Dodaj do ulubionych

Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków

01.04.06, 11:49
Pochodzę z Dolnego Śląska i choć już minął jakiś czas (to już chyba z 4 lata)
to wciąż nie mogę przeżyć tego co wypichcili nam lokalni piewcy "polskiego
elementu" (w herbie i we fladze regionu) z Marią Berny (Kresowianką, SLD) na
czele. Otóż aby odciąć się od niemieckiej przeszłości wymyślili by za herb
przyjąć godło książąt brzesko-legnickich (4-polowy, naprzemiennie orzeł
śląski i szachownica biało-czerwona) -chociaż szachownice de facto oznaczały
pretensje tych książąt do Moraw. Na skutek akcji GW udało się jednak odwieść
tych ignorantów i ksenofobów (tj. polityków) od idei "polskiego elementu' (w
swym zapędzie chcieli za herb przyjąć godło z nagrobka Haenryka Probusa
-biały orzeł w złotej koronie, na czerwonym polu- choć on akurat wyrażał
dążenia Probusa do zostania królem Polski) i w efekcie mamy herb największych
książąt Śląska -Henryków Brodatego i Pobożnego, bez zbędnych dodatków.

Ale... nasi dzielni bojownicy o polskość Dolnego Śląska wymyślili iż flaga
będzie biało-czerwona (wzorowana na fladze Polski) a w środku będzie herb -
coby nie myliło się z Niemcami. Gdy tymczasem: identyczną flagę biało-
czerwoną ma land Turyngii, tylko z innym herbem pośrodku; Hesja ma flagę
czerwono-białą; a Brandenburgia czerwono-białą z herbem pośrodku (podobnym
np. do herbu Gorzowa Wlkp., d. pruskiego Landsbergu). Nie mówiąc już o tym że
tradycyjną flagą Bohemii (Czech właściwych), używaną w latach 1918-19 i 1990-
92, jest flaga identyczna z polską, biało-czerwona. Tak więc komuś obecny
potworek na maszcie Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu może się jednak
skojarzyć "niestety" z Niemcami lub Czechami ( a wiadomo jak nie
lubimy "wrednych Szwabów" i "durnych Pepików").
W dodatku obecna flaga Dolnego Śląska jest nieestetyczna (kolory się gryzą) a
po drugie sprzeczna z polską tradycją heraldyczną i weksykologiczną, mówiącą
że flaga może być jedynie w barwach użytych w herbie (w przypadku Dolnego
Śląska powinna być w pasy poziome czarno-złota, albo złota a na niej czarny
orzeł śląski).
Ale w tym przypadku NIKT nie zaprotestował!
Obserwuj wątek
    • komnen3 Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 13.11.06, 02:29
      Oj, pamietam, pamietam, jak ktos stwierdzil, ze nie nalezy brac historycznego
      slaskiego orla, bo jest on czarny i przypomina niemieckiego. Zatkalo mnie
      wtedy, tym bardziej, ze mowila to osoba z SLD a nie jakiejs prawicowej partyjki.
      Tragiczne
      • kyos ważne daty Dolnego Śląska 20.11.06, 08:03
        taaak, to była właśnie Maria Berny, Kresowianka -może stąd ta obsesja?
        gorąco jej wówczas przyklasnął Dobrosz (ten co wynalazł białego orła na
        nagrobku Probusa) i jeszcze paru radnych sejmiku

        ważne daty:
        jutro, 21.11., mija 331. rocznica śmierci ostatniego Piasta, Jerzego Wilhelma,
        księcia brzesko-legnickiego
        24.11. mija zaś 671. rocznica śmierci Henryka VI, ostatniego Piasta
        wrocławskiego, kiedy to Wrocław ostatecznie stracił niezależność, stając się
        częścią Korony św. Wacława
    • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 02.07.07, 13:08
      kyos napisał:

      > w pasy poziome czarno-złota

      przypomniało mi się cóś
    • cancro Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 05.07.07, 13:35
      kyos napisał:

      > (w
      > swym zapędzie chcieli za herb przyjąć godło z nagrobka Haenryka Probusa
      > -biały orzeł w złotej koronie, na czerwonym polu- choć on akurat wyrażał
      > dążenia Probusa do zostania królem Polski)
      Kiedyś miałem w ręce Heraldiklexikon, w któym znalazłem herb jakiegoś
      niemieckiego miasta (niestety, nie mogę sobie przypomnieć jakiego, ale jeszcze
      będę szukał) przestawiający białego orła w koronie w czerwonym polu! Na razie
      przedtawiam link do herbu Lubeki:
      www.ngw.nl/int/dld/l/lubeck.htm
      i w efekcie mamy herb największych
      > książąt Śląska -Henryków Brodatego i Pobożnego, bez zbędnych dodatków.
      >
      > Ale... nasi dzielni bojownicy o polskość Dolnego Śląska wymyślili iż flaga
      > będzie biało-czerwona (wzorowana na fladze Polski) a w środku będzie herb -
      > coby nie myliło się z Niemcami. Gdy tymczasem: identyczną flagę biało-
      > czerwoną ma land Turyngii, tylko z innym herbem pośrodku; Hesja ma flagę
      > czerwono-białą; a Brandenburgia czerwono-białą z herbem pośrodku (podobnym
      > np. do herbu Gorzowa Wlkp., d. pruskiego Landsbergu).


      Dodam jesze, że flaga miasta Wiedeń jest także czerwono-biała

      Nie mówiąc już o tym że
      > tradycyjną flagą Bohemii (Czech właściwych), używaną w latach 1918-19 i 1990-
      > 92, jest flaga identyczna z polską, biało-czerwona. Tak więc komuś obecny
      > potworek na maszcie Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu może się jednak
      > skojarzyć "niestety" z Niemcami lub Czechami ( a wiadomo jak nie
      > lubimy "wrednych Szwabów" i "durnych Pepików").

      Niestety, chyba nie ma szans na powrót do prawidłowej flagi Ślaska - przez
      ignorantów jest uważana za niemiecką.
      > W dodatku obecna flaga Dolnego Śląska jest nieestetyczna (kolory się gryzą) a
      > po drugie sprzeczna z polską tradycją heraldyczną i weksykologiczną, mówiącą
      > że flaga może być jedynie w barwach użytych w herbie (w przypadku Dolnego
      > Śląska powinna być w pasy poziome czarno-złota, albo złota a na niej czarny
      > orzeł śląski).
      > Ale w tym przypadku NIKT nie zaprotestował!

      Kiedyś w tramwaju linii 3 byłem świadkiem takiego zdarzenia. Jeden z pasażerów
      spytał, czy może się na pl. Wróblewskiego przesiąść na 12. Ten drugi
      odpowiedział "Ja". Na to pierwszy:"nie odpowiadaj mi jakbyś był na Śląsku". Ten
      drugi: "To gdzie jestem?". To pytanie pozostało bez odpowiedzi.
      Nasi samorządowcy zawalili wiele tylko z pozoru błahych spraw. Po pierwsze nie
      zadbali o to, aby to nasze województwo nazywało się "Ślaskie" Śląsk Dolny,to
      właśnie Śląsk Właściwy. Ten z Katowicami to tylko Ślask Górny. Co z tego
      wynika? Ano to,że ułatwiamy separatystom gornoślaskim ich działania. To
      Górnoślązacy zawłaszczyli sobie nazwę Śląska, a nas nazywają "kargulami", choć z
      kresami ja, ani moja rodzina nie mamy nic wspólnego. Czy to ważne? Moim zdaniem
      tak. Utrudnia bowiem budowę tożsamości regionalnej mieszkańców Dolnego Ślaska,
      co z punktu widzenia potrzeb państwa jest niekorzystne. Ułatwia także budowanie
      stereotypu Ślązaka-Hanysa, co utrudnia asymilację tej krainy z polską macierzą.
      We Wrocławiu łatwiej znaleźć człowieka, który bajdurzy o polskim Lwowie, niż o
      polskim od ponad 60 lat Wrocławiu. Nikt także nie zastanawia się, dlaczego
      najważniejszy klub sportowy w tym mieście nazywa się "Śląsk".
      Po drugie kwestia symboliki. O ile już zaakceptowaliśmy pięciopolowy herb
      miasta, o tyle czarny orzeł w złotym polu kojarzy nam się z Niemcami. Uważam, że
      potrzebna jest szeroka akcja uświadamiająca we wrocławskich mediach tłumacząca
      źródło i znaczenia śląskich barw. Spójrzmy dla odmiany na Śląsk Górny, gdzie bez
      obaw zaakceptowano orła górnośląskiego (zloty w błękitnym polu) i nader chętnie
      jest używany.
      Słowem "roboty jest po pachy"
      • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 05.07.07, 19:04
        cancro napisał:

        > Kiedyś miałem w ręce Heraldiklexikon, w któym znalazłem herb jakiegoś
        > niemieckiego miasta (niestety, nie mogę sobie przypomnieć jakiego, ale jeszcze
        > będę szukał) przestawiający białego orła w koronie w czerwonym polu!

        bardzo podobnego orła do mazowieckiego miało iralndzkie hrabstwo Maeth :)
        (źródło: gra "Mroczne Wieki")

        > Dodam jesze, że flaga miasta Wiedeń jest także czerwono-biała

        mi chodziło bardziej o jednostki samorządowe rzędu regionów :)
        (współpraca regionalna w ramach europejskiej Polityki Rozwoju Regionalnego --i
        wówczas wywieszają tą szma... ehm, tzn. flagę)

        > Po pierwsze nie zadbali o to, aby to nasze województwo nazywało się "Ślaskie"
        > Śląsk Dolny,to właśnie Śląsk Właściwy. Ten z Katowicami to tylko Ślask Górny.
        > Co z tego wynika? Ano to,że ułatwiamy separatystom gornoślaskim ich
        > działania.

        o wspaniałości Śląska (Górnego) i jego odrębności od Polski i Niemiec --ciągnie
        się fama od czasu województwa śląskiego w II RP => to jest to do czego tęsknią
        separatyści, ich mit założycielski
        o wyjątkowości Śląska i zawłaszczeniu tego miana przez Górnoślązków
        zadecydowały, wg mnie, procesy industrializacyjne PRL (teraz dowodzą że Śląsk
        [Grn.] wytwarzał 40% PKB całego kraju), cały ten kult fabryk i ludzi pracy --
        tak jakby na Dolnym Śląsku nie było LGOM, zagłębiów bogatyńskiego i
        wałbrzyskiego

        zresztą o czym tu mówić skoro Wrocław po 89 niespecjalnie zajął się własnymi
        polskimi autochtonami, którzy tu żyli na długo przed 45 --i zostali mimo
        represji komunistycznych

        > Po drugie kwestia symboliki. O ile już zaakceptowaliśmy pięciopolowy herb
        > miasta, o tyle czarny orzeł w złotym polu kojarzy nam się z Niemcami. Uważam,
        > że potrzebna jest szeroka akcja uświadamiająca we wrocławskich mediach
        > tłumacząca źródło i znaczenia śląskich barw.

        hm, sam przywołany tu Śląsk Wrocław nie ma śląskich barw ;7 [tylko jakieś
        włoskie]
        moim marzeniem jest by kiedyś Sparta Wrocław nie tylko powróciła do starej
        nazwy, ale też np. przywdziała plastrony ze śląskim czarnym orłem --jak
        na "dumę Dolnego Śląska" przystało :)
        • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 01:18
          kyos napisał:

          > zresztą o czym tu mówić skoro Wrocław po 89 niespecjalnie zajął się własnymi
          > polskimi autochtonami, którzy tu żyli na długo przed 45 --i zostali mimo
          > represji komunistycznych

          Mógłbyś rozwinąć o tych polskich autochtonach?
          Bo z tego co wiem, to słowiańskie języki dolnośląskie wymarły najpóźniej na
          początku XX wieku, co sugeruje całkowite zniemczenie.
          • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 10:09
            bartoszcze napisał:

            > Mógłbyś rozwinąć o tych polskich autochtonach?
            > Bo z tego co wiem, to słowiańskie języki dolnośląskie wymarły najpóźniej na
            > początku XX wieku, co sugeruje całkowite zniemczenie.

            1.chodzi o Polonię wrocławską

            2.do Provinz Schlesien (ew. Nieder Schlesien) należały też Łużyce --z jak
            najbardziej słowiańskimi autochtonami, czyli Serbołużyczanami (także po
            początku XX w.)

            3.czy fakt że wielu Ślązaków z Opolszczyzny czy Górnego Śląska ma obywatelstwo
            niemieckie i uważa się za Niemców --to dowód na ich zniemczenie? skoro od 60
            lat żyją w Polsce?

            4.a to istnieje jakiś słowiański język górnośląski? bo wg mnie to tylko dialekt
            języka polskiego, nasiąknięty germanizmami; zatem żaden autochtoniczny czy
            autentyczny => "Śląsk" za który walczysz powstał dopiero w XIX wieku na skutek
            rozwoju gospodarczego Górnego Śląska, rozwoju dokonanego kaiptałem niemieckim i
            pracą polskich robotników => większość obecnych jego lokalnych patriotów to
            potomkowie imigrantów zarobkowych (z tamtego okresu ale też z czasów PRL) z
            Kongresówki czy Galicji

            pozdros
            • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 13:34
              kyos napisał:

              > 1.chodzi o Polonię wrocławską

              OK, po prostu nie znam skali jej funkcjonowania w dawnym Breslau, ale skoro
              mogła być w Dortmundzie czy Hamburgu, to mogła i w Breslau - chociażby dlatego,
              że bliżej.

              > 2.do Provinz Schlesien (ew. Nieder Schlesien) należały też Łużyce --z jak
              > najbardziej słowiańskimi autochtonami, czyli Serbołużyczanami (także po
              > początku XX w.)

              Odróżniam Serbołużyczan i ich język od słowiańskich mieszkańców Dolnego Śląska i
              ich tradycyjnej mowy. Kiedyś granica między dialektami łużyckimi i
              dolnośląskimi biegła ponoć na Bobrze.

              > 3.czy fakt że wielu Ślązaków z Opolszczyzny czy Górnego Śląska ma obywatelstwo
              > niemieckie i uważa się za Niemców --to dowód na ich zniemczenie? skoro od 60
              > lat żyją w Polsce?

              W Polsce istnieje jak najbardziej mniejszość niemiecka. Nie należy jej
              utożsamiać ze Ślązakami, choćby z uwagi na niejednoznaczność pojęcia "Ślązak" -
              sądzę, że te dwie grupy się w pewien sposób krzyżują.
              A odwołuję się do zaniku języka, bo język jest najbardziej podstawowym nośnikiem
              etniczności. Polacy wrocławscy zapewne używali i niemieckiego, i polskiego,
              podobnie jak dzisiaj Niemcy górnośląscy.

              > 4.a to istnieje jakiś słowiański język górnośląski? bo wg mnie to tylko dialekt
              > języka polskiego, nasiąknięty germanizmami; zatem żaden autochtoniczny czy
              > autentyczny

              Wg Ciebie. Ja uczciwie przyznaję, że nie mam kompetencji do rozstrzygania, czy
              mowę Górnoślązaków ("godkę") należy uznawać za dialekt, czy za język. Niemniej
              mam wrażenie, że możemy mieć do czynienia z procesem językotwórczym, podobnie
              jak 200 lat temu ukształtował się język białoruski.

              => "Śląsk" za który walczysz powstał dopiero w XIX wieku na skutek
              > rozwoju gospodarczego Górnego Śląska, rozwoju dokonanego kaiptałem niemieckim
              i pracą polskich robotników

              O nic nie walczę:)))

              => większość obecnych jego lokalnych patriotów to
              > potomkowie imigrantów zarobkowych (z tamtego okresu ale też z czasów PRL) z
              > Kongresówki czy Galicji

              Popytaj, bo wielu ma tradycje idące z innej strony:)

              pozdr
              • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 18:03
                bartoszcze napisał:

                > Odróżniam Serbołużyczan i ich język od słowiańskich mieszkańców Dolnego
                > Śląska

                nie, jeśli piszesz: "słowiańskie języki dolnośląskie wymarły najpóźniej na
                początku XX wieku" --w tamtych realiach Łużyce były częścią Dolnego Śląska;
                powinieneś o tym pamiętać

                > W Polsce istnieje jak najbardziej mniejszość niemiecka.

                nie piszę o Niemcach, ale o Ślązakach uważających się za Niemców
                to nie to samo

                > Wg Ciebie. Ja uczciwie przyznaję, że nie mam kompetencji do rozstrzygania, czy
                > mowę Górnoślązaków ("godkę") należy uznawać za dialekt, czy za język.

                zobacz chociażby na czym oparta jest gramatyka języka śląskiego --na gramatyce
                języka polskiego

                nawet jeśli wg Ciebie następuje proces językotwórzczy --to jak sam piszesz
                następuje TERAZ => nie jest to zatem język autochtoniczny/autentyczny jeśli
                mowa o Śląsku historycznym

                > jak 200 lat temu ukształtował się język białoruski.

                Bartoszcze, powinieneś wiedzieć że język białoruski istniał już w XV wieku, a
                posługiwał się nim choćby hetman Ostrogski
                chyba że mówisz o języku literackim --a to nie to samo

                > O nic nie walczę:)))

                uważasz że jak najbardziej obecny Śląsk Górny to jedyny autentyczny,
                historyczny Śląsk --i z tego punktu widzenia polemizujesz ze mną i z Cancro

                > Popytaj, bo wielu ma tradycje idące z innej strony:)

                jak rozumiem oznacza to po prostu że również są potomkami imigrantów --tyle że
                z Niemiec

                pozdros
                • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 21:57
                  kyos napisał:

                  > bartoszcze napisał:
                  >
                  > > Odróżniam Serbołużyczan i ich język od słowiańskich mieszkańców Dolnego
                  > > Śląska
                  >
                  > nie, jeśli piszesz: "słowiańskie języki dolnośląskie wymarły najpóźniej na
                  > początku XX wieku" --w tamtych realiach Łużyce były częścią Dolnego Śląska;

                  Tylko w sensie administracyjnym - a w takim sensie to dzisiaj częścią Śląska
                  jest Częstochowa i Żywiec, a nie jest Opole..
                  Z kulturowego, językowego czy etnicznego punktu widzenia Łużyce to obszar
                  zupełnie odrębny od Śląska

                  > > W Polsce istnieje jak najbardziej mniejszość niemiecka.
                  >
                  > nie piszę o Niemcach, ale o Ślązakach uważających się za Niemców

                  czasem trudno jednych od drugich odróżnić:)
                  poza tym pamiętaj, że znaczna część (jeśli nie większość) Ślązaków definiujących
                  się narodowościowo jako Ślązacy, odcina się także od Niemiec
                  >
                  > > Wg Ciebie. Ja uczciwie przyznaję, że nie mam kompetencji do rozstrzygania
                  > , czy
                  > > mowę Górnoślązaków ("godkę") należy uznawać za dialekt, czy za język.
                  >
                  > zobacz chociażby na czym oparta jest gramatyka języka śląskiego --na gramatyce
                  > języka polskiego
                  >
                  > nawet jeśli wg Ciebie następuje proces językotwórzczy --to jak sam piszesz
                  > następuje TERAZ => nie jest to zatem język autochtoniczny/autentyczny jeśli
                  > mowa o Śląsku historycznym

                  Ależ ja znam argumenty za i przeciw:) i nadal uważam, że nie mam zdania,
                  ponieważ nie poznałem wzorca pozwalającego na rozstrzygnięcie w sposób
                  obiektywny, kiedy mamy do czynienia z językiem, a kiedy z dialektem. Jeżeli zaś
                  dołączymy element subiektywny, to ten przemawia za językiem. Umiesz rozstrzygnąć
                  podobne spory pomiędzy serbskim i chorwackim, katalońskim czy majorkańskim a
                  hiszpańskim (kastylijskim), sycylijskim a włoskim, mołdawskim a rumuńskim?

                  > > jak 200 lat temu ukształtował się język białoruski.
                  >
                  > Bartoszcze, powinieneś wiedzieć że język białoruski istniał już w XV wieku, a
                  > posługiwał się nim choćby hetman Ostrogski
                  > chyba że mówisz o języku literackim --a to nie to samo

                  W wieku XV istniał język czy dialekt białoruski?:) I na ile był odróżnialny od
                  dialektów ukraińskich?
                  A przy okazji informacja o pojęciu "język śląski" na przełomie XIV i XV wieku:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=29808181&a=51652229
                  Słyszałeś też być może, że Niemcy odróżniali co najmniej w XIX wieku polski od
                  górno- (wasserpolnisch) i dolnośląskiego (oder-wendisch lub 'bohemisch-polnisch)

                  > > O nic nie walczę:)))
                  >
                  > uważasz że jak najbardziej obecny Śląsk Górny to jedyny autentyczny,
                  > historyczny Śląsk --i z tego punktu widzenia polemizujesz ze mną i z Cancro

                  Uważasz że tak uważam?:)
                  Błąd. Na pewno nie "historyczny Śląsk".
                  Przeczytaj uważnie moją wypowiedź.
                  I głównie chodziło mi o skontrowanie pewnych stereotypów.

                  pozdr
                  • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 07.07.07, 16:36
                    bartoszcze napisał:

                    > Tylko w sensie administracyjnym

                    o, nie tylko --także w sensie historycznym :)

                    > czasem trudno jednych od drugich odróżnić:)
                    > poza tym pamiętaj, że znaczna część (jeśli nie większość) Ślązaków
                    > definiujących się narodowościowo jako Ślązacy, odcina się także od Niemiec

                    staram się ich odróżniać
                    to Ty mi Bartoszcze imputujesz różne dziwne twierdzenia, których nie
                    wygłosiłem :)

                    > Ależ ja znam argumenty za i przeciw:) i nadal uważam, że nie mam zdania,

                    wtraźnie napisałeś w jednym z dwóch pierwszych postow że obecny Górny Śląsk ma
                    pełne prawo do wyłączności nazwy Śląsk bo jest autentyczny i historyczny

                    tak jakby polski Dolny Śląsk to zupełny ufoludek który lądował 60 lat temu

                    moja Alma Mater świętowała w 2002 300-lecie istnienia --tak a propos tradycji :7

                    > Umiesz rozstrzygnąć podobne spory pomiędzy serbskim i chorwackim, katalońskim
                    > czy majorkańskim a hiszpańskim (kastylijskim), sycylijskim a włoskim,
                    > mołdawskim a rumuńskim?

                    pomieszanie z poplątaniem

                    póki co istnieje jeden język serbochorwacki
                    kataloński istnieje co najmniej od czasu Królestwa Aragonii (XIV-XV w.) i jest
                    odrębny od kastylijskiego (zobacz w Atlasie Historycznym PPWK)
                    sycylijski jest częścią języka włoskiego
                    mołdawski i rumuński to ten sam język, tylko że Mołdawianie piszą
                    cyrylicą/grażdianką

                    > W wieku XV istniał język czy dialekt białoruski?:) I na ile był odróżnialny od
                    > dialektów ukraińskich?

                    a skąd mam wiedzieć ? :)
                    a że istniał dowodzą tego źródła poświęcone hetmanowi Ostrogskiemu

                    > Uważasz że tak uważam?:)
                    > Błąd. Na pewno nie "historyczny Śląsk".
                    > Przeczytaj uważnie moją wypowiedź.

                    "Tyle że dla Górnoślązaków elementem łączącym jest czynnik kulturowo-językowy,
                    który już wcześniej odróżniał ich od mieszkańców Dolnego Śląska, a nadto po
                    1945r. doszło do bezprecedensowej wymiany ludności Dolnego Śląska, więc tym
                    trudniej znaleźć element wspólny (poza słabym argumentem geograficznym i
                    niewiele mocniejszym historycznym). I w tym tylko sensie Śląsk dzisiaj utożsamia
                    się z Górnym Śląskiem"

                    czytam uważnie, biorę pod uwagę kontekst (czyli na co odpowiadałeś) i
                    nieodmiennie wychodzi mi na to że i Ty uznajesz słuszność takiego
                    utożsamienia :)

                    > I głównie chodziło mi o skontrowanie pewnych stereotypów.

                    to dlatego imputujesz mi coś czego nie powiedziałem ? :7
                    • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 07.07.07, 17:42
                      kyos napisał:

                      > o, nie tylko --także w sensie historycznym :)

                      może mi coś umknęło, ale skupiam się bardziej na aspekcie etniczno-kulturowym

                      > staram się ich odróżniać
                      > to Ty mi Bartoszcze imputujesz różne dziwne twierdzenia, których nie
                      > wygłosiłem :)

                      hmm, mógłbym powiedzieć to samo:)

                      > > Ależ ja znam argumenty za i przeciw:) i nadal uważam, że nie mam zdania,
                      >
                      > wtraźnie napisałeś w jednym z dwóch pierwszych postow że obecny Górny Śląsk ma
                      > pełne prawo do wyłączności nazwy Śląsk bo jest autentyczny i historyczny

                      i właśnie - napisałem: "_w_tym_tylko_sensie_ Śląsk dzisiaj utożsamia
                      się z Górnym Śląskiem" (w aspekcie istnienia łącznika kulturowo-językowego)

                      > > Umiesz rozstrzygnąć podobne spory pomiędzy serbskim i chorwackim, kataloń
                      > skim
                      > > czy majorkańskim a hiszpańskim (kastylijskim), sycylijskim a włoskim,
                      > > mołdawskim a rumuńskim?
                      >
                      > póki co istnieje jeden język serbochorwacki

                      obawiam się że wielu Serbów i Chorwatów by się dziś z Tobą nie zgodziło..

                      > kataloński istnieje co najmniej od czasu Królestwa Aragonii (XIV-XV w.) i jest
                      > odrębny od kastylijskiego (zobacz w Atlasie Historycznym PPWK)
                      > sycylijski jest częścią języka włoskiego
                      > mołdawski i rumuński to ten sam język, tylko że Mołdawianie piszą
                      > cyrylicą/grażdianką

                      i widzisz, rozsądzasz:) - a w każdym przypadku są zdania przeciwne

                      > > W wieku XV istniał język czy dialekt białoruski?:) I na ile był odróżnial
                      > ny od
                      > > dialektów ukraińskich?
                      >
                      > a skąd mam wiedzieć ? :)

                      Ale o śląskim wiesz że nie istniał?:)

                      > czytam uważnie, biorę pod uwagę kontekst (czyli na co odpowiadałeś) i
                      > nieodmiennie wychodzi mi na to że i Ty uznajesz słuszność takiego
                      > utożsamienia :)

                      Ale pomijasz, że wyraźnie napisałem jak "separatyści" odwołują się do całości
                      Śląska. A definicja Górny Śląsk=Śląsk używana jest tylko w niektórych kontekstach.

                      > > I głównie chodziło mi o skontrowanie pewnych stereotypów.
                      >
                      > to dlatego imputujesz mi coś czego nie powiedziałem ? :7
                      >
                      Hmm - a zauważyłeś, że włączając się do dyskusji, odpowiadałem Cancro?
                      • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 07.07.07, 22:51
                        bartoszcze napisał:

                        > może mi coś umknęło, ale skupiam się bardziej na aspekcie etniczno-kulturowym

                        ten właśnie aspekt jest jak najbardziej historyczny :)
                        przecież ethnos to pochodzenie

                        > hmm, mógłbym powiedzieć to samo:)

                        ja przynajmniej mogę odwołać się do słów które wypowiedziałeś
                        Ty mi przypisujesz z góry poglądy/ignorancję nie znając mojej wiedzy ;) i nie
                        wiem w oparciu o co --o założenie moich stereotypów? które chesz kontrować? ;7

                        > i właśnie - napisałem: "_w_tym_tylko_sensie_ Śląsk dzisiaj utożsamia
                        > się z Górnym Śląskiem" (w aspekcie istnienia łącznika kulturowo-językowego)

                        czyli (nareszcie) potwierdzasz, że nie plotę co do tego co napisałeś :) i jakie
                        z tego wynikają wnioski

                        > obawiam się że wielu Serbów i Chorwatów by się dziś z Tobą nie zgodziło..

                        to nie kwestia ich zgody
                        sprawdź jakiekolwiek źródło --wszędzie podają że serbsko-chorwacki jest
                        językiem urzędowym Chorwacji, Serbii, Bośni i Hercegiowiny oraz Czarnogóry
                        tego też języka (jak można wnosić) nauczają w szkołach we wszystkich tych
                        krajach --literacki język serbsko-chorwacki (i klasyczne dzieła w nim powstałe)
                        jest nierozdzielnie związany z budzeniem się świadomości narodowej wszystkich
                        tych narodów w XIX w.

                        > i widzisz, rozsądzasz:) - a w każdym przypadku są zdania przeciwne

                        ???
                        kto niby twierdzi że język mołdawski i rumuński to odrębne języki? jeśli różnią
                        się tylko zapisem? kto niby twierdzi że kataloński to odmiana kastylijskiego?

                        nie muszę niczego rozsądzać --wystarczą opinie lingwistów

                        > Ale o śląskim wiesz że nie istniał?:)

                        nie zrozumiałeś mnie
                        język śląski pewnie istniał (czego nie wiem)
                        ale nie miał wiele wspólnego ze współczesnym językiem śląskim, który jest
                        nieodrodnym dzieckiem przemian społecznych, politycznych i gospodarczych XIX i
                        XX w. => w przypadku języka białoruskiego nie było takiej rewolucji społeczno-
                        gospodarczej, dlatego można spokojnie przyjąć że literacki białoruski jaki
                        powstał w XIX w. nie odbiega znacząco od XV-w. białruskiego

                        > > > I głównie chodziło mi o skontrowanie pewnych stereotypów.
                        > > to dlatego imputujesz mi coś czego nie powiedziałem ? :7
                        > Hmm - a zauważyłeś, że włączając się do dyskusji, odpowiadałem Cancro?

                        oczywiście że zauważyłem
                        odpowiedziałeś również na mój komentarz do wypowiedzi Cancro --i zabrnąłeś w
                        swoim "kontrowaniu pewnych stereotypów", przypisując mi np. uproszczenia jeśli
                        chodzi o kwestie śląskości i niemieckości :)

                        pozdros
                        • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 08.07.07, 23:46
                          kyos napisał:

                          > ten właśnie aspekt jest jak najbardziej historyczny :)
                          > przecież ethnos to pochodzenie

                          No i gdzie masz to wspólne pochodzenie? Serbołużyczanie pochodzą od Słowian
                          Połabskich, ich język jest uznanym odrębnym językiem zachodniosłowiańskim, a
                          jedyna wspólność losów z Dolnym Śląskiem to czasy Chrobrego, fragmentaryczna
                          przynalezność do księstwa żagańskiego (ale to naprawdę kawałeczek) i
                          współistnienie w Provinz Schlesien po 1815.

                          > Ty mi przypisujesz z góry poglądy/ignorancję nie znając mojej wiedzy ;)

                          Opieram się wyłącznie na Twoich wypowiedziach, i nie zarzucałem Ci ignorancji.

                          > > obawiam się że wielu Serbów i Chorwatów by się dziś z Tobą nie zgodziło..
                          >
                          > to nie kwestia ich zgody
                          > sprawdź jakiekolwiek źródło --wszędzie podają że serbsko-chorwacki jest
                          > językiem urzędowym Chorwacji, Serbii, Bośni i Hercegiowiny oraz Czarnogóry
                          > tego też języka (jak można wnosić) nauczają w szkołach we wszystkich tych
                          > krajach --literacki język serbsko-chorwacki (i klasyczne dzieła w nim powstałe)
                          > jest nierozdzielnie związany z budzeniem się świadomości narodowej wszystkich
                          > tych narodów w XIX w.

                          to był język nieco sztuczny, a dzisiaj:
                          "Trudno w chwili obecnej o niekontrowersyjną odpowiedź na pytanie, czy istnieje
                          jeden język serbsko-chorwacki, czy też odrębne języki: serbski i chorwacki
                          (ewentualnie również bośniacki, czarnogórski, burgenlandzki i molizański).
                          Zagadnienie to jest dosyć skomplikowane. Z punktu widzenia lingwistyki
                          rozróżnienie między wariantami jednego języka a spokrewnionymi językami jest
                          zresztą w dużym stopniu arbitralne.
                          Wielu językoznawców z obszarów byłej Jugosławii uważa, że termin "język
                          serbsko-chorwacki" jest już nieaktualny."
                          pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_serbochorwacki

                          > kto niby twierdzi że język mołdawski i rumuński to odrębne języki? jeśli
                          > różnią się tylko zapisem?

                          Republika Mołdawii:)

                          > kto niby twierdzi że kataloński to odmiana kastylijskiego?

                          Za czasów Franco była to wykładnia obowiązująca w Hiszpanii. Niektórzy Ślązacy
                          stosują w tym miejscu porównanie.

                          > > Ale o śląskim wiesz że nie istniał?:)

                          > język śląski pewnie istniał (czego nie wiem)
                          > ale nie miał wiele wspólnego ze współczesnym językiem śląskim, który jest
                          > nieodrodnym dzieckiem przemian społecznych, politycznych i gospodarczych XIX i
                          > XX w.

                          to nie tak - pisząc o "współczesnym śląskim" masz na myśli wersję z
                          nagromadzeniem germanizmów, a to akurat w poszczególnych odmianach (dialektach)
                          śląskich (których jest chyba 7) wygląda różnie
                          natomiast istnieją odrębności fonetyczne, gramatyczne (nieznaczne) i leksykalne
                          nie mające charakteru germanizmów (aczkolwiek jak zawsze uczciwie przyznaję, że
                          trudno to odróżnić od regionalizmów w obręie języka - ale też patrz cytat przy
                          języku serbochorwackim)

                          => w przypadku języka białoruskiego nie było takiej rewolucji społecz
                          > no-
                          > gospodarczej, dlatego można spokojnie przyjąć że literacki białoruski jaki
                          > powstał w XIX w. nie odbiega znacząco od XV-w. białruskiego

                          a w polskim była? bo mam wrazenie, że polszczyzna XV-wieczna wyraźnie odbiega od
                          XIX -wiecznej nie tylko z uwagi na przemiany techniczo-społeczno-gospodarcze

                          > oczywiście że zauważyłem
                          > odpowiedziałeś również na mój komentarz do wypowiedzi Cancro

                          ale tam się nie odnosiłem do stereotypów, tylko do jednej kwestii szczegółowej..

                          > --i zabrnąłeś w
                          > swoim "kontrowaniu pewnych stereotypów", przypisując mi np. uproszczenia jeśli
                          > chodzi o kwestie śląskości i niemieckości :)

                          takie miałem wrażenie:) a zresztą - co Ci wytknąłem w równoległym poście -
                          potwierdziłeś te uproszczenia:)

                          pozdr
                          • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 09.07.07, 01:27
                            bartoszcze napisał:

                            > No i gdzie masz to wspólne pochodzenie?

                            napisałeś o "słowiańskich językach dolnośląskich"
                            potem zaś stwierdziłeś że Łużyce miały z Dolnym Śląskiem związek wyłącznie
                            administracyjny --na pocz. XX w. (taki był kontekst)
                            a ten związek był (wówczas) historyczny --od czasu wspólnej przynależności do
                            Korony Św. Wacława
                            już nie wspomnę że ówcześni słowiańscy Dolnoślązacy mieli wsp[ólne z
                            Łużyczanami pochodzenie --zachodnio-słowiańskie

                            > Opieram się wyłącznie na Twoich wypowiedziach, i nie zarzucałem Ci ignorancji.

                            przykład

                            Bartoszcze: "Bo z tego co wiem, to słowiańskie języki dolnośląskie wymarły
                            najpóźniej na początku XX wieku, co sugeruje całkowite zniemczenie."
                            Kyos: "czy fakt że wielu Ślązaków z Opolszczyzny czy Górnego Śląska ma
                            obywatelstwo niemieckie i uważa się za Niemców --to dowód na ich zniemczenie?
                            skoro od 60 lat żyją w Polsce?"
                            Bartoszcze: "W Polsce istnieje jak najbardziej mniejszość niemiecka. NIE NALEŻY
                            jej utożsamiać ze Ślązakami" --w domyśle, że niby utożsamiam (gdzie?)

                            > to był język nieco sztuczny

                            na jakiej podstawie to wnosisz ?

                            > "Trudno w chwili obecnej o niekontrowersyjną odpowiedź na pytanie"

                            jeśli już powołujesz się na Wikipedię (która nie jest ostatecznym autorytetm0
                            rób to chociaż ze zrozumieniem :) kontrowersyjność zaczęła się od wojen lat 90.
                            i ma charakter polityczny/ideologiczny, a nie merytoryczny
                            Ty zaś z miną znawcy przytaczasz ten artykulik i rozsądzasz (czyli coś co
                            zarzucałeś mojej skromnej osobie) że serbsko-chorwackiego nie ma (ba! "był
                            sztuczny")

                            > Republika Mołdawii:)

                            ??? skąd ta informacja???
                            w tej samej Wikipedii masz --język urzędowy Mołdawii: "mołdawski (rumuński)"
                            "Przez lingwistów nie jest uważany za odrębny język lecz za dialekt
                            rumuńskiego. (...) Przez lingwistów nie jest uważany za odrębny język lecz za
                            dialekt rumuńskiego."
                            to mniej więcej tak jakby albańskie Kosowo ogłosiło że językiem urzędowym
                            jest "kosowski"

                            > Za czasów Franco była to wykładnia obowiązująca w Hiszpanii.

                            adekwatne odwołanie --Franco przede wszystkim zwalczał separatyzmy baskijski i
                            kataloński --stąd jego twierdzenia że Hiszpania ma tylko jeden język hiszpański
                            (czyli kastylijski) a kataloński to jego dialekt

                            > Niektórzy Ślązacy stosują w tym miejscu porównanie.

                            na czym ma polegać owo porównanie???

                            > to nie tak - pisząc o "współczesnym śląskim" masz na myśli wersję z
                            > nagromadzeniem germanizmów,

                            to właśnie te germanizmy (leksyka i fonetyka) świadczą o odrębności językowej
                            Ślązaków --gramatyka (a w większości nawet ortografia) pozostaje polska

                            > (aczkolwiek jak zawsze uczciwie przyznaję, że trudno to odróżnić od
                            > regionalizmów w obręie języka - ale też patrz cytat przy języku
                            > serbochorwackim)

                            symptomatyczne
                            gdy brak merytorycznych argumentów odesłanie do zagadnień politycznych
                            (podziały serbochorwackiego nastąpiły na skutek wojen lat 90. i podziału na
                            nowe państwa, które chcą uzasadnić swoją odrębność)

                            > a w polskim była? bo mam wrazenie, że polszczyzna XV-wieczna wyraźnie odbiega
                            > od XIX -wiecznej nie tylko z uwagi na przemiany techniczo-społeczno-
                            > gospodarcze

                            język polski istniał w formie literackiej od XV wieku i się rozwijał jako język
                            elit państwa polsko-litewskiego
                            język białoruski pozostawał językiem chłopów => na białoruskiej wsi przez wieki
                            nie zachodziły żadne zmiany w strukturze ludnościowej, zatem język pozostawał
                            w izolacji; zacofanie społeczno-gospodarcze i konserwatyzm zachowały ten język
                            nienaruszonym
                            podobnie sytuacja wygląda z językiem słowackim (który zresztą jest najbliższy
                            pierwotnemu językowi Słowian)

                            > a zresztą - co Ci wytknąłem w równoległym poście - potwierdziłeś te
                            > uproszczenia:)

                            ?
                            Bartoszcza: "To była zachęta dla Ślązaków, aby głosowali za Polską. Oni do
                            dzisiaj traktują to poważnie."
                            Kyos: "i CO JEŚLI NIE ? ogłoszą secesję do Niemiec ? bo niby czemu innemu mają
                            służyć takie ustępstwa i specjalne przywileje ? (NAPISAŁEŚ O "głosowaniu za
                            Polską")"

                            nadal przypisujesz mi stereotypy których nie żywię --i to w sytuacji gdy
                            wytykam Ci nieścisłości
                            jeśli najpierw piszesz o powrocie statusu Śląska z międzywojnia, po czym
                            twierdzisz że uzasadnienie się nie zmieniło ("To była zachęta dla Ślązaków, aby
                            głosowali za Polską"), to logiczny wniosek jest jeden --inaczej Śląsk oderwie
                            się od Polski (bo jak inaczej rozumieć "nie-głosowanie za Polską" ?) --biorąc
                            pod uwagę przywołany kontekst z lat 20. --> przystąpi do Niemiec

                            to nie mój stereotyp, tylko niedoskonałość Twojej argumentacji :)

                            pozdros
                            • kyos poprawka cytatu 09.07.07, 01:30
                              kyos napisał:
                              > "Przez lingwistów nie jest uważany za odrębny język lecz za dialekt
                              > rumuńskiego. (...) Przez lingwistów nie jest uważany za odrębny język lecz za
                              > dialekt rumuńskiego."

                              "Między mołdawskim a rumuńskim językiem literackim nie ma żadnych istotnych
                              różnic (...) Przez lingwistów nie jest uważany za odrębny język lecz za
                              dialekt rumuńskiego"
                • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 07.07.07, 00:42
                  > uważasz że jak najbardziej obecny Śląsk Górny to jedyny autentyczny,
                  > historyczny Śląsk

                  Uzupełnię: problem ze Śląskiem polega na tym, że nie bardzo wiadomo, jak go
                  okreslić. Wiadomo mniej więcej, że to kraina w dolinie Odry co najmniej od
                  Cieszyna po Wrocław, ale jak przychodzi zdefiniować go bardziej konkretnie, to
                  kanał.
                  Historyczna zmienność powoduje, że kryterium geograficzne ucina istotne części
                  Śląska, kryterium historyczne natychmiast generuje pytanie, na jaki moment
                  ustalamy historyczny zasięg Śląska (oj drażliwa to sprawa), a kryteria
                  kulturowe, etniczne czy językowe prowadzą do takich rezultatów, o jakich napisałeś..
                  A ja od trzech lat borykam się z problemem zdefiniowania Śląśka, szukam, szukam i...
      • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 01:15
        cancro napisał:

        > Nasi samorządowcy zawalili wiele tylko z pozoru błahych spraw. Po pierwsze nie
        > zadbali o to, aby to nasze województwo nazywało się "Ślaskie" Śląsk Dolny,to
        > właśnie Śląsk Właściwy. Ten z Katowicami to tylko Ślask Górny. Co z tego
        > wynika? Ano to,że ułatwiamy separatystom gornoślaskim ich działania. To
        > Górnoślązacy zawłaszczyli sobie nazwę Śląska, a nas nazywają "kargulami", choć
        > z
        > kresami ja, ani moja rodzina nie mamy nic wspólnego. Czy to ważne? Moim zdaniem
        > tak. Utrudnia bowiem budowę tożsamości regionalnej mieszkańców Dolnego Ślaska,
        > co z punktu widzenia potrzeb państwa jest niekorzystne. Ułatwia także budowanie
        > stereotypu Ślązaka-Hanysa, co utrudnia asymilację tej krainy z polską macierzą.

        Fanzolicie kolego.
        Po pierwsze na Górnym Śląsku praktycznie nie ma realnych separatystów. Dążenie
        do autonomii i do podkreślenia swojej odrębności kulturowej to jeszcze nie
        separatyzm, a nawet - w świetle Twoich słów - coś korzystnego dla państwa jako
        już nie tylko budowanie, ale wręcz ugruntowywanie tożsamości regionalnej.
        Po drugie, większość "separatystów" wyraźnie odwołuje się do Śląska od Cieszyna
        po Żagań (a niektórzy to i po Cottbus), i wielu mówi o Wrocławiu jako o stolicy
        Śląska. Zresztą przykładowo z matecznika separatystów:)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=65353276
        Tyle że dla Górnoślązaków elementem łączącym jest czynnik kulturowo-językowy,
        który już wcześniej odróżniał ich od mieszkańców Dolnego Śląska, a nadto po
        1945r. doszło do bezprecedensowej wymiany ludności Dolnego Śląska, więc tym
        trudniej znaleźć element wspólny (poza słabym argumentem geograficznym i
        niewiele mocniejszym historycznym). I w tym tylko sensie Śląsk dzisiaj utożsamia
        się z Górnym Śląskiem (pomijam diabełka w postaci Opolszczyzny).
        • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 10:15
          bartoszcze napisał:

          > Po pierwsze na Górnym Śląsku praktycznie nie ma realnych separatystów.

          a próby doprowadzenia do uznania Ślązaków za odrębnych naród to jedynie fakt
          medialny...

          > Dążenie do autonomii i do podkreślenia swojej odrębności kulturowej to
          > jeszcze nie separatyzm

          separatyzm oznacza oddzielenie --nie wmówisz mi że "śląscy patrioci" nie
          rozóżniają na Polaków i Ślązaków, na goroli i hanysów
          zresztą z tego samego Twojego postu:

          > po 1945r. doszło do bezprecedensowej wymiany ludności Dolnego Śląska, więc tym
          > trudniej znaleźć element wspólny (poza słabym argumentem geograficznym i
          > niewiele mocniejszym historycznym).

          znaczy się że Polak nie ma nic wspólnego (pod względem jeżykowo-kulturowym) ze
          Ślązakiem
          • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 13:54
            kyos napisał:

            > bartoszcze napisał:
            >
            > > Po pierwsze na Górnym Śląsku praktycznie nie ma realnych separatystów.
            >
            > a próby doprowadzenia do uznania Ślązaków za odrębnych naród to jedynie fakt
            > medialny...
            >
            > > Dążenie do autonomii i do podkreślenia swojej odrębności kulturowej to
            > > jeszcze nie separatyzm
            >
            > separatyzm oznacza oddzielenie --nie wmówisz mi że "śląscy patrioci" nie
            > rozóżniają na Polaków i Ślązaków, na goroli i hanysów

            Nic takiego nie próbuję wmawiać.
            Po prostu przez separatystów tradycyjnie uważam grupę dążącą do separacji
            terytorialnej (Baskowie, Tamilowie, Szkoci itp.)

            > zresztą z tego samego Twojego postu:
            >
            > > po 1945r. doszło do bezprecedensowej wymiany ludności Dolnego Śląska, wię
            > c tym
            > > trudniej znaleźć element wspólny (poza słabym argumentem geograficznym i
            > > niewiele mocniejszym historycznym).
            >
            > znaczy się że Polak nie ma nic wspólnego (pod względem jeżykowo-kulturowym) ze
            > Ślązakiem

            "Separatyści" byliby bardzo uradowani z Twojego wniosku:)) natomiast jest on
            nieprawdziwy, jeżeli będziemy szukać (jak to czynisz powyżej) istnienia związku
            etniczno-kulturowego między Śląskiem a Polską lub resztą Polski, jak wolisz:)
            • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 17:50
              bartoszcze napisał:

              > Po prostu przez separatystów tradycyjnie uważam grupę dążącą do separacji
              > terytorialnej (Baskowie, Tamilowie, Szkoci itp.)

              a czym są dążenia do autonomii terytorialnej na specjalnych warunkach (lepszych
              niż inne regiony kraju) z jednoczesnym dążeniem do zarejestrowania narodowości
              śląskiej ? nijak to się ma do Twoich słów: "Po pierwsze na Górnym Śląsku
              praktycznie nie ma realnych separatystów."

              > "Separatyści" byliby bardzo uradowani z Twojego wniosku:))

              to nie mój wniosek, tylko logiczny wniosek z Twoich tez
              • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 06.07.07, 21:42
                kyos napisał:

                > bartoszcze napisał:
                >
                > > Po prostu przez separatystów tradycyjnie uważam grupę dążącą do separacji
                > > terytorialnej (Baskowie, Tamilowie, Szkoci itp.)
                >
                > a czym są dążenia do autonomii terytorialnej na specjalnych warunkach (lepszych
                > niż inne regiony kraju) z jednoczesnym dążeniem do zarejestrowania narodowości
                > śląskiej ? nijak to się ma do Twoich słów: "Po pierwsze na Górnym Śląsku
                > praktycznie nie ma realnych separatystów."

                przede wszystkim powrotem do stanu z 1922r.:)
                gdyby Ruch Autonomii Śląska miał na tym nie poprzestać, to zgodzę się z
                określeniem "separatyści", ale organizacja ta wyraźnie odwołuje się do
                instytucji międzywojnia
                mówię tu o głównym nurcie

                > > "Separatyści" byliby bardzo uradowani z Twojego wniosku:))
                >
                > to nie mój wniosek, tylko logiczny wniosek z Twoich tez
                >
                Bo "separatyści" istotnie tak uważają, co nie oznacza, że się należy z tym zgadzać.
                • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 07.07.07, 16:40
                  bartoszcze napisał:

                  > przede wszystkim powrotem do stanu z 1922r.:)
                  > gdyby Ruch Autonomii Śląska miał na tym nie poprzestać, to zgodzę się z
                  > określeniem "separatyści", ale organizacja ta wyraźnie odwołuje się do
                  > instytucji międzywojnia

                  1.wówczas miało to swoje uzasadnienie --teraz nie
                  2.jest to separatyzm, jeżeli RAŚ uważa że Śląsk powinien mieć większe
                  przywileje niż inne regiony; co innego gdyby głosił np. że Polska powinna w
                  ogóle stać się federacją jak RFN

                  > Bo "separatyści" istotnie tak uważają, co nie oznacza, że się należy z tym
                  > zgadzać.

                  ja się z nimi nie zgadzam :)
                  po prostu to co napisałeś tak właśnie zabrzmiało --jakbyś się z nimi zgadzał :)

                  pozdros
                  • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 07.07.07, 17:13
                    kyos napisał:

                    > 1.wówczas miało to swoje uzasadnienie --teraz nie

                    Jakie? To była zachęta dla Ślązaków, aby głosowali za Polską. Oni do dzisiaj
                    traktują to poważnie.

                    > 2.jest to separatyzm, jeżeli RAŚ uważa że Śląsk powinien mieć większe
                    > przywileje niż inne regiony; co innego gdyby głosił np. że Polska powinna w
                    > ogóle stać się federacją jak RFN

                    AFAIK RAŚ postuluje więcej władzy dla regionów (głęboka decentralizacja, może
                    być w formie federalizacji), ale jeżeli inne regiony nie chcą, to droga wolna,
                    byle Śląsk te prawa miał.

                    > po prostu to co napisałeś tak właśnie zabrzmiało --jakbyś się z nimi zgadzał :)

                    nie do końca, ale niech będzie:)
                    • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 07.07.07, 23:16
                      bartoszcze napisał:

                      > To była zachęta dla Ślązaków, aby głosowali za Polską

                      1922 --to było już po powstaniach śląskich

                      > Oni do dzisiaj traktują to poważnie.

                      ci sami co w 1922 ?
                      i co jeśli nie ? ogłoszą secesję do Niemiec ? bo niby czemu innemu mają służyć
                      takie ustępstwa i specjalne przywileje ? (napisałeś o "głosowaniu za Polską")

                      > jeżeli inne regiony nie chcą, to droga wolna, byle Śląsk te prawa miał.

                      skąd wiesz że nie chcą ?
                      sądzę że Wielkopolska, Dolny Śląsk czy Małopolska chciałyby więcej autonomii --
                      ale sprzeciwią się temu województwa wschodnie, Mazury i Zachodnie Pomorze (w
                      imię solidarności na szczeblu krajowym --"kasa, misiu, kasa")
                      stawianie sprawy na ostrzu noża ("byleby Śląsk te prawa miał") to właśnie
                      separatyzm (powszechne przekonanie że cała Polska jest dłużnikiem Śląska i
                      zarazem jego największym nieszczęściem --nie wyssałem tego z palca, tylko z
                      forum na które dałeś nie tak dawno temu linka)

                      > nie do końca, ale niech będzie:)

                      operacja się udała
                      okazało się że (jednak) nie jestem wielbłądem :7

                      pozdros
                      • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 08.07.07, 17:41
                        kyos napisał:

                        > > To była zachęta dla Ślązaków, aby głosowali za Polską
                        >
                        > 1922 --to było już po powstaniach śląskich

                        Ooops. Przyznający autonomię statut organiczny województwa śląskiego zostal
                        uchwalony przez Sejm RP 15 lipca 1920r...
                        A w 1922 nastąpiło jej wejście w życie wskutek przyłączenia obszaru
                        autonomicznego do Polski.

                        > > Oni do dzisiaj traktują to poważnie.
                        >
                        > ci sami co w 1922 ?
                        > i co jeśli nie ? ogłoszą secesję do Niemiec ? bo niby czemu innemu mają służyć
                        > takie ustępstwa i specjalne przywileje ? (napisałeś o "głosowaniu za Polską")

                        I właśnie lecisz stereotypem. Chcą zagwarantowanego kiedyś (i odebranego przez
                        komunistów) zwiększonego prawa do decydowania o swoich sprawach. Jeżeli we
                        Włoszech region d'Aosta jest autonomiczny, to Twoim zdaniem jest to chęć secesji
                        do Francji?

                        > > jeżeli inne regiony nie chcą, to droga wolna, byle Śląsk te prawa miał.
                        >
                        > skąd wiesz że nie chcą ?
                        > sądzę że Wielkopolska, Dolny Śląsk czy Małopolska chciałyby więcej autonomii
                        > ale sprzeciwią się temu województwa wschodnie, Mazury i Zachodnie Pomorze (w
                        > imię solidarności na szczeblu krajowym --"kasa, misiu, kasa")

                        nie wiem - tryb warunkowy

                        > stawianie sprawy na ostrzu noża ("byleby Śląsk te prawa miał") to właśnie
                        > separatyzm (powszechne przekonanie że cała Polska jest dłużnikiem Śląska i
                        > zarazem jego największym nieszczęściem --nie wyssałem tego z palca, tylko z
                        > forum na które dałeś nie tak dawno temu linka)

                        ale nie ma to istotnego znaczenia dla postulatu autonomii, mieszasz dwie różne
                        sprawy
                        istnieje wiele państw, w których tylko niektóre regiony są autonomiczne, i
                        dlatego postulaty autonomistów można rozwiązać na dwa sposoby - a który wybrać,
                        tego już Ślązacy nie narzucają

                        pozdr
                        • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 09.07.07, 01:48
                          bartoszcze napisał:

                          > Jeżeli we Włoszech region d'Aosta jest autonomiczny, to Twoim zdaniem jest to
                          > chęć secesji do Francji?

                          nie słyszałem o ruchu separatystycznym w Dolinie Aosty, zanim dostała autonomię
                          w 1948

                          resztę wyjaśniłem w równoległym poście

                          > nie wiem - tryb warunkowy

                          można zachowywać się jak dziecko w piaskownicy i wrzeszczeć "ja chcę, ja chcę"
                          ("byleby Śląsk miał, bo jak nie...")
                          a można się rozejrzeć i starać działać stosownie do okoliczności
                          na razie sytuacja polityczna jest taka że dalsza decentralizacja będzie
                          blokowana --żadna władza nie pójdzie na ustępstwa tylko wobec jednego regionu
                          (i to głębokie ustępstwa), choćby dlatego by zachować kontrolę nad
                          przeznaczeniem środków z Funduszu Spójności; poza tym jestem ciekawy jak Śląsk
                          pozostawiony samemu sobie poradziłby sobie z emeryturami dla górników czy
                          rewitalizacją obszarów poprzemysłowych

                          > ale nie ma to istotnego znaczenia dla postulatu autonomii, mieszasz dwie różne
                          > sprawy

                          co konkretnie mieszam, ciekawość?

                          > istnieje wiele państw, w których tylko niektóre regiony są autonomiczne

                          a znasz konstytucję RP ? w jej I Rozdziale czarno na białym masz
                          że "Rzeczpospolita jest państwem JEDNOLITYM."

                          poza tym co innego "niektóre regiony" (liczba mnoga), a co innego "jeden region"

                          > dlatego postulaty autonomistów można rozwiązać na dwa sposoby

                          tzn. jakie ?

                          pozdros
                          • bartoszcze Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 09.07.07, 11:34
                            kyos napisał:

                            > można zachowywać się jak dziecko w piaskownicy i wrzeszczeć "ja chcę, ja
                            chcę" ("byleby Śląsk miał, bo jak nie...")

                            w tej chwili się czepiasz mojej kolokwialnego stylu mojej wypowiedzi, dopisując
                            zresztą do tej wypowiedzi coś, czego w niej nie byo (i co zmienia jej sens)

                            > a można się rozejrzeć i starać działać stosownie do okoliczności
                            > na razie sytuacja polityczna jest taka że dalsza decentralizacja będzie
                            > blokowana --żadna władza nie pójdzie na ustępstwa tylko wobec jednego regionu
                            > (i to głębokie ustępstwa), choćby dlatego by zachować kontrolę nad
                            > przeznaczeniem środków z Funduszu Spójności;

                            Więc jeszcze raz. Ruch Autonomiczny działa od kilkunastu lat, cały czas z tym
                            samym postulatem zaprowadzenia na Śląsku ustroju podobneggo do funkcjonującego
                            w międzywojniu. To, czy istnieje polityczny klimat do realizacji tego
                            postulatu, RAŚ nie zraża:) w końcu takie partie jak UPR czy Ruch
                            Monarchistyczny też działają nie przejmując się bieżącymi wynikami, wierząc w
                            pozytywne skutki konsekwentnego działania.
                            Oprócz tego RAŚ zajmuje się promowaniem edukacji regionalnej, mówiąc szeroko -
                            budowaniem i wzmacnianiem tożsamości regionalnej.
                            Nie zgłasza natomiast RAŚ jako organizacja (bo nie może brać odpowiedzialności
                            za prywatne poglądy jej sympatyków czy nawet członków) postulatu secesji Śląska
                            (zresztą nawet gdyby zgłaszała, to w formie niepodległego państwa:) a nie w
                            celu przyłączenia do Niemiec).
                            Uzupełniająco dodam, że na pytanie "a co jeżśli nie" RAŚ ma dodatkowo koncepcję
                            dążenia do "Europy regionów", w której rola państwa będzie faktycznie
                            marginalizowana (kompetencje obronne itp.) na rzecz współpracy na poziomie
                            regionów.

                            > poza tym jestem ciekawy jak Śląsk
                            > pozostawiony samemu sobie poradziłby sobie z emeryturami dla górników czy
                            > rewitalizacją obszarów poprzemysłowych

                            A nie próbujesz czasem zadecydować za innych? To już bowiem zupełnie inna
                            sprawa..

                            > > ale nie ma to istotnego znaczenia dla postulatu autonomii, mieszasz dwie
                            > różne
                            > > sprawy
                            >
                            > co konkretnie mieszam, ciekawość?
                            >
                            > > istnieje wiele państw, w których tylko niektóre regiony są autonomiczne
                            >
                            > a znasz konstytucję RP ? w jej I Rozdziale czarno na białym masz
                            > że "Rzeczpospolita jest państwem JEDNOLITYM."

                            No i?
                            W konstytucji jest też napisane, że wybory mają charakter proporcjonalny, co
                            nie przeszkadza niektórym poważnym ugrupowaniom w zgłaszaniu postulatu
                            wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych.

                            > poza tym co innego "niektóre regiony" (liczba mnoga), a co innego "jeden
                            region
                            > > dlatego postulaty autonomistów można rozwiązać na dwa sposoby
                            >
                            > tzn. jakie ?

                            Tak jak pisałem - albo przyznać takie same uprawnienia wszystkim regionom
                            (czyli pełna decentralizacja państwa), albo tylko niektórym (Śląskowi i
                            ewentualnie innym regionom, jeżeli wyrażą taką wolę). Ślązacy nie zamierzają
                            decydować za innych i tego samego oczekują od innych. We Włoszech czy Hiszpanii
                            to działa, czemu nie miałoby w Polsce?
                            • kyos Re: Flaga Dolnego Śląska -żenada polityków 09.07.07, 13:38
                              bartoszcze napisał:

                              > w tej chwili się czepiasz mojej kolokwialnego stylu mojej wypowiedzi

                              nie o styl chodzi --a o treść :)

                              > dopisując zresztą do tej wypowiedzi coś, czego w niej nie byo (i co zmienia
                              > jej sens)

                              ja nic nie dopisałem --to wynika z Twojej wypowiedzi o "głosowaniu za Polską"
                              jako cenie za ustępstwa

                              > To, czy istnieje polityczny klimat do realizacji tego postulatu, RAŚ nie
                              > zraża:)

                              polityka polega na skuteczności
                              nie na irracjonalnym uporze (stąd porównanie do dziecka w piaskownicy ;)

                              > końcu takie partie jak UPR czy Ruch Monarchistyczny też działają nie
                              > przejmując się bieżącymi wynikami

                              ...i przez ich brak pragmatyzmu monarchizm czy libertarianizm istnieją
                              wyłącznie jako ciekawostki zoologiczne
                              sam jestem z przekonania monarchistą, ale program który oferują polskie partie
                              monarchistyczne jest... beznadziejny

                              > Oprócz tego RAŚ zajmuje się promowaniem edukacji regionalnej, mówiąc szeroko -
                              > budowaniem i wzmacnianiem tożsamości regionalnej

                              na ile to co proponuje jest tożsamością regionalną a na ile narodowościową ?

                              > bo nie może brać odpowiedzialności za prywatne poglądy jej sympatyków czy
                              > nawet członków

                              jeżeli te poglądy są ściśle związane z dziedzinami jakimi zajmuje się RAŚ --
                              jest to jak najbardziej jego sprawa i jego odpowiedzialność
                              to tak jakby LPR nie ponosił odpowiedzialności za wypowiedzi Wierzejskiego na
                              temat homoseksualizmu (chpoć zdaję sobie sprawę że to przykład skrajny)

                              > postulatu secesji Śląska (zresztą nawet gdyby zgłaszała, to W FORMIE
                              > niepodległego państwa:)

                              wątpię byś to wywnioskował z kryształowej kuli :)
                              a zatem ten postulat jak najbardziej istnieje w RAŚ

                              > Nie zgłasza natomiast

                              nie wiem czy zgłasza
                              to wynikało z Twojej wypowiedzi

                              > A nie próbujesz czasem zadecydować za innych? To już bowiem zupełnie inna
                              > sprawa..

                              ?????
                              większa odpowiedizalność związana z większymi środkami finansowymi
                              pozostawionymi Śląskowi --jeśli Śląsk chce być niezależny ekonomicznie i
                              fiskalnie, to powinien ponieść tego konsekwencje (to nie jest zupełnie inna
                              sprawa --wręcz przeciwnie; zobacz zresztą na Katalonię, do której statusu Śląsk
                              dąży)
                              tak jak rząd RP pod szantażem górników, decydując za wszystkich Polaków ("za
                              innych"), uchwalił takie a nie inne emerytury górnicze

                              > No i?

                              to przeczytaj o trybie zmiany Konstytucji
                              a potem możmy mówić o realności samotnej walki Śląska ("byleby Śląsk miał")

                              > W konstytucji jest też napisane, że wybory mają charakter proporcjonalny, co
                              > nie przeszkadza niektórym poważnym ugrupowaniom w zgłaszaniu postulatu
                              > wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych.

                              tu mówi się o zmianie Konstytucji --na tym polega różnica

                              > Ślązacy nie zamierzają decydować za innych i tego samego oczekują od innych.

                              to czemu posuwają się do często absurdalnych oskarżeń Polski (i tym samym
                              innych Polaków) ???

                              > We Włoszech czy Hiszpanii to działa, czemu nie miałoby w Polsce?

                              Italia była podzielona przez ponad tysiąc lat
                              Hiszpania zawsze miała autonomiczne regiony (poza czasami Franco)

                              pozdros
        • kyos "śląskość" 30.08.07, 14:35
          wisla.naszemiasto.pl/wydarzenia/762458.html?
          ses_nm=9a8081439bb859780f31ccc6dbea7c01

          "Śląsk się kurczy" (24.08.2007)
          Pojęcie Śląska czy ziem śląskich jest dynamiczne. Na przestrzeni
          dziejów podlega ciągłym przemianom, ale patrząc z historycznego
          punktu widzenia, bardzo łatwo można określić jego granice.
          Wystarczy sięgnąć po odpowiednie książki i mapy, aby zauważyć linie
          dzielące Śląsk Dolny od Górnego lub części Górnego Śląska, np.
          księstwo cieszyńskie czy bytomskie. Teoretycznie więc łatwo pokazać
          historyczne granice Górnego Śląska. Ale problem powstanie wówczas,
          gdy zapytamy: Na jakich terenach ludzie przyznają się dzisiaj do
          kultury śląskiej czy górnośląskiej? Wówczas okaże się, że wielu
          mieszkańców ziemi śląskiej widzi ten problem w odmienny sposób.
          * Opolski i basta!
          Zauważa się coraz silniejszą tendencję używania nazw Śląsk Opolski
          czy Opolszczyzna, jako przeciwstawienia historycznej nazwie Górny
          Śląsk. Cóż z tego, że w przeszłości Opole było stolicą Górnego
          Śląska, skoro niektórzy współcześni mieszkańcy Opolszczyzny nie chcą
          tego zaakceptować, kojarząc Górny Śląsk z węglem, przemysłem,
          Katowicami, a może nawet - w przypadku tamtejszej mniejszości
          niemieckiej - z nadmierną "polskością". Cóż, wypada przyjąć to do
          wiadomości i uszanować. Ale czy sytuacja ta, z punktu widzenia
          Krakowa czy Poznania, nie wygląda komicznie?
          * Na linii Raciborza, Gliwic i Bytomia
          Mniej więcej wzdłuż linii wyznaczonej przez Racibórz, Gliwice, Bytom
          w latach 1922- 1939 biegła granica podziału Górnego Śląska między
          Polskę i Niemcy. W miastach tych mieszkało wówczas bardzo dużo
          Niemców, którzy w większości po drugiej wojnie światowej wyjechali
          do Niemiec. Na ich miejsce sprowadzili się na Śląsk przybysze z
          innych części Polski. Większość z nich zaakceptowała swe nowe
          miejsce na ziemi, ale nie wszyscy zintegrowali się z górnośląską
          kulturą. Ten proces integracji trwa i trudno się temu dziwić.
          Głupotą też byłoby go jakoś sztucznie przyspieszać przez
          niedorzeczne ankiety, spisy ludności, referenda czy akcje
          polityczne. Myślę też, że integrowanie się ze śląską kulturą musi
          być wyborem atrakcyjnych wartości. Bardzo wiele tu zależy od postaw,
          od dobrego przykładu samych Ślązoków!
          Mieszkańcy Bielska, Skoczowa, Strumienia, Ustronia, Wisły czy
          Cieszyna to tzw. cieszynioki czy cesaroki. Choć ziemie te, podobnie
          jak Opolszczyzna, powinny z powodów historycznych nazywać się
          górnośląskimi - to jednak w większości mieszkańcy tego nie chcą.
          Rzecz zastanawiającą powiedział mi kiedyś dr Kazimierz Ślęczka,
          pracujący wówczas w Cieszynie i w Katowicach, a znający bardzo
          dobrze obie "odmiany" śląskości: "W Cieszynie książkę o Górnym
          Śląsku kupi się z podobnym zainteresowaniem, jak książkę np. o
          Francji."
          * Spadkobiercy monarchii
          Kiedyś też przeprowadziłem burzliwą rozmowę z innym "starym
          Cieszyniokiem", którego bardzo denerwowało, że widzę Cieszyn na
          mapie Górnego Śląska. Powiedział mi wtedy: "My tu, na Śląsku
          Cieszyńskim, jesteśmy spadkobiercami wykształconej, kulturalnej i
          tolerancyjnej monarchii habsburskiej, a nie jak wy tam na Górnym
          Śląsku. Jak wom cysorz Wiluś zagroł, tak maszerowaliście!
          Odpowiedziałem mu wtedy: "Zaraz, zaraz! No to dlaczego mądre
          Cieszynioki dały się zrobić Czechom za gupka i oddały im w latach
          1919/1920 połowę Śląska Cieszyńskiego. Natomiast w tym samym czasie
          gupie Górnoślązoki od Wilusia upomniały się o swoje w trzech
          Powstaniach Śląskich (1919-1920-1921) i wygrały?" Wiele nie
          brakowało, a dostałbym wtedy po pysku!
          Osobnym problemem jest część Górnego Śląska po czeskiej stronie,
          nazywana czasami Czeskim Śląskiem lub Zaolziem. Dla tamtejszych
          Ślązoków najważniejszy jest problem przetrwania przy swej
          regionalnej, a zwłaszcza narodowej odrębności, a nie to, czy są
          Górnoślązakami czy Cieszyniokami.
          * Coś się zaczyna
          Mieszka na Śląsku, czy w zasadzie na Górnym Śląsku, pewna grupa
          ludzi, którzy nie utożsamiają się z regionalną kulturą. Nie zadają
          oni sobie pytania: "Kim jestem?". Tak bywa, ale w imię tolerancji,
          mają do tego prawo! Choć z drugiej strony ludzi tak myślących do
          elity kulturalnej Śląska z pewnością nie można zaliczyć.
          Mówiąc językiem obrazowym, kurczy nam się nie terytorium
          historycznej ziemi śląskiej, ale obszar, na którym dzisiaj jego
          mieszkańcy chcą się nazywać Ślązokami czy precyzyjniej -
          Górnoślązokami. A zatem spod kurczącego się "kocyka" górnośląskiej
          tożsamości dawno wykopali się już w większości mieszkańcy
          Opolszczyzny, a może i ziemi cieszyńskiej… Natomiast ci
          zadeklarowani Ślązacy są coraz bardziej świadomi wartości swej
          kultury. A zatem ilość "śląskości na Śląsku" się nie zmienia.
          Raczkuje też powoli inne, nieznane dotąd nowe zjawisko. Otóż
          zauważam powoli, że spora część mieszkańców Zagłębia, Żywiecczyzny
          oraz ziemi częstochowskiej odnosi się z dużą sympatią do śląskiej
          kultury, podobają im się śląskie: książki, felietony w "Dzienniku
          Zachodnim", kabarety, śpiewanie, no i jedzenie. Czyżby więc
          kształtował nam się jakiś "Nowy Śląsk"?
          Marek Szołtysek - Dziennik Zachodni
          • scand Re: "śląskość" 30.08.07, 14:56
            Tożsamość najbardziej tworzy się nie w afirmacji czegoś ale w
            przeciwstawieniu się czemuś. Takim bodźcem dla śląskości może być
            więc również postrzeganie Śląska przez Niemców i polska odpowiedź na
            nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka