Dodaj do ulubionych

bitwa o agenture

29.10.05, 14:18
ciekawy felieton michalkiewicza. zgadzam sie w zasadzie z przeprowadzana tam
analiza powodow walki o mswia ale wypada sprostowac jedna niezykle istotna
rzecz. najpierw cytat:


"
<...>
Kształty IV Rzeczypospolitej

Co to właściwie znaczy: obalenie układu okrągłego stołu? To znaczy - po
pierwsze - likwidacja "grup trzymających władzę" poza oficjalnymi strukturami
państwa. Bez zapanowania nad agenturą jest to oczywiście niemożliwe. Po drugie
- ukaranie winnych przestępstw przeciwko narodowi, przede wszystkim - winnych
rozgrabiania majątku publicznego i deprawacji państwa. Po trzecie - i jednak
najważniejsze - to taka zmiana modelu państwa, by sytuacja wytworzona wskutek
układu okrągłego stołu, tzn. okupowanie państwa przez sitwę - już się nie
powtórzyło, a przynajmniej było zdecydowanie trudniejsze.

Determinacja PiS i Platformy Obywatelskiej w walce o kontrolę nad MSW
pokazuje, że obydwie partie mają sprzeczne stanowiska przede wszystkim w tej
sprawie. Z faktu, że Donalda Tuska poparły i z jego zwycięstwem wiązały
nadzieje środowiska beneficjentów układu okrągłego stołu można wydedukować, iż
Platforma Obywatelska raczej jest zainteresowana w utrzymaniu status quo i
chce uchwycić kontrolę nad agenturą właśnie w tym celu.

Lech Kaczyński z kolei zapowiadał budowę IV Rzeczypospolitej i "rozliczenie",
więc można domyślić się, że PiS-owi zależy na przejęciu kontroli nad agenturą,
by układ okrągłego stołu podważyć i obalić. Co do dwóch elementów składających
się na to pojęcie - nie mam wątpliwości. Z pewnością PiS chce rozpędzić "grupy
trzymające władzę", z pewnością chce przeprowadzić rozliczenia. Czy jednak aby
na pewno chce zmienić model państwa? Tutaj pewności już nie ma przede
wszystkim z uwagi na konsekwencje, jakie dla modelu państwa wynikają z
koncepcji "społeczeństwa solidarnego", która była leitmotivem kampanii
wyborczej PiS i samego prezydenta Kaczyńskiego. Konsekwencje te, w ogólnych
zarysach sprowadzają się do jednej; trzeba utrzymać model państwa fiskalnego,
o szerokim zakresie interwencji w gospodarkę i dużą władzą biurokracji. Jeśli
tak, to IV Rzeczpospolita może wkrótce okazać się bardzo podobna do
Rzeczypospolitej III tyle, że z inną obsadą personalną.

<...>"


trzezwo nalizujacy michalkiewicz w dosyc zdumiewajacy sposob nie zauwaza
zupelnie podstawowej kwestii.

szefem spec-sluzb cywilnych jest premier i minister koordynator spec-sluzb.

szefem sluzb wojskowych jest de facto prezydent. nie wiem czy to wynika z
regulacji ale taka jest praktyka.

szefem wymiaru sprawiedliwosci jest mininster sprawiedliwosci.

karty w trybunale stanu sadzie najwyzszym i mediach i banku centralnym rozdaje
prezydent jesli ma poparcie senatu.

wreszcie tytulowe mswia ktoremu podlega aministracja policja i cbs.


po co to wymieniam? otoz dlatego ze z tej listy wynika ze majac kontrole nad
mswia pis ma pelna kontrole nad cala nieoficjalna struktura wladzy w polsce co
oczywiscie sprzyja wariantowi michalkiewicza z tworzeniem nowej gtw

po walczy nie o kontrole nad agentura a o mozliwosc patrzenia pis-owi na rece
w sprawach zwiazanych z agentura. to ogromna roznica i nie wierze ze
michalkiewicz tego nie dostrzega. on po prostu w tej sprawie swiadomie
manipuluje czytelnikiem.


wracajam do meritum: w tmy sporze to po lepiej sluzy interesowi panstwa
uniemozliwiajac przejecie pelnej kontroli nad agentura stosunkowo waskiemu
srodowisku ktoremu nikt nie moglby patrzyc na rece. w swietle rzadan po pelnej
lustracji i innych dzialan i zapowiedzi po nie ma zadnych podstaw twierdzic ze
po chce bronic status quo co i tak jest przeciez niemozliwe zwazajac na pelna
niemal dominacje pis nad aparatem przymusu.

moge sie zgodzic ze po czuje sie zaniepokojone sytuacja w ktorej pis ma pelna
swobode krycia swoich dzialaczy i przyjaciol i zbierania hakow na po. i ja sie
im nie dziwie. faktycznym celem kaczynskich jest trwale zdominowanie prawicy a
to jest mozliwe tylko przez eliminacje po. widac tez ze kaczynscy nie beda
mieli zadnych skrupulow na drodze do realizacji tego celu. dlatego zadanie od
po wejscia w koalicje z pis na proponowanych warunkach byloby rownoznaczne z
politycznym samobojstwem po i w sposob oczywisty po sie na to zgodzic nie moze


z drugiej strony twierdzenie ze pis musi miec pelna wladze nad wszsytkimi
wazniejszymi instrumentami wladzy (w tym specsluzbami) po to zeby `zrobic
porzadek' jest nieuprawnione. zakres lwadzu ktora mialoby pis i beze tego
pozwalalby na rozmontowanie status quo zwalszcza ze po deklaruje w wielu
kwestiach wspolprace i chec dokonania sanacji. pelna wladza jest potrzebna pis
tylko do zmontowania nowego ukladu z absolutna dominacja pis.
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie jeszcze link 29.10.05, 14:19
      biznes.interia.pl/news?inf=680168
    • robisc Re: bitwa o agenture 29.10.05, 14:32
      bush_w_wodzie napisał:


      > po walczy nie o kontrole nad agentura a o mozliwosc patrzenia pis-owi na rece
      > w sprawach zwiazanych z agentura.

      mniej wiecej tak o tlumaczyl Tusk; wydawalo mi sie to dosc metne, ale po Twoich
      wyjasnieniach trudno nie dostrzec logiki w determinacji PO dotyczacej kontroli
      nad MSWiA
    • abram777 Re: bitwa o agenture 29.10.05, 22:30
      bush_w_wodzie napisał:

      > wracajam do meritum: w tmy sporze to po lepiej sluzy interesowi panstwa
      > uniemozliwiajac przejecie pelnej kontroli nad agentura stosunkowo waskiemu
      > srodowisku ktoremu nikt nie moglby patrzyc na rece. w swietle rzadan po pelnej
      > lustracji i innych dzialan i zapowiedzi po nie ma zadnych podstaw twierdzic ze
      > po chce bronic status quo co i tak jest przeciez niemozliwe zwazajac na pelna
      > niemal dominacje pis nad aparatem przymusu.

      Poparciem tezy, że PO chce bronić status quo jest bilans dokonań środowisk związanych z "okrągłym stołem", a więc i tym ugrupowaniem, przez ostatnie 16 lat. Polska aferalna, Polska bezrobotna, Polska, w której coraz mniej dóbr jest w rękach Polaków oraz nikłe nadzieje Polaków na przyszłość, na godne emerytury - oto efekty współpracy naprzemian rządzących ekip z lewa i prawa. I nie jest to zwykły populizm. Taki jest bilans.

      > moge sie zgodzic ze po czuje sie zaniepokojone sytuacja w ktorej pis ma pelna
      > swobode krycia swoich dzialaczy i przyjaciol i zbierania hakow na po. i ja sie
      > im nie dziwie. faktycznym celem kaczynskich jest trwale zdominowanie prawicy a
      > to jest mozliwe tylko przez eliminacje po. widac tez ze kaczynscy nie beda
      > mieli zadnych skrupulow na drodze do realizacji tego celu. dlatego zadanie od
      > po wejscia w koalicje z pis na proponowanych warunkach byloby rownoznaczne z
      > politycznym samobojstwem po i w sposob oczywisty po sie na to zgodzic nie moze
      >
      >
      > z drugiej strony twierdzenie ze pis musi miec pelna wladze nad wszsytkimi
      > wazniejszymi instrumentami wladzy (w tym specsluzbami) po to zeby `zrobic
      > porzadek' jest nieuprawnione. zakres lwadzu ktora mialoby pis i beze tego
      > pozwalalby na rozmontowanie status quo zwalszcza ze po deklaruje w wielu
      > kwestiach wspolprace i chec dokonania sanacji. pelna wladza jest potrzebna pis
      > tylko do zmontowania nowego ukladu z absolutna dominacja pis.

      To dziwne, ale przyznasz, że Polacy to taki naród, którego obywatele najczęściej głosują podczas wyborów nie za czymś, ale przeciw czemuś.
      Wielu nie popiera PiS-u i Kaczyńskich, ale bardziej jest przeciwna efektom działalności środowisk związanych z "okrągłym stołem".
      W opinii wielu Polaków Polska musi mieć mocnego przywódcę, bowiem w powszechnym przekonaniu, Polacy nie potrafią jako społeczność gospodarować i tworzyć wspólnego dobrobytu. Nawet nie wyobrażasz sobie z ilu ust słyszałem już takie opinie (co mnie zawsze przeszywa zdumieniem), że Polakowi potrzebny jest ktoś taki jak Hitler. Wtedy byłby porządek we władzy. Niewiarygodne, ale tak wielu uważa.

      W powszechnym pzekonaniu Polską rządzą wszyscy, ale nie Polak.
      Gdyby znalazł się ktoś, kto jasno i wyraźnie wykazałby swą determinację w dążeniu do przeciwstawieniu się zjawiskom obserwowanym przez ostatnie lata, to myślę, że naród, z nadzieją, oddałby całkowitą władzę właśnie takiemu przywódcym mimo racjonalnym argumentom mówiącym, że to może być pierszy krok do kolejnej patologii państwa.

      Wydaje się, że wynik wyborów dał Polakom nadzieję. Oby tylko nie odebrał rozsądku.
    • polak.jeden Re: bitwa o agenture 30.10.05, 01:08
      bush_w_wodzie napisał:

      > <...>"
      >
      > trzezwo nalizujacy michalkiewicz w dosyc zdumiewajacy sposob nie zauwaza
      > zupelnie podstawowej kwestii.

      Cóż to za dziwoląg językowy?
      I gdzie szukać ową podstawową kwestię? To jak szukanie wiatru w polu.

      > szefem spec-sluzb cywilnych jest premier i minister koordynator spec-sluzb.
      >
      > szefem sluzb wojskowych jest de facto prezydent. nie wiem czy to wynika z
      > regulacji ale taka jest praktyka.
      >
      > szefem wymiaru sprawiedliwosci jest mininster sprawiedliwosci.
      >
      > karty w trybunale stanu sadzie najwyzszym i mediach i banku centralnym rozdaje
      > prezydent jesli ma poparcie senatu.
      >
      > wreszcie tytulowe mswia ktoremu podlega aministracja policja i cbs.
      >
      >
      > po co to wymieniam? otoz dlatego ze z tej listy wynika ze majac kontrole nad
      > mswia pis ma pelna kontrole nad cala nieoficjalna struktura wladzy w polsce co
      > oczywiscie sprzyja wariantowi michalkiewicza z tworzeniem nowej gtw
      >
      > po walczy nie o kontrole nad agentura a o mozliwosc patrzenia pis-owi na rece
      > w sprawach zwiazanych z agentura.

      Z czego to wydedukowałeś?
      Pewnikiem z tego, że PiS walczy o tę kontrolę.
      A skąd wiesz, że nie jest odwrotnie? (na przykład)

      > to ogromna roznica i nie wierze ze
      > michalkiewicz tego nie dostrzega. on po prostu w tej sprawie swiadomie
      > manipuluje czytelnikiem.

      Z tego prosty wniosek, że teraz ja manipuluję Tobą?!

      > wracajam do meritum: w tmy sporze to po lepiej sluzy interesowi panstwa
      > uniemozliwiajac przejecie pelnej kontroli nad agentura stosunkowo waskiemu
      > srodowisku ktoremu nikt nie moglby patrzyc na rece. w swietle rzadan po pelnej
      > lustracji i innych dzialan i zapowiedzi po nie ma zadnych podstaw twierdzic ze
      > po chce bronic status quo co i tak jest przeciez niemozliwe zwazajac na pelna
      > niemal dominacje pis nad aparatem przymusu.

      Czy Ty wiesz co i o czym napisałeś?
      Przeczytaj jeszcze raz, tym razem ze zrozumieniem.

      > moge sie zgodzic ze po czuje sie zaniepokojone sytuacja w ktorej pis ma pelna
      > swobode krycia swoich dzialaczy i przyjaciol i zbierania hakow na po. i ja sie
      > im nie dziwie.

      To znaczy potwierdzasz, że takie "haki" istnieją?

      > faktycznym celem kaczynskich jest trwale zdominowanie prawicy

      Przecież, według Ciebie, Kaczyński to socjalista.

      > a to jest mozliwe tylko przez eliminacje po.

      Właśnie jesteśmy świadkami procesu samoeliminacji PO.

      > widac tez ze kaczynscy nie beda
      > mieli zadnych skrupulow na drodze do realizacji tego celu.

      Myślę, że nie mają interesu im w tym procesie przeszkadzać.

      > dlatego zadanie od
      > po wejscia w koalicje z pis na proponowanych warunkach byloby rownoznaczne z
      > politycznym samobojstwem po i w sposob oczywisty po sie na to zgodzic nie moze

      Jasne.

      > z drugiej strony twierdzenie ze pis musi miec pelna wladze nad wszsytkimi
      > wazniejszymi instrumentami wladzy (w tym specsluzbami) po to zeby `zrobic
      > porzadek' jest nieuprawnione. zakres lwadzu ktora mialoby pis i beze tego
      > pozwalalby na rozmontowanie status quo zwalszcza ze po deklaruje w wielu
      > kwestiach wspolprace i chec dokonania sanacji.

      Te chęci widoczne są aż nadto.

      > pelna wladza jest potrzebna pis
      > tylko do zmontowania nowego ukladu z absolutna dominacja pis.

      Zmontowanie nowego układu jest absolutnie konieczne bez dominacji kogokolwiek.
      To ma być układ służebny wobec państwa i społeczeństwa.
      Najpierw jednak konieczne jest zdemontowanie starego układu.
      • bush_w_wodzie Re: bitwa o agenture 30.10.05, 20:16
        przykro mi. oceniam ze nie napisales nic godnego uwagi. pare zlosliwosci i
        sloganow wiec nie ma z czym polemizowac
        • polak.jeden Re: bitwa o agenture 30.10.05, 21:34
          bush_w_wodzie napisał:

          > przykro mi. oceniam ze nie napisales nic godnego uwagi.

          To dosyć tyPOwa wyPOwiedź.

          > pare zlosliwosci i
          > sloganow wiec nie ma z czym polemizowac

          Czyżby? Na tym forum bez trudności można wskazać znacznie "mocniejsze"
          przykłady.
          Odbieram to jako przejaw lekceważenia rozmówcy. Możliwa również ewentualność,
          że argumentów Ci nie staje.
          • bush_w_wodzie Re: bitwa o agenture 31.10.05, 08:47
            polak.jeden napisał:

            > Możliwa również ewentualność,
            > że argumentów Ci nie staje.

            widzisz chlopie - na mnie taki szantaz moralny nie dziala. pisze to co chce i
            dlatego ze sprawia _mnie_ to przyjemnosc i porzadkuje _moje_ mysli. odpowiadam
            na serio tylko na te posty na ktore uznaje ze odpowiadac warto. czyta tez kto
            chce i wyciaga wnioski jakie chce

            szerokiej drogi
            • polak.jeden Re: bitwa o agenture 31.10.05, 16:24
              bush_w_wodzie napisał:

              > polak.jeden napisał:
              >
              > > Możliwa również ewentualność,
              > > że argumentów Ci nie staje.
              >
              > widzisz chlopie - na mnie taki szantaz moralny nie dziala. pisze to co chce i
              > dlatego ze sprawia _mnie_ to przyjemnosc i porzadkuje _moje_ mysli. odpowiadam
              > na serio tylko na te posty na ktore uznaje ze odpowiadac warto. czyta tez kto
              > chce i wyciaga wnioski jakie chce
              >
              > szerokiej drogi

              Niezmiernie mi przykro, że odebrałeś moje uwagi za rodzaj szantażu, w dodatku
              moralnego. Nie posiadam aż tak wielkich ambicji.
              Usiłowałem jedynie podjąć polemikę z Twoim tekstem. Uznałem, że konieczne są
              Twoje wyjaśnienia i uzupełnienia, aby wymiana zdań mogła stać się merytoryczna.
              Tylko tyle i aż tyle.
              Od jakiegoś czasu zaglądam tu w poszukiwaniu niezależnych myśli. Zwłaszcza
              takich, z którymi trzeba się zmierzyć.
              Mam nadzieję, że to Twoje zachowanie nie jest typowe dla tego forum.
              Jeśli uważacie jednak, że się mylę, to nie będę więcej Was niepokoił.

              • bush_w_wodzie Re: bitwa o agenture 01.11.05, 11:47
                polak.jeden napisał:

                >
                > Niezmiernie mi przykro, że odebrałeś moje uwagi za rodzaj szantażu, w dodatku
                > moralnego. Nie posiadam aż tak wielkich ambicji.
                > Usiłowałem jedynie podjąć polemikę z Twoim tekstem.
                > Uznałem, że konieczne są Twoje wyjaśnienia i uzupełnienia, aby wymiana
                > zdań mogła stać się merytoryczna.


                mozliwe ze miales taki zamiar ale wyszlo jak wyszlo


                >
                > Tylko tyle i aż tyle.
                > Od jakiegoś czasu zaglądam tu w poszukiwaniu niezależnych myśli. Zwłaszcza
                > takich, z którymi trzeba się zmierzyć.
                > Mam nadzieję, że to Twoje zachowanie nie jest typowe dla tego forum.
                > Jeśli uważacie jednak, że się mylę, to nie będę więcej Was niepokoił.
                >

                jak mi sie zdaje na tym forum wiekszosc uczestnikow ma poglady zblizone do
                twoich wiec nie widze zadnego powodu zebys mial sie sugerowac moja reakcja - ale
                to jest przeciez twoja sprawa co zrobisz.


                moja reakcja na twoj post nie jest dla mnie typowa co mozna latwo sprawdzic w
                archiwum. po prostu zauwazylem ze lazisz za mna po roznych forach wskakujac z
                komentarzami ktore sa imho niezbyt ciekawe za to dosyc agresywne i szkoda mi
                czasu na polemike z nimi
    • klip-klap tylko dlaczego Kwasniewskie popieraja PO ??? 30.10.05, 20:55
      bush_w_wodzie napisał:
      ale wypada sprostowac jedna niezykle istotna
      > rzecz. najpierw cytat:

      hehehe

      >
      > trzezwo nalizujacy michalkiewicz w dosyc zdumiewajacy sposob nie zauwaza
      > zupelnie podstawowej kwestii.
      >
      > szefem spec-sluzb cywilnych jest premier i minister koordynator spec-sluzb.
      >
      > szefem sluzb wojskowych jest de facto prezydent. nie wiem czy to wynika z
      > regulacji ale taka jest praktyka.
      >
      > szefem wymiaru sprawiedliwosci jest mininster sprawiedliwosci.
      >
      > karty w trybunale stanu sadzie najwyzszym i mediach i banku centralnym rozdaje
      > prezydent jesli ma poparcie senatu.
      >
      > wreszcie tytulowe mswia ktoremu podlega aministracja policja i cbs.
      >
      >
      > po co to wymieniam? otoz dlatego ze z tej listy wynika ze majac kontrole nad
      > mswia pis ma pelna kontrole nad cala nieoficjalna struktura wladzy w polsce co
      > oczywiscie sprzyja wariantowi michalkiewicza z tworzeniem nowej gtw

      To raczej WSI paletalo sie dookola prezdentow przeszlych, a nie oni (Walesa,
      Kwasniewski) mieli nad sluzbami kontrole.
      Co do sadow, to wybor nastepuje sposrod kandydatow przedstawianych przez organy
      samorzadu sedziowskiego, organy w ktorych przewazac beda mianowani przez
      Kwasniewskiego. Co do TK, to czlonkow wybiera parlament. Nie jest tak, ze
      Kaczynski zostaje prezydentem i wszystkich wymienia, wszystko kontroluje.
      Istnieja kadencje i on tego nie przeskoczy.

      > po walczy nie o kontrole nad agentura a o mozliwosc patrzenia pis-owi na rece
      > w sprawach zwiazanych z agentura. to ogromna roznica i nie wierze ze
      > michalkiewicz tego nie dostrzega.

      Przypomnij sobie na kogo stawialy media i establishment. Robily to zeby patrzec
      na rece PiS akceptujac rozwalanie ukladu przez PoPiS ? Przeciez to sa bajki.
      Pomysl chwile jak establishmentowiec.

      w tmy sporze to po lepiej sluzy interesowi panstwa
      > uniemozliwiajac przejecie pelnej kontroli nad agentura stosunkowo waskiemu
      > srodowisku ktoremu nikt nie moglby patrzyc na rece.

      Przydalyby sie szczegoly negocjacji o ministerstwa, bo jesli POwcy dostali by
      tam np. wiceministrow, to by wystarczalo i twoje tezy padaja.

      w swietle rzadan po pelnej
      > lustracji i innych dzialan i zapowiedzi po nie ma zadnych podstaw twierdzic ze
      > po chce bronic status quo co i tak jest przeciez niemozliwe zwazajac na pelna
      > niemal dominacje pis nad aparatem przymusu.

      Kladlbym nacisk na slowo "zapowiedzi".

      > moge sie zgodzic ze po czuje sie zaniepokojone sytuacja w ktorej pis ma pelna
      > swobode krycia swoich dzialaczy i przyjaciol i zbierania hakow na po. i ja sie
      > im nie dziwie. faktycznym celem kaczynskich jest trwale zdominowanie prawicy a
      > to jest mozliwe tylko przez eliminacje po.

      PO nie jest dla nich konkurencja, PO sie wylozy na liberalizmie i kiepskiej
      taktyce. Na socjalistow zas popyt bedzie zawsze.

      widac tez ze kaczynscy nie beda
      > mieli zadnych skrupulow na drodze do realizacji tego celu. dlatego zadanie od
      > po wejscia w koalicje z pis na proponowanych warunkach byloby rownoznaczne z
      > politycznym samobojstwem po i w sposob oczywisty po sie na to zgodzic nie moze

      To mi powiedz, jak widzisz przyszlosc PO poza koalicja ?

      > z drugiej strony twierdzenie ze pis musi miec pelna wladze nad wszsytkimi
      > wazniejszymi instrumentami wladzy (w tym specsluzbami) po to zeby `zrobic
      > porzadek' jest nieuprawnione.

      Stad wniosek, ze oni PO nie ufaja.

      zakres lwadzu ktora mialoby pis i beze tego
      > pozwalalby na rozmontowanie status quo zwalszcza ze po deklaruje w wielu
      > kwestiach wspolprace i chec dokonania sanacji. pelna wladza jest potrzebna pis
      > tylko do zmontowania nowego ukladu z absolutna dominacja pis.

      Jesli POwcy to niemiecka przybudowka, to PiSowcy maja racje. Natomiast watpie w
      rozmontowanie ukladu tak przez samo PIS jak i przez POPiS, uklad mial 15 lat na
      wtopienie sie w rzeczywistosc. On jest rzeczywistoscia. Tu by trzeba wiekszysch
      radykalow niz PiS. Oni moga co najwyzej nadwyrezyc obecny stan kontroli,
      uniezaleznic nieco od obcych wplywow instalujac swoje wplywy.
      • wislok1 Lepszy wróbel w garści 30.10.05, 22:56

      • bush_w_wodzie Re: tylko dlaczego Kwasniewskie popieraja PO ??? 31.10.05, 09:14
        klip-klap napisał:


        > To raczej WSI paletalo sie dookola prezdentow przeszlych, a nie oni
        > (Walesa,Kwasniewski) mieli nad sluzbami kontrole.


        sugerujesz ze tak samo bedzie z kaczynskim? bo jesli nie to nie rozumiem tego wtretu



        > Co do sadow, to wybor nastepuje sposrod kandydatow przedstawianych przez organy
        > samorzadu sedziowskiego, organy w ktorych przewazac beda mianowani przez
        > Kwasniewskiego.


        tylko przez pewien czas.


        > Co do TK, to czlonkow wybiera parlament. Nie jest tak, ze
        > Kaczynski zostaje prezydentem i wszystkich wymienia, wszystko kontroluje.
        > Istnieja kadencje i on tego nie przeskoczy.


        zgadza sie - to troche potrwa. nigdzie nie napisalem ze to wszsytko stanie sie
        od razu.


        > > po walczy nie o kontrole nad agentura a o mozliwosc patrzenia pis-owi na
        > rece
        > > w sprawach zwiazanych z agentura. to ogromna roznica i nie wierze ze
        > > michalkiewicz tego nie dostrzega.
        >
        > Przypomnij sobie na kogo stawialy media i establishment.
        > Robily to zeby patrzec na rece PiS akceptujac rozwalanie ukladu przez PoPiS ?
        > Przeciez to sa bajki. Pomysl chwile jak establishmentowiec.


        dla mnie nie ulega watpliwosci ze dla biznesu rzady pis sa bardziej rydzykowne.
        ba. tak samo jest dla wiekszosci lepiej wyksztalconych ludzi.

        staralem sie myslec w kategoriach pasntwa i podejscia checks and balances. i
        wychodzi mi ze jesli nawet intencje po nie sa w pelni czyste to i tak lepiej
        jesli nie caly aparat przymusu bedize w jednych rekach. rzecz w tym ze ja nie
        wierze rowniez w nieskazitelna uczciwosc pis-u. moze dlatego ze juz kilka razy
        uwierzylem na slowo ze poboznosc patriotyzm i moralnosc na ustach zagwarantuja
        dobre i sprawiedliwe rzady. con memoria - 8 lat temu rydzyk popieral
        krzaklewskiego a pol roku temu lpr

        >
        > w tmy sporze to po lepiej sluzy interesowi panstwa
        > > uniemozliwiajac przejecie pelnej kontroli nad agentura stosunkowo waskiem
        > u
        > > srodowisku ktoremu nikt nie moglby patrzyc na rece.
        >
        > Przydalyby sie szczegoly negocjacji o ministerstwa, bo jesli POwcy dostali by
        > tam np. wiceministrow, to by wystarczalo i twoje tezy padaja.
        >

        zgoda choc `wara od sluzb' brzmi dosyc jednoznacznie


        > w swietle rzadan po pelnej
        > > lustracji i innych dzialan i zapowiedzi po nie ma zadnych podstaw
        > > twierdzic ze
        > > po chce bronic status quo co i tak jest przeciez niemozliwe zwazajac
        > > na pelna niemal dominacje pis nad aparatem przymusu.
        >
        > Kladlbym nacisk na slowo "zapowiedzi".
        >

        hmmm. a pis zrobil cos innego oprocz zapowiedzi?


        > > moge sie zgodzic ze po czuje sie zaniepokojone sytuacja w ktorej pis ma p
        > elna
        > > swobode krycia swoich dzialaczy i przyjaciol i zbierania hakow na po. i j
        > a sie
        > > im nie dziwie. faktycznym celem kaczynskich jest trwale zdominowanie praw
        > icy a
        > > to jest mozliwe tylko przez eliminacje po.
        >

        > PO nie jest dla nich konkurencja, PO sie wylozy na liberalizmie i kiepskiej
        > taktyce. Na socjalistow zas popyt bedzie zawsze.


        to ciekawe ale pis ma sporo zwolennikow wsrod ludzi myslacych liberalnie o
        gospodarce. nie ze wzgledu na socjalistyczny program ale na wiare w to ze `pis
        zroni porzadek'. bardzo naiwna imho

        to dygresja. wyobrazmy sobie jednak ze scena polityczna zmierza do systemu
        dwupartyjnego. dokad przeplynalby elektorat po gdyby ta partia padla?


        >
        > widac tez ze kaczynscy nie beda
        > > mieli zadnych skrupulow na drodze do realizacji tego celu. dlatego
        > > zadanie od
        > > po wejscia w koalicje z pis na proponowanych warunkach byloby rownoznaczne
        > > z politycznym samobojstwem po i w sposob oczywisty po sie na to zgodzic
        > > nie moze
        >
        > To mi powiedz, jak widzisz przyszlosc PO poza koalicja ?
        >


        normalnie. jako odpowiedzialnej opozycji. do tego jednak pis musialby stworzyc
        rzad z poparciem so. jak pisalem: wariant zly dla polski na krotka mete ale
        dlugofalowo trzezwiacy dla wyborcow he he he



        > > z drugiej strony twierdzenie ze pis musi miec pelna wladze nad wszsytkimi
        > > wazniejszymi instrumentami wladzy (w tym specsluzbami) po to zeby `zrobic
        > > porzadek' jest nieuprawnione.
        >
        > Stad wniosek, ze oni PO nie ufaja.
        >

        a po im tez nie. tylko ze po zada o wiele mniej i chocby dlatego ja jestem z
        nimi. kiedy czytam o jaccuzi wassermana (uzycie aparatu sprawiedliwosci dla
        wlasnej prywaty i wyrolowania rzemieslnika) czy opis jego kariery (prokurator
        w prl) kiedy patrze na narzeczona ziobry jakby zywcem wycieta z odcinka bonda
        (no - moze klossa) kiedy czytam ze nowy mswia ma kochanke (nie chodzi o kwestie
        obyczajowe tylko kontrwywiadowcze) - kiedy przygladem sie potencjalowi
        intrelektualnemu tej trojki - to ja sie boje o ich intencje kompetencje i
        bezpieczenstwo panstwa.


        > zakres lwadzu ktora mialoby pis i beze tego
        > > pozwalalby na rozmontowanie status quo zwalszcza ze po deklaruje w wielu
        > > kwestiach wspolprace i chec dokonania sanacji. pelna wladza jest potrzebn
        > a pis
        > > tylko do zmontowania nowego ukladu z absolutna dominacja pis.
        >
        > Jesli POwcy to niemiecka przybudowka, to PiSowcy maja racje.

        a jesli pisowcy sa zinfiltrowani przez kgb to po powinna rozwalic ten parlament
        - prawda?


        > Natomiast watpie w
        > rozmontowanie ukladu tak przez samo PIS jak i przez POPiS, uklad mial
        >15 lat na wtopienie sie w rzeczywistosc. On jest rzeczywistoscia.
        > Tu by trzeba wiekszysch radykalow niz PiS. Oni moga co najwyzej
        > nadwyrezyc obecny stan kontroli,
        > uniezaleznic nieco od obcych wplywow instalujac swoje wplywy.
        >

        klip. okolo 88 lat temu byl za miedza taki epizod z grupa wystarczajaco
        radyklana by wyczyscic skorumpowany establishment i to w sposob nie podlegajacy
        dyskusji bo z kulka w glowie i buzia pelna piachu trudno sie dyskutuje. incydent
        sie przedluzyl i dzeiki temu mozna bylo szczesliwie ogladac jak to wplynelo na
        moralnosc pomyslnosc narodu korupcje itp.

        zastanow sie ile wladzy potrzeba by stworzyc twoja utopie. i pomysl ze masz
        wladze absolutna. pomysl ze masz duzo wrogow a i przyjaciol nie jestes pewien.
        sprobu sie wczuc w taka sytuacje ok?
        • klip-klap Re: tylko dlaczego Kwasniewskie popieraja PO ??? 01.11.05, 20:43
          bush_w_wodzie napisał:


          > sugerujesz ze tak samo bedzie z kaczynskim? bo jesli nie to nie rozumiem tego w
          > tretu

          Sugeruje,ze poprzednicy co najmniej otaczali sie ludzmi z wojskowych. Ze
          zrozumialych wzgledow nie wiem czy to byl ich wybor (szukali poparcia) czy
          koniecznosc (stare sprawy).



          > zgadza sie - to troche potrwa. nigdzie nie napisalem ze to wszsytko stanie sie
          > od razu.

          Zakladajac, ze Kaczynski bedzie jedna kadencje jakos mnie nie zatrwaza ta wizja
          jego rzadow jako prezydenta. Taki obraz rysowales w poscie, ze przejmuja wszystko.

          >
          > dla mnie nie ulega watpliwosci ze dla biznesu rzady pis sa bardziej rydzykowne.
          > ba. tak samo jest dla wiekszosci lepiej wyksztalconych ludzi.
          >
          > staralem sie myslec w kategoriach pasntwa i podejscia checks and balances. i
          > wychodzi mi ze jesli nawet intencje po nie sa w pelni czyste to i tak lepiej
          > jesli nie caly aparat przymusu bedize w jednych rekach. rzecz w tym ze ja nie
          > wierze rowniez w nieskazitelna uczciwosc pis-u. moze dlatego ze juz kilka razy
          > uwierzylem na slowo ze poboznosc patriotyzm i moralnosc na ustach zagwarantuja
          > dobre i sprawiedliwe rzady. con memoria - 8 lat temu rydzyk popieral
          > krzaklewskiego a pol roku temu lpr

          Rownowaga PiSu i PO bylaby dobra przy zalozeniu, ze obie formacje sa nowoscia w
          grze o wladze. Ale nie sa. Jak na razie to PO budzi u mnie mniej zaufania.



          > > Przydalyby sie szczegoly negocjacji o ministerstwa, bo jesli POwcy dostal
          > i by
          > > tam np. wiceministrow, to by wystarczalo i twoje tezy padaja.
          > >
          >
          > zgoda choc `wara od sluzb' brzmi dosyc jednoznacznie

          Slyszalem to w radiu, dodajmy jeszcze zapowiedzi likwidacji WSI i PiS zaczyna mi
          sie podobac coraz bardziej.


          > > w swietle rzadan po pelnej
          > > > lustracji

          Niepokoja mnie te porownania Tuska. Dlaczego jeszcze nie dzialajacemu rzadowi
          grozi casusem Olszewskiego ? Skojarzenia mam dosc jednoznaczne.

          i innych dzialan i zapowiedzi po nie ma zadnych podstaw
          > > > twierdzic ze
          > > > po chce bronic status quo co i tak jest przeciez niemozliwe zwazaja
          > c
          > > > na pelna niemal dominacje pis nad aparatem przymusu.
          > >
          > > Kladlbym nacisk na slowo "zapowiedzi".
          > >
          >
          > hmmm. a pis zrobil cos innego oprocz zapowiedzi?

          Zobaczymy, co bedzie z WSI, myslalem, ze oni tak tylko strasza, ale bedzie
          jednak likwidacja.



          > > PO nie jest dla nich konkurencja, PO sie wylozy na liberalizmie i kiepski
          > ej
          > > taktyce. Na socjalistow zas popyt bedzie zawsze.
          >
          >
          > to ciekawe ale pis ma sporo zwolennikow wsrod ludzi myslacych liberalnie o
          > gospodarce. nie ze wzgledu na socjalistyczny program ale na wiare w to ze `pis
          > zroni porzadek'. bardzo naiwna imho

          Coz, mozna tak napisac o wierze w dowolne obietnice dowolnych politykow.
          Rzeczywiscie, po PiS spodziewam sie chociaz krokow w kierunku rzeczywsitego
          panstwa prawa. Moze tez nieco przeczyszcza sluzby.

          > to dygresja. wyobrazmy sobie jednak ze scena polityczna zmierza do systemu
          > dwupartyjnego. dokad przeplynalby elektorat po gdyby ta partia padla?

          PiS ? Pewnie do Samoobrony i LPRu.
          PO? Pewnie do SDPL i SLD.

          > >

          > normalnie. jako odpowiedzialnej opozycji. do tego jednak pis musialby stworzyc
          > rzad z poparciem so. jak pisalem: wariant zly dla polski na krotka mete ale
          > dlugofalowo trzezwiacy dla wyborcow he he he

          Bodaj w czwartek Tusk sie dowie jakie sa nastroje w partii. Naciski dolow beda
          silne. Jako POwiec tym bym sie martwil, bo ilez mozna czekac na wladze.



          > > Stad wniosek, ze oni PO nie ufaja.
          > >
          >
          > a po im tez nie. tylko ze po zada o wiele mniej i chocby dlatego ja jestem z
          > nimi. kiedy czytam o jaccuzi wassermana (uzycie aparatu sprawiedliwosci dla
          > wlasnej prywaty i wyrolowania rzemieslnika)

          Tak ,to bylo ciekawe. Ale zrodlo (GW), hmmm.

          czy opis jego kariery (prokurator
          > w prl) kiedy patrze na narzeczona ziobry jakby zywcem wycieta z odcinka bonda
          > (no - moze klossa) kiedy czytam ze nowy mswia ma kochanke (nie chodzi o kwestie
          > obyczajowe tylko kontrwywiadowcze) - kiedy przygladem sie potencjalowi
          > intrelektualnemu tej trojki - to ja sie boje o ich intencje kompetencje i
          > bezpieczenstwo panstwa.

          Wydaje sie,ze po rzadach sld gorzej byc nie moze. I tak sporo wpuscili do rzadu
          osob malo znanych.

          zmontowania nowego ukladu z absolutna dominacja pis.
          > >
          > > Jesli POwcy to niemiecka przybudowka, to PiSowcy maja racje.
          >
          > a jesli pisowcy sa zinfiltrowani przez kgb to po powinna rozwalic ten parlament
          > - prawda?

          I takie ataki na PiS w mediach zdominowach przez wies ? To mi nie pasuje. Za
          Pisowcami stoi raczej frakcja abw. Wstepnie tak sobie zgadywalem, ze moze ludzie
          zwiazani z USA, ale to mozna bedzie stwierdzic po tym jak sie nam stosunki z
          USA uloza.

          >
          > klip. okolo 88 lat temu byl za miedza taki epizod z grupa wystarczajaco
          > radyklana by wyczyscic skorumpowany establishment i to w sposob nie podlegajacy
          > dyskusji bo z kulka w glowie i buzia pelna piachu trudno sie dyskutuje. incyden
          > t
          > sie przedluzyl i dzeiki temu mozna bylo szczesliwie ogladac jak to wplynelo na
          > moralnosc pomyslnosc narodu korupcje itp.
          >
          > zastanow sie ile wladzy potrzeba by stworzyc twoja utopie. i pomysl ze masz
          > wladze absolutna. pomysl ze masz duzo wrogow a i przyjaciol nie jestes pewien.
          > sprobu sie wczuc w taka sytuacje ok?

          Rozumiem aluzje, ale to nie przejdzie. Zaraz mielibysmy na glowie ue, usa i
          organizacje ochrony praw czlowieka. Az tak radykalni pisowcy nie sa. Poza tym
          bolszewicy mieli w Polsce swoich ludzi i ci ludzie zamienieni w socjaldemokratow
          sa pisowi bardzo niechetni.
          • bush_w_wodzie Re: tylko dlaczego Kwasniewskie popieraja PO ??? 02.11.05, 09:46
            klip-klap napisał:

            > bush_w_wodzie napisał:
            >
            >
            > > sugerujesz ze tak samo bedzie z kaczynskim? bo jesli nie to nie rozumiem
            > tego w
            > > tretu
            >
            > Sugeruje,ze poprzednicy co najmniej otaczali sie ludzmi z wojskowych. Ze
            > zrozumialych wzgledow nie wiem czy to byl ich wybor (szukali poparcia) czy
            > koniecznosc (stare sprawy).
            >


            ale my dyskutujemy o tym co jest. jakbys na to nie patrzyl pis ma wszsytkie
            sluzby . pytanie tylko kto ma pis

            >
            >
            > > zgadza sie - to troche potrwa. nigdzie nie napisalem ze to wszsytko stani
            > e sie
            > > od razu.

            >
            > Zakladajac, ze Kaczynski bedzie jedna kadencje jakos mnie nie
            > zatrwaza ta wizja jego rzadow jako prezydenta.

            mnie tez bardziej interesuje rzad


            > Taki obraz rysowales w poscie, ze przejmuja wszystko.
            >

            no i biora sukcesywnie.

            >
            > Rownowaga PiSu i PO bylaby dobra przy zalozeniu, ze obie formacje sa
            > nowoscia w grze o wladze. Ale nie sa. Jak na razie to PO budzi u
            > mnie mniej zaufania.
            >

            nie ufam ani jednym ani drugim dlatego wolalbym zeby sie nawzajem kontrolowali.
            oczywiscie nie jest to jedyne mozliwe spojrzenie






            >
            > > > Przydalyby sie szczegoly negocjacji o ministerstwa, bo jesli POwcy
            > dostal
            > > i by
            > > > tam np. wiceministrow, to by wystarczalo i twoje tezy padaja.
            > > >
            > >
            > > zgoda choc `wara od sluzb' brzmi dosyc jednoznacznie
            >
            > Slyszalem to w radiu, dodajmy jeszcze zapowiedzi likwidacji WSI i PiS
            > zaczyna mi sie podobac coraz bardziej.
            >

            zapewne przeczytales ze to nie jest likwidacja tylko zmiana szyldu. dopiero
            zobaczymy co sie pod tym naprawde kryje


            >
            > > > w swietle rzadan po pelnej
            > > > > lustracji
            >
            > Niepokoja mnie te porownania Tuska. Dlaczego jeszcze nie dzialajacemu rzadowi
            > grozi casusem Olszewskiego ? Skojarzenia mam dosc jednoznaczne.
            >


            alez `nocna zmiana' byla lightmotivem kampanii. tusk pokazal pisuarom ta odzywka
            ze sie ich nie boi i ze uwaza ze slusznie zrobil odwolujac rzad olszewskiego.
            bardzo mi sie to podoba
            > > >
            > >
            > > hmmm. a pis zrobil cos innego oprocz zapowiedzi?
            >
            > Zobaczymy, co bedzie z WSI, myslalem, ze oni tak tylko strasza, ale bedzie
            > jednak likwidacja.
            >


            a potem odtworzenie. juz marcinkiewicz mowil jakie to wspaniale sa niektore
            elementy tych sluzb



            >
            >
            > > > PO nie jest dla nich konkurencja, PO sie wylozy na liberalizmie i k
            > iepski
            > > ej
            > > > taktyce. Na socjalistow zas popyt bedzie zawsze.
            > >
            > >
            > > to ciekawe ale pis ma sporo zwolennikow wsrod ludzi myslacych liberalnie
            > o
            > > gospodarce. nie ze wzgledu na socjalistyczny program ale na wiare w to ze
            > `pis
            > > zroni porzadek'. bardzo naiwna imho
            >
            > Coz, mozna tak napisac o wierze w dowolne obietnice dowolnych politykow.
            > Rzeczywiscie, po PiS spodziewam sie chociaz krokow w kierunku rzeczywsitego
            > panstwa prawa. Moze tez nieco przeczyszcza sluzby.


            zobaczymy.


            >
            > > to dygresja. wyobrazmy sobie jednak ze scena polityczna zmierza do system
            > u
            > > dwupartyjnego. dokad przeplynalby elektorat po gdyby ta partia padla?
            >
            > PiS ? Pewnie do Samoobrony i LPRu.
            > PO? Pewnie do SDPL i SLD.
            >


            znam kilku ludzi glosujacych na po i zaden nigdy nie glosowal na sld i
            przybudowki. glosy przeszlyby albo na poszerzony pis albo na jakas mala formacje
            konserwatywno liberalna albo za granice he he he



            > > >
            >
            > > normalnie. jako odpowiedzialnej opozycji. do tego jednak pis musialby
            > > stworzyc rzad z poparciem so. jak pisalem: wariant zly dla polski na
            > > krotka mete ale
            > > dlugofalowo trzezwiacy dla wyborcow he he he
            >
            > Bodaj w czwartek Tusk sie dowie jakie sa nastroje w partii. Naciski dolow beda
            > silne. Jako POwiec tym bym sie martwil, bo ilez mozna czekac na wladze.
            >

            nie martw sie. na dzis karrty sa juz rozdane i tusk sie utrzyma



            >
            >
            > > > Stad wniosek, ze oni PO nie ufaja.
            > > >
            > >
            > > a po im tez nie. tylko ze po zada o wiele mniej i chocby dlatego ja jeste
            > m z
            > > nimi. kiedy czytam o jaccuzi wassermana (uzycie aparatu sprawiedliwosci d
            > la
            > > wlasnej prywaty i wyrolowania rzemieslnika)
            >
            > Tak ,to bylo ciekawe. Ale zrodlo (GW), hmmm.
            >

            zrodlo ja zrodlo. w odpowiedzi wasserman nie dementowal tylko porownal sie z
            popieluszka. sam slyszalem

            >
            > czy opis jego kariery (prokurator
            > > w prl) kiedy patrze na narzeczona ziobry jakby zywcem wycieta z odcinka b
            > onda
            > > (no - moze klossa) kiedy czytam ze nowy mswia ma kochanke (nie chodzi o k
            > westie
            > > obyczajowe tylko kontrwywiadowcze) - kiedy przygladem sie potencjalowi
            > > intrelektualnemu tej trojki - to ja sie boje o ich intencje kompetencje i
            > > bezpieczenstwo panstwa.
            >
            > Wydaje sie,ze po rzadach sld gorzej byc nie moze. I tak sporo wpuscili
            > do rzadu osob malo znanych.


            male masz wymagania. nie gorzej niz sld he he he


            >
            > zmontowania nowego ukladu z absolutna dominacja pis.
            > > >
            > > > Jesli POwcy to niemiecka przybudowka, to PiSowcy maja racje.
            > >
            > > a jesli pisowcy sa zinfiltrowani przez kgb to po powinna rozwalic ten par
            > lament
            > > - prawda?
            >
            > I takie ataki na PiS w mediach zdominowach przez wies? To mi nie pasuje. Za
            > Pisowcami stoi raczej frakcja abw. Wstepnie tak sobie zgadywalem, ze moze
            > ludzie zwiazani z USA, ale to mozna bedzie stwierdzic po tym jak sie nam
            > stosunki z USA uloza.

            wiesz - ja dobrze pamietam aws. cos mi podobnie pis pachnie

            • klip-klap Re: tylko dlaczego Kwasniewskie popieraja PO ??? 02.11.05, 16:17
              bush_w_wodzie napisał:

              > ale my dyskutujemy o tym co jest. jakbys na to nie patrzyl pis ma wszsytkie
              > sluzby .

              Ten fragment dotyczyl kontroli prezydenta nad wsia, wiec nie raczej na temat
              napisalem sugerujac, zemoglo byc odwrotnie (wies kontrolujaca prezydenta).

              >pytanie tylko kto ma pis

              Ktos kto chce wykosic esbekow z policji i wies ze sluzby. Czyli stare
              komunistyczne jeszcze pwoiazania. "Ktos" ?


              > >
              > > > zgadza sie - to troche potrwa. nigdzie nie napisalem ze to wszsytko

              > mnie tez bardziej interesuje rzad

              Bo rzad ma wiekszosc wladzy, ale rozpisales sie sporo na temat prerogatyw
              prezydenta.

              > zapewne przeczytales ze to nie jest likwidacja tylko zmiana szyldu. dopiero
              > zobaczymy co sie pod tym naprawde kryje
              >

              Nie spodziewam sie pelnej likwidacji,ale ogromnej wiekszosci. Jesli wyczyszcza
              stare powiazania to mi sie to podoba.

              > alez `nocna zmiana' byla lightmotivem kampanii. tusk pokazal pisuarom ta odzywk
              > a
              > ze sie ich nie boi i ze uwaza ze slusznie zrobil odwolujac rzad olszewskiego.
              > bardzo mi sie to podoba
              > > > >
              > > >
              > > > hmmm. a pis zrobil cos innego oprocz zapowiedzi?
              > >
              > > Zobaczymy, co bedzie z WSI, myslalem, ze oni tak tylko strasza, ale bedzi
              > e
              > > jednak likwidacja.
              > >
              >
              >
              > a potem odtworzenie. juz marcinkiewicz mowil jakie to wspaniale sa niektore
              > elementy tych sluzb

              Pewnie tak. Moze chociaz skonczy sie nielegalny handel bronia.

              > > PiS ? Pewnie do Samoobrony i LPRu.
              > > PO? Pewnie do SDPL i SLD.

              > znam kilku ludzi glosujacych na po i zaden nigdy nie glosowal na sld i
              > przybudowki. glosy przeszlyby albo na poszerzony pis albo na jakas mala formacj
              > e
              > konserwatywno liberalna albo za granice he he he


              Tez znam kilku ludzi, ktorzy by glosowali jak mi sie podoba, ale nic z tego nie
              wynika.

              > > Bodaj w czwartek Tusk sie dowie jakie sa nastroje w partii. Naciski dolow
              > beda
              > > silne. Jako POwiec tym bym sie martwil, bo ilez mozna czekac na wladze.
              > >
              >
              > nie martw sie. na dzis karrty sa juz rozdane i tusk sie utrzyma


              > > Tak ,to bylo ciekawe. Ale zrodlo (GW), hmmm.
              > >
              >
              > zrodlo ja zrodlo. w odpowiedzi wasserman nie dementowal tylko porownal sie z
              > popieluszka. sam slyszalem

              Ja bym wanny z niepewna instalacja elektryczna nie uzywal.

              > >
              > > Wydaje sie,ze po rzadach sld gorzej byc nie moze. I tak sporo wpuscili
              > > do rzadu osob malo znanych.
              >
              >
              > male masz wymagania. nie gorzej niz sld he he he


              Jestem realista.
              A prawdziwe wymagania mam dosc duze. Te obecne, tymczasowe sa dostosowane do
              warunkow.


              > >
              > > I takie ataki na PiS w mediach zdominowach przez wies? To mi nie pasuje.
              > Za
              > > Pisowcami stoi raczej frakcja abw. Wstepnie tak sobie zgadywalem, ze moze
              > > ludzie zwiazani z USA, ale to mozna bedzie stwierdzic po tym jak sie nam
              > > stosunki z USA uloza.
              >
              > wiesz - ja dobrze pamietam aws. cos mi podobnie pis pachnie

              Sluzbami pachnie i tego mozna byc pewnym. Nie wiadomo tylko jakimi sad.
              • bush_w_wodzie Re: tylko dlaczego Kwasniewskie popieraja PO ??? 02.11.05, 23:18
                klip-klap napisał:

                > bush_w_wodzie napisał:
                >
                > > ale my dyskutujemy o tym co jest. jakbys na to nie patrzyl pis ma wszsytk
                > ie
                > > sluzby .
                >
                > Ten fragment dotyczyl kontroli prezydenta nad wsia, wiec nie raczej na temat
                > napisalem sugerujac, zemoglo byc odwrotnie (wies kontrolujaca prezydenta).
                >


                w sumie mozesz miec racje choc to wygladalo conajmniej na symbioze.
                tylko na czyje polecenie? a moze autonomiczni sa?

                w kazdym wypadku dla meritum watku wanze jest ze pis wzial tez wsi. zobaczymy co
                zrobia z tym oceanem wladzy ktory dostali.



                > >pytanie tylko kto ma pis
                >
                > Ktos kto chce wykosic esbekow z policji i wies ze sluzby. Czyli stare
                > komunistyczne jeszcze pwoiazania. "Ktos" ?
                >


                o nie klip. ten ktos to tylko deklaruje. co naprawde zamierza - tego nie wiem.
                wlasnie dlatego jestem niespokojny. za proste hasla za duzo ludowego optymizmu
                zbyt duzy ped do pelnej wladzy za duza sprawnosc. i jeszcze wspoludzial leppera.

                cos mi tu nie gra.


                >
                > > >
                > > > > zgadza sie - to troche potrwa. nigdzie nie napisalem ze to ws
                > zsytko
                >
                > > mnie tez bardziej interesuje rzad
                >
                > Bo rzad ma wiekszosc wladzy, ale rozpisales sie sporo na temat prerogatyw
                > prezydenta.


                tylko o jednej domniemanej: kontrola wsi


                >
                > > zapewne przeczytales ze to nie jest likwidacja tylko zmiana szyldu.
                > > dopiero zobaczymy co sie pod tym naprawde kryje
                > >
                >
                > Nie spodziewam sie pelnej likwidacji,ale ogromnej wiekszosci. Jesli wyczyszcza
                > stare powiazania to mi sie to podoba.
                >


                zgadzam sie z tym oczywiscie. pytanie jednak kogo wstawia w zamian. gosci po
                west point? zobaczymy jak sie sojusznicy odniosa.


                > >
                > >
                > > a potem odtworzenie. juz marcinkiewicz mowil jakie to wspaniale sa niekto
                > re
                > > elementy tych sluzb
                >
                > Pewnie tak. Moze chociaz skonczy sie nielegalny handel bronia.
                >


                mnie sie zdaje ze nielegalny handel bronia to ma centrale w sluzbach usa i ma
                konkretne funkcje do spelnienia he he. czytales o aferze iran-contras? miodzio


                > > > PiS ? Pewnie do Samoobrony i LPRu.
                > > > PO? Pewnie do SDPL i SLD.
                >
                > > znam kilku ludzi glosujacych na po i zaden nigdy nie glosowal na sld i
                > > przybudowki. glosy przeszlyby albo na poszerzony pis albo na jakas mala f
                > ormacj
                > > e
                > > konserwatywno liberalna albo za granice he he he
                >
                >
                > Tez znam kilku ludzi, ktorzy by glosowali jak mi sie podoba, ale nic z tego nie
                > wynika.
                >


                to doprecyzuje: nie znam nikogo kto glosowal poprzednio na sld a dzis na po a
                znam spoor osob ktore glosowaly na po. elektoratu sld ad 2001 szukalbym raczej
                wsrod dzisiejszych zwolennikow pis zwlaszcza tych starszych. w sumie miller tez
                mowil o przywracaniu porzadku i socjalu


                > > >
                > >
                > > zrodlo ja zrodlo. w odpowiedzi wasserman nie dementowal tylko porownal si
                > e z
                > > popieluszka. sam slyszalem
                >
                > Ja bym wanny z niepewna instalacja elektryczna nie uzywal.
                >

                a on uzywa mimo ze prad go kopie (co z teog ze wodny). a nie placi czesci forsy
                za budowe calego domu (na czarno zreszta he he). za to sciga goscia przez
                prokurature

                > >
                > >
                > > male masz wymagania. nie gorzej niz sld he he he
                >
                > Jestem realista.
                >

                jestes trzezwy. w dzisiejszych czasach to ogromnie duzo.

                > > > Pisowcami stoi raczej frakcja abw. Wstepnie tak sobie zgadywalem, z
                > e moze
                > > > ludzie zwiazani z USA, ale to mozna bedzie stwierdzic po tym jak s
                > ie nam
                > > > stosunki z USA uloza.
                > >
                > > wiesz - ja dobrze pamietam aws. cos mi podobnie pis pachnie
                >
                > Sluzbami pachnie i tego mozna byc pewnym. Nie wiadomo tylko jakimi sad.
                >

                jesli sadzic po mentalnosci to blisko im albo do neoconsow albo do jedinoj
                rosii. mozna byc chyba pewnym ze z eu nie maja nic wspolnego
    • przycinek.usa wiesz, Bush, nie zebym sie smial, czy co... 02.11.05, 09:19
      Ale jestes w calkowitej defensywie. Logicznie do tylu o rok. Calkowita klapa.
      Koalicja nie powstala. Nie i koniec. Mowilem?

      Ty jednak jestes zrodlem glebokiej wiary w Tuska i zakladasz watek jak to PO
      ratuje swiat! Nic bardziej mylnego.

      WYRAZNIE widac torpedowanie wysilkow PiS przez Tuska.
      Tusk na okragla gada o Leperze i Leperze. Wszedzie te Lepry. Dzien i noc.
      Ja juz prawie wizualizuje sobie tego Lepera w Los Angeles. Jeszcze troche, a
      Tusk Leperem bedzie dzieci straszyl.


      mowi Jarosław Kaczyński:
      "Wszelkie uzasadnianie tego, co się dzieje, jakąś taktyką czy moja niechęcią do
      PO, jest absolutną nieprawdą. Platforma, po II turze wyborów prezydenckich, z
      powodów, które można różnie wyjaśniać, podjęła decyzję, by nie zawrzeć z nami
      koalicji i nieustannie szuka do tego pretekstów.

      Czy nie dziwi Pana, że PO, której politycy tak wiele mówili o gospodarce,
      zmieniła zainteresowania?

      Bardzo mnie to zdziwiło, bo to były sztandarowe resorty PO. Niespodziewanie
      politycy Platformy zażądali resortów siłowych, chociaż wcześniej nie było o tym
      mowy. Jan Rokita już po wyborach mówił, że chce rządzić krajem, a nie pilnować
      policji.

      A co mówił przed wyborami?

      Przed wyborami, gdy PO była zdecydowanym liderem, były wstępne ustalenia i
      resort sprawiedliwości i MSWiA bierzemy my. Oczywiste też było, że służby
      podlegają premierowi. Wszystko zmieniło się po wyborach."

      Kaczynski klamie? No to kiepskie klamstwo.
      Za jawnie. PO na pewno sprostuje. Prawda Bush? Nie? Aaaa. Nie bedzie
      sprostowania, bo to jest PRAWDA. OK? Tusk bedzie dalej jechal Lepperem az mu
      slina w gebie zaschnie. Taki juz jest. Nic dziwnego, ze Kaszubi nie chcieli na
      niego glosowac. Poznali sie na nim juz 15 lat temu.

      wybory2005.interia.pl/aktualnosci/news?inf=681757
      Ladny artykul tu:

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20051102&id=po01.txt
      cytuje:
      "Polską zaczął rządzić gabinet mniejszościowy - nie może być inaczej, gdy tworzy
      go premier mogący na 100 proc. liczyć tylko na 155 głosów w Sejmie. Skąd weźmie
      konieczne do uzyskania wotum zaufania 76 "szabel"? Najłatwiej byłoby oczywiście
      z PO. Tylko że już po zaprzysiężeniu rządu, którego skład jest wyraźnym gestem
      zaproszenia w stronę Platformy, Donald Tusk powtórzył swoje warunki. Po pierwsze
      - odcięcie się PiS od sojuszu z Lepperem, po drugie - teka wicepremiera i szefa
      MSWiA dla Jana Rokity."


      Jak to jest Bush?
      Taki fajny rzad, sami fachowcy, a tu masz - takie odpowiedzialne PO bedzie go
      sabotowac.

      I taki przestepca, prawie wariat, opalony wiesniak, bedzie utrzymywal w szachu
      taka wyksztalcona i elokwentna grupe inteligencji z PO. Sama smietanka
      towarzyska, elita, salonik i autorytety moralne, Hanka G Walz, no mniod.
      A tu taki wiesniak i cham Lepper nie pozwoli im rzadu odwolac. Zgroza.


      Chyba nadszedl czas, aby cale to PO zrobilo desant do jakiejs unii europejskiej
      albo EBOR, albo co. Tylko skad oni wezma tyle stolkow. Powiedz mi Bush?
      Gdzie wy wszyscy wyjedziecie?

      • bush_w_wodzie Re: wiesz, Bush, nie zebym sie smial, czy co... 02.11.05, 10:24
        przycinek.usa napisał:

        > Ale jestes w calkowitej defensywie. Logicznie do tylu o rok. Calkowita klapa.
        > Koalicja nie powstala. Nie i koniec. Mowilem?



        faktyczie - wiele wskazuje ze koalicja nie powstanie. pis bedzie rzadzil
        samodzielnie szukajac poparcia leppera. sytuacja dobra dla platformy jesli ich
        emocje teraz nie poniosa



        >
        > Ty jednak jestes zrodlem glebokiej wiary w Tuska i zakladasz watek jak to PO
        > ratuje swiat! Nic bardziej mylnego.
        >
        > WYRAZNIE widac torpedowanie wysilkow PiS przez Tuska.
        > Tusk na okragla gada o Leperze i Leperze. Wszedzie te Lepry. Dzien i noc.
        > Ja juz prawie wizualizuje sobie tego Lepera w Los Angeles. Jeszcze troche, a
        > Tusk Leperem bedzie dzieci straszyl.
        >

        aja ci odwroce ze pis od poczatku mial taka wizje ze wezmie cala golo wladze
        wpychajac po w niewygodne resorty (jesli sie zgodza) a w razie jakby szumieli to
        sie wesprze lepperem




        >
        >
        > mowi Jarosław Kaczyński:
        > "Wszelkie uzasadnianie tego, co się dzieje, jakąś taktyką czy moja niechęcią do
        > PO, jest absolutną nieprawdą. Platforma, po II turze wyborów prezydenckich, z
        > powodów, które można różnie wyjaśniać, podjęła decyzję, by nie zawrzeć z nami
        > koalicji i nieustannie szuka do tego pretekstów.
        >

        > Czy nie dziwi Pana, że PO, której politycy tak wiele mówili o gospodarce,
        > zmieniła zainteresowania?
        >

        > Bardzo mnie to zdziwiło, bo to były sztandarowe resorty PO. Niespodziewanie
        > politycy Platformy zażądali resortów siłowych, chociaż wcześniej nie
        > było o tym mowy.
        > Jan Rokita już po wyborach mówił, że chce rządzić krajem, a nie pilnować
        > policji.
        >
        > A co mówił przed wyborami?
        >
        > Przed wyborami, gdy PO była zdecydowanym liderem, były wstępne ustalenia i
        > resort sprawiedliwości i MSWiA bierzemy my.
        > Oczywiste też było, że służby
        > podlegają premierowi. Wszystko zmieniło się po wyborach."
        >
        > Kaczynski klamie? No to kiepskie klamstwo.


        wedle mojej pamieci kaczynski ma bardzo wybiorcze podejscie do prawdy.
        wybral se chlop jakies oderwane wypowiedzi ktore mu akurat pasuja (bo byly tez
        zupelnie inne wypowiedzi ktore pominal) pominal tez to co sam mowil przed
        wyborami na omawiane tematy. byc moze gdzieniegdzie zwyczajnie klamie ale who
        cares?

        pis ma rzad i poparcie leppera i to jest fakt. po bedzie najpewniej w opozycji i
        to tez jest fakt. no to sobie pis porzadzi a ja sobie popatrze. nawet pozycze im
        powodzenia he he he


        > Za jawnie. PO na pewno sprostuje. Prawda Bush? Nie? Aaaa. Nie bedzie
        > sprostowania, bo to jest PRAWDA. OK?

        przycinek. to jest co najwyzesj taka sama prawda jak to ze przed wyborami byles
        zazartym wrogiem pis podkreslales ich bezideowosc i chore pomysly gospodarcze.

        prawda? prawda.




        > Tusk bedzie dalej jechal Lepperem az mu
        > slina w gebie zaschnie. Taki juz jest. Nic dziwnego, ze Kaszubi nie chcieli na
        > niego glosowac. Poznali sie na nim juz 15 lat temu.
        >

        klamiesz. w pomorskim tusk wygral.

        w gdansku tusk takze wygral a kaczynskie przegral w warszawie. w pomorskim

        >
        > Jak to jest Bush?
        > Taki fajny rzad, sami fachowcy, a tu masz - takie odpowiedzialne PO bedzie go
        > sabotowac.

        1) gdzie sa ci fachowcy? jeden meller wiosny nie czyni.

        2) takie sa reguly ze zeby zdobyc poparcie powaznej partii to trzeba sie z nia
        dogadac. badz powazny ok?



        >
        > I taki przestepca, prawie wariat, opalony wiesniak, bedzie utrzymywal w szachu
        > taka wyksztalcona i elokwentna grupe inteligencji z PO.


        mylisz sie. w szachu utrzymywal bedzie kaczynskiego. po jest w opozycji i
        slusznie. naturalna koalicja jest koalicja pis-so-lpr-psl. podobna mentalnosc
        podobne cele i metody he he


        >
        >
        > Chyba nadszedl czas, aby cale to PO zrobilo desant do jakiejs
        > unii europejskiej albo EBOR, albo co. Tylko skad oni wezma tyle
        > stolkow. Powiedz mi Bush?
        > Gdzie wy wszyscy wyjedziecie?
        >


        ty sie nie martw o po bo po sobie sama poradzi. martw sie o swoj rzad. czy
        powstanie i jaka bedzie cena leppera.


        acha. i zastanow sie dlaczego ci co stoja za lepperem nie chca wpuscic po do
        resortow silowych. mysl przycinek mysl
        • przycinek.usa wijesz sie jak piskorz 02.11.05, 18:15
          "mylisz sie. w szachu utrzymywal bedzie kaczynskiego. po jest w opozycji i
          slusznie."


          IQ ci spadlo?
          Przeciez musi byc jeszcze votum zaufania dla rzadu, a jak nie to nowe wybory.
          Nie rozsmieszaj mnie z ta "konstruktywna krytyka" Tuska. Tusk chce zablokowac
          rzad i doprowadzic do klotni na lini Lepper - PiS co zaowocuje nowymi wyborami.

          Zreszta co to za argument ten Leper?
          Naprawde nic nie rozumiesz, albo w jawny sposob robisz sobie jaja.

          Co to za problem dogadac sie z PiS?
          Do tego potrzebne jest PiS i PO.

          Lepper to inne ugrupowanie. Tuskowi niedlugo zacznie przeszkadzac moda w
          Warszawie, zeby sie dogadywac z PiS.

          Kolejna moja prognoza to taka, ze PO sie rozpadnie.
          A bedzie tak dlatego, ze ten Marcinkiewicz bedzie zyskiwal wraz z uplywem czasu.
          Czas gra na niekorzysc PO i Tusk to wie i dlatego jest taka histeria.

          Najbardziej zas zagubieni to sa ci, ktorym sie wydaje, ze sa "inteligencja" i
          wydaje im sie, ze niezaleznie mysla. Po prostu nie macie obiektywnego ogladu na to.

          Inteligencja najlatwiej manipulowac. Wystarczy odciac czesc informacji.
          Taka to selektywna inteligencja wsrod elektoratu PO.
          • bush_w_wodzie tylko spokojnie 02.11.05, 22:01
            jasne przycinku ze masz racje. pis wygralo podwojnie a po nie i jest problem.
            problem takze podwojny bo chociaz wynik wyborczy byl niezly to oczekiwania byly
            wyzsze. teraz nie dosc ze trzeba jakos skonsumowac przegrana i brak wplywu na
            realne wladze to jeszcze trzeba sie oganiac od `przyjaciol z pis' ktorym celem
            nr 2 (po dorwaniu sie do sluzb) jest rozwalenie platformy. a problem jest
            nabrzmialy bo po i pis maja w pewnym stopniu przekrywajacy sie elektorat. biorac
            pod uwage agresywny i autorytarny klimat w srodowisku kaczorow nie mozna sie
            dziwic ze idzie na ostro.


            glowny cele po w tej chwili sa dobrze okreslone: zachowac spojnosc i wejsc w
            role opozycji. pierwszy jest zupelnie podstawowy dla kazdej partii - drugi jest
            jedynym sposobem na wyjscie z szalenie niewygodnej popzycji ktora chce narzucic
            po pis: po jest odpowiedzialna za nieprzyjemne decyzje koalicji (ekonomia) a pis
            trzyma realna czysta wladze (sluzby) i zbiera smietanke obsadzajac panstwo
            swoimi ludzmi i organizujac igrzyska dla ludu (przy okazji wykupujac ludzi z
            po). a jak po podskoczy to sobe pis zaglosuje razem z lepperem - a co?


            stad tusk gra na jeden z dwu wariantow: wygrywa probe sil z kaczorami i dostaje
            realne zabezpieczenie pozycji po w koalicji albo przechodzi do opozycji w ktorej
            musi przeczekac do pierwszych rychlych bledow rzadu i od tego momentu zaczyna
            rosnac w sile.


            jedyne co mu moze przeszkodzic w tej chwili to brak spojnosci po. nic innego.
            plastus tusk he he he


            teraz dygresja.

            jedno musze przyznac. w internecie zalew tworczosci zwolennikow pisu jest
            przytlaczajacy. dla mnie te wielkie oczekiwania ten triumfalizm i to najezdzanie
            na po w najbardziej nieprawdopodobny sposob oznacza 3 rzeczy:

            1. teraz pis przezywa absolutny szczyt popularnosci. za chwile emocje opadna
            potem rzad zacznie rzadzic a potem bedzie kac i zjazd. takie jest zycie i nie ma
            sie co obrazac.

            2. wsciekle ataki na po oznaczaja ze po jest kaczoroom i caccistom sola w oku.
            bardzo dobrze - po staje sie glowna sila opozycyjna w stosunku do kaczorow i
            bedzie zyskiwac na kazdym potknieciu kaczek czyli czesto. dobrze

            3. wsciekle ataki na po powiekszaja konsolidacje wewnatrz partii i sprzyjaja
            tworzeniu trwalego elektoratu po. dobrze

            w zasadzie rozsadna taktyka dla po jest spokojnie czekac do votum zaufania co
            jakis czas dolewajac troche oliwy do ognia. byle nie za duzo i czujnie.


            to tyle w temacie cynicznej analizy gry kaczek i po o hegemonie na prawicy czyli
            o to czy po da sie zlamac i zniknie czy nie. w tej grze jestem oczywiscie po
            stronie po poniewaz blizej mi do liberalnych konserwatystow niz do narodowych
            religianckich socjalistow. w tym momencie wieksza wartosci dla mnie jest
            posiadanie trwalej i silnej reprezentacji politycznej niz rzekoma rewolucja
            moralna czyli zreczna podkladka dla kolejnego tkm lub nawet gtw.

            a lepper? mial byc asem w rekawie pary szulerow. tylko ze jednego szuler nie
            moze zrobic - zmusic cie bys siadl do gry. i wlasnie dlatego tak sie pis pieni


            ---
            "Bijcie przed jamnikiem czołem! Jamnik górą, chociaż dołem!"

            [sygnaturka apolityczna]
            • exerik Re: tylko spokojnie 03.11.05, 00:19
              bush_w_wodzie napisał:


              > to tyle w temacie cynicznej analizy gry kaczek i po o hegemonie na prawicy
              > czyl
              > i
              > o to czy po da sie zlamac i zniknie czy nie. w tej grze jestem oczywiscie po
              > stronie po poniewaz blizej mi do liberalnych konserwatystow niz do narodowych
              > religianckich socjalistow.


              Widzę że powtarzasz slogan Kaczyńskich z kampanii wyborczej: liberalna
              Platforma kontra socjalistyczny PiS.
              Takie etykietki są nobilitacją dla tych partii. Tak naprawdę ani PO nie jest
              liberalna, ani PiS socjalny (solidarny).
              Obie partie są po prostu machinami wyborczymi stawiającymi sobie za cel
              wyłącznie zdobycie władzy.

              Jedyne realne różnice między PiS a PO dotyczą ich stosunku do najnowszej
              historii Polski, kwestii obyczajowych i światopoglądowych oraz polityki
              zagranicznej. Te zagadnienia są też dla obu partii najważniejsze. Nie ma
              żadnych liberałów i socjalistów. Ale władzę przechwyciło PiS, i dopiero teraz
              tak naprawdę będziemy mogli przypiąć mu jakąś łatkę. Jaką, jeszcze się okaże.

              Twoje poparcie dla PO odbieram jako poparcie motywowane wyłącznie tymi
              elementami jej programu, które istnieją realnie, a sprowadzającymi się do
              aprobującego stosunku do "osiągnięć" III RP, lekceważenia destrukcyjnego wpływu
              komunistycznej agentury na struktury państwa, poparcia dla miękkiej polityki
              zagranicznej, i relatywnego podejścia do tego co w uproszczeniu nazywamy
              wartościami chrześcijańskimi. Twoje prawo.

              Dodam jeszcze, że moim zdaniem jeśli liderzy PiS uznają, że dla realizacji ich
              priorytetów (sanacja państwa, ochrona wartości chrześcijańskich i jako takiej
              suwerenności) z różnych względów bardziej korzystne będzie prowadzenie polityki
              liberalnej, to rząd Marcinkiewicza będzie w dużym stopniu rządem liberalnym.
              Głowy uciąć bym sobie za to nie dał, ale jakaś tam szansa jest.



              • bush_w_wodzie Re: tylko spokojnie 03.11.05, 00:49
                exerik napisał:

                >
                > Widzę że powtarzasz slogan Kaczyńskich z kampanii wyborczej: liberalna
                > Platforma kontra socjalistyczny PiS.
                > Takie etykietki są nobilitacją dla tych partii. Tak naprawdę ani PO nie jest
                > liberalna, ani PiS socjalny (solidarny).
                > Obie partie są po prostu machinami wyborczymi stawiającymi sobie za cel
                > wyłącznie zdobycie władzy.


                w ten sposob mozna napisac o kazdej liczacej sie partii. oczywiscie - mozna
                zacierac roznice programowe - ale to nie zmieni tego ze po ma wiecej zrozumienia
                dla liberalizmu gospodarczego niz pis. pytanie tylko o ile



                >
                > Jedyne realne różnice między PiS a PO dotyczą ich stosunku do najnowszej
                > historii Polski, kwestii obyczajowych i światopoglądowych oraz polityki
                > zagranicznej.
                > Te zagadnienia są też dla obu partii najważniejsze. Nie ma
                > żadnych liberałów i socjalistów. Ale władzę przechwyciło PiS, i dopiero teraz
                > tak naprawdę będziemy mogli przypiąć mu jakąś łatkę. Jaką, jeszcze się okaże.


                moim zdaniem kwestie swiatopogladowe sa wazne. pewna wage ma stosunek do ue. po
                jest raczej przychylna choc nicea albo smierc to haslo rokity (podwojnie
                prorocze zreszta). z drugiej strony pis lawirowal w kwestii referendum akcesyjnego


                >> Twoje poparcie dla PO odbieram jako poparcie motywowane wyłącznie tymi
                > elementami jej programu, które istnieją realnie, a sprowadzającymi się do
                > aprobującego stosunku do "osiągnięć" III RP, lekceważenia destrukcyjnego wpływu
                >
                > komunistycznej agentury na struktury państwa, poparcia dla miękkiej polityki
                > zagranicznej, i relatywnego podejścia do tego co w uproszczeniu nazywamy
                > wartościami chrześcijańskimi. Twoje prawo.


                przewaznie zle odbierasz. z tych rzeczy ktore wymieniles zgadza sie jedynie
                niechec do narzucania norm religijnych przez aparat panstwowy i afiszowanie sie
                z religijnoscia prawdziwa lub udawana

                do po przyciaga mnie to co innego. to ze na uzdrowienie panstwa patrza przez
                pryzmat struktur i mechanizmow. to ze rozumieja dylemat miedzy wolnoscia i
                porzadkiem. to ze potrafia popatrzyc na sasiadow w kategoriach wspolpracy a nie
                tylko konfrontacji. to ze rozumieja ze polska nie bedzie silna bez silnej
                gospodarki chocbysmy wszyscy nosili bialo-czerwone krawaty.


                twoja diagnoze stosunku po do patologii iiirp i agentury komunistycznej uwazam
                ze bledna i niepodparta faktami. przykro mi ale to ze aktualnie pis twierdzi ze
                po nie chce poprzec ich rzadu `bo broni ukladu' nie dowodzi jeszcze ze to
                prawda. w szczegolnosci warto przypomniec ze wildstein jest z po a jaroslaw jest
                niechetny pelnej lustracji.


                >
                > Dodam jeszcze, że moim zdaniem jeśli liderzy PiS uznają, że dla realizacji ich
                > priorytetów (sanacja państwa, ochrona wartości chrześcijańskich i jako takiej
                > suwerenności) z różnych względów bardziej korzystne będzie prowadzenie polityki
                >
                > liberalnej, to rząd Marcinkiewicza będzie w dużym stopniu rządem liberalnym.
                > Głowy uciąć bym sobie za to nie dał, ale jakaś tam szansa jest.
                >


                sadze ze to bardzo malo prawdopodobne. pis kroczy dokladnie sladem
                intelektualnym przetartym przez franco i perona. porzadek przede wszystkim a oni
                jako tego porzadku kaplani i sedziowie. tacy ludzie maja slabe wyczucie wagi
                wolnosci w jakiejkolwiek ludzkiej aktywnosci - w tym gospodarczej. wazniejsza
                dla nich jest wladza i kontrola.

                marcinkewicz jest zapewne wyjatkiem in plus ale nie nalezy miec zludzen co do
                jego faktycznego wplywu na plityke pis.
                • przycinek.usa czesc 03.11.05, 06:28
                  to jak bedzie? Rozpadnie sie czy nie?

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2997940.html
                  Tusk ciagnie w wiadoma strone a Rokita wykazuje rozsadek.
                  Gdyby tak czesc poslow PO przeszla do opozycji, opsss, przepraszam, do PiS, to
                  co powiedzialbys?

                  Przez Lepra?
                  he he he he.


                  Acha, ja mam tez pytanie analytyczne:

                  Jak to jest z ta rura, bo o co chodzi Putinowi, ze obiecal Holendrom, ze ich
                  przylaczy?

                  Czy oni planuja kolejna radziecka inwestycje w srodku Baltyku na 100 metrow?
                  Tak z ciekawosci pytam.
                  • bush_w_wodzie Re: czesc 03.11.05, 10:38
                    przycinek.usa napisał:

                    >
                    > to jak bedzie? Rozpadnie sie czy nie?
                    >

                    sadze ze nie. nie teraz. rokita jest strasznie naiwny albo tylko udaje. taka
                    kalka uklady twardy kaczynski-miekki marcinkiewicz

                    >
                    >
                    > Acha, ja mam tez pytanie analytyczne:
                    >
                    > Jak to jest z ta rura, bo o co chodzi Putinowi, ze obiecal Holendrom, ze ich
                    > przylaczy?
                    >
                    > Czy oni planuja kolejna radziecka inwestycje w srodku Baltyku na 100 metrow?
                    > Tak z ciekawosci pytam.



                    na gaz rosyjski maja apetyt oprocz niemcow takze holendrzy brytyjczycy i
                    francuzi. wszystkie te kraje od dawna (4 lata przynajmniej) popieraja projekt
                    baltyckiej rury. na razie jest finansowanie na budowe jednej nitki
                    (przepustowosc okolo 30 miliardow metrom szesciennych) a teraz putin walczy o to
                    zeby za jednym zamachem polozyc dwie i podwoic przepustowosc


                    jesli to zrobi to na przynajmniej 10 lat jest w stanie zapewnic dostawy do ue z
                    obejsciem polski od poludnia - przez ukraine (aktualna przepustowosc do 140bcm
                    rocznie a wykorzystywane okolo 120bcm) i od polnocy przez baltyk (docelowo 60bcm).



                    dla ustalenia skali - pierwsza (i ostania?) nitka yamalu przez polske ma
                    przepustowosc okolo 30bcm rocznie



                    "Bijcie przed jamnikiem czołem! Jamnik górą, chociaż dołem!"

                    [sygnaturka apolityczna]
      • klip-klap Tusk wyjasnia 02.11.05, 16:05
        > Bardzo mnie to zdziwiło, bo to były sztandarowe resorty PO. Niespodziewanie
        > politycy Platformy zażądali resortów siłowych, chociaż wcześniej nie było o tym
        > mowy. Jan Rokita już po wyborach mówił, że chce rządzić krajem, a nie pilnować
        > policji.
        >
        > A co mówił przed wyborami?
        >
        > Przed wyborami, gdy PO była zdecydowanym liderem, były wstępne ustalenia i
        > resort sprawiedliwości i MSWiA bierzemy my. Oczywiste też było, że służby
        > podlegają premierowi. Wszystko zmieniło się po wyborach."

        "- Rząd Marcinkiewicza podobny jest do rządu Jana Olszewskiego [z 1992 r., który
        współtworzyło PC Jarosława Kaczyńskiego, choć żaden z braci nie wszedł w skład
        gabinetu - red.]. Chodzi w nim tylko o ściganie, kontrolowanie i lustrację, a
        gospodarka, zdrowie i sprawy społeczne są drugorzędne - ocenił w poniedziałek
        szef PO Donald Tusk."
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2995589.html

        A PO nie zalezy na resortach silowych, dlateog sie o nie poklocili suspicious>.
        Poza tym inne argumenty PO to Lepper, Lepper, Lepper, zacieklosc, agresja,
        destrukcja.
    • exerik Elementy buntu w różnych miejscach 02.11.05, 16:52
      Premier Kazimierz Marcinkiewicz, odpowiadając na pytanie o reformę służb
      specjalnych oraz służb MSWiA, ujawnił w środę, że "natrafił na elementy buntu w
      różnych miejscach". Zastrzegł, że nie może mówić o szczegółach.


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2996665.html
    • bush_w_wodzie 2 ciekawe wypowiedzi 03.11.05, 00:06
      wyjatkowo wywazone jak na ten czas. nie o agenturze ale tak sie watek rozwinal
      ze pasuja:


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31352398&a=31366062
      To się dopiero okaże...
      Autor: basia.basia
      Data: 02.11.05, 21:46

      Moim (skromnym) zdaniem nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem oraz przewidywać,
      że to się źle skończy. Bo wcale tak nie musi być. Wolę życzyć nowemu rządowi
      sukcesów i wszystkiego najlepszego, bo to jest w interesie nas wszystkich.

      Uważam, że wkrótce po wygraniu wyborów parlamentarnych Jarosław Kaczyński
      zdał sobie sprawę, że ma niepowatrzalną szansę, by PiS rządziło samo i zrobił
      wszystko co się dało, by ten cel osiągnąć a posłużył się także nieczystymi
      metodami i to mi się niezbyt podoba, bo postąpił w myśl zasady "cel uświęca
      środki" ale to się kłóci z prawem i sprawiedliwością na sztandarach.

      Jednak stało się. To jest polityka i przede wszystkim musi być skuteczna i jeśli
      się PiSowi uda to się nie będzie pamiętać różnych wrednych zagrywek.

      Jak by nie patrzyć na całą tę historię to trzeba powiedzieć, że "ostatnim rzutem
      na taśmę" PiS pokonał PO w jednych i drugich wyborach czyli był lepszy i nie ma
      co teraz roztrząsać jak to się stało, bo to jest temat tylko dla PO, która nie
      dotrzymała kroku PiS w kampanii i dała się wyprzedzić.

      Widać gołym okiem, że PiS nie chce żadnej koalicji z PO ani z nikim innym a te
      listy do Tuska oraz umizgiwanie się do Leppera to są taktyczne zagrania i nic
      więcej. Przyjdzie pora to Lepper też zostanie wyrolowanysmile W tej sytuacji
      najzdrowiej będzie jak PO będzie najnormalniejszą w świecie opozycją, która
      będzie kontrolowała i recenzowała posunięcia tego rządu. Nie ma żadnego dramatu.
      Jeśli PiS nas zawiedzie to mamy w odwodzie ławkę rezerwowychsmile Osobiście życzę
      PiS, by się im udało ale w tym celu niech się ich ludzie zapoznają z tezami
      poniższego artykułu, który wszystkim serdecznie polecamsmile

      Mirosławy Grabowskiej "Wyborcy nie wybaczą":

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_051029/plus_minus_a_9.html

      --------------

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31367533&a=31373501
      Re: Sarmaci przeciw reformatorom?
      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Autor: goldilock
      Data: 02.11.05, 23:58


      Swieta racja. Platforma powinna olac pissy i zajac sie praca od podstaw w
      terenie. Konflikt na linni Platforma-pissy jest nieunikniony i jak najbardziej
      nnaturalny. Wyborcy juz wkrodce zorientuja sie co pis realnie moze im dac i
      rozczarownie zdmuchnie ten zchn-bis jak banke mydlana. Kaczory to ludzie starej
      daty nie rozumiejacy wyzwan wspolczesnego swiata. Tak naprwde chca zastapic
      komuchowych kacykow swoimi. System kacykow jest ich naturalnym swiatem, ten
      system ostanio sprwdzil sie w 18 wieku jako monarchia oswiecona. Dzisiaj aby
      odniesc sukces nalezy uaktywnic przede wszystkim ekonomicznie wszystkie grupy
      spoleczne, inaczej bedzie coraz wiecej stagnacji i wkrodce bedziemy 50 lat za
      chinczykami. Polska liberalna, prezna i odwazna jest potrzebna Europie, Polski
      kaczystan bedzie ciagna dla niej dodatkowym kamieniem u nogi, a swiat nie stoi
      w miejscu. Jak zwykle zycze wesolego bezrobocia i wielu mszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka