kaszebe12 15.03.11, 10:21 -Wlasnie przypadla rocznica jego tragicznej smierci...- Jestem pewien , ze dzisiejszy swiat wygladalby inaczej , gdyby udalo mu sie wprowadzic wielkie reformy , ktore dotyczyly , rowniez , nas -Polakow... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kaszebe12 Re: Aleksander II... 16.03.11, 07:27 Zniesienie panszczyzny , sadownictwo ,stworzenie ziemstw,wojskowosc ,szkolnictwo,cenzura , mniejszosci narodowe ( bardzo istotne dla Polakow)... Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Aleksander II... 16.03.11, 22:46 kaszebe12 napisał: > Zniesienie panszczyzny - na Kaszubach zrobiono w czasach Napoleona, Rosja była na szarym końcu Europy. No, dobre i to, bo za cara Mikołaja I chłopi byli białymi murzynami, którymi się handlowało jak bydłem ( patrz Gogol "martwe dusze" ). , sadownictwo - wprowadzono minimum absolutne, czyli adwokatów. Nadal sądy rosyjskie były skorumpowane ,stworzenie ziemstw - bez stworzenia parlamentu była to reforma niewielka. Aleks II uwazał to samo, co jego ojciec : że demokracja w Rosji to nieszczęście. Bo ich zdaniem Rosjanie byli za głupi za demokracjęi po otrzymaniu wolności wszystko rozkradną ( co po analizie rządów Jelcyna się sprawdza w 100% ). Tyle że nagradzanie za autorytaryzm, nawet oparty na bardzo trafnej ocenie charakteru narodowego, jest kontrowersyjne ,wojskowosc - armia rosyjska była liczna, ale słabo wyszkolona. Przeszło rok 300000 ludzi nie mogło pokonać fatalnie zaopatrzonych 20000 powstańców styczniowych ,szkolnictwo - za co nagroda ? Za to, ze w Rosji nie było obowiązku szkolnego i przeszło połowa ludzi to byli analfabeci ? Fryderyk II - autokrata, ale inteligentny, wprowadził w Prusach obowiązek szkolny. Dzięki temu każdy Kaszub czytał i pisał, a im więcej wykształconych ludzi, tym większa odporność na demagogiczne hasła w stylu, że nawet kucharka umie rządzić krajem. Brak powszechnej oświaty zgubił carat. Rewolucję w 1917 poparły tłumy wściekłych analfabetów cenzura ,- zasługi kontrowersyjne mniejszosci narodowe ( bardzo istotne dla Polakow) - kiepski żart Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Re: Aleksander II... 17.03.11, 13:14 Co do efektywnosci reform ...moge sie z Toba zgodzic , jednak przyznasz ,ze byly ,one,wielkim novum.-Poza tym ,wszystko zostalo przekreslone smiercia cara...-Mozna napomniec innego , wielkiego reformatora Rosji - Piotra..., ktory reformy wprowadzal "zamordyzmem". Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Aleksander II... 17.03.11, 16:51 kaszebe12 napisał: > Co do efektywnosci reform ...moge sie z Toba zgodzic , jednak przyznasz ,ze byl > y ,one,wielkim novum.-Poza tym ,wszystko zostalo przekreslone smiercia cara...- > Mozna napomniec innego , wielkiego reformatora Rosji - Piotra..., ktory reformy > wprowadzal "zamordyzmem". Każdy z przywódców rosyjskich coś wprowadzał i dzisiaj też starają się coś wprowadzić ale efekty są żałosne. Rosja zupełnie nie poradziła sobie z demokracją w latach 90-tych, co całkowicie dyskwalifikuje to społeczeństwo w kontekście dalszego rozwoju. Gigantyczna korupcja była tam za carów, jest obecnie i wcale nie zanosi się na zmiany. Osobiście nie wierzę w demokratyzację i rozwój Rosji. Jak długo można być naiwnym?? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Aleksander II... 17.03.11, 17:23 Masz rację! A w dodatku w Rosji dzieje się tak, jak w znanej anegdocie: "Wania, a co by zrobił, jakby został carem, a? Ukradłby sto rubli i uciekł!" Tak mniej więcej działa władza w Rosji. Pytanie za 5 pkt: kiedy Rosja miała polityka, którego można by było nazwać "mężem stanu"? Ostatnim chyba był Piotr I (przy wszystkich "ale"). Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: Piotr III+ 17.03.11, 18:17 zniosl panszczyzne szlachecka. A jego zona Katarzyna II,kobieta stanu,wpedzila Zydow w Czeru Osiedlosti-to sie nie liczy? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Piotr III+ 17.03.11, 19:09 bywszy1 napisał: > zniosl panszczyzne szlachecka. > A jego zona Katarzyna II,kobieta stanu,wpedzila Zydow w Czeru Osiedlosti-to sie > nie liczy? Katarzyna II uganiała się za faworytami, czyli w polityce kierowała się doopą, a nie rozumem. Co za "kobieta stanu"!? Odpowiedz Link Zgłoś
kaszebe12 Re: Piotr III+ 17.03.11, 19:45 Wybacz gandalph , ale kierowanie sie rozumem ,w polityce, jest niezwykla rzadkoscia.-Juz Arystoteles cos, o tym ,wspominal. -Kaska nie uganiala sie za faworytami , a faworyci uganiali sie za nia. -Nasz "kroliczek" , w tych wyscigach , wypadl bardzo zalosnie , ale , podobno , byl autentycznie zakochany w Kasce. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Piotr III+ 17.03.11, 22:40 No, ale co sobie użył, to było jego. Kaśka traktowała te sprawy jak sport. Wzajemna korzyść Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: Piotr III+ 18.03.11, 17:03 Ej tam uzyl? W takim przypadku mozesz powiedziec,ze kazda prostytutka sobie uzywa. A Katarzyna miala,jako kobieta stanu,swoj harem,ktory utrzymywala. A mieszkaniec haremu mial sie wykazac zdrowiem. Z geby mu nie mialo smierdzic. Wiagry uzywac by nie musial. Potem po przetestowaniu przez pan dworu mogl byc dopuszczony do pieszczenia kobiety stanu,za co byl suto oplacony.. osobnik ten mogl byc dowolnego stanu spolecznego.Najwazniesze bymial odpowiedni narzad. Wyjatek stanowi, Ksiaze Ksiazat Grigorij Potiemkin-potomek zubozalej szlachty polskiej(podobno!) Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Gwoli ścisłości: 18.03.11, 17:32 "Wyjatek stanowi, Ksiaze Ksiazat Grigorij Potiemkin-potomek zubozalej szlachty polskiej(podobno!) " Ks. Potiomkin nie był potomkiem zubożałej szlachty polskiej, w każdym razie nic o tym mi nie wiadomo, lecz załatwił sobie polski indygenat. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Gwoli ścisłości:+ 18.03.11, 19:02 bywszy1 napisał: > Kto nie wie,ten nie wie! > Masz rację o tyle, że takie pochodzenie mu się przypisuje, ale... O praszczurach Grzegorza Potiomkina nic nie wiadomo, poza tym, że ojcem był pułkownik "w odstawce" gdzieś ze Smoleńszczyzny. Skoro o przodkach niczego nie odnotowano, to znaczy, że żadnej roli nie odgrywali. Zaś co do polskiego pochodzenia, to było ono w modzie w carskiej Rosji, nawet jeszcze w XIX w. To "uszlachcało". Żeby było śmieszniej, to założycielowi rodu, Hansowi (vel Tarasowi Aleksadrowiczowi) Potępskiemu przypisuje się pochodzenie z Królestwa Neapolu, który via Polska udał się w początkach XVI w. na Ruś na służbę i wielkiego kniazia Wasyla Iwanowicza. (Tym bardziej mi to pachnie dorabianiem przez panegiryków pochodzenia niektórych rodów od Juliusza Cezara.) Być może ów rodowód został dorobiony na okoliczność ubiegania się o indygenat. Podobnie było z niejakim Brühlem, ministrem na dworze polsko-saskim, rzekomym potomkiem mitycznego "pana na Brylewie". W Polsce nie takie sztuki były możliwe z braku heroldii. W każdym razie wierzyć można, rzecz nie do sprawdzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bywszy1 Re: Gwoli ścisłości:Poniewaz nic o jego przodkach+ 20.03.11, 11:14 niewiadomo,to z pewnoscia byli zydami. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Ciekawy wniosek! 20.03.11, 13:04 W warunkach polskich bardzo prawdopodobny! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Piotr III+ 18.03.11, 22:21 Poniatowski uprawiał seks z Kaśką, kiedy ta jeszcze nie była casarzową i miała męża-alkoholika. Wtedy nie stosowała takich obyczajów, o których piszesz. Kaśka była wtedy młoda i ładna, a Poniatowski do kulawych i brzydkich się nie zaliczał. Oprócz Poniatowskiego miała sporo młodych i przystojnych Rosjan. Pod koniec życia Katierina miała już tylko żołnierzy z łapanki. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Piotr III+ 17.03.11, 23:28 kaszebe12 napisał: > Wybacz gandalph , ale kierowanie sie rozumem ,w polityce, jest niezwykla rzadko > scia. Toteż właśnie dlatego tak mało w polityce osobników, którzy zasługują na miano "męża stanu". -Juz Arystoteles cos, o tym ,wspominal. -Kaska nie uganiala sie za faworyt > ami , a faworyci uganiali sie za nia. No niezupełnie. Caryca kazała sobie zainstalować wizjer/"judasza" w ścianie łaźni dla oficerów gwardii (ciekawe, po co? :-) ). Potem wybraniec przechodził przez buduar wyznaczonej damy dworu, tzw. "probierszczicy" i dopiero, gdy test wypadł pomyślnie, był dopuszczany do apartamentów Semiramidy Północy. Wiadomo, że faworyt prędzej czy później znudził się władczyni, więc wszystko zaczynało się od początku. Przedtem jednak faworyci załatwiali, przez buduar, interesy swoje i rodziny, często sprzeczne z interesami Rosji, ministrowie, bywało, zgrzytali zębami, ale cóż był robić? >-Nasz "kroliczek" , w tych wyscigach , wy > padl bardzo zalosnie , ale , podobno , byl autentycznie zakochany w Kasce. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Aleksander II... 17.03.11, 22:37 Wierzyć można w rózne rzeczy, ale wypada być rozsądnym. Kiedyś widziałem kapitalny reportaż z granicy chińsko-rosyjskiej nad rzeką Amur. Po rosyjskiej stronie zasyfione bloki, ulice z dziurami, pijaczki przed sklepem, nastrój depresyjny, każdy mówi, że się nic nie opłaca. Po chińskiej stronie wszyscy robią od rana do wieczora, sklep na sklepie, nowe fabryki, gołym okiem widać, jak zasyfione chatki zastępują nowe bloki, kazdy mówi, że się opłaca Odpowiedz Link Zgłoś