Dodaj do ulubionych

dolar królem

12.03.09, 15:07
Moi drodzy dolar królemsmile
kolejny kraj dołączył do tych którzy chcą osłabić własną walutę -
tym razem to Szwajcaria. od razu 3 na chfpln sie zrobilo.

mamy wiec mase innych panstw ktore podjely takie starania. Poza tym
prawie cala azja (oprocz chin chyba) podjeal w zelszym tygodniu
decyzje o zaprzestaniu bronienia kursu. innymi slowy prawie caly
swiat ulega dewaluacji wobec dolarasmile
Obserwuj wątek
      • stoje_i_patrze Re: CHF 12.03.09, 18:32
        myslalem ze napisalem bardzo jasno. jesli nie to patrz post z tytulem SNB.
        chodzi o interwencje walutowe SNB (szwajcarski bank centralny) bedzie skupowal z
        rynku inne waluty (jak dolar eur) a sprzedawal w zamian CHF. to poowduje ze jest
        duzo CHF na rynku zatem jego cena maleje (oslabia sie)
    • jaceklupl Re: dolar królem 12.03.09, 16:32
      jasne, a w USA miasta namiotowe powstają każdego dnia. Drukarki pracują. Jeszcze
      rok dwa i będziemy strzelać do polityków i bankierów. Poczekajmy do czasu gdy
      Murzyni otrzeźwieją i zobaczą że Obama to człowiek Wall Street bardziej niż
      Bush, i nikt już nie zatrzyma antysemityzmu który wśród czarnych jest
      konsumowany nie tylko z mlekiem matki ale i z oddechem ojca. Jak mówił
      Farrakhan: zabij białego a potem go odkop i zabij drugi raz.
      Dolar to największy król bez szat
      • stoje_i_patrze zle rozumujesz 12.03.09, 18:37
        nic nie rozumiesz widze. nie to sie liczy. liczy sie podaz i popyt i wladza
        danego kraju nad swiatem. prawda jest prosta - zdecydowana wiekszosc dlugow jest
        w doalrach. zdecydowana wieksza czesc tej banki. powiem wiecej. europejskie
        banki to glowni odbiorcy strukturyzowanych produktów wallstreet. co wiecej
        pozyczali mase kasy (w dolarach) po to aby je kupic od wallstreet. wallstreet
        mase zarobila na prowizjach i dala hipoteki dalej. teraz z calym tym syfem w
        wiekszosci meczy sie zagranica (chociaz usa tez) - poczawszy od japoni po
        australia i szczegolnie europe. panuje skurcz kredytowy, brakuje dolarów.
        kapisz? nie liczy sie namiot jakis, liczy sie dlug jaki trzeba splacic w
        dolarze. tylko to sie liczy. wyobraz sobie ze toyota honda i sony wystapily do
        rzadu japonii po pozyczke w czym? W DOLARACH! japonia pozyczy swoje rezerwy
        firmom w japonii bo nie ma doalrow na rynku. i tylko to sie liczy
        dolar pokazal klase.wszyscy to 15 razy juz przekreslili a on sie odgryzl 100 raz
        mocniej i sie okazalo kto jak bardzo jest mocny. co wiecej, gdyby FED nie
        pozyczyl i nie zrobil swapow walutowych z ECB i inymi bankami to swiat
        praktycznie by zbankrutowal. dolar krol i tyle.

        pytanie co bedzie za 5 lat kiedy kryzys powinien minac. to pytanie na razie bez
        odpowiedzi ze wzgledu nawet na to jak dolar pokazal swoja sile
        • dorota_3 Re: zle rozumujesz 12.03.09, 20:33
          Tylko że Amerykanie utrzymując siłę swojej waluty kompletnie stracą
          możliwość eksportowania czegokolwiek, a to znaczy, że będą mieli
          kłopot z podźwignięciem się gospodarczym.
          Po drugie - Amerykanie to najwięksi dłużnicy świata. NIE MAJĄ innego
          wyjścia z tego długu, jak zdewaluowanie waluty, w której dług jest
          wyrażony (czyli swojej).
          Wot zagwozdka. I co Ty na to? wink
        • jaceklupl Re: zle rozumujesz 12.03.09, 23:25
          Za pięć lat nie będzie po kryzysie tylko będzie jeszcze większy kryzys. Dług
          Amerykanów to ok 15 bilionów, dług federalny też z tyle. Jaka jest całość
          zadłużenia? 55 bilionów? A oni pożyczają coraz więcej.
          Tak jakby wiedzieli że leci kometa i za kilka lat walnie w Ziemię. Może w 2012?smile
            • jaceklupl Re: zle rozumujesz 13.03.09, 13:28
              czy można leczyć kryzys spowodowany nadmiarem pieniądza, regulacją państwową i
              długiem za pomocą większych regulacji powiększania długu i obniżeniem stóp co
              spowoduje zwiększenie ilości pieniędzy?

              Kilka lat temu Amerykanie wysłali w kosmos jakąś rakietę co miała zestrzelić
              nieznane mi bliżej ciało niebieskie ale ta próba się nieudała. No i ten
              kalendarz majów co się kończy w 2012smile Stawiam na kometę i chciwość a z tą
              ekonomia nie ma szanssmile
              • bagracz Re: zle rozumujesz 13.03.09, 14:22
                Jak widać można.
                Chyba już zaczyna się etap inflacyjny tego kryzysu. Wlk.Brytania pierwsza wystartowała z bloków. Teraz ostro ruszyła Szwajcaria.
                A Chiny się przygotowywują.
                http://news.xinhuanet.com/english/2009-03/12/content_10997744.htm

                Czeka nas krótki okres euforii?


                --
                Jestem kompletnym ignorantem we wszystkich sprawach jakich tyczy się to forum. Nie inwestuję. Moja pisanina nie może być podstawą do czegokolwiek, w szczególności do wydawania na coś własnej kasy.
    • wsadows Re: dolar królem 12.03.09, 17:46

      Wszystko się zapętla. Z jednej strony mamy Angoli i Szwajcarów
      dewaluujących swoją walutę, aby wzmocnić gospodarkę,a z drugiej
      waluty Polski i naszego regionu spadające głównie przez uciekajacych
      w panice. Do tego dochodzi jeszcze "run for safety" i popyt na
      dolara zalewającego rynek.

      To jest jakaś wojna walutowa, wszyscy dewaluują swoje waluty, oprócz
      Amerykanów. Co wyniknie z takiej spirali dewaluacji?



        • zolw.007 masa państw 12.03.09, 20:59
          A tu mnie zainteresowało. Co robiła masa państw?
          Też dewaluowało swoją walutę? Gdzies można o tym poczytać? Polska akurat nie
          dewaluowała a nawet miała pozłacana walute.
          • przycinek.usa Re: masa państw 13.03.09, 03:08
            Polska tez tak raz zrobila. To bylo zwiazane z reformami Grabskiego.
            Byl taki moment, ze zlotowka byla za mocna i zdewaluowali. PLN mial parytet
            zlota i wygladalo to tak, ze byl trzymany sztywny kurs PLN do dolara na okolo 5
            PLN/$ co doprowadzilo do nierownowagi handlowej i bank centralny zdecydowal sie
            na rezygnacje z obrony sztywnego kursu i PLN polecial na pysk. Nie pamietam
            dokladnie jaki byl kurs w dolku, ale chyba okolo 15 PLN za dolara. Kolejnym
            przykladem byla oczywiscie Japonia. Panstwo jest takim tworem, ktory rzadko
            kiedy swiadomie manipuluja wlasna waluta. Na ogol panstwa nie wiedza co robia.
            Ale niektore panstwa swietnie wiedza co chca osiagnac. Panstwo ma duzy wplyw na
            kurs walutowy. Panstwo moze na przyklad mowic, ze chce miec silna walute
            (przyklad USA) a rownoczesnie zbijac kurs (USA). I odwrotnie - Chiny mowia, ze
            chca miec slaba walute a naprawde trzymaja duza stope procentowa aby zatrzymac
            ucieczke kapitalow.

            Polska obecnie stanowi przyklad panstwa, ktore nie wie co robi i nie rozumie
            najwyrazniej problemow kursowych. Tusk mowi, ze chce miec silna walute i
            najwyrazniej mowi prawde, ale rownoczesnie nie ma to zadnego przelozenia na
            rynek. On po prostu chce i juz.

            Tymczasem w Polsce najpierw doprowadzono do ogromnej dysproporcji handlowej, tak
            jak za Grabskiego - a potem zapanowalo wielkie zdziwienie, ze PLN spadl. Mozna
            powiedziec, ze Polska sama zdewaluowala walute. To jest wylacznie zasluga Polakow.
            • tfy Re: masa państw 14.03.09, 12:23
              Tzn. że co? Rozpoczęło się coś w rodzaju wojny walutowej i wszyscy
              będą dewaluować żeby zwiększyć swoją konkurencyjność, a tylko my
              rączo biegniemy do ERM2 żeby dużym kosztem bronić kursu złotóweczki?
              Znowu Polska winkelriedem narodów? Czyżby rzeczywiście wszyscy -
              czynniki decyzyjne (Tusk, Rostowski) i inne autorytety (Balcerowicz
              przykładow) byli na tyle niekumaci, czy to ja czegoś nie kumam?
              • vice_versa Re: masa państw 14.03.09, 14:41
                Bardzo dobrze kumasz jak widzę, choć samo drukowanie to jeszcze nie
                wszystko, trzeba jeszcze stworzyć rynek na własną walutę, a straty
                PKO BP na Ukrainie pokazują jak nam to wychodzi.

                Przycinek ma rację ale powinien też pamiętać, że przed wojną Polska
                znacznie dłużej niż inne państwa utrzymywała parytet złota i odeszła
                od niego jako jeden z ostatnich krajów w Europie. I pamiętajmy, że
                wojna spowodowała zaprzestanie spłat długów zaciągniętych w złocie i
                de facto konfiskatę rezerw złota posiadanych przez obywateli. Nawet
                nie poruszając tematu zasadniczego celu tej wojny, sponsorów Hitlera
                i tego co się stało ze złotem w jej wyniku.

                Dziś nasi wierzyciele chcą twardej złotówki, osłabili ją by poprawić
                swoje bilanse, a politycy są zakładnikami kolejnych kredytów i
                przychylności Niemców. W naszej prasie np wielkimi literami pisze
                się o ubieganiu się Ukrainy o 2mld rubli kredytu, a małymi o 10mld
                Euro które zaciągnął NBP w EBC w listopadzie, to jest naprawdę
                zabawne. ERM2 oczywiście sprowadziłoby się do zaciągnięcia jeszcze
                większych kredytów na obronę kursu. Czyli odsetki zostałyby w Polsce
                a pieniążki znalazły się na kontach tych banków które stać na ataki
                walutowe.
                "Przekonajcie ludzi że są wolni, a sami wyrzekną się swojej wolności"
                Tyle o niepodległości.
                --
                "On the whole, you find wealth much more in use than in ownership."
                Aristotle
              • przycinek.usa Re: masa państw 14.03.09, 18:15
                > Tzn. że co? Rozpoczęło się coś w rodzaju wojny walutowej i wszyscy
                > będą dewaluować żeby zwiększyć swoją konkurencyjność, a tylko my
                > rączo biegniemy do ERM2 żeby dużym kosztem bronić kursu złotóweczki?


                Tak jest.
                Chodzi o to, ze Polska ma takie dlugi, ze jedyna szansa na wyplaty rent i
                emerytur jest dalsze pozyczanie pieniedzy i wejscie do Euro jest warunkiem
                koniecznym do utrzymania dynamiki zadluzania sie.
                Bez wejscia do Euro Polska nie bedzie miala zadnych szans na sfinansowanie
                dlugu. Spoleczenstwo nie rozumie w jakie tarapaty wpakowala Polske polityka
                ostatnich 20 lat.

                Co do polityki dewaluacyjnej - to naprawde rynek rzadzi. Politycy jedynie
                manipuluja emisja i stopami procentowymi. Na przyklad obnizaja stopy - potem
                rynek dokonuje reszty.
    • bagracz Re: dolar królem 13.03.09, 14:54
      stoje_i_patrze napisał:

      > Moi drodzy dolar królemsmile

      Czyżby na bardzo krótko?
      http://www.marketskeptics.com/2009/03/european-banks-desperate-to-avoid.html


      --
      Jestem kompletnym ignorantem we wszystkich sprawach jakich tyczy się to forum. Nie inwestuję. Moja pisanina nie może być podstawą do czegokolwiek, w szczególności do wydawania na coś własnej kasy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka