Gość: poleczka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.10.04, 14:29
Mam 32 lata i trzyletniego synka. Ojciec mojego dziecka opuścił nas, tzn.
mieszka z nami, ale ma jakąś 16-latkę i włóczy się całymi nocami. Nieraz
przychodzi i cuchnie w całym mieszkaniu, chyba nie tylko pije, ale i ćpa. Mam
dość jego i takiego życia. Nie wiem, chciałam żeby trochę posiedział z
dzieckiem, żebym mogła czasem gdzieś wyjść. Kiedyś jak synka nie było, nie
zależało mi tak na nim ( na facecie). Chciałam go nawet zostawić, po 10
latach takiego szalonego życia miałam trochę dość. Teraz nie mam wyjścia,
czuję się uziemiona. Na moich barkach jest za duzo, nie wyrabiam. w nocy
czasem wyje do ksiezyca.