Dodaj do ulubionych

Michalkiewicz o autostradach

16.09.05, 20:56
Ladne:
"Fachowcy twierdzą, że budowa kilometra autostrady, łącznie z kosztami wykupu
gruntu, oscyluje średnio wokół 5 milionów euro, czyli licząc po 4 zł za euro -
około 20 mln złotych. W Polsce istnieje bardzo ambitny program budowy
autostrad; będąc kiedyś z towarzyską wizytą w Ministerstwie Transportu sam
widziałem stosowną mapę z naniesionymi autostradami. Programów i ambicji mamy
zatem pod dostatkiem, ale autostrad jakoś nie ma."(...)

"Oto tegoroczna składka Polski do Unii Europejskiej wyniesie 9 668 mln zł.
Podzieliwszy to przez 20 mln, czyli przez średni koszt budowy jednego
kilometra autostrady, otrzymujemy 483. A z 483 kilometry autostrad moglibyśmy
wybudować w Polsce każdego roku, gdybyśmy 8 czerwca 2003 roku wzięli sobie na
wstrzymanie podczas referendum akcesyjnego. Jednak wsparta przez prezydenta i
sporą część szlachty-gołoty lekkomyślna opinia nieznacznej większości
przeważyła. Od 1 maja 2004 roku jesteśmy więc w Unii, możemy wysłać do
parlamentu w Strasburgu pana prof. Bronisława Geremka, czy pana Janusza
Onyszkiewicza, żeby ustalali tam w naszym imieniu procent tłuszczu w jogurcie,
ale autostrad nie budujemy. Wszystkiego naraz bowiem mieć nie można, więc albo
prof. Geremek - albo autostrady. Wybór między jednym a drugim nazywa się
ustaleniem priorytetów. Jak na razie priorytetem naszym jest unikanie
zasmucania pana prof. Geremka."


biznes.interia.pl/news?inf=667209
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka