gandalph
01.08.13, 12:01
...w rodzaju augenthalera.
"Historię wojny piszą zwycięzcy", to stara prawda, której ignoranci nie zauważają. A zwycięzcy chcą, by ciemny ludek wierzył we wszystkie brednie. Jeśli ktoś zakończył swoją edukację historyczną na lekturze podręczników szkolnych, ten guzik wie. Tu trzeba też przypomnieć, że Polska nie była zwycięzcą II W. Św.; niby była w koalicji, a została potraktowana gorzej niż Finlandia należąca de facto (nie de iure!) do Osi.
Przykładowo, co taki jeden z drugim wie na temat materiałów TICOM, ujawnionych nie tak dawno przez Amerykańską Agencję Bezpieczeństwa? (Są dostępne w necie). To kilkanaście tomów po ok. 1000 stron dokumentów z przesłuchań różnych oficerów niemieckich ze służb wywiadu i nasłuchu radiowego. Zdołałem przekopać się przez 2 tomy (jak dotąd). Wyłania się z tego obraz pt. "Co wiedzieli Niemcy?". Otóż wiedzieli bardzo dużo. Dość powiedzieć, że więcej niż połowa stacji nasłuchowych SS od jesieni 1943 działała na terenie GG przechwytując radiogramy do i z "polskiego Londynu". (Jakby nieświadoma zemsta za Enigmę). Stąd, przykładowo, Niemcy znali treść postanowień jałtańskich.
Już w 1939 r. Niemcy mieli dokładnie rozpracowaną strukturę polskich służb łączności. Niemieckie lotnictwo w 1939 r. działało na pewniaka, bo... centralna radiostacja kolejowa nadawała klerem harmonogramy transportów. W 1938 r. Niemcy w ciągu 15 min. poznali rozkaz mobilizacji armii czechosłowackiej. Skąd? Z nasłuchu! (Uwaga: nasłuch daje bardzo dużo nawet i bez łamania szyfrów). Po 1941 r. front wschodni mógł być okresem triumfów niemieckiego nasłuchu, gdyby... Hitler dał wiarę jego doniesieniom, np. o sowieckiej kontrofensywie pod Moskwą a później o operacji Tajfun pod Stalingradem.
Ale i na frontach zachodnich Niemcy wiedzieli prawie wszystko. Ba, potrafili śledzić ruchy poszczególnych jednostek już od etapu szkolenia na poligonach w Kanadzie. Dopiero, gdy pod El-Alamein Brytyjczycy zdobyli wyposażenie pewnej doszczętnie rozbitej niemieckiej kompanii łączności (przez nieostrożność znalazła się za blisko frontu), oczy się im otworzyły, a Churchillowi wszystkie włosy stanęły dęba. (Jakość szyfrów alianckich, oraz beztroska Amerykanów, też miały swoje znaczenie).
Co imć augenthaler wie na ten temat?