Dodaj do ulubionych

2 lata 8m-cy i nie mówi

05.03.12, 08:44
Już sama nie wiem, co mam robić. Moja córeczka w czerwcu skończy 3 latka i nadal nie mówi nawet 'mama'. Urodziła się w 30 tyg. ciąży. Prawie 2 miesiące leżała na OITN. Przez pierwszy rok wydawało się, że wyszła na prostą i nie odbiega od innych dzieci. Fakt, że wszystko robiła troszkę wolniej i ostrożniej, ale w normie się mieściła. Przestała po roku. Po swojemu coś tam sobie gada, ale żadnego sensownego wyrazu. Niewiele potrafi zrobić, nie pokazuje przedmiotów na rysunkach, czy w swoim otoczeniu, niczego nie powtórzy po innych. Zabawkami się nie bawi, tylko ogląda książeczki albo podskakuje lub tańczy. Buziaki czasem daje, umie zrobić kosi-kosi łapki, przybić piątkę, jak chce tańczyć to ciągnie za rękę, jak chce np. jabłko, to przyniesie, żeby jej obrać, chowa się pod kocem i udaje, że jej nie ma. Ale to nie są umiejętności na miarę prawie trzyletniego dziecka. Kontakt z dziećmi ma powiedziałabym średni, bo po prostu jest ich w okolicy mało, a do przedszkola jej nie chcą przyjąć, bo nie mówi. U neurologa byliśmy rok temu, powiedział, że wszystko jest ok i żeby nie przesadzać. U psychologa i logopedy, mała się im przyglądała, ale dźwięku z siebie nie wydała żadnego, nawet po swojemu, nie wiem dlaczego bo obcych się nie boi i zwykle u lekarzy jest przeszczęśliwa, może dlatego, że ci nie byli w białych fartuchach. Nie wiem. Nagrałam ją parę razy, ale powiedzieli, że na tej podstawie nie da się postawić diagnozy. Może ktoś miał lub ma podobne doświadczenia i mógłby coś podpowiedzieć. Będę wdzięczna
Obserwuj wątek
    • legenda3 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 05.03.12, 22:29
      Czy córka ma jakieś regularne wspomaganie? Moim zdaniem powinna być objęta wczesnym wspomaganiem jak najszybciej, logopeda przede wszystkim i jakaś sensowna diagnostyka. Czy mieszkasz w pobliżu jakiegoś wojewódzkiego miasta?
      • finch18 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 06.03.12, 05:52
        Przez pół roku jeździłam z małą do Lublina 2 razy w tygodniu do neurologopedy i kilka razy do psychologa, prywatnie, bo oprócz mnie nikt nie widział potrzeby, ale rezultaty są właściwie żadne. Poszłam do innego logopedy i psychologa, to moja księżniczka przesiedziała sobie grzecznie po 45 min. wszystko obserwując i pilnując się usilnie, żeby się nie odezwać, przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie, bo psycholożka stwierdziła, że to dlatego, że nowa osoba, inne otoczenie itd. Tylko dlaczego zwykle w nowym miejscu wszystko ogląda, do każdego podchodzi, a tu nie. Teraz zapisałam ją na fundusz, do Lublina, bo prywatnie to szczerze mówiąc nie bardzo mnie stać, zwł. że tak jak mówiłam efektów nie widać i znowu będziemy jeździć, tylko że to daleko, ale trudno, żeby tylko pomogło. U nas bliżej jakieś wczesne wspomaganie to tak nie koniecznie. Byłam w poradni psych.-ped. i pani powiedziała mi wprost, że teoretycznie to oni się tym zajmują, ale w praktyce nie da rady, bo nie mają takich możliwości, cokolwiek miałoby to znaczyć. Mam już dość słuchania różnych niby to specjalistów twierdzących, że jeszcze ma czas, bo wcześniak, bo miała gorszy start itp. Ja już przez ostatni rok byłam naprawdę u kilkunastu lekarzy, ale jak dotąd nikt nie potrafił nam pomóc. Robię z nią w domu różne ćwiczenia, a właściwie próbuję, bo nie zawsze nam się współpracuje.Pewne rzeczy udało się wyćwiczyć, np. jakieś "pa-pa, bo nawet tego nie umiała, ale tak naprawdę to jest nic. Straszono mnie autyzmem, jeździliśmy na konsultacje do Łodzi i Warszawy po kilka razy, no i niby nie, ale to było we w październiku i listopadzie 2011 i podobno mogło być jeszcze za wcześnie na taką diagnostykę, ale czy ja wiem...
        • legenda3 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 06.03.12, 22:33
          Z tego co piszesz córka ma zaburzony rozwój. Niekoniecznie autyzm, ale czas najwyższy na wyrównywanie deficytów i na pewno nie można czekać bezczynnie tłumacząc wszystko wcześniactwem. Żeby córka mogła korzystać z wczesnego wspomagania musisz mieć jakąś diagnozę. Czy masz jakieś papiery z tych obserwacji w Łodzi i w Warszawie i gdzie te obserwacje robiłaś? Napisz coś więcej o dziecku, jak się z tobą kontaktuje, jak je, śpi, czy ma jakieś dziwne zachowania lub przyzwyczajenia?
          • finch18 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 07.03.12, 18:09
            Jest ogólnie spokojna i, jak to się mówi, grzeczna, bardzo rzadko coś wymusza krzykiem. Zwykle jeżeli nie mogę domyślić się, o co jej chodzi, to bierze mnie za rękę i gdzieś mnie ciągnie albo na przykład przynosi jabłko, żeby jej obrać. Od niedawna przychodzi do mnie też jak chce do toalety, oczywiście nie zawsze, ale to i tak postęp, bo na nocniku robi od dawna bez problemu, ale wcześniej tylko wtedy, kiedy się ją posadziło, a teraz czasem z własnej inicjatywy. Niestety, sygnalizuje swoje potrzeby, o ile można to nazwać sygnalizowaniem, tylko mnie i właściwie nikomu innemu. Dlatego dopóki jestem w pracy robi w pampersa, chyba że posadzi się ją na nocnik, ale to trudno wyczaić kiedy.
            Jeżeli chodzi o jedzenie, to niejadkiem nazwać jej nie można, ale jest sporo rzeczy, których nie chce tknąć za skarby świata. Prawie w ogóle nie je mięsa, nawet jak jest w czymś albo jakoś zmiksowane, to i tak zwykle wyczuje, zamknie buzię i nie otworzy, bo nie i koniec. Czasami, raczej rzadko, ściągnie jakiś plasterek wędliny z kanapki i trochę poskubie. Długo był problem z gryzieniem, a właściwie z jego brakiem. Wszystko połykała w całości. Dopiero z rok temu w końcu to opanowała. Samodzielnie jeszcze nie je. Tzn. operuje łyżką czy widelcem po talerzu i czasem nawet sama się naje, ale ma takie jakby etapy "uwsteczniania się". Co jakiś czas na tydzień-dwa nie chce nawet wziąć sztućców do ręki, tylko otwiera buzię i czeka, a potem znowu zaczyna próbować jeść sama.
            Od początku śpi sama, najpierw w wózku, a potem w łóżeczku, bez żadnych lampek. Tyle tylko że bardzo późno zasypia, bo rzadko kiedy przed 23-cią, a czasem nawet sporo po północy. Śpi zwykle do ok. 10-tej i to by było na tyle, bo od kiedy skończyła rok przestała spać w dzień. Wydaje się, że nie potrzebuje więcej snu, bo na zmęczone to moje dziecko nie wygląda.
            Zabawkami można powiedzieć, że się nie bawi. Z klocków wieży nie ułoży, jeden na drugim położy może 3, ale np. jak się dorwie do kubeczków, takich z arcorocu, to ustawi nawet i z 6-7. Lubi huśtać się na koniku, chociaż teraz widzę, że trochę jej się znudził, ale jak ma ochotę to siada i się buja. Czasami lubi też bawić się różnymi piłkami. Ale ogólnie bardziej niż zabawki ze sklepu interesują ją np. wiadereczka po śmietanie czy puste butelki.
            Rysować kredkami nie lubi, jak posadzę ją przed kartką, nabazgrze parę kresek i patrzy na mnie czy już wystarczy. Lepiej jest z farbkami, ale nie pędzelkiem, tylko palcami. Potrafi zabazgrać duży karton, a im bardziej się przy tym ubrudzi, tym jest fajniej.
            Bardzo lubi słuchać piosenek, nawet jak ja jej śpiewam - dlatego podejrzewam, że słuchu muzycznego nie ma za grosz :-) Często wieczorami tańczymy sobie naprawdę dosyć długo i zwykle to ja pierwsza mam dosyć. Uwielbia też telewizję, ale ja jakoś nie mam do tego przekonania i zwykle ogląda najwyżej jedną bajkę dziennie, ok. tak 15-20 min., a czasem wcale. Przez to nawet wiadomości rzadko oglądam, bo nie chcę, żeby gapiła się na telewizor.
            Lubi psy, ale raczej duże, bo przy małych widać że jakoś niepewnie się czuje. Kotów nie znosi, a inne zwierzęta łaskawie toleruje, ale lepiej z daleka.
            W Łodzi byliśmy w Instytucie im. Korczaka czy jakoś tak, pamiętam, że na ul. Piłsudskiego, a w W-wie w CZD. Nie pamiętam dokładnie sformułowania, ale w obu przypadkach "klasyczny" autyzm wykluczano, ale że pewna diagnoza będzie możliwa dopiero za jakiś czas.
          • finch18 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 07.03.12, 18:14
            Przepraszam, dopiero teraz zorientowałam się, że nie napisałam, jak córce na imię - Kasia:-)
            • marian770 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 07.03.12, 23:35
              zacznij działać ( terapie, suplementacje ) . i nie rozpaczaj. masz duże szanse aby przed pojściem córki do szkoły wyrównać deficyty. do tego jednak trzeba dużo samozaparcia i pracy z Twojej strony.
    • legenda3 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 07.03.12, 20:27
      Z tego co piszesz na pewno rozwoj Kasi jest zaburzony i czy to sa zaburzenia ze spektrum autystycznego czy inne to musi dziecko poobserwowac zespol diagnostyczny. Na pewno mala musi byc poddana wczesnemu wspomaganiu i terapii w celu wyrownania deficytow, w pierwszej kolejnosci dobry logopeda. Wiem, ze jestvw Lublinie jakas poradnia dla dzieci autystycznych, moze wyguglaj gdzie to jest i tam bys sie zapytala. Logopedzi prowadzacy dzieci autystyczne lub afatyczne czesto maja swoje metody na cwiczenie z dziecmi niemowiacymi aby te mowe wywolac. Po drugie diagnoza, ja bym zrobila ja w miejscu gdzie diagnozuje sie autyzm, bo wtedy bedzie duze prawdopodobienstwo, ze diagnoza lub wykluczenie autyzmu bedzie przeprowadzone rzetelnie. Z tego co piszesz jezdzilas do osrodkow, gdzie nie dostalas zadnej konkretnej diagnozy i wytycznych co dalej robic. Mysle, ze jesli zapiszesz dziecko na diagnoze do osrodka panstwowego to oczekiwanie jest dlugie ok. rok albo dluzej a w waszym przypadku naprawde szkoda czasu na czekanie i trzeba Kasie rehabilitowac. Ja z czystym sumieniem moge polecic do diagnozy Prodeste z Opola, przy czym bedzie to koszt rzedu kilkuset zlotych, ale tam sa naprawde dobrzy specjalisci. Wiem, ze to moze byc daleko od ciebie, mozesz tez poszukac cos w Warszawie. Na forum Inny Swiat jest wielu rodzicow, ktorzy moga cie pokierowac wiec moze tam sie zapytaj.
      Niech cie nie przeraza, ze to moze byc cos ze spektrum autyzmu, bo jakakolwiek diagnoza by nie byla jest ona potrzebna do przyznania dziecku wczesnego wspomagania, przedszkola integracyjnego i pomocy w dalszym rozwoju. Czekanie z zalozonymi rekami to najgorsze co mozna zrobic bo najlepsze sa efekty przy rehabilitacji malego dziecka. Duzo tez mozna zrobic cwiczac z dzieckiem w domu tylko trzeba wiedziec co i jak robic zeby pomoc.
      • finch18 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 08.03.12, 23:34
        Dziękuję za odpowiedzi. W końcu ktoś też widzi problem, bo jak dotąd wszędzie słyszeliśmy jedną odpowiedź, że trzeba jeszcze poczekać, bo każde dziecko rozwija się inaczej itp. To akurat oczywiste, ale rzeczywiście w naszym przypadku chyba nie ma na co czekać. Wiem, że wiele można osiągnąć przez właściwe ćwiczenia. Kasia miała spore problemy związane z obniżonym napięciem mięśniowym i lekką spastyką nóżek, ale rehabilitowaliśmy się z profesjonalistą i pewnie drugie tyle albo i więcej w domu ja z nią ćwiczyłam i teraz chodzi właściwie normalnie. Więc do korzyści z zajęć tego typu nie trzeba mnie przekonywać. Od jutra mam wolne aż do wtorku więc poszukam tej poradni w Lublinie i się zorientuję jak tam z terminami. Na pewno nie będę czekać rok. Może i nie mam za wiele pieniędzy, ale na tym nie będę oszczędzać, bo to racja, że im wcześniej zaczniemy jakąś sensowna terapię, tym lepiej dla mojej księżniczki.
        • aga.n.f Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 21.03.12, 18:20
          Finch, jestem mama wczesniaczka z 30 hbd. W ub. tygodniu z powodu zaburzeń mowy i zachowania (b podobne do tych , które opisujesz) mały był diagnozowany w ośrodku dla dzieci z autyzmem i zaburzenieniami ze spektrum.
          Jesli chcesz porozmawiać, dowiedziec się czegos wiecej, napisz do mnie maila (dzielny.franek@gmail.com). Mam koleżankę, która ma dziecko niepełnosprawne, mieszka 20 km od Lublina, w razie czego mogę zdobyć od niej namiary na specjalistów.
          resztę informacji podam ci mailowo, jesli będziesz zainteresowana.
    • noaq Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 22.03.12, 07:55
      cześć, jedyne co mogę Ci doradzić to znaleźć w Twojej okolicy dobrego logopedę, który nauczy Kasię, że trzeba pracować, Będzie to niestety pewnie żmudna i ciężka praca, znam z autopsji :-) Mnie też wszyscy uspakajali, że mały, że czas, ale jak miał 2 lata i 10 m-cy to już byłam po rezonansie, eeg i zaczęliśmy intensywną pracę logopedyczną. U nas postawiono diagnozę afazja motoryczna :-(, ale.... już na wstępie pani neurologopeda powiedziała mi, że z własnego doświadczenia może powiedzieć tylko tyle, że nie zna dziecka zaburzonego, żeby efekty terapii było widać wcześniej niż za rok. Trochę byłam załamana, bo u nas kredki były be, mówił chyba tylko mama, mało naśladował itp. Terapia (nadal ją kontynuujemy 3 x w tygodniu) przyniosła pierwsze dość dobrze zauważalne efekty dla innych, nie tylko dla najbliższych, rzeczywiście po roku czasu. Teraz minęło 1,5 roku syn chętnie siada i łapie w łapkę kredki (nie jest to może jeszcze rysowanie na miarę 4 latka, ale jak sobie przypomnę jego reakcję na widok kredek, to po prostu śmiem twierdzić, że stał się normalnie cud :-)). Powtarza większość słów, może mało wyraźnie, ale już go wiele osób rozumie. Na naszym przykładzie widzisz, że nie opłaca się czekać tylko brać się do ciężkiej pracy. Pewnie nieraz będziesz miała chwile zwątpień, słabości i chęci odpuszczenia, ale konsekwencją i systematyczną pracą na pewno zdziałacie dużo :-)
      Trzymam kciuki
      Aha u nas PPP się nie sprawdziła niestety i wszystko co ma (terapie) jest prywatne. Koszty duże, ale ....
      • finch18 Chorujemy... 29.03.12, 19:27
        Już sobie załatwiłam 2 wizyty, z wielkimi problemami, przez znajomych znajomych, oczywiście prywatnie i kicha. Chorujemy całym domem. Mąż nie dość że ma zapalenie oskrzeli, to jeszcze tak rozwalił kolano, że już wiadomo że potrzebny będzie jakiś zabieg, praktycznie skacze na jednej nodze. Kasia - zapalenie oskrzeli i ucha przy okazji. Ja - zapalenie płuc i kłopoty z serduchem. W dodatku mnie prawie nie słychać, jakieś zapalenie strun głosowych. Jakieś fatum normalnie. Mała na szczęście już zaczyna zdrowieć, ale my wprost przeciwnie. Logopeda i neurolog na razie nam przepadną, ale nic nie mogę na to poradzić. Diagnozę pod kątem zaburzeń autystycznych będziemy mieć dopiero w czerwcu, a logopedę będę załatwiać jeszcze raz. Do miejscowej poradni psych.-ped. to już na 100% nie mamy po co iść. Stwierdziłam, że niedaleko, to podjadę jeszcze raz. Byłam w piątek i nie mogę odżałować tej wizyty, bo to wtedy musiałyśmy złapać choróbsko, wcześniej żadnej nic nie było, a już wieczorem się zaczęło. Pani logopeda, dodam że przy tym niby wykwalifikowany psycholog dziecięcy, pokazała małej dokładnie 6 obrazków, kazała powtórzyć parę słówek, czego ta oczywiście nie zrobiła. Na koniec pani mądrze stwierdziła, że dziecko jest po prostu uparte i nie wie czego ja się tu czepiam. No po prostu ręce mi opadły. Na razie musimy się wykurować i ruszymy dalej.
        • barabaralub Re: Chorujemy... 09.06.12, 01:05
          Mam nadzieje że wyzdrowieliście... Proszę o kontakt barabaralub@wp.pl Nie pomoge w niczym Ci finch18 Ale nie wiem co pisać Po prostu daj znać Pozdrawiam
    • marzenapilecka Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 26.07.12, 18:58
      Julcia ma 4 lata opozniony rozwoj mowy i zdiagnozowane zaburzenia sensoryczne chodzimy na terapie si.Od pozdziernika zaczynamy terapie psychomotoryczna model belgijski....moze ktos jest po tej terapii i moze powiedziecjak wpłyneła na rozwoj dziecka.
      • honoratta2003 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 28.07.12, 11:06
        oprócz modelu belgijskiego w takich przypadkach warto stosować terapie wspomagające. A skąd jesteś?
        • marzenapilecka Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 28.07.12, 11:45

          --JESTESMY Z LUBLINA ....U NAS W LUBLINIE NIE MA TEJ TERAPII DOPIERO OD PAZDZIERNIKA RUSZA I CIESZE SIĘ BARDZO .A NA CZYM TA TERAPIA WSPOMAGAJĄCA POLEG?
          marzen
          • honoratta2003 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 28.07.12, 11:55
            Najpierw zaczęliśmy integrację sensoryczną, a potem trening uwagi słuchowej, powiedziała nam o tym nasza pani otolaryngolog, tylko u nas w Ostrowi nikt się tym nie zajmuje. Dopiero w Aninie pod Warszawą przeprowadzono nam pełną sesję Tomatisem i niedawno skończyliśmy ostatni etap. Efekty były już po drugim etapie, nie mogłam uwierzyć w te sylaby i i takie niby-słowa. A teraz pojawiły się pierwsze pełne wyrazy! Więc warto było jeździć te 230 km. A na ostatnim etapie mijałam się z pewną mamą z Lublina właśnie, która ze swoim synkiem przyjeżdżała, ale na pierwszy etap, bo dopiero rozpoczynali. Tam u was też podobno nie ma dobrego specjalisty na tym polu. Ten jej trzylatek tez nie mówi, ale w tym gabinecie jest też logopeda i pracowali z nim także od tej strony. Pod koniec ta mama mówiła, że coś się zaczyna dziać. Więc chyba warto wspomagać dziecko różnymi metodami, żeby oddziaływać globalnie.
            • marzenapilecka Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 28.07.12, 12:44
              CHODZIMY NA TERAPIE SI ,LOGOPEDA, PEDAGOG,-PSYCHOLOG,WCZESNE WSPOMAGANIE ROZWOJU W GRUPIE ,PRZEDSZKOLE NO I OD PAZDZIERNIKA TERAPIA PSYCHOMITORYCZNA MODEL BELGIJSKII SZUKAŁAM TOMATISA W LUBLINIE JEST TYLKO ZASTANAWIAM SIĘ CZY TO NIE ZADURZO NARAZ,MOZE PO TERAPII PSYCHOMOTORYCZNEJ.JULCIA ZACZYNA MOWIC TYLKO ZE NIE WYRAZNIE,I MA NIE CHĘC DO CZEGOS ROBIENIA WYCINANIA ,MALOWANIA.... PARE MINUT I MOWI ZE NIE UMIE...I ZLE JEJ WYCHODZI I PŁACZE....PRZYNAJMNIEJ ZE MNO, NA TERAPII ROBI TO LEPIEJ....A WY TEZ KORZYSTALISCIE Z TERAPII PSYCHOMOTORYCZNEJ
              marzen
              • honoratta2003 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 29.07.12, 12:27
                psychomotorykę mamy rozpocząć po uwadze słuchowej, a więc jakoś pod koniec roku. Tak nam właśnie doradzili specjaliści (psycholog i logopeda). Tylko sprawdź, czy ci twoi terapeuci mają uprawnienia, bo my się nacięliśmy parę razy na ludzi, którzy niby to robili, ale bez żadnych papierów. To samo dotyczy zresztą wszystkich terapii. Ta kobieta z Lublina mówiła, że u u was niby Tomatis jest, ale jak zaczęła pytać o certyfikat i licencję, to się już nie odezwali. My też mieliśmy bliżej tę terapię, ale też się okazało, że to ktoś robi kompletnie nie tak jak trzeba, i też bez żadnego certyfikatu.
            • peter_piotr Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 30.07.12, 13:20
              potwierdzam, trening uwagi słuchowej to podstawa. Tylko nie Johansenem, bo to zwykłe placebo. My przechodzimy Tomatisa (niedługo kończymy) i wiele rzeczy się prostuje.
              • marzenapilecka Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 30.07.12, 20:29

                Zapisałam Julcie dzisiaj ale na luty na Tomatisa -dopiero.....,pani mowiła ze terapia psychomotoryczna modelu belgijskiego mogo sie razem łaczyc....
                • berta_wilk_0 Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 30.07.12, 20:51
                  Tomatis jest naprawdę doskonałą terapią dla dzieci z takimi problemami i nie tylko z takimi. Tylko trzeba uważać, kto to robi. Moja koleżanka trafiła do "terapeuty", który zalecił jej... 3 spotkania w tygodniu (!!!). Sprawdź dokładnie KTO to przeprowadza i gdzie był szkolony, czy ma certyfikat. Bez tego w ogóle nie rozmawiaj, bo szkoda czasu, dziecka i pieniędzy
    • helka.pentelka Re: 2 lata 8m-cy i nie mówi 09.08.12, 11:09
      Zróbcie koniecznie pełną diagnostykę słuchu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka