Dodaj do ulubionych

Repatriacje.....

16.10.14, 23:55
Przyjmuje sie, ze w latach 1945 - 49 od 12 do 14 mln etnicznych niemcow zostalo repatriowanych (wypedzonych) z krajow Europy Srodkowo - Wschodniej do Niemiec, tj. do alianckich stref okupacyjnych. Z tego ok. 0.5 mln zmarlo w roznych okolicznsciach.
Na tym tle, rownolegle, odbywal sie wyjazd srodkowoeuropejskich zydow. W Polsce np. pozostalo ok 200 tys. zydow; antysemityzm w latach powojennych byl silny I w zwiazku z tym zydzi doszli do wniosku, ze jedyne bezpieczne dla nich miejsce to Palestyna. Totez wszelkimi metodami starali przedostac do Niemiec, do europejskich portow srodziemnomorskich I droga morska do Palestyny. Plan ten stal w jawnej sprzecznosci z planami brytyjskimi, ktore zezwalaly na imigracje zaledwie 1.5 tys. zydow miesiecznie do Palestyny (bedacej pod brytyjskim Protektoratem).
Obserwuj wątek
    • trevistas Re: Repatriacje..... 17.10.14, 23:56
      Dla europejskich I amerykanskich organizacji syjonistycznych poczatek zorganizowanych repatriacji (styczen1946) stwarzal wspaniala okazje do przewiezienia ok 200 tys. zydow z Polski do Niemiec a nastepnie portow wloskich I Palestyny. W Wiedniu utworzono organizacje o nazwie Bricha, ktorej zdaniem bylo dostarczanie dokumentow I pieniedzy dla zydowskich przesiedlencow, co umozliwialo im emigracje jako obywateli Grecji. Bricha rozpoczela dzialania na szeroka skale. Szymon Wiesenthal zebral wspolpracownikow sposrod zolnierzy I cywilow sil okupacyjnych, UNRRA itp. W Polsce przedstawiciel Brichy wynegocjowal porozumienie z vce ministrem obrony M. Spychalskim, ktore pozwalalo zydom opuscic kraj bez zezwolen wyjazdu do 30 lipca 1946. W ten sposob Polske opuscilo 66 tys. zydow. Zostali oni przetransportowali do amerykanskiej I brytyjskiej stref okupacyjnych.
    • erka-46 ból Matki Polski i Matki Niemki jest jednaki... 18.10.14, 09:10
      ...lecz przyczyn bólu owego porównać nie sposób ,a nawet nie wolno.

      [u]cytat:
      Polacy na zachód, Niemcy na zachód…[u]

      Już na wstępie rozważań widzę znaczące różnice w obu procesach. Należy pamiętać, iż zarówno repatriacje obywateli polskich, jak i przesiedlenia z zachodnich republik ZSRR poprzedzały wcześniejsze umowy o charakterze dwustronnym, będące kontynuacją porozumień Wielkiej Trójki . Natomiast przesiedlenia ludności niemieckiej należy traktować jedynie jako części procesu przesiedleńczego Niemców, którego przebieg i realizację określiła umowa poczdamska,a następnie postanowienia Sojuszniczej Rady Kontroli Niemiec z 20 listopada 1945 r.
      I wreszcie umowy dwustronne zawarte pomiędzy rządem polskim z brytyjską Armią Renu 14 lutego 1946 r. oraz z władzami radzieckiej strefy okupacyjnej dna 5 maja 1946 r. Piszę o tym, ponieważ zauważyłem, iż publicystyka i różnego rodzaju zestawienia zapominają, iż Polska wykonywała wcześniejsze postanowienia (które nawiasem mówiąc były bardzo krzywdzące dla niej). A więc strona polska była tylko wykonawcą a nie prześladowcą i twórcą pomysłu. Zapomina się o tym szczególnie przy próbach porównań różnych przesiedleń zestawiając polskie z radzieckimi, co jest niedopuszczalnym uproszczeniem. Zapomina o tym również współczesna strona niemiecka.
      Mam świadomość, iż przemawia przeze mnie w części „polska megalomania” i jest to duże uproszczenie, ale wszyscy wiemy, kto rozpętał II wojnę światową. I mamy świadomość, iż dla aliantów przesiedlenia Niemców były bardziej karą za wojnę, niż sprawiedliwością dziejową w postaci oddania Polsce ziemi Piastów.
      Kolejny elementem, który budzi moje kontrowersje jest połączenie trzech (właściwie czterech) zdarzeń w jedno. I powstałą w ich wyniku liczbę przypisuje się polskim przesiedleniom Niemców. Pierwszym zdarzeniem była ucieczka ok. 1 mln Niemców w ramach zarządzonej przez władze niemieckie ewakuacji, drugim ucieczka Niemców i ich sympatyków wraz z przesuwającym się frontem, trzecim wywózki Armii Czerwonej Niemców, a dopiero czwartym efekt XIII Rozdział traktatu poczdamskiego i przesiedlenie Niemców przez Polaków. Dlatego liczby podawane przez Niemców oraz organizacje takie jak Związek Wypędzonych są przekłamane i mijają się z prawdą.
      I ostatnia różnica, którą dostrzegam jako efekt moich własnych przemyśleń po wywiadach. Wszyscy repatrianci zgodnie podkreślają, iż winę za ich niedole ponoszą alianci i faktem jest ich zdrada na narodzie polskim podczas konferencji Wielkiej Trójki. To, że znaleźliśmy się w radzieckiej strefie wpływów, w mniejszym stopniu winią władzę komunistyczną . Natomiast strona niemiecka, na czele ze Związkiem Wypędzonych pani Eriki Steinbach stara się winą obarczyć wyłącznie stronę polską. Pamiętajmy, iż wszelkie próby stawiania znaku równości między sprawcą a jego ofiarą grożą zatarciem w pamięci następnych pokoleń przyczyn, które stały się powodem wypędzenia kresowian i wysiedlenia Niemców.
      Wiemy, iż nie można traktować Polaków i Niemców jako jednakowo skrzywdzonych w tej wojnie.

      A porównywanie bólu matki Polki i matki Niemki to zupełnie inna sprawa – obie cierpiał tak samo.

      I choć wyżej wymienione uwagi są dopiero wierzchołkiem góry lodowej to pozwalają jednak na szersze spojrzenie na problemy przesiedleń i na samych repatriantów.
      • trevistas Re: ból Matki Polski i Matki Niemki jest jednaki. 18.10.14, 13:05
        cytat:
        ''A więc strona polska była tylko wykonawcą a nie prześladowcą i twórcą pomysłu. ''
        Oczywiscie, absolutnie sie zgadzam, ze idea to byla idea Wielkiej Trojki, to jest poza dyskusja, niezaleznie od tego jak te przesiedlenia zostaly wykonane przez tzw. kraje Poczdamu, tj, Czechoslowacje, Polske i Wegry.
    • trevistas Re: Repatriacje..... 18.10.14, 23:52
      Wg ustalen Alianckiego Komitetu Koordynacyjnego (ACC) z 20 listopada 1945, w grudniu tegoz roku mialy sie rozpoczac zorganizowane wysiedlenia niemcow z Polski, Czechoslowacji, Austrii I Wegier. Z ocenianej na 6.5 mln liczby mieszk w tych krajach, rosjanie zgodzili sie na przyjecie do swej strefy okupacyjnej 2.75 mln niemcow z Polski I Czechoslowacji. USA - 2.25 mln z czechosowacji I Wegier, zas brytyjczycy - 1.5 mln z polskich Ziem Odzyskanych.
      W grudniu 1945 r. mialo byc wysiedlone 10% niemcow, w styczniu I lutym (1946) - 5%, w marcu I kwietniu - 15%, a pozostala czesc do konca lipca 1946, kiedy to operacja przesiedlen miala sie zakonczyc.
      • trevistas Re: Repatriacje..... 19.10.14, 23:52
        W marcu 1947 r. repatriacja niemcow z Wegier do amerykanskiej strefy okupacyjnej zostala wstrzymana do czasu nastania korzystniejszej sytuacji ekonomicznej I spolecznej w strefie. Co praktycznie rownalo sie calkowitemu wstrzymaniu wysiedlen do strefy ameryk. z Wegier. (gen. Weems). Wegrzy zaplanowali repatriacje 447 tys. niemcow, natomiast do marca 1947 repatriowano 127 tys. W 1948 r. Molotow powiedzial prem. Rakosiemu: ''Stracil pan najkorzystniejszy moment'', tj. tzw. dzikie wysiedlenia w 1945r.
        W lipcu 1947 rzad ZSRR zaakceptowal dodatkowa repatriacje 50 tys. niemcow do radzieckiej strefy okupacyjnej, wg zasady 3 tys. osob/tygodniowo.
        • trevistas Re: Repatriacje..... 20.10.14, 23:59
          28 lipca 1947 rzad brytyjski wstrzymal repatriacje niemcow z Polski do brytyjskiej strefy okupacyjnej, twierdzac, ze Polska juz wyczerpala ustalony limit repatriacyjny.
          Wg polskich danych wysiedlono do strefy brytyjskiej 1.156 mln niemcow.
          • trevistas Re: Repatriacje..... 21.10.14, 23:47
            1 grudnia 1946 wladze amerykanskiej strefy okupacyjnej wstrzymaly przyjmowanie niemieckich wysiedlencow.
            Wg danych amerykanskich przyjeto 1.34 mln niemcow, wg danych czeskich wydalono 1.222 mln.
            • trevistas Re: Repatriacje..... 22.10.14, 23:54
              Na podstawie danych tzw. Polaczonej Wladzy Repatriacyjnej (CRX), pod koniec 1946 r., w radzieckiej strefie osiedlono 1.8 mln niemieckich przesiedlencow z Polski I Czechoslowacji, w amerykanskiej strefie okupacyjnej osiedlono 1.7 mln niemieckich przesiedlencow z Czechoslowacji I Wegier (w tym 160 tys. przez Austrie), oraz 1.3 mln przesiedlencow pochodzacych z polskich Ziem Odzyskanych osiedlono w brytyjskiej strefie okupacyjnej.
              Do ww. danych nalezy doliczyc setki tysiecy Volksdeutschy, ktorzy na wlasna reke przekroczyli granice stref okupacyjnych - uciekajac z krajow przesiedlajacych.
              • erka-46 Re: Repatriacje..... 23.10.14, 06:53
                trevistas napisał:

                > Do ww. danych nalezy doliczyc setki tysiecy Volksdeutschy, ktorzy na wlasna rek
                > e przekroczyli granice stref okupacyjnych - uciekajac z krajow przesiedlajacych


                - i ci oraz ich potomkowie stanowią dzisiaj,jak i w przeszłości,awangardę armii pani Eriki.

                • trevistas Re: Repatriacje..... 23.10.14, 14:02
                  cytat:
                  - i ci oraz ich potomkowie stanowią dzisiaj,jak i w przeszłości,awangardę armii pani Eriki. ''

                  Sytuacja wydaje sie byc nieco bardziej skomplikowane, bowiem na ziemiach polskich wlaczonych do III Rzeszy (np Kraj Warty) volksliste podpisalo 2 mln osob. Na calym Gornym Slasku listy nie podpisalo zaledwie 50 tys. osob. Z drugiej strony podpisywanie listy - dla ratowania zycia, bylo oficjalnym stanowiskiem rzadu londynskiego czy pelnomocnika w kraju.
                  • trevistas Re: Repatriacje..... 23.10.14, 23:54
                    W jugoslowianskiej republice Vojevodiny (grudzien 1945), plan osiedlenczy (390 tys. ha ziemi skonfiskowanej Niemcom) nie poszedl zgodnie z rzadowymi przewidywaniami. Rolnicy jugoslowianscy uznali go za niekorzystny, gdyz przewidywal nadzial 2ha ziemi na 5 osobowa rodzine. W celach osiedlenczych przybylo zaledwie 5 tys. osob, glownie z Bosni - Hercegowiny. Produkcja rolnicza w republice wyraznie spadla. Do roku 1950 do Vojevodiny przybylo ok 230 tys. osob (glownie Serbow).
                    • trevistas Re: Repatriacje..... 25.10.14, 23:53
                      Po II WS legalny status dzieci pochodzacych z mieszanych byl skomplikowany.
                      Np w Norwegii powojenne prawo stwierdzalo, ze jesli norweska kobieta wyszla za maz za Niemca, to tracila obywatelstwo z mocy prawa, (ciekawe, ze prawo milczalo jesli Norweg ozenil sie z Niemka). Duza czesc ww. norweskich kobiet (wraz z dziecmi) zostala internowana w obozach a nastepnie wydalona do Niemiec.
                      Ww. norweskie prawo zostalo odwolane w roku 1989.
                      • trevistas Re: Repatriacje..... 25.10.14, 23:55
                        *mieszanych zwiazkow (malzenstw).
                        • trevistas Re: Repatriacje..... 26.10.14, 23:55
                          Zgodnie z ustaleniami Alianckiej Rady Kontrolnej (ACC) z listopada 1945 Francja miala podjac zadanie przyjecia 150 tys. wysiedlencow (Volksdeutschy - czasowo przebywajacych w Austrii) - do swej strefy okupacyjnej. Francja szybko zrezygnowala z tego zadania, twierdzac, ze blednie zrozumiano tekst porozumienia ACC, tj Francuzi zrozumieli, ze maja przyjac 150 tys. Niemcow z pozostalych czesci Niemiec (Reichsdeutschy). Z grupy rezydujacej w Austrii przyjeto 4.5 tys Reichsdeutschy. Nastepnie zamkneli bramy swej strefy, oznajmiajac, ze wypelnili swe zdanie.
                          • trevistas Re: Repatriacje..... 27.10.14, 23:57
                            Amerykanskie badania naukowe przeprowadzone w Badenii - Wirtembergii w listopadzie 1946, stwierdzily, ze jedynie polowa rdzennych mieszkancow uwazala przesiedlencow jako swych rodakow, tyle samo sadzilo, ze pewnego dnia wroca oni do swych miejsc pochodzenia. 40% przesiedlencow odrzucalo swe niemieckie pochodzenie, okreslajac sie jako Czechoslowacy, Wegrzy itp. Podobny ulamek przesiedlencow uwazal, ze rdzenna ludnosc traktowala ich jako: jednostki ludzkie podrzednej jakosci, obcokrajowcow lub zebrakow.
                            • trevistas Re: Repatriacje..... 28.10.14, 23:46
                              We radzieckiej strefie okupacyjnej w Niemczech, pod koniec 1945 r. tamtejsza Agencja d/s Przesiedlencow nadzorowala 625 obozow roznych typow: b. obozy koncentracyjne, b. obozy Frontu Pracy, b. obozy dla jencow wojennych. Obozy te byly zamieszkiwane przez 480 tys. przesiedlencow.
                              B. oboz koncentracyjny w Dachau jako oboz pomieszczajaca przesiedlencow zostal zamkniety w r. 1965.
                              • trevistas Re: Repatriacje..... 29.10.14, 23:46
                                W czerwcu 1946, glownodowodzacy w amerykanskiej strefie okupacyjnej (gen. L. Clay) zakazal tworzenia przesiedlenczych zwiazkow politycznych.
                                Pod koniec 1949 r. wydano (K. Adenauer) polityczna I prawna zgode na tworzenie ruchow politycznych przez przesiedlencow w NRF. W styczniu 1950 r. powstal Blok Wypedzonych.
                                W sierpniu 1950 niemieckie stowarzyszenia przesiedlencow podpisaly ''Karte Niemieckich Przesiedlencow''.
                                • trevistas Re: Repatriacje..... 30.10.14, 23:54
                                  W sierpniu 1952r. w NRF, aby zneutralizowac polityczne znaczenie Bloku Wypedzonych uchwalono przyjazna im ustawe podatkowa.
                                  Polegala ona na dodatkowym opodatkowaniu kazdej nieruchomosci w NRF, (obciazenie podatkowe dla przecietnego obywatela bylo niskie I finansowo znosne).
                                  Do 2001 r. ustawa przyniosla 145 mld marek podatku, ktory rozprowadzono posrod przesiedlencow w postaci odszkodowan czy niskooprocentowanych pozyczek mieszkaniowych.
                                  • trevistas Re: Repatriacje..... 31.10.14, 23:49
                                    Ministerstwo ds. Wysiedlonych I Ofiar Wojny utworzono w NRF w 1949 r.
                                    W maju 1953 zostala uchwalona ustawe umozliwiajaca etnicznym Niemcom mieszkajacymi poza NRF powrot do kraju - bez zbednych urzedowych komplikacji.
                                    W tym samym roku uchwalono ustawe o Emerturach dla Wysiedlonych umozliwiajaca osobom przesiedlonym korzystanie z ubezpieczen spolecznych, tak jakby zawsze pracowali I mieszkali w NRF.
                                    • trevistas Re: Repatriacje..... 01.11.14, 23:56
                                      W NRD (Niemiecka Republika Demokratyczna) przenoszenie przesiedlencow do miejsc stalego zamieszkania I zamykanie obozow zakonczono w 1950r.
                                      Natomiast w NRF (Niemiecka Republika Federalna) - w 1951r. populacja obozow dla przesiedlencow liczyla 324 tys. osob a ostatni oboz zostal zamkniety 20 lat pozniej.
                                      W roku 1961 Willy Brandt SDP) zapewnil przesiedlencow slowami: ''Slask pozostanie w naszej swiadomosci - niemiecka ziemia''
                                      • erka-46 Re: Repatriacje..... 02.11.14, 07:09
                                        trevistas napisał:

                                        W roku 1961 Willy Brandt SDP) zapewnil przesiedlencow slowami: ''Slask pozostan
                                        > ie w naszej swiadomosci - niemiecka ziemia''


                                        - a jak sądzisz,kiedy go przyłączą do Niemiec tak już na 100 % ?
                                        • trevistas Re: Repatriacje..... 02.11.14, 14:09
                                          erka-46 napisała:

                                          > trevistas napisał:
                                          >
                                          > W roku 1961 Willy Brandt SDP) zapewnil przesiedlencow slowami: ''Slask pozosta
                                          > n
                                          > > ie w naszej swiadomosci - niemiecka ziemia''

                                          >
                                          > - a jak sądzisz,kiedy go przyłączą do Niemiec tak już na 100 % ?
                                          Co prawda nic obecnie na to nie wskazuje, (a gdyby wskazywalo, to wskazywaloby na wojne w Europie Srodkowej) ale bedac szczerym - nie jestem przesadnym optymista w tej sprawie. Z drugiej strony sila przetargowa przesiedlonych (tzw. etnicznych Niemcow) wydaje sie obecnie niewielka, a ponadto wydaja sie oni byc dobrze zaadaptowani do zycia w Niemczech.
                                      • gandalph I tu jest cały Gucio, 02.11.14, 15:20
                                        chciało by się rzec:
                                        "W roku 1961 Willy Brandt SDP) zapewnil przesiedlencow slowami: ''Slask pozostanie w naszej swiadomosci - niemiecka ziemia'' "

                                        W Niemczech, zwłaszcza zachodnich, kultywowano dawne tradycje wschodniopruskie, śląskie, pomorskie itd., przesiedleńcy organizowali się, zbierali, dyskutowali, publikowali, nikt im w tym nie przeszkadzał. Tymczasem... W Polsce też istniał problem przesiedleńców, którym nawet nie wolno było przyznawać się, że są ze Lwowa, Stanisławowa, Wilna itd. Kto pamięta te czasy, ten wie.
                                        Przez cały czas PRL-u propaganda karmiła się niemieckim ziomkostwem, które - rzekomo - aż dyszało żądzą zemsty. Tymczasem, wcale nie o to chodziło; jeśli żywię sentyment do Lwowa, miasta moich przodków, to jest to równoznaczne z dążeniami odwetowymi? Nie! Ale dlaczego przez 45 lat nie wolno było nam, w odróżnieniu od niemieckich "ziomków", o tym mówić?
                                        I jeszcze na zasadzie ostatniego gwoździa: przeprowadzono, gdzieś w latach 50-ych czy 60-ych, sondaż wśród "ziomków": "czy chcesz powrotu na Śląsk/Pomorze/do Prus Wsch.?" Oczywiście 85% było za. Ale już na pytanie: "czy jesteś za rozpętaniem III W. Św., aby wrócić na Śląsk/Pomorze/...?" 95% było NIE!
                                        • erka-46 Dziś nie jest potrzebna żadna wojna... 02.11.14, 18:27
                                          ...wymyśliłem to myśląc samodzielnie.

                                          gandalph napisał:
                                          I jeszcze na zasadzie ostatniego gwoździa: przeprowadzono, gdzieś w latach 50-ych czy 60-ych, sondaż wśród "ziomków": "czy chcesz powrotu na Śląsk/Pomorze/do Prus Wsch.?" Oczywiście 85% było za. Ale już na pytanie: "czy jesteś za rozpętaniem III W. Św., aby wrócić na Śląsk/Pomorze/...?" 95% było NIE!

                                          - tylko dziś, żeby to zrealizować nie jest potrzebna żadna wojna,bo ci co obecnie Polską rządza Śląsk Niemcom oddadzą chętnie i jeszcze dopłacą.
                                          • gandalph Re: Dziś nie jest potrzebna żadna wojna... 02.11.14, 18:49
                                            "- tylko dziś, żeby to zrealizować nie jest potrzebna żadna wojna,bo ci co obecnie Polską rządza Śląsk Niemcom oddadzą chętnie i jeszcze dopłacą."

                                            Jeżeli rzeczywiście tak jest, to zdajesz sobie sprawę, jakie to wystawia świadectwo Polsce i Polakom? Mianowicie takie, że są o kant d...y potłuc. Że niepotrzebnie wojowaliśmy, niepotrzebnie straciliśmy 6 mln ludzi, bo ten sam efekt mogliśmy mieć już w 1939 r. - dużo taniej!
                                            Powtarzam: jeżeli to stwierdzenie jest prawdziwe.
                                            • erka-46 Re: Dziś nie jest potrzebna żadna wojna... 02.11.14, 19:06
                                              gandalph napisał:

                                              > "- tylko dziś, żeby to zrealizować nie jest potrzebna żadna wojna,bo ci co o
                                              > becnie Polską rządza Śląsk Niemcom oddadzą chętnie i jeszcze dopłacą.
                                              "
                                              >
                                              > Jeżeli rzeczywiście tak jest, to zdajesz sobie sprawę, jakie to wystawia świade
                                              > ctwo Polsce i Polakom? Mianowicie takie, że są o kant d...y potłuc. Że niepotrz
                                              > ebnie wojowaliśmy, niepotrzebnie straciliśmy 6 mln ludzi, bo ten sam efekt mogl
                                              > iśmy mieć już w 1939 r. - dużo taniej!
                                              > Powtarzam: jeżeli to stwierdzenie jest prawdziwe.

                                              - toteż to samodzielne myślenie doprowadziło mnię do takiego wniosku,że pilnie należy władzę w Polsce zmienić,żebyś ty nie miał racji.
                                              No bo jeżeli polski minister,hmm-polski,to za wiele,dziś mówi,że my Europejczycy mamy wzmocnić Bundeswehre,to o czym to swiadczy,to Polak i jeszcze minister tak mówi , srał pies takiego ministra,a gdzie się podziała Armia Europejska,wszak mamy budować Europę Wspólną a nie jakąś kolejną IV Rzeszę.
                                              Precz z takimi ministrami,to zdrajcy nie tylko Polski,ale i EUROPY.
                                              • gandalph Ale jak akurat zgadzam się z ministrem 04.11.14, 01:27
                                                Bundeswehrę należy wzmocnić! (Oczywiście Wojsko Polskie też, tak do ok. 7% PKB).
                                      • trevistas Re: Repatriacje..... 02.11.14, 23:48
                                        W kwietniu 2002 r. obie izby czeskiego Parlamentu jednoglosnie przeglosowaly wspolna rezolucje, mowiaca, ze: '' prawne I wlasnosciowe relacje wynikajace z Dekretow Benesza sa niekwestionowalne, nienaruszalne I niezmienne''.
                                        T. Blair, W. Putin I M. Grossman (amerykanski podsekretarz stanu) publicznie wyrazili swe poparcie dla czeskiego stanowiska.
                                        • trevistas Re: Repatriacje..... 03.11.14, 23:51
                                          W 1974 r. rzad Willy Brandta rozwiazal Ministerstwo d/s Wypedzonych, obcial fundusze na na dzialania organizacji osob przesiedlonych, odmowil publikacji raportu nt przestepstw popelnionych na Niemcach w czasie przesiedlen. Gazeta SPD napisala: ''publikacja ta moze pomoc tylko nazistom''.
                                          Socjaldemokraci I Lewica porzucili przesiedlonych - porzucenie to byla to cena za normalizacje stosunkow z krajami Europy Srodkowo - Wschodniej.
                                          • trevistas Re: Repatriacje..... 04.11.14, 23:58
                                            Argumenty za przesiedleniami:
                                            1. Nienawisc do Volksdeutschy w krajach sasiadujacych z Niemcami urosla do takiego poziomu, ze radykalna separacja narodowosci byla niezbedna
                                            aby uniknac masakry Volksdeutschy,
                                            2. Przesiedlenia zapobiegly pozniejszym konfliktom w Europie,
                                            3. Przesiedlenia byly aktami kary za zachowania sie Volksdeutschy przed I w czasie II WS.
                                            • trevistas Re: Repatriacje..... 05.11.14, 23:50
                                              Argumenty przeciwko przesiedleniom:
                                              1. Po 8 maja 1945 praktycznie nie za obserwowano (poza Praga, 10 maja) przemocy wobec Niemcow w Polsce, Czechoslowacji czy innych krajach Europy Sr. Wsch.
                                              2. To co uczynilo Europe pokojowym kontynentem byly glownie: okupacja Niemiec przez Aliantow, demokratyzacja niemieckiej strefy politycznej oraz wlaczenie Niemiec do zjednoczonej Europy.
                                              3. Jesli wszyscy Niemcy byli jednakowo winni, to jednak nie wszyscy zostali jednakowo ukarani.
                  • erka-46 dziwny ten Świat... 24.10.14, 07:48
                    ...no nie ???

                    trevistas napisał:

                    Z drugiej strony podpisywanie listy - dla ratowania zycia, bylo oficjalnym stanowiskiem rzadu
                    londynskiego czy pelnomocnika w kraju.

                    - każdy sposób ratowania życia popieram,lecz uważam,że przy tej okazji nie wolno zapominać iż jest się człowiekiem żyjącym pomiędzy sobie podobnymi.
                    No a co do tego stanowiska w Londynie,mam pewną uwagę,powinno było być ze Stalinem uzgodnione,a nie było i stąd cała tragedia powstała.Stalin przecież nie wiedział,że Polak po niemiecku szwargota.
                    Polakom nic do tego,więc ich do stalinowskiej tragedii nie wciągaj.
                    • trevistas Re: dziwny ten Świat... 24.10.14, 17:57
                      cytat:
                      ''Polakom nic do tego,więc ich do stalinowskiej tragedii nie wciągaj. ''

                      Czy mozesz w prosty sposob przyblizyc to zdanie??
                      • erka-46 Re: dziwny ten Świat... 25.10.14, 06:59
                        trevistas napisał:

                        > cytat:
                        > ''Polakom nic do tego,więc ich do stalinowskiej tragedii nie wciągaj. ''
                        >
                        > Czy mozesz w prosty sposob przyblizyc to zdanie??


                        - Rząd polski emigracyjny siedzibę miał w Londynie,Stalin który łapał polskich volksdojczy moskiewskim Gruzin był 100-procentowym,zatem gdzie ty widzisz tę Polskę albo Polaka w tej volksdojczowskiej tragedii,którą Stalin napisał do współki z Londynem ???

                        Z tego co piszesz wcześniej wynika,że wszystko co złe spotkało tychże volksdojczy winą było Polaka z Londynu.
                        Czy w takim to celu ten Hitler i jego ziomkowie germańscy zrobili tę całą zawieruchę,aby ci biedni volksdojcze polskich wytycznych z Londynu musieli słuchać ???.

                        Dlatego zaś ci powtórzę,że DZIWNY JEST TEN ŚWIAT,świat może nie a LUDZIE.
                        O ile byłby piękniejszy,gdyby ich na tym Świecie nie było.
                    • gandalph Re: dziwny ten Świat... 02.11.14, 12:36
                      "No a co do tego stanowiska w Londynie,mam pewną uwagę,powinno było być ze Stalinem uzgodnione,a nie było"

                      Żartujesz, prawda? Ze Stalinem można było cokolwiek uzgadniać tylko z pozycji siły. Wszystkie inne kończyły się... ach, szkoda gadać!
    • erka-46 a ilu Polaków ? 20.10.14, 08:44
      - po dzień dzisiejszy nikt nie wie.

      Kazachstan przekazał IPN dokumenty w sprawie sowieckich wywózek – informuje "Nasz Dziennik". - To bardzo cenne dokumenty. Pokazują, jak w ekstremalnie ciężkich warunkach żyli Polacy wywiezieni na Wschód i jakim okrutnym represjom byli poddawani - mówi prokurator Dariusz Olszewski.
      • trevistas Re: a ilu Polaków ? 21.10.14, 23:52
        Do 1948 r. na Ziemiach Odzyskanych osiedlono ok. 1.8 mln polakow z terenow Ukrainy, Bialorusi I Krajow Baltyckich.
        • erka-46 Re: a ilu Polaków ? 22.10.14, 09:08
          trevistas napisał:

          > Do 1948 r. na Ziemiach Odzyskanych osiedlono ok. 1.8 mln polakow z terenow Ukra
          > iny, Bialorusi I Krajow Baltyckich.

          -zdanie powyższe winno być tak sformułowane:

          Do 1948 r. na Ziemie Odzyskane przesiedlono ok.1,8 mln Polaków z przedwojennych ,a nawet z przed rozbiorowych ziem Rzeczpospolitej Obojga Narodów włączonych do Związku Sowieckiego w wyniku powojennych umów Wielkiej Trójki.

          p.s.
          ciekawi mnie czemu to Polaków tak nisko stawiasz pisząc ich imię z małej litery ?
          • trevistas Re: a ilu Polaków ? 22.10.14, 14:03
            cytat:
            ''Do 1948 r. na Ziemie Odzyskane przesiedlono ok.1,8 mln Polaków z przedwojennych ,a nawet z przed rozbiorowych ziem Rzeczpospolitej Obojga Narodów włączonych do Związku Sowieckiego w wyniku powojennych umów Wielkiej Trójki. ''

            Bardziej upieralbym sie przy tym co napisalem w poprzednim poscie, uwzgedniajac jeszcze Polakow ocalalych z roznych czystek narodowosciowych w b. ZSRR oraz grupe Polakow z Rejonu Kalingradzkiego.
            • erka-46 Re: a ilu Polaków ? 22.10.14, 16:31
              - no to upieraj się,a ja przy swoim zostanę,bo uważam,że bliżej pokazuje Polaków historię.
              Wszak t.zw. ziemie odzyskane mogą być tak nazywane,bo były niegdyś polskie jako te zaburzańske stanowiły też niegdyś Rzeczpospolitą Obojga Narodów,a nawet było ich sporo więcej.
              Zatem nikt nikogo nie osiedlił a przesiedlił ze swego na swoje i to jest różnica zasadnicza.
              • gandalph Re: a ilu Polaków ? 05.11.14, 00:37
                "ziemie odzyskane mogą być tak nazywane,bo były niegdyś polskie"

                Przypomnę, że Kazimierz Wielki w 1356 r. zrzekł się praw do Śląska, Pomorze i Ziemia Lubuska od państwa Piastów odpadły jeszcze wcześniej.
                Poza tym, co to za argument, że "były niegdyś"? Wszystko zależy od tego, jak daleko w przeszłość się cofniemy.
                • erka-46 przesiedleńcy a nie osiedleńcy... 05.11.14, 08:15
                  ...jest to różnica zasadnicza.

                  No to można wrócić do epoki dinozaurów,albo kudłatych mamutów także,jednakże nie można twierdzić ,że zaburzańscy Polacy są osiedleńcami,skoro zostali przesiedleni z terenów do Polski niegdyś przynależnych na ziemie,które też w przeszłości polskie były a w wyniku powojennych decyzji do Polski powróciły i nie ma dziś znaczenia taka czy inna decyzja jakiegoś króla albo cesarza,bo oni już w grobach leżą,a my tu jesteśmy teraz i narazie żywi.

                  Rewizjoniści niemieccy niechaj se plują w brodę i przeklinają swojego Hitlera,wszak to co się stało z tymi przesiedleńcami stało się w wyniku jego zbrodniczych decyzji.
                  Tylko nie mów mi zaraz,że Hitler swoje decyzje do grobu zabrał także,bo to jest nieporównywalne.

                  Zbrodnicze decyzje się nie przedawniają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka