hrusovsky
25.11.11, 13:17
Na stronie internetowej auschwitz.org.pl/ „Miejsce Pamięci i Muzeum” w galerii fotograficznej znajduje się zdjęcie:
pl.auschwitz.org.pl/m/index.php?option=com_ponygallery&func=detail&id=733&Itemid=17
z poniższym opisem:
„Fotografia wykonana nielegalnie przez członków Sonderkommando w 1944 r., przedstawiająca spalanie zwłok ofiar masowej zagłady w KL Auschwitz II-Birkenau. (Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau) „
Jest wykonana jakby z ukrycia, przez otwór okienny, prawdopodobnie z wnętrza komory gazowej. W oddali wśród stosu nagich zwłok widać stojących i przemieszczających się między trupami ludzi. Obszar na najbliższym planie jest pusty, za głównym planem unosi się chmura jasnego dymu. W tle brzeg lasu, od którego oddziela ogrodzenie z drutu kolczastego (na zdjęciu z galerii muzeum słabo widoczne).
Jest to dość popularny obraz, który jest zamieszczany niemal w każdej publikacji poświęconej obozom koncentracyjnym w czasie II wojny światowej i ma dokumentować fakt palenia ogromnych ilości martwych więźniów. Widok pozostający w pamięci.
W książce „Oświęcim, hitlerowski obóz zagłady” (Interpress) znajduje się fragment, który opisuje moment zrobienia zdjęcia.
„Jeden z więźniów, członek obozowego ruchu oporu,wykonał nielegalnie to zdjęcie, z uwagi na warunki są one słabe technicznie. Na zdjęciu widać układanie zwłok na stosie przez członków "Sonderkommando" (spalanie zwłok na stosach odbywało się dlatego, że SS nie nadążały z ich spalaniem w krematoriach)”
Mowa zapewne o tej samej fotografii umieszczonej w galerii muzeum, zamazanej, pozbawionej wyraźnych detali, „słabą technicznie ze względu na warunki”. O dziwo, bez mniejszych problemów można znaleźć inne, dokładniejsze zdjęcia, na których widoczne są szczegóły, członków Sonderkommando, ogrodzenie obozowe, słowem różnica jest wielka. Poniżej jedno z nich:
i41.tinypic.com/20gcldf.jpg
Tu się nasuwa pierwsze pytanie. Czy zdjęcie, które znajduje się oświęcimskim muzeum na pewno jest pierwowzorem, lub najbliższe oryginałowi? Po porównaniu obu przedstawionych, odpowiedź brzmi: nie. Wygląda jakby, przy którymś ktoś starał się zmienić (ulepszyć, pogorszyć) pierwotny obraz. A może przy obu?
Kiedy to zdjęcie zostało pierwszy raz opublikowane? Rozumiem, że autor pozostaje nieznany, ale kto jako pierwszy pokazał je opinii publicznej? Czy było dowodem w procesach przeciwko zbrodniarzom nazistowskim? Czy ktoś badał dokładniej pochodzenie i dalsze fakty związane z publikacją zdjęcia?
Od 2008 roku emitowany jest w amerykańskiej stacji Travel Channel program „Ghost Adventures”, w którym ekipa badaczy poszukuje na terenie USA miejsc związanych ze zjawiskami paranormalnymi. W styczniu 2010 roku został nadany odcinek poświęcony starej rezydencji Prospect Place w stanie Ohio, gdzie takie niewyjaśnione wydarzenia z duchami w tle miały ponoć miejsce.
W odcinku tym znalazły się powiązane z tematem programu informacje dotyczące katastrofy kolejowej z 3 grudnia 1912 roku koło miejscowości Dresden (Ohio), w której zginęło 11 osób, 7 zostało rannych.
W 7 minucie, 40 sekundzie programu pokazane są zdjęcia z miejsca wypadku pociągu, wśród których jest prawie identyczne do tego z Auschwitz (!). Prawie, bo w miejscu gdzie na fotografii z 1944 roku leży masa nieboszczyków, na tej zrobionej ponad 30 lat wcześniej miejsce jest puste. Poniżej wklejam odnośnik do filmu.
www.youtube.com/watch?v=pZV5EopXAzI&feature=player_embedded
A zatem istnieje przesłanka do zakwestionowania wiarygodności zdjęcia ale lepiej wysnuć założenia:
1.
Zdjęcie zostało dołączone podczas montażu „Ghost Adventures” przypadkowo i wcale nie zostało zrobione w Dresden w roku 1912. Niby i możliwe, tylko co się stało z ciałami zabitych i ogrodzeniem?
2.
Do programu „Ghost Adventures”, jego formuły i jakim sprawom jest poświęcony można podejść z przymrużeniem oka. Jego historyczną wiarygodność podważa w dalszej części filmu (8:14) zdjęcie okaleczonej kobiety jakoby ofiary katastrofy w Dresden. Faktycznie fotografia pochodzi z 1945 roku i przedstawia poparzoną kobietę po wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie. Załączam oryginalne zdjęcie.
i42.tinypic.com/2j64v1f.jpg
3.
Możliwe i takie prowokacyjne założenie. Prawdziwe zdjęcie (1944) zostało poddane retuszowi, usunięto trupy i w przerobionej formie dodano do programu „łowców duchów” pomiędzy te z katastrofy z Dresden, jako przynęta na rewizjonistów holokaustu, którzy haczyk połknęli, po czym zostaną ośmieszeni z myślą, że może któregoś się przymknie. Chyba mało możliwe.
4.
Zdjęcie (1912) wykorzystane w programie jest prawdziwe, znajduje się w którymś z archiwów w Ohio lub innym stanie i faktycznie zostało zrobione w miejscu katastrofy kolejowej, do której doszło 3 grudnia 1912. Rzecz właściwie łatwa do sprawdzenia, wystarczy odnaleźć fotografię, sprawdzić sygnaturę, autora i określić jej wiarygodność. Jeżeli okazałoby się, że w oryginalnym obrazie są tylko postacie stojące, brak jest zwłok a data wykonania zdjęcia to rok 1912 to wtedy można zanegować prawdziwość zdjęcia z Auschwitz.
Pewnym jest to, że któreś z tych 2 zdjęć nie powinno być ulokowane na swoim miejscu. Na pewno jedno z tych zdjęć zostało sfałszowane, gdyż widoczna jest różnica pomiędzy jednym a drugim. Sprawa jest na pewno do zbadania.