Dodaj do ulubionych

Może wystwrczy tej nowomowy bo głowa boli

15.11.07, 02:39
przycinek.usa napisał"
"Jakby sie komus nie chcialo tego sprawdzac - to uprzejmie informuje,
ze zgodnie z metoda CPS narastajaco w 2007 roku powstalo ...
data.bls.gov/PDQ/servlet/SurveyOutputServlet?data_tool=latest_numbers&series_id=LNS12000000&output_view=net_1mth
81 tysiecy (!) miejsc pracy podczas gdy w roku 2006 powstalo
3 miliony 144 tysiace.
Porownajmy - non-farm payroll podaje, ze narastajaco w 2007 powstalo
1 milion 254 tysiace miejsc pracy.
Ciekawe kontrasty, prawda?

Ciekawe kontrasty?
Przycinek ma to do siebie, ze dużo pisze, widocznie lubi pisać. Szkoda, ze nie
bardzo rozumie to co czyta i potem pisze coś czego nie da sie strawić. Zreszta
jego domena jest nieustanne mieszanie pojęć
Statystyka w linku dotyczy labor force, co oznacza wszystkich w wieku ponad 16
lat.
Dzieli sie na trzy kategorie: employed, unemployed i "not in labor force".
W roku 2006 labor force wzrosła o ponad 3 mln ludzi a w tym roku jedynie o 81
tys ludzi.
Zatem labor force może rosnąć w sytuacji kiedy przyrost miejsc pracy netto
jest ujemny.
Może tez maleć kiedy przyrost miejsc pracy netto jest dodatni.
To naprawde nie trudne pod warunkiem, ze ma sie cień pojecia o ekonomii.
Przycinku zamiast bić nieustannie piane i puszczać dym poczytaj sobie coś
podstawowego.
Obserwuj wątek
    • przycinek.usa Re: Może wystwrczy tej nowomowy bo głowa boli 15.11.07, 05:42
      No to mnie zadziwiles. Po pierwsze najwyrazniej lubisz tutaj
      zagladac. Po drugie jednak czytasz te posty, skoro sie wpisujesz.
      Po trzecie, gdzie sie podzialy te twoje zwykle nieuprzejmosci?
      Kolejna sprawa to twoj post.

      No to zastanowmy sie nad terminem "labor force" - jest to tzw. ogol
      zdolny do pracy, czyli zbior ludnosci w wieku od 15 do 74 roku
      zycia. Tak jest ogolnie przyjete. Ty napisales, ze powyzej 16 roku.
      OK. Tak jest faktycznie w USA w tym survey. W USA uznaje sie 16 lat
      jako poczatek wieku zatrudnienia w survey CPS. Ale juz w innym
      survey - American Time Use Survey granica wieku to 15 lat. W Polsce
      tez jest 15 lat.

      Employed = oznacza po prostu zatrudnienie. "Ogol zatrudnionych w
      gospodarce".

      Jest oczywiste, ze liczba zatrudnionych jest zawsze mniejsza od
      liczby 'ogolu zdolnych do pracy'. [W polskiej terminologii "liczba
      ludnosci w wieku produkcyjnym"]

      Z definicji tego badania uznaje sie zatrudnionych - jako
      wykonujacych platna prace minimum 1 godzine tygodniowo. Definicje
      sa podobne wszedzie. Zatrudnieni sa wtedy, kiedy pracuja i kiedy
      nie pracuja bo sa przejsciowo chorzy albo na urlopach i wakacjach.
      W Polsce granica takiego urlopu to 3 miesiace.

      W linku podanym powyzej jest podana LICZBA ZATRUDNIONYCH w
      gospodarce USA. OK? "Labor force status: Employed"
      A konkretnie jest to "miesieczna zmiana ogolu zatrudnionych" w
      tysiacach osob miesiecznie. Popatrz na gore strony. Tam jest
      napisane:

      Labor force status: Employed
      Type of data: Number in thousands
      Age: 16 years and over
      A na wykresie "1 month net change".

      Zreszta zastanow sie nad tymi liczbami Felusiak.
      W tabelce podawane sa wartosci ujemne. Jak sobie wyobrazasz
      ogol "workforce" w postaci liczby ujemnej "-250 tysiecy"?

      Przypuszczam, ze tobie chodzi o tzw. Civilian labor force number.
      Faktycznie jest cos takiego:

      data.bls.gov/PDQ/servlet/SurveyOutputServlet?
      data_tool=latest_numbers&series_id=LNS11000000&output_view=net_1mth

      Jak widac w ostatnim miesiacu wystapila zmiana Civilian labor force
      o minus 211 tysiecy.

      Co to oznacza?
      Jezeli w gospodarce zmienia sie liczba ogolu zatrudnionych i
      rownoczesnie zmienia sie liczba osob w wieku produkcyjnym, i obie
      liczby sa ujemne - to znaczy, ze bezrobocie moze spasc!

      Wyobrazmy sobie taka sytuacje:
      Na emerytury przechodzi pewna grupa tzw. Baby Boomers. (Te nasze -
      211,000 ludzi) a rownoczesnie w gospodarce spada zatrudnienie o
      211,000 i bezroboscie ... jest takie samo.

      No, ale nam workforce spadl o 211 tys, a zatrudnienie o 250
      tysiecy. To znaczy, ze wzroslo bezrobocie. A o ile, to musimy sie
      zapytac rzadu USA, bo rzad najlepiej wie jaka liczba
      ludzi "naprawde" szuka pracy. He he he.
      Jakbys zmienil ton felusiak, to moznaby calkiem normalnie
      podyskutowac. No, ale ty sie nam felusiak nie zmienisz a ja mam za
      malo czasu aby z taba prowadzic pyskowki.
      • przycinek.usa link zezarlo 15.11.07, 05:44
        poprawny link to tu:

        tinyurl.com/2bvmrs
      • felusiak1 Zmieniam ton 16.11.07, 05:25
        Nie zauważyłeś, ze porównujesz jabłka do pomarańczy.
        Otóż prezentowane przez ciebie statystyki są seasonally adjusted.
        Seasonally adjusted - Seasonal adjustment removes the effects of events that
        follow a more or less regular pattern each year. These adjustments make it
        easier to observe the cyclical and other nonseasonal movements in a data series.
        Zatem operujesz statystyka służąca tylko i wyłącznie do badania trendów,
        niekoniecznie oddającą stan faktyczny.
        W liczbach bezwzglednych labor force wzrosła w październiku o 116 tys a
        zatrudnienie o 295 tys.
        Te statystyki w zadnym wypadku nie potwierdzaja twoich konkluzji, spostrzezeń i
        spekulacji. Na przykład stwierdzenie, że wzrosło bezrobocie gdyż labor force
        spadł o 211 tys a zatrudnienie o 250 tys
        jest mocno naciagane i graniczy z propaganda. Co powiesz jesli te brakujace 39
        tysiecy załozyło własne businessy albo przestało pracować i nie szuka pracy,
        albo przeszło na rentę inwalidzką, albo wygrało w totolotka, albo wyszło za mąż
        bogato? Nie upraszczaj.
        Zajrzyj do not seasonally adjusted statystyk, które odzwierciedlaja stan
        faktyczny w danym okresie czasu.
        Uważam, ze napedza cie agenda wykazania, ze jest źle a bedzie jeszcze gorzej i
        dlatego dobierasz statystyki, artykuły które potwierdzałyby w twoim mniemaniu
        twój pogląd. Skad ja to znam? Z codzienności. Oto wrzeszcza mi zewsząd, że z
        tytułu subprime loans banki do końca roku dokonaja writedowns w wysokości 200
        mld dolarów. Nikt jednak nie wrzeszczy, że w trzecim kwartale te same banki
        osiagneły profit w wysokości 500 mld dolarów gdyż wtedy tragedia przestaje być
        tragiczna.
        Odnoszę wrażenie, ze twoim zyciowym powołaniem jest zabawa w detektywa, który
        prowadzi sledztwo w taki sposób aby prokurator bez trudu mógł postawić w stan
        oskarżenia a juz na wstepnej rozprawie sedzia wyrzuca "ewidencję" do kosza.
        • przycinek.usa Re: Zmieniam ton 16.11.07, 09:34
          "Co powiesz jesli te brakujace 39 tysiecy załozyło własne
          businessy"

          No coz, zgodnie z metodyka CPS samozatrudnienie (wlasny biznes)
          jest zaliczane do zatrudnienia.

          A powracajac do tematu danych. Wedlug mnie najbardziej
          reprezentatywnym badaniem rynku jest survey. To jest kwestia
          dyskusji, ktore dane i jak je interpretowac. Jednak najlepszym
          wskaznikiem tego, czy idzie w dobrym kierunku, czy w zlym jest
          stosunek employed do labor force w ujeciu rocznym. Bez wzgledu na
          korekty. To tak dla wyjasnienia, jakbys mial watpliwosci.

          Ja napisalem o tych zjawiskach po to - aby zwrocic uwage na
          rozbieznosci pomiedzy danymi "modelowymi" a raportem survey.
          To jest bardzo dziwna sprawa, ze jeden raport "tworzy" 166 tysiecy
          miejsc pracy, a drugi - mniej znany zmniejsza o 250 tysiecy.
          Dziwne jest tez, ze nie czepiles sie fluktuacji. Jak juz sie
          czepiac felusiak, to porzadnie i z sensem.

          Oczywiscie nie zgadzam sie z toba, ze "statystyka nie potwierdza
          moich spostrzezen", poniewaz statystyka dokladnie pokazuje, ze
          rynek przestal sie rozwijac w sensie zatrudnienia w/g CPS.

          Mnie nie napedza zadna agenda, tylko patrze co sie dzieje na rynku
          dookola mnie i nijak mi to nie pasuje do oficjalnej propagandy.
          Uwazam, ze to wlasnie publikowanie danych, w ktore trudno jest
          uwierzyc - jest propaganda i wrozeniem z fusow. Uwazam, ze dane
          o "non-farm payroll" jest taka propaganda.

          Co do moich "powolan" to sugerowalbym potraktowac temat bez
          emocjonalnych dygresji osobistych. Na przyklad moglbys podac
          nazwy "tych samych bankow", co pozwoliloby na przyklad ocenic,
          ktore zyski masz na mysli. Faktem jest, ze niektore banki dokonuja
          powaznych odpisow na subprime i sam jestem zdziwiony, ze
          przeszacowuja super senior tranches. No, ale to chyba dlatego, ze
          CEO wylecial i pewnie nowy bedzie robil dym przez pol roku a kazdy
          woli dupochron i najwyzej zwalic bledy na poprzednika.
          • przycinek.usa uzupelnienie 16.11.07, 11:37
            "Na przykład stwierdzenie, że wzrosło bezrobocie gdyż labor force
            spadł o 211 tys a zatrudnienie o 250 tys jest mocno naciagane i
            graniczy z propaganda."


            Poczatkowo nie chcialo mi sie szukac dla ciebie linku, ale sie
            zmusilem. Tutaj masz zmiane poziomu bezrobocia za October 2007.
            Czyli miesieczna zmiana, w tysiacach wedlug CPS:

            tinyurl.com/ysjgbe
            Jak widzisz w tabelce podali, ze wzroslo o 38 tysiecy.
            Cholera, czyli departament pracy sieje propagande!
            Oj felusiak. -))

            • felusiak1 Re: uzupelnienie 16.11.07, 18:53
              No widzisz jak ci dobrze idzie.
              A w tabelce non seasonally adjusted podaja, ze spadło o 179 tysięcy.
              Oj przycinek, przycinek.
              Podaja, ze labor force wzrósł o 116 tys a employment o 295 tys.
              No to jak to w końcu bedzie? Wzeosło czy spadło?

              Powiedz mi dlaczego wybierasz jedynie statystyki potwierdzajace twoja teorie?
              • przycinek.usa ales ty sie uparl 16.11.07, 20:10
                skad ty sie wziales felusiak?
                kazdy poczatkujacy student socjologii wie, ze w danych dotyczacych
                rynku pracy poslugujemy sie danymi skorygowanymi. Robi sie to po
                to, aby miec mozliwosc porownania wartosci miesiecznych i
                wylaczenia anomali krotkookresowych wynikajacych np. z harmonogramu
                szkol. Dlatego Labor Department takie dane podaje na swojej stronie
                glownej. Raw data jest natomiast wewnatrz raportu dla takich
                bystrych poszukiwaczy jak felusiak.

                Poczytaj sobie to:

                www.bls.gov/cps/seasfaq.htm
                albo to:

                "Seasonally adjusted data represents data that have been modified
                to account for seasonal fluctuations. One of the reasons for
                seasonal adjustments is that it allows us to compare data from one
                month to another. Labour force statistics are based on data
                collected monthly. Therefore annual events such as crop cycles,
                climate, holidays, vacation periods and students looking for summer
                employment can make them vary abnormally."


                Albo to:

                www.dallasfed.org/data/basics/seasonally.html
                Tam masz wszystko wytlumaczone felusiak. Dane z rynku pracy sa w
                zasadzie jedynymi danymi, ktore powinno sie oceniac po korektach.
                • felusiak1 Ja jestem uparty? 16.11.07, 23:36
                  Przecież te linki potwierdzają to co napisałem wcześniej.
                  Seasonally adjusted data służy do analizy trendów.
                  Natomiast ty uzywasz tych danych do zaprezentowania sytuacji w danym miesiacu.
                  To bardzo prosta rzecz. Jeśli w czerwcu pracowało 4 mln ludzi a w lipcu 4 i pól
                  miliona to zatrudnienie wzrosło o 500 tysiecy. Faktycznie. Natomiast aby
                  stwierdzić czy wzrost był "pozytywny" czy
                  "negatywny" należy dokonać sezonowej korekty i wtedy okazuje sie, ze przyrost
                  był zbyt mały gdyz powinie wynosić 600 tysięcy a zatem spadło o 100 tysiecy.
                  Czy to takie trudne? Doskonale rozumiem dlaczego posługujesz sie
                  taka a nie inną statystyką. Wszak trzeba wykazać, nieprawdaż?
                  Recesja, foreclusures, recesja, decline........ placz i zgrzytanie zebów,
                  włosiennica i siennik i menażka na zupe z garkuchni.
                  Ostatni gasi światło. Widzę też, że przeszkadza ci opozycja.
                  Łatwiej w gronie wzajemnie adorujących się dyskutantów.
                  W innym wątku bezkrytycznie powtórzyłeś wyczytane bzdury
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=64281603&a=71483846
                  Oto ekspert(ty?) wciska mnie i innym, że labor force skurczyła sie o
                  211 tys.(sic!) to jakim sposobem powstało 166 tys. miejsc pracy netto? Nowa
                  matematyka? Nie, matematyka nie ma tu zastosowania.
                  Porównywanie jabłek do pomarańczy jest typowa praktyką propagandystów i nie
                  wymaga matematyki.
                  Gdzie indziej czytam drobiazgowe wytłumaczenie jak liczony jest GDP
                  a co z tego wynika 3.9% wzrost jest niemożliwy. Ciekawe dlaczego?
                  Metoda jest ciagle ta sama i dawniej było możliwe a teraz nie jest?
                  Dobrze, ze jestem odporny na dyrdymały.




                  • przycinek.usa tak jestes uparty 18.11.07, 05:07
                    Tak, jestes uparty i zamkniety na krytyke. Ponizej dane roczne CPS.
                    Takie dane sa pozbawione fluktuacji.

                    1997 -
                    • przycinek.usa i jeszcze jeden ladny wykresik 18.11.07, 06:12
                      to specjalnie dla ciebie felusiak, bo widze ze lubisz metode CES.

                      Na ponizszym wykresie jest 'cywile', niezatrudnieni przez 27 tygodni
                      wzwyz, miesiecznie, sezonowo skorygowane, zmiana rok do roku:

                      tinyurl.com/yq35u4
                      Pionowo sa naniesione szare obszary pokazujace "oficjalnie
                      dostrzezona" recesje.

                      To jak jest? Dobrze?
                      • przycinek.usa Artykul w New York Times 01.12.07, 22:01
                        "Estimates May Have Overstated Job Growth"

                        www.nytimes.com/2007/12/01/business/01spend.html?_r=1&ref=business&oref=slogin

                        "The government did not explain why the revision was made, and it
                        is possible that some of it came from reducing estimates of wages
                        or of the profits that employees received from exercising stock
                        options. But it was most likely, said Robert J. Barbera, the chief
                        economist of ITG, that the largest part of the revision came from a
                        change in employment estimates."

                        (...)
                        "The employment situation this year has been confused by a sharp
                        difference in the two surveys the government releases each month.
                        Through October, the payroll survey estimated that 1.2 million jobs
                        were added to the American economy.

                        The household survey, which is based on talking to a sample of
                        workers, has shown a decline of 72,000 jobs so far this year.

                        “This tells us the payroll number is truly flawed,” Mr. Barbera
                        said."


                        Dobre zestawienie kilku ostatnich raportow w ponizszym linku:

                        www.dailyfx.com/calendar/briefing/employ.htm
                        dane na samym dole. CES i CPS pod spodem.
                        • bush_w_wodzie clean cut ;-) 01.12.07, 23:50
                          czolem.
                    • felusiak1 Re: tak jestes uparty 18.11.07, 17:22
                      Znowu porównujesz jabłka do pomarańczy i wychodza dyrdymały.
                      Porównujesz 12 miesieczne okresy do dziesieciomiesięcznego okresu kończącego sie
                      w październiku pisząc mi, ze takie dane pozbawione są fluktuacji. Oczywiście że
                      są pozbawione gdyż są seasonally adjusted.
                      Porównajmy jednak 12 miesieczne okresy od lisopada do października:
                      1997 -
                      • przycinek.usa Re: tak jestes uparty 19.11.07, 07:30
                        Na takie posty jak ten twoj to po prostu nie ma co odpowiadac.
                        To jest po prostu dno. Jak cie w szkole ani w domu nie nauczyli
                        dobrych manier, to internet nie pomoze.


                        • felusiak1 Wiem, ze trudno jest 19.11.07, 16:36
                          przyznać sie do błedu. Kiedy brak rzeczowego argumentu pozostaje
                          nowomowa.
                          Ale powiedz mi z kim bedziesz dyskutował kiedy ja sobie pójde?
                          Tu nikt nie zagląda.
                          • przycinek.usa weryfikacja prognoz 30.10.08, 23:44
                            W jednym z postow wyzej zalaczylem link do danych dotyczacych bezrobotnych w
                            grupie powyzej 27 tygodni. To jest bardzo ciekawy wskaznik. Tutaj zamieszczam
                            aktualne linki:

                            tinyurl.com/664tgw
                            research.stlouisfed.org/fred2/series/UEMP27OV?cid=12

                            Na tej podstawie dyskusje uwazam za rozstrzygnieta.
                            Prosze zwrocic rowniez uwage na fakt niezaznaczenia oficjalnej recesji na wykresie.
                            • bush_w_wodzie swoja droga 30.10.08, 23:52
                              z tego co widze to felusiak jest nadal aktywny na forum gw. szkoda ze do nas
                              przestal zagladac sad
                              • przycinek.usa Re: swoja droga 31.10.08, 00:10
                                chcesz miec wyzszy poziom adrenaliny?
                            • przycinek.usa Re: weryfikacja prognoz - wykres uaktualniony 18.03.09, 04:58
                              research.stlouisfed.org/fred2/series/UEMP27OV?cid=12

                              Musze przyznac, ze tak wlasnie sobie wyobrazalem ten wykres rok temu, ale
                              obecnie zupelnie nie wiem co z tego dalej wyniknie. Optycznie pasuje, aby
                              sytuacja zaczela sie normowac i podazajac za mysla Bernankie recesja powinna
                              zaczac gasnac juz za momencik.

                              Niepokoi mnie jednak ten zupelny brak intuicyjnego przekonania, ze to sie dobrze
                              skonczy. Wrecz przeciwnie. Nie widze tego wyjscia z recesji. Ciekawe jak to sie
                              skonczy. I kiedy?
    • astrofin dzieki Bogu rynek zależy od takich gości jak przyc 31.10.08, 06:21
      inek i ja, którzy kładą pieniadze na rynek i grają, swoimi czasem
      cudzymi. kolega ekonomista. Mam paru, żaden aktywnie sam nie gra,
      WSZYSCY UMOCZYLI W FUNDUSZACH! DUŻO!!!! I to wyczerpuje ten wątek.
      Firmami też nie zarządzają. Jest taki jeden Krakus ładnie gadajacy,
      Zuber się nazywa. Nadzorował w RN spółkę Polcolorit. Zaczął
      nadzorować przy cenie 5 po angielsku ją opuścił przy cenie 0.20 W TV
      i radio go pełno a o taką prostą rzecz nikt nie zapyta. EKONOMIA TAK
      ZALEŻY OD EKONOMISTÓW JAK POGODA OD METEOROLOGÓW.

      przycienk rób swoje. Giełda i gospodarka cię potrzebują!
    • majly Ciekawe te statystyki 31.10.08, 07:06
      Tak poza Waszym sporem to ciekawe są te statystyki jak sobie je pooglądałem.
      Np ten wykres: Series: NDMANEMP, All Employees: Nondurable Goods Manufacturing
      research.stlouisfed.org/fred2/series/NDMANEMP?cid=11
      On na moje oko pokazuje wpływ Chin na produkcje. Czyli wiekszosc szybkozuzywajacych sie rzeczy produkuje sie juz w Chinach itp krajach.

      Produkcja trwalych rzeczy tez jakos rewelacyjnie nie wzrosly podczas ostatniej hossy research.stlouisfed.org/fred2/series/DMANEMP?cid=11

      Znowu w Construction wytaznie widac ze mamy recesje research.stlouisfed.org/fred2/series/USCONS?cid=11

      A tu zmiana dlugoterminowego trendu i zadnej recesji
      Series: USMINE, All Employees: Natural Resources & Mining
      research.stlouisfed.org/fred2/series/USMINE?cid=11

      • majly Re: Ciekawe te statystyki 31.10.08, 07:11
        Co do ostatniego wykresu to
        About the Natural Resources and Mining supersector

        The natural resources and mining supersector is part of the goods-producing industries supersector group.

        The natural resources and mining supersector consists of these sectors:
        Agriculture, Forestry, Fishing and Hunting: NAICS 11
        Mining, Quarrying, and Oil and Gas Extraction: NAICS 21

        Czyli wzroslo zatrudnienie wsrod wydobywcow ropy gazu, wsrod rybakow, lesnikow i innych klusownikow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka