16.12.08, 22:46
w tym tygodniu?

i 2,75 za chf
za dolara jakieś 3,05?

chyba dopiero teraz zacznie sie wyciskanie shortow na walutach. moze
nawet pawlak komisje sledcza powola. Jednego tylko sie nie
spodziewalem, ze tak mocno pojdzie w euro.
w dluzszym terminie moim faworytem jest chf. zalozmy 4,5 eur/pln i
1,4 eur/chf. ile to daje na chf/pln? Marzec? Maj?
duzo zlotowek jeszcze potrzebuja millenium, getin i pko i pekao i
bph i bre i ... oj duzo. nie wierze, ze to koniec wojny na lokaty.
Obserwuj wątek
    • stoje_i_patrze Re: 4,3? 16.12.08, 23:07
      nie nie nie

      dolar bedzie tracil, juz jest po 2,88 dzisiaj o 21:51

      tylko euro bedzie sie umacniac i franek (w miare) z tych ktore podales
      • coondelboory Re: 4,3? 16.12.08, 23:20
        Dolar niekoniecznie będzie tracił do złotego. On tak się dziwnie buja już od kilku dni - w nocy 2,88, za dnia powyżej 2,95. Myślę, że raczej złoty jest mocno zagrożony, a to potanienie to tylko skutek relacji euro/dolar.
    • przycinek.usa Re: 4,3? 16.12.08, 23:08
      Ty mnie lepiej powiedz co dalej z USD.
      A oslabienie PLN do USD, w grudniu przed swietami, kiedy USD leci to jest prawde
      mowiac bardzo zly znak.

      No tak, ale fundamenty Polski sa znaczne. Prawda? Czekaj, co to mialo napedzac
      te wzrosty na PLN? Fundusze strukturalne? Czego oni sie spodziewaja? (Wladze,
      oczywiscie)
      • przycinek.usa wladza marzy vs. Balcerowicz 16.12.08, 23:20
        A tu link do kolejnej wypowiedzi Balcerowicza. Ten facet jest po prostu
        obezwladniajacy. On tu mowi, ze w krajach rozwinietych bedzie spadek GDP na
        poziomie 1%. Ja ten tekst juz widzialem pare razy w Gazecie i przyznam sie, ze
        jestem zszokowany. Rozumiem napisac to raz, ale cytowac tego czlowieka w kolko,
        to chyba tylko po to, aby za pol roku udowodnic mu, ze sie pomylil.

        biznes.interia.pl/raport/leszek_balcerowicz/news/balcerowicz-kazdy-niech-liczy-na-siebie,1229216
        Niestety mozliwe, ze tego faceta czytaja takie Pawlaki i mysla sobie, ze
        wszystko bedzie OK. No ja nie wiem skad balcerowicz ma takie zaskakujace
        prognozy. Takie prognozy moga spowodowac wiele szkod, o czym przekonal sie
        najwyrazniej Bank Of America. Tutaj jest ciekawostka, ze 35,000 ludzi do
        zwolnienia a na poczatek wywalonych zostalo 17 analitykow, he he he.

        www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601103&sid=aK_2RYmwpfJQ&refer=news
        To jest dobre. He he he.
        Sposrod 35000 ludzi wybrali akurat tych 17 frajerow.
        Trzeba uwazac! Teraz nie lubia analitykow.
        Zwlaszcza jak sie myla.
        He he he.
      • wolo Re: 4,3? 16.12.08, 23:46
        A jak myślisz? Dużo firm może jeszcze liczyć na pomoc FED-u lub
        Skarbu. Zaczyna powoli brakować tych pieniążków. Takie AIG obecne w
        100 iluś tam krajach świata co będzie robić? GM i FORD ze swoimi
        zagranicznymi brandami. CITI? Wydaje się, że to wszystko,
        przynajmniej duża część tych zagranicznych brandów jest na sprzedaż.
        Jeżeli nawet nie to będą wyskrobywać cash żyletkami z całego świata,
        zamieniać na dolary i ściągać do siebie. A to w postaci dywidend, a
        to pożyczek dla amerykańskich matek, a to pod każdym możliwym
        pozorem w zależności od tego jak prawo lokalne pozwala. Polskie
        firmy AIG są już oficjalnie wystawione i zbierają na nie oferty. To
        przeciez tylko ulamek procenta. Możliwości otrzymania pomocy
        wewnętrznie w Stanach raczej się kończą.
        Oczywiście może przyjść Obama i starać się wpompować kolejne $10^12
        (nasz bilion Wasz trylion) w gospodarkę. Wtedy bym się bał o dolara.
        Bo tego to on już z nikąd nie weźmie. Tylko z drukarni.
        Jeżeli chodzi o eur/usd to w europie będzie taki sam syf jak w
        stanach może wiekszy. I euro większość korekty ma za sobą . Ponieważ
        rynek lubi przesadzać to może 1,48? Przedtem jak dolar się umacniał
        to trochę masowania bylo na tych poziomach. Obecnie w czasach
        wysokiej zmienności opcje są drogie ale 1,10 wygląda dość
        abstrakcyjnie eur put usd call na tym poziomie wygląda na śmieciową
        opcje. Może bym probował cos kupic z wykonaniem za 3 lub 6 miesięcy.
        Może żeby sobie poprawić cenę probowałbym ustawić jakąś barierę
        wylączająca na 1,5. Tylko wtedy trzeba raczej OTC bo takie szyte na
        miare to raczej na gieldach nie mozliwe.
        • kolo1974 Re: 4,3? 16.12.08, 23:58
          zgadzam sie ale zawsze warto sie cos ciekawego dowiedziec dzieki pozdrawiam.
        • stoje_i_patrze Re: 4,3? 17.12.08, 09:43
          Ty się nie martw o dolara czy euro. Spojrz co sie dzieje na kablu tj GBP. jaja.
          UK bedzie bankrutem jak tak dalej pojdzie
      • 7.dni Re: 4,3? 17.12.08, 22:20
        Jesli chodzi i USD/PLN to sie umanicnia dziś juz 2,85. Zobacz kiedy byl szczyt
        ne USD/PLN, w polowie pazdziernika. I od tego czasu jest korekta wzrostowa
        zlotego do dolara:
        stooq.com/q/?s=usdpln&c=10d&t=l&a=lg&b=0
        Euro tez raczej powinno dolaczyc do umocnienia USD/PLN, ale to jest czysto
        spekulacyjne umocnienie (i USD i EUR). USD/PLN chodzi jak w zegarku. EUR/PLN
        spekulacji musieli dociagnac (mial procentowe tyly w stosunku do USD/PLN) i sie
        zrobilo 4,10.

        I teraz moim zdaniem umacniac sie bedziemy ok. 2-3 miesiace 2,50-40 (no moze
        2,30) dla USD/PLN i 3,50-60. I to jest koniec prognozy.
    • kolo1974 Re: 4,3? 16.12.08, 23:17
      wolo a co myslisz o dolarze.uwazam ze i tak sie bedzie umacnial do zlotowy co
      sadzisz?trudno mi wyznaczyc jakis poziom ale do wakacji powinien rosnac.
      • przycinek.usa $ spadl do Euro z 1.27 na 1.4 w tydzien to dobrze? 16.12.08, 23:24
        USD ma sie umacniac? Naprawde? Po tym cieciu stop? Z takim deficytem? A o
        zmienie trendu pomyslal? Chyba, ze teraz beda dolary kupowac Afrykanie do
        skarpety. Ktos w koncu musi przejac te role od Chinczykow, nie?
        • kolo1974 Re: $ spadl do Euro z 1.27 na 1.4 w tydzien to do 16.12.08, 23:41
          jezeli czeka nas nastepna fala wyprzedazy na gieldach a sadze ze tak to usd do
          pln jeszcze sie umocni zgadza sie?
        • vice_versa World wide monetyzation 17.12.08, 17:32
          Przycinek, nie pękaj wink
          To jest krótka, szybka piłka, zwykła korekta, pod wpływem NEWSÓW o
          stopach%. Są istotniejsze FAKTY.

          1.Wolo i Kolo1974 mają rację, jeśli szukamy oporu na NYSE i
          przeceniamy akcje to USD w górę. Też tak uważasz, a jedno przekłada
          się na drugie.

          > Chyba, ze teraz beda dolary kupowac Afrykanie do
          > skarpety. Ktos w koncu musi przejac te role od Chinczykow, nie?

          Nie.
          1.
          Czemu mają się pojawić NA RYNKU?
          Ktoś będzie chciał wymieniać Euro czy JPY na USD? Już tak jest
          dobrze na NYSE, czy takie okazje na %UST? Jeśli więc kupować UST to
          TYLKO ze względu na wzrost podstawy czyli PEWNOŚĆ umacniania się
          USD, wtedy nawet ujemne stopy% nie są przeszkodą... Tak pewnie
          zrobią z resztą europejczycy, żeby u siebie nie mieć inflacji od
          tego eurodruku.

          2. > A o zmienie trendu pomyslal?
          Pomyślał.
          FAKTY pokazują że obecnie JEST INACZEJ niż do tej pory: dodruk USD,
          inaczej niż 2002-2006 nie idzie w sprzedaż UST bankom i akcję
          kredytową. Trochę pójdzie w karty kredytowe, takie kieszonkowe.

          Teraz USA dają to over the counter albo via WB albo IMF np.
          Chińczykom czy Islandczykom. Chętnych nie ma jeszcze zbyt wielu, bo
          dopiero zaczynamy...

          Wczoraj szukano NINJA u siebie, dziś pojawiają się całe państwa
          NINJA, wezmą bo niskie stopy% będą oznaczać niższe BIEŻĄCE koszty
          obsługi długu. Za rok czy dwa dadzą Brazylijczykom, Argentyńczykom i
          komu tam jeszcze.

          Należności MUSZĄ być w umacniającej się walucie, więc nie
          rozdawaliby na prawo i lewo, bez GWARANCJI umocnienia waluty w
          długim terminie. A gwarancją jest printing press i późniejsze WYŻSZE
          stopy%.
      • wolo Re: 4,3? 17.12.08, 00:06
        Dolar i chf są walutami recesji i takimi pewnie pozostaną. SNB i FED
        zrobiły juz bardzo duzo zeby je prewencyjnie oslabic jak na razie z
        raczej marnym skutkiem (mowimy o relacji do walut krajów
        rozwijających się a nie do majorsow).
        Niestety Amerykanie mają sklonności do przesady, zawsze tak bylo.
        Budowali najwyzsze budynki, latali na Księzyc, jak walczyli z
        alkoholizmem to wprowadzali prohibicje, jak po Enronie chcieli
        zaostrzyc przepisy ksiegowe to tak, że nowe firmy chcialy byc
        listowane w Londynie i Singapurze a nie na NYSE, samochody też mają
        z największymi sinikami. Menedzerowie zarabiali najwiecej a teraz na
        wyscigi godza sie pracowac za 1 USD. Między innymi za te sklonnosc
        do przesady lubie Stany. Jeszcze wierze w dolara. Niestety mam
        swiadomosc, ze z tym oslabianiem dolara moga przesadzic. Czas chyba
        przewazac sie na franka. Euro to zagadka albo będzie waluta swiatowa
        po tym kryzysie i zdetronizuje dolara albo go w ogole nie bedzie i
        jeszcze wroci cross DEM/PLN.
        • sendivigius Re: 4,3? 17.12.08, 01:09
          > Niestety Amerykanie mają sklonności do przesady,...

          Poczekaj jak Amerykanie zrobia komunizm, Zelazny Felix (Dzierzynski)
          sie zawstydzi, w koncu jak mawiala Roza Luxemburg demokracja zawsze
          prowadzi do socjalizmu. Czytajcie klasykow - bo na swiecie nigdy sie
          nie dzieje nic nowego jak twierdzil Hajle Selasje (tez komunista,
          mimo ze analfabeta).
        • vice_versa USD i CHF walutami recesji 17.12.08, 17:43
          > Euro to zagadka albo będzie waluta swiatowa
          > po tym kryzysie i zdetronizuje dolara albo go w ogole nie bedzie i
          > jeszcze wroci cross DEM/PLN.

          Faktycznie, masz w sobie coś z Amerykanina, wolo smile

          > Dolar i chf są walutami recesji i takimi pewnie pozostaną.

          Bardzo dobrze powiedziane.

          > Jeszcze wierze w dolara. Niestety mam
          > swiadomosc, ze z tym oslabianiem dolara moga przesadzic.

          Dobra wiadomość: nie mogą. Nie kiedy UDZIELAJĄ POŻYCZEK. Jak
          zaciągają dług, to przecena jest dobra, bo słabnący dolar przecenia
          dług.

          Ale teraz WIDAĆ ZMIANĘ. Deflacja aktywów, worldwide, damy wszystkim
          państwom NINJA, jakie są w potrzebie, wszystkich poratujemy. Euro
          bardzo Amerykanom nie w smak, w końcu fajniej byłoby dać te pożyczki
          Łotyszom, Węgrom, Irlandczykom czy Polakom.
          Nawet Milton o tym wiedział smile
          • wolo Re: USD i CHF walutami recesji 17.12.08, 23:48
            vice_versa napisał:

            > > Euro to zagadka albo będzie waluta swiatowa
            > > po tym kryzysie i zdetronizuje dolara albo go w ogole nie bedzie
            i
            > > jeszcze wroci cross DEM/PLN.
            >
            > Faktycznie, masz w sobie coś z Amerykanina, wolo smile
            >

            O tutaj wyczuwam drobną ironię. Rozpad eurozony jest tematem.
            Czytałem ostatnio jakiegos analityka z CS, który twierdzil ze
            pytanie o przyszłosc eurozony pojawia sie w przeszlo co drugiej
            rozmowie z klientami. Jego zdaniem najpowazniejsza przeszkoda sa
            bardzo duze koszty wyjscia, oni to licza w procentach pkb. + koszty
            polityczne. ale te koszty polityczne to sa niczym, jak wezmiesz pod
            uwage recesje i bezrobocie to rachunki polityczne roznie wygladaja.
            Za rozpadem euro jest to co zawsze - eurozona nie jest optimal
            currency area czy jak oni to nazywaja, rozne systemy taxow, polityki
            budzetowe itd. Niestety nie moge znalezc tego raportu na sieci.
    • deluc Re: CHF 17.12.08, 00:18
      Tez mysle, ze sie bedzie umacnial w dluzszym okresie. Ba nawet mialem, kupic
      drobna kwote tego w dolku. Ale se przypomnialem - "inwestuj w to co znasz i rozumiesz"
      i to mnie zgubilowink No, ale opieralem sie tez na bardzo prostym
      irracjonalnym osadzie - jesli bedzie recesja to CHF bedzie 'waluta zaufania'.
    • szutnik 4,30 to silny opór, który powinien marsz chwilowo 17.12.08, 09:59
      zatrzymać. Ale to, co widać na EUR/PLN to gigantyczny trójkąt,
      którego górna linię wyznaczają szczyty z 1999 i 2004 (skala Log!!!)
      a dolną linię dołki z 2001 i 2008 ( i uwaga: linię po dołkach
      potwierdza również wykres EURPLN przedłużony do tyłu w lata 90-te na
      podstawie przeliczonego ówczesnego kursu DEM/PLN! - taki mały dołek
      potwierdzający wagę tej linii istnieje w lutym 1997!)
      W dłuższym terminie, po chwilowym zatrzymaniu na 4,30 i korekcyjnym
      cofnięciu z tej okolicy, Euro powinno dojść do górnej linii
      trójkąta, obecnie na poziomie około 5,30, a więc przy dochodzeniu
      pewnie trochę wyżej czyli ok. 5,40 - 5,50. Możliwe jest, ze nastapi
      krótkoterminowy wyskok ponad ww. linię o jakieś 10-20gr - to się w
      trójkątach zdarza i geometrią bym się aż tak ściśle nie sugerował.

      Analogiczny trójkąt widać też na CHF/PLN, tylko z odpowiednimi dla
      tej pary wartościami.

      Co do USD/PLN - dla mnie ta waluta obecnie jedynie koryguje swój
      prawie 8 - letni spadek do PLN.
      USD bedzie się umacnial tak długo, jak długo w USA będzie środowisko
      deflacyjne. Gdy surowce rozpoczną przynajmniej istotna korektę
      obecnych spadków, dolar zacznie się ponownie silnie osłabiać.
      Ten proces będzie wyprzedzany przez rosnącą rentowność TNY, dlatego
      kto inwestuje w USD powinien patrzeć na długą część krzywej
      rentowności. Na razie spadająca rentowność nie pozostawia złudzeń -
      mamy deflacyjne makro środowisko w USA.

      Nie sądzę, by USD/PLN zdołał wyjść ponad szczyt z 2000 r czyli 4,75.
      Raczej powinien być zatrzymany przez któryś z poziomów oporu,
      zbieżnych z liniami Fibo - bardzo silny opór jest na 3,70 ( bo
      wsparty dołkami z lat 2003-04) lub kolejny: okolice 4,10.

      Tak to widzę.
      • majkelos0 Re: 4,30 to silny opór, który powinien marsz chwi 17.12.08, 12:59
        KOLEGO SZKUTNIK: Twoje prognozy są bliźniaczo podobne do tych, które
        mówiły, ze ropa będzie kosztowała 170, 200, 250 usd wówczas, jak
        kosztowała około 140 USD
        • szutnik Mylisz się M. 17.12.08, 13:47
          > KOLEGO SZKUTNIK:
          Jak już to Szutnik, od rosyjskiego "Szutki", sprawdź co to smile

          >Twoje prognozy są bliźniaczo podobne do tych, które
          > mówiły, ze ropa będzie kosztowała 170, 200, 250 usd wówczas, jak
          > kosztowała około 140 USD

          Nie Serce. Wtedy KAZDY wierzył, ze ropa może już tylko drożeć, a
          Daily Sentiment Index dla CL był rzędu 90% byków i więcej - wiem, bo
          bawię się w inwestycje na rynku ropy.

          Teraz zbyt wielu rodaków oczekuje ponownego umocnienia PLN-a by to
          się mogło spełnić.
          Ledwie pół roku temu było gigantyczne ekstremum nastrojów
          prozłotowych w PL - wszyscy wierzyli, że PLN może się już tylko
          umacniać, prawda? I co, po pół roku już sami pesymiści?
          Wybacz, nie zauważyłem....
          Trend się zmieni na umacnianie PLN-a, gdy WSZYSCY uznają, że może
          się już tylko osłabiać.
          Przyznasz, ze do takiego punktu jeszcze baaaardzo daaaaleeekoooo?

          Poczytaj archiwalne posty z tego forum o walucie i znajdziesz
          mnóstwo fundamentalnych powodów, by PLN dalej się osłabiał - ułatwię
          Ci zadanie i podam 3 z nich:

          1. Rekordowe potrzeby pożyczkowe Skarbu Państwa ok. 114 mld USD w
          przyszłym roku (większość na rolowanie obligacji, zapadających w
          2009 wskutek kumulacji kilku różnych serii o różnych długościach)

          2. Olbrzymie krótkie pozycje banków na walutach (zabezpieczenie od
          ryzyka kursowego kredytów w CHF, ktorych udzielono na ok. 80 mld
          PLN!) a także eksporterów w nieznanej mi bliżej ilości, ale z
          pewnością sporej.

          3. Dalsze problemy Węgier, Rumunii, Ukrainy, Bułgarii, Bałtów itp -
          powodujące, że banki niemieckojęzyczne będą zmniejszajać ekspozycję
          na nasz Region jako całość(przykładowo - Austria ma ekspozycję rzędu
          85% PKB, a Szwajcaria 50%)

          Reszty sobie doszukaj w Archiwum.

          Pozdrawiam.
          • vice_versa Squeez... 17.12.08, 18:26
            3. Dalsze problemy Węgier, Rumunii, Ukrainy, Bułgarii, Bałtów itp -
            powodujące, że banki niemieckojęzyczne będą zmniejszajać ekspozycję
            na nasz Region jako całość(przykładowo - Austria ma ekspozycję rzędu
            85% PKB, a Szwajcaria 50%)

            Trudno wyrokować, byłbym ostrożny. Raczej tylko te banki które są w
            kłopotach bilansowych z wyników innych rynków. Powody:

            1. Ekspozycja portfelowa w bankrutujące rynki nie jest zła, zmusza
            bankruta do jeszcze większego kredytu i będzie płacił odsetki od
            przyrastającej podstawy długu... Późniejsze wyższe stopy w EBC czy
            SNB to wyższe podatki w Polsce!@!@

            2. Z drugiej strony mamy niskie stopy EBC/SNB czyli nadpłynność
            pieniadza, i konieczność szukania kredytobiorców, a nie ma lepszych
            niż Ci których waluta pójdzie w dół, a podstawę długu będą mieli w
            umacniających się (EUR,CHF). Chyba że poszliby nie w kredyty a
            inwestycje portfelowe (czyt. w umacniajace się UST, nawet za cenę
            niskich stóp%), wtedy faktycznie obniżyłoby to chęć/zdolność
            ekspansji na naszym rynku.

            A NA KONIEC MEGA DESER

            Teraz akcja kredytowa odbywa się na WYŻSZYM SZCZEBLU. EBC/SNB będą
            więc zwiększać zadlużenie europejskich antypodów na poziomie
            Centralnym. Te akcje kredytowe EBC czy SNB mają wyższą rangę waga
            niż ekspozycja banków komercyjnych.

            I to również oznacza że PLN musi się osłabić, a EUR i CHF wzrosnąć.
            Ekspozycja kredytowa w CHF czy EUR oznacza zmniejszenie rat, ale
            zwiększenie podstawy długu. Im mniej straci PLN, tym wyższe podatki
            w PL w razie wyższych stóp % w EBC/SNB

            Problem w tym, że ta polska ekspozycja powinna oznaczać KONIECZNOŚĆ
            bardzo, bardzo mocnej obniżki stóp i kursu PLN.
            A my tymczasem zacieśniamy budzet i pleciemy nonsensy o Euro, które
            umocni PLN. Średnio rozgarnięty Polak rozumuje czubkiem swojej raty
            kredytowej w CHF, zamiast tym co się stanie z długiem publicznym
            przy umacniających się CHF i Euro, więc "mocny złoty" to miód na
            uszy polskiego ekonomisty liberała.

            To jest klasyczny squeez.
            Na własen życzenie.
        • damkon Re: 4,30 to silny opór, który powinien marsz chwi 17.12.08, 23:07

          Napisz najpierw sam cos ciekawego zanim zaczniesz sobie drwic z
          prognoz innych. Tak sie akurat sklada, ze Szutnik pisze tu od lat a
          jego opinie naleza do jednych z najciekawszych na tym forum, a Ty
          jak mi sie wydaje jestes tutaj chyba calkiem nowy.
    • majkelos0 to jest wróżenie z marnych fusów 17.12.08, 12:42
      niestety, ale takie prognozy sa bardzo niewiele warte, na czym, na
      jakich podstawach opierasz akurat takie poziomy?
      • szutnik Re: to jest wróżenie z marnych fusów? Nie 17.12.08, 12:57
        majkelos0 napisał:

        > niestety, ale takie prognozy sa bardzo niewiele warte, na czym, na
        > jakich podstawach opierasz akurat takie poziomy?

        Nie, to jest analiza wieloletnich obrazków EUR/PLN głównie, bo na
        nim się powyżej zasadniczo skupiłem.
        Możesz nie szanować Analizy Technicznej - Twoja sprawa. Mnie zbyt
        często się AT sprawdza, zebym ją sobie lekceważył. Parę razy dałem
        też tu dość dobre prognozy np co do zlota i srebra właśnie na
        podstawie AT (Polarbeer i Bush w Wodzie świadkiem). Nie ma takiego,
        któremu się zawsze sprawdzi, więc traktuje to tylko jako dość
        prawdopodobne, co przyznasz znacząco różni się od PEWNE, prawda?

        > na jakich podstawach opierasz akurat takie poziomy?

        Wrzuć na Metas'a, Omegę czy inny Tradestation logarytmiczny wykres
        EUR/PLN, jeśli możesz to i wcześniejszy niż od 1999 (bazujący na
        przeliczeniu ówczesnej marki DEM na EUR), pociągnij linie po
        wierzchołkach i dołkach z podanych wyżej lat a wszystko to zobaczysz.
        • pifpaf123 Re: to jest wróżenie z marnych fusów? Nie 17.12.08, 13:22
          z całym szacunkiem, ale czy rysowanie linii na podstawie dwóch
          wczesniejszych punktów zaczepienia nie jest zbyt , hm,
          lekkomyslne??? mam namyśli to, ze sprawdzalność takich linii jest
          malutkasmile

          pozdrawiam
        • majkelos0 Re: to jest wróżenie z marnych fusów? Nie 17.12.08, 14:44
          analiza techniczna sprawdza sie, albo lepiej: jest pomocna na rynku
          WOLNYM. O tym rynku można powiedzieć wszystko, ale nigdy to, że jest
          wolny. FED obniżający nagle stopy w niedzielne popołudnie, plany
          przejęcia banków w sobotnie noce, durne komunikaty KNF-u o tym, że w
          piatek ma być niebezpiecznie, inne wszelklie bailouty, zastrzyki
          gotówki itp, itd. To wszystko czyni z rynków rynek skrajnie
          manipulowany, gdzie lepsze od AT jest rzut monetą
          • szutnik Majkelosowi i Pifpafowi - odpowiedzi 17.12.08, 15:13
            Zacznę od PifPaf-a:
            >z całym szacunkiem, ale czy rysowanie linii na podstawie dwóch
            wczesniejszych punktów zaczepienia nie jest zbyt , hm,
            lekkomyslne??? mam namyśli to, ze sprawdzalność takich linii jest
            >malutka

            Hmm jakby to powiedzieć...a ile punktów zaczepienia ma rozszerzający
            się trójkąt, bo takie coś wg mnie formujemy na EUR/PLN?
            Dla ułatwienia obrazek:
            www.newtrader.pl/technical_2,10.php
            Teraz Majkelos:

            > analiza techniczna sprawdza sie, albo lepiej: jest pomocna na
            rynku
            > WOLNYM. O tym rynku można powiedzieć wszystko, ale nigdy to, że
            jest
            > wolny. FED obniżający nagle stopy w niedzielne popołudnie, plany
            > przejęcia banków w sobotnie noce, durne komunikaty KNF-u o tym, że
            w
            > piatek ma być niebezpiecznie, inne wszelklie bailouty, zastrzyki
            > gotówki itp, itd. To wszystko czyni z rynków rynek skrajnie
            > manipulowany, gdzie lepsze od AT jest rzut monetą

            FED manipulujący rynkiem o obrotach 1,5 biliona USD dziennie?
            Wybacz, ale to bajki. Rynek walutowy odpowiada na pewne zagrania
            FEDu, ale by nim manipulować trzeba duuużo większej kasy, większej
            nawet, niż ma do dyspozycji FED.
            FED nie może grać przeciw wszystkim, a to by znaczyło właśnie
            manipulować!

            Mylisz jednodniowy czy kilkudniowy szum, wynikający z tej czy innej
            decyzji w trendzie z mozliwością kierowania długoterminowym trendem,
            której nie ma NIKT na Świecie.
            • pifpaf123 Re: Majkelosowi i Pifpafowi - odpowiedzi 17.12.08, 16:46
              www.newtrader.pl/technical_2,12.php
              to naprawdę jest wróżenie z fusów... równie dobrze te linie mogą nic
              nie znaczyć w przyszłosci - nawet bardziej dobrze IMHO

              pozdrawiam
            • majkelos0 uważaj na rynek - zaraz kopnie ciebie i twoją AT 17.12.08, 19:09
              do szutnika:
              mam nadzieję, że tylko udajesz, że nie wiesz o co chodzi, bo jesli
              tak naprawdę sądzisz, to chyba mało wiesz o rynku. jest oczywiste,
              że nikt nie ma szans manipulować rynkiem o obrotach 1,5 biliona, ale
              tez nie do końca. Przecież interwencje PPT odbywaja sie na tym żywym
              rynku, i jest to oczywista manipulacja i często z sukcesem. W
              manipulacji biorą udział równiez media, i nie jest to żadna spiskowa
              teoria. Jak bowiem nazwać podanie przez CNBC informacji ratującej
              walacy sie rynek w specjalnym wejściu breaking news o 21.30, po
              którym rynek rusza do góry?
              a na koniec: znam kilku wybitnych specjalistów z AT i teorii
              falowej, uznanych nawet przez amerykańskie autorytety w tej branzy
              (np Gillmour'a), którzy jak Elliot cierpia biedę z powodu zbyt dużej
              wiedzy i zbytniemu przywiązaniu do kresek. Więc nie bądź taki madry
              i taki pewny swojej wiedzy
              • szutnik Chyba nie bardzo wiesz, jak się interweniuje 17.12.08, 21:57
                Aby interwencja była skuteczna, musi być wykonana za pomocą CUDZYCH
                pieniędzy, które wesprą działania interweniującego, inaczej klapa.
                Najlepiej, by tych cudzych pieniędzy, mogących wesprzeć Twoje
                działanie było DUŻO.
                A gdzie je znaleźć w dużych ilościach w innych miejscach, niż na
                wsparciach/oporach?
                Już od dawna interwencje zarówno w USA jak i w Japonii na jenie nie
                odbywają się "w powietrzu" bo to zbyt kosztowne i może skończyć się
                wyrzuceniem pieniędzy w błoto, tylko na technicznych
                wsparciach/oporach. Jesli możesz, cofnij się do 2003 r i pooglądaj,
                jak BoJ podciągał wtedy dolara na USDJPY na intraday'u, albo popytaj
                tych, którzy to wtedy obserwowali...
                Co najmniej od 1985 r czynniki rządowe w USA wykorzystują AT do
                interwencji rynkowych.
                Światło na to rzucił Paul Volcker, szef FED przed Greenie'm,
                opisując interwencję FEDu po Plazza Accord w 1985 r na rynku
                dolarowym.
                Na USD powstała wtedy Glowa z Ramionami i Oni (FED) rzucili na linii
                szyi znaczną ilość dolara na międzybank, czym spowodowali przebicie
                linii szyi, a potem już poleciało z górki - przyłączyły się CUDZE
                pieniądze.
                Sam Volcker był zaskoczony niezwykłą efektywnością tego ruchu -
                spodziewał się po prostu znacznie wyższych kosztów interwencji i
                zalecił swoim podwładnym baczniejsze przyjrzenie się tym metodom.

                >Przecież interwencje PPT odbywaja sie na tym żywym
                > rynku, i jest to oczywista manipulacja i często z sukcesem.
                Interwencje Grupy Roboczej ds Rynków są dużo rzadsze, niż się
                powszechnie sądzi, a na pewno wielokrotnie rzadsze, niż głoszą to
                Gold Bugs, którzy niemal każdy spadek cen zlota przypisują
                zaraz "rządowym".
                Z założenia PPT działa jedynie wtedy, gdy na rynku jest panika.


                >Jak bowiem nazwać podanie przez CNBC informacji ratującej
                > walacy sie rynek w specjalnym wejściu breaking news o 21.30, po
                > którym rynek rusza do góry?
                OK. A co było następnego dnia? Kontynuacja wzrostów?
                Co więc wykreowano? Jednodniowy szum, bez wpływu na wiekszy trend.
                A poza tym pewnie nie zauważyłeś, ale rynek był na 3 minuty przed
                tym info na wyraźnym wsparciu... w takiej sytuacji wystarczy tylko
                przyłożyć zapałkę....

                A co było po ogloszeniu planu Paulsona? 2 -dniowa eksplozja i tyle.
                Przyjrzyj się temu miejscu na wykresie dzisiaj - to nic nie znaczący
                ząbek w większym trendzie spadkowym.
                A co było po zakazie naked shorts na finansówce w USA? 4 - dniowa
                korekta w górę i tyle. Zmieniło to trend? No to poszukaj na BKX
                (Phill. Banking Index) tego miejsca....
                Aby interwencja była skuteczna - musi iść W ZGODZIE z trendem, tak,
                jak ta Volckerowska, inaczej robi tylko ząbek na wykresie.
                • lete11 Re: Chyba nie bardzo wiesz, jak się interweniuje 17.12.08, 22:05
                  To jest bardzo dobre forum.
                  Szkutnik, wyrazy podziwu...
                • zbooycerz Re: wykres eurpln z rozszerzajacym trojkatem 17.12.08, 23:08
                  stooq.com/c/?s=eurpln&c=mx&t=c&a=lg&b
                  ale zanim tam dojda, maja do pokonania szczyty z 2006r
                  stooq.com/c/?s=eurpln&c=5y&t=c&a=lg&b
                  teraz rynek zwolnil by uspic czujnosc
                  stooq.com/c/?s=chfpln&c=5y&t=c&a=lg&b
                  ale powoli, systematycznie beda wylazic az oczy na wierzch

                  rynek nic nie musi, ale kiedy sie wie, ze na ten wycisk krotkich nie
                  ma mocnych i nie ma na to zadnej mozliwosci przeciwdzialania to
                  dlaczego ma do tego nie dojsc?

                  az banki same uznaja, ze trzeba przymusowo goscia przewalutowac!
                  teraz wystarczy tylko podpierac trend, nic wiecej
                  to takie "prywatne" interwencje
                  a prywatne jak wiadomo, sa jeszcze bardziej skuteczne

                  z.
                  • robisc masakra 17.12.08, 23:47

                    Opcje mogą wyciągnąć 5,5 mld zł z polskich firm

                    www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=3f15e91a-fbdc-4bf3-b228-58e16cab0842&open=sec
                    wpisujac to info prognozy szutnika, ktory w przeszlosci niestety zbyt rzadko
                    sie mylil (dlatego osobiscie jestem przerazony), mozecie spokojnie te liczbe
                    przemnozyc x kilka; tego rzedu kwoty nie moga zostac bez wplywu na gospodarke;
                    tylko prawnicy i doradcy typu Maliszewski zacieraja rece
                    • szutnik Robi, może teraz też się pomylę ;-) 18.12.08, 06:20
                      To rzeczywiście moze być jakaś większa struktura, jak pokazywał
                      PiFpaf powyżej, ale ma sporo falowych cech trójkąta, (których
                      wyliczeniami nie chciałem nieelliottowców zanudzać na śmierć, bo to
                      męczące czytać - "dystans od fali a minor do fali b minor odpowiada
                      itp. itd.) stąd takie moje widzenie sprawy.
                      Tak nie musi być, bo trójkąt jest pewny dopiero po całkowitym
                      uformowaniu się smile wszystko inne to zgadywanie i tak to traktuj smile
                      Może więc nie jest tak źle...
                      Pozdrawiam
                      • vice_versa Re: Robi, może teraz też się pomylę ;-) 18.12.08, 17:00
                        Dla mnie szutnik, to zupełnie niesamowite, że akurat Ty bawisz się w
                        AT i jeszcze Ci się sprawdza.Tym bardziej mnie to dziwi, że z
                        większością Twoich spostrzeżeń makro i przyszłych trendów się
                        zgadzam.

                        Jak np. radzisz sobie ze skalą wykresu na jakim pracujesz?
                        Przecież to są zupełnie inne kreski i spotęgowany rozjazd w
                        wynikach...Im bardziej dokładniejszy wykres, np. obejmujący dzienne
                        zmiany tym wyniki powinny być
                        dokładniejsze/sprawdzalne/przewidywalne. A tak nie jest(przynajmniej
                        u mnie) i nawet jak czytam jakiegoś autora potraię nakreślić co
                        najmniej 3inne scenariusze wychodząc z mniej więcej podobnych
                        założeń.

                        W ogóle szukanie zależności matematycznych w nieprzewidywalnym
                        świecie jest karkołomne. To dlatego zmianę trendu widać już po
                        zakończeniu formacji, heh. To jak szukanie Graala i patternów, w
                        dodatku wnioskując z przeszłości o przyszłości... Jak dla mnie
                        znacznie karkołomniejsze niż zasady + działania ludzi, którzy mają w
                        tym największy interes.

                        Mam taką teorię, że AT nie jest zła, jeśli przyjmiesz za punkt
                        wyjścia WŁAŚCIWE/kluczowe elementy/kwestie i właściwie je
                        zinterpretujesz, to potem bierzesz Chart i SZUKASZ POTWIERDZENIA
                        swoich spostrzeżeń/tez/zależności. Bieżesz i wykreślasz ten
                        NAJWŁAŚCIWSZY.
                        Tyle że to nie wynika z AT, niestety.
                    • przycinek.usa gdzie jest raport? 18.12.08, 19:50
                      No dobrze, a gdzie jest ten obiecywany raport, ktory mial sie ukazac 15 grudnia?
                      Chodzi mi o raport na temat exposure kursowego producentow.
                      Macie jakis link?

                      • kavoo Re: gdzie jest raport? 18.12.08, 20:37
                        o ten chodzi?

                        www.knf.gov.pl/Images/KNF_opcje_17_12_tcm20-9521.pdf
    • kolo1974 Re: 4,3? 30.12.08, 09:45
      duzo juz nie brakuje na eur i usd ale chf juz przeskoczony, gratuluje trafnej
      prognozy wolo ten trend powinien potrwac pare miesiecy tak obstawiam ,oczywiscie
      cos tam skorekci.
    • stoje_i_patrze prognoza blooberg 05.01.09, 09:47
      prognozy dla zlotego i innych walut
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aIVbr0c49NN4&refer=home
      ogolnie pisza tak ze teraz to one beda rzdzic zakladajac ze edzie odbicie na
      gieldach

      [...]
      The currencies of Poland, Brazil and Indonesia will be among the best
      performers, Bank of America’s Goodman said. The zloty will strengthen to 2.39
      per dollar by the end of June after dropping 21 percent. The real will surge to
      1.90 after plummeting 30 percent and the rupiah will trade at 10,000 by the end
      of September, Goodman wrote
      [...]
      Faster economic growth will cause the dollar to weaken to 2.30 against the real
      from 2.3145 at the end of 2008, according to the strategist surveys. The rupiah
      may follow, gaining 11 percent against the dollar to 9,850 by the end of 2010,
      while Poland’s zloty strengthens 13 percent to 2.62 in two years, the surveys show.
      [...]
      • wsadows Re: prognoza blooberg 05.01.09, 13:29
        Widać, że poza tym forum wszyscy inni obstawiają umocnienie złotówki.
        W sume stopy wysokie, wzrost gospodarczy wyższy od europejskiego,
        względna stabilność, tylko...

        No właśnie, chyba nikt w prognozach nie bierze pod uwagę katastrofy
        w USA i kolejnych perturbacji, bankructw oraz uzupełniania depozytów.
        Wszyscy jakby zapomnieli o tym, że wielka pompa, zasysająca wszystko
        co ma jakąś wartość i zamieniająca to na dolary, w każdej chwili
        może zostać ponownie uruchomiona.

        W każdym razie ja garam w tym roku na potężne osłabienie złotówki.
        Żeby tylko te kontrakty CHF/PLN na GPW były bardziej płynne...

        • weev Re: prognoza blooberg 05.01.09, 13:44
          Akurat sie nad tym dzisiaj zastanawialem.

          Pomijajac ryzyko ponownego wlaczenia sie pompy ssacej w Stanach,
          wszyscy jakos zapominaja o tym, ze ucieczke kapitalu widac najszybciej
          na walutach, a dopiero pozniej w realnej gospodarce.
    • robisc prawie... 15.01.09, 09:54
      strach juz nawet patrzec na wyceny opcji; wyglada na to, ze ci zmuszeni
      wczesniej do zamkniecia pozycji paradoksalnie powinni podziekowac bankom
      • weev Re: prawie... 15.01.09, 10:27
        4.2185 wink
        • pawstone Re: prawie... 19.01.09, 15:58
          No i jest!.

          Brawo Panowie!

          Szacunek smile

          http://stooq.pl/q/?s=eurpln&c=3d&t=l&a=lg&b=0
    • wolo Money grows on the tree of patience. 21.01.09, 22:57
      No dobra za nami dwie ważne i obrotowe sesje w Ameryce. 8K na DJI
      wydaje się być na razie obronione. Ludzie będą się raczej
      koncentrować na Obamie,zastępcy Paulsona itp - wydaje się, że
      oczekiwania i nadzieje są olbrzymie. Na pewno za duże żeby je
      spełnić ale przecież to okaże się dopiero za kilka miesięcy. Pewnie
      złe dane z rynku pracy nie będą już robiły takiego wrażenia,
      człowiek nie świnia i do wszystkiego się przyzwyczaja.
      Czy nie czas na korektę?

      Że tak powiem znowu 4/3? Cztery za euro i trzy za dolara? Ja na
      razie wyszedłem. Tzn prawdę powiedziawszy wyszedłem z USD jeszcze
      przy 3,2. Jak zwykle za szybko. Zawsze należy sobie powtarzać,
      że "money grows on the trees of patience".
      • kolo1974 Re: Money grows on the tree of patience. 22.01.09, 08:50
        Wolo jak sadzisz czy frank juz zakonczyl swoje wzrosty?
        • kolo1974 Re: Money grows on the tree of patience. 22.01.09, 22:23
          kurcze blade co robic z tym chf jest zysk ale sadze ze to trend dlugoterminowy z
          drugiej strony powinno spasc teraz wiecej po takim rajdzie .sprzedawac czy
          nie?oto jest pytanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka