Dodaj do ulubionych

ale nas czeka kolaps

27.04.05, 18:59
na GPW, po publikacji wynikow za I kwartal; spodziewalem sie gorszych wynikow
spolek niz rok wczesniej, ale nie az tak zlych.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: ale nas czeka kolaps 27.04.05, 20:21
      Czy moglbym prosic o jakies linki?
      Moze jakis artykul lub analiza?

      • robisc Re: ale nas czeka kolaps 27.04.05, 20:23
        tajemnica bankowa smile
    • robisc ale bedzie lepiej 27.04.05, 20:47
      bo stopy i zloty w dol - na szczescie opamietanie w koncu przyszlo, a lepiej
      pozno niz wcale; tylko po co bylo je (stopy) wczesniej podnosic? rok
      "schladzania" gospodarki bedzie nas kosztowal miliardy i sporo utraconych miejsc
      pracy.
    • robisc o, chyba co niektorzy juz wiedza 27.04.05, 20:52
      www.money.pl/gieldy/komentarze/20050427/94959/
      • przycinek.usa Re: o, chyba co niektorzy juz wiedza 27.04.05, 21:08
        Nie opowiadaj, bo przeciez dane o wynikach sa znane wszystkim po wplynieciu do
        emitenta. Wczesniej raczej malo kto zna wyniki przegladu spolek.
        Co innego przecieki indywidualne, ale caly rynek raczej takim insider info nie
        poddaje sie.

        Zerknalem na wyniki Sanoku i TIM i sa przyzwoite.
        Jelfa - potezna strata.

        Co masz na mysli. Wal kawe na lawe. Juz.


    • przycinek.usa pytanie 28.04.05, 05:04
      Czy moglbys jakos przyblizyc zwyklym smiertelnikom plotki zwiazane z ew. wynikami???

      To bardzo ciekawa sprawa chocby z tego wzgledu, ze publikacja wynikow bedzie za
      jakis czas zgodnie z tabelka tutaj:

      www.parkiet.com/narzedzia/terap.jsp
      Nie mow nic konkretnie ale ktore spolki?
      Co?

      • robisc Re: pytanie 28.04.05, 20:26
        Sluchaj - nie znam wynikow konkretnych spolek, a jezeli nawet, to nie napisze tu
        ktorych. Znam natomiast wyniki swoich klientow za pierwszy kwartal -generalnie
        sa kiepskie i z informacji, ktore do mnie docieraja wynika, ze nieprzypadkowo.
        Na pewno slabe wyniki beda miec eksporterzy, firmy z branzy motoryzacyjnej oraz
        spolki handlowe. Dobrze powinien stac sektor finansowy, przynajmniej na razie,
        dopoki upadlosci klientow nie przerodza sie w rezerwy. Ale na to jeszcze
        poczekamy. Niezle tez powinny stac firmy z branzy spozywczej.
        • przycinek.usa he he he. Czytaj o TP SA. 28.04.05, 20:37
          "Przychody Grupy TP SA niespodziewanie spadły w I kwartale 2005 roku aż o 3,2
          proc., do 4,44 mld zł. Komórkowe ramię - sieć Idea - rośnie wolniej, a w
          telefonii stacjonarnej gigant został mocno pogryziony przez konkurentów. Spadek
          przychodów z tradycyjnych rozmów telefonicznych był wręcz zatrważający."


          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2680727.html


          • robisc to sie nazywa prywatyzacja po polsku 28.04.05, 20:45
            nie wiele brakowalo by podobnie dzialo sie w PZU - wyciskanie ile sie da i
            transfer zyskow do domu
    • robisc komentarze z PB 28.04.05, 20:42
      Czyżby piszący poniżej komentarze (15:23) » odpowiedz
      manipulowali i mieli wpływ na spadek akcji ,czy to czysty przypadek.Jeżeli
      nie to panika w oczach spekulantów i zarzadzjących fund. inw. jest odgromna.Tak
      trzymać jazda bez trzymanki na południe. [a]

      A jutro gazety napiszą (15:02) » odpowiedz
      że kapitalizacja giełdy spadła o 20 mld zl.takich to oto mamy mistrzów
      którzy uprawiają prywate na kontraktach kosztem zarządzanych porftfeli.Zresztą
      na kontraktach też mocno popłynęli. [a.h.]

      Zaraz ten spokój zmące (14:23) » odpowiedz
      jak oznajmie ile te dupki z firm zarządzających poprzez swą niekompetencję
      straciły na koniec m-ca rozliczeniowego.Ztakimi obrotami to sobie mogą
      manipulowac ale już nie mają czym ,więc jazda na czerwono z monitorami,do 1750
      na WIG20. [ktosik]

      www.pb.pl/content.aspx?sid=4281&guid=2E9B9C93-8583-4A19-AB7A-23CB9D4B0DDB
    • robisc o prosze! 28.04.05, 20:48
      wlasnie o takich, albo jeszcze gorszych wynikach pisalem wyzej

      tiny.pl/h58w
      • scrutator Re: o prosze! 28.04.05, 21:28
        Debica: 6.3% spadek sprzedazy - w 1 kwartale 2005.

        Mam wrazenie, ze to musi byc efekt bazy!
        Polacy kupowali opony w 2004 przewidujac zwyzke cen po wejsciu do Unii.-))

        • robisc Re: o prosze! 28.04.05, 21:38
          scrutator napisała:

          > Debica: 6.3% spadek sprzedazy - w 1 kwartale 2005.
          >
          > Mam wrazenie, ze to musi byc efekt bazy!
          > Polacy kupowali opony w 2004 przewidujac zwyzke cen po wejsciu do Unii.-))

          kurde, nie wpadl bym na to smile
          A powaznie juz - przypadek Debicy potwierdza moje obserwacje - duzo bardziej
          spadla rentownos, niz wynikaloby to z samego spadku sprzedazy
      • scrutator Niesmiertelny BYTOM! 29.04.05, 01:40
        Tak. Niesmiertelny.
        Odkad pamietam ta spolka przynosila straty.
        Teraz - znowu strata.

        Zastanawiam sie jak to mozliwe?
        Ta spolka ma w sobie tyle zycia ile ma kot.
        Co ja mowie, Universal! He he he.
    • scrutator to dobre: Akcyza razy dwa 29.04.05, 02:02
      Akcyza razy dwa

      Anna Kołakowska, Marcin Masłowski, Łódź 29-04-2005, ostatnia aktualizacja
      28-04-2005 17:43

      Tysiącom prywatnych importerów, którzy sprzedali sprowadzone z Unii Europejskiej
      auta grozi, że będą musieli po raz drugi zapłacić akcyzę! - dowiedziała się "Gazeta"

      Według firmy Samar monitorującej rynek samochodowy do Polski sprowadzono z UE w
      ciągu roku ponad milion samochodów. - Ponad połowa to auta przywiezione na
      handel - mówi Wojciech Drzewiecki z Samaru. - Przez firmy, właścicieli komisów i
      prywatne osoby.

      I właśnie teraz tysiące prywatnych "importerów", którzy chcieli dorobić na
      handlu autami, dowiadują się, że muszą do interesu dołożyć. Nie wystarczyło
      bowiem zapłacić akcyzę za sprowadzenie auta. Jeśli ktoś sprzedał samochód w
      Polsce, nie rejestrując go (tak robiono najczęściej), powinien zapłacić akcyzę
      jeszcze raz.

      - Art. 80 ustawy o podatku akcyzowym stanowi jasno: akcyza od kupna samochodu w
      kraju Unii to jedno, a akcyza od jego sprzedaży w Polsce to drugie - tłumaczy
      Daniela Jędrychowska, rzecznik łódzkiej izby celnej.

      Okazuje się, że tysiące Polaków o tym nie wiedziały. Potwierdzają to kontrole
      tzw. PIT-ów samochodowych, które izby celne rozpoczęły w całym kraju. Tylko w
      Łodzi, Warszawie, Zielonej Górze i Poznaniu wszczęto już ponad dwa tysiące
      postępowań przeciwko podatnikom, którzy sprzedali auta przed ich rejestracją i
      nie zapłacili po raz drugi akcyzy! A to dopiero początek kontroli.

      - Nie wiem, czy wynika to z niewiedzy Polaków, czy niechęci do płacenia podatków
      - mówi Wojciech Lisicki z warszawskiej izby celnej (kilkaset wszczętych
      postępowań). - Ale ta niewiedza będzie ich drogo kosztować. Gdyby po sprzedaży
      auta zapłacili podatek z własnej woli, mogliby odliczyć sobie od niego wartość
      pierwszej akcyzy. A tak mamy prawo żądać raz jeszcze kwoty maksymalnej.

      Jedną z pierwszych "ofiar" celników padł łodzianin Marek Kowalczyk. Na początku
      maja 2004 roku przywiózł z Niemiec 13-letniego volkswagena. Za auto zapłacił
      65-proc. akcyzę, ponad 1000 złotych. - Sprzedałem auto na giełdzie, nie
      rejestrując go na siebie, bo to nielogiczne. Zrobił to już nowy właściciel
      samochodu.

      Kilka dni temu Kowalczyk dostał z Urzędu Celnego w Łodzi pismo, że wszczęto
      wobec niego postępowanie podatkowe. Musi zapłacić akcyzę jeszcze raz - kolejne
      65 procent wartości auta. Do tego dojdą odsetki karne. - Gdybym wiedział o
      podwójnym opodatkowaniu, to zarejestrowałbym auto albo doliczył wartość akcyzy
      do ceny, za jaką sprzedałem je na giełdzie - denerwuje się Kowalczyk. - Na aucie
      zarobiłem 1000 zł, a fiskusowi będę musiał oddać drugie tyle.

      - Trzeba było sprzedać drożej - mówi Jędrychowska. - To, że podatnik nie
      wiedział o obowiązujących przepisach, nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
    • robisc z Parkietu 29.04.05, 22:03
      07:22 29.04.2005
      Pierwsze rozczarowanie
      Urszula Zielińska
      Halina Kochalska

      Rozpoczął się gorący sezon publikacji wyników za pierwszy kwartał 2005 roku.

      Wczoraj sprawozdanie opublikowała m.in. Telekomunikacja Polska. Rozczarowała i
      pociągnęła w dół cały rynek. Jakie wiadomości przyniosą raporty innych firm?

      Przychody ze sprzedaży grupy Telekomunikacji Polskiej w I kwartale 2005 r. były
      o ok. 3% niższe niż w analogicznym okresie 2004 r. Spadły z 4,59 mld zł do 4,44
      mld zł. Były też mniejsze niż spodziewał się rynek. Ankietowani przez agencję
      Reutersa specjaliści szacowali je na 4,61 mld zł.

      - Moim zdaniem, przy tak dużym spadku, zakładany przez spółkę wzrost przychodów
      o 1% będzie raczej nieosiągalny - powiedział Michał Marczak, analityk Domu
      Inwestycyjnego BRE Banku. Także według Krzysztofa Kaczmarczyka z DB Securities
      realizacja założenia, które zrobił zarząd, to wyzwanie.

      Spadek przychodów całej grupy TP jest m.in. efektem niższego od założeń wzrostu
      PTK Centertel. Komórkowe ramię narodowego operatora ma ambitne zadanie:
      zrekompensować straty ponoszone przez TP w segmencie telefonii stacjonarnej.
      Tymczasem sprzedaż operatora Idei wyniosła 1,44 mld zł, tylko o 11% więcej niż
      rok wcześniej. DB Securities spodziewało się 19-proc. wzrostu.

      Złe informacje chwytniejsze

      W alercie wysłanym wczoraj do inwestorów K. Kaczmarczyk zwracał uwagę z jednej
      strony na historyczne minimum ARPU Centertela (średni przychód na użytkownika
      wyniósł 59,5 zł), z drugiej - na bardzo dobre rezultaty restrukturyzacji i
      restrykcyjnej polityki kosztowej grupy. Jego zdaniem, TP może z nawiązką
      zrealizować zamierzenia co do marży EBITDA (na koniec marca wrosła do 46,58% z
      45,03% rok wcześniej). Rynek zwrócił jednak większą uwagę na negatywne elementy,
      a szczególnie - na wolniejsze tempo wzrostu przychodów komórkowego ramienia.
      Kurs TP stracił wczoraj 2,2%. Spadł do 18,15 zł i pociągnął za sobą cały rynek.
      WIG20 stracił w środę 1,14%, a WIG - 0,82%.

      Co dalej

      Jakie informacje przyniosą sprawozdania kwartalne kolejnych firm? Analitycy Domu
      Maklerskiego Banku Handlowego (Citigroup) spodziewają się, że zawartość worka z
      raportami będzie mocno zróżnicowana pod względem jakości. Zwracają uwagę, że
      obraz będzie nieco zamazany ze względu na wysoką bazę porównawczą 2004 r. Ich
      zdaniem, będzie to szczególnie widoczne w przypadku mid-capów. Sądzą natomiast,
      że wyniki PKN Orlen w I kwartale były bardzo dobre, a KGHM słabsze ze względu na
      mocnego złotego i wzrost kosztów produkcji. Ankietowani przez Parkiet analitycy
      prognozują średnio, że zysk operacyjny KGHM skurczy się o nieco ponad 11%, a
      zysk netto - o blisko 20%.

      W sektorze TMT (telekomunikacja, media, technologie) prym wiodą firmy medialne,
      które korzystają z poprawy koniunktury gospodarczej. Średnia prognoz dla Agory
      mówi o 43-proc. wzroście przychodów, a dla TVN 16%. Wyniki branży IT będą
      natomiast dość zróżnicowane. Analitycy sądzą, że Prokom ponownie rozczaruje.
      Średnia szacunków wskazuje na ponad 40-proc. spadek zysku netto.

      Uwaga na MSSF-y

      Kwartalne wyniki spółek raportujących według Międzynarodowych Standardów
      Sprawozdawczości Finansowej mogą wyglądać inaczej po weryfikacji przeprowadzonej
      przez audytorów po pierwszym półroczu. Jak wiele zamieszania do bankowych
      wyników wnoszą MSSF-y, pokazał przykład Millennium. Wyniki banku za I kwartał
      2004 r. przygotowane pro forma według MSSF spowodowały spadek zysku netto z 20
      do 8 mln zł. - Prognozowanie czegokolwiek na ten kwartał obarczone jest bardzo
      dużym błędem. Trzeba bazować na tym, że banki działały w warunkach
      porównywalnych do końcówki roku. Nieco mogły spaść marże, pomóc mógł natomiast
      rynek obligacji - mówi Jakub Korczak z CA IB Securities.

      Według Citigroup, zagregowany zysk netto banków notowanych na warszawskiej
      giełdzie wzrośnie niemal o 1/5 w porównaniu z I kwartałem 2004 r. Stanie się to
      głównie dzięki wyższym przychodom (o 8%) oraz niższym rezerwom (o 9%).

      ISB, Reuters

      www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=378351
      • przycinek.usa niesmiertelna baza. 30.04.05, 00:07
        "Zwracają uwagę, że obraz będzie nieco zamazany ze względu na wysoką bazę
        porównawczą 2004 r."

        Waszym analitykom przydalby sie urlop.
        Zapraszam do nas na Hawaje.
        Milo, cieplo i bazy wyparuja z glow blyskawicznie.
    • robisc Boryszew 30.04.05, 09:52
      07:03 29.04.2005 Nr 2754, kolumna 2
      Chemia | Boryszew przejmie spółkę za 50-100 mln zł
      Kurs spadł o 20 proc. w ciągu miesiąca
      Ewa Bałdyga

      Poniżej 20 zł spadł wczoraj kurs akcji Boryszewa. Zdaniem analityków, powodów
      przeceny może być kilka. Od obaw

      inwestorów o fiasko planowanej emisji akcji, przez możliwość negatywnego wpływu
      drogiej ropy naftowej na wyniki,

      do chęci realizacji przez inwestorów zysków.

      Na wczorajszej sesji cena papierów sochaczewskiej spółki spadła o 5,8%. W ciągu
      miesiąca obniżyła się z 24,6 zł do 19,5 zł, czyli o ponad 20%. Rafał Salwa,
      analityk Internetowego Domu Maklerskiego, mówi, że spadek może być efektem obaw
      inwestorów o powodzenie planowanej emisji walorów. Boryszew informował niedawno,
      że chciałby sprzedać 17 mln akcji. Po wczorajszym kursie wartość emisji
      wyniosłaby przeszło 330 mln zł. - W najbliższym czasie będziemy mieć do
      czynienia z wieloma ofertami na rynku pierwotnym. W takiej sytuacji planowana
      emisja papierów Boryszewa, mogłaby nie dojść do skutku, a tym samym
      przedstawiane przez firmę plany straciłyby ważność - uważa Rafał Salwa. Sławomir
      Masiuk, prezes Boryszewa mówi, że na razie plany emisji akcji są zawieszone.

      Współpraca z Orlenem

      na razie na papierze

      Emisja jest planowana na sfinansowanie budowy - wspólnie z Orlenem - nowych
      instalacji do produkcji paraksylenu (surowiec do produkcji granulatu PET i
      włókien poliestrowych, przerabiany przez zależną Elanę). Teraz Boryszew kupuje
      surowiec w większości za granicą. Za sporą część dostaw odpowiada Orlen. Plany
      dotyczące wspólnych inwestycji z płocką spółką nie są na razie wdrażane. -
      Rozmawiamy z Orlenem, ale na razie nic z tego nie wynika - mówi prezes Masiuk.
      Zapowiada, że gdyby sytuacja się zmieniła i w Płocku zapadła decyzja o
      rozpoczęciu inwestycji, akcjonariusze Boryszewa zostaną o tym powiadomieni. -
      Wtedy też powrócimy do planów emisji akcji - dodaje S. Masiuk. Według niego,
      Boryszew wkrótce ogłosi przejęcie kolejnej spółki z branży. To firma produkująca
      surowce, które będą dalej przetwarzane w podmiotach z grupy Boryszewa. Wartość
      tej akwizycji może się wahać między 50 mln zł a 100 mln zł. Boryszew chce
      sfinansować te wydatki ze środków własnych. Cała transakcja dojdzie do skutku,
      gdy uzyska akceptację rady wierzycieli spółki, która ma trafić do grupy Boryszewa.

      Zrealizować zyski

      Rafał Salwa mówi, że za przecenę akcji sochaczewskiej spółki może też odpowiadać
      droga ropa naftowa. W konsekwencji mogą się pogorszyć wyniki firm chemicznych,
      które do produkcji używają surowców ropopochodnych. - Między 15 a 20 maja
      opublikujemy prognozy finansowe na bieżący rok. Myślę, że nasi akcjonariusze
      będą zadowoleni - informuje S. Masiuk. Jako trzeci powód przeceny akcji
      Boryszewa R. Salwa podaje obawy dotyczące przyszłości Elany. - Niedaleko tej
      spółki powstała konkurencyjna fabryka produkująca ten sam produkt zaznacza
      analityk. Dodaje też, że akcje sochaczewskiej spółki mogą sprzedawać po prostu
      inwestorzy, którzy od dawna mają je w swoich portfelach i sporo na nich
      zarobili. Prezes Masiuk jest odmiennego zdania. Uważa, że część inwestorów może
      sprzedawać akcje Boryszewa i zależnego Impexmetalu (16-proc. spadek kursu w
      ciągu ostatniego miesiąca) ponieważ... potrzebuje pieniędzy na dopłatę do
      podatku od osób fizycznych (PIT).

      Największym akcjonariuszem Boryszewa jest prywatny inwestor Roman Karkosik. Po
      ostatnich transakcjach, w których dokupił papierów spółki, posiada 44,05-proc.
      udział w jej kapitale. Inwestor otrzyma więc 44% dywidendy. Spółka chce
      przeznaczyć jedną trzecią zeszłorocznego zysku jednostkowego na wypłatę dla
      akcjonariuszy. Łącznie trafi do nich 5,1 mln zł. W zeszłym roku Boryszew
      przeznaczył na dywidendę 4,6 mln zł.
    • robisc drastycznego spadku kursow nie ma 19.05.05, 19:38
      ale...

      07:09 19.05.2005 Nr 2767, kolumna 1
      Giełda | Tegoroczny spadek kursów większości firm jest uzasadniony
      Spółki dostały zadyszki
      Krzysztof Stępień

      Zwolnienie tempa rozwoju gospodarki,

      wątły popyt wewnętrzny i umocnienie

      złotego negatywnie odbiły się na wynikach giełdowych spółek w trzech pierwszych
      miesiącach tego roku.

      Roczne tempo wzrostu przychodów zmalało w porównaniu z IV kwartałem 2004 r.
      prawie o połowę, do 5,4%. Natomiast zysk operacyjny podniósł się o 17,7% w
      odniesieniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Na czysto firmy zarobiły
      15,5% mniej niż przed rokiem.

      Łączne przychody giełdowych przedsiębiorstw - z wyłączeniem banków - sięgnęły w
      I kwartale tego roku 31,84 mld zł. Zysk operacyjny wyniósł blisko 3,46 mld zł,
      zaś netto niecałe 2,4 mld zł. W przypadku sprzedaży 1/5, a w odniesieniu do
      zysków prawie 1/4 przypadła na PKN Orlen. W dużo większym stopniu niż rok
      wcześniej osiągnięcia płockiego koncernu rzutowały na ogólny obraz. W I kwartale
      2004 r. na PKN przypadło 18% zysku operacyjnego oraz 13% czystego zysku. Na
      poziomie operacyjnym zarobił on przeszło połowę więcej niż rok wcześniej, na
      czysto blisko trzy czwarte więcej.

      Wyraźny regres

      Już takie proste porównanie wskazuje na wyraźny regres, jaki stał się udziałem
      giełdowych firm w I kwartale. Zresztą nie może on dziwić. Większość inwestorów
      była świadoma, że ze względu na wysoką bazę porównawczą z pierwszej połowy
      minionego roku trzeba liczyć się z okresowym pogorszeniem wyników. Co więcej,
      już końcówka 2004 r. przyniosła wyraźne sygnały ostrzegawcze - zbiorcze
      rezultaty wyglądały całkiem dobrze, ale jedynie dzięki osiągnięciom kilku dużych
      firm. Natomiast zaskoczeniem może być skala obniżki zysków. Rozczarowanie
      inwestorów znajduje odbicie w tegorocznych stopach zwrotu. Aż ponad 140 spółek
      ma niższe kursy niż na koniec 2004 r. (przeciętnie o 19,5%), zaś jedynie 64
      przyniosło w tym czasie zysk.

      Banki broniły honoru

      Około 10 spółek mniej niż przed rokiem mogło w I kwartale pochwalić się zyskami.
      Na poziomie netto nad kreską zakończyło pierwsze trzy miesiące tego roku 138
      firm, straty poniosło 68. Podobne proporcje są również w odniesieniu do zysku
      operacyjnego. Przychody zwiększyło 105 przedsiębiorstw, podczas gdy ich spadek
      odnotowało 79. Ich rentowność zmalała z 9,4% przed rokiem do 7,5%. Natomiast
      nieznacznie podniosła się marża operacyjna - wyniosła 10,9%, wobec 9,7% rok temu.

      Słabe notowania większości spółek w tym roku jeszcze lepiej tłumaczy bliższe
      przyjrzenie się wynikom finansowym za I kwartał. Oprócz PKN w największym
      stopniu ogólną ocenę zaburzają Elektrim (w I kwartale 2004 r. odnotował
      nadzwyczajny zysk netto) oraz GTC (zaksięgował zysk z aktualizacji wyceny
      nieruchomości). Wynik Agory był o ponad 52 mln lepszy niż w I kwartale 2004 r.,
      KGHM zarobił przeszło 100 mln zł więcej. Jeśli nie uwzględniać tych pięciu firm,
      okaże się, że pozostałe zarobiły na czysto aż jedną piątą mniej niż rok
      wcześniej. W przypadku zysku operacyjnego spadek jest mniejszy i wynosi 3,7%.
      Rentowność sprzedaży obniżyła się z 6,6%, do 5%, zaś marża operacyjna z 9%, do
      8,3%. Roczna zmiana zysku netto w IV kwartale 2004 r. dla tej okrojonej grupy
      firm wynosiła 221%, zaś operacyjnego 41%.

      Obraz osiągnięć giełdowych przedsiębiorstw w I kwartale poprawia się, jeśli
      uwzględnić sektor bankowy. Odnotował on po raz kolejny wzrost przychodów
      odsetkowych. Poprawiły się też zyski. Jednak w ich przypadku skala wzrostu była
      znacząco niższa niż w poprzednich kwartałach.

      www.parkiet.com/news/art.jsp?idn=381230
      • przycinek.usa bida z nedza wedlug CBOS 26.05.05, 08:29
        Obiecywali, że będzie lepiej. Że poprawi się sytuacja finansów domowych, że
        spadnie bezrobocie... Tymczasem coraz więcej Polaków negatywnie odczuwa skutki
        przemian.


        mojefinanse.interia.pl/news?inf=627645

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka