Dodaj do ulubionych

ROZMOWY nie tylko historyczne...

07.12.06, 01:06
Obserwuj wątek
    • witekjs Re: ROZMOWY nie tylko historyczne...przepraszam 07.12.06, 01:39
      Nacisnęłem za prędko. Sorry...

      Bardzo podoba mi się "quiz", który jest oczywiście dla mnie zbyt trudny... :)
      W tym "berku" nigdy nie mógłbym o nic spytać /chwaląc się, że też znam coś
      ciekawego ;)/.

      Myślę,że oprócz tego, bardzo dla mnie ciekawego quizu Kyosa/gratuluję :)/
      i "berka" dla specjalistów, może wartoby zrobić miejsce dla "zagadek".
      Takich dla wszystkich nas, "chałupników" historycznych, którzy chcieliby
      zainterosować innych swoimi, historycznymi pasjami i odkryciami / i oczywiście
      trochę się pochwalić ;)/.
      Tu rodzaj "quizu" jest bardzo pomocny, bo przecież wszyscy lubimy coś nowego
      poznć i jeszcze usłyszeć " czy gra Pan dalej" :)).
      Myślę, że zawsze zadziwialibyśmy innych ;)/ i siebie /,tym co wiemy...

      Przecież nie mówimy tu o swojej wiedzy zawodowej...

      Pozdrawiam Was serdecznie.

      Witek
      • wed05 Re: ROZMOWY nie tylko historyczne...przepraszam 07.12.06, 17:47
        Dlaczego, tak naprawdę Kościuszko wyjechał do Ameryki Północnej ?
        • witekjs Re: ROZMOWY nie tylko historyczne...przepraszam 07.12.06, 19:08
          Kościuszce podano "czarną polewkę", gdy starał się o rękę przychylnej Mu, panny
          Ludwiki Sosnowskiej.
          Tata miał inne plany, niż źięć ubogi szlachetka, którego ojca zabili wieśniacy.
          Wkrótce Jego wybranka wyszła za mąż za księcia Lubomirskiego, a Tadeusz
          Kościuszko nie widząc przyszłości w kraju, jesienią 1775 r. wyjechał do Francji.
          W sierpniu 1776r przyjechał do Ameryki, aby wziąć udział w walce Amerykanów z
          angielskim kolonizatorem.
          W październiku wstąpił w stopniu półkownika do armii Stanów Zjednoczonych,
          został Głownym Inżynierem Armii Północy i przyczynił się dla wielu zwycięstw
          Amerykanów, między innymi w West Point.
          Za wybitne zasługi 13 października 1783 r. Kongres USA mianował Go Generałem
          Brygady. Został również odznaczony najwyższym odznaczeniem USA, orderem
          Cincinata i członkiem Towarzystwa Cincinatów.
          Wybitnym przedstawicielem Towarzystwa był bardzo Go ceniący George Washington,
          od którego w podarku otrzymał parę pistoletów.
          Od wdzięcznych Amerykanów dostał ziemię i stałą roczną pensję.
          W 1792r jako generał polskiej armii Księcia Poniatowskiego, walczył już z
          Rosjanami i Targowiczanami.
          • wed05 Re: ROZMOWY nie tylko historyczne...przepraszam 07.12.06, 23:29
            To czesc tej historii... druga czesc mowi o tym, ze imc Kosciuszko zgwalcil 11
            latke i musial zwyczajnie uciekac z kraju.
            Ale oczywiscie witekjs odpowiedział w 90 % na pytanie. Gratulacje :)
      • kyos Re: ROZMOWY nie tylko historyczne...przepraszam 08.12.06, 09:47
        witekjs napisał:

        > Bardzo podoba mi się "quiz", który jest oczywiście dla mnie zbyt trudny... :)

        Wystarczyło wstukać do google odpowiednią info z pytania :)

        > W tym "berku" nigdy nie mógłbym o nic spytać

        Eee, nie przesadzaj :)

        > Myślę,że oprócz tego, bardzo dla mnie ciekawego quizu Kyosa/gratuluję :)/

        Dzięki :)

        > i "berka" dla specjalistów, może wartoby zrobić miejsce dla "zagadek".
        > Takich dla wszystkich nas, "chałupników" historycznych, którzy chcieliby
        > zainterosować innych swoimi, historycznymi pasjami i odkryciami / i
        > oczywiście trochę się pochwalić ;)/.

        No to zarzuć czymś :)

        > Tu rodzaj "quizu" jest bardzo pomocny, bo przecież wszyscy lubimy coś nowego
        > poznć i jeszcze usłyszeć " czy gra Pan dalej" :)).

        Czy to oznacza, że będziesz robił za Urbańskiego (jako gospodarz wątku)?

        > Myślę, że zawsze zadziwialibyśmy innych ;)/ i siebie /,tym co wiemy...
        > Przecież nie mówimy tu o swojej wiedzy zawodowej...

        Protestuję! Żadnym zawodowcem nie jestem :)

        > Pozdrawiam Was serdecznie.

        nawzajem :)
        • witekjs Re: ROZMOWY nie tylko historyczne...przepraszam 08.12.06, 17:44
          Witaj Kyos.
          Wiem, że nie jesteś zawodowcem, jedynie niezwykłym "dyletantem", co to nie
          jednego zawodowca w kozi róg może zapędzić. :)
          Przepraszam, że powstało tu trochę konkurencyjne dla Twojego Quizu miejsce z
          mini berkiem.
          "Zarzucę" pytanie:

          Co łączy polskiego generała zwanego murzynkiem z piratami polskimi ?
          • kyos Re: ROZMOWY nie tylko historyczne...przepraszam 09.12.06, 11:36
            witekjs napisał:

            > Przepraszam, że powstało tu trochę konkurencyjne dla Twojego Quizu miejsce z
            > mini berkiem.

            jak mawiał mój wychowawca: "Zdrowa rywalizacja wcale nie jest zła" :)

            > Co łączy polskiego generała zwanego murzynkiem z piratami polskimi ?

            można prosić jakąś podpowiedź? :)
            [nie wiem czemu, chodzi mi po głowie jedynie pewien polski szlachcic, co to za
            zasługi dla króla Portugalii (chyba) w wojnach z Maurami otrzymał oryginalny
            herb: głowę Murzyna; ew. zastanawiam się nad Beniowskim]
            • witekjs Re: ROZMOWY nie tylko historyczne...przepraszam 10.12.06, 14:26
              Zmarł w czasie kampanii, nie na polu walki lecz w wyniku choroby przenoszonej
              przez komary.

              Ciekawe i mało znane są dzieje tych piratów.

              Witek
              PS.
              Zupełnie nie mogłem znaleźć odpowiedzi na temat zawartego w 1996r pokoju.
              • witekjs Re: ROZMOWY nie tylko historyczne...przepraszam 10.12.06, 19:59
                Następna wskazówka: tą chorobaa nie była malaria tylko żółta febra.

                Witek
                • witekjs Polacy na San Domingo - Haiti 13.12.06, 21:09
                  Generał nazywał się Władysław Jabłonowski, był pierwszym polskim Legionistą,
                  który przypłynął do Haiti. Nie zdążył wziąć udziału w walkach z walczącymi o
                  swoją wolność byłymi niewolnikami.Podobnie jak szwagier Napoleona Leclerc i
                  tysiące innych żołnierzy francuskich i polskich zmarł na żółtą febrę.
                  Oprócz tej choroby, ogromną rolę odegrał osłabiający żołnierzy, permanentny
                  brak snu.
                  Murzyńscy partyzańci atakowali w nocy, w terenie, który doskonale znali.
                  Po zakończeniu walk część polskich legionistów stało się karaibskimi piratami.
                  Do niedawna, nie wiedziałem o tym.
                  Podaje linki, również do niezwykle interesującej dyskusji w bardzo ciekawym
                  Forum Gery. Ne zgadzają się Oni z tym, że Polacy byli mięsem armatnim Napoleona.
                  Zginęły tam również tysiące Francuzów i Leclerc
                  Spotkałem kiedyś Haitańczyka rozkochanego w polskiej historii, może to Was
                  zainteresuje.

                  Witek

                  www.wprost.pl/ar/?O=46558
                  venganza.pl/polskie-tradycje-pirackie
                  encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=115187
                  forum.gery.pl/index.php?showtopic=10053
                  forum.gery.pl/index.php?showtopic=76927&st=0
                  www.radio.com.pl/spoleczenstwo/temattygodnia/default.asp?id=390&md=1
                  www.najmici.net/haiti_rz.htm
                  www.radio.com.pl/spoleczenstwo/temattygodnia/default.asp?id=390&md=2
                  www.cossacks.sztab.com/uploads/download/San%20Domingo.jpg
                  www.cossacks.sztab.com/uploads/download/San%20domingo2.jpg
                  www.hartford-hwp.com/archives/43a/038.html
                  www.angelfire.com/mi4/polcrt/PolesinHaitiA.html
                  • kyos Re: Polacy na San Domingo - Haiti 14.12.06, 10:55
                    tak mi się zdawało że to mogło mieć związek z ekspedycją na Santo Domingo, ale
                    pewności nie miałem :)
                    chyba u Bratkowskiego ("Skąd przychodzimy") czytałem o potomkach owych Polaków
                    --Haitańczykach o polskich imionach i nazwiskach oraz, jak się
                    wyraził, "mazowieckich rysach twarzy" :)

                    co do obecności Polaków na Karaibach, na początku XX wieku jeden z US marines
                    polskiego pochodzenia został plemiennym królem (chyba na Haiti) jako Faustyn
                    II :)
                    • frred No to łatwa zagadka 15.12.06, 13:00
                      Dla mieszkańców mojego regionu banalna, ale ciekawe, czy ludzie z innych stron
                      będą wiedzieć.

                      Co to jest i gdzie się mieści tzw. Trójkąt 3 Cesarzy?
                      • kyos Re: No to łatwa zagadka 15.12.06, 13:56
                        frred napisał:

                        > Co to jest i gdzie się mieści tzw. Trójkąt 3 Cesarzy?

                        chodzi o Mysłowice, w pobliżu których zbiegały się granice trzech cesarstw
                        zaborczych (Rosji, Austro-Węgier i Niemiec)
                        zgadłem?
                        • frred Re: No to łatwa zagadka 15.12.06, 16:25
                          Prawie całkiem.

                          To miejsce mieści się to na styku Mysłowic i Sosnowca.

                          A ściślej mówiąc - w wodzie.

                          Łączą się tam Czarna i Biała Przemsza, od tego miejsca stanowiąc już po prostu
                          Przemszę.

                          Do 1914r. Biała Przemsza stanowiła granicę zaborów rosyjskiego i austriackiego,
                          Czarna - rosyjskiego i pruskiego, Przemsza - Prus i Austrii.

                          Mogę Cię Kyos zapytać, skąd jesteś?
                          • kyos Re: No to łatwa zagadka 19.12.06, 13:50
                            frred napisał:

                            > Mogę Cię Kyos zapytać, skąd jesteś?

                            owszem :) z Wrocławia
                            BTW o Mysłowicach (jako miejscu Trójkąta Trzech Cesarzy) kiedyś widziałem
                            program w TV i skojarzyło mi się z Myslovitz :)
                            (potem w TV było chyba jeszcze tylko o ich burmistrzu co to wypadł z okna, ale
                            pewny nie jestem)
                            • kyos też łatwa zagadka :) 25.12.06, 19:43
                              kto sformułował hasło: "Rex regnat, sed non gubernat"?
                              (Król panuje, ale nie rządzi)
                              • witekjs Re: też łatwa zagadka :)- zbyt łatwa ;) :)) 26.12.06, 00:34
                                Jan Zamoyski

                                na wzór monarchii w GB

                                Składam Tobie i wszystkim, którzy do nas zajrzą życzenia wszystkiego
                                najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.

                                Witek
                                • witekjs Re: też łatwa zagadka :) 26.12.06, 01:23
                                  W jakich okolicznościach Polacy rozbili oddziały Brytyjskie, wzięli do niewoli
                                  dowódcę/ kogo/ i zmusili ich do ucieczki ?

                                  Witek
                                  • witekjs Bitwa pod Fuengirolą i Generał Franciszek Młokosie 31.12.06, 12:40
                                    Bitwa pod Fuengirolą i Generał Franciszek Młokosiewicz

                                    Drogi Kyos. Być może postawiłem pytanie w zbyt trudny sposób.
                                    Przy Twoich zainteresowaniach, dużej wiedzy i Google wydawało się, że Ty lub
                                    inni nasi forumowicze znajdą odpowiedź.
                                    Jest to bardzo ciekawy,/do niedawna nie znany przeze mnie/ fragment naszej
                                    historii, w której główna rolę odegrała bardzo ciekawa postać generała Franciszka Młokosiewicza .
                                    Był On jednym z niewielu w polskiej armii żołnierzy,kawalerów Virtuti Militari i Legii Honorowej który od szeregowca doszedł, w Powstaniu Listopadowym do stopnia
                                    generała brygady. Pochodził z rodziny rzemieślniczej, a został jednym z
                                    najsłynniejszych w Europie oficerów czasu Wojen Napoleońskich.
                                    Doprowadził do spektakularnego zwycięstwa, z przeważającymi siłami brytyjskimi
                                    i hiszpańskimi w Bitwie pod Fuengirolą 14-15.10.1810 i wzięcia do niewoli zasłużonego i
                                    sprawnego generała brytyjskiego Lorda Blayney’a.
                                    Okazało się, że głównym błędem lorda było niedocenienie wartości bojowej
                                    polskich żołnierzy.
                                    Niewykluczone, że i to miało wpływ na to, że mimo bardzo dzielnego udziału w
                                    Powstaniu Listopadowym otrzymał 1844r szlachecki herb Fuengirola nadany przez. Cara Rosji Mikołaja I, króla Polski kongresowej
                                    Grób gen. Franciszka Młokosiewicza , który zmarł w 1845 r., znajduje na cmentarzu powązkowskim w Warszawie
                                    Jego syn, Ludwik Młokosewicz stał się słynnym w świecie, bez formalnego wykształcenia
                                    biologicznego, przyrodnikiem, etologiem i dendrologiem, założycielem
                                    pierwszego w Imperium Rosyjskim Parku Narodowego, autorem wielu prac
                                    naukowych.
                                    Do tych ciekawych dziejów rodziny Młokosiewiczów trafiłem w swoich podróżach po
                                    Gruzji i poszukiwaniach wybitnych Polaków na Syberii i w Imperium Rosyjskim.

                                    Pozdrawiam Witek

                                    Dokładny opis bitwy

                                    www.kozacy.sztab.com/karczma/viewtopic.php?t=4718&sid=78477746bac70792af3a0d7d8bb2507e

                                    forum.gery.pl/index.php?showtopic=58592&pid=830263&mode=threaded&show=&st=15&#entry830263



                                    Ludwik Młokosiewicz

                                    andrzej.furier.w.interia.pl/publprzyp.html
                                    www.ccrgchouse.ge/gazeti/06-2/11.htm
                                    • kyos nie moja bajka :) 31.12.06, 23:09
                                      witekjs napisał:

                                      > Drogi Kyos. Być może postawiłem pytanie w zbyt trudny sposób.

                                      raczej: "nie z mojej działki" :) nie za bardzo jestem w szczegółowej tematyce
                                      historii wojen, w której jak widzę lubujecie się z frredem :)

                                      > Przy Twoich zainteresowaniach, dużej wiedzy i Google wydawało się, że Ty lub
                                      > inni nasi forumowicze znajdą odpowiedź.

                                      co do mnie ferie spędzałem nad książkami do magisterki (przerabiam filozofię,
                                      teologię i prawo islamskie do XIII wieku), więc za wiele czasu nie miałem,
                                      niestety
                                      • witekjs Re: nie moja bajka :) 01.01.07, 16:02
                                        Odpowiedź jest tutaj:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=31211&w=54740056
                                        Witek
    • witekjs _________________________________ __Wtorek w Grecji 14.01.07, 20:51
      Dlaczego Grecy uważają wtorek za najbardziej pechowy dzień w tygodniu ?

      Witek ;) :))
      • witekjs Re: _________________________________ __Wtorek w 15.01.07, 08:40
        Podpowiem ;) - Deutera Roma

        Witek :)
        • witekjs Re: _________________________________ __Wtorek w 15.01.07, 16:37
          Konstantynopol /Bizancjum/, do którego może byśmy na trochę wrócili.

          Witek :)
          • kyos Re: _________________________________ __Wtorek 16.01.07, 12:15
            hmmm... w 1453 upadł Konstantynopol --czyżby we wtorek?
            • witekjs Re: _________________________________ __Wtorek 17.01.07, 00:15
              TAK :) :)) Fanfary!!
              • kyos Grecja 17.01.07, 01:21
                witekjs napisał:

                > TAK :) :)) Fanfary!!

                szlochów i achów Halle Berry nie powtórzę :) ale zadam coś tyż z Grecji:
                czemu Grecy nie lubią jak się ich pozdrawia otwartą dłonią?
                • witekjs Re: Grecja - "MOUTZA" - "μούντζα" 17.01.07, 08:58
                  Zapominasz, że już od dawna w biblioteczce Kawiarenki jest bardzo ciekawy
                  słownik ;)
                  Znaleźć to można również w google pod hasłem "moutza" lub "double moutza"- "idź
                  do diabła" do piekła. Może trochę gorzej...

                  Witek


                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20070&w=38212225&a=53620339
                  members.aol.com/nonverbal2/palmdown.htm
                  www.unicornadventures.org/index.php?motorcycle-tour-riders-waving-at-other-bikers-risks-and-meanings

                  www.worldwidegreeks.com/profile.php?sub_section=view_blog&id=589&sub_id=458

                  en.wikipedia.org/wiki/Moutza
                  MOUTZA "Eat Shit"
                  Gesture: Display of the open palm
                  Location: Greece (parts of Africa)

                  The 'moutza' refers to the ancient Byzantine practice of villagers thrusting
                  shit in the faces of chained criminals paraded around town. In modern Greece,
                  any outward hand motion is deemed extremely offensive. They go as far as waving
                  good-bye inwardly toward themselves like a beauty pageant queen.

                  www.ooze.com/finger/html/foriegn.html
                  • kyos Re: Grecja 17.01.07, 15:33
                    tego wyjaśnienia nie znałem :)
                    chodziło mi o coś co się wiąże z tureckimi rządami nad Grecją
                    • witekjs Re: Grecja - Turcja 18.01.07, 00:20
                      Dlaczego nam tego nie opowiesz lub nie podasz źródeł?

                      Witek
                      • kyos Re: Grecja - Turcja 18.01.07, 11:02
                        okej :)

                        chodzi o jeden z najczęstszych symboli muzułmańskich --otwartą dłoń której 5
                        palców oznacza 5 filarów islamu (szahadę, saum, zakat, hadżdż, modlitwę), poza
                        tym nawiązuje zdaje się do wersetów o "dłoni Allaha" i idei tauhidu (monoteizmu)
                        --symbol często umieszczany na meczetach i innych budynkach publicznych--
                        utożsamiony został z nienawistnym w Grecji panowaniem tureckim i muzułmańskim
                        • witekjs Islam - Judaizm - Hamsa 18.01.07, 17:18
                          Symbol, o którym piszesz to Hamsa, Khamsa lub Hamesh.
                          Prawdopodobnie jeden z niewielu wspólnych i o identycznej nazwie symboli
                          Muzułmańskich i Judejskich - oznacza pięć.
                          Arabawie zwą go dłonią Fatimy, córki Proroka, a Żydzi ręką Miriam, siostry
                          Mojżesza i Aarona.
                          Występuje jako talizman i popularny amulet, znana jest również jako ręka
                          chroniąca przed okiem diabła, ręką chroniącą, Ręką Boga.
                          Niektóre źródła wiążą ją z pięcioma księgami Tory, inne Pięcioma filarami
                          Islamu.
                          Jest chyba bardziej popularna wśród Żydów, ponieważ muzułmanie nie powinni mieć
                          żadnych amuletów.
                          Nie słyszałem o wrogim stosunku Greków do Hamsy i traktowaniu dłoni, właśnie
                          dlatego jako obraźliwego gestu.

                          Witek

                          altreligion.about.com/library/glossary/symbols/bldefshamsa.htm

                          www.rotem.net/hamsa.html
                          • kyos Re: Islam - Judaizm - Hamsa 03.02.07, 00:40
                            witekjs napisał:

                            > Arabawie zwą go dłonią Fatimy, córki Proroka,

                            "dłoń Fatimy" to pojęcie starsze niż islam --wśród Beduinów był to rodzaj
                            popularnego magicznego amuletu

                            z czasem "Fatimę" utożsamiono z Fatimą córką Proroka
                            choć w Egipcie wiąże się ją z córką jednego z imamów szyickich od której miał
                            pochodzić ród Fatymidów (odłam isma'elicki)

                            > muzułmanie nie powinni mieć żadnych amuletów.

                            Allah zakazał czarostwa (kontaktów z Iblisem) --ale nie "białej magii"
                            (przecież prorok Sulejman władał pieczęcią rządzącą wszystkimi dżinnami świata;
                            przecież muzułmanie jako jeden z artykułów wiary mają wiarę w istnienie dżinnów
                            i ich wpływ na ludzkie życie --a jak je przebłagać bez magicznego kontaktu?)
                            magia jako element islamu jest bardzo popularna zwłaszcza w Zachodniej Afryce
                            polecam:
                            Maurice Gaudefroy-Demombynes "Narodziny islamu"
                            Ewa Machut-Mendecka "Archetypy islamu"

                            > Nie słyszałem o wrogim stosunku Greków do Hamsy

                            a ja tak :)
    • witekjs _________________________________ ________Bizancjum 17.01.07, 09:09
      Kiedy się pojawiło, i skąd pochochodzi pojęcie "Bizancjum", o którego upadku
      nie udało sie nam dokończyć rozmowy?

      Witek
      • kyos chyba nikt nie odpowie :) 03.02.07, 00:41
        odpowiesz?
      • mar.was Re: _________________________________ ________Biz 04.02.07, 18:54
        Z tego co pamiętam to nazwa "Bizancjum" pochodzi od kronikarzy XVI (XV?)
        wiecznych, "Bizancjum" to pierwotna nazwa Konstantynopola
        ---
        I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
        A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka