katoliczka_kobylka 28.12.12, 16:41 Zanim wybierzecie przedszkole, polecam artykuł: a1.nie.com.pl/art26940.htm Moje dziecko też przeżyło w tym przedszkolu swoje, dobrze, że nie mam więcej dzieci... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosia_kz Re: przedszkole w kobyłce 28.12.12, 18:57 Taaaa tygodnik NIE i wszelkie brednie i kłamstwa które tam piszą i tym się mamy kierować przy wyborze przedszkola chyba coś nie tak.. ..... ja mam dwójkę dzieci w tym przedszkolu i w przyszłym roku trzecie pójdzie i są zadowolone i nie zamieniłabym go na żadne inne. Jak to czytam to mam wrażenie że ktoś ma problemy ze sobą! Odpowiedz Link
katoliczka_kobylka Re: przedszkole w kobyłce 29.12.12, 21:42 No tak, są też zadowoleni, głównie ci, którzy podlizują się siostrom najwięcej. Ich dzieci są wyróżniane. Jak ma się czas na podlizywanie się to rzeczywiście dziecko ma dobrze. Mile widziane są też zaproszenia sióstr na urodziny dzieci. Wtedy są przemiłe. Gorzej jak się pracuje i nie ma się czasu na spędzanie połowy dnia w przedszkolu. Odpowiedz Link
gosia_kz Re: przedszkole w kobyłce 30.12.12, 15:45 Akurat to, że dzieci zapraszają siostry na swoje przyjęcia urodzinowe to chyba dobrze świadczy o przedszkolu, bo gdyby było im tam źle to by nie zapraszały, to że z własnej woli przychodzą na noce piżamowe na które nie mogą się doczekać to chyba tez świadczy dobrze. Córa moja poszła jako 6sciolatka do szkoły najchętniej przed szkołą i po szkole przychodziła by do przedszkola, Grupka która jest w klasie z katolickiego przedszkola(jest ich 6 osób) wyróżnia się w klasie pod każdym względem pozytywnie zwłaszcza artystycznie;-) Akurat u mojej dwójki nie było sióstr na urodzinach. Jak by tak Pani poświęciła troszkę swojego cennego czasu(urlopu)i choć trochę przyjrzała się pracy przedszkola jak ciepły serdeczny i troskliwy jest personel .... Ja krótko mieszkam w Kobyłce ale jestem pełna podziwu i uznania dla działalności Katolickiego Przedszkola dla wielkich rzeczy jakie się tam dokonują dla pracy wychowawczej personelu , dla trudu jaki w rozwijania indywidualnych zdolności i talentów dzieci, dla umiejętności personelu kuchennego (córka stwierdziła że w przedszkolu jest ciekawe i smaczne jedzenie lepsze jak w domu) , dla rodzinnej atmosfery tam panującej. Odpowiedz Link
katoliczka_kobylka Re: przedszkole w kobyłce 31.12.12, 12:32 Pani chyba tam pracuje, albo ma jakiś interes w takim bronieniu tej placówki. Owszem edukacja jest, tyle, że niezgodna z zaleceniami kuratorium oświaty, dobrze? Nie wiem, moje dziecko było potwornie znudzone przez pierwsze dwa lata szkoły, niczego więcej nauczyć się nie mogło. Według mnie to akurat nie dobrze, bo od razu zniechęca do szkoły. Jedynie angielskiego uczyło się na początku szkoły - z przedszkola nie nauczyło się nic, chociaż był obowiązkowy. Żadnych nocy piżamowych nie było, jednak rozrywkowość sióstr skłania mnie do uwierzenia w kolejne imprezy. A te w przedszkolu były bardzo popularne, zwłaszcza imprezy dla grona pedagogicznego, rady rodziców i pracowników przedszkola. Za pieniądze ze składek rodziców, bo przecież na imieniny każdego pracownika trzeba zrobić było imprezę i kupić prezent. A prezenty siostry lubią dostawać. Również te drogie. Mile widziane też było przynoszenie do przedszkola zabawek i środków czystości. Nie bez powodu przynajmniej połowa dzieci z przedszkola to elita Kobyłki, tacy rodzice oprócz czesnego mogli dać najwięcej. Tylko marnie wychodziło pomieszanie tych biedniejszych z najbogatszymi, dzieci biedniejsze były ciągle wyśmiewane, a to ze względu na "gorsze" ubrania a to ze względu na "gorsze" zabawki. Znajomi ostrzegali mnie przed tym przedszkolem, nie słuchałam, uważałam, że u zakonnic będzie dziecku dobrze. Nic bardziej mylnego!. Zakonnice żyją w oderwaniu od rzeczywistości. Ja ostrzegam innych rodziców, żeby ich dzieci nie przeżyły tego co moje, może siostry zobaczą ten wpis i będą dla dzieci lepsze. Jak moje dziecko chodziło do przedszkola nie było nawet komu zwrócić uwagi. Dyrekcja - owszem wysłuchała, pokiwała głową i na tym się kończyło. Niektóre panie były miłe i wkładały serce w pracę, ale pracownicy świeccy, właśnie ci najlepsi jakoś dziwnie szybko odchodzili z pracy. A na urodziny to nie dzieci zapraszają tylko rodzice, zapraszają siostry. Wiadomo było, że jak siostra przyjdzie, i jeszcze rodzic się trochę popodlizuje to dziecko dostanie większą rolę w przedstawieniu. Ciąganie dzieci za uszy i szarpanie było na porządku dziennym. Podobnie jak robienie przeciągów w salach - wiadomo, żeby dzieci chorowały. Moje dziecko cieszyło się, że na żadnej diecie nie jest, gdyż alergikom pozostałe dzieci potrafiły dorzucać swoje jedzenie, siostry też na to nie reagowały. jedynie kucharkom nie można nic zarzucić. Rzeczywiście potrawy smaczne i czysto przygotowane. Jak dziecko nie zostawało na podwieczorku można było zabrać do domu. Dziecko wstawało mi codziennie z płaczem, że do przedszkola nie chce iść, moczyło się w nocy, dlatego też poświęciłam dużo czasu na przyglądanie się działalności przedszkola. Każdy zrobi jak uważa, względy ekonomiczne też są ważne, chociaż w tym przedszkolu raczej nie wychodzi taniej w porównaniu do innych placówek, nawet prywatnych. Odpowiedz Link
jansky1 Re: przedszkole w kobyłce 04.01.13, 10:48 A czy ty "katoliczko" wiesz że za pomówienia i rozpowszechnianie nieprawdy, jest paragraf? O, nawet widzę IP twojego komputera! No chyba że wspierasz pisma "opiniotwórcze" typu "nie" (celowo z małej litery), a może ostatnio źle się czujesz? Wypocznij i na razie nic nie pisz, to pomoże... Ja, jako zadowolony z tego przedszkola Rodzic, (moje Dziecko płacze kiedy musi zostać w domu) doskonale znający realia tam panujące, mam chęć coś z tym tematem zrobić. Wiem na idiotyzmy nie powinno się reagować ale tego już za dużo, myślę również o autorce wypocin do "nie". Odpowiedz Link
3pikle Re: przedszkole w kobyłce 04.01.13, 09:54 Pamiętam twój wpis z kwietnia 2012, kiedy krytykowałaś przedszkole za przeciągi, świętowanie imienin itp. Jakoś dziwnie twój wpis pojawił się w dniu ogłoszenia wyników naboru do przedszkola, tak że trudno było się oprzeć wrażeniu, że jesteś niezadowolona z jego wyników. Na czyjeś pytanie skąd taki wpis odpowiedziałaś, że masz drugie dziecko, które będziesz zapisywać do przedszkola w przyszłym roku i ciekawa jesteś, czy coś się zmieniło, bo masz blisko do tego przedszkola i zastanawiasz się nad zapisem.Teraz napisałaś, że dobrze, że nie masz więcej dzieci. Więc jak to jest? Chyba mijasz się z prawdą... Odpowiedz Link
katoliczka_kobylka Re: przedszkole w kobyłce 05.01.13, 21:29 Każdy ma prawo do własnych opinii. "Mojego" wpisu jakoś nigdzie nie ma oprócz tego wątku. Nie śledzę działań przedszkola, nie mam też pojęcia kiedy był nabór i kiedy były wyniki. Tekst autorki z Nie był ciekawy i mimo iż w to co tam jest napisane do końca nie wierzę - takich rzeczy nie robi się publicznie, to jednak z powietrza na pewno się nie wziął, a każdy ma prawo znać różne opinie, zarówno pozytywne jak i negatywne. Ja, ze swojego doświadczenia wiem, to co napisałam, a z nawet znacznie więcej. Każdy zrobi jak uważa. Forum jest po to by dzielić się doświadczeniami. I tyle w tym temacie. Odpowiedz Link
usmiechnieta_buzia Re: przedszkole w kobyłce 05.01.13, 22:31 Współczuję, moje dzieci też nie były zadowolone z tego przedszkola. Chociaż dużym plusem jest jedzenie dla alergików. Siostra ustalająca jadłospis przemiła, z wielu rzeczy też nie byliśmy zadowoleni, jednak z braku innej możliwości dwójka dzieci ukończyła to przedszkole. Odpowiedz Link
gargamelica1 Re: przedszkole w kobyłce 14.01.13, 18:52 Chciałam włączyć się do dyskusji, sporo tu emocji. Każdy ma prawo wypowiedzieć swoje zdanie nawet jeśli nie wszystkim się ono podoba, dziwi mnie więc ten napastliwy ton o paragrafach. Myślę, że te groźby są zupełnie zbędne, jeśli chcesz bronić sióstr to rób to w sposób cywilizowany. Ja również mam negatywne doświadczenia. Mój syn chodził tam przez 3 lata . Siostra która prowadziła syna bardzo rzadko się uśmiechała, na tyle rzadko ,że jak już to zrobiła to było to ogromne wydarzenie dla naszego dziecka. Odnoszę wrażenie ,że tak jak ktoś już napisał przedszkole to jest przyjazne tylko dla śmietanki z Kobyłki, dla "zwykłych" dzieci nawet uśmiech nie jest codziennie:) Drugiego dziecka już tam nie zapisałam. Nie polecam. Jeśli chodzi o poziom nauczania to jeszcze 3 lata temu siostry nauczały korzystając z różnych programów i podręczników mieszając je co nie jest z korzyścią dla dzieci nie jest też w zgodzie z zaleceniami MEN. Kontrola z Kuratorium byłaby tu na miejscu Pozdrawiam nauczycielka z Kobyłki Odpowiedz Link
olitata Re: przedszkole w kobyłce 14.01.13, 22:28 nie rozumiem cie ja gdy zobaczyłem że na moje dziecko krzyczą w przedszkolu zabrałem do innego jest teraz taki duzy wybór na rynku ze po co sie meczyć, jakie wspomnienia bedą miały twoje dzieci jak na siłę muszą chodzic, ja 2 razy zmnieniałem przedszkole a teraz jesteśmy super zadowoleni, też jestem z kobyłki a dziecko chodzi do wołomina ale blisko jak chcesz napisz na priv podam ci telefon - moj syn nie chce wychodzic z przedszkola a 2 lata temu w innym przedszkolu w przenośni ciagnąlem go po schodach ryczącego w niebo głosy... Odpowiedz Link
2felix Re: przedszkole w kobyłce 15.01.13, 17:11 co za bełkot... dużo słów mało treści. nie dało rady dotrzeć do końca wypowiedzi autorki... Odpowiedz Link
basia_12347 Re: przedszkole w kobyłce 17.01.13, 14:17 Witam, też włączę się do dyskusji odnośnie przedszkola. Uważam, że te przedszkole było fajne,ale kiedyś, inne byłko kierwonictwo, fajne siostry. A teraz przedszkole nazywa się katolickie, ale katolicyzm ma tylko w nazwie. Tylko te dzieci są fajne, uwielbiane, dostają główne role w przedstawieniach ( mimo, że mają nawet wady wymowy) jeśli rodzice przynosza kawki, herbatki, słodyczne, osobiste prezenty na święta imieniny, spędzają całe dnie w przedszkolu, zaś pozostałe dzieci no cóż są na boku, niestety są tu rodzice, którzy naprawdę pracują i nie mają czasu na schadzki przedszkolne a dzieci odbierają dziadkowie. Jakaś pani wypowiada się o tym by podczas urlopu spędzić trochę czasu w przedszkolu, rozumiem, że Pani ta nie pracuje nie przyjeżdza do domu o 18 a w domu czeka ją mnóstwo obowiązków, więc o czym my tu rozmawiamy. Ja osobiście, gdybym mogła wybrać jeszcze raz te przedszkole, nie wybrałabym go nigdy. Fakt, kuchnia i żywienie jest fajne, ale nic oprócz tego. Duże opłaty, komitet rodzicielski płacony co miesiąc, wyjazdy do teatru płacone z własnej kieszeni, składki dla cioc bardzo wygórowane, prezenciki z kosmosu. Dla mnie wystarczylby sam kwiaty nic więcej, no ale.... Uważam, że te przedszkole nie ma nic wsólnego z religią, im więcej masz kasy, im więcej sie podlizujesz, zapraszasz ciocie na kwaki do domu tym bardziej jesteś lubiany, a reszta jest beeee. Poza tym, co to jest za wtrącanie się w życie prywatne i wypytywanie dzieci co sie dzieje w domu, czy tak powinny postępować siostry zakonne?. Miałam dwójkę, więcej nie poślę, kiedyś jeszcze kiedyś przedszkole było naprawdę fajne, ale nie teraz Odpowiedz Link
2felix Re: przedszkole w kobyłce 17.01.13, 22:33 poprawnie mówi się TO przedszkole a nie TE przedszkole... odnośnie tematu: nie tylko w tym przedszkolu liczy się podlizywanie i włażenie w du.. wszędzie tak jest... w pracy, sąsiedztwie, szkole brrrr... rozumiem cię doskonale, bo też nienawidzę takiego zachowania. jednak są osoby pławiące się czyimś wślizgiwaniem i uwielbiają to, i niestety jest ich niemało. Odpowiedz Link
usmiechnieta_buzia Re: przedszkole w kobyłce 18.01.13, 21:37 W 100 % się zgadzam, dokładnie tak jest. Odpowiedz Link
nanazoo Re: przedszkole w kobyłce 03.09.13, 13:25 Witam. Przez przypadek przeczytałam Państwa opinie na temat katolickiego przedszkola w Kobyłce. Bardzo mnie poruszyła ta wymiana zdań. Ja osobiście uważam, że to przedszkole jest bardzo dobre. Mój syn uczęszczał tam przez 4 lata. Nigdy nie płakał, nie skarżył się, w ręcz przeciwnie był bardzo szczęśliwy. Nawiązał dużo przyjaźni, które podtrzymuje do dnia dzisiejszego. Z przedszkola wyniósł dużo dobrego. Jest bardzo koleżeński, potrafi świetnie pracować w grupie, jest dobrze zorganizowany i zdyscyplinowany. Co do elit Kobyłki, których dzieci znajdują się w przedszkolu to i może są, ale gdzie ich niema. W każdym przedszkolu, szkole, pracy jest jakaś elit. W mojej grupie były różne dzieci z różnych domów i różnym stopniu zamożności. Ja jak i moje dziecko nigdy nie zauważyliśmy jakieś dyskryminacji. Personel przedszkola składa się z personelu wymieszanego. Są to osoby świeckie i duchowne. Mój syn miał dwie panie jedna to siostra a druga to osoba świecka posiadająca swoją rodzinę. Program realizowany był dobrze. W przypadku gdy dziecko miało jakieś problemy na miejscu był psycholog i pedagog. Dzieci miały bardzo dużo atrakcji (wycieczki, bale, noce piżamowe, teatrzyki) Atmosfera w przedszkolu była i jest bardzo rodzinna. Jedzenie wyśmienite, bardzo dobra dieta dla alergików. Siostra która jest tam dietetykiem to osoba bardzo kompetentna i niesamowicie miła. Bardzo podobały mi się spotkania wigilijne organizowane przed Bożym Narodzeniem, spotkania na koniec roku w Słupnie. Personel przedszkola wkładał w to dużo pracy. Zdaje sobie sprawę,że ile jest osób tyle różnych opinii. Uważam osobiście, że jeżeli moje dziecko byłoby nieszczęśliwe w tym przedszkolu zabrała bym je natychmiast i szukała nowej placówki. Ale na pewno nikogo bym nie krytykowała i oczerniała. Odpowiedz Link