Dodaj do ulubionych

Znacie? To posłuchajcie

IP: 217.153.90.* 04.07.03, 15:30
Byliśmy (jesteśmy) ze sobą 5 lat, z przerwami. Nasz związek sielski nie był,
nie tylko z powodu alkoholu. Po 2 latach zorientowałam się, że jest
alkoholikiem, nie mogłam przemówić mu do rozumu, doszło kiedyś do awantury i
bijatyki (nie ja byłam stroną bijącą...) - odeszłam. I wróciłam, bo zszedł na
swoje dno, przestał pić, poszedł do AA, starał się trzymać. Od czasu do czasu
ma wpadki. Wszystko się we mnie przewraca, jak widzę, że jest na bani. Nie
jestem wtedy w stanie go znieść. Odchodziłam przy każdej większej wpadce, nie
wiem na co liczyłam wracając - znam jego i siebie. Chyba bałam się samotności
(mam ponad 30 lat) zresztą kiedy jest trzeźwy - dobrze nam ze sobą. A może
jestem od niego uzależniona. Ale zamieszkać z nim bałam się, nie mówiąc o
ślubie. To inteligentny, wrażliwy (nadwrażliwy, niestety) i dowcipny facet,
wiele nas łączy ( i dzieli, bo mnie zdradzał), ale przyszłości to chyba przed
nami nie ma.

Bardzo, bardzo chciałabym, żeby już więcej nie pił, nie udawał, że jest
powrót do kontrolowanego picia - ze mną czy beze mnie. Tyle w nim frustracji,
niespełnionych nadziei, nerwic i złości. We mnie pewnie też, z przewagą
rozpaczy i użalania się nad sobą.

Prawie nikomu o tym nie mówiłam. Wczoraj przeczytałam artykuł "Moja heroina" -
tam wprawdzie bohaterem są narkotyki, ale mechanizm dokładnie ten sam. Nie
wiem, czego mam spodziewać się po przyszłości - 40 nawrotów, jak u bohatera?
Czy powrotu na dno? Czy abstynencji? Wkurza mnie moja bezradność,
nieumiejętność podjęcia decyzji, i głupi zbieg okoliczności parę lat temu, że
poznaliśmy się w najmniej spodziewanym momencie. Chyba wolałabym być sama
przez te lata niż przeżywać tę huśtawkę. Czytam posty młodych dziewczyn „Czy
on jest alkoholikiem, co robić” i ma ochotę pisać im wszystkim – uciekaj
gdzie pieprz rośnie dziewczyno, nawet się nie zastanawiaj – ale pewnie nie
uciekną, tylko będą liczyć na cud...
Obserwuj wątek
    • Gość: Martyna Re: Znacie? To posłuchajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.03, 16:13
      Masz raje zgadzam się z Tobą , jestem w podobnej sytuacji , tyle że
      jestem w związku 11 lat tyle że to Ja wyrzucam Go z domu . I za kazdym
      razem razem mówie to ostatni raz , ale ciagle ulegam i On wraca i niby ma
      byc dobrze. Najbardziej boli mnie to że jestem taka głupia i że przez
      tyle lat sie nabieram ciągle na ten sam żart. Teraz jest tez na
      tzw. "wychowawczym" , tez powiedziałam że to ostatni raz , mam nadzieję że
      tak będzie , szukam adwokata , chce się rozwieść , mam nadzielę że mi się
      uda , że w końcu wyrwie się z tego koszmaru . Trzymaj się i nie daj
      się , wciagnac tak jak ja , bo czym dłużej w tym tkwisz tym jest
      Ci trudniej odejśc , teraz z perspektywy czasu wiem to .
    • Gość: Roztoka5 Re: Znacie? To posłuchajcie IP: *.pse.pl / 10.5.1.* 09.07.03, 10:18
      • cal-ineczka Nie znamy........ 11.07.03, 04:27
        Sory, mozesz mi podac link do tego artykulu, bo wiele ludzi o nim mowi a
        niewiem gdzie jest.
    • Gość: ewcia77 Re: Znacie? To posłuchajcie IP: 213.192.80.* 14.07.03, 09:28
      MASZA sama nie poradzisz sobie. Zapraszam Cię na stronę www.akcjasos.pl tam u
      góry znajdziesz tytuł TECZA.Wejź na tę stronę i może na początku poczytaj forum
      a wieczorkiem zapraszam na czat na tejże stronie. Znajdziesz tu cudowne
      dziewczyny z takim samym problemem , ktore chetnie CI pomogą. Zaręczam.
      To jest strona dla kobiet , mężów współuzaleznonych. Może się spotkamy
    • Gość: Masza33 Re: Znacie? To posłuchajcie IP: 213.169.54.* 24.07.03, 09:39
      Ewcia, dzieki za adres akcjasos - ma pewno skorzystam po powrocie z wakacji
      (wyjechalam - z kolezanka).
      Cal-ineczka - nie wiem, czy artykul jest jeszcze w sieci, ukazal sie w
      Magazynie Gazety Wyborczej (Duzy Format) na poczatku lipca (albo pod koniec
      czerwca), czytalam go w wersji papierowej, ale wiem, ze na formu, GW byla dosc
      dluga dyskusja po jego publikacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka