forelle15
21.04.10, 18:22
w 1654. Część miasta otoczona murem zwana była Kremlem, baszt było 34. W
Dniu 24 czerwca car moskiewski Aleksiej Michajłowicz stanął z wojskim pod
murami wysokimi na 45 stóp reńskich, a w nocy 14 na 15 lipca uderzył, nie
mogąc jej zdobyć (król Jan Kazimierz dwa lata ją zdobywał w 1609-1611) zaczął
pertraktacje, jednocześnie prowadząc wśród obrońców agitację obiecując
nagrody. Skutkiem tego piechota zamkowa, która bram pilnowała otworzyła je, a
29 września wojewoda Obuchowicz(który był ruskiego pochodzenia i zaufanym
króla Jana Kazimierza) z pułkownikami bijąc czołem składali u stóp cara
chorągwie polskie. Wojenne niepowodzenia Rzeczpospolitej były wówczas skutkiem
jej politycznej słabości i niesnasek wewnętrznych. Nie mamy szczęścia do tego
Smoleńska,z jego Kremlem.