finch18
05.03.12, 08:44
Już sama nie wiem, co mam robić. Moja córeczka w czerwcu skończy 3 latka i nadal nie mówi nawet 'mama'. Urodziła się w 30 tyg. ciąży. Prawie 2 miesiące leżała na OITN. Przez pierwszy rok wydawało się, że wyszła na prostą i nie odbiega od innych dzieci. Fakt, że wszystko robiła troszkę wolniej i ostrożniej, ale w normie się mieściła. Przestała po roku. Po swojemu coś tam sobie gada, ale żadnego sensownego wyrazu. Niewiele potrafi zrobić, nie pokazuje przedmiotów na rysunkach, czy w swoim otoczeniu, niczego nie powtórzy po innych. Zabawkami się nie bawi, tylko ogląda książeczki albo podskakuje lub tańczy. Buziaki czasem daje, umie zrobić kosi-kosi łapki, przybić piątkę, jak chce tańczyć to ciągnie za rękę, jak chce np. jabłko, to przyniesie, żeby jej obrać, chowa się pod kocem i udaje, że jej nie ma. Ale to nie są umiejętności na miarę prawie trzyletniego dziecka. Kontakt z dziećmi ma powiedziałabym średni, bo po prostu jest ich w okolicy mało, a do przedszkola jej nie chcą przyjąć, bo nie mówi. U neurologa byliśmy rok temu, powiedział, że wszystko jest ok i żeby nie przesadzać. U psychologa i logopedy, mała się im przyglądała, ale dźwięku z siebie nie wydała żadnego, nawet po swojemu, nie wiem dlaczego bo obcych się nie boi i zwykle u lekarzy jest przeszczęśliwa, może dlatego, że ci nie byli w białych fartuchach. Nie wiem. Nagrałam ją parę razy, ale powiedzieli, że na tej podstawie nie da się postawić diagnozy. Może ktoś miał lub ma podobne doświadczenia i mógłby coś podpowiedzieć. Będę wdzięczna