Dodaj do ulubionych

Inteligentni nie głosują na Tuska

15.09.05, 22:35
Cytuję tekst pawika: „Scenariusz kampanii jest idealny dla Tuska. Obracamy się wokół tematów zastępczych, zamiast rozmawiać o tym, co każdy z kandydatów robił przez ostatnie 16 lat. Tusk "zasypał" wszystkich populistycznymi spotami, listami, plakatami. Udaje człowieka, który chce walczyć z patologiami życia publicznego. Nikt nie zastanawia się ile prawdy w tych deklaracjach. Co Pan robił Panie Tusk przez 16 lat. Dostał się Pan do Sejmu jako poseł KLD w 1991. Pańska partia rządziła. Wyborcy ocenili Pana w 93, kiedy nie przekroczył Pan progu wyborczego. W 1997 już jako senator i członek władz UW popierał Pan rząd Buzka. 4 lata rządów Pana i Pańskich kolegów z obecnego PO przyniosło Polsce recesję i 2-krotny wzrost bezrobocia. Niech PO weźmie odpowiedzialność za prawie 20% bezrobocia, za aferę PZU (to był wasz rząd), za ustawianie przetargów dla MON (sprawa Szeremietiewa zastępcy Komorowskiego za chwilę będzie w sądzie), za finansowanie Telewizji Familijnej przez ORLEN. Kiedy przegrał Pan rywalizację o przywództwo w UW, uciekł Pan do Olechowskiego, krytykując tych, których przez 4 lata Pan popierał. Zapowiada Pan, że PO nie chce brać pieniędzy z budżetu. Przecież z budżetu zamierzacie spłacić 12 mld kredytu wziętego na kampanię. Chcecie ordynacji większościowej? To czemu w poprzedniej kadencji głosowaliście za proporcjonalną i to w wersji promującej małe partie? Chcecie taniego państwa? Czemu popieraliście (i nadal popieracie – Buzek jest waszym europosłem) rząd, który urzędowanie rozpoczął od podwyżek? Zapomnieliście jak rząd z udziałem Rokity w 1993 wypłacił sobie gigantyczne odprawy? Zapomnieliście jak ten sam rząd oszczędzał na emerytach? Trochę przyzwoitości Panie Tusk. Na prezydenturę trzeba sobie zasłużyć czymś więcej niż drogą kampanią.”
Obserwuj wątek
    • viper39 Re: Inteligentni nie głosują na Tuska 15.09.05, 23:09
      abram777 napisał:

      > Cytuję tekst pawika: „Scenariusz kampanii jest idealny dla Tuska. Obracam
      > y się wokół tematów zastępczych, zamiast rozmawiać o tym, co każdy z
      kandydatów
      > robił przez ostatnie 16 lat. Tusk "zasypał" wszystkich populistycznymi
      spotami
      > , listami, plakatami. Udaje człowieka, który chce walczyć z patologiami życia
      p
      > ublicznego. Nikt nie zastanawia się ile prawdy w tych deklaracjach. Co Pan
      robi
      > ł Panie Tusk przez 16 lat. Dostał się Pan do Sejmu jako poseł KLD w 1991.
      Pańsk
      > a partia rządziła. Wyborcy ocenili Pana w 93, kiedy nie przekroczył Pan progu
      w
      > yborczego. W 1997 już jako senator i członek władz UW popierał Pan rząd
      Buzka.
      > 4 lata rządów Pana i Pańskich kolegów z obecnego PO przyniosło Polsce recesję
      i
      > 2-krotny wzrost bezrobocia. Niech PO weźmie odpowiedzialność za prawie 20%
      bez
      > robocia, za aferę PZU (to był wasz rząd), za ustawianie przetargów dla MON
      (spr
      > awa Szeremietiewa zastępcy Komorowskiego za chwilę będzie w sądzie), za
      finanso
      > wanie Telewizji Familijnej przez ORLEN. Kiedy przegrał Pan rywalizację o
      przywó
      > dztwo w UW, uciekł Pan do Olechowskiego, krytykując tych, których przez 4
      lata
      > Pan popierał. Zapowiada Pan, że PO nie chce brać pieniędzy z budżetu.
      Przecież
      > z budżetu zamierzacie spłacić 12 mld kredytu wziętego na kampanię. Chcecie
      ordy
      > nacji większościowej? To czemu w poprzedniej kadencji głosowaliście za
      proporcj
      > onalną i to w wersji promującej małe partie? Chcecie taniego państwa? Czemu
      pop
      > ieraliście (i nadal popieracie – Buzek jest waszym europosłem) rząd, któr
      > y urzędowanie rozpoczął od podwyżek? Zapomnieliście jak rząd z udziałem
      Rokity
      > w 1993 wypłacił sobie gigantyczne odprawy? Zapomnieliście jak ten sam rząd
      oszc
      > zędzał na emerytach? Trochę przyzwoitości Panie Tusk. Na prezydenturę trzeba
      so
      > bie zasłużyć czymś więcej niż drogą kampanią.”


      widze desperacje w kordonach komuchow i PiSu bo w kazdym miejscu widac
      agitatorow socjalizmu...heheh
      jak widze uszczestnicy tego forum musza byc uwazani za bardzo wplywowe lobby
      przeciwko socjalizmowi bo mamy zalew roznego rodzaju oszolomow....
      panowie jestem zaszczycony byc uczestnikiem tego forum...
      chyle czolo
      • klip-klap Re: Inteligentni nie głosują na Tuska 16.09.05, 15:50
        > widze desperacje w kordonach komuchow i PiSu bo w kazdym miejscu widac
        > agitatorow socjalizmu...heheh

        Agitacja,agitacja,ale ja po przemysleniu sprawy polityki zagranicznej w
        prezydenckich wybiore kaczora.
    • lastboyscout Ciemnogrod 15.09.05, 23:17
      >>Trochę przyzwoitości Panie Tusk. Na prezydenturę trzeba so
      > bie zasłużyć czymś więcej niż drogą kampanią.”


      Bush_w_wodzie: robota propagandowa w polityce moze opoznic krach gospodarczy?
      to ciekawy wariant.

      LastBoyScout: Inwestowanie w propagande wygodnych sobie politykow jest
      INWESTYCJA jak kazda inna. Niektorzy nazywaja to korupcja, niektorzy dotowaniem
      demokratycznych kampanii wyborczych, ja to nazywam neofeudalizm.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=29022124&a=29060861
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=28900138&a=28910770


      • wislok1 Proszek do prania czy polityk, towar jak towar 15.09.05, 23:49

      • vice_versa Re: Ciemnogrod 16.09.05, 01:37
        Jasne. Słoma. Słoma w starciu z czerwonymi szelkami. PiS już się przejechał na
        tym porównywaniu kwot na kampanię, ot, liczy się rentowność wydatków nie
        nominał...

        Kampania jest dla idiotów i ma być cukierkowa i "nowoczesna". Akurat Tusk
        czytający z ekranu swoje własne słowa traci na wiarygodności przekazu. Według
        mnie ten facet wierzy w to co mówi, kazać mu czytać to jak kazać krowie pić
        mleko.

        A mi się podoba Rokita ze swoim tekstem, że "gra na giełdzie uwłacza godności
        urzędu prezydenta", słowami o "spekulacji na giełdzie" etc. To dopiero słoma i
        ciemnogród!
      • vice_versa Trochę o "krachach"... 16.09.05, 02:33
        Cytat z busha jest nietrafiony, "krach" to defetyzm sugerujący jakiś
        armaggedon, słowo-straszak... ZAWSZE coś idzie w górę, a bush albo tego nie wie
        albo mu się nie chce mówić co pójdzie w górę, albo nie wie co zrobić zeby po
        właściwej stronie boomu być. Boomy są, krachów nie ma. Jest tylko ta strona
        inwestycji po której było 95% ludzi.To te same 95% ludzi którzy wierzą, że są
        krachy i są boomy. To się nie nazywa krach? Dla mnie to świetna okazja. Dlatego
        powtarzam: Boomy są, krachów nie ma. Chcesz uważać inaczej? To Twoja strona
        lustra, Twoje życie, Twoja woda. Nie mam nic przeciwko, wręcz... wspaniale się
        składa!
        Mamy TYLKO DWIE strony obrotu, jesli jedna była nierentowna i jest "krach" to
        super, bo nareszcie rentowni mają rację, przejmują nierentownych i wprowadzają
        swoje LEPSZE metody zarządzania dobrami. Więc jeśli u nas będzie krach, to jak
        JA mam na tym skorzystać?

        NIE MA czegoś takiego jak krach.
        Krach to strach.
        Strach to paraliż.
        Paraliż to niezdolność do ruchu.
        Brak ruchu to śmierć.
        • szutnik Re: Trochę o "krachach"... 16.09.05, 06:53
          vice versa:
          Boomy są, krachów nie ma. Jest tylko ta strona
          > inwestycji po której było 95% ludzi.To te same 95% ludzi którzy wierzą, że są
          > krachy i są boomy. To się nie nazywa krach? Dla mnie to świetna okazja.
          Dlatego
          >
          > powtarzam: Boomy są, krachów nie ma. Chcesz uważać inaczej? To Twoja strona
          > lustra, Twoje życie, Twoja woda. Nie mam nic przeciwko, wręcz... wspaniale
          się
          > składa!
          To bardzo piękne, co piszesz. Gotów jestem zaczekać tu gdzie stoję tych pare
          lat w oczekiwaniu na załamanie się obecnego systemu finansowego Bretton Woods
          częśćII i krach systemu bankowego, który będzie temu towarzyszył. Ciekaw
          jestem, jaką gotówką będziesz lepiej zarządzał po owym "przejściu na drugą
          stronę lustra"
          Krachów nie ma? Spytaj tych co skakali 30.09.1929 z okien, co oni o tym sądzą.
          A może wierzysz, że jesteś tak wybitną jednostką, że ZAWSZE oprzesz się
          instynktowi stadnemu? Murray Rothbard zaprzeczał wogóle istnieniu czegoś
          takiego jak herding, mówiąc, że wszyscy przedsiębiorcy nie mogą się
          równocześnie mylić (American Great Depression)i winił za Wielki Kryzys FED.
          Czyżbyś był z podobnej linii, tworzonej przez ekonomistów, lekceważących
          psychologię społeczną?
          • vice_versa Re: Trochę o "krachach"... 16.09.05, 13:08
            Rothbard miał rację: WSZYSCY nie mogą się mylić. To niemożliwe. Bo KAŻDA
            transakcja ma DWIE strony. Bilans MUSI wyjść na zero. Nie jest możliwe by OBIE
            strony traciły, chyba że... KTOŚ im ogranicza ilość gotówki. Kiedy ten KTOŚ
            występuje z pozycji uprzywilejowanej i JEDNOCZEŚNIE jest stroną transakcji robi
            głupotę tak jak FED po 1929 to sam sobie strzela w stopę... To był brak wiedzy
            o tym czym rynek jest, a nie żadna psychologia społeczna.

            Jeśli ktoś wierzy że jest coś takiego jak psychologia społeczna, żeby
            uczestniczyć w rynku musi też "wierzyć, że jest tak wybitną jednostką, że
            ZAWSZE oprze się instynktowi stadnemu". Ja nie zamierzam opierać się
            instynktowi stadnemu, ja tych instynktów szukam, 6 miliardowe stadko MUSI mieć
            swoje mocno zakorzenione, często irracjonalne instynkty. 6 miliardów ludzi nie
            może mieć równocześnie racji. Dla niektórych taka sytuacja jest boomem, dla
            niektórych krachem. Ja nie wiem co to jest krach.
        • bush_w_wodzie Re: Trochę o "krachach"... 16.09.05, 16:00
          napisales drogi vice_versa ze krach czy boom ma wymiar wylacznie indywidualny.


          to w pewien sposob prawda ale nie do konca. ekonomia nie jest gra o sumie
          zerowej. moze budowac ale moze i niszczyc. krach jest takim momentem w ktorym
          wiekszosc normalnych racjonalnych strategii prowadzi do strat


          oczywiscie ze nie wszyscy musza tracic na krachu (np takim jak w argentynie).
          przykladowo - krach walutowy w polsce pozwolilby lbs-owi na bardzo korzystne
          zakupy na rynku polskich nieruchomosci. moze dlatego lbs nie moze sie doczekac? wink
          • lastboyscout Re: Trochę o "krachach"... 16.09.05, 17:34
            > oczywiscie ze nie wszyscy musza tracic na krachu (np takim jak w argentynie).
            > przykladowo - krach walutowy w polsce pozwolilby lbs-owi na bardzo korzystne
            > zakupy na rynku polskich nieruchomosci. moze dlatego lbs nie moze sie doczekac?
            > wink

            Drrrrynnnn! Wrong answer! Sorry smile

            Biznesowa częścią mojego harcerskiego serca kocham Tuska i Balcerowicza jak
            cycate blondynki poniewaz tylko oni moga utrzymac mi silnego zlotego i niskie
            stopy napedzajace ten bezmyslny balon nieruchomosciowy. Mamy dom w Polsce
            uwiklany w idiotyzmy polskiego prawodawstwa i potrzebuje jeszcze kilku dobrych
            miesiecy tego ekonomicznego raju w kraju aby z tego bylo troche prawdziwego
            pieniadza.
            Faktycznie, jak to slusznie pisze gdzies obok Vice_Versa, pieniadze robi sie na
            ...krzywdzie ludzkiej, czytaj: krachu bo wtedy jest TANIO i zazwyczaj moze isc
            juz TYLKO w gore .....
            Ja jednak tego tez nie robie bo za malym żuczkiem jestem i dodatku inwestowanie
            pojmuje w sensie duzo szerszym niz smutny szmal.
            Tego lata na przyklad inwestowalem w opalenizne, turnieje siatkarskie i
            poznawanie nowych ludzi.
            Pewnie sie starzeje ale wlasnie taki kapital mnie coraz bardziej kreci .....
    • heimer Re: Inteligentni nie głosują na Tuska 16.09.05, 09:08
      abram777 napisał:

      > Cytuję tekst pawika: „Scenariusz kampanii jest idealny dla Tuska. Obracam
      > y się wokół tematów zastępczych, zamiast rozmawiać o tym, co każdy z
      > kandydatów robił przez ostatnie 16 lat. ...

      No coz. Z tego tekstu wynika, ze wszystko co dobre zrobili komunisci i ich
      spadkobiercy.

      Najpierw komunisci przez 40 lat zbudowali nam dobrobyt.
      A po obaleniu "najlepszego z systemow" dzieki rzadom postkomunistow bylo tylko
      lepiej i lepiej.

      Jak jakby troszke inaczej to pamietam.
    • mgngreg Re: Inteligentni nie głosują na Tuska 16.09.05, 16:17
      Jak majątkiem u notariusza poręczy wraz z kolesiami za zobowiązania wyborcze to
      sam prześlę mu wszystkie oszędności. Ale on tego nie zrobi
    • rosenkrantz666 Re: Inteligentni nie głosują na Tuska 22.09.05, 10:34
      12 mld kredytu? Może 12 trylionów od razu. Oj, panie inteligentny, chyba wolę
      być przygłupem i umieć liczyć.

      A 20% bezrobocia to i tak nieźle w kraju, który miał (i trochę nadal ma)
      post-socjalistyczną strukturę zatrudnienia w zawodach, których nikt nie
      potrzebuje i w branżach, które przynoszą straty. To nieunikniony efekt
      zakończenia socjalistycznej fikcji gospodarczej.
      • viper39 Re: Inteligentni nie głosują na Tuska 22.09.05, 14:14
        rosenkrantz666 napisał:

        > A 20% bezrobocia to i tak nieźle w kraju, który miał (i trochę nadal ma)
        > post-socjalistyczną strukturę zatrudnienia w zawodach, których nikt nie
        > potrzebuje i w branżach, które przynoszą straty. To nieunikniony efekt
        > zakończenia socjalistycznej fikcji gospodarczej.

        20% to tragedia, to nie umiejetnosc sciagniecia kapitalu to balagan w kraju to
        polaczenie kolesiowe biznezu i polityki, to wysoka przestepczosc, to brak
        poszanowania pracy (bo mi sie nie oplaci pracowac????)
        fikcja skonczyla sie dosc dawno, to jest burdel ktory jest powodowany
        krotkowzrocznoscia tych ktorych od koryta nie mozna koniami odciagnac.
        problem w tym ze zadna partia oprocz po nie proponuje nic co mogloby uzdrowic
        gospodarke, a nastepny problem to to ze po ma program nadal zbyt ostrozny,
        socjal nie moze kierowac polityka kraju zadnego (popatrz na niemcy i francje...
        do czego to prowadzi??) a juz na socjal napewno nie stac Polski...
        czy ludzie beda musieli zacisnac pasa. TAK. ale jak sie chce miec ochronki
        wczesniejsze emerytury, kombinajce alpejskie w edukacji i ochronie zdrowia to
        kiedys to sie musi skonczyc...
        no chyba ze chcemy konkurowac z mozambikiem albo gambia....
        • rosenkrantz666 Skąd jest w polsce bezrobocie 23.09.05, 10:05
          viper39 napisał:
          > 20% to tragedia,

          Fakt, tragedia 3/4 ludzi, których to dotyka (pozostałe 1/4 to pewnie tzw.
          bezrobocie strukturalne, czyli ludzie, którzy nie chcą z jakichś przyczyn pracować).

          > to nie umiejetnosc sciagniecia kapitalu

          Ale nowy kapitał nie pomoże w starych branżach. Nikt nie będzie w Polsce
          inwestować w kopalnie, ani odbudowywać PGR-ów. Nowe inwestycje tworzą pracę de
          facto dla młodych i tych, którzy bardzo szybko się przestawili ze starej
          gospodarki na nową.

          > to balagan w kraju to polaczenie kolesiowe biznezu i polityki,

          PZPR => SDRP => SLD (ale nie tylko, tu monopolu ewidentnie nikt nie ma)

          > to wysoka przestepczosc,

          To bardziej skutek, niż przyczyna bezrobocia.

          > to brak poszanowania pracy (bo mi sie nie oplaci pracowac????)

          Oj tak... Ile razy słyszę o bezrobociu, przypominają mi się narzekania znajomych
          z różnych firm, jak im trudno ludzi do roboty znaleźć - wszyscy chcą od razu na
          wyższe stanowiska i pensje.....

          Bezrobocie - po stronie przyczyn - ma jeszcze jedną, wielką: horendalnie wysokie
          koszty pracy (jak na inne aspekty konkurencyjności naszych pracowników), które
          pod pozorem wrażliwości socjalnej utrzymywały i wręcz podwyższały kolejne
          lewackie oszołomy. Małe przedsiębiorstwa, które są motorem każdej normalnej
          gospodarki (i naszej już też, choć do normalności jej daleko), nie mogą sobie
          pozwolić na to, by jednocześnie dać ludzoim przyzwoite płace, i zapłacić
          państwowy haracz.

          > problem w tym ze zadna partia oprocz po nie proponuje nic co mogloby uzdrowic
          > gospodarke,

          Wbrew bredniom Braci Kaczyńskich, ja jakoś zdołałem dotrzeć do programu PO,
          nawet w Internecie. I w odróżnieniu od "programu gospodarczego" PiS, zawiera się
          tam kilka ważnych, a jednocześnie realizowalnych (!!!) pomysłów. Czego nie można
          powiedzieć o programie PiS (zmniejszymy podatki, zwiększymy wydatki, oddłużymy
          państwo, a dziurę stąd powstałą chyba ojciec Rydzyk dofinansuje....)

          Tylko jakieś 50% pomysłu na ochronę zdrowotną & opiekę socjalną w programie PiS
          ma ręce i nogi, bo reszta to albo pomysł na nowe rozdawnictwo stołków, albo
          centralizację niemocy....

          > a nastepny problem to to ze po ma program nadal zbyt ostrozny,
          > socjal nie moze kierowac polityka kraju zadnego (popatrz na niemcy i
          > francje...

          Ten program jest zbyt ostrożny, jak na to, co należy zrobić. Ale jest już dla
          dużej części społeczeństwa zbyt odważny, jak na głoszenie go w kampanii. Niestety.

          > do czego to prowadzi??) a juz na socjal napewno nie stac Polski...

          Socjal państwowy - nie. Socjal prywatny - moim zdaniem jest do zrobienia.
          Zamiast odbierać ludziom pieniądze, obiecując, że kiedyś się im coś odda (ZUS
          teraz), trzeba skłonić ludzi, by odkładali choć połowę tego, co teraz oddają
          ZUS-owi. Np. w IKE - tylko obowiązkowo, bez limitu ~3500 zł. A wypłata dawnych
          zobowiązań ZUS niech idzie w sposób jawny i przejrzysty ze skarbu państwa.

          > czy ludzie beda musieli zacisnac pasa. TAK. ale jak sie chce miec ochronki
          > wczesniejsze emerytury, kombinajce alpejskie w edukacji i ochronie zdrowia to
          > kiedys to sie musi skonczyc...

          Znowu, nasz "system ochrony zdrowia" jest nieprzytomnie drogi i bardzo kiepski.
          W innych krajach socjalistycznych (np. Austria) za dużo mniej pieniędzy jest
          dużo lepsza służba zdrowia (wiem, bo sprawdzałem przez parę lat). Bo zamiast
          marnujących kasę państwowych molochów, jest system prywatnych ubezpieczeń
          obowiązkowych + dodatkowych ubezpieczeń ponad koszyk podstawowy. Ten akurat
          system jest tak dobrze sprawdzony w świecie, że eksperymenty Balickiego,
          Namuanna, Łapińskiego i innych im podobnych są dowodem albo skrajnej głupoty,
          albo świadomego działania na szkodę państwa i obywateli.
      • abram777 Re: Inteligentni nie głosują na Tuska 24.09.05, 12:56
        rosenkrantz666 napisał:

        > 12 mld kredytu? Może 12 trylionów od razu. Oj, panie inteligentny, chyba wolę
        > być przygłupem i umieć liczyć.
        >
        > A 20% bezrobocia to i tak nieźle w kraju, który miał (i trochę nadal ma)
        > post-socjalistyczną strukturę zatrudnienia w zawodach, których nikt nie
        > potrzebuje i w branżach, które przynoszą straty. To nieunikniony efekt
        > zakończenia socjalistycznej fikcji gospodarczej.

        Literówkę można przepisać na nowo, to zwykła pomyłka. Inteligentny i oczytany człowiek wie, że chodzi 12 mln zł. I nie trzeba siebie od razu skazywać na status "przygłupa". To niepotrzebne. Natomiast, dla rozjaśnienia horyzontów, proponuję obejrzeć film pt. "Nocna zmiana".
        I jeszcze jedno: jesli cokolwiek naprawia się przez długi okres czasu, to z każdą chwilą stan naprawianego powinien ulegać poprawie, zwłaszcza że robi się to od 16 lat. Utyskiwanie i zrzucanie winy na jakieś niepotrzebne branże i Bóg wie co jeszcze, jest niczym inny jak kamuflowaniem swojej nieudolności lub innych praktyk, których przez wzgląd na czytelnikw tego forum, nie nazwę po imieniu. Pozdrawiam
    • klip-klap Kwas o Tusku, Tusk o Kwasie 22.09.05, 21:49
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2930930.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka