie odpowiedzi. Wzięliśmy zatem pod lupę Pol-fę Kutno —
spółkę, w której kluczową rolę odgrywała grupa największych polskich funduszy
emerytalnych i inwestycyjnych. Ta historia wydaje się jeszcze bardziej
bulwersująca niż opisane już przez „PB” posunięcia grupy zarządzających
funduszami w analizowanych przez nas przypadkach Stomilu Sanok, Dudy, Kęt i
Netii (patrz: ramka).

Działalność osób zarządzających funduszami sprawdza także Komisja Papierów
Wartościowych i Giełd (KPWiG).

— W ciągu kilku tygodni wyślemy dwa zawiadomienia do prokuratury w związku z
podejrzeniem bezprawnego działania w porozumieniu. Jedno z nich dotyczy
Stomilu Sanok — ujawnił przed kilkoma dniami na naszych łamach Zbigniew
Mrowiec, wiceszef KPWiG.

Komisja bada także inne wątki i nie wyklucza kolejnych wniosków do
prokuratury.

W rezultacie tych dochodzeń może się okazać, że na polskim rynku kapitałowym
od dłuższego czasu działało porozumienie zarządzających funduszami.
Taka „spółdzielnia” mogła zaś wpływać na kursy akcji, wykorzystywać
informacje poufne, decydować o powodzeniu emisji publicznych, przydziałach
akcji i prowizjach domów maklerskich.

www.pb.pl/content.aspx?sid=7355&guid=705DE8D9-6DC5-494F-9528-501C0FFBA0C2
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka