an-ja51 09.06.09, 22:24 Czy ktos słyszał o takim leku ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yuraathor Re: nalmefen 10.06.09, 14:23 Wyścig z ruletką Fortuny przegrywane w kasynach czy na wyścigach mają szansę na ocalenie. Naukowcy testują lek dla uzależnionych. JOLANTA CHYŁKIEWICZ Kiedy silna wola jest za słaba, pomoże pigułka. Naukowcy właśnie testują nowy lek na hazard, nalmefen. To silniej działająca pochodna naltreksonu, leku stosowanego w leczeniu alkoholizmu. W badaniu pod nadzorem dr Jona E. Granta z uniwersytetu w Minneapolis w stanie Minnesota wzięło udział 207 hazardzistów. Przez 16 tygodni cześć z nich dostawała jedną tabletkę (25 mg) dziennie. Prawie 60 proc. pacjentów, którzy zażywali lek, nie miało tak silnego pociągu do gier jak na początku terapii. Wyniki są wystarczająco dobre, aby zrobić następny krok - uważa dr Grant i planuje kolejną serię badań. Jeśli i ta się powiedzie, producent leku może zbić fortunę. Naukowcy z uniwersytetu w Chicago wyliczyli bowiem, że w USA jest 2,5 miliona uzależnionych od hazardu. Do tego dochodzi jeszcze 15 milionów Amerykanów ze skłonnością do gier, która może przerodzić się w uzależnienie. - W Polsce nie ma tak dokładnych badań, ale wiadomo, że gra coraz więcej osób. W kasynach, domach gier, na wyścigach, także na giełdzie - wymienia dr Tomasz Zaleśkiewicz, psycholog z wrocławskiej filii Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. Osobom niezorientowanym mogłoby się wydawać, że najlepszym i najtańszym lekiem jest silna wola. Jednak przypadki samowyleczenia z tego nałogu, podobnie jak i z innych uzależnień, zdarzają się niezwykle rzadko. - Jeśli hazardzista wygrywa w kasynie 10 tysięcy, to efekt jest taki, jakby wstrzyknął sobie narkotyk - mówi Tomasz Zaleśkiewicz. Karty, ruletka wyścigi konne tak jak alkohol albo kokaina wywołują przyjemność silniejszą od sportowego zwycięstwa, dobrego jedzenia czy nawet seksu. W powstawaniu uzależnień udział mają m.in. endorfiny, czyli wytwarzane przez organizm związki podobne do morfiny, Jedne z nich, enkefaliny, wywołują uczucie przyjemności, drugie, dynorfiny, mają działanie przeciwne, studzą emocje. Im więcej enkefalin wydziela się w mózgu, tym bardziej czujemy się szczęśliwi i radośni. Wygrana u hazardzisty podobnie jak alkohol wywołuje wydzielanie hormonów przyjemności. - Zahamowanie ich działania poprzez blokadę receptorów opiatowych w mózgowych ośrodkach nagrody to właśnie zadanie dla pigułki nalmefenu - mówi prof. Ryszard Przewłocki z Zakładu Neurofarmakologii Molekularnej PAN w Krakowie. Nowy lek nie tylko pomaga zwalczać skłonność do hazardu, ale także prawie trzykrotnie zmniejsza ryzyko nawrotu choroby - wykazały badania. To ważne, biorąc pod uwagę, że po terapii psychologicznej, która jest obecnie jedynym stosowanym sposobem leczenia hazardzistów, około jednej trzeciej pacjentów wraca do dawnego trybu życia. Mimo to wielu lekarzy zajmujących się leczeniem uzależnień nie wierzy w cudowne działanie pigułki. Ich zdaniem jedynie psychoterapia może przebudować osobowość i nauczyć człowieka czerpania przyjemności z innych źródeł niż gry czy wyścigi. Nie da się jednak ukryć, że terapia jest wyjątkowo trudna i długotrwała. - Lek może zwiększać szansę na sukces w walce z nałogiem, jeśli będzie stosowany równocześnie z terapią psychologiczną - uważa prof Przewłocki. Pigułka osłabia chęć do gry, ale działa tylko w czasie jej przyjmowania. Już kilka dni po odstawieniu leku pacjent może znów odczuwać nieodparty pociąg do ruletki czy kart - wykazały badania dr Granta. Po psychoterapii hazardzista nie powinien mieć tak silnej pokusy. Będzie uleczony na tyle, że powinno starczyć mu siły woli, by ominąć kasyno szerokim lukiem. Źródło: NEWSWEEK POLSKA nr 21/06, wydanie z dnia 22.05.2006 Odpowiedz Link Zgłoś
an-ja51 Re: nalmefen 11.06.09, 00:37 Dzięki! u nas dali to na alkoholizm. Taki program... tzn jeszcze nie dali, bo albo to albo placebo... Ale myślę ze sama pigułka nic nie pomoże. tak jak piszesz, bez psychoterapii ani rusz, Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: nalmefen 30.04.13, 11:07 Tu nie chodzi o psychoterapię przynajmniej w Polsce . Lek jest własnie odpowiedzią na niską skutecznosc psychoterapii ok 15 procent i duży jej koszt . Lek nie jest bynajmniej dla alkoholików tylko dla biznesmenów pijących szkodliwie . Jeśli zwykle wypijał ów biznezmen butelke koniaku i sie upił to teraz przed imprezą weźmie tabletkę i w założeniu ma wypić powiedzmy pół butelki . Moze i tak będzie - jeśli chodzi o alkoholików to siła nałogu jest tak duża , że żadne Nalmefeny niczego nie zmienia tym bardziej , że ich koszt jest zaporowy jak pisze kolega powyżej . Ale zobaczymy - moze ktos spróbuje . Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: nalmefen 01.05.13, 22:03 an-ja51 napisała: > Czy ktos słyszał o takim leku ? Jest podobny do naltreksonu, który przyjmowałem i na mnie zupełnie nie działał. Zapiłem regularnie po miesiącu przyjmowania. W poszukiwaniach nie ustałem i znalazłem wskazówki jakie lekarstwo pomaga innym chorym i dzięki niemu od 10 miesięcy pozbyłem się nie tylko choroby ale wszelkich symptomów choroby alkoholowej. Dzisiaj jestem człowiekiem wolnym od nałogów i nic nie wskazuje na zmianę tego stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 10:26 Już 4 miesiące jest na rynku Nalmefen pod handlową nazwą Selincro 18 mg w opakowaniach po 7 lub 14 tabletek . Jest to lek oficjalnie zarejestrowany a nie żaden tam Baclofen , Aspirin, czy Liderin z podziemia alkoholowo aborcyjnego . Nie jest to lek dla alkoholików śmietnikowych tylko salonowych = kosztuje 1 tabletka 20 pln . Lek zmniejsza ilość wypijanego alkoholu i bierze się go przed imprezą i zamiast pół litra pijemy tylko ćwiartkę co niewątpliwie zmniejsza szkodliwe skutki picia alkoholu . Ponieważ jak sądzę mało kto z czytających to forum debiutantów a nawet etatowo piszących chce naprawdę nie pić alkoholu po wsze czasy - to WARTO SPRÓBOWAĆ !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zdzislaw50 Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 10:34 deoand napisał: Ponieważ jak sądzę mało kto z czytających to forum debiutantów a > nawet etatowo piszących chce naprawdę nie pić alkoholu po wsze czasy - to WAR > TO SPRÓBOWAĆ !!!! Jeszcze trochę i to forum stanie się" Forum Namawiania Alkoholików Do Prób Picia Kontrolowanego", żałosne są taki wpisy. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 11:00 Kolego zdzisławie ja piszę o faktach a nie o tym czy się komuś to podoba czy nie ...i czy ktoś będzie opowiadał o swoim uduchowieniu tak , że niedługo zrobią go świętym . W chwili obecnej następuje zmiana filozofii uzależnienia wśród biegłych i uczonych od alkoholizmu . Obecnie dązy sie do ograniczenia picia a nie do całkowitej abstynencji , i nie ja to wymyśliłem tylko ci , którzy maja cos do powiedzenia o alkoholiźmie - stąd Selincro - lek ponoc przebadany na znamiennej grupie ochotników . Forum nie jest tylko po to aby kłocic się w kółko z augustem ale , żeby podawać poszukujacym to co w pracowniach uczonych piszczy i czy dysponujemy w leczeniu alkoholizmu Ale oczywiście kazdy niech sobie wnioski wyciaga sam . Ja oczywiście podaję FAKTY a nie Bajki ! Sam jestem ciekawy jak to będzie działało na normalnych pijących a nie tylko na dobranych do badań . Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 11:30 deoand napisał (do Zdzislawa): > Kolego zdzisławie ja piszę o faktach a nie o tym czy się komuś to podoba czy nie ... > ... W chwili obecnej następuje zmiana filozofii uzależnienia wśród bie > głych i uczonych od alkoholizmu . Obecnie dązy sie do ograniczenia picia a nie > do całkowitej abstynencji... __________________________________________________. To jest tylko czesciowa Prawda, ktora tu napisales...! (nie jestes alkoholikiem, wiec robisz takie bledy, podobnie jak i ta p. terapeutka pracujaca na odwyku, ktora byla w Carlsbergu) Takie badania byly juz od dawna prowadzone (zapoczatkowala je na Miami parka bezrobotnych, ktorzy szybko sie na tym wzbogacili i zamiast pracowac mogli sie opalac... - moj przyp.) ;-) To dotyczy tylko pewnej grupy osob, ktorzy naduzywaja alkoholu i z czasem moga stac sie takze chorymi alkoholikami, bo ci ostatni NIGDY nigdy nie potafili i NIGDY nie beda mogli pic kontrolowane...! Choroba alkoholowa mowi o tej ostatniej grupie ludzi...! (oni pija, bo musza, a inni pija choc nie musza...!). A... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzislaw50 Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 13:07 deoand napisał: Ja oczywiście podaję FAKTY a nie Bajki ! Piszesz pierdoły a nie fakty, jestem alkoholikiem niepijącym i wiele razy próbowałem kontrolować picie, nie dało się,Ty jesteś alkoholikiem i kontrolujesz picie? napisz o sobie. A co do Aaugusta to inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 13:51 Zdzisławie WYDAJE mi się,że z prochami da się kontrolować , ale co to za robota ,prochy popijać wódą. Wątroba zgnije 2x szybciej. Co po odstawieniu prochów ? Powrót do przeszłości. Moja zasada - zapomnieć smak, zapomnieć efekty, zapomnieć euforię . Na razie daję radę ;] O alkoholu tylko forum mi przypomina . Forum jest szkodliwe dla nas :-D Pozdrówki Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 13:55 bananarama-live dał glos, bo eska dala: > ... zapomnieć smak, zapomnieć efekty, zapomnieć euforię ... > O alkoholu tylko forum mi przypomina . Forum jest szkodliwe dla nas :-D ________________________. Mow pan za siebie bananie...! :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 14:06 Prowokujesz ? - pocałuj go w dupę :-D :-D :-D zapyziały kartoflu Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 14:35 bananarama-live napisał (do A...): > Prowokujesz ? - pocałuj go w dupę :-D :-D :-D zapyziały kartoflu _________. Trafiony...! A... ;-) Ps. Najglupiej w tej twojej wypowiedzi wyglada tensmiech...! :-( bardziej glupi od ciebie...! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
bananarama-live Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 14:42 Tak właśnie ma być - pacanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Nalmefen = Selincro, czyli: na latwizne...! 20.10.13, 11:21 > deoand napisał: > Ponieważ jak sądzę mało kto z czytających to forum debiutantów a > > nawet etatowo piszących chce naprawdę nie pić alkoholu po wsze czasy - to > WARTO SPRÓBOWAĆ !!!! - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - zdzislaw50 napisał (po wypowiedzi Deo): > Jeszcze trochę i to forum stanie się" Forum Namawiania Alkoholików Do Prób Pici > a Kontrolowanego", żałosne są taki wpisy. ______________________________________________. Wg. mnie dziwnie odbierasz te trzezwa wypowiedz Deo... On ma racje, ze malo kto tak naprawde chce przestac pic. Dziwie sie tobie... - Reagujesz na jego slowa a gdy pisza o chemicznej pomocy w chorobie alkoholowej w postaci tabletek, ktorej wiadomo nie bylo, nie ma i byc nie umie, wtedy wogole nie reagujesz...! Przeciez to kolejny lek wypuszczony na rynek, ktory (jak przeczytalem) w swej budowie podobny jest do poprzedniego, z ta roznica, ze nie jest az tak toksyczny (szkodliwy) na watrobe...! A niech se ci ludzie, ktorzy poptrafia pic kontrolowanie i ci, ktorzy mysla, ze potrafia pic kontrolowanie poprobuja pic i lykac te kolejne nowe tabletki, moze w ten sposob dojda szybciej do swojego otrzezwienia...(!?) - Jestesmy wolni i mozemy robic ze soba to co nam sie podoba, do samounicestwienia wlacznie...! A... Ps. Zwroccie uwage, jak mocne zainteresowanie wystepuje kiedy pojawia sie nowy "lek" na alkoholizm... - A jakie zainteresowanie wystepuje u majacych problem z piciem, kiedy trzeba by bylo cos ze soba zrobic, (czyt. zmienic siebie, swoj charakter, nawyki, chore tradycje, przyzwyczajenia, etc...!) - o nie, to wymaga pracy i zaangazowania...! :-( A wiec (wg. mnie i mojego doswiadczenia z innymi) nie ty zdzislawie50 masz tu racje lecz Deo, kiedy mowi, cyt: "mało kto ... chce naprawdę nie pić alkoholu"... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Nalmefen = Selincro, czyli: na latwizne...! 20.10.13, 11:32 aaugustw napisał: "Nalmefen = Selincro, czyli: na latwizne...!" AA droga poprzez cierpienie do świętości. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nalmefen = Selincro, czyli: na latwizne...! 20.10.13, 11:40 alkodarek napisał (do A...): > AA droga poprzez cierpienie do świętości. _______________________________________. Yhmm... - Cieplo, cieplo... Mozna powiedziec; to ten kierunek, ale nie o to tu chodzi... - Takze nie chodzi tu o cierpienia Slyszales, zeby w Niebie ktos cierpial lub cierpi...!? Tu chodzi o droge do trzezwosci, ktorej przy pomocy chemii lub samego baclofenu nikt nie jest w stanie pojac...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzislaw50 Re: Nalmefen = Selincro, czyli: na latwizne...! 20.10.13, 13:12 aaugustw napisał: Wg. mnie dziwnie odbierasz te trzezwa wypowiedz Deo... On ma racje, ze malo kto tak naprawde chce przestac pic. Dziwie sie tobie... - Reagujesz na jego slowa a gdy pisza o chemicznej pomocy w chorobie alkoholowej w postaci tabletek, ktorej wiadomo nie bylo, nie ma i byc nie umie, wtedy wogole nie reagujesz...! Bo ja nie wierze w picie kontrolowane a nie przeszkadza mi żaden sposób który ułatwia nie picie. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nalmefen = Selincro, czyli: na latwizne...! 20.10.13, 13:35 zdzislaw50 napisał (do A...): > Bo ja nie wierze w picie kontrolowane a nie przeszkadza mi żaden sposób który u > łatwia nie picie. _______________________________________. Zmieniles temat... - Tu nie chodzilo o nie picie...! Tu chodzilo o to, co powiedzial Deo...! Pijoki i ci chorzy, im wszystkim wcale nie zalezy na nie piciu... Takze i mnie nie chcialo sie "meczyc", aby sie zmienic... - Kombinowalem wszystkich sposobow, aby moc kontrolowanie pic... Chcialem osiagnac to, co osiagnac alkoholikowi nie jest dane...!. (Bogu za to dzieki...!) ;-) A... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzislaw50 Re: Nalmefen = Selincro, czyli: na latwizne...! 20.10.13, 14:13 aaugustw napisał: > zdzislaw50 napisał (do A...): > > Bo ja nie wierze w picie kontrolowane a nie przeszkadza mi żaden sposób k > tóry u > > łatwia nie picie. > _______________________________________. > Zmieniles temat... - Tu nie chodzilo o nie picie...! > Tu chodzilo o to, co powiedzial Deo...! > Pijoki i ci chorzy, im wszystkim wcale nie zalezy na nie piciu... > Takze i mnie nie chcialo sie "meczyc", aby sie zmienic... - > Kombinowalem wszystkich sposobow, aby moc kontrolowanie pic... > Chcialem osiagnac to, co osiagnac alkoholikowi nie jest dane...!. > (Bogu za to dzieki...!) ;-) > A... Nic nie zmieniłem, zareagowałem na słowa deo:"Ponieważ jak sądzę mało kto z czytających to forum debiutantów a nawet etatowo piszących chce naprawdę nie pić alkoholu po wsze czasy - to WARTO SPRÓBOWAĆ !!!!, ja wiem, że nie warto próbować bo ja po wsze czasy chce nie pić :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nalmefen = Selincro, czyli: na latwizne...! 20.10.13, 14:45 zdzislaw50 napisał (do A...): > Nic nie zmieniłem, zareagowałem na słowa deo:"Ponieważ jak sądzę mało kto z czy > tających to forum debiutantów a nawet etatowo piszących chce naprawdę nie pić a > lkoholu po wsze czasy - to WARTO SPRÓBOWAĆ !!!!, ja wiem, że nie warto próbow > ać bo ja po wsze czasy chce nie pić :) ______________________________________________. Patrzac na to ostatnie zdanie, to i ja tobie przytakne...! Ale, czy w tym wszystkim tu o nas (trzezwych) chodzi...? A... Odpowiedz Link Zgłoś
joannazdrowa12345 Re: Nalmefen = Selincro, czyli: na latwizne...! 29.12.22, 21:58 Mam selincro dwa opakowania. Pomogły mi doraźnie, ale długofalowo nie mogę z powodu nadciśnienia. Sprzedam za połowę ceny. 18 mg po 14 tabletek Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 11:28 deoand napisał: >Jest to lek oficjalnie zarejestrowany a nie żaden tam Baclofen , Aspirin, czy Liderin z podziemia alkoholowo aborcyjnego . < Trafne sformułowanie, baclofen dokonał aborcji choroby alkoholowej z mojego organizmu. > Lek zmniejsza ilość wypijanego alkoholu i bierze się go przed imprezą i zamiast pół litra pijemy tylko ćwiartkę co niewątpliwie zmniejsza szkodliwe skutki picia alkoholu .< Niewątpliwie, ale zamiast ćwiartki na imprezie wypijam co najwyżej toast jedną lampą wina i jest to zdecydowanie mniej szkodliwe niż ćwiartka wódki. Dzięki ci, podziemie alkoholowo-aborcyjne za baclofen i uratowanie mi życia. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 11:35 alkodarek napisał do Deo): > Niewątpliwie, ale zamiast ćwiartki na imprezie wypijam co najwyżej toast jedną > lampą wina i jest to zdecydowanie mniej szkodliwe niż ćwiartka wódki. > > Dzięki ci, podziemie alkoholowo-aborcyjne za baclofen i uratowanie mi życia. ________________________________________________. Nie przesadzaj alkodarku z tym uratowaniem ci zycia...! ;-) Oczywiscie, ze piszesz tu prawde i ja wierze tobie, ze mozesz wypic sobie lampke czegos tam bez ponoszenia dalszej konsekwencji... - Widzisz chory alkoholik tego NIGDY nie dokona...! Raz alkoholik, zawsze alkoholik...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 12:56 aaugustw napisał: > Raz alkoholik, zawsze alkoholik...! < Taki z AA z pewnością, bo to jest podstawowa prawda wiary i doktryna aowców. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 13:25 > aaugustw napisał: > Raz alkoholik, zawsze alkoholik...! - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek odpisał: > Taki z AA z pewnością, bo to jest podstawowa prawda wiary i doktryna aowców. _________________________________________________. To nie "prawda wiary", lecz Prawda o tej chorobie, podobnie jak z cukrzyca: Raz cukrzyca, na zawsze cukrzyk...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Nalmefen = Selincro . 20.10.13, 18:04 aaugustw napisał: > To nie "prawda wiary", lecz Prawda o tej chorobie, > podobnie jak z cukrzyca: Raz cukrzyca, na zawsze cukrzyk...! Nie słyszałem o cukrzyku podejmującym terapię polegającą na cukrowej abstynencji ale znam wielu przyjmujących lekarstwa i żyjących bez większych ograniczeń. Z pewnością nie leczą się metodą 12 Kroków w AC. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Raz alkoholik, zawsze alkoholik...! 20.10.13, 19:10 aaugustw napisał: Raz alkoholik, zawsze alkoholik...! To nie "prawda wiary", lecz Prawda o tej chorobie, Podobnie jak z cukrzyca; Raz cukrzyca, na zawsze cukrzyk...! - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek napisał: > Nie słyszałem o cukrzyku podejmującym terapię polegającą na cukrowej abstynencj > i ale znam wielu przyjmujących lekarstwa i żyjących bez większych ograniczeń. Z > pewnością nie leczą się metodą 12 Kroków w AC. ________________________________________. Czy tobie baclofen juz calkiem mozg zlasowal...!? Co to za odpowiedz...!? Czy ja mowilem o sposobach i rodzajach leczenia, czy mowilem o trwalosci tych dwoch chorob, nb. roznie leczonych...!? Mowilem wyraznie: Raz alkoholik, zawsze alkoholik... - PODOBNIE jak z cukrzyca... - A to nie znaczy, ze tak samo...! Natomiast drobnopijoczek, jak ty wcale nie musi byc dalej drobnopijoczkiem... - Wystarczy baclofen lub drewniana noga stolowa i po zawodach...! A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Raz alkoholik, zawsze alkoholik...! 21.10.13, 08:46 aaugustw napisał: > Co to za odpowiedz...!?< Przeanalizuj a zrozumiesz, jeśli nie poproś kogoś mądrzejszego. Odpowiedz Link Zgłoś
darko3312 Re: nalmefen 24.11.13, 13:03 Witam, lekarz mi zapisał nalmefen, na razie jak wziąłem pierwszą to miałem ze dwa dni z głowy tak się źle czułem, wszystko mnie bolało byłem śpiący nerwowy straszne mrowienie itp. Mam prośbę, może mi Pan napisać jak Pan to zażywał czy codziennie czy na 2 godziny przed domniemanym piciem jak piszą w ulotce? Wcześniej też tak jak Pan brałem naltrekson i też skończyło się to zapiciem. Lekarz zapisujący mi nalmefen jakoś nie mógł określić jak brać bo miał małe doświadczenie odnośnie tego leku. Stąd moja prośba. Wskazówki osoba, która wie co to jest alkoholizm i zażywa ten lek są bezcenne. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam (też) Darek Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw nalmefen, czyli; maly problemik...! 25.11.13, 10:55 darko3312 napisał (do alkodarka -tyz Darka): > Witam, lekarz mi zapisał... dwa dni z głowy tak się źle czułem, wszystko mnie bolało byłem śpiący nerwowy straszne mrowienie itp. Mam prośbę, może mi Pan napisać jak Pan to zażywał... > ... Lekarz zapisujący mi nalmefen jakoś nie mógł określić jak brać bo miał małe doświadczenie... Stąd moja prośba. Wskazówki osoba, która wie co to jest alkoholizm i zażywa ten lek są bezcenne. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam > (też) Darek _____________________________________________________________. Darku; osoba ktora wie co to alkoholizm, nie zazywa tego leku, ani zadnego innego leku na chorobe alkoholowa, bo takiego leku nie ma na swiecie...! Nie znajdziesz wiec tu takiej osoby, ktora odpowiedzialaby na to Twoje pytanie... A co do pana alkodarka, on juz nie zazywa tego leku, on juz "uzdrowil" swoja domniemana chorobe...! Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Podziemna demagogia 20.10.13, 12:02 Baclofen , Aspirin, czy Liderin z podziemia alkoholowo aborcyjnego Darku, tobie podoba się to określenie, bierzesz je - metaforycznie! :-) To już drugi raz, kiedy Deo wciąga baclofen na listę leków zakazanych, ale jego robota jest bardziej finezyjna od topornego bełkotu aowca Jerzego. Tymczasem nie ma czegoś takiego jak podziemie baclofenowe. Otóż zażywanie baclofenu nie jest karalne, natomiast aborcja w naszym kraju - tak! Za to można iść do więzienia. Wiadomo, że polskie kobiety dokonują aborcji, ale muszą wtedy płacić horrendalne pieniądze ginekologowi, który podejmuje ryzyko, albo jadą za granicę do tej barbarzyńskiej Europy, która wyskrobie, ale nie zaszyje (esperalu). Tak więc - pitoliństwo o podziemiu baclofenowym ma zasugerować, że jeśli pijak zażywa baclofen, to schodzi do podziemia... Alkoholik korzystający z dobrodziejstw baclofenu jest okropnym przestępcą i powinien iść siedzieć, on i jego lekarz, jak jaki nie przymierzając rowerzysta z 2,01 promila we krwi, schwytany przez dzielną policję na dróżce wiodącej do jego osobistej krowy. Ponieważ fora pijackie są opanowane przez nawiedzonych, trzeba prostować kłamstwa i kłamstewka. Najpierw powinni siedzieć panowie lekarze, którzy zanotowali w karcie pacjenta zabiegi, o jakich pacjentowi się nie śniło. Np. babcia dowiaduje się, że leżała na podtrzymanie ciąży, a ona w tym czasie pieliła ogórki. Abstynent dowiaduje się, że go detoksykowano, a on od urodzenia trzeźwy (tzn. abstynent, ale nie trzeźwy, tylko pijany na sucho - nie jest członkiem AA)! Baclofen można spożywać bez lęku - podziemie baclofenowe to wymysł... Jeśli ja wezmę aspirynę na porost paznokci zamiast na przeziębienie - to mnie prokurator nie ściga. Jeśli weźmiesz baclofen na głód alkoholowy zamiast na nogi bolenie - to zaprawdę nikomu nic do tego. Na razie jeszcze stary zmurszały system "leczenia" alkoholizmu kodeksów prawnych nie zmienił, choćby bardzo chciał, ponieważ pieniądze pachną mu jak pewnemu rzymskiemu cesarzowi :-))) Nie ma czegoś takiego jak "podziemie baclofenowe" - alkoholiku, jeśli uważasz, że baclofen tobie pomoże - to go legalnie wykupisz na receptę i nikomu nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Podziemna demagogia 20.10.13, 13:50 No faktycznie sam zawiadomię Prokuraturę jak usłyszę , że esce przeszczepiono mózg aby zmądrzała - to niewykonalne i wszelkie próby powinny być karalne z urzędu . Jakos alkodarek w mig zrozumiał o co chodzi bo to w końcu chłop a u kobiety nie da sie , za chińskiego Boga . Jeszcze raz Baclofen nie jest zarejestrowany jako lek do leczenia alkoholizmu tylko w innym celu -jak będziesz cierpiał na chorobe w której Baclofen jest zarejestrowany to go otrzymasz ale co z tym zrobisz to nie tak do końca twoja sprawa . Zdaje sie , że trzeba przekraczać dawki terapeutyczne leku tu moze alkodarek cos napisze i jak sie zatrujesz gdy zrobisz to niewłaściwie to trafisz na toksykologie a tam po nitce do kłębka i ...ano sie okaże co i .. Ale ja nie o Baclofenie tylko o Selincro - jak w tytułowym poście - nic dodać nic ując ! Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Podziemna demagogia 20.10.13, 18:23 deoand napisał: > No faktycznie sam zawiadomię Prokuraturę jak usłyszę , że esce przeszczepiono mózg aby zmądrzała - to niewykonalne i wszelkie próby powinny być karalne z urzędu . Jakos alkodarek w mig zrozumiał o co chodzi bo to w końcu chłop a u kobiety nie da sie , za chińskiego Boga . > Chłopie, postaraj się o przystawkę mózgu do identyfikacji sarkazmu. Olewam twoje idiotyzmy i nie wchodzę z nim w polemikę. Manipulujesz faktami dokładnie znając wielokrotnie przytaczane przeze mnie pojęcie "off-label". Więc ile byś nie mącił ludziom w głowach, lekarz może przepisać choremu na chorobę alkoholową baclofen ponieważ ten lek ratuje zdrowie i zapobiega śmiertelnym konsekwencjom jej postępom. > Zdaje sie , że trzeba przekraczać dawki terapeutyczne leku tu moze alkodarek cos napisze i jak sie zatrujesz gdy zrobisz to niewłaściwie to trafisz na toksykologie a tam po nitce do kłębka i ...ano sie okaże co i .. Ale ja nie o Baclofenie tylko o Selincro - jak w tytułowym poście - nic dodać nic ując !< Bredzisz człowieku ułomny w wiedzy o baclofenie, lubujesz się w straszeniu czarnym ludem ale tego luda nie ma. Jedyne osoby w Polsce, które trafiły na toksykologię to byli niedoszli samobójcy, którzy przyjęli jednorazowo ponad 20-krotnie więcej niż najwyższa dawka i 200-krotnie niż typowa dawka baclofenu wykorzystywana do leczenia choroby alkoholowej. Żadna z nich nie zmarła. Farmakologia to nie mistyka aowska tylko nauka. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Czysta demagogia...! 20.10.13, 19:15 alkodarek napisał (do Deo): :::::::::::::::::::::::::::::::::: Bla, bla::::::::::::::::::::::::: __________________________________. Rozpisales sie, jakbys byl pod wplywem...! ;-) A mialo ciebie tu juz nie byc, na tym FU o niskim poziomie zawartosci baclofenu...!? :-( A... Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Czysta demagogia...! 21.10.13, 08:55 aaugustw napisał: > Rozpisales sie, jakbys byl pod wplywem...! ;-)< Ha, ha, ha ale dobry "żart" , aż mnie brzuch ozbolał i zajady się porobili! > A mialo ciebie tu juz nie byc, na tym FU o niskim poziomie zawartosci baclofenu...!? :-( Psuję ci AAwangelizację? Można wyzdrowieć z choroby i świetnie żyć bez piętna alkoholika wypalanego na czole za każdym mitingiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Krotka refleksja...! 21.10.13, 09:50 Przeczytalem wlasnie ostatnie wypowiedzi (5x), ktorych jeszcze nie czytalem...! I co mmnie w nich uderzylo...? Cztery z nich ziona pijanym ogniem, a tylko jedna jest trzezwa...! (nie bede wymienial imiennie, bo trzezwym latwo to zgadnac...!). Widac takze w tych czterech wypowiedziach, kto za kim goni wsciekle ujadajac...! (Deo, ja takze stalem sie juz bogiem, czy Sila Wyzsza dla jednego...!) ;-) A... Ps. alkodarek napisał: > Można wyzdrowieć z choroby i świetnie żyć bez piętna alkoholika wypalanego na c > zole za każdym mitingiem. - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Zaraz musze udostepnic dojscie aby pan dostawca zatankowal olej na zime.. Pomyslalem przy tym; szkoda, ze nie moge tego samego zrobic z alkodarkiem na wszystkie pory roku...! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Podziemna demagogia 20.10.13, 19:30 Alkodarku do tej pory nie prostowałem twoich bzdur o baklofenie ale Więc ile byś nie mącił ludziom w głowach, lekarz może przepisać choremu na chorobę alkoholową baclofen ponieważ ten lek ratuje zdrowie i zapobiega śmiertelnym konsekwencjom jej postępom. Głupota skrajna i łgarstwo godne tylko alkoholika z dziurami w mózgu czyli zanikami korowo- podkorowymi . Baclofen NIE JEST DoPUSZCZONY do leczenia alkoholizmu i w tym zaznaczam w tym celu nie może byc przepisywany w chorobie alkoholowej ..... Rozumiesz co piszę do ciebie ???? Jego działanie jest w Polsce nie sprawdzone i dlatego nie ma on rejestracji - rozumiesz ??? Działanie Baclofenu jest równe działaniu preparatu torfu profesora Tołpy lub wpieprzaniu wit C lub A+E - ta przynajmniej pomaga ponoc na potencję . Selincro jest lekiem zarejestrowanym i dopuszczonym do obrotu w aptekach w celu zmniejszenia ilosci wypijanego alkoholu i zmniejszeniu szkód ... Jasne ??? A jeść to sobie możecie i gó.... no psie jak wam pomaga >>> Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Podziemna demagogia 20.10.13, 22:47 A najważniejsze: ile pacjęty powinni leżeć, tak, leżeć na oddziałach detoksykacji? Ile rwiecie od NFZ za coś, co powinno maksymalnie trwać 3 dni? Za takie pie. w stołek - emerytura nie powinna należeć się. Co nie? - polaku katoliku. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Podziemna demagogia 20.10.13, 23:07 A jeść to sobie możecie i gó.... no psie jak wam pomaga Mogą sobie jeść i psie gówna, byle za to nie płacił NFZ. Ale was boli, ale was kłuje,, że wam się trawka pod stopami tli. Psie gó... to sam sobie zjedz, na zdrowie, ale nie rwij kasy od idiotycznego rządu. Wiadomo, kto lubi szampana ! Akurat na lotnikach europejskich bydlaki opasione psim gównem zarekwirowały flaszki szampana. No żeby tak wysoko postawiona osoba musiała zrezygnować z szampańskich darów na byle londyńskim lotniku. Dopóki "psie gówna" będą jeść wysoko postawione psychiatry, dopóty nasze podatki będą wspierały lekarzy-niereobów. Odpowiedz Link Zgłoś
pierzchnia Preparat Tołpy 21.10.13, 05:04 Profesor Stanisław Tołpa był człowiekiem świata nauki, a nie jakimś tam szarlatanem - preparat torfowy, w założeniu jego twórcy, miał nieść pomoc ludziom biednym. Później ponoć został wykiwany przez Barbarę Piasecką-Johnson, która na tym preparacie zbiła kolejną fortunę. Ten preparat miał zwiększać odporność układu immunologicznego - a nie pełnić funkcje lampy kobaltowej. Pamiętam jak moja mama wzięła ten preparat / jeszcze przed sprzedażą licencji / i na drugi dzień już nie paliła - nie pali zresztą do dziś. Nie ma sensu gloryfikować konwencjonalnej medycyny ponieważ ona również przegrywa z chorobą, a poza tym jej najnowsze osiągnięcia nie są dostępne dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Podziemna demagogia 21.10.13, 09:51 deoand napisał: > Głupota skrajna i łgarstwo godne tylko alkoholika z dziurami w mózgu czyli zanikami korowo- podkorowymi .< Ha, ha , ha uczeń aaugusta, jakiż wysublimowany dowcip, jakaż lotność umysłu i ta przebiegłość intelektualna !!! > Baclofen NIE JEST DoPUSZCZONY do leczenia alkoholizmu i w tym zaznaczam w tym celu nie może byc przepisywany w chorobie alkoholowej ..... Rozumiesz co piszę do ciebie ????< "OFF-LABLE" - rozumiesz co do ciebie piszę??? > Jego działanie jest w Polsce nie sprawdzone i dlatego nie ma on rejestracji - rozumiesz ???< Nie jest psychotropem, narkotykiem ani RU486. Jest dopuszczony do stosowania w medycynie, doświadczenia z nim prowadzone wykazują dużą skuteczność w leczeniu choroby alkoholowej. To nie rejestracja czyni go skutecznym tylko skuteczne działanie. Jeśli chcesz poznać tajniki dopuszczania do obrotu lekarstw polecam: www.youtube.com/watch?v=FRc4YvtJixM Po obejrzeniu przeczytaj jeszcze raz swoje posty. > Działanie Baclofenu jest równe działaniu preparatu torfu profesora Tołpy lub wpieprzaniu wit C lub A+E - ta przynajmniej pomaga ponoc na potencję .< Nie epatuj swoją ignorancją, lek pomógł wieeelu beznadziejnym przypadkom, takim gdzie i terapeuci i AA ponieśli sromotną klęskę ( w tym mnie). Lek jest w trakcie testów klinicznych, co oznacz, że mimo oporu biznesu alkoholowego ( psychiatrów i terapeutów wszelkiej maści) lek się broni swoją skutecznością. > Selincro jest lekiem zarejestrowanym i dopuszczonym do obrotu w aptekach w celuzmniejszenia ilosci wypijanego alkoholu i zmniejszeniu szkód ... Jasne ???< Dziękuję za reklamę ze wskazaniem nazwy handlowej. Przecież napisałem, że od 0,5 l wódy mniejszą szkodę wyrządzi 0,25 l wódy ale jeszcze mniejszą szkodę wyrządzi lampka wina albo szklanka coli. Ponieważ baclofen nie zmniejsza ilości spożywanego alkoholu ale uwalnia od obsesji alkoholowej. > A jeść to sobie możecie i gó.... no psie jak wam pomaga >>> Dziękujemy za merytoryczną radę doświadczonego w cierpieniu ale nie możemy, nie jest dopuszczone do leczenia alkoholizmu. Deo, nie unoś się tak bo twoja trzeźwość będzie zagrożona. Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Podziemna demagogia 21.10.13, 10:26 alkodarek napisał: > "OFF-LABLE" - rozumiesz co do ciebie piszę???< Oczywiście " OFF-LABEL" Odpowiedz Link Zgłoś
deoand Re: Podziemna demagogia 21.10.13, 11:01 Baclofen nie jest w Polsce używany nawet - off- label do leczenia choroby alkoholowej !!! do off label można sobie używac psiego łajna , kozich bobków czy kaczych kuprów . kontrowersje off - label portalprocesowy.pl/opinie-i-komentarze/art205,off-label-czyli-czy-lek-na-zapalenie-pluc-mozna-stosowac-na-bol-plecow.html Preparat Tołpy był pierwotnie propagowany jako panaceum na raka .... To na tyle - jak wam pisze o konferencji naukowej i oficjalnej rejestracji leku to pisze o tym co oficjalnie robi sie w Polsce a nie co alkoholik znalazł w rowie i zjadł i to go oświeciło . Odpowiedz Link Zgłoś
alkodarek Re: Podziemna demagogia 21.10.13, 23:30 deoand napisał: > Baclofen nie jest w Polsce używany nawet - off- label do leczenia choroby alkoholowej !!! < Błąd. Jest. > To na tyle - jak wam pisze o konferencji naukowej i oficjalnej rejestracji leku to pisze o tym co oficjalnie robi sie w Polsce a nie co alkoholik znalazł w rowie i zjadł i to go oświeciło .< RELAX CALM DOWN NOW DON'T STRESS TAKE IT EASY Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Podziemne dzialania... 22.10.13, 08:50 deoand napisał: > Baclofen nie jest w Polsce używany - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - alkodarek odpisał: > Błąd. Jest. ____________________. Masz na mysli siebie...!? A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: Podziemne dzialania... 22.10.13, 21:55 iskram napisała: > lekarze psia ich mać !!!!!!! ______________________. Gorzaly iskram, gorzaly...!!!! A... Odpowiedz Link Zgłoś
kminkiewicz Re: nalmefen 26.01.15, 14:46 Podobno działa, znajomy mówi, że idzie na imprezę i zamiast 0.5 l na raz, wypija 3 kieliszki wina i na więcej po prostu nie ma ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
joannazdrowa12345 Re: nalmefen 29.12.22, 22:18 Mam selincro dwa opakowania. Pomogły mi doraźnie, ale długofalowo nie mogę z powodu nadciśnienia niestety. Sprzedam za połowę ceny. 18 mg po 14 tabletek Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nalmefen 25.06.18, 12:51 tsmer poszmeral… _____________________________________________________________________. Takie ciemnoty o kontrolowanym piciu alkoholu mozesz wciskac takim samym, jak i ty drobnopijoczkom, ktorzy na temat choroby alkoholowej nie maja zielonego pojecia…! A... Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nalmefen 25.06.18, 19:42 Wybacz tsmerale bzdury opowiadasz, ze dzieki kolejnemu jakiemus wynalazkowi alkoholik moze powrocic do kontrolowanego picia. Takie wlasnie gadanie dyskwalifikuje drobnopijoczkow, ktorzy tylko naduzywaja picie alkoholu myslac, ze sa na tym samym "niskim" poziomie co i chory alkoholik. A... Odpowiedz Link Zgłoś
tsmer Re: nalmefen 29.06.18, 13:23 Dziekuje za usuniecie moich bzdur. Pozdrawiam i zycze kolejnych trzezwych dni. Odpowiedz Link Zgłoś
aaugustw Re: nalmefen 30.06.18, 18:30 Bardzo rzadko oceniam czyjas wypowiedz, ale te slowa ktore wyrazil tutaj tsmer zwiastuja (wg. mnie) poczatek jego trzezwosci. A... Odpowiedz Link Zgłoś
moja.terapia.tsm Re: nalmefen 14.07.18, 11:18 August, poczatek mojej trzezwosci zaczal sie od momentu gdy podjalem sie terapii Sinclair'a I w dalszym ciagu ja kontynuuje. Jestem na 5 tygodniu terapii I moje glody zniknely w 90% a moje spozycie jest juz minimalne. Wracam do zycia sprzed picia, wrocilem do swoich hobby I nie straszne mi jest chodzenie w sklepie przez dzial alkoholowy, czy pojscie na impreze I nie picie, gdyz moja obsesja I kompulsywnosc zanika, co sie wiaze z brakiem checi wypicia I odzyskaniem kontroli. Jak pisalem wczesniej, nie uwazam, ze kazdy ma zniszczona moralnosc przez picie. Dziekuje za komentarz I madrych wyborow zycze :) Milego dnia ! Odpowiedz Link Zgłoś
solwer Re: nalmefen 16.07.18, 23:10 moja.terapia.tsm 14.07.18, 11:18 napisał m.in... poczatek mojej trzezwosci zaczal sie od momentu gdy podjalem sie terapii Sinclair'a I w dalszym ciągu ja kontynuuje. ... Hmm!! Gratuluję, że coś w ogóle robisz ze swoim nadmiernym piciem. Jednakże, póki co ty nie trzeźwiejesz !!!Jak wiele osób uzależnionych,masz już świadomość swojego nadmiernego picia. Nie jesteś jednak jeszcze gotowy, do radykalnej zmiany swoich zachowań, w tym do utrzymania całkowitej abstynencji!! Ty jesteś na etapie opanowywania głodu alkoholowego w sposób sztuczny! Jak sam piszesz: „głody zniknęły w 90% po 5 tygodniowej kuracji” .Tutaj różnimy się w ocenie sytuacji. Albo potrzeba picia zanika i następuje zdrowienie , albo nie. Nie może istnieć jajeczko częściowo nieświeże. To nie jest tylko moje zdanie! Cytuję David Bremner, dyrektor medyczny Winthrop Hall w Kent stosuje kombinację behawioralnej terapii kognicyjnej, terapii rodzinnej oraz programu 12 kroków, „ponieważ wykorzystujemy to, co działa” oraz dlatego, że kontrolowane picie sprawdza się gorzej niż abstynencja. Co ty, Sinclair, mnie,nam, niepijącym już od kilku ładnych lat alkoholikom, możesz zaproponować?Mamy wziąć tabletkę na 2 godziny przed imprezką, by móc sobie bezkarnie (tzn nie wpadając w ciąg) chlapnąć? Mnie ,Augustowi, zahir7 a sądzę, że wielu innym,alkohol nie jest do niczego potrzebny,a wręcz przeciwnie budzi wstręt. Ja już nie mam przyjemnych wspomnień związanych z piciem alkoholu. Ta gloryfikacja zachowań „pod wpływem”była mi potrzebna w początkowym okresie abstynencji Pokazywała, że dotychczasowe życie nie było bezsensowne,Przecież dzięki alkoholowi wiele rzeczy mnie się powiodło . Z biegiem czasu,wraz z trzeźwieniem narastało we mnie przeświadczenie: ile mógłbym więcej osiągnąć gdybym po prostu nie pił. I z taką świadomością , miałbym sięgnąć po tabletkę i alkohol? W imię czego?!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tsmer Re: nalmefen 17.07.18, 10:03 Solwer, ciesze sie ze AA Tobie pomoglo. Ja nie kaze Tobie siegac po tabletke, wresz nie jest wskazane aby abstynenci ja zazywali jak juz nie pija x lat. Moim celem jest abstynencja. I do tego daze. To jest najwazniejsze. W koncu AA nie jest jedyna droga. Odpowiedz Link Zgłoś
solwer Re: nalmefen 19.07.18, 00:17 Tsmer 17.07.18, 10:03 napisał m.in. Moim celem jest abstynencja. I do tego daze. Może to zabrzmi dla ciebie jak herezja, lecz abstynencja to najprostsza rzecz w trzeźwieniu :). Dopiero później zaczynają się „schody”!!!! Potwierdzi ci to każdy alkoholik, niepijący dłużej niż rok. Do roku, to można nie pić na jakiej wszywce ,hipnozie lub twz „dupościsku”. Dalej piszesz : W koncu AA nie jest jedyna droga. Oczywiście.. Na tym forum, znalazłem przynajmniej dwie osoby, które samodzielnie i bez wspomagaczy utrzymują i rozwijają trzeźwość. Moim zdaniem jest to bardzo trudne i dostępne nielicznym. Znacznie łatwiej (tzn b.efektywnie) można trzeźwieć, przechodząc detoks,terapię w warunkach zamkniętych ,a następnie przebudowując swoja chorą mentalność alkoholika, przy pomocy sponsora w grupie AA. Jeśli chodzi o terapię wg Sinclaire'a, to mniej uzależnieni (nazywani tutaj drobno pijaczkami) mogą z niej wynieść jakieś korzyści, opóźniając (zatrzymując )rozwój choroby alkoholowej. Natomiast nie widzę możliwości by alkoholik, z rana wziął tabletkę,powstrzymał się od spożycia ze dwie godziny i dopiero po tym czasie się napił. To absurd!! Alkoholik po obudzeniu, by w ogóle funkcjonować musi łyknąć setkę lub jeszcze lepiej dwie wódki. Gdy tego nie uczyni, może się to skończyć nawet śmiercią. Pod rozwagę:) Odpowiedz Link Zgłoś
tsmer Re: nalmefen 19.07.18, 02:02 Mysle, ze alkoholizm nie mam tutaj zadnych ram. Przez ostatnie 10 lat praktycznie pilem co wieczor. Czy zatem jestem drobno pijaczkiem, bo nie wale klina z rana ? Skoro stwierdzilem, ze mam problem i zglosilem sie do AA nazywajac siebie alkoholikiem, to na takiego sie czuje. Mozliwe, ze w Twoich oczach jestem drobno pijaczkiem. A co z zasada AA, aby nie oceniac nikogo ? Metoda Sinclair'a mi swietnie pomaga, czego AA nie potrafilo. Pracuje nad soba sam i wyrabiam sobie pozytywne nawyki. To nie jest magiczna tabletka, ktora dziala cuda. Praca nad soba tez jest wymagana. Poza tym na grupie TSM poznalem ludzi, ktorzy walili po 20 lat, klinowali i dzisiaj nie pija juz po x lat bez zadnych glodow i kompulsywnych mysli. Po ich historiach jakos nie pasuja do modelu drobno pijaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 Re: nalmefen 19.07.18, 12:45 tsmer - ty z aaguciem nie dyskutuj bo to idiota jest wywyzszajacy sie nad pozostalych uzaleznionych od gorzaly - pogardliwie i z szyderstwem okresla 'drobnopijoczkow" czym lamie zasady AA - tak na prawde to jest w cztery du py pijany i bredzi tu od wielu lat - tak skutecznie ze kazdy co sie tu pojawi to odchodzi - z idiota dyskutowac nie bedzie - to zaprzeczenie AA - juz nie raz i nie dwa wyrzucali go z Aowskich mityngow [Wroclaw] bo ocenial i szydzil z innych. Odpowiedz Link Zgłoś
joannazdrowa12345 Re: nalmefen 29.12.22, 21:57 Mam selincro dwa opakowania. Pomogły mi doraźnie, ale długofalowo nie mogę z powodu nadciśnienia. Sprzedam za połowę ceny. 18 mg po 14 tabletek Odpowiedz Link Zgłoś
rz2023 Re: nalmefen 14.05.23, 15:03 To jak naltrekson. Blokuje receptory opioidowe bo jest ich antagonistą Odpowiedz Link Zgłoś