Dodaj do ulubionych

Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotykow.

IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 10.08.02, 07:54
Sposob jest drastyczny ale skutkuje. Zabierz swoje dziecko na meline
narkomanow. Niech zobaczy nedze i sam moment wstrzykiwania razem z cala
procedura szukania zyl na ciele. Narkomani to w zdecydowanej wiekszosci osoby
ulegle i za dzialke sami powiedza dziecku do czego doprowadzila ich zabawa z
uzaleznieniem chemicznym. Ten widok pozostanie mu na dlugo w pamieci. Rodzic
ktory zaniedba swoje obowiazki w tej sprawie moze utracic swoje dziecko na
zawsze.
Obserwuj wątek
    • Gość: marlesz Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.interecho.com / 192.168.4.* 24.08.02, 23:56
      Nie sądzę aby to pomogło - przecież zaczynając brać nikt nie chce zostać
      narkomanem i JEST PEWIEN że mu sie to nie trafi. Tak samo jak z przestępcą -
      ostre kary go nie odstraszą bo myśli ze go nie dorwą. Tak samo jak z szalejacym
      kierowcą - on przecież nigdy nie spowoduje wypadku. Wg mnie tak to działa.

      pozdr
      • Gość: spiwor . IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.02, 10:12
        I jestem pewien, że masz rację.
      • Gość: polishAM Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 08:28
        Sam proces wstrzykiwania heroiny pozostawia w kazdej osobie skrajnie negatywne
        wrazenia. Jestem przekonany, ze nikt z was tego nie widzial. Heroiniarz to
        osoba ktora magazynuje igle i strzykawke w brudnych szmatach. Nastepnie
        rozwijaja cale te laboratorium, nastepuje zakasanie rekawow i zacisniecie paska
        na wysokosci przedramienia. Potem proces szukania zyl i wbijanie igly. Ale
        heroiniarz to nie pielegniarka i caly ten proceder trwa wieki. Potem wreszcie
        udana proba i ten wspanialy sen heroiczny. Dla heroiniarza ostatnia rudera i
        melina ze strzykawkami, gaciami i bielizna zasmiecajacymi pomieszczenie to
        krolewska komnata. Dla Ciebie i dziecka to widok przerazajacy, ktory pozostanie
        Ci na cale zycie.
        • Gość: marlesz Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.interecho.com / 192.168.4.* 27.08.02, 10:39
          Owszem nie widziałem ale wierzę, ze widok jest okropny. Natomiast mam
          wątpliwość co do skuteczności Twojej metody, ponieważ nie sądzę aby narkoman
          zaczynał swój proces uzależniania sie od razu od wstrzykiwania sobie heroiny.
          Wydaje mi się że kazdy późniejszy narkoman zaczyna od lżejszych narkotyków
          i "nie zamierza" nigdy nic sobie wstrzykiwać.

          pozdr
          • Gość: polishAM Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 13:22
            Oczywiscie wstrzykiwanie to skrajny przypadek poniewaz heroina idzie najkrotsza
            droga do serca. Ale ten akt zawsze ma miejsce poniewaz narkoman musi stopniowo
            zwiekszac dawke i dozylnie sprawia mu to najwieksza satysfakcje. Sa tez
            cwaniaki ktorzy potrafia trzymac igle w zyle przez godzine i powoli saczyc
            heroine co wydluza czas transu. W ten sposob nie "marnuja" bialego sniegu.
            Teraz kilka prawd. Heroina powoduje, ze osoba staje sie kompletnie ulegla i
            niezdolna do wysilku. Wiec agresji NIGDY nie spotkasz u heroiniarza chyba, ze
            bierze on dodatkowo kokaine. Poniewaz kokaina ma zupelnie inne dzialanie.
            Nastepna prawda. Heroiniarze nie sa ludzmi ale heroina wcale nie powoduje
            szwanku na zdrowiu. Problemem jest, ze heroiniarze zyja za dlugo i niszcza
            zycie innym.
            • Gość: k Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.isko.net.pl 28.08.02, 00:52
              tak tak polish jeszcze pare slow o zydach dodaj i bedziesz w domu. jestes nawiedzony.
              • Gość: Andrzej Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.pl 30.08.02, 16:42
                Fakdycznie dopiero teraz zauważyłem, że chłopak jest od Eduardo Moskala... Ach
                nie ma to jak zdrowa polska katolycka krew za oceanem...
            • Gość: spiwor Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 17:31
              Mam kumpla który bierze dożylnie ale nie białą, i napewno nie chciałbym aby
              moje dziecko to widziało, po długim niewidzeniu przyszedł do mnie-bałem się
              wpuścić go do domu(a był kiedyś moim przyjacielem). Acha w jaki sposób szkodzą
              innym, że wyglądają inaczej(tragicznie) i często kradną-tu wieje nietolerancją
              ale rozumiem twój przekaz. Do dwóch nademną jak nie macie co sensownego napisać
              to nie piszcie w ogóle.
              • kropka. Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko 01.09.02, 02:01
                Z moich macierzyńskich doświadczeń wynika, że najlepiej chronić dzieci
                organizując im tak czas, żeby nie miały siły na myślenie o głupotach. Języki,
                sporty, kółka zainteresowań - niech biegają z zajęć na zajęcia, to i nauka
                jakoś lepiej zorganizowana i farmazony w głowie się nie legną.
                Narazie mi się to sprawdza.
                A meliny bym nie pokazywała. Po co mają znać adres?
                pozdrawiam
        • Gość: chilum[u] Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.03, 18:33


          > Sam proces wstrzykiwania heroiny pozostawia w kazdej osobie skrajnie negatywne

          > wrazenia.
          Pisz za siebie,co.
          Zaczynasz manipulować!
          >Jestem przekonany, ze nikt z was tego nie widzial.
          Ja widzialem przez 18 lat ico?
          Chcesz zrobić wrazenie?
          Na kim?
          >Heroiniarz to
          > osoba ktora magazynuje igle i strzykawke w brudnych szmatach.
          Nie generalizuj.
          Pewnie,ze są grzejnicy niechlujnie,ale nie przesadzaj(manipulujesz)
          > Nastepnie
          > rozwijaja cale te laboratorium, nastepuje zakasanie rekawow i zacisniecie
          paska
          > Potem proces szukania zyl i wbijanie igly. Ale
          > heroiniarz to nie pielegniarka i caly ten proceder trwa wieki.
          Zyły zanikają po paru latach regularnego ćpania.
          Są sposoby i na to.
          ====================================
          Do rzeczy.
          Czy poradzisz to samo rodzicom ostrzegającym dzieci przed alkoholem?????
          Może sam pijesz?
          To w jakich warunkach znajdują się ludzie uzaleznieni mocno od czegokolwiek
          jest wynikiem społecznej recepcji tej choroby.
          Jako polishAM IMO powinieneś to wiedzieć.
          Zwłaszcza narkomani,bo alkoholicy często traktowani sa jak święte krowy.
          S<kąd taki pomysł,hę?

    • Gość: Jaga Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.chello.pl 01.09.02, 15:27
      Mam dla pomysł. Zgłoś się do najlibższej poradni zdrowia psychicznego sam
      (chyba, że naraziłeś swoje biedne dziecko na tak koszmarny stres, to z
      dzieckiem). Oni tam Ci pomogą. Oglądanie takich scen nikogo nie przestraszy.
      Twoje dziecko ogląda w swojej szkole usmiechniętych, czystych i dobrze uczących
      się kolegów po marysze czy amfie. To oni są mu bliżsi niż jakieś koszmary.
    • deotyma23 Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko 01.09.02, 19:27
      Pieprzysz głupoty!!!
      Na tej zasadzie należałoby:
      1. zabrać dziecko na oddział onkologi- niech sobie popatrzy jak umierają ludzie
      na raka krtani to może samo po papierosy nie sięgnie??
      2. pokazać dziecku oddział gdzie umierają chorzy na chorobę alkoholową- to może
      po wódkę nie sięgnie ???
      3. zabrać dziecko w inne miejsca gdzie pokazać mu różne zbrodnie- gwały,
      morderstwa rozboje- to może tak nie zrobi??????????
      • Gość: Andrzej Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.pl 01.09.02, 23:30
        Nie, nie to nie tak... gość jest ostro nawiedzony i chyba ma problem
        poważniejszy niż narkotyki. Logiczna argumentacja niewiele tu jest w stanie
        pomóc...
        • Gość: anty Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 23:42
          Ha,wszystko by bylo dobrze ,ale gdzie znalezc ta spelune??????..nie znam takich
          ludzi naokolo siebie,gdybym wiedziala to moze bym i sprobowala ta
          metode...uwazam ,ze kazdy sposob jest dobry aby powstrzymac smarkaczy przed
          siegnieciem TEGO swinstwa!!!
    • Gość: Piast Re: Chcesz zeby Twoje dziecko brało? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 21:10
      Gość portalu: polishAM napisał(a):

      > Sposob jest drastyczny ale skutkuje. Zabierz swoje dziecko na meline
      > narkomanow. Niech zobaczy nedze i sam moment wstrzykiwania razem z cala
      > procedura szukania zyl na ciele. Narkomani to w zdecydowanej wiekszosci osoby
      > ulegle i za dzialke sami powiedza dziecku do czego doprowadzila ich zabawa z
      > uzaleznieniem chemicznym. Ten widok pozostanie mu na dlugo w pamieci. Rodzic
      > ktory zaniedba swoje obowiazki w tej sprawie moze utracic swoje dziecko na
      > zawsze.

      > To słuchaj takich bredni i traktuj je jak przedmiot.
    • Gość: polishAM Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.nas40.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 07.09.02, 22:07
      Dziecko dowiaduje sie o narkotykach od kolegow. Mowia mu zeby sprobowal, ze to
      nie szkodzi. Dokladnie tak jak z papierosami. Dlatego nalezy pokazac
      najblizszym jak wyglada final takich niewinnych zabaw. Dzieci ogladaja filmy
      gloryfikujace przemoc i gwalt i nikt z moich czytelnikow nie oburza sie z tego
      powodu. Poniewaz to bezrozumni glupcy ktorym dobro polskich dzieci jest
      obojetne. Ja mowie. Zagrozenie jest bardzo realne i kazdy rodzic ma obowiazek
      edukacji w tej materii zanim dziecko zetknie sie z tym w szkole. W przeciwnym
      przypadku stracisz swoje dziecko na zawsze. Cel w tym przypadku uswieca srodki
      i te radykalne sa najlepsze.
      • Gość: marlesz No to jeszcze mała polemika IP: *.interecho.com / 192.168.4.* 09.09.02, 13:18
        Zaprowadzisz dziecko jak piszesz na meline - widok straszny i dziecko dostanie
        wstrząsu (pozytwnego) i postanowi że nigdy nie weźmie do ust narkotyków. Ale po
        jakimś czasie pójdzie na impreze gdzie kumple i koleżanki będą palić trawe.
        Dziecko pamiętając straszny widok z meliny nic do ust nie weźmie. ALE: zobaczy
        że wszyscy sie dobrze bawią i smieją i w dodatku wygladają zupełnie inaczej niż
        ci na melinie. W dodatku następnego dnia będą w normalnym stanie i wspominać
        będą super impreze z poprzedniego dnia. I co wtedy - dziecko nabierze pewnych
        wątpliwości. Skoro im nic nie jest to może ci na melinie mieli pecha? Albo moze
        po prostu przesadzili? W każdym razie ten mój tata/mama trochę naściemniał. I
        natępnym albo jeszcze następnym razem juz nie odmówi na imprezie. Wtedy okaże
        sie że rzeczywiście od jednej lufy czy skręta sie nie umiera (a nawet jest
        bardzo przyjemnie)i Twój autorytet zupełnie upadnie (w kwestii narkotyków). A
        skoro od jedego skręta nic nie jest to od jednego grzyba, piguły czy kwasa też
        pewnie nic nie będzie. I jak myślisz gdzie takie myślenie moze doprowadzić?
        Psychologiem nie jestem ale tak to widze.

        pozdr
    • Gość: samanta Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 09.09.02, 14:31
      Polecilabym dac dziecku do przeczytania "My, dzieci z dworca ZOO"
      i film do obejrzenia pt "Przetrwac w Nowym Jorku " (The basketball diaries )
      z Di Caprio w roli glownej.
      Sama tez obejrzyj ten film a zobaczysz jakie drastyczne metody trzeba czasem
      stosowac
      • Gość: leny Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.pl 09.09.02, 21:12
        Marlesz, ostrożnie z samantą, bo ona jest w komitywie z poliszAmem, oni są z
        tych silnych, no wiesz prawo pięści, mocna rasa, żydzi i narkomani do gazu, a
        ci z depresją wstawać z łóżek i się nie wygłupiać (poczytaj jej posty na
        forum "depresja"). Polska, kurwa, krew... a co !
        • Gość: samanta Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 10.09.02, 12:30
          Leny - chyba babcia wylala na ciebie kubel zimnej wody i zwlokles sie z
          wreszcie z lozka ??
          Cieszy mnie ze lepiej sie poczules ale to jeszcze nie powod zeby lazic za mna
          i mi dupe obrabiac.
          Jak nie masz nic do powiedzenia na temat ostrzeganaia dzieci przed
          narkotykami to wracaj lepiej tam na forum wariatow
          • Gość: leny Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.pl 10.09.02, 13:07
            JAWOHL FRAU GENARALISSIMA !
    • Gość: qwerty Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 22.09.02, 20:32
      a ja bym poszedl jeszcze dalej! nakupilbym dziecku kompotu i wpedzilbym w
      heroinowe uzaleznienie. wtedy na wlasnej skorze poznaloby dole narkomana:
      zebranie o kase, zycie w syfie, glod heroinowy, dreszcze, delirki,
      prostytuowanie sie po dworcach a na koniec ogromny wysylek zwiazany z mozolnym
      wychodzeniem z nalogu. po tym wszystkim mialbym juz PEWNOSC, ze wiecej po
      narkotyki nie siegnie!
      • Gość: polishAM Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.nas38.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.11.02, 04:30
        To qwerty jest nie tylko drastyczny ale i nielogiczny srodek. Starasz sie
        poslugiwac ironia, ale w tym wypadku to jest nie na miejscu. Narkotyki to nie
        jest mlodociana niewinna przygoda. Kiedy narkotyki wejda w obieg organizmu,
        staja sie czescia procesu przemiany materii. Praktycznie odzwyczajenie sie od
        narkotykow jest niemozliwe. Widzialem zrujnowane cale osiedla i Bogu winnych
        ludzi, ktorzy mysleli podobnie jak Ty. NARKOTYKI SA GORSZE OD SMIERCI. Wiesz
        glaczego? Bo nie zabijaja, co byloby calkiem honorowym wyjsciem dla tych
        biednych ludzi.
    • magdaj11 Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko 27.11.02, 14:55
      Gość portalu: polishAM napisał:

      > Sposob jest drastyczny ale skutkuje. Zabierz swoje dziecko na meline
      > narkomanow. Niech zobaczy nedze i sam moment wstrzykiwania razem z cala
      > procedura szukania zyl na ciele. Narkomani to w zdecydowanej wiekszosci osoby
      > ulegle i za dzialke sami powiedza dziecku do czego doprowadzila ich zabawa z
      > uzaleznieniem chemicznym. Ten widok pozostanie mu na dlugo w pamieci. Rodzic
      > ktory zaniedba swoje obowiazki w tej sprawie moze utracic swoje dziecko na
      > zawsze.

      Nie sądzę aby dało to jakiś rezultat... Sama jestem przeciwniczką narkotyków,
      ale nie zrobiłabym tego własnemu dziecku! Wolałabym dokładnie poinformować go o
      działaniu każdego narkotyku, o skutkach ich działania, aby mialo na ten temat
      rzetelną wiedzę... Straszenie nie na wiele tu się zda - moje dziecko zanim
      zobaczy ćpuna ze strzykawką, spotka się wcześniej z czystymi i pachnącymi
      dzieciakami, które palą marihuanę i biorą amfetaminę w szkole lub na podwórku.
      Wtedy taki traumatyczny obrazek nie będzie miał żadnej analogii.
      Myślę, że trzeba z dziećmi na ten temat rozmawiać, ew. gdy zajdzie potrzeba
      terapii wstrząsowej - zaprowadzialbym je razej na oddział detoksykacyjny albo
      umówiłabym na pogadankę z osobą, która brała, ale pozyła się tego wstrętnego
      nałogu...
      No i wspaniałym pomysłem jest organizowanie dziecku czasu tak, aby nie myślało
      o głupotach...
      Myślę, że najważniejsze jest aby rodzice mieli czas dla swoich dzieci,
      potrafili je obserwować i wzbudzali zaufanie (tak, aby dziecko nie bało się
      przyjść do rodziców z każdym problemem).
      Trudne to wszystko, ale chyba da się zrobić... W sumie nie mam doświadczenia,
      więc może źle myślę...
      Pozdr. Magda
      • Gość: polishAM Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.11.02, 18:29
        Jestes doskonala matka, o tym swiadczy Twoj artykul. Jest jedna rzecz, na tej
        planecie ktora budzi we mnie obawy. To narkomania. Problemem jest to, ze
        dzisiaj rodzice sa zapracowani i nie sa w stanie kontrolowac swoich dzieci.
        Podkreslam rowniez, ze narkomania jest choroba dotykajaca WSZYSTKIE WARSTWY
        SPOLECZNE. Jest rowniez inna sprawa. Popularnym pogladem jest twierdzenie, ze
        to nigdy nie stanie sie w moim srodowisku, w mojej rodzinie. Nie chce byc
        sadzony jako panikarz ale kiedy ten problem zawita, jest juz po prostu ZA
        POZNO. Dlatego tak brutalnie narzucam drastyczne sosoby zeby zapobiec tej
        tragedii. Rowniez pozdrawiam.
    • Gość: 187 Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.tkk.pl 30.11.02, 02:25
      a ja wam powiem tyle, ze nie ma sposobu. jedyny sposób to wyjechac z dzieckiem
      na wioske i sie z tamtąd nie ruszać. taka prawda, sam cpam i tu pisze wam
      wszystko szczerze bo i tak jestem anonimowy. mam 17 lat. bardzo dużo zależy od
      harakteru dziecka. i nie to ze kazda matka powie ze jej dziecko nigdy w zyciu.
      znam osoby ktore maja nienaganna opinie dobre oceny są z dobrych domow a ćpają
      i sie coraz bardziej pogrążają i zanim rodzic zauwazy jest za pozno. jeszcze
      duzo zalezy od tego co cpa. po paleniue, lsd, tabletach, amfetaminie, haszyszu
      nie ma takiego uzaleznienia, że musi bo go boli. wiem z doswiadczenia w ciagu
      1,5 roku przecpalec tyle cpania ze nie zlicze, amfetamina z 3-4 razy w
      tygodniu, palenie to wsumie codziennośc nic nadzwyczajnego ( ale uwazam ze
      palenie nie jest tak zle,(a to od was zalezy czy se pomyslicie ze to mowi cpun
      czy ktos kto chce wam powiedziec cała prawde)) to jest takie uzaleznienie że
      bys se przycpał bo lepiej na fazie niz bez , takie zacmienie umyslu. kradłem,
      jak zaawsze mowilem ze nie bede kradl matce tak sie zaczeło, chociaz wolałem
      ukrasc gdzie indziej, telefony itd. pozniej po takim cpaniu (ale to nie byly
      zarty) zaczołem sie kluc w pompke. nie heroina ani kompotem a amfetamina
      tableta. zrobilem to 6 razy i przestalem to byl jakis rok temu. i wkurwia mnie
      jak pierdolą, ze dilerzy stoja pod szkołami dają za darmo albo jako cukierki.
      bo to nie prawda i wy mozecie tego nie zrozumiec ale to trzeba przezyć. nie raz
      jest tak, fakt ze ktos dostanie za darmo (nawet to nie raz jego pierwszy raz)
      ale to nie jest na takiej zasadzie ze sie go namawialo ale akurat byl z jakims
      swoim kolega ktory zna pare osob i sie zalapal.tak wiec mowie wam jedyny sposob
      to wyjechac gdzies gdzie nie ma tego wszystkiego albo modlic sie zeby twoje
      dziecko nie chciało, bo znam takich i kazdy cpun szanuje ich wole, boto nie
      wyscig kto leprzy on chce a on nie, jego zycie. ale przewaznie chcą i podkreśla
      ze nie ma wyjatkow nie sugerowac sie tym ze dzieciak ma dobra opinie, ze jest
      grzeczny w domu super dziecko. co tak ktos wyzej pisał zeby zmuszac chodzic na
      rozne zajecia, weź ty sie kobieta pierdolnij w głowe i przypomnij se swoją
      mlodość (chciałabyś?) mlodosc musi sie wyszumiec a nie zrobi tego na zajeciach

      a teraz zrezygnowalem z amfetaminy zaczołem cwiczyć na siłowni. bo jak sie
      cwiczy to nie mozna wciągac bo od tego sie chudnie szybko. i co cwicze i pale
      skuna i palenie mi naprawde w niczym nie przeszkadza, a treningi są naprawde
      dobrym sposobem na zapobiegniecie cpania. nie zawsze ale na mnie zadzialo, no
      chyba ze zacznie brac koksy to lepiej niech cpa, ja bez koksu dla kondycji.

      jakbyscie chcieli swoje dziecko wyslac na silownie to napiszcie dam pare rad

      wlokietek@wp.pl

      ale znam tez duzo osob co tez cpalo ale z wiekiem zmądrzeli i przestali, jak
      juz to tylko pala skuna (bo to jeszcze raz powtarzam nie jest tak bardzo zle)
      palenie pomaga zrozumiec wiele spraw ktorych bys nie zrozumia/a bez palenia,
      jest radosc z zycia a nie szara monotonnosc i palisz kiedy chcesz nie masz kasy
      nie palisz a nie ze musisz krecic kase (chyba ze codzien to jest takie
      cisnienie ale tu nie bede sie rozpisywał)

      o kurwa i tak sie zabardzo rozpisałem ale gwarantuje wam ze nie pisze tego zeby
      was oszukac, sam wiem ze mozg juz mam troche zjebany od tego cpania ale
      czlowiek nie cpający wam nie powie lepiej jak ma sie sklonic dziecko do nie
      cpania. bo z kad ma wiedziec? z książek?

      a treningi naprawde dobra sprawa bo na poczatku cwiczen organizm sie poci , i
      wypoci te wszystkie syfy ze srodka, podczas treningu powinno sie pic z 2 litry
      picia, to tez jest dobre dla organizmu ale to od was zalezy.
      to nie te czasy co kiedys
      • Gość: polishAM Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 15.12.02, 10:45
        Dla 187 musza sie wydawac smieszne artykuly gloryfikujace narkotyki. On wie co
        to za syf i nie robi z tego tajemnicy. Ja znalem porzadne osoby, ktore byly
        uzaleznione od heroiny, kokainy, papierosow jednoczesnie. Cztery razy dziennie
        heroina, dwa razy morfina, dwie paczki papierosow. Sto dwadziescia dolarow
        dziennie. Kompletna uleglosc. Zadnej przyszlosci. Spanie, cpanie, szukanie
        srodkow na narkotyki. To cala filozofia. Czy gdybys znal final 187, ruszylbys
        to gowniane szczescie? Znam odpowiedz. Nigdy. Pytanie, czy ci naiwni ludzie
        zrozumieja powage sytuacji. I przyjma, ze ofiarami moze zostac kazdy z nas, z
        naszej rodziny i znajomych. Dla 187 kazdy dzien jest wojna ktorej nikt nie
        potrafi sobie wyobrazic. NARKOTYKI TO MONSTER. Powiedz 187 o tych co mowia, ze
        biora ale tylko troche i w kazdej chwili moga przestac. Dobry dowcip, co.
    • Gość: heronista Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.spinet.pl 16.12.02, 07:42
      ee jeszcze by mu sie spodobało.
      • Gość: polishAM Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 06.01.03, 23:05
        Tylko gloryfikowanie narkotykow moze spowodowac jej zazywanie. Final zazywania
        jest jednak zalosny. Powoduje calkowite zniszczcenie organizmu i wewnetrzna
        smierc. Dziecko powinno widziec jaki jest koniec tych "niewinnych igraszek".
    • xil Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko 07.01.03, 00:24
      jedyny sposob zeby Twoje dziecko nie bralo to LEGAZLIZACJA ! a czemu? bo teraz
      Twoje dziecko moze kupic co chce i kiedy chce a diler nie bedzie sie pytal ile
      ma lat i czy wie co robi ! jak bedzie legalne to bedzie dostepne dla ludzi
      doroslych czyli tych ktorzy jusz powinni myslec logicznie ! dziecko moze
      zostac namowione ! nakrotyki beda czyste, pomysl ze Twoje dziecko jakos dalo
      sie namowic/ samo mialo chcec i kupilo cos co mialobyc czym innym ! i
      skonczylo nie w monarze a na cmentarzu :(

      pamietajcie nie da sie walczyc z czyms nad czym sie nie ma kontroli a jedyna
      mozliwosc jakiejkolwiek kontroli to legalizacja ! no i oczywiscie akcje
      informacyjne a nie typu zazywasz przegrywasz z ktorych nawet moj brat sie
      smieje (on nie bierze nic)

      pamietajcie sami mozecie podpisac wyrok na wlasne dziecko :( przypomnialo mi
      sie jak kiedys czytalem o jakims facecie ktory zaciekle wlaczyl z narkotykami
      chcial coraz wiekszych kar itd. ale... ale jego cureczka umarla od narktoykow
      i nie dlatego ze przedawkowala a dlatego ze kupila cos co nie bylo zbyt czyste
      i to ja zabilo :( powiecie ze ten facet po tym jeszcze zacieklej "walczyl z
      nakrotykami" ? NIE zaczal walczyc o legalizacje ktora ustrzeze ludzi przed
      niebezpieczenstwem !

      nie da sie temu zaprzeczyc i tyle.. jak kogos jeszcze to interesuje to daje
      linka do artykulow mowiacych jakim bezsensem jest walka z narkotykami:

      www.libertarianizm.pl/narko.html
      zachecam do lektury

      ps. ja nie zachecam nikogo do brania, wrecz przeciwnie ! ja tylko mowie jak
      glupia jest prohibicja ! (zreszta sami wiecie jak bylo w USA, to pomnozcie to
      przez 10 i macie to co teraz czyli prohibicja=mafia)
      • Gość: polishAM Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.nas18.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 10.01.03, 04:15
        xil ma racje ale nie podal najwazniejszego powodu. Otoz narkoman nachalnie
        namawia innych do brania zeby zapewnic sobie nowa siatke dystrybucji (troche na
        zasadzie AMWAY-a). W ten sposob rzad nieswiadomie wymusza zdobywanie nowych
        nieswiadomych zazywaczy. Legalizacja zlikwidowalaby nachalnosc i namowy na
        mlodych adeptow, ale znowu zachecilaby tych ktorych teraz zniecheca nielegalny
        charakter zazywania narkotykow. Takiej dyskusji nikt jescze nie podjal poniewaz
        ci ktorzy podejmuja decyzje, na oczy nie widzieli mechanizmu ktory napedza ten
        proceder. Nikt nie zrozumie, ze heroiniarz bedzie zawsze wciagal nowych ludzi
        jezeli nie dostanie swojej dawki. Jak ja dostanie za darmo to bedzie wykonczal
        tylko siebie. A jezeli bedzie zmuszony zdobyc srodki materialne to zalozy nowa
        cele w pajeczynie dystrybucji.
        • Gość: xil Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.01.03, 13:16
          z tym namawianiem przez heroiniarzy to nie wiem jak jest bo ja z takimi ludzmi
          sie nie zadaje bo poprostu nie lubie takich przez ktorych ludzie mowia ze
          narktoyki to dno a oni sa niestety potwierdzeniem takiej tezy, naszczescie
          jest ich malo :) a co do tego skad biora kase to wiekszosc kradnie...

          mowisz ze jak bedzie legalne to pewnie czesc ludzi ktora by nie wiezial teraz
          wezmie potem, nie mowie ze nie bo to mozliwe ale po zdjeciu prohibici w USA
          sporzycie alkoholu spadlo, wiec jak by bylo tak by bylo ale napewno ludzie by
          mieli pewnosc ze to co biora jest czyste i ich nie zabije ! i co najwazniejsze
          utrudnilo by to w olbrzymi sposopb dostepnosc narktoykow dla dzieci. nie tyle
          zakaz sprzedarzy dzieciom co zakaz wchodzenie do miejsc gdzie sie sprzedaje
          (tak jak jest w holandii)

          niestety nasz rzad nie widzi tego, albo raczej nie chce widziec bo za to mu
          dobrze placi mafia :( i tak niestety bedzie jeszcze dlugo....

          pozdrawiam

          ps. piszesz ze zeby zabrac dziecko w miejsce gdzie zoabczy heroinistow, ja
          widzialem taka akcje przed tym jak zaczelem palic ale mnie to nie
          powstrzymalo. wydaje mi sie ze ludzie ktorzy maja wziasc tak czy siak wezma i
          nie powstzryma ich nic. jedyne co mozna robic to edukowac o tym jak
          bezpiecznie brac i zeby nie brac heroiny.
          • Gość: polishAM Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 20.01.03, 03:51
            Zacznijmy od papierosow. Jakkolwiek szkodliwe nie czynia spustoszenia jak
            narkotyki. Narkotyki czynia czlowieka obojetnym na wszystko, staje sie osoba
            spolecznie niepozyteczna. W efekcie to wrak czlowieka, wpierw psychicznie,
            potem fizycznie. Kto ma stycznosc z takimi osobami wie co ich czeka i nigdy nie
            rusza tego sztucznego szczescia, ktory zamienia ich w niewolnikow. Nie jestem
            za legalizacja, a raczej opieka medyczna i traktowaniem tego stanu jak choroby.
            Latwiej kontrolowac wtedy osoby, ktore musza wziac narkotyki, a nauka byc moze
            wkrotce rozwiazanie tego problemu. Mam nadzieje.
            • Gość: xil Re: Chcesz zeby Twoje dziecko nie bralo narkotyko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 20:09
              z tym ze prohibicja nic nie da...

              jest rzecza pewna ze za jakies 100 czy moze nawet 50 lat ludzie beda mowic o
              tej prohibicji narkotwykowej to co mowia teraz o tej co byla czyli
              alkoholowej... czyli powiedza ze to byl najwiekszy blad i najgorsza rzecz jaka
              mozna bylo zrobic... szkoda ze tak malo ludzi to rozumie... i nie chodzi tutaj
              o to co jak dziala i niszczy bo legalny alkohol wcale nie
              jest "delikatniejszy" od twardych narkotykow (wedlug wielu naukowcow i nie
              tylko, jest stawiani na rowni z heroina i kokaina) wiec nie ma co tu gadac
              tylko walczyc z "wojna z narkotykami"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka