twardycukierek 20.10.10, 09:47 Tak wolę. Wy nie? Nie jesteśmy koroną stworzenia. Serio, nie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dala.tata Re: Where no one has gone before 20.10.10, 14:36 korona stworzenia? wprowadzenie one w TNG bylo spowodowane checia uzycia jezyka nieseksistowskiego (man znaczy i czlowiek i mezczyzna). nikogo nie intersowalo wtedy to, ze sa jeszcze Klingoni, ktorzy tez gdzies lataja. nawiasem mowiac, Star Trek ma swoje zaslugi w promocji rownouprawnienia kobiet, choc bardziej TNG, gdzie kobiety byly juz admiralami. w TOS kobiety nadal chodza w miniowkach i przynosza rzeczy do podpisania dla Kirka, kochajac sie w nim na zaboj. a najwyzej postawiaona kobieta jest chyba Uhura, ktora dlugimi paznokciami wciska pare guzikow. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Where no one has gone before 20.10.10, 17:45 Nie, nie tylko. No one czyli nikt, ani człowiek ani żadna inna forma życia. Też się nie zgadzam :) Wszystko trzeba postawić we właściwej perspektywie: przed ST czarna kobieta mogła najwyżej podłogę zamiatać albo być kucharką i nianią Scarlett O'Hary. Baby steps, nie od razu Enterprise zbudowano :) Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Where no one has gone before 21.10.10, 17:37 zdecydowanie 'no one' nie oznacza zadnej formy zycia. nikt tego tak by nie zrozumial. 'no one' znaczy 'nikt'. a forma jest wyraznie antropomorficzna. baby steps, jasne. kobieta w statku kosmicznym to juz bylo cos. nie zmienia to jednak tego, ze chodzily w miniowkach z duzymi dekoltami i nie robily nic pozyteczengo, poza Uhura. i choc doceniam krok, to jednak nie robmy z niego wielkiej rewolucji. niemniej, to byl wazny krok. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Where no one has gone before 21.10.10, 20:36 W drugiej połowie lat 60 w miniówach i ze sporym dekoltem to chadzała nawet moja mama. Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Where no one has gone before 21.10.10, 22:58 i to jest argument na to, ze organizacji militarnej, jaka jest Star Fleet, mundur kobiecy powienien wlasnie wygladac w ten sposob tak? rzeczywiscie wystajace spod spodniczek majtki zolnierek floty gwiezdnej budzily postrach wsrod Klingonow i Romulanow.... Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Where no one has gone before 22.10.10, 09:57 A co to jest za argument - "powinien"? Czy męscy członkowie organizacji militarnej powinni biegać po powierzchniach nieznanych planet w tych debilnych kozaczkach? [img]https://static.zoovy.com/img/motorcowboy/W300-H300-Bffffff/startrek3crop.jpg[/img] ST to nie kino moralnego niepokoju tylko rozrywka dla mas. A oto jak wygląda umundurowanie T'Pol w Starship Troopers. [img]https://images.allmoviephoto.com/2008_Starship_Troopers_3:_Marauder/2008_starship_troopers_3_marauder_005.jpg[/img] A mini jako takie też było kiedyś rewolucją i symbolem wyzwolenia kobiet... Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Where no one has gone before 22.10.10, 14:56 debilne kozaczki calkowicie pasuja do stereotypowego modelu umundurowania. i wlsanie dlatego ze ST nie jest kinem moralnego niepokoju, nie mozna sie spodziewac rewolucji. natomiast mini jako wyzwolenie kobiet mnie przekonuje, jednak to to jest wyzwolenie seksualne. i jako takie pasuje do mej tezy, ze kobiety w TOS to przede wszystkim ciala. ciala byc moze juz wyzwolone, ale nadal ciala. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Where no one has gone before 22.10.10, 15:00 Przychodzi Dala Tata do lekarza. Lekarz rysuje kółko. Dala Tata widzi symbol seksu. Lekarz rysuje kwadrat, Dala Tata widzi symbol seksu. Ale zboczony ten lekarz, wyrokuje Dala Tata. Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Where no one has gone before 22.10.10, 15:28 rozumiem, ze to ma byc ten przygwazdzajacy argument, tak? no to czuje sie przygwozdzony. natomiast, to, co mowie, nie jest ani jakos strasznie odkrywcze, ani jakos strasznie kontrowersyjne. o star treku jest calkiem duza i powazna literatura naukowa, ktora warto poczytac i zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Where no one has gone before 22.10.10, 16:51 Pudło. To już był tylko komentarz. Literatura naukowa o ST? Doskonały dorobek, jak ktoś celuje w IG Nobla. Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Where no one has gone before 22.10.10, 18:59 Na temat telewizji, jak i radia, tak jak na temat literatury pisze sie, robi sie badania. bo telewizja to jeden z najwazniejszych obecnie wytworow kultury wspolczesnej. ST z kolei jest waznym elementem wspolczesnej telewizji. i dlatego wazne jest jego opisanie i zrozumienie. to, ze sie tobie w glowie to nie miesci, nie ma najmniejszego znaczenia, tak jak i nie umniejsza to tego, co napisano. a napisano niejeden doktorat i niejedna ksiazke. proponowalbym wiec z odrobina szacunku traktowac dorobek, o ktorym nie masz pojecia. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Where no one has gone before 22.10.10, 21:51 Padam na twarz przed DalaTtatą nauki polskiej a i światowej. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Where no one has gone before 22.10.10, 08:29 Dala, mamy tu dwie interpretacje i dopóki nie przedstawisz niezbitych faktów na to, że Twoja jest jedyną prawdziwą, nie uwierzę :) Twierdzę, że moja jest równie dobra jak Twoja. Jednym z fundamentalnych doktryn TNG jest szacunek dla wszystkich form życia, pamiętasz pewnie dlaczego nie eksterminowano nanites kiedy opanowały system Enterprise. Nie sądzę, by patrzenie na estetykę serialu z lat 60' przez dzisiejsze i jak widzę, dość grube okulary PC było produktywne. ST jest serialem telewizyjnym, produktem kultury masowej, produktem swego czasu. To jedno. Drugie: a jak wyglądają mężczyźni, czemu na TO nie zwracasz uwagi? Ich mundury to ciasno dopasowane trykoty, pod którymi widać każdy kontur ciała. To Cię nie razi, czemu? :D I po trzecie: na serio postrzegasz kobietę, która jest seksownie ubrana jako mniej kompetentną? Ubiór Uhury w jakiś sposób przeszkadza Ci w akceptowaniu jej jako wysoko wykwalifikowanego oficera, odpowiedzialnego za komunikację? chodzily w miniowkach z duzymi dekoltami i nie robily nic pozyt eczengo Chwila, bycie sekretarką i pielęgniarką nie jest pożyteczne? :D Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Where no one has gone before 22.10.10, 14:51 sorry, ale jakie to niezbite fakty chcialabys? zagladnij do slownika i zobacz czy slowo 'one' ma znaczenie 'dowolna forma zycia'. jesli tak, to przyznam ci racje, jesli nie, to raczej nie masz jej. ja akceptuje, ze mozna tak chciec interpretowac owo 'one', jednak troche nie ma to sesnu o tyle, ze Enterprise ciagle lata do roznych kultur i dokonuje pierwszych kontaktow. najwyrazniej wiec juz tam jakis 'one' byl. przypominam sobie tylko jeden odcinek w ktorym wystepuje Traveller i por. Kosinski, gdzie Enterprise laduje w jakims dziwnym miejscu, gdzie nikogo nie bylo, poza samym Travellerem (Q z Voyagera?). troche wiec to naciagane. ja akcpetuje ze ST jest produktem swojej ery i akceptuje ze oni zrobili krok naprzod. spoko. jednak protestuje przeciwko tweirdzeniom, ze oni sa rewolucjonistami. nie sa. opiete muntury to lekka przesada chyba, nie? to, jak ja postrzegam kobiety, nie ma znaczenia. ja tylko mowie, ze TOS nadal pokazywal kobiety przede wszystkim jako cialo. to znika zreszta w TNG. nawiasem mowiac, sukienki i dlugie paznokcie w wojsku to chyba tylko w starfeet co? no przeciez w konktecie to nie ma najmniejszego sensu. i znow, to wszystko znika w TNG, gdzie jedyna wyrazna kobieta jest Troy (ktora nie nosi munduru) i dr Crusher, ktora jest lekarzem. inne kobiety jak Tasha Yar czy, pozniej, Ro Laren, to silne, kompetentne kobiety i tak sa wlasnie konstruowane. Tasha Yar nawet walczy wrecz o szczepionki jakies zaraz na poczatku serialu. konstrukcja pieknej kobiety pojawia sie dopiero w wypadku 7 i T'Pol, tyle ze one sa konstruowane jako ultrakobiety, sa ultrakompetentne i sa z innej bajki. co do Uhury musimy sie domyslc jej wysokich kwalifikacji, bo w rzeczywistosci serial nam tego nie pokazuje. kompetencje ktore sa wyrazne i widoczne maja mezczyzni. sama reakcja Nichelle Nichols na te role wskazuje, ze ona rowniez tak ja widziala. akceptuje jednak ze postac Uhury jest akurat prawie rewolucyjna, wlasnie przez to, ze ona jest czarna. o ile pamietam jedyna czarna twarz w TOS, co samo w sobie jest ciekawe oczywiscie. i zeby bylo jasne, ja nie krytykuje ST. ja tylko patrze na to, ze choc wyprzedzali swe czsay (rewolucyjny pocalunek Uhury z Kirkiem), to wyprzedzali o troszeczke, a nie o od razu o pokolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Where no one has gone before 22.10.10, 16:13 Ty sobie za to sprawdź co znaczy 'kontekst' skoro już tak nisko się schylasz w rozmowie ze mną. :) Odpowiedz mi na moje pytanie: które funkcje kobiet na Enterprise były 'niepożyteczne' i nieważne, bo tak się właśnie wyraziłeś. 'Biegały w mini nie robiąc nic pożytecznego'. Jak postrzegasz kobiety ma kluczowe znaczenie, bo właśnie tych krótkich spódniczek się uczepiłeś a nie równie niemilitarnych i podkreślających seksualność strojów mężczyzn, tak więc jedno Ci przeszkadzało a drugie nie. > mowiac, sukienki i dlugie paznokcie w wojsku to chyba tylko w starfeet co? Powtarzam po raz kolejny, może tak dotrze: it is not a realistic picture of the actual military, it is a television show. Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Where no one has gone before 22.10.10, 18:54 OK. spoko. ty masz racje. Odpowiedz Link Zgłoś
wei.wu.wei Re: Where no one has gone before 22.10.10, 22:15 Przyganiał kocioł garnkowi. Zaś jeśli chodzi o moją nieskromną osobę... Zapewne słyszałeś o Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej. Oraz o tym, że przyznaje ona między innymi stypendia perspektywicznym doktorom, płci obojga i nauk różnych. Tak się składa, że miałem okazję kilkadziesiąt osób z nich poznać. Także filozofów, socjologów, historyków literatury czy sztuki. Jakoś nikt z nich nie badał recepcji Star Treka czy nawet Dynastii. Za to jedna Kasia przygotowywała habilitację z recepcji Norwida w Niemczech. Tak więc, faktycznie różne wizje nauki mamy w głowie. Ale spoko spoko, głoś swoją dalej tato, jestem tu po to, by się bawić Star Trekiem a nie stroić w naukowe piórka. Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Where no one has gone before 23.10.10, 00:16 znow przygwozdziles mnie zupelnie. i ta bibliografia , dosc uboga zreszta, nie istnieje. milej lektury! Odpowiedz Link Zgłoś
spocko.spocko Re: Where no one has gone before 23.10.10, 00:24 pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_Ig_Nobla Odpowiedz Link Zgłoś