Dodaj do ulubionych

Światowy Kryzys Gospodarczy

24.10.08, 11:17
Witam serdecznie czytelników portalu gazeta.pl . W związku z utrzymującym się
kryzysem gospodarczym chciałbym abyście podzielili się swoją opinią na ten
temat. Poniżej zamieszczę kilka pytań. Jeżeli macie chwilkę, proszę
odpowiedzcie na nie. Z góry dziękuję.

1) Co sądzi pani/pana o ówczesnej sytuacji na świecie? Chodzi tu głównie o
powstanie ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego.

2) Co pani/pana zdaniem było przyczyną powstania tego kryzysu?

3) Niektórzy uważają, że kryzys ten został wywołany celowo. Czy podziela
pani/pan tę opinię? Jeżeli tak, kto, według pani/pana, mógłby być w to
zamieszany i jaki miałby być cel takiego działania?

4) Czy odczuwa pani/pan bezpośrednio, skutki światowego kryzysu gospodarczego?
Czy został/a pani/pan w związku z tym, zmuszona/y w pewnym stopniu, do
podjęcia określonych decyzji?

5) Czy prowadzi pani/pan jakąkolwiek działalnośc gospodarczą?

6) Czy odczuwa pani/pan, że światowy kryzys gospodarczy, wpłynął w jakimś
stopniu na zyski pani/pana firmy?

7) Czy pani/pana zdaniem, obecna sytuacja może się znacząco pogorszyc? Czy
obawia się pani tego ?

8) Jakie widzi pan szanse na złagodzenie, czy też zlikwidowanie kryzysu
gospodarczego?
Jak szybko według pani/pana może to nastąpic?




PS. Ten mini-wywiad nie zostanie nigdzie opublikowany, będzie istniał tylko na
tym forum wink z góry dziękuję za pomoc...
Obserwuj wątek
    • groovey Re: Światowy Kryzys Gospodarczy 24.10.08, 11:37
      Nio taaak.
      Pora na Cyrk.
      I czapeczke klowna.
    • szutnik Jak zabawa to zabawa. Odpowiem i to na poważnie:-) 24.10.08, 12:23
      > 1) Co sądzi pani/pana o ówczesnej sytuacji na świecie? Chodzi tu
      głównie o
      > powstanie ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego.

      > 2) Co pani/pana zdaniem było przyczyną powstania tego kryzysu?

      Kryzysy były są i będą, niezależnie od ustroju, tego kto rządzi itp.
      Główna przyczyną jest instynkt stadny ludzi (herding, typowy dla
      większości ssaków), wspaniała rzecz gdy klanowi zagraża tygrys,
      fatalna, gdy podejmuje się decyzje ekonomiczne. To herding
      spowodował powstanie a potem pęknięcie bańki na Nasdaq i na rynku
      nieruchomości, co uruchomiło obecną lawinę wydarzeń. Pozostałe
      przyczyny są wtórne wobec tej.

      > 3) Niektórzy uważają, że kryzys ten został wywołany celowo. Czy
      podziela
      > pani/pan tę opinię? Jeżeli tak, kto, według pani/pana, mógłby być
      w to
      > zamieszany i jaki miałby być cel takiego działania?

      Kompletna BZDURA!. Patrz odpowiedź na punkty 1 i 2.


      4) Czy odczuwa pani/pan bezpośrednio, skutki światowego kryzysu
      gospodarczego?
      > Czy został/a pani/pan w związku z tym, zmuszona/y w pewnym
      stopniu, do
      > podjęcia określonych decyzji?
      Minie trochę czasu, nim to fizycznie dojdzie do takich jak ja. Ale
      dojdzie i wtedy będę odczuwał. Realna gospodarka zawsze jest trochę
      z tyłu w stosunku do finansówki.

      > 5) Czy prowadzi pani/pan jakąkolwiek działalnośc gospodarczą?
      Nie, ale jestem aktywnym inwestorem na rynkach futures na indeksy
      akcyjne i surowcowych

      > 6) Czy odczuwa pani/pan, że światowy kryzys gospodarczy, wpłynął w
      jakimś
      > stopniu na zyski pani/pana firmy?
      Na zyski zakładu, w którym pracuję, tak. (Branża surowcowa).

      >7) Czy pani/pana zdaniem, obecna sytuacja może się znacząco
      pogorszyc? Czy obawia się pani tego ?
      Może się znacząco pogorszyć, ale nie w najbliższych 2 -3 latach.
      Jakkolwiek efektem obecnych wstrząsów w finansówce bedzie (miejscami
      już jest)recesja, to moim zdaniem wyglada tak, że ten epizod
      wstrząsów w finansówce w USA się kończy. Teraz będzie jeszcze chwilę
      trzęsło głównie na peryferiach systemu finansowego świata, po czym
      powinna przyjść poprawa.

      Świat otworzył okres czegoś podobnego do japońskiej "straconej
      dekady" z lat 90-tych. Epizodów podobnych do obecnego a nawet dużo
      gorszych zdążymy w ciągu tej "dekady" przeżyć co najmniej kilka.

      > 8) Jakie widzi pan szanse na złagodzenie, czy też zlikwidowanie
      kryzysu
      > gospodarczego?
      > Jak szybko według pani/pana może to nastąpic?
      Patrz odpowiedź na pkt 7. Dodam tylko, że "stracona dekada" trwa w
      Japonii już 18 lat, a końca nie widać. Mam nadzieję, że na Świecie
      nie bedzie to trwalo tak długo smile
      Poza tym okresowo zza chmur burzowych nawet w czasie "straconej
      dekady" będzie wychodzić Słońce smile Nie będzie tak źle, ale trzeba
      będzie umieć czasem zacisnąć zęby i pasa.
      • drjezus.pl Re: Jak zabawa to zabawa. Odpowiem i to na poważn 24.10.08, 14:23
        Do Szutnika.
        Wyglada na to, ze mamy podobne zdania, moge tylko powiedziec, ze
        twoj wpis przeczytalem dopiero po napisaniu swojego. I mocno sie
        zdziwilem!
      • przycinek.usa Re: Jak zabawa to zabawa. Odpowiem i to na poważn 30.10.08, 17:12
        Japonia nie moze wyjsc z kryzysu, poniewaz ma zla strukture podatkowa. U nich
        nie ma podatku dochodowego. Kazdy bierze 100% pieniedzy z pensji. Podatki sa
        posrednie w sklepach. Potezne. I gospodarka stoi. Wobec tego rosnie zaleznosc od
        eksportu. Teraz eksport padnie - wiec Japonia jest w glebokich klopotach. W USA
        nie ma tego zagrozenia. Jest konkurencja miedzystanowa i niski sales tax. Na
        pewno nie bedziemy miec 18 lat kryzysu. Istnieja spore szanse na 3 a potem
        wzrost jak zwykle. Wszystko zalezy od stopnia ingerencji rzadu w rynek. Jezeli
        beda promowac "place minimalne" to bedzie wzrost bezrobocia. Przypuszczam
        jednak, ze rynek blyskawicznie dostosuje sie i juz za rok beda powazne
        przeslanki do wyjscia z kryzysu. Jezeli jednak panstwo zadrukuje deficyty i beda
        dalej brnac w dlug, to moze byc kiepsko. Kluczem do wyjscia z kryzysu jest a)
        oszczednosc panstwa i obnizenie wydatkow publicznych + b) dbanie o niskie
        podatki w tym zwlaszcza podatki od sprzedazy (ST)

        No a z tym, to chyba wiemy jak bedzie. Zaczyna sie obecnie okres w ktorym
        panstwa z wysokimi podatkami posrednimi beda kulec, a panstwa z malymi beda
        budowac baze produkcyjna.
        • coondelboory Re: Jak zabawa to zabawa. Odpowiem i to na poważn 30.10.08, 17:30
          Myślę, że na szybkie wygrzebanie się z kryzysu nie mamy szans. Z powodu prób, jak to określiłeś "zadrukowania kryzysu". Jestem przekonany, że Amerykanie puszczą maszyny drukarskie na najwyższe obroty, bo bez tego mieliby ogromną deflację i bardzo głęboki (chociaż krótki) kryzys gospodarczy. To co robią do tej pory wskazuje, że będą próbować złagodzić wstrząs budżetowymi pieniędzmi. A te mogą wziąć albo z podatków, albo z drukarni. Skutek - kryzys może łagodniejszy, ale chroniczny.
          • przycinek.usa Re: Jak zabawa to zabawa. Odpowiem i to na poważn 30.10.08, 17:46
            Oni dobrze robia. Dzialania FED i Paulsona sa szeroko krytykowane.
            Jednak oni sa postawieni pod sciana. Brak nadzoru i afunkcjonalnosc instytucji
            SEC powoduje mnostwo frustracji, ale obecnie jest sprawa drugorzedna. My nie
            mamy obecnie zagrozenia deflacji - my mamy rozpad panstwa. Deflacja jest juz
            zagwarantowana. Obecnie FED walczy ze zjawiskiem, ktore Europa zobaczy juz za
            kilka miesiecy. FED stara sie pozbierac do kupy pojedyncze elementy gospodarki.
            My walczymy o zycie, a nie o jakas deflacje. Wy tego jeszcze w Europie nie
            rozumiecie.

            Ja osobiscie uwazam, ze w obliczu skali katastrofy Bernankie podejmuje sluszne
            dzialania. Jego plan zasilenia pieniedzmi rynku korporacyjnego jest jak
            najbardziej sluszny. To jest najlepszy pomysl jaki im przyszedl do glowy.

            Przejecie wszystkich bankow przez panstwo tez jest bardzo sluszne.
            Te banki sa bankrutami i co za roznica, czy panstwo je kupi teraz, czy za rok?
            Dodatkowo dochodza kwestie propagandowe - przeciez konsument reaguje na kryzys
            strachem. Jeszcze tego brakowalo, aby nagle ktos konsumenta wystraszyl. Bush i
            tak zrobil rynkowi niedzwiedzia przysluge gadajac w TV o "unprecedented crisis".
            To bylo naprawde glupie. Dlatego obecny kwartal jest stracony w sensie
            konsumpcji. Modlmy sie, aby 1Q 2009 byl lepszy. Niedoceniacie sily tego kryzysu.
            Wyglada na to, ze rynek wchlania kazda ilosc pieniedzy jaka mu Bernankie zaserwujom.
            • coondelboory Re: Jak zabawa to zabawa. Odpowiem i to na poważn 30.10.08, 18:18
              Z perspektywy chwili może dobrze robi, ale te jego działania nie mają sensu. Przenosi dług z bezrobotnych murzynów niemających szans spłacenia kredytów, banków umoczonych w spekulacje, generalnie z całej gospodarki na państwo. I co dalej? Zamiast zbankrutować ten zadłużony gostek, bank, firma zbankrutuje całe państwo. Żadna róznica, tyle, że będzie to trwało dłużej i koszty będą większe. Tam jest zasadniczy systemowy błąd - tam rolę pieniądza w pewnym momencie przejął dług. Wszystko byłoby dobrze, gdyby dłużnicy byli rzetelni i go spłacali, ale niestety, rzetelni nie są, a nawet nie mają szansy być. Nie da się tego teraz ustawić na właściwe tory bezwstrząsowo, to będzie bolało, pewnie nawet poleje się krew. Jeśli ja to rozumiem, to rozumie pewnie też Bernanke i pewnie w którymś momencie odpuści. Może tuż po wyborach?
              • przycinek.usa kwestie modeli 30.10.08, 18:41
                Sczerze mowiac to jest cienka sprawa. Nie wiadomo dokladnie jak rozlozy sie
                uklad powyborczy i Azja dalej pakuje Agency Paper. Jednak tutaj kwesta
                fundamentalna jest nie tylko skala zaduzenia ale model fiskalny. Mamy kilka
                modeli gospodarczego fiskalizmu. Wspomniane wczesniej podatki posrednie wplywaja
                na ograniczenie wymiany towarowej i ograniczaja ekspansje rynkowa producentow.
                Innymi slowy gospodarka jest jak kon, ktory chce isc naprzod, ale ma skrepowane
                nogi.

                Przez to ograniczanie ekspansji gospodarczej dochodzi do roznych dziwnych
                zjawisk. Nie ma optymalnego rozkladu zatrudnienia i w jednych panstwach
                bezrobocie jest wyzsze a w drugich nizsze.
                Firmy nie moga sie wobec tego znacznie rozwijac i zadluzac i rynek dlugu
                korporacyjnego jest znacznie mniejszy jak w USA.

                Czyli reasumujac, podatki = ograniczenie rynku = mniejszy dlug korporacyjny.

                To rowniez generuje mniejsze od optymalnych wplywy podatkowe panstw, co powoduje
                wzrost fiskalizmu i zadluzanie budzetowe. Czyli:
                Podatki posrednie -> spadek aktywnosci -> spadek wplywow podatkowych ->
                fiskalizm -> zadluzenie budzetowe

                Tymczasem model USA jest oparty o wplywy podatkowe duzych firm, a male firmy
                olewa sie zakladajac, ze straty fiskalne wynikajace z unikania podatkow przez
                male firmy oplacaja sie, bowiem wplywaja na konsumpcje ogolem. Malych firm w
                ogole nie kontroluje sie. Brak podatkow posrednich w handlu zywnoscia + male
                stawki sales tax i konkurencja miedzystanowa powoduja ogromna produktywnosc i
                wymiane towarowa. To oczywiscie generuje ekspansje firm i duze potrzeby
                inwestycyjno-pozyczkowe.

                Ten model faworyzuje powstawanie dlugu korporacyjnego i jest rzecza naturalna,
                ze rynek takich dlugow rosl szybciej od rynkow w Europie.
                Sprawa zadluzania sie budzetu jest zjawiskiem niejako odrebnym.
                Faktem jest, ze zadluzenie jest ogromne. Jednak nie zapominajmy, ze kryzys
                rozpoczal sie w zasadzie od bankow i w punkcie kulminacyjnym zamarzl rynek dlugu
                komercyjnego.

                W mojej opinii oba modele fiskalne sa nieprawidlowe.
                Jednak patrzac na to obiektywnie wydaje sie, ze duzo bardziej niebezpieczny jest
                model krepowania rynku podatkami i rownoczesne kompensowanie strat fiskalnych
                dlugiem. Co bedzie, kiedy w Europie stanie produkcja, spadna wplywy podatkowe i
                wzrosnie rentownosc dlugu rzadowego?

                Spadek obligacji rzadowych wydaje sie obecnie bardzo prawdopodobny a nie da sie
                ocenic czyje obligacje zaczna taniec szybciej - w USA czy w Europie. Wyglada na
                to, ze w w Europie beda sie obecnie utrzymywac wyzsze stopy % na rynku i wyzsza
                cena pieniedzy, co bedzie mialo wplyw na postep skurczu kredytowego i przelozy
                sie na aktywnosc ekonomiczna. Mysle obecnie, ze zamiast koncentrowac sie na
                krytyce dzialan monetarnych USA powinnismy sie wspolnie zastanowic nad
                koniecznoscia walki z fiskalizmem. To niestety prowokuje nowe fundamentalne
                pytania o narzucone rozwiazania podatkowe. Ale to nie jest moja sprawa tylko wasza.
    • drjezus.pl Re: Światowy Kryzys Gospodarczy 24.10.08, 14:16
      1. To oczywiscie zlozony temat, ale gdyby pokusic sie o tylko (!)
      najwazniejszy powod, to moim zdaniem jest problem psychologii w
      polaczeniu z regulacjami umozliwiajacymi powstawanie baniek
      spekulacyjnych. Chociaz szczerze watpie, czy jest mozliwosc
      unikniecia tych baniek za pomoca odpowiednich regulacji.
      2. Przyczyna bylo podawanie narkomanowi-rynkowi przez FED coraz
      wiekszej dawki kokainy, az pacjent przedawkowal.
      3. Nie wierze, ze kryzys byl wywolany celowo. Ten kryzys byl
      nieuchronny w wyniku prostego prawa: przyczyny-skutku. Nie trzeba do
      tego teorii spiskowych.
      4. Tak musialem wrocic do pracy.
      5. Nie w sensie prawnym.
      6. Od poczatku roku do dzis mam -18,4% stope zwrotu z inwestycji
      kapitalowych. To jest moj pierwszy rok od 1998 pod kreska (choc
      jeszcze sie nie skonczyl).
      7. Moze sie pogorszyc i obawiam sie tego.
      8. To zalezy, czy uda sie wyjsc z deflacyjnego charakteru kryzysu.
      Jesli uda sie, to jest szansa na kilka lat lepszych poczawszy od
      2010, jesli nie, moze byc na swiecie to co dzialo sie w Japonii po
      1989 roku.
    • polarbeer Re: Światowy Kryzys Gospodarczy 24.10.08, 15:08
      1) Obecna sytuacja: Koniec jednego dlugiego historycznego procesu, poczatek
      drugiego. Obawa ze przegrani beda probowali kontynuawac swoje rzady poprzez wojne.

      2) owod:odgorne falszowanie pieniadza zniszczylo wolny rynek.

      3) Jezeli tak to ci kotrzy to zaplanowali juz dawno nie zyja (Ulubiony cytat:
      "Na dluga mete my wszyscy jestesmy trupami")

      4) Oczekujac finalu jestem w miare dobrze przygotowany na dzisiejsza sytuacje.
      Na czasy gwaltu raczej nie, ale kto wie moze Metoda Witkacego jest lepsza...
      Patrzac na to zdrowo: po co mi znajomosc najnizszych ludzkich instynktow?

      5) Tak. Osobiscie swietne czasy
    • woods131 Re: Światowy Kryzys Gospodarczy 30.10.08, 15:52
      Zależy mi na jak największej liczbie wypowiedzi wink proszę o wyrażanie własnych
      opinii wink
    • lastboyscout Re: Światowy Kryzys Gospodarczy 30.10.08, 17:33

      > 1. Co sądzi pani/pana o ówczesnej sytuacji na świecie? Chodzi tu
      >głównie o powstanie ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego.

      To tylko ETAP pernamentnej wojny.
      Wojny nigdy nie koncza sie na swiecie, z tym niektore wojny nazywa
      sie agresja militarna a niektore kryzysami ekonomicznymi.
      Biorac pod uwage fakt istnienia atomu prowadzenie obecnie, w sensie
      doslownym, wojny pomiedzy niektorymi krajami stalo sie praktycznie
      niemozliwie i dlatego wojny beda teraz w naturalny sposob
      zastepowane tzw. "kryzysami ekonomicznymi".

      Osobiscie wole wojny na pieniadze niz na karabiny poniewaz z dwojga
      zlego wole znac sie na pieniadzu niz na strzelaniu (szczegolnie do
      mnie...).


      > 2. Co pani/pana zdaniem było przyczyną powstania tego kryzysu?

      Jak zawsze: potrzeba ekspansji na obce terytoria (w sensie
      ekonomicznym) niekoniecznie w sensie panstwowosci...


      >3) Niektórzy uważają, że kryzys ten został wywołany celowo. Czy
      >podziela pani/pan tę opinię? Jeżeli tak, kto, według pani/pana,
      >mógłby być w to zamieszany i jaki miałby być cel takiego działania?

      Kazda wojna jest o lupy i jest wywolywana celowo a wiec najczesciej
      uzywa sie niewybrednych pretekstow i sposobow (zajmuja sie tym
      tzw. media, ktore tez chca zarobic) , ktore nie maja zadnego
      praktycznego znaczenia.
      Wojne prowadza ci, ktorzy posiadaja bron (np. pieniadze) a wiec ci
      wszyscy, ktorzy uzywaja go do celow spekulacyjnych
      (np. wiekszosc czlonkow tego forum)
      Wygraja wojne ci, ktorzy maja wplyw na rozwoj sytuacji, najczesciej
      poprzez tworzenie koalicji (MONOPOLI).
      Niektorym z nas bedzie sie wydawalo, ze rozumieja w co jest grane,
      tymgorzej dla nich ...


      >4.Czy odczuwa pani/pan bezpośrednio, skutki światowego kryzysu
      >gospodarczego?

      Tak. Ludzie zajmuja sie idiotycznymi sprawami/traca zycie, zamiast
      sie bawic.


      >Czy został/a pani/pan w związku z tym, zmuszona/y w pewnym stopniu,
      >do podjęcia określonych decyzji?

      Tak. Olewam to jak nigdy dotad, skoro niesie mnie fala.


      5) Czy prowadzi pani/pan jakąkolwiek działalnośc gospodarczą?

      Tak.


      >6) Czy odczuwa pani/pan, że światowy kryzys gospodarczy, wpłynął w
      >jakimś stopniu na zyski pani/pana firmy?

      Nie.
      Na kryzysie mozna zarabiac sie tak samo jak na ekspansji.


      >7) Czy pani/pana zdaniem, obecna sytuacja może się znacząco
      >pogorszyc?
      >Czy obawia się pani tego ?

      Sytuacja sie znaczaco nie pogorszy poniewaz nie jest to w interesie
      tworzacych te sytuacje. Sytaucja MA POZOSTAWAC DYNAMICZNA.
      Pogorszenie sytuacji w znaczeniu w jakim zostalo zadane to pytanie
      praktycznie oznacza jej ... poprawienie poprzez pozbycie sie z rynku
      pieniadza wirtualnego bedacego zazwyczaj w posiadaniu spekulantow
      lub idiotow. Pozostali ludzie mogliby tylko na tym zyskac poniewaz
      zblizylibysmy sie do rzeczywistosci w ktorym pieniadz ma tylko
      znaczenie jako medium do przenoszenia prawdziwych wartosci.

      >8) Jakie widzi pan szanse na złagodzenie, czy też zlikwidowanie
      >kryzysu gospodarczego?
      >Jak szybko według pani/pana może to nastąpic?

      Zadnych.
      Zaczelo sie to w raju kiedy pewnemu pazernemu babsku zachcialo sie
      jablka i skonczy sie dopiero na sadzie ostatecznym.
      W miedzyczasie bedziemy sie napierdalac na wszelkie mozliwie sposoby
      o to NIKOMU NIEPOTRZEBNE jablko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka