elfkabezhaltera
28.09.10, 14:34
Znów miałem ofertę tłumacznia czegos o alkoholu. Odmówiłem, choć ostatnio zleceń mało. Potencjalna klientka trochę namawiała, mówiąc "ale to leciutki alkohol, tylko piweczko" ...
Jak zawsze w takich sytuacjach mam mieszane uczucia - chciwość mówi "bierz! bierz! kasa! nic ci nie będzie!", zaś rozsądek mówi "nie! twój stan psychiczny ważniejszy! Pamiętasz ślinotok ostatnim razem, gdy coś takiego robiłeś" ...
Tak to dzielę się doświadczeniem, siłą i nadzieją ...