Dodaj do ulubionych

Mniej chętncyh na bony

20.10.08, 12:15

MF nie sprzedało całej oferty bonów

Ministerstwo Finansów sprzedało na
przetargu 52-tygodniowe bony o wartości 495,030 mln zł z puli
1.000,0 mln zł oraz 13-tygodniowe za 288,410 mln zł z puli 1.000,0
mln zł.
Obserwuj wątek
    • tomaszxy Re: Mniej chętncyh na bony 20.10.08, 16:15
      "Wyniki przetargu są pochodną niepewności, jaka panuje na naszym rynku. Na rynku
      występuje specyficzna płynność, o czym świadczy fakt, że w piątek NBP sprzedał
      bony tygodniowe o wartości 7 mld zł. Płynność ta jest jednak bardzo nierówno
      rozłożona pomiędzy poszczególne grupy inwestorów. Z pewnością jednak popyt na
      bony szybko się odbuduje i taka sytuacja nie powtórzy się już na kolejnej
      aukcji" - powiedział PAP Marczak.

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5830624,MF__Gorsze_wyniki_przetargu_bonow_efektem_niepewnosci.html
      • przycinek.usa Re: Mniej chętncyh na bony 20.10.08, 17:01
        Nic dziwnego, ze zloty znowu oslabl. To powazna wiadomosc.
        • tomaszxy Re: Mniej chętncyh na bony 20.10.08, 17:13
          Węgierska choroba daje sie we znaki.
    • przycinek.usa RPP mysli jak sytuacje pogorszyc 20.10.08, 17:12
      finanse.interia.pl/wiadomosc-dnia/news/kredyt-we-frankach-zagrozony,1197334
      Przedostatnia linijka. "Wiesiołek dodał, że RPP może zastanowić się nad obniżką
      stopy rezerw obowiązkowych."

      To oczywiscie poprawi plynnosc bankow i zwiekszy popyt na obligacje ale przeciez
      trzeba robic odwrotnie. Obnizyc stopy i podniesc rezerwy. Gdyby RPP przez 3
      ostatnie lata utrzymywala nizsze stopy i wyzsze rezerwy - to teraz nie byloby
      tyle kredytow walutowych i nie byloby problemow z popytem na obligacje.
    • szczurek.polny Re: Mniej chętncyh na bony 20.10.08, 23:42
      Co za partacze!
      Nawet popytu nie było. Zwykle popyt przewyższa podaż 3-4 krotnie. Część tego
      popytu jest kreowana w celach marketingowo-reklamowych, chłopaki z Ministerstwa
      dzwonią po znajomych z banków, a ci w ramach przysługi składają oferty na takich
      warunkach, że i tak nie zostaną one zaakceptowane przez Ministerstwo. Nawet na
      najgorszych przetargach, gdzie Ministerstwo kupowało 50% wystawionej sumy, podaż
      formalnie wynosiła 120% oferty.
      A tu proszę:
      www.mf.gov.pl/dokument.php?const=5&dzial=207&id=144609&typ=news
      13 tyg. oferta 1000 popyt 470,61 sprzedaż 288,41
      52 tyg. oferta 1000 popyt 739,53 sprzedaż 495,03
      No ale chłopaki od "pijaru" zajęte są samolotami, to gdzieżby ktoś miał czas
      dbać o takie pierdoły, żeby przetarg bonów skarbowych wyglądał przyzwoicie.

      Pisałem już o tym na tym forum,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=86068339&a=86111876
      ale powtórzę:
      "Długoletnia tendencja wydłużania okresu średniej zapadalności SPW rynkowych
      została ostatnio przełamana. I tak, w listopadzie 2007 roku (ostatni miesiąc
      rządów poprzedniej ekipy) średni okres zapadalności wynosił 4,41 roku. Ostatnie
      dostępne dane za lipiec pokazują już 4,29 roku.
      Zadłużenie z tytułu SPW rynkowych o terminie zapadalności do 1 roku wzrosło z
      65,5 mld PLN w listopadzie 2007 do 101,2 mld PLN na koniec lipca 2008."

      Z sobie tylko znanych powodów gówniarzeria finansuje się coraz krótszymi
      papierami. W przyszłym roku trzeba będzie zrolować ponad 100 mld PLN + uplasować
      Bóg sam raczy wiedzieć ile nowych emisji. "Wysokiej klasy fachowcy" rozpieprzą
      to państwo w przyszłym roku.
      • bush_w_wodzie jasne 21.10.08, 00:41
        co prawda ten budzet przygotowali najlepisi w polsce fachowcy a dlugi do
        rolowania przygotowali nam tacy tylko odrobine tylko slabsi fachowcy - ale
        mozemy stwierdzic z cala powaga - to nie szalejacy wkolo credit crunch ma wplyw
        na przebieg aukcji polskich bonow skarbowych. nie bo nie. zly tusk.
    • robisc i znowu 27.10.08, 19:36
      gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1,86240,5854887,Rentownosc_bonow_wzrosla_o_40_punktow.html

      Rentowność bonów wzrosła o 40 punktów
      Emil Szweda, Łukasz Wróbel - Open Finance
      2008-10-27, ostatnia aktualizacja 2008-10-27 18:15

      Komentarz popołudniowy Open Finance. Podsumowanie wydarzeń na rynkach
      kapitałowych, 27 PAŹDZIERNIKA 2008 r.
      WYDARZENIE DNIA
      Ministerstwo Finansów sprzedało na dzisiejszej aukcji 13-tygodniowe bony
      skarbowe o wartości 703,5 mln PLN z oferty wartej 1 mld PLN. Popyt wyniósł 2,1
      mld PLN.

      Przed tygodniem nieudana aukcja bonów była zapowiedzią późniejszej przeceny
      złotego i wzrostu rentowności obligacji skarbowych. I tym razem wynik aukcji
      trudno uznać za zadowalający (mówimy wszak o najbardziej płynnych instrumentach
      skarbowych), ale przynajmniej popyt dopisał. Średnia rentowność sprzedanych
      bonów wyniosła 6,56 proc. - o 40 pkt bazowych więcej niż przed tygodniem. Ale od
      tego czasu dzieli nas już cała epoka (wyprzedaż obligacji z zeszłego tygodnia),
      więc akurat wyższej rentowności nie ma się co dziwić. Godne uwagi informacje ze
      świata, to spadek indeksu Ifo do 90,2 pkt (oczekiwano 91 pkt) oraz wzrost
      sprzedaży nowych domów w USA o 2,7 proc. (oczekiwano spadku o 0,4 proc.).
      • 7.dni Re: i znowu 27.10.08, 19:55
        Dzis bylo i tak niezle, tak jak pisza byl popyt.
        A tak to wygladalo w szczegolach:

        Data przetargu | 20.10.2008
        Rodzaj bonu | 13-tygodniowe
        Oferta | 1.000.000.000 PLN
        Popyt | 2.125.650.000 PLN
        Sprzedaż | 703.540.000 PLN
        Cena minimalna | 9.835,66 PLN
        Cena średnia | 9.836,89 PLN
        Cena maksymalna | 9.845,70 PLN
        Rentowność maks. | 6,610 %
        Rentowność średnia| 6,560 %
        Rentowność min. | 5,200 %
        • robisc Re: i znowu 27.10.08, 20:07
          popyt byl, ale troche kosztowny dla SP; rentownosc porownywalna z lokatami
          bankowymi stad i zainteresowani podmiotow niefinansowych wieksze; coraz wiecej
          firm dywersyfikuje lokowanie nadwyzek finansowych
        • szczurek.polny Czyli jednak można! 27.10.08, 20:45
          Pewnie jakiś 1 mld z tych 2,1 mld popytu to popyt ze strony PKO BP z ceną
          9812,27 PLN - dającą gwarancję, że Ministerstwo takiej oferty nie zaakceptuje.
          Czyli co? Jednak można. Wystarczy zadzwonić do znajomych z banku, poprosić o
          drobną przysługę i w świat idzie zupełnie inny komunikat.
          Gdyby tak tydzień temu ktoś ruszył dupsko i zrobił co do niego należało, a potem
          wydano by komunikat, że "w związku z zadowalającą płynnością..." to może zjazd
          na PLN byłby trochę łagodniejszy. Ech, "fachowcy"... Endriu też takich ma.
          • robisc Re: Czyli jednak można! 27.10.08, 21:01
            zgadzacie sie z ta opinia, ktora sugeruje odwrocenie spadkowego trendu na PLN?

            "Polskiej walucie nie zaszkodził również, kolejny nieudany przetarg bonów
            skarbowych organizowany przez Ministerstwo Finansów. Ten brak reakcji na
            negatywne impulsy to duży plus dla polskiej waluty. Nie należy tego jednak
            wiązać z prawdopodobną pomocą, jaką Międzynarodowy Fundusz Walutowy udzieli
            Węgrom. Pomocą, która może "zdejmować" część ryzyka z regionu. Gdyby było
            inaczej, złoty i forint zyskiwałyby na wartości od rana. Dlatego jest to raczej
            sygnał, że układ sił na rynku walutowym powoli się zmienia."

            biznes.interia.pl/news/umocnienie-zlotego-kwestia-dni,1201327
            • przycinek.usa Re: Czyli jednak można! 27.10.08, 21:30
              Technicznie jest do odbicia. PLN jest na oko niedowartosciowany z 6-8%.
              Pamietam, ze PLN wzmacnia sie w grudniu i slabnie w styczniu.
              Do grudnia powinien byc spokoj na PLN a potem nie wiadomo...
              • 7.dni Re: Czyli jednak można! 27.10.08, 21:59
                Jak dla mnie cale to oslabienie miesci sie w granicach normalnego korekcyjnego
                oslabienia korygujacego 8-letni trend wzrostowy. A szum medialny jest straszny,
                bo nalozylo sie to na umocnienie eur/usd praz klopoty wegier i kilku krajow. Na
                naromalnosc wskazuje zwlaszcza zachowanie eur/pln:
                stooq.com/q/?s=eurpln&c=mx&t=l&a=lg&b=1
                Ono moze sie juz zakonczyc tutaj i teraz (wszystko zalezy od eur/usd) ale kurs
                4,00 do 4,15 jako maksimum tego spowolnienia jest poziomem do zaakceptowania
                jako szczyt.
                Jesli chodzi o czas trwania to sklaniam sie ku prognozie przycinka, ale ten
                czasu juz ma dla mnie mniejsze znaczenie.

                Natomiast uwazam, ze baaaaardzo niebezpieczne jest to ubieranie calego swiata w
                dolara. Trudno powiedziec doprawdy skad to sie tak do konca bierze, ale nazywam
                to wlasnie ubieraniem swiata w dolary. Albo moze swiat sam zaczal sie ubierac w
                dolary.

                To jest rzecz koszmarna. To sie skonczy tragicznie jesli ludnosc tego dolara sie
                nie pozbedzie. Ten pieniadz przeciez praktycznie nie ma wartosci.

                Wracajac jeszcze do problemu umocnienia dolara. Podajrzewam tez, ze moze to byc
                wlasnie stad, ze w tych kilku krajach typu wegry, ukraina, rosja a i pewnie
                kilku innych jak np. argentyna, brazylia, gdzies w azji itp. popyt na dolary jak
                sami czytaliscie byl ogromny.

                Z kontorow znikaly one w mgnieniu oka. Ludziska wyplacaly pieniadze z bankow
                rzucily sie na niego tradycyjnie jako do bezpiecznej waluty pomni wczesniejszych
                doswiadczen. Rzucily i wlaozyly do poduszki, a to jest ekstremalnie niebezpieczne.
          • 7.dni Re: Czyli jednak można! 27.10.08, 22:09
            Wlasnie szczurek, to tak jak z lehamen. Pozwolili upasc, mysleli ze nic
            wielkiego a zrobil sie klops i domino.

            Te bony tez wyrwaly polskiemu rzadowi dziure w drzwiach do lazienki przez ktora
            widac jak ktos sra (przepraszam za porownanie, ale tak chcialem obrazowo, nie
            mowie tutaj o zadnych manipulacjach czy przekretach tylko o czynnosci
            fizjologicznej, w ktorej nikt nie chce byc zobaczony) i ostroznosc inwestorow
            jest juz wielka. Jedyna szansa w odbiciu na gieldach.
            • robisc Re: Czyli jednak można! 27.10.08, 22:13
              byc moze przy okazji otrzezwily naszych politykow; zobaczymy co tez wyjdzie z
              rozmow Kaczora z Donaldem
        • bush_w_wodzie Re: i znowu 27.10.08, 22:17
          7.dni napisał:

          > Dzis bylo i tak niezle, tak jak pisza byl popyt.
          > A tak to wygladalo w szczegolach:
          >
          > Data przetargu | 20.10.2008

          czy to na pewno bylo dzis???
          • szczurek.polny Re: i znowu 27.10.08, 22:20
            U źródełka jest poprawna data:
            mofnet.gov.pl/dokument.php?const=5&dzial=207&id=145816&typ=news
            Może poprawili?
            • bush_w_wodzie Re: i znowu 27.10.08, 22:28

              dzieki

              pewnie poprawili. w sumie calkiem udany przetarg. zwlaszcza biorac pod uwage to
              co wegrzy musieli wyprawiac ze stopami
              • robisc Re: i znowu 27.10.08, 22:31
                wszystko zalezy, kto kupil te bony; rownie dobrze w calosci mogl chapnac je PKO,
                ktory tonie w cashu wycofanym z innych bankow
                • bush_w_wodzie Re: i znowu 27.10.08, 22:37
                  robisc napisał:

                  > wszystko zalezy, kto kupil te bony; rownie dobrze w calosci
                  > mogl chapnac je PKO, ktory tonie w cashu wycofanym z innych
                  > bankow


                  no - to tez byloby cos. ze jest ten cash.

                  no i na razie zlotowka odpoczywa i zastanawia sie w ktora strone pojsc.
                  • robisc pytanko 27.10.08, 23:14
                    widze na TMS, ze caly czas sa ruchy na walutach; gdzie o tej porze handluje sie
                    zlotowka?
                    • bush_w_wodzie Re: pytanko 27.10.08, 23:26
                      robisc napisał:

                      > widze na TMS, ze caly czas sa ruchy na walutach;
                      > gdzie o tej porze handluje sie zlotowka?


                      o tej porze to pewnie glownie w nowym jorku (i pewnie na pradze). do singapuru
                      jeszcze troche czasu zostalo. choc jak mi sie zdaje dla zlotowki najwazniejszy
                      jest londyn ktory teraz spi. a tak w ogole to kazdy sobie moze pohandlowac
                      waluta w (niemal) dowolnie wybranym czasie
          • 7.dni Re: i znowu 27.10.08, 22:42
            Tak, tak, pap walnął się w dacie oczywiscie, szczurek dal link do zrodelka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka