Dodaj do ulubionych

Amerykańska motoryzacja się zmienia

15.07.09, 20:02
Ciekawy i optymistyczny artykuł z NYT. Przykład Chryslera. Firma nie zginęła,
ale uczy się produkować mniejsze samochody, bo takich oczekują klienci.
Amerykanie nie mają kompleksów, aby przyznać (przed samymi sobą), że czegoś
nie potrafią - wysyłają inżynierów, aby uczyli się od lepszych. Może im się uda?
www.nytimes.com/2009/07/15/business/global/15fiat.html?_r=1&ref=globalPolecam!
Obserwuj wątek
    • kadi-lak Trzymamy kciuki !! 15.07.09, 20:48
      Artykulik byl juz i w GW. Wyraznie wbilo to w duza dume Polakow,
      ze Amerykanie przyjechali sie uczyc wlasnie do Polski. Chociaz
      firma polska nie jest i technologia rowniez nie. Tylko produkcje
      ulokowano w Polsce, bo taniej i srodowiska sie nie zanieczyszcza we
      Wloszech. A w Polsce mozna.
      Co zas do samej Polski poludniowej, to lza sie w oku kreci....boc
      to przeciez "miejsce nauki" Amerykancow, Tychym, zabi tylko skok
      od Bielska-Bialej , ktora ma ogromne znaczenie historyczno-
      symboliczno-senty,mentalne , zapisane zlotymi zgloskami w historii
      swiatowej motoryzacji- to miejsce narodzin niezapomnianego
      wyprysku polskiej mysli technologicznej- slawetnej Syrenki
      napedzanej silnikiem od sikawki strazackiej. Warto nadmienic, ze w
      powojennej Polsce byl to JEDYNY samochod w calosci polski.

      Osobiscie to ja trzymam kciuki za Jankesa we Fiaciku 500. Moja
      uczciwa opinia jednak jest taka, ze to sie nigdy nie
      zdarzy......Amerykanom probowano juz wciskac rozne rzeczy w tej
      branzy , typu Yogo czy Punto czy jak mu tam i zawsze byla to kicha.
      Europa jako tako wypada tylko w seriach luksusowych. Ewentualnie
      przyszlosc moze miec konkurencja dla hybryd- clean burning diesel,
      nad ktorym pracuja dla nas Niemcy a ktory niedlugo juz wypusci
      silniki o niespotykanych dotad osiagach 75 MPG.
      • polarbeer Do Kadilaka 16.07.09, 00:06
        Skoro amerykanskie samochody sa takie wspaniale, dlaczego tyle japonskich czy
        koreanskich na drogach w USA?

        Dlaczego zamiast o Yugo nie wspomniales o Pinto czy Chevette
        • kadi-lak Perpetualny problem 16.07.09, 00:39
          polarbeer napisał:

          > Skoro amerykanskie samochody sa takie wspaniale, dlaczego tyle
          japonskich czy
          > koreanskich na drogach w USA?

          Zawsze to samo. Nie wiem, co to jest. Powtarza sie to nie tylko tu
          ale i na innych forach, ba, takze gdy pisze pod inny nickiem....
          Interlokutorzy non-stop wmawiaja mi pisanie rzeczy, ktorych NIGDY
          nie napisalem. O co tu chodzi ??????
          Przeciez nigdzie, nigdy, w zadnym miejscu swej wypowiedzi nie
          wspomnialem ani wprost ani posrednio, ze amerykanskie samochody sa
          wspanial ?!!??

          A potem jest ze nie odpowiadam. Jak ja mam broic pozycji, ktorej
          nigdy nie zajmowalem czy zdania ktorego nigdy nie wyglosilem ????
      • szczurek.polny Re: Trzymamy kciuki !! 16.07.09, 00:55
        He, he, nie przyjmie się... Tak jak Toyopet albo Honda Civic. Jak wyładowywano w
        San Francisco pierwsze Priusy, to też pewnie dokerzy mówili sobie: "A po co to
        komu, takie dziwadło na baterie? Przecież to się nie przyjmie, panie!" (ino po
        angielsku). Może się przyjmie, może nie - zobaczymy. Biznes samochodowy nie
        polega na robieniu samochodów dobrych, ale takich jak klient chce kupić.

        A że marka nie polska? Trudno, tak jakoś wyszło. A fabryki BMW czy Hondy w USA
        to takie całkiem amerykańskie? Proces produkcyjny i organizacja pracy nie są
        dane raz na zawsze - ciągle się coś pieprzy, ciągle coś można poprawić. Roboty
        dla inżynierów w takiej fabryce nie zabraknie. I tę robotę widać - najniższa
        awaryjność w całym koncernie, bardzo wysoka wydajność. Podobnie u Opla, jedyny w
        Europie Opel którym się da jeździć bez awarii to Agila z Gliwic.

        Że Polska tańsza od Włoch? Tak, tańsza. Ale też ludzie lepiej pracują. Chcą mieć
        tą robotę, mają motywację, są lepiej zorganizowani i solidniejsi np. od Włochów.
        Polska to dziwny kraj: w jednym miejscu możesz mieć supernowoczesną fabrykę i
        zdyscyplinowaną, sprawną załogę, a jakieś 2 km dalej kompletną rozpierduchę i
        podwórko zarośnięte krzakami. Wolno, bardzo wolno, zbyt wolno się to zmienia.
        Ale są to zmiany na lepsze.

        Czy jestem dumny, że NYT napisał taki artykuł? Nie specjalnie, pewnie gdybym tam
        pracował to byłbym dumny. Raczej określiłbym mój nastrój, że było mi miło. Że
        się komuś chce i komuś udało.

        A i jeszcze jedno: ten fiacik z silnikiem diesla ma zużycie 56 MPG w cyklu
        mieszanym i 65 MPG na szosie. Więc do tych 75 MPG na szosie niewiele już brakuje.

        • kadi-lak Re: Trzymamy kciuki !! 16.07.09, 01:07
          szczurek.polny napisał:


          >
          > A i jeszcze jedno: ten fiacik z silnikiem diesla ma zużycie 56 MPG
          w cyklu
          > mieszanym i 65 MPG na szosie. Więc do tych 75 MPG na szosie
          niewiele już brakuj
          > e.

          Niezupelnie. Porownaj tego fiacika gabarytami i osiagami z Jetta,
          GOlfem lub Audi4, bo o takich samochodach tu widzialem program,
          tychze z cleaa diesel wlasnie. Samo niskie zyzycie paliwa to za malo
          na USA. No i wez pod uwage, ze Fiat nie bedzie konkurowal tu z
          marnymi produktami amerykanskimi, tylko z Honda, Toyota,
          Hyndayem,Nissanem czy chocby KIA, ktora robi dla nas coraz lepsze i
          tansze auta z dolnej polki i energicznie wypelnia powstajaca luke w
          segmencie subcompact.
          Polaczenie Fiat/ Chrysler......Fiat dal juz kiedys plame, dzis na
          rynku w USA go nie ma. Chrysler/ Dodge to byly akurat najgorsze auta
          wsrod tych juz i tak zlych amerykanskich. Jakie wnioski?
          • szczurek.polny Re: Trzymamy kciuki !! 16.07.09, 01:45
            > Jakie wnioski?
            Że albo zaczną robić auta jakich oczekują klienci, albo ich nie będzie. Bo na
            drugi bailout nie mogą liczyć. Fiat w Europie też zaczął robić znośne auta
            dopiero gdy się znalazł pod ścianą.

            Skoro w Polsce może istnieć fabryka produkująca samochody sprzedające się nawet
            podczas kryzysu, to przecież Chrysler też się może wziąć w garść, zacząć coś
            robić i wyjść na prostą. Gdzie się podział twój amerykański optymizm? Gdzie się
            podział mój polski pesymizm? Coś się popieprzyło!

            Trzeba się samemu brać roboty, zamiast patrzeć jak to Niemcy dla was konstruują
            silniki, a Koreańczycy budują tanie auta. Bo żeby kupować zagraniczne towary to
            trzeba mieć coś na wymianę. Coś konkretnego tym razem.

            P.S.
            A Abarth też już dał ciała w USA?
            • kadi-lak Re: Trzymamy kciuki !! 16.07.09, 03:07
              No wiesz, moj optymizm rozciaga sie raczej na wyczyny
              amerykanskie...a nie na europejskie, nawet jesli w USA smile
              Fiat bedzie musial dac na USA zupelnie nowy produkt. Ta 500 przeciez
              nie przejdzie, bo to musi byc auto z wersja podstawowa ze skrzynia
              automatycnza a nie manualna.
              Moze wiec sie czegos ci Amerykancy naucza w tych Tychach co pozniej
              zaprocentuje przy produkcji samochodu na ten rynek.
              Aha, jeszcze w sprawie Priusa, zapomnialem poprzednio. Prius wygral
              rynek w USA wlasnie przez te swa smieszna bude. Honda robi Civica
              hybrydowego w zwyklej budzie i klapa, bo ludziom chodzi o to, by
              sasiedzi widzieli, e maja hybryde......tak to juz tu jest.Nie mysle,
              ze Civic hybryda jest gorszy od Priusa.A jednak wyszlo jak jest.

              Co do Abartha to preceniasz ma orientacje w tych tematach, niestety
              ale moze ktos podejmie watek?
              • przycinek.usa Re: Trzymamy kciuki !! 19.07.09, 06:48
                przypadkowo znalazlem to zdjecie:

                motoryzacja.interia.pl/galerie/najnowsze/xxxii-miedzynarodowy-beskidzki-rajd-pojazdow-zabytkowych/zdjecie/duze,1069633,9,4
                he he he heh e heh e he.
                • szczurek.polny Brawo!!! 19.07.09, 10:05
                  Brawo! Należy ci się piwo! Abarth to taka "wyścigowa" marka Fiata, "fabryczny
                  tuning". I nowa 500 też jest sprzedawana pod marką Abarth. Teraz to jest marka
                  Abarth, na takim aucie nie ma nigdzie napisu "Fiat". 0-60 mph 6.8s, Vmax 127
                  mph, do miasta akurat, wystarczy żeby przyciągnąć uwagę "law enforcement
                  oficers". smile
                  https://galeria.auto-swiat.pl/z/240488-4/Abarth.jpg

                  O co innego mi jednak chodziło. Zawsze istnieją możliwości marketingowe, żeby na
                  nowo pozycjonować produkt na rynku. Być może takie agresywne logo ze skorpionem
                  nie jest najlepsze w środku szału na samochody ekologiczne. Chociaż... z drugiej
                  strony, jeśli chcesz być ekologiczny i nie rezygnować z jazdy szybkim autem, to
                  wciąż możesz to robić mikro-wyścigówką Abarth, he he.

                  Przecież to-to się może nazywać np. Dodge 85 (ma to silnik 1.4 litra, po waszemu
                  będzie "85 cubic inches"). Jak sądzicie, jaki procent użytkowników Fiata 500 w
                  Europie (poza Polską) wie, że jeździ autem wyprodukowanym w Polsce, a jaki
                  procent jest przekonanych, że jeździ autem "włoskim"?

                  W Europie, sukces auto zawdzięcza również swojej charakterystycznej budzie. Tak
                  jak Mini. To auto się po prostu zauważa. Inne małe auta (Nissan Micra, Citroen
                  C3, VW Polo, Ford Fiesta) giną w tłumie, a 500 ma to "coś" i się wyróżnia.

                  W końcu pamiętajcie, że rozmawiamy o amerykańskim samochodzie, który amerykańska
                  firma ma produkować w Ameryce dla Amerykanów. Z niewielkim dodatkiem włoskiego
                  design'u i polskiego know-how.
                  • kadi-lak 500 20.07.09, 16:59

                    Patrzylem na strone tego fiacika 500 i tak to wyglada, jakby oni
                    rzeczywisci szykowali sie na rynek USA......
                    Tak z ciekawosci luknalem na ewentualna konkurencje, wezmy np.
                    yarisa, ktorym nawiasem mowiac nikt tu w USA za bardzo nie chce
                    jezdzic, bo ludzie jednak wola chyba wydac kase na rower, jesli
                    juz.
                    Za 12,5 K dostaniesz to:

                    Spec.
                    www.toyota.com/yaris/specs.html

                    Wymiary:
                    www.toyota.com/yaris/specs.html

                    Overall height 60.0
                    Overall width 66.7
                    Overall length 150.6
                    Wheelbase 96.9



                    Fiat500:
                    Wheelbase 2,300 mm (90.6 in)

                    Length 3,546 mm (139.6 in)
                    Width 1,627 mm (64.1 in)
                    Height 1,488 mm (58.6 in)

                    Jak widzisz, za 15 500 Euro (cena w EU, na USA beda musieli sciac
                    jakies 5000 dolarow) dostajesz auto z tradycyjna skrzynia biegow,
                    krotsze, wezsze i nizsze.
                    Ale coz, moze znajda sie chetni? W koncu VW New Beetle tez
                    kupowali, sam rok jedzilem poki sie silnik w 4-letnim
                    samochodzie nie rozlecial w kawalki smile)
                    • bieda_inwestor Re: 500 10.08.09, 20:24
                      > Tak z ciekawosci luknalem na ewentualna konkurencje, wezmy np.
                      > yarisa, ktorym nawiasem mowiac nikt tu w USA za bardzo nie chce
                      > jezdzic, bo ludzie jednak wola chyba wydac kase na rower, jesli
                      > juz.

                      Jaki rower? Chyba raczej jednoosobowy wozek elektryczny z koszykiem na zakupy
                      jakimi sie poruszaja grubasy wink Podczas prawie 6 miesiecznego pobytu w stanach
                      nie widzialem ani jednego roweru big_grin
                      • kadi-lak Czy jestes niewidomy ? 10.08.09, 20:57
                        bieda_inwestor napisał:


                        Podczas prawie 6 miesiecznego pobytu w stanach
                        > nie widzialem ani jednego roweru big_grin

                        W takim razie mam tylko jedna konkluzje- jestes niewidomy.
                        Kiedys liczylismy...Sam NYC ma wiecej sciezek rowerowych niz cala
                        Polska.

                        www.nyccentury.org/
                        www.bikenewyork.org/
                        bikemonthnyc.org/events
                        (Osobiscie prezesuje klubowi rowerowemu. 20 -30 osob na wypadzie co
                        weekend to norma)
                        • bieda_inwestor Re: Czy jestes niewidomy ? 11.08.09, 19:42
                          A kto powiedzial ze bylem te 6 miesiecy w NYC? Bylem akurat w srodku
                          samochodowego zaglebia, w MI i zapewniam Cie, ze tam gdzie bylem rowerow nie
                          uswiadczysz.
                          W kazdym razie, to byl taki zart, troche nie na temat i w sumie nie ma o co
                          kruszyc kopii, no chyba, ze chcesz sie jeszcze troche posprzeczac.
        • pepe49 2 km obok rozpierducha 19.07.09, 14:27
          przed wojną to pisał p. Józef Mackiewicz: że we Francji po wsiach widział bród
          jakiego na wsi polskiej by nie zobaczył.
          Zmienia się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka