erka_46
15.11.14, 09:38
Jedna z najważniejszych bitew pierwszej fazy Wielkiej Wojny rozegrała się
w listopadzie 1914 r. pod Łodzią, gdzie Niemcy w krwawym boju, o czym do dziś świadczą
liczne cmentarze, zatrzymali Rosjan.
W połowie września 1914 r., po przegranej bitwie nad Marną,
stało się jasne, że Niemcom nie uda się zrealizować
strategicznego planu – błyskawicznego pokonania
Francji. Wykrwawieni Francuzi też musieli wstrzymać
natarcie. Było jasne, że wojna się nie zakończy nim opadną liście
z drzew, co cesarz Wilhelm II obiecywał poddanym.
Niemcom lepiej wiodło się w Prusach Wschodnich, gdzie ich
8 armia, po zmianie nieudolnego dowódcy gen. Maksymiliana
von Prittwitza na gen. Paula von Hindenburga, obroniła kolebkę
pruskiego państwa. Hindenburg pod Tannenbergiem rozbił
rosyjską 2 armię gen. Aleksandra Samsonowa i po bitwie nad
Wielkimi Jeziorami Mazurskimi zepchnął nad Niemen 1 armię
gen. Pawła Rennenkampfa.
- tak to się pałętali ci nasi "przyjaciele" jedni i drudzy po polskiej ziemi.