Dodaj do ulubionych

Czy się martwić?

29.05.12, 16:13
Moja córka obecnie 18, urodzona przez cc w 38tc. Zdrowa. W wieku niemowlęcym mało gaworzyła.
Nie mówi nic, czasami powie jej się mama. Nie naśladuje nas. Ma słaby kontakt z ludźmi, generalnie jest przywiązana do osób które zna, nigdy nie uśmiechnie się do obcych. Generlanie najbardziej martwi mnie to że nie reaguje jak wołamy ją po imieniu. Jak do niej mówimy. bawi sie zabawkami, interesuje ją wszysko co gra. Uwielbia słuchać muzyki, naśladuje nawet dzięki, tańczy w rytm muzyki. Ogólnie jest bardzo sprawna ruchowo, ale ogólnie czasami mam wrażenie że żyje w swoim świecie.
U nurologa byliśmy jak mała miała 3m i wtedy było wszystko ok (dostaliśmy skierownaie gdyż bała słabo trzymała w wieku 3m głowe). U larygnologa też byliśmy i nie widział żadnych problemów.
Obserwuj wątek
    • abs555 Re: Czy się martwić? 29.05.12, 18:48
      A słuch sprawdzaliście?
      Nawet jak dobrze słyszy może mieć zaburzoną lateralizację słuchową - dominujące lewe ucho i przez to niedostymulowaną lewą półkulę odpowiedzialną za mowę.
      Wyszukaj w google artykuły Jagody Cieszyńskiej na ten temat.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki za maleńką.
      • marta_mamahubka Re: Czy się martwić? 29.05.12, 22:14
        Albo afazje albo zagrozenie autyzmem albo cos jeszcze...to nie wazne. Zacznij cwiczyc w domu na postawie metody krakowskiej (jak wyzej napisala kolezanka) a na pewno szybko sie doczekasz efektow. Dziecko jest bardzo male i mozesz zrobic jeszcze bardzo duzo. Moj mlody dzieki metodzie krakowskiej (ja sama z nim cwiczylam, niekoniecznie zawsze profesjonalnie, bo na postawie ksiazek) od pojedynczych okolo 50 wyrazow mowionych w grudniu - w ciagu 5 miesiecy doszedl do prostych zdan i zaczątkow zdan zlozonych.
        • czekolada85 Re: Czy się martwić? 29.05.12, 23:20
          Dzięki bardzo.
          Zamówiłam właśnie książkę cieszyńskiej wszczesna diagnoza i terapia zaburzeń autystycznych.
          I rozumiem że na jej podstawie będę mogła zacząć chociaż próbować pracować z dzieckiem?

          No i jeszcze pytanie jak wam ta praca szła?
          • marta_mamahubka Re: Czy się martwić? 30.05.12, 20:24
            Fajna jest jeszcze ksiazka "wczesna interwencja terapeutyczna". W obu ksiazkach masz opisane cwiczenia dostosowane do wieku i umiejetnosci dziecka, tzn.najpierw sprawdzisz co umie w danej dziedzinie i od tego punktu zaczniecie.

            Poza tym jest jasno napisane co w danym wieku jest norma, sprawdzisz sobie czy dziecko odbiega od tej normy i wtedy te brakujace umiejetnosci bedziesz cwiczyc intensywniej. Sa tez tam opisy przypadkow, bardzo duzo wiedzy rowniez o wychowaniu spolecznym itp. Wiele pomocy mozesz zrobic sama z domu lub sciagnac z internetu, wykorzystac przedmioty domowe. Super jest program sluchowy "Slucham i ucze sie mowic".

            Ja kupuje co miesiac pomoce logopedyczne za okolo 200-300 zl...jak sie wciagniesz to ciagle bedzie Ci za malo. Poza tym nie cwiczy sie rzeczy, ktore dziecko juz umie. Polecam strony www.we.pl, www.wir.pl, www.eduksiegarnia.pl, www.arson.pl, www.kidsiaki.pl (fajne gry logiczne).

            A jesli chodzi o cwiczenia...moj syn sie juz przyzwyczail, rozumie ze najpierw sie musi pouczyc a potem pobawic. Jest bardzo lakomy pochwal i to pomaga :) Poza tym jestem stanowcza...trzeba sie uczyc i nie ma dyskusji :) Zreszta nie protestowal na poczatku, teraz mu sie zdarza ale raczej wtedy jak jest zmeczony. Zazwyczaj cwiczymy godzine dziennie w tygodniu (zalezy jak wroce z pracy) no i w weekendy po 2 godziny.

            Wyeliminuj calkowicie dosypywany wszedzie bialy cukier z diety (danonki i soki! bylam w szoku jak przeczytalam, ze jeden Bakus to 60 procent zalecanego cukru dla 4-latka, a takim jednym dziecko sie nie naje.) oraz telewizje.

            Z suplementow na poczatek na pewno kwasy omega, witaminy z grupy b oraz inne podawane na forum. Ja dawalam EyeQ, LogiQ, Cerebrum compositum, cynk, b-complex, b6, magnez, wit ADE, acetyl-l-karnozyne, acetyl-l-karnityne, inozytol, citrosept. Bardzo skuteczna jest acetyl-l-karnozyna.

            Poza tym czytaj forum, to kopalnia wiedzy.
            • czekolada85 marta_mamahubka 30.05.12, 21:22
              Strasznie Ci dziękuje, za szeroką wypowiedź.
              Mam jeszcze tylko jedno pytanie (to znaczy pytań mam tysiące) ale żeby Cię nie męczyć to powiedz tylko jeszcze w jakim wieku było twoje dziecko jak zaczęłaś z nim pracować?

              No i w jaki sposób skłaniasz go do tej "pracy" bo najbardziej boję się tego że ona bedzie protesotwać i w ogole nie bedzie zainteresowana.
              • marta_mamahubka Re: marta_mamahubka 30.05.12, 22:28
                Moj mial ponad 2.5 roku i to juz bylo pozno, bo gdybym wiedziala tyle co teraz, to bym zaczela jeszcze przed ukonczeniem 2 lat.
                A co do naklaniania. Dla dziecka wiekszosc cwiczen jest atrakcyjnych...ukladanie kolorowych obrazkow, wiekszosc jest w charakterze zabawy. Wiec nie zawsze trzeba jakos specjalnie naklaniac, wystarczy zainteresowac i chwalic. Czesto zmieniac cwiczenia. Moj juz duzo rozumie i mam na tyle komfort, ze moge mu cos obiecac np.ze pojdziemy na rower lub pojedziemy gdzies jak juz sie pouczy. Ale jest straszny manipiulant....siedzi przy stoliku i wymysla...a to ze soczek chce, a to kanapke, a to kapcie zalozyc itp:) Moj potrafi usiedziec te pol godziny spokojnie, nawet dluzej ale on ma juz 3 lata i wczesniej bylo znacznie gorzej z tym siedzeniem. Najwazniejsze to nigdy nie cofac danego zakazu badz nakazu i byc cierpliwym ale konsekwentnym :) Moj potrafi sie tak wkurzyc, ze porozwala mi wszystkie karteczki lub ksiazeczki na podloge, usiasc na podlodze i wyc....Ja sobie cierpliwie siedze obok i mowie mu tylko zeby sie uspokoil, jak juz sie uspokoi to wycieramy gila i lzy i on musi posprzatac to, co rozwalil :)
                • komi1911 Re: marta_mamahubka 31.05.12, 11:46
                  marto-a moglabys mi napisac jak zaczac ciwczyc??? mam juz te pomoce niektore ale wciaz nie wiem jak to zrobic! moj 2 letni synek nie rozumie chyba nic:-(wszystko by rozwalal,ksiazki oglada to raz dwa i koniec,mam tez 3,5 letniego synka i mysle ze z nim lepiej by poszlo,chcialabym cwiczyc z dwoma ale jak dla mnie to czarna magia! czy w ogole da sie cwiczyc samemu bez wczesniejszego jakiegos przygotowania? u nas w miescie nie ma terapeuty ktory stosuje taka metode wiec nawet nie ma kgoo sie poradzic
                  • marta_mamahubka Re: marta_mamahubka 31.05.12, 22:43
                    Ja zaczelam sama. Mialam po prostu dosc ciaglego chodzenia po pseudo-logopedach i pseudo-pedagogach, gdzie nikt nie potrafil nam nic powiedziec. Zaczelismy od najprostszych cwiczen np.segregowania klockow kolorami i ksztaltami, sluchania plyt z rzeczownikami, ukladania szeregow, sekwencji oraz czytania sylab. Wszystkie cwiczenia sa opisane w ksiazkach prof.Cieszynskiej. Sa tez odpowiedzi na pytania odnosnie cwiczen. Pozniej mniej wiecej raz w miesiac kupowalam nowe pomoce, mamy w tej chwili kolekcje jak w gabinecie terapeuty :) W kazdym zestawie sa instrukcje jak cwiczyc. My dopiero teraz sie zdecydowalismy jezdzic na kontrole wynikow Hubka do terapeuty metoda krakowska, u mnie w okolicy tez nie ma, jezdzimy do Poznania, a mieszkamy pod Szczecinem.
                    • czekolada85 Re: marta_mamahubka 31.05.12, 22:48
                      Marta wiesz że jestes niezwykle pomoca.
                      Przeczytałam książkę, zamówiłam płytę.
                      I zaczęłam z małą próbować te ćiwczenia, opornie idzie, ona wcale nie jest zainteresowana.
                      Nie chce mieć słuchawek na uszach i zastanawiwm się czy można bez.

                      Ja mieszkam pod Gorzowem i generalnie jak masz sprawdzonego terapetute z poznania to porsze podaj namiary na maila czekoczek@wp.pl

                      No i napisz z jakich dodatkowych pomocy jestes najbardziej zadowolona.
                      Wiesz poradz co jeszcze warto kupić. Bo w necie tego tysiące ale sama nie wiem od czego zacząć.
    • czekolada85 Re: Czy się martwić? 31.05.12, 23:50
      I jeszcze jakbyś mogła powiedzieć z jakim lekarzem mogłabym skosultować suplementy.
      Bo chciałabym żeby ktoś mi poradził co konkretnie moge dawac i w jakich dawkach?
      • komi1911 Re: Czy się martwić? 01.06.12, 08:31
        mamo Hubka-mam ta ksiazke,mam juz trocge rzeczy mam plyty slucham i ucze sie mowic te co na poczatek sa polecane ale jakos wciaz nie wiem jak zabrac sie za to,czy np na poczatek mozna zrobic tak?
        siadamy przy stoliczku,biore klocki niebieskie i czerwone i wrzucamy do czerwonego i niebiskiego pudelka(mowiac dziecku tu czerwony tu niebieski) napewno nie bedzie chcial to robic wiec wykonuje to jego reka,
        kolejne cwiczenie to??? no wlasnie jakie!
        jak z ta plyta jak dziecko nie bedzie chcialo sluchawek,puszczam plyte i czekam na koniec i co dalej? jejku dla mnie to taka czarna magia:-(czytam czytam i nic
        • adziunia Do marta_mamahubka 01.06.12, 16:17
          Do marta_mamahubka, czy masz może do sprzedania jakieś kapsułki l-karnozyny ?
          • marta_mamahubka Re: Do marta_mamahubka 01.06.12, 20:08
            1. karnozyne caly czas uzywamy, wiec nie mam na sprzedaz.

            2. Nasz plan cwiczen na poczatku wygladal nastepujaco.

            - segregowanie klockow wedlug koloru. Moj juz wtedy znal kolory wiec je nazywal. Zaczynalismy od 2 miseczek, teraz juz tego nie cwiczymy. Robie za to czasem cwiczenie wpinania plastikowych pinezek do tablicy z dziurkami, w rzadkach ukladamy rozne kolory, przy okazji cwiczy reke

            - segregowanie tych samych (to wazne!) klockow wedlug ksztaltu. Moj juz wtedy znal kolko, trojkat i kwadrat. To wazne, zeby cwiczyc na tym samym materiale rozne rzeczy.

            - segregowanie duzy-maly (duze i male pudelko), moze byc na klockach lub pileczkach (np.wieksza plastikowa pilka i pileczka do pingponga)

            - nasladowanie sekwencji i szeregu (zestawy arson)

            - nazywanie czasownika. Fajne sa zestawy Co robi kot, co robi pies. Wydrukowalam mu rowniez duzo pbrazkow z czasownikami z chomikuj.pl. Dobrze pokazac opozycje otwiera/zamyka, biegnie/idzie itp. Pokazujesz i mowisz czasownik...dziecko zacznie za ktoryms razem powtarzac

            - cwiczenia z czytania z ksiazeczkami Kocham czytac

            - skladanie obrazka pocietego na kilka czesci. Wiekszosc robilam sama, tzn drukowalam jakis konkretny (najlepiej znany) obrazek (jablko, konewka), przyklejalam na brystol, wycinalam roznie, najpierw 2,3 czesci (pionowo i poziomo, pozniej na skos).

            - sluchanie plyt. Moj od razu sluchal chetnie w sluchawkach. Profesor Cieszynska zawsze podkresla, ze trzeba sluchac w sluchawkach ze wzgledu na odizolowanie od innych dzwiekow.

            - cwiczenia manualne. Wrzucanie malych kulek do waskiej butelki, ciecie plasteliny nozykiem, robienie kulek z plasteliny, malowanie palcami. Rysowanie linii poziomej, pionowej. Uzupelnianie obrazka, np.dorysowywanie promyczkow do sloneczka, uszu do buzi itp. Sama wymyslam. Ja akurat na te cwiczenia klade nacisk, bo moj nadal jest najgorszy z rysowania wsrod dzieci z przedszkola.

            - szukanie relacji. Pokazujesz 2 obrazki, na jednym auto nie ma kola. Pokazujesz, ze nie ma kola. Dziecko nauczy sie szukac podobnych relacji na innych obrazkach, przy okazji uczy sie w ten sposob dopelniacza.

            Teraz robimy inne cwiczenia.Skupiam sie glownie na rozumieniu pytan i odpowiadaniu na nie, odmianie przez przypadki i odmianie przymiotnika.

            Pomoce logopedyczne, ktore wg.mnie warto kupic.
            1. Caly program Slucham i ucze sie mowic
            2. Z Arsona - co robi kot, szeregi, sekwencje, relacje, postac/twarz, rzeczowniki lp/lm, duzo/malo, ukladanki lewopolkulowe, taki sam, wzorki
            3. Pytam i odpowiadam...wymaga mowienia zdan
            4. Opowiedz o... (dla dzieci z afazja)...ale to wymaga juz mowienia zdan
            5. Program Kocham czytac
            6. Gry erukacyjne Ogolik i szczegolik, czyj to cien,Memory
            7. Zestawy Powtarzam rozumiem nazywam
            8. Kategoryzacje, Szeregi i sekwencje, Relacje czasowe i przestrzenne

            Poza tym
            -zwykle drewniane klocki
            -plastikowe zwierzatka
            -nawlekanki, but do przewlekania
            • marta_mamahubka Re: Do marta_mamahubka 01.06.12, 20:15
              W Poznaniu jest takie centrum gdzie pracuja metoda krakowska Integra med www.integra-med.pl/o-centrum.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka