Dodaj do ulubionych

brak mi słow

07.10.05, 00:31
W sobotę poznałam świetnego faceta. W niedziele umówiliśmy się. Zaprosił mnie
do eleganckiej restauracji, bardzo dobrze nam się rozmawiało, na każdy temat.
Był czarujący miły zachowywał się jak dżentelmen no odo. Nastepnego dnia
poszlismy do kina.
. Po kinie pojechaliśmy do domu jego rodziców – ma mieszkanie w remoncie i
tymczasowo u nich mieszka- przedstawił mnie mamie było super.
Po 2 spotkaniach myślałam ze trafiłam na księcia z bajki. Mięliśmy spotkać
się w następnym dniu jednak mnie cos nie pasowało, ale powiedziałam mu ze,
jeśli dziś skończy wcześniej prace to może wpaść na kawę. (Mieszkam z
koleżanka) zadzwonił o 22 powiedziałam mu ze niestety, ale jestem bardzo
zmęczona i chce iść spać. Na o on ze jest już pod moim domem. Co mialam
zrobic. Zrobiłam kawę porozmawialiśmy. Caly czas jednak namaiwal mnie żebym
pojechała z nim do domu na grilla ( o tej godzinie!!!) Odmówiłam. Na co on –
no to kupie flachę albo wino i wypijemy zaczął się do mnie dobierac.
Koles męczył mnie przez 30 minw po mojej i mojej wspolokatorki
stanowczym "dowidzenia"Wyszedł. . .
po 10 minutach domofon- wrocilem z piwami - wypijemy?
Przy domofonie już bylam zła tlumaczla mu żeby spadał.( bylo przed 24)
Wystrasylam się. Powiedzialm mu Spadaj na co on po nastepnych 5 minutach
gniewnie OK
Brak mi słow. Poznaje się faceta madry oczytany a tu takie cos........


3 min po odejściu od domofonu przyszedł sms- no to, kiedy się widzimy.


Psychopaci są wśród nas.

Dziewczyny uwazajcie i nie ajcie się zwiesc.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zdzichu-nr1 Re: brak mi słow 07.10.05, 00:48
      Hmmmm, widzisz, gdyby miał stałą pannę, to po każdym spotkaniu z Tobą by ją
      sobie pukał (myśląc oczywiście o Tobie). Potem byście się znowu spotykali, a on
      by platonicznie prawił dussery i fundował obiadki w snobistycznych knajpach. Po
      pół roku gdybyś zezwoliła mu na buzi, przyjąłby to wdzięcznością. Seks po dwóch
      latach znajomości również. Wtedy jednak okazałoby się , że ma stałą dziewczynę,
      co zapewne przyjęłabyś z wściekłością i wielkim rozczarowaniem, pisząc o tym
      zjadliwie na forum.

      PS. Może ciut przerysowałem, ale zastanów się, czy w tym nie ma pewnej racji
      • sweetsusana Re: brak mi słow 07.10.05, 11:23
        wiesz... sex po 2 spotkaniu... to nie dla mnie.
        pół roku gdybyś zezwoliła mu na buzi, przyjąłby to wdzięcznością--
        • widokzmarsa Re: brak mi słow 07.10.05, 11:46
          gość sądził że trzeba cię trochę naoliwić. Moze tak jak i ja myślał że pukanko
          na pierwszej randce to obowiązek i tego chcesz... Wy baby to jakieś ... ech.
          • sweetsusana Re: brak mi słow 07.10.05, 11:59
            no fakt zapomnialam ze to nasz obowiazek...ehh
            • widokzmarsa Re: brak mi słow 07.10.05, 12:20
              poza tym coś mi się nie podoba to mieszkanie w remoncie. Jak kiedyś poderwałem
              laskę, a miałem mieszkanie w remoncie to ją do niego zaprowadziłem, że niby coś
              muszę sprawdzić i gimnastykowaliśmy się na krześle.

              - mieszkanie w remoncie - spotkanie u ciebie lub u rodziców
              - samochód u mechanika - przyjechał autobusem
              - ukradli portfel z kartami - moze zapłacisz bo nawet nie mogę wyciągnąć nic z
              bankomatu
              - mam dwa fakultety - ale w innym mieście robiłem, poza tym nie chcę o tym
              gadac bo nie lubię się chwalić
              ....
              • krysica Re: brak mi słow 07.10.05, 12:35
                doświadczenie masz:)
    • true_oveja może kolo się naoglądał za dużo amerykańskich 07.10.05, 12:04
      filmów, bo tam "wpadnij na kawe" to słowo klucz otwierające zamki pasa cnoty i
      oznacza ni mniej ni więcej jak "chce sie z toba przespac"...
      mogloby z tego wyniknąc male nieporozumienie, a tym czasem koles zachowywal sie
      jak niewyzyty seksualnie gowniarz, ktory nie rozumie ze nie oznacza nie.
      Wspolczuje doswiadczenia.
      • sweetsusana Re: może kolo się naoglądał za dużo amerykańskich 07.10.05, 15:28
        odpisałam mu ze mnie nie bedzie. Gdyby jednak pzylazł to kumpela powie ze mnie
        nie ma. Taki niby fajny facet a taki natret ehhhhhhhh moze to psychopata
    • sweetsusana Re: brak mi słow 07.10.05, 15:26
      własnie dostałamsms'a ze bedzie po mnie o 18 ...... ratunkuu!!!!
      • trzydziecha1 Re: brak mi słow 07.10.05, 15:27
        hyhyhy weź umów się z koleżanką :)))
      • undyna Re: brak mi słow 07.10.05, 15:42
        no to jak gościu jest nachalny i Ty się go boisz, to wyjaśnij mu kulturalnie,
        że ze znajomości nici, tylko go nie obrażaj i bardzo go prosisz, żeby
        zapomniał, że Cię zna, jeśli tego nie zrozumie, to go uprzedź, że Psami
        poszczujesz, a jeśli tego też nie rozumie, to wezwij Policję, a jeśli i to mu
        na dłuższą metę nie wystaraczy, to kup sobie dobrze wytresowanego i groźnego
        psa do obrony:))
    • minnetou Re: brak mi słow 07.10.05, 15:54
      zadzwon i poinformuj go, ze niestety nie dasz dzis rady, bo masz zapalenie
      pochwy...
      • sweetsusana Re: brak mi słow 07.10.05, 17:49
        napisal mi ze przeperasza, ze wie ze sie zle zachowal:/
        szkoda taki fajny sie wyadwał
    • diana_x Re: brak mi słow 08.10.05, 16:15
      i co? był?!
    • diverse_women Re: brak mi słow 08.10.05, 16:19
      Dziwak...
      Olej...
    • diana_x Re: brak mi słow 08.10.05, 16:26
      facet, który na drugim spotkaniu zabiera kobietę do mamusi nie może być normalny
      • sweetsusana Re: brak mi słow 08.10.05, 22:02
        wiecie szkoda mi . przystojny w telewizji pracuje - zdjecia robi do wiadomosci.
        a tu takie cos. :((((((((((((((((((((9
    • bleman Re: brak mi słow 09.10.05, 01:13
      Moze mu bardzo zalezalo ?
      Moze myslal ze tobie tez zalezy ?
      • sweetsusana Re: brak mi słow 09.10.05, 17:25
        ale jak ktos mowi "nie" kilkanascie razy to trzeba to uszanowac . Prawda?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka