Dodaj do ulubionych

Szympans epoki kamiennej

16.02.07, 06:37
Ale cwane malpiszony! Moze teraz te wyksztalciuchy ewolucyjne wytlumacza
dlaczego te malpiszony dalej sa malpiszonami? Rozumowanie dlaczego te
narzedzia byly wytworzone przez malpiszony to szczyt glupoty.
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: Szympans epoki kamiennej 16.02.07, 14:54
      W świetle odkryć nt. makaków proponuję zabronić "najstarszym samcom" sprawowania
      urzędów państwowych i uczestnictwa w podejmowaniu decyzji. Najwyraźniej samce są
      wyjątkowo oporne na naukę... ;)
    • Gość: Leonard3 Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.07, 15:03
      No wlasnie pantera, poruszylas sedno problemu. Ewolucja jest faktem
      i wszyscy pilismy toast na czesc Darwina w dzien rocznicy jego urodzin.
      Ale faktem jest, ze teoria Darwina pada z chalasem na morde, gdy trzeba
      odpowiedziec na pytanie: Dlaczego, my ludzie , ze swoja gigantyczna
      inteligencja jestesmy tak unikalni tak niepowtarzalni i tak samotni
      jako szczytowy product ewolucji wszechswiata ?
      Przeciez ziemia powinna sie roic od 25% inteligentnych psow, od 50%
      inteligentnych goryli i 75% inteligentnych szympansow (biorac jako standard
      inteligencje czlowieka). Przeciez szympansy sa dluzej na tej planecie od nas
      i wszystko co potrafia to uderzyc kamieniem o kamien ( czyli maja intelgencje
      mniejsza od pajaka ,ktory potrafi utkac misterna pajeczyne aby zlapac muche).
      Faktem jest , ze teoria Darwina gowno wyjasnia i tylko bajeruje o czlowieku.
      Wyzwolmy sie od ortodoksii darwinowskich terrorystow i zacznijmy racjonalnie
      myslec o genezie czlowieczenstwa. Nie dajmy sie oglupic nawiedzonym wahabitom
      atiestyczno-darwinowskiego terrorysmu i jego fanatykom jak Madcio,
      Ewolucjonista, Pierducchio,Wiktoriaka , Marcinlet i ich klakierzy.
      Precz z inkwizycja i obskurantyzmem darwinowskich terrorystow intelektualnych.
      • Gość: Janek Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.mimuw.edu.pl 16.02.07, 17:29
        > Ale faktem jest, ze teoria Darwina pada z chalasem na morde, gdy trzeba
        > odpowiedziec na pytanie: Dlaczego, my ludzie , ze swoja gigantyczna
        > inteligencja jestesmy tak unikalni tak niepowtarzalni i tak samotni
        > jako szczytowy product ewolucji wszechswiata ?

        Nie zapominaj też że "pada z hałasem na mordę" gdy trzeba odpowiedzieć na
        pytania dlaczego na Ziemi nie żyją jednorożce, czy P=NP albo co jadła ciotka
        Maksencja wczoraj na obiad.

        Czy ty w ogóle wiesz czego dotyczy teoria ewolucji?

        Przy okazji: Ziemia ROI SIĘ od "25% inteligentnych psow, od 50%
        inteligentnych goryli i 75% inteligentnych szympansow". Ten artykuł właśnie tego
        dowodzi. Tylko jeśli jako miarę inteligencji bierzesz IQ to raczej tego nie
        zauważysz.
      • onlyoner Re: Szympans epoki kamiennej 16.02.07, 17:36
        Gość portalu: Leonard3 napisał(a):
        > Przeciez ziemia powinna sie roic od 25% inteligentnych psow, od 50%
        > inteligentnych goryli i 75% inteligentnych szympansow (biorac jako standard
        > inteligencje czlowieka)

        Od psów się już roi (za sprawą człowieka). Ale nie zdolnym pojąć czemu miałaby
        roic się od goryli i szympansów ? Wyłuszcz sedno bo umieram z ciekawości.
        • Gość: Leonard3 Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.07, 17:58
          Nikt nie neguje ewolucji. Ale czy jezeli pajak ma jedna milionowa wagi
          mozgu czlowieka czy jedna milionowa kompleksowosci mozgu czlowieka to ma
          takze jedna milionowa zdolnosci ludzkiego mozgu do myslenia abstrakcyjnego?
          Dlaczego jestesmy tacy samotni jako jedyne inteligentne
          produkty ewolucji? Dlaczego nie ma malp ktore by mialy chocby 25% ludzkiej
          inteligencji?
          • Gość: g.marx Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 18:17
            Ewolucja jest procesem w znacznej mierze przypadkowym i nie musi wcale działać w
            kierunku rozwoju inteligencji. W przypadku człowieka cała masa czynników
            zadecydowała że akurat rozwój inteligencji był najlepszą strategią przetrwania,
            u pająków rozwinęła się na przykład możliwość tworzenia sieci. I daruj sobie te
            procenty bo nie ma tak naprawde wiarygodnych metod pomiaru inteligencji zwierząt.
            • Gość: Leonard3 Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.07, 18:34
              No wlasnie Kolego, dlaczego ewolucja ,ktora na podstawie przypadkowego
              doboru przetestowala niezliczone rodzaje skrzydel nie przetestowala
              u wielu gatunkow self-kompeksacji mozgu dajacj zdolnosci abstrakcjyjnego
              myslenia, swiadomosci istnienia mowy strukturalnej, umiejetnosci tworzenie
              narzedzi do tworzenia narzedzi etc. etc.
              Pytanie sprowadza sie do: "dlaczego szympansy sa takie glupie? "
              • onlyoner Re: Szympans epoki kamiennej 16.02.07, 18:52
                > Pytanie sprowadza sie do: "dlaczego szympansy sa takie glupie? "

                Gdyby pozostawić na odosobnionej wyspie grupę dzieci w wieku 2-3 lat (jeszcze
                nie potrafią mówić ale już mogą same się odżywiać) to po upływie 15 lat
                zastalibyśmy gromadę chrząkających, człekokształtnych istot wśród których
                szympansica Koko uchodziłaby za czcigodną nauczycielkę.
              • Gość: marjot Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.mynow.co.uk 16.02.07, 19:50
                A dlaczego delfiny sa takie glupie i nie rzadza ziemia mimo ze ich jezyk sklada
                sie z conajmniej kilkuset dzwiekow a naukowcy wciaz poznaja nowe?? Moze
                szympansy sa takie glupie bo, jak ktos to trafnie ujal - nie posiadaja ludzkiego
                scierwa?? Pewnie prymitywni ludzie byli prymitywniejsi od nas i wyrzynali sie
                jeszcze bardziej nawzajem niz robia to w dzisiejszych czasach i zajmujac
                terytorium, kobiety i dzieci wroga przejmowali jego dziedzictwo cywilizacyjne i
                jego tereny?? A "glupie" pokojowe szympansiki mieszkaly w jednym i tym samym
                kawalku dzungli pokoleniami i nikt im nie wadzil wiec do zaspokojenia glodu
                starczal im ten patyk, ktorym siegali wszystko... biedne zwierzaki nie musialy
                wymyslac maczugi ani dzidy ani czolgu... pozazdroscic...
          • onlyoner Re: Szympans epoki kamiennej 16.02.07, 18:34
            Gość portalu: Leonard3 napisał(a):
            > Dlaczego jestesmy tacy samotni jako jedyne inteligentne
            > produkty ewolucji? Dlaczego nie ma malp ktore by mialy chocby 25% ludzkiej
            > inteligencji?

            Może dlatego że nie brak ludzi o takiej inteligencji ? Nisza ekologiczna wydaje
            się być wypełniona... Ale wróćmy do tematu: o ile dobrze zrozumiałem twój
            pierwszy post to dziwi cię czemu na Ziemi nie przypada na każdy milion ludzi
            odpowiednio 0,5 mln goryli i 0,75 mln szympansów. Tym samym powinno dziwić cię
            czemu na świecie jest tyle milionów miliardów wszelakiego robactwa którego
            powinno byc wszak sztuk kilka skoro inteligencja takiego robaka jest bliska zeru.

            > Dlaczego nie ma malp ktore by mialy chocby 25% ludzkiej
            > inteligencji?

            Za to mozna spotkać całkiem rozgarniętych ludzi którzy nie potrafią opanować
            podstaw żadnego obcego języka podczas gdy szympansica Koko opanowała 645 pojęć z
            języka migowego (przeciętny człowiek roboczo i na co dzień używa około 400 słów)
            patrz: 213.180.130.201/1380329,2679,1,1,kioskart.html?drukuj=1
              • onlyoner Re: Szympans epoki kamiennej 16.02.07, 21:03
                > O czym ty mozesz sobie pogadac ze swoja KOKO?

                Koko potrafi zamigać "Dziś rano Koko smutna płakałam", "Szybko chodź boli
                prędko" (na widok komara na nodze opiekunki), inne szympansy potrafią tworzyć na
                określenie niemiłych opiekunów brzydkie wiązanki np. "ty brudna ubikacja" i "ty
                brudna kupa".
                Można też pogadać z nią na tematy eschatologiczne - Koko na pytanie "dokąd małpy
                udają się po śmierci" odpowiedziała "wygodna dziura – cześć".
      • Gość: g.marx ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 17:42
        Szympansy nie są dłużej na naszej planecie od nas, pająki nie mają nawet śladów
        inteligencji, a szympansy mają poziom intelektualny 3 letniego dziecka.
        I o co chodzi z tymi procentamu???
        Aha. Kto ci powiedział że ludzie są szczytowym osiągnięciem ewolucji, ona ciągle
        trwa. Trzeba być ekstremalnym idiotą żeby negować ewolucję. Przecież ludzie
        stworzyli rasy psów czy gatunki zbóż właśnie w drodze ewolucji zastępując
        jedynie powolny proces doboru naturalnego.
        • Gość: Leonard3 Re: ??? IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.07, 18:45
          A kto neguje ewolucje? Ty? Bo ja nie.
          Na dzien dzisiejszy szlowiek jest najbardziej inteligentmym wytworem ewolucji i
          dobrze, ze jego ewolucja trwa.
          Pytanie brzmi: Dlaczego szympansy sa takie glupie?
          Przeciez ludzi rozni od szympansow mniej niz 5% genomu czyli "wysilek"
          ewolucji zeby testowac rozwoj inteligenci jako narzedzie przetrwania u roznych
          gatunkow jest minimalny. dla porownania skrzydlo bylo testowane olbrzymia
          ilosc razy u wielu gatunkow.
          • alhor Re: ??? 16.02.07, 19:28
            Jest możliwe że istniał kiedyś gad o inteligencji porównywalnej z człowiekiem
            (wiadomość która utkwiła mi w pamięci po jakimś filmie o dinozaurach z national
            geografic, nie wiem czy do końca prawdziwa), tylko należy jeszcze zauważyć że
            człowiek posiada zręczne ręce i odpowiedni aparat mowy. Ciężko sobie wyobrazić
            aby kultura mogła istnieć bez któregokolwiek z tych elementów. Człowiek do
            skoku ewolucyjnego poza inteligencją potrzebował więc też zręcznych dłoni i
            rozwiniętego aparatu mowy potrzebnego do wydajnego porozumiewania się. Pozatym
            wiek homo sapiens określa się na 100 000lat a homo sapiens sapiens (czyli
            człowieka współczesnego, różniącego się od poprzednika jedynie
            inteligencją)określa się na 40 000lat. pytanie więc brzmi co robił człowiek
            przed 6000 lat p.n.e. (najstarsze ślady cywilizacji). Skoro człowiekowi z
            inteligencją, zręcznością i komunikacją dojście do pierwszej cywilizacji zajęło
            30 000lat to nie wymagajmy za wiele od małp które są mniej zręczne (nie
            posiadają kciuka przeciwstawnego).
            • Gość: MEfi. Re: ??? IP: *.sttb.pl 16.02.07, 20:37
              alhor napisał:

              (...) Skoro człowiekowi z
              > inteligencją, zręcznością i komunikacją dojście do pierwszej cywilizacji zajęło
              > 30 000lat to nie wymagajmy za wiele od małp które są mniej zręczne (nie
              > posiadają kciuka przeciwstawnego).
              małpy różnią się od ludzi tym że mają 2 razy więcej kciuków przeciwstawnych niż
              my :) -mają w.w. kciuki także u stóp.
      • Gość: Krzysztof Witkowsk Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.icpnet.pl 16.02.07, 19:17
        Myślę, że kierujesz się tu błędnym przekonaniem, że ostatecznym celem ewolucji
        jest inteligencja. Otóż nie, celem ewolucji jest przetrwanie i jak najlepsze
        dostosowanie do warunków. Nie ma sensu ewoluowac w kierunku inteligencji, skoro
        istnieje gracz, ktory przewyzsza szympansy wielokrotnie (a na dodatek nie lubi
        konkurencji vide neandertalczyk). Dlatego łatwosc skakania po drzewach moze byc
        lepszym przystosowaniem niz rozumienie poezji, w pewnych przypadkach ;-)
      • Gość: kali Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.eranet.pl 16.02.07, 19:18
        > Przeciez ziemia powinna sie roic od 25% inteligentnych psow, od 50%
        > inteligentnych goryli i 75% inteligentnych szympansow

        Ziemia roi się od 50% inteligentnych goryli i 75% inteligentnych szympansów.
        Powiem więcej. Ziemia roi się od 99% inteligentnych małp! Jest ich aż 7
        miliardów. Nie zauważyłeś jeszcze? To my, ludzie, jesteśmy tymi inteligentnymi
        małpami.

        Zaledwie niecały 1% małp jest trochę mniej inteligentnych.
          • Gość: kali Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.eranet.pl 16.02.07, 22:02
            No ale było kiedyś jakieś stworzenie, które miało skrzydła jako pierwsze. I
            gdyby posiadało jakąś inteligencję to by się zastanawiało "dlaczego ja jako
            jedyne mam skrzydła, a inne zwierzaki nie mają?".
            Tak samo ktoś musi być pierwszą inteligentną istotą. I ta istota będzie się
            zastanawiać czemu jest jedynym inteligentnym zwierzakiem. Padło na nas - ludzi.
            Jakby najpierw wyewoluowała jakaś inna inteligentna forma życia to ona by się
            zastanawiała czemu nie ma innych inteligentnych zwierzaczków.
      • Gość: takmysle Re: Szympans epoki kamiennej IP: 212.76.37.* 16.02.07, 19:34
        Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.adsl.inetia.pl

        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Gość: Leonard3 16.02.07, 15:03 + odpowiedz


        No wlasnie pantera, poruszylas sedno problemu. Ewolucja jest faktem
        i wszyscy pilismy toast na czesc Darwina w dzien rocznicy jego urodzin.
        Ale faktem jest, ze teoria Darwina pada z chalasem na morde, gdy trzeba
        odpowiedziec na pytanie: Dlaczego, my ludzie , ze swoja gigantyczna
        inteligencja jestesmy tak unikalni tak niepowtarzalni i tak samotni
        jako szczytowy product ewolucji wszechswiata ?
        Przeciez ziemia powinna sie roic od 25% inteligentnych psow, od 50%
        inteligentnych goryli i 75% inteligentnych szympansow (biorac jako standard
        inteligencje czlowieka). Przeciez szympansy sa dluzej na tej planecie od nas
        i wszystko co potrafia to uderzyc kamieniem o kamien ( czyli maja intelgencje
        mniejsza od pajaka ,ktory potrafi utkac misterna pajeczyne aby zlapac muche).
        Faktem jest , ze teoria Darwina gowno wyjasnia i tylko bajeruje o czlowieku.
        Wyzwolmy sie od ortodoksii darwinowskich terrorystow i zacznijmy racjonalnie
        myslec o genezie czlowieczenstwa. Nie dajmy sie oglupic nawiedzonym wahabitom
        atiestyczno-darwinowskiego terrorysmu i jego fanatykom jak Madcio,
        Ewolucjonista, Pierducchio,Wiktoriaka , Marcinlet i ich klakierzy.
        Precz z inkwizycja i obskurantyzmem darwinowskich terrorystow intelektualnych.


        A poza tym wszyscy zdrowi? Czy tylko ty jesteś dowodem na ewolucję wsteczną
        (reewolucję)?
      • Gość: sin! Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 02:06
        > No wlasnie pantera, poruszylas sedno problemu. Ewolucja jest faktem
        > i wszyscy pilismy toast na czesc Darwina w dzien rocznicy jego urodzin.

        Za zmarłych się nie pije...


        >Dlaczego, my ludzie , ze swoja gigantyczna inteligencja
        > jestesmy tak unikalni tak niepowtarzalni i tak samotni
        > jako szczytowy product ewolucji wszechswiata ?

        A powiedz mi na czym polega ta nasza unikalność ? Jesteśmy zbudowani z tych
        samych pierwiastków i związków co inne zwierzęta. 98% genomu mamy wspólnego z
        szympansami (nie che mi sie wyliczać ile z innymi gatunkami zwierzat czy roślin
        ...). Inteligencja? tak ale posiada je kazde zwierze z ośrodkowym układem
        nerwowym... (ehh gigantyczna inteligencja? hmm skoro siebie nie widzisz, to
        popatrz na naszych polityków...) Wiec zostaje mowa...

        Hm niepowtarzalni, tak ? Jest masa innych zwierząt na tym świecie które
        posiadają niesamowite umiejętności często wielokrotnie przewyższające mozliwosci
        człowieka, fenomenów w przyrodzie jest sporo. Zreszta ewolucja trwa i gdy klimat
        sie zmieni a zmieni sie bez względu na to czy przyspieszymy ten proces czy nie.
        Zmieni się również szata roślinna i zwierzęta od których jesteśmy zależni! I nie
        jest powiedziane ze to my przeryjemy. Mozliwe ze era ssaków przeminie i zacznie
        sie era innych gatunków... (np tak jak to było z dinozaurami, a historia lubi
        sie powtarzać)... Jesteśmy tylko albo aż gatunkiem przejściowym, najwyższym
        ogniwem w ewolucji ale prawdopodobnie nie ostatnim.

        >Przeciez szympansy sa dluzej na tej planecie od nas
        > i wszystko co potrafia to uderzyc kamieniem o kamien

        W dżungli w której żyja mają bogactwo pożywienia, które mogą łatwo zdobyć
        dlatego nie ma potrzeby wytwarzania bardziej zaawansowanych narzedzi które
        popchnęły by je w rozwoju. To jest jedna z wielu hipotez.

        > Faktem jest , ze teoria Darwina gowno wyjasnia i tylko bajeruje o czlowieku.

        Skoro tak piszesz śmiem twierzdzic ze po prostu nie wiesz co ona wyjasnia i jak
        dziala ... Po pierwsze nic nie bajeruje tylko udowadnia ze nie jesteśmy ulepieni
        np z Gliny.... <
      • Gość: Drach Re: Szympans epoki kamiennej IP: *.welnowiec.net 17.02.07, 03:58
        Na Twoje pytanie pelne zwatpienia pytanie jak to sie stalo, ze tylko czlowiek
        tak wysoce wyeluowal a przeciez juz 65mil lat temu wyginely dinozaury, ktore nie
        wymyslily nawet kola odpowiedziec mozna dosc latwo.

        Poczynmy zalozenie, ze inteligencja jest cecha tak jak sila czy wytrzymalosc. I
        ze ta oto rzecz pochodzi z naszego genomu.

        Poczynmy zalozenie, ze zachodzi taki przypadek ze raz na 10 do potegi 31 cos w
        genomie sie przestawia i oto mamy osobnika o jakims nietypowej cesze. Mozemy
        zalozyc, ze wiekszosc takich osobnikow umiera od razu, czesc szybko a
        najmniejszy pierwiastek zyje do konca swych dni.

        No wiec teraz kombinujac ta szanse z miliardami gatunkow, na setek milionow lat,
        z milionami pokolen kolejnych gatunkow ot jedno pokolenie, jednego gatunku mialo
        szczescie.

        No i piszesz na tym forum glupoty. ;)
    • Gość: Bartosz archeolog Szympans epoki kamiennej IP: *.proszynskimedia.pl 16.02.07, 16:35
      Artukuł jest ciekawy ale kompromitujący!! Przypuszczalnie redakcję jeśli chodzi
      o tytuł (mnie uczono o epoce kamienia, a nie kamiennej) a autora w związku z
      treścią pierwszego zdania. Studentów pierwszego roku archeologii na każdym
      uniwersytecie w Polsce uczy się, że tym co odróżnia ludzi od zwierząt nie jest
      posługiwanie się narzędziami i ich wytwarzanie, ale produkowanie narzędzi
      służących do produkowania innych narzędzi lub przedmiotów. Kamieniami, kijami
      czy innymi przedmiotami posługuje się wiele zwierząt i naukowcy wiedzą o tym od
      dawna. Ludzi wyróżnia to, że produkują narzędzia np. noże czy skrobacze,
      którymi wykonuja inne narzędzia np. igły lub strzały. Tego nie robi żadne
      zwierze i pod tym względem nic sie nie zmieniło. Nie widzę powodu, by z nowych,
      ciekawych obserwacji robić aż taką sensację.
      • yoric Re: Szympans epoki kamiennej 16.02.07, 17:38
        Faktycznie jak to zwykle bywa w gazecie, artykuł jest nastawiony na zrobienie
        sensacji, a nie na rzetelność. Chociaż tym razem przynajmniej zawiera dodatkowo
        dużo ciekawych i (o dziwo) prawdziwych danych.

        Nie wiem, jak spontaniczny jest przypadek Kanziego, ale trzeba pamiętać, że to
        chyba najbardziej ukulturowiona z małp! Więc 'wynalazek' poprzedziło zapewne
        wiele lat codziennego kontaktu z kulturą ludzi.

        "Zdolność do budowy tam jest, jak się zdaje, u bobrów dziedziczna - i choć nie
        wyklucza to, że u jej początku był przebłysk geniuszu jakiegoś bobrzego
        wynalazcy, to z czasem umiejętność ta zapisana została w genach, co przesądziło
        o jej standaryzacji i uniemożliwiło dalszy rozwój drogą ewolucji kulturowej."

        To zdanie jest bez sensu. Oczywiście, że to jest sztywny program behawioralny;
        pisał o tym Dennett. Jak miałaby wyglądać ewolucja "kulturowa" budowania tamy *u
        bobrów*??

        Co do mycia kartofla u makaków to wszystko się zgadza, TYLE ŻE średni czas na
        skopiowanie tego zachowania przez inną małpę to nie kilka minut, jak u ludzi,
        tylko 2.2 roku!!! A to drobna różnica!

        Na tym tle wyrózniają się zachowania dzikich szympansów (nie tylko narzędziowe),
        które faktycznie różnią się między grupami i mają cechy zróżnicowania 'kulturowego'.
        Jest jednak pytanie ZASADNICZE. Czy szympansy te narzędzia TWORZYŁY? Tj. czy te
        narzędzia noszą ślady obróbki (knapping?). Podpis pod obrazkiem brzmi: "Kamienne
        narzędzia wykonane 4,3 tys. lat temu przez szympansy...". To albo prawdziwa
        sensacja, ALBO KARYGODNY BŁĄD. Jestem przekonany, że nie było żadnej obróbki,
        ale dla spokoju trzeba to sprawdzić.

        Pozdrawiam
        • europitek Re: Szympans epoki kamiennej 18.02.07, 23:51
          yoric napisał:
          > "Zdolność do budowy tam jest, jak się zdaje, u bobrów dziedziczna - i choć nie
          > wyklucza to, że u jej początku był przebłysk geniuszu jakiegoś bobrzego
          > wynalazcy, to z czasem umiejętność ta zapisana została w genach, co
          > przesądziło o jej standaryzacji i uniemożliwiło dalszy rozwój drogą ewolucji
          > kulturowej."
          >
          > To zdanie jest bez sensu. Oczywiście, że to jest sztywny program behawioralny;
          > pisał o tym Dennett. Jak miałaby wyglądać ewolucja "kulturowa" budowania tamy
          > u bobrów*??

          W tej kwestii mam jedno złośliwe pytanie: jak miałaby wyglądać ewolucja biologiczna "sztywnego programu behawioralnego" dotyczącego budowania tamy przez bobry? Dla mnie wypowiedź autora jest o tyle podejrzana, że sugeruje dziedziczenie umiejętności nabytych ("przebłysk geniuszu jakiegoś bobrzego wynalazcy"). Może jednak ma on rację i np. umiejętność obsługi telewizyjnego pilota jest u ludzi dziedziczna? Tylko wtedy trzeba by przewrócić do góry nogami naszą dotychczasowa wiedzę o dziedziczności. (Generalnie, nie mam nic przeciwko różnym "fikołkom" umysłowym).
          A tak na marginesie, to kiedyś się tym interesowałem i o ile pamiętam (dawno to było), to bobrowe żeremia nie są "klonami", choć wykazują bardzo duże podobieństwa między sobą.

          Co do Kanziego-rekordzisty kulturowego, to też bym się spierał. Nie, właściwie to mi się nie chce ...

          > Co do mycia kartofla u makaków to wszystko się zgadza, TYLE ŻE średni czas na
          > skopiowanie tego zachowania przez inną małpę to nie kilka minut, jak u ludzi,
          > tylko 2.2 roku!!! A to drobna różnica!
          Różnica jest rzeczywiście drobna i nie warto jej makakom wypominać. Gdyby zmierzyć średnią szybkość przyjmowania nowinek przez ludzi (różne czasy, różne kultury), to wyniki nie byłyby o wiele lepsze. I również znalazłyby się osobniki niezdolne do przyjęcia "nowizny".

          W kwestii rzeczywistej obróbki narzędzi masz pewnie rację (chociaż dwa pierwsze wyglądają na odłupane), ale takie też były prapoczątki ludzkich narzędzi. Natomiast ujmując sprawę szerzej, to chyba można powiedzieć, że szympansy potrafią przetwarzać przedmioty by uzyskać ich odpowiednią charakterystykę. Czynią tak szympansy wschodnioafrykańskie, które wybierają z kopców termity narzędziami "przykrojonymi" (a raczej "przygryzionymi") do aktualnych potrzeb.

          Pozdrowienia

    • zostatniejchwili Szympansy nie istnieją - ogłosił Maciej Giertych 16.02.07, 17:39
      Na spotkaniu promocyjnym swojej najnowszej książki "Ewolucja - fakty i mity"
      Maciej Giertych powiedział - Szympansy nigdy nie istniały! A te co są to są
      sprytne makiety lub animacje komputerowe. Dzisiaj można wmówić ludziom wszystko,
      np. to że istnieją żyrafy. Jakie zwierzę pytam się - tłumaczy profesor - nie
      złamałoby się gdyby miało taką szyję? Żyraf nie ma. Szympansów też nie - kiedyś
      w zoo przyłapałem pracowników jak oliwili serwomotory w orangutanach. Innym
      razem będąc w Kenii zauważyłem jak przebrani za masajów agenci - ciągnie
      Giertych - wymieniają baterie w lwach. Spisek światowej masonerii jest niebywały
      ale reszty dowiecie się Państwo w mojej książce - ucina tajemniczo naukowiec.
      • gnago przeczytałem posty i śpieszę z wyjaśnieniem. 16.02.07, 18:13
        Jak mówią najstarsze przekazy ludowe na całym świecie małpy są inteligentniejsze
        od nas. Stwierdziły że koszt budowy społeczeństwa, cywilizacji, bardziej
        rozbudowanej kultury jest zarówno z osobniczej jak i stadnej jest zbyt wysoki i
        przy dominacji Homo Sapiens Sapiens grozi fizyczną zagładą przy agresji tego
        ostatniego . Wspomnijcie los krasnali , trolli , elfów , wiłów, boginek,
        jednorożców, smoków. Pozostały po nich jedynie podania i legendy . Cielesne
        szczątki przerabiano na trofea, medykamenty , dania na uczty zwycięstwa czy
        ofiary dla bóstw w podzięce za wiktorię. Wyeliminowaliśmy wszelką jawną
        konkurencję w świetle dzisiejszej dominacji teorii wielokulturowości źle się
        stało i możemy jeno ubolewać.
    • przekrojone_kiwi Szympans epoki kamiennej 16.02.07, 18:17
      Przeczytałam w tym artykule, że angielskie sikorki spijają śmietankę z kapsli w
      śmietniku. W Warszawie widziałam gawrona, który wyjął z kosza pojemnik po
      granulowanym serku wiejskim. Łapą trzymał to, a dziobem zjadał resztki serka.
      Było to dziwne i ludzie zgromadzili się przy nim. Z kolei inny wziął suchy
      chleb i poleciał z nim do strumienia, gdzie go namaczał.
      • speedy13 Re: Szympans epoki kamiennej 18.02.07, 01:40
        Wrony opanowały jeszcze jedną fajną sztuczkę (ponoć brytyjskie były pierwsze
        kilka lat temu, ale ja już w Warszawie też to widziałem) - rozbijanie orzechów,
        żołędzi itp. za pomocą samochodów. Wrona rzuca orzech na jezdnię po wylotowej
        stronie skrzyżowania, po zmianie świateł samochody ruszają i rozgniatają
        orzech, po kolejnej zmianie wrona ląduje na jezdni i ma pół minuty na zjedzenie
        kawałków orzecha.
    • boni_boni Szympans epoki kamiennej 16.02.07, 18:39
      banda kretynow. chodzi o to ze od dawna wiadomo bylo ze czlowiekowate uzywaja
      narzedzi roznego rodzaju (szczegolnie lupkow skalnych). to co wyroznia
      czlowieka to ZACHOWYWANIE TYCH NARZEDZI inaczej mowiac WIELOKROTNE UZYCIE RTEGO
      SAMEGO PRZYRZADU. co za wyksztalciuch dopuscil ten artykul do strony www???
              • Gość: Leonard3 Re: Boga nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.07, 22:52
                Glupota nie jest mozgiem a brakiem mozgu.
                Ateista "wie ze wszystko wie".
                Ateiste watpliwosci nie trapia z powodu bezmozgowia.
                Ateizm to prymitywny odzwierzecy instynkt bedacy rezultatem ewolucji
                genetycznej. Wszystkie zwierzeta to ateisci.
                Teizm jest zaawansownym wytworem ewolucji kulturowej i jest unikalne
                dla Homo Sapiens.
                Rkcb , ateisto odzwierzecy , wskocz na galaz drzewa i powyj do ksiezyca.
                Ha,ha,ha,ha,ha,
                • rkcb Re: Boga nie ma 17.02.07, 23:46
                  Mój drogi teisto!
                  Jeżeli twierdzisz, że bóg istnieje to może byłbyś łaskaw podać jakiś dowód na
                  poparcie swoich twierdzeń?
                  Bo jeżeli nie masz dowodu to twoja wiara to takie same bajki jak opowieści o
                  krasnoludkach i królewnie Śnieżce.
                  A co do wątpliwości - to wierzący ich nie mają - oni wiedzą. Żeby być świadomym
                  ateistą trzeba sporo zastanawiać się nad swoim światopoglądem, wierzący tego nie
                  potrzebują i dlatego mogą poświęcać czas na wymyślanie inwektyw. No cóż, baw się
                  tak dalej - jesteś nawet zabawny.
                  • Gość: Leonard3 Re: Boga nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.07, 00:45
                    Na tym forum przedstawilem wielokrotnie doglebny dowod istnienia Boga
                    oparty na argumentach z dziedziny Kosmologii, Fizyki , Matematyki, Logiki i
                    Filozofii. Czy myslisz ,ze bede marnowal energie dla byle gnojka ? ha,ha,ha,ha
                    Dla ciebie mam dobra rade. Ty nie wierzysz w Boga ani w grzech , wiec
                    pofolguj sobie w swoich odzwierzecych instynktach -idz pobij zone i pomolestuj
                    corke. Przeciez to zdrowe zwierzece instynkty ,produkty ewolucji genetycznej.
                    Co bedziesz sie przejmowac ewolucja kulturowa ,ktora stworzyla religie , pojecie
                    grzechu i tabu. Jesli jestes 100% ateista to na pewno nie bedziesz mial
                    zadnego poczucia winy(grzesznosci) jesli takze pomolestujesz jakiegos psa.
                • rkcb Re: Boga nie ma 17.02.07, 23:58
                  Po pierwsze ateizm i lewactwo nie mają nic wspólnego - można być na przykład
                  wierzącym lewakiem - patrz teologia wyzwolenia.
                  Co to jest religia możesz przeczytać np. tu: pl.wikipedia.org/wiki/Religia
                  Ateizm jest po prostu brakiem tego wszystkiego
                  • pantera01 Re: Boga nie ma 18.02.07, 03:16
                    To juz przerabialismy, o ile pamietasz. Ateizm jest religia, spelnia wszystkie
                    kryteria religii. Gdzie jest napisane ze religia musi miec jakiegos bozka?
                    Wystarczy ze sa wyznawcy ( w tym przypadku tzw. ateisci).
                    • rkcb Re: Boga nie ma 18.02.07, 11:55
                      Używasz tak szerokiego pojęcia religii, że można by pod to podciągnąć każdy
                      pogląd na świat. Niestety jak ktoś tak rozszerza znaczenie słów to z jego
                      wypowiedzi robi się nic nie znaczący bełkot. Masz prawo wierzyć, że ateizm to
                      religia, tak samo jak możesz wierzyć w jakieś bajki. A to, że twoja wiara nie
                      zgadza się z faktami - cóż tym gorzej dla faktów - prawda?
                      Niestety - dla ciebie - to jest forum "nauka", a nie "różne fantasmagorie" -
                      załóż sobie takie forum jak chcesz dyskutować na takim poziomie.
                        • rkcb Re: Boga nie ma 19.02.07, 20:23
                          Każda wiara jest niezgodna za faktami ponieważ nie jest w stanie przedstawić
                          dowodu na istnienie boga. Dowodu, który by można zweryfikować zgodnie z
                          metodologią naukową. Jeżeli znasz taki dowód to chętnie go poznam.
                          • pantera01 Re: Boga nie ma 19.02.07, 20:39
                            I zaczniemy teraz sie krecic w kolko. Ty tak samo nie jest w stanie przedstawic
                            kontrdowodu wiec dyskusja staje sie bezprzedmiotowa. Chyba juz to
                            przerabialismy? Poza tym ateistyczna wiara jest tez niezgodna z faktami, jak
                            piszesz (co jest prawda).
                            • Gość: braat1 Re: Boga nie ma IP: *.chello.pl 19.02.07, 21:01
                              No wlasnie tu jest problem. Czy to ateista ma udowodnic, ze Boga nie ma, czy
                              teista ma udowodnic, ze Bog jest?? Powiem szczerze, zedo mnie bardziej
                              przemawia podejscie, ze to teista ma udowodnic, ze Bog istnieje. Bo jesli
                              przyjmiemy podejscie odwrotne to tak samo musimy wierzyc w np. Latajacego
                              Potwora Spagetti lub krasnoludki, bo nie potrafimy udowodnic jego nieistnienia.

                              Zeby Leo nie nazwal mnie zwierzeciem-ateista to zaznaczam, ze jestem wierzacym
                              katolikiem. Ale wiem, ze wiara to wiara i nie mozna jej mieszac z nauka. Z
                              naukowego punktu widzenia Boga nie ma dopoki nie bedzie mozna doswiadczalnie
                              udowodnic jego istnienia, a tego jeszcze nikt nie dokonal.
                              • pantera01 Re: Boga nie ma 19.02.07, 21:32
                                Czy ja gdzies proponuje wprowadzenie p.Boga do podstaw nauki? Jedynie usiluje
                                wykazac ze tzw. ateizm nie ma zadnej moralnej czy naukowej wyzszosci nad
                                teizmem. Wrecz przeciwnie, ateizm jest ideologia (czy wiara) moralnie
                                zbankrutowana a co do nauki to nie ma zadnego znaczenia, czy ktos jest wierzacym
                                czy ateista, zeby uprawiac nauke. Podejscie ateistyczne jest tak samo "naukowe"
                                jak teistyczne. I tylko tyle.
                                    • rkcb Re: Boga nie ma 20.02.07, 22:33
                                      Oczywiście. Choć z jednym małym wyjątkiem. Nauki medyczne, a w szczególności
                                      psychiatria zajmuje się wyobrażeniami o bogu. W końcu skrajne przypadki należy
                                      leczyć.
                                      Cieszę się, że wreszcie stwierdziłaś(eś) ten fakt - nauka nie zajmuje się czymś
                                      czego nie ma. Jest to dowód - co prawda pośredni - na nie istnienie boga.
                                      To dobrze, że doszliśmy do porozumienia - mam nadzieje, że wyciągniesz z tego
                                      racjonalne wnioski.
                                      • pantera01 Re: Boga nie ma 20.02.07, 22:36
                                        Glebokosc twoich odkryc jest porazajaca. I do zadnego porozumienia nie
                                        doszlismy-jesli tak sadzisz to czas zebys odwiedzil psychologa-moze cos
                                        przepisze ci na rozdwojenie jazni.
                                      • Gość: Leonard3 Re: Boga nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.07, 00:11
                                        rkcb, przeciez Boga dla ateisty nie ma. Powiedz jaki debil bedzie walczyl z
                                        czyms w czego istnieniem nie wierzy ? Don Kichote byl zupelnie szalony -
                                        - ale on walczyl z wiatrakami w ktore wierzyl. Nawet Cervantesowi
                                        nie przyszlo by do glowy , zeby don Kichote walczyl z wiatrakami ktorych
                                        nie widzi i NIE wierzy w nie. Czytelnicy by tego by nie zrozumieli bo jest
                                        to ponizej pojecia IDIOTY. No i ty rkcb,jestes ponizej pojecia idioty bo
                                        walczysz z wiarakami w ktore NIE WIERZYSZ i NIE WIDZISZ.
                                        Najglupsza moherowa babcai jest 100 madrzejsza od rkcb - poniewaz
                                        babcia bedzie sie sprzeczala tylko o przedmior swojej WIARY.
                                        RKCB, tak jak wszyscy ateisci jestes ciezko jebni*ty w mozg , zeby walczyc o
                                        przedmiot swojej NIEwiary. Ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha
                                        Ateizm to prymitywny odzwierzecy instynkt ,produkt ewolucji genetycznej.
                                        Wszystkie zwierzeta to ateisci - wszyscy ateisci to zwierzeta.
                                        Teizm to zaawansowany produkt ewolucji kulturowej czlowieka.
                                      • Gość: Leonard3 Re: Boga nie ma IP: 83.238.146.* 21.02.07, 10:45
                                        Nauka udowodnila bezsprzecznie istnienie Boga Metafizycznego i zdechla
                                        po udowodnieniu nieprzakraczalnej granicy poznania naukowego ,lezacej
                                        w etapie ewolucji kosmosu istniejacego poza prawami fizyki.
                                        Rezultatem Ewolucji Kulturowej czlowieka bedzie calkowita dominacja
                                        swiatopogladu teistycznego. Tylko mala grupa "ludziopodobnych" o IQ
                                        ponizej 90 bedzie uprawial ateizm z powodu wrodzonych ograniczen intelektu.
                                        Dopoki nie wynajdzieny metody leczenie imbecylizmu takiego na jaki cierpi
                                        rkcb -dopoty musimy tolerowac ateistow uposledzonych intelektualnie.
                            • europitek Re: Boga nie ma 20.02.07, 00:10
                              Akurat! Na tej stronie spisu postów jest 5 dowodów na jego istnienie. Wystąp o odpowiedni nakaz urzędowy do władz, a dostaniesz namacalne dowody jego istnienia.
                              • Gość: Leonard3 Re: Boga nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.07, 07:29
                                Oczywiscie Boga nie ma dla ATEISTY.
                                Zadziwia paranoia ateistow , ktorzy z zacieciem dyskutuja o czyms ,czego
                                dla ATEISTOW nie ma.
                                To jak by kompletnie lysa pala dyskutowala by o swoich wlosach.
                                Nie macie wlosow , nie macie, paranoiczne, ateistyczne lyse paly.
                                Nie ma Boga dla was , nie ma.
                                • europitek Re: Boga nie ma 20.02.07, 17:58
                                  Słusznie prawicie człowieku-lwie. Z tego też powodu od lat wielu nie uczetniczę w dyskusjach tego rodzaju. Mam ciekawsze rozrywki niż spieranie się o coś czego nie ma (dla mnie oczywiście). Natomiast nie mam nic przeciwko temu by inni pisali doktoraty o tym czymś - jak być paranoikiem (to o mnie), to już na całego. Jeśli coś robić, to dobrze, albo wcale.
                                    • europitek Re: Boga nie ma 20.02.07, 21:09
                                      Forumowy Bóg oświadczył: "Jam jest ten, który wie lepiej" (pomijam wrzask, którym starał się zwrócić na siebie uwagę).

                                      W poprzednim poście stwierdziłem, że (zazwyczaj) nie dyskutuję _o czymś_ czego nie ma.

                                      A teraz przeczytaj, co napisałeś w swoim poście powołując się na mnie. Zauważyłeś coś dziwnego? A może u Ciebie jest to standardowy behawior? Jeśli tak, to witaj bracie w paranoi.
                                      Co do mnie, to powiem tyle, że długotrwałe przebywanie wśród homosapiensów zawsze pozostawia pewne niedobre ślady w psychice piteków. Wykazał to już Ardi Piteczny i od jego czasu wszystkie południowe piteki starają się trzynać na uboczu, z dala od homosapiensów.
                                      • Gość: Leonard3 Re: Boga nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.07, 21:22
                                        Piteku, ZAZWYCZAJ nie dyskutujesz o tym czego nie ma. No ale tym
                                        razem ci sie zdarzylo. Nie bede malostkowy i zapomnijmy o tym.
                                        To jak maly wypadek sraczki - zdarzylo ci sie kilka razy w majtki ale
                                        to nie znaczy , ze musisz ciagle mosic pieluche ( na mozgu).
                                        Ja tylko nazywam sie Sapiens , ze wzgledu na zle skojarzenia wyrazu Homo.....
                                        Co do pitekow to niech sie trzymaja z dala od Homo. ( nawet pelna pielucha
                                        moze ich nie obronic).
                                        • europitek Re: Boga nie ma 21.02.07, 00:01
                                          Gość portalu: Leonard3 napisał(a):
                                          > Piteku, ZAZWYCZAJ nie dyskutujesz o tym czego nie ma. No ale tym
                                          > razem ci sie zdarzylo.
                                          Akurat! Kolega Bóg jest osobą rzeczywistą, istniejącą realnie, czego dowodem są jego dwa posty nieco powyżej. I nic tu nie zmienia jego status <niezalogowanego> - podobnie jak w przypadku Leonarda3.

                                          > Co do pitekow to niech sie trzymaja z dala od Homo. ( nawet pełna pielucha
                                          > moze ich nie obronic).
                                          Och słodka niewiedzo ... zapomniałeś o barierze międzygatunkowej, która powoduje, że piteki nie muszą obawiać się tego, co masz na myśli ...
                                • madcio Re: Boga nie ma 20.02.07, 20:32
                                  Istnieją ludzie, dla których Bóg jest (pomińmy, w jakiej wersji, gdyż nie ejst
                                  to szczególnie istotne). Niektórzy z tych ludzi mają zabawne pomysły na temat
                                  ludzi, którzy nie podzielają wiary w ich Boga.

                                  Więc się muszę przejmować, niestety.
                                  • Gość: Leonard3 Re: Boga nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.07, 21:01
                                    Czytelnicy,
                                    No i macie niejakiego Madcia , kliniczny przyklad prymitywnej ateistycznej
                                    propagandy:
                                    1) Teza " Czlowiek wierzacy to idiota z ciemnogrodu, ktory nie mysli i nie jest
                                    w stanie dac jakakolwiek kontrybucji do nauki i abstrakcyjnego myslenia.
                                    2) Metoda: Przygotowane " sciagawki ateistyczne" ktore daja ateistom
                                    material do "standardowej elokwencji". Niech panstwo wejda na zaproponowany
                                    przez mad-Madcio link. Czy widzieliscie cos tak prymitywnego ? To jak
                                    propaganda z broszury bolszewickiej albo maoistowskwiej.
                                    3) Jesli postawicie panstwo jakies pytanie wiekszego kalibru do dyskusji,
                                    to przyglupy ateistyczne nie beda wiedzialy jak gebe otworzyc z powodu
                                    ignorancji i intelektualnej nieadekwatnosci.
                                    Dla przykladu postawilem ateistom pytanie do zastanowienia sie:
                                    "Dlaczego ewolucja kosmosu to proces kompleksacji , ktory jest niezgodny
                                    z fizycznym prawem kosmosu o wzroscie entropii ? "
                                    Nie doczekacie sie panstwo proby odpowiedzi - ateistyczni klakierzy nie beda
                                    w stanie zrozumiec pytania ( nie ma go w sciagawce idioty "1000 standardowych
                                    odpowiedzi ateisty na pytania teisty").

                                    • madcio Re: Boga nie ma 20.02.07, 22:30
                                      > No i macie niejakiego Madcia , kliniczny przyklad prymitywnej ateistycznej
                                      > propagandy:
                                      > 1) Teza " Czlowiek wierzacy to idiota z ciemnogrodu, ktory nie mysli i nie
                                      > jest w stanie dac jakakolwiek kontrybucji do nauki i abstrakcyjnego myslenia.
                                      Podstaw pod "człowiek wierzący" takiego "Religijny fundamentalista" i będzie git.

                                      > Przygotowane " sciagawki ateistyczne" ktore daja ateistom
                                      > material do "standardowej elokwencji".
                                      Bardzo cię uwierają strony typu talkorigins, co? Jakbyś ty NIE korzystał z
                                      standardowych ściag kreacjonistycznych typu Answer in Genezis... :))

                                      > 2) Niech panstwo wejda na zaproponowany
                                      > przez mad-Madcio link. Czy widzieliscie cos tak prymitywnego ? To jak
                                      > propaganda z broszury bolszewickiej albo maoistowskwiej.
                                      Oj, zabolało? Nie zapłacz się przypadkiem. :))) JA tam sądzę, że te komplementy
                                      z twojej strony raczej zachęcą większość ludzi do klikania w link w mojej
                                      sygnaturce. I o to chodzi, by sygnaturka była jak kamień w bucie dla co
                                      poniektórych. :)

                                      > "Dlaczego ewolucja kosmosu to proces kompleksacji , ktory jest niezgodny
                                      > z fizycznym prawem kosmosu o wzroscie entropii ? "
                                      Było. *zieww*
                                      Ogólnie www.talkorigins.org/indexcc/list.html#CF , a szczególnie
                                      www.talkorigins.org/indexcc/CF/CF001.html i
                                      www.talkorigins.org/indexcc/CF/CF002.html .

                                      > Nie doczekacie sie panstwo proby odpowiedzi
                                      Pewnie umknęło wśród bluzgów, wyzwisk i propozycji molestowań córeczek. Coż za
                                      strata.

                                      > nie ma go w sciagawce
                                      Jest, a jakże. I raczej nie znajdziesz nic, co NIE byłoby w tej ściądze,
                                      biedaczku... :) Jeśli myślisz, że coś masz nowego, to dawaj, czekamy. Choć ja
                                      osobiście się specjalnie nie napalam. :))))
                                      • Gość: Leonard3 Re: Boga nie ma IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.07, 23:48
                                        Widzialem w cyrku papuge , ktora "potrafila mnozyc, dzielic,dodawac ,odejmowac".
                                        Oczywiscie nic nie potrafila - byla wytresowana. No i mamy Madcia
                                        wytresowana papuge atezmu. To jest jakis mutant - ten czlowiek jest dumny ,
                                        ze jego sciagawka przewiduje odpowiedzi na "wszystkie" pytania .
                                        Ten "czlowiek" jest DUMNY , ze nie musi MYSLEC ani ROZUMIEC.
                                        Czy to cos "Mozna nazwac czlowiekiem - sapiens ? SAPIENS - napewno nie.
                                        100 tysiecy lat ewolucji kulturowej nie zostawilo na "kreaturze Madcio",
                                        zadnego sladu. Kreatura Madcio to zywa skamiemienielina .
                                        Takie byly kreatury sprzed 100 tysiecy lat - ATEISCI -producty ewolucji
                                        genetycznej. Ateizm to prymitywny odzwierzecy instynkt . Wszystkie zwierzeta to
                                        ateisci - wszyscy ateisci to zwierzeta.
                                        Zaawansowana ewolucja kulturowa umozliwila czlowiekowi rozpoznanie Boga.
                                        Religie to zaawansowany produkt ewolucji kulturowej.
                                        Prosze Panstwa - no naprawde rzadka okazja zeby widziec w dzialaniu
                                        kreature sprzed rewolucji kulturowej czlowieka ,zywa skamienieline pozbawiona
                                        umiejetnosci i potrzeby myslenia abstrakcyjnego , kreature ktora sie zwie
                                        MADCIO.
                                        Madcio - hominid wytresowany jak papuga w cyrku. I nawet nie musicie placic za
                                        bilety , zeby obejrzec ta kreature.


                                        • madcio Re: Boga nie ma 21.02.07, 18:07
                                          > ten czlowiek jest dumny , ze jego sciagawka przewiduje odpowiedzi na
                                          > "wszystkie" pytania .
                                          Och, biorąc pod uwagę poziom intelektualny kreacjonistów było raczej łatwo
                                          ułożyć "index of creationist claims". Szczególnie, ze rzadko, bardzo rzadko
                                          kreacjoniści coś nowego wymyślą.

                                          > Ten "czlowiek" jest DUMNY , ze nie musi MYSLEC ani ROZUMIEC.
                                          Interesuje mnie właściwie, z czego ty właściwie się śmiejesz. Weźmy naukowców -
                                          żaden z nich nie zaczyna pracy od zera, lecz opiera się o prace, jakie dokonali
                                          ich poprzednicy. Podobnie ja opieram się o to, co zrobili ludzie mądrzejsi i o
                                          większej wiedzy niż ja sam w dziedzinach ludzkiej wiedzy, których nie znam
                                          dogłębnie, a raczej na poziomie wyedukowanego laika.

                                          Sądzę, że pozostawiony sam sobie miałbym poważne problemy z wyjaśnieniem
                                          niektórych kreacjonistycznych wątpliwości. Jednakże mając do dyspozycji wiedzę
                                          ludzi o wiele lepiej znających się na tym ode mnie, jestem w stanie na te
                                          wątpliwości odpowiedzieć. I jak myślę, tego właśnie leonardo nie może ścierpieć.
                                          :))) Oprócz, oczywiście, tego, że leonardo nie jest w stanie sam odeprzeć
                                          kontrargumentów z indeksu talkorigins.

                                          Tak wiec, z czego można być dumnym? Co tak bardzo leonardo krytykuje? To, że
                                          znalazłem na necie stronę, gdzie daje się do ręki broń przeciw zalewie
                                          kreacjonistycznej głupoty? Ciekawe, co dalej będzie, czy leonardo zakaże
                                          korzystać z internetu (oraz książek, filmów itp) wszystkim swoim dyskutantom, bo
                                          nie daj Boże jeszcze oni by znaleźli gdzieś tam odpowiedź na kolejny
                                          super-ąrgómęt leonarda? :D

                                          Innymi słowy, korzystanie z ściąg JEST DOZWOLONE. Jeśli ci sie to nie podoba,
                                          goń się. :))))

                                          I jakoś wątpię, byś twoje własne argumenty SAM wymyślał, hipokryto.

                                          Podsumowywując: Zamiast odeprzeć argumenty zawarte w "ściądze", leonardo
                                          krytykuje za samo z niej korzystanie. To nie przejdzie, malutki. Jak nie
                                          potrafisz odpowiedzieć na argumenty zawarte w indekście twierdzeń
                                          kreacjonistycznych, to twój pech. :)

                                          Dawaj coś, czego nie ma w tej "ściądze". Powinno być to łatwe, jeśli jest ona
                                          tak parszywa, jak głosisz. :) Alternatywnie mógłbyś odeprzeć swoimi argumentami
                                          to, co pisze w indeksie talkorigins. Ściąg do ściąg nie ma (chyba ze za takową
                                          uzna się net, książki i inne źródła wiedzy, hehe), więc zapraszam. :)
                    • Gość: Ewolucjonista Re: Boga nie ma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 12:12
                      pantera01 napisał:
                      > Gdzie jest napisane ze religia musi miec jakiegos bozka?
                      > Wystarczy ze sa wyznawcy ( w tym przypadku tzw. ateisci).

                      Np. Wikisłownik daje taką krótką definicję religii: "system wierzeń i praktyk,
                      określający relację jednostki do różnie pojmowanej sfery sacrum, czyli świętości
                      i sfery boskiej".
                      Ateiści sądzą, że nie ma sfery boskiej, a więc tym bardziej nie mogą zalecać
                      żadnych praktyk regulujących odnoszonie się jednostki do tej sfery.
                      Jeżeli ktoś nie wierzy w krasnoludki (reprezentujące sacrum podziemi i lasu), to
                      jest wyznawcą "religijnego akrasnoludkizmu"? Czy może, jeśli ktoś nie wierzy w
                      bogów olimpijskich, to jest "aolimpijczykiem", i wszyscy, którzy tak wierzą,
                      reprezentują religię aolimpizmu?
                      Religia nie polega na tym, że istnieje grupa ludzi mających jakiś abstrakcyjny
                      pogląd. Religia to zorganizowany system - kult, nakazy, zakazy itp. odwołujące
                      się do sfery nadprzyrodzonej. Jeżeli ktoś głosi zakaz jedzenia wieprzowiny, bo
                      jest nieczysta i to się nie podoba Bogu, to jest zakaz religijny; jeśli ktoś
                      mówi, że wieprzowina jest ok, ale nie wolno jej jeść w piątki, to też jest zakaz
                      religijny, ale jeżeli ktoś mówi, że wieprzowiny nie należy jeść, bo tłuste mięso
                      sprzyja chorobie wieńcowej, to nie jest nakaz religijny. Element uzasadnienia
                      odwołujący się do boskiej woli (referowanej przez kapłanów) jest tu kluczowy.
      • smysli Re: Szympans epoki kamiennej 16.02.07, 19:35
        Gość portalu: student napisał(a):

        > Przepraszam, czy ziemia nie jest planetą MAłP dosłownie i w przenośni?????????I

        w obrębie komputera przy którym siedzisz.

        Btw :) sprytne małpeczki
    • Gość: dr zoidberg ja wiem :P IP: 217.150.119.* 16.02.07, 19:53
      Ci naukowcy sa jacys niedouczeni.
      Mechanizmy ktore opisuja sa dokladnie opisane przez sociologow.
      No dobrze, nie sa opisane dokladnie, ale sa :)
      A co odroznia ludzi od malp? Czemu czlowiek jest "taki lepszy"? :)
      A czemu 1 kilogram uranu nie dzialal w bombie atomowej a 2 kilo juz tak?
      Bo jest cos takiego jak masa krytyczna i reakcja lancuchowa.

      Czlowiek przede wszystkim jest lepszy w przetwarzaniu informacji, bo ma wiekszy
      mozg i to jest klucz.
      Czlowiek wynalazca, po dokonaniu odkrycia, potrafi przeanalizowac produkt
      swojej intuicji i logiki i przekazac innym, np. tradycjonalistom, ktorzy beda
      robic tak przez cale zycie i przekaza to dalej oczywiscie usuna bledy i
      usprawnia proces przy okazji. Potem podchwyca to inni, przetworza informacje
      dalej i usuna wiecej bledow, aby przekazac to dalej co w tym momencie
      daje "kulture". Jezyk ma tutaj krytyczne znaczenie. Moze wlasnie to nas
      odroznia. To, ze moj pies potrafi odrozniac komendy, potrafi nawet liczyc do 2
      itp to nie znaczy, ze wcale jezyk nie jest domena ludzi. Bo JEST. Zaden inny
      gatunek nie mowi po angielsku na tyle, by opisywac swoje odkrycia, przekazywac
      to dalej itp. Po prostu ludzie potrafia przetwarzac informacje jak nikt inny na
      tej planecie.

      Potrafimy przetwarzac informacje wizualne, algebraiczne, potrafimy tworzyc
      modele matematyczne, widzimy mozliwosci i potencjal, potrafimy przekazywac
      swiadomie uczucia na innych, mamy wyczucie czasu i wyobraznie, ktorej czasem
      nie odrozniamy od rzeczywistosci ;) Potrafimy tworzyc narzedzia i mechanizmy
      (bym zapomnial) :) Strajkowac itp ;)

      To, ze malpa dostrzegla mozliwosc lupania orzechow wcale nie jest
      takie "super". Malpa ma te same funkcje psychiczne co czlowiek, jednak czlowiek
      ma je o wiele lepiej rozwiniete, bo ma wiekszy mozg. Nie potrafi przekazac
      wiedzy "fonicznie", moze pokazac na migi. Dlatego spolecznosc taka jest o
      wiele "slabsza" od naszej, bo wiedza "sekwencyjna" jest "slabsza"
      od "obrazkowo - abstrakcyjnej".

      A co do przekazywania wynalazkow, duzo slow tworza dzieci, co podchwytuje
      mlodziez, co potem podchwytuja starsze osobniki a wkrotce najstarsze osobniki.

      Tak samo bylo z internetem. Ludzie starsi zaadoptowali internet na koncu. Wtedy
      to juz byla "kultura". Oczywiscie TCP/IP i HTML to robota jakiegos pokretnego
      wynalazcy na ktorym obecnie artysci i inne programistyczne mole robia $$$ a
      cale spoleczenstwo przetwarza o kilka rzedu wiecej informacji niz kiedys.

      Tutaj Ci naukowcy sa na dobrym tropie - kultura - zaczyna sie od wynalazcow.
      Potem jest cale spoleczenstwo, gdzie kazdy ma swoja funkcje, tak samo jak u
      zwierzat. Jednak, my mamy wiekszy mozg, dlatego to dziala duzo lepiej. A mozg
      sie powiekszyl w procesie ewolucji i przekroczyl swoja krytyczna granice, kiedy
      czlowiek zaczal mowic, co zwiazane jest z abstrakcyjnym mysleniem. Jako iz
      okazalo sie to funkcja SPOLECZNIE przydatna, spowodowalo to dodatkowa
      stymulacje rozwoju (narzad nieuzywany zanika;)
      Kiedy czlowiek powiedzial "Hello World" to bylo wtedy! :)

      Sam jestem wynalazca i pracuje w dziale R&D, wszyscy sa tutaj jak dzieci. Po
      opracowaniu wynalazku, przechodza one wiele etapow testow i usprawnien w innych
      dzialach by na koncu zmierzyc sie z najstarsza (dojrzala) kadra. Kiedy
      przejdzie to przez nich, mamy produkt i ew. patent i swiatowa dominacje.
      Tutaj pracuja wynalazcy, artysci itp i wiekszosc czasu to zabawa w odkrywanie
      itp.
      Potem cuda leca do mechanikow i "konserwatystow". Jak to przejdzie przez nich,
      idzie to "naukowcow" i biznesu az w koncu na dojrzalych pancjentow (lysi ktorzy
      nam Ciagle robia dobrze;). Mamy swoja spolecznosc i tak tworzymy kulure.

      Nasze (ludzkie) spoleczne zdolnosci modeluja zycie wszystkich jednostek razem i
      z osobna. Dlatego demokracja okazala sie takim sukcesem. Dlatego instytucja
      rodziny jest taka krytyczna.

      blah blah co by tu nie mowic, masa krytyczna jest krytyczna na tyle, by
      produkowac szalonych naukowcow, ktorzy zaprowadza Was prosto do piekla
      bueheheheh :)
        • Gość: :) Re: ja wiem :P IP: 217.150.119.* 16.02.07, 20:37
          Wlasnie Tobie blizej do malpy niz czlowieka.
          Bo pojecie "duzy" to pojecie abstrakcyjne, ktore przekracza Twoje mozliwosci :)

          :P

          Moze powinienem napisac "pojemny" :) Jak silnik np. moze Ci to pomoze.


          ps. jezdze malym porshe, bo tu nie ma miejsca na duze fury a porshe tutaj to
          najpopularniejsza marka w dzielnicy wiec i latwo naprawic, kupic czesci itp

          Tak wiec Twoje zdolnosci wnioskowania i kojarzenia sa na poziomie "goryla" :)))
      • Gość: grosz-ek Rozum - efekt uboczny ? IP: *.merinet.pl 16.02.07, 20:37
        A mówią, że nasz wielganych mózg jest efektem ubocznym przyjetej na początku
        strategii polowania. Polegało ono na "zaganianiu" potencjalnej ofiary na śmierć,
        co w gorącym, afrykańskim klimacie sawanny wymagało przynajmniej 3 rzeczy:

        1.) wytrzymałości układu ruchowego na długotrwały wysiłek jakim jest nieustanne
        bieganie za "zdobyczą";
        2.) sprawnego układu chłodzenia organizmu w gorącym klimacie podczas tego polowania;
        3.) oraz redundacji (zwielokrotnienia zapasu) komórek układu nerwowego, które
        ulegają szybkiemu uszkodzeniu w skutek przegrzania podczas takiego wysiłku
        (spóbuj no który pobiegać 3-4 godziny w takim upale);

        Presja ewolucyjna promowałaby więc osoby, które mają odpowiedni zapas komórek
        mózgowych na straty podczas polowania. I dopiero znacznie później, gdy
        konkurenci z mniejszym zapasem wypadli z "gry", ewolucyjnego znaczenia nabrały
        inne aspekty posiadania dużego mózgu: przekazywanie informacji (mowa) i
        kojarzenie faktów (inteligencja) ...
          • onlyoner Re: Rozum - efekt uboczny ? 16.02.07, 21:49
            > Hominoid - biped to " na smierc moglby zalatac" tylko swoja stara ciotke .

            W Grecji podczas pierwszego nowożytnego maratonu olimpijskiego żaden z koni
            kawaleryjskich na których jechali stoperzy nie zdołał dobiec do mety razem ze
            Spiridonem Louisem, zwyciężcą. A afrykanskie drapieżniki stosują w zdecydowanej
            większości taktykę błyskawicznego ataku lub pościgu na dystansie co najwyżej
            kilkuset metrów.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka