szutnik
21.02.06, 08:48
Przeczytałem niedawno taki oto tekst Michalkiewicza na Interii:
biznes.interia.pl/michalkiewicz/news?inf=716701
Abstrahując od części stricte politycznej (Okrągły Stół itp) zwróciły moją
uwagę pewne cyfry (cytuję):
"Badający finanse FOZZ Michał Falzmann informował zwierzchność, że w 1990 r.
do banków polskich wpłynęło co najmniej 3 mld dolarów ponad ekwiwalent za
wyeksportowane towary i usługi. Ile tych pieniędzy było naprawdę - tego chyba
nikt dokładnie nie wie. A wpływały one do Polski w roku 1990 dlatego, że na
mocy umowy międzynarodowej Polska zobowiązała się do utrzymywania przez rok
stałego kursu dolara na poziomie 9 500 zł, zaś oprocentowanie złotówkowych
lokat w bankach polskich wzrosło do 80 i więcej procent."
I cytat nr 2:
"Tedy "inwestorzy" przede wszystkim ze wschodniego wybrzeża Stanów
Zjednoczonych (ci sami, którzy potem nosili się z zamiarem przyznania prof.
Balcerowiczowi Nagrody Nobla) zamieniali swoje dolary na złotówki, złotówki
lokowali w bankach polskich, po czym, przed upływem roku, wycofywali je z
niemal podwójnym zyskiem, zamieniali na dolary po tym samym,
bo "stabilizowanym" kursie i zadowoleni wracali do domu. W ten sposób, z
biednej Polski, tylko w 1990 roku zostało wyssane co najmniej 6, a być może
nawet ponad 16 mld dolarów."
O ile mnie pamięć nie myli, to w 1990 r. Polska miała +7 mld USD salda w
bilansie obrotów, a wielkość wpływów dewizowych była rzędu 20-21 mld USD (ok.
połowy ówczesnego zadłużenia zagranicznego)- ale nie upieram się przy tych
cyfrach bo pamięć jest zawodna.
Szukałem danych historycznych w portalu NBP aby to sprawdzić - niestety są
tylko od 1993 r., tj. od uwolnienia złotego.
Jakkolwiek bym jednak nie patrzył, cyfry podane przez Michalkiewicza brzmią
mi całkowicie niewiarygodnie (a może się mylę?)- po prostu są zbyt wielkie na
skalę ówczesnych wpływów. Nawet dziś, przy wpływach rzędu 71 mld
USD "wywiezienie" w ciągu roku 6-16 mld USD musialoby się silnie odbić na
stanie finansów Państwa i byłoby nie do ukrycia.
A więc czy pan Stasiu nie przesadza?