Metoda psychostymulacyjna

26.01.05, 10:07
Dokładna nazwa brzmi - psychostymulacyjna metoda kształtowania i rozwoju mowy
oraz myślenia
Nie zdążyłam przeczytać wszystkich postów, więc być może już ten temat był
poruszany. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to prosze o kontakt gg 878513lub
mail wnuk@atol.com.pl
    • monika.zdz Re: Metoda psychostymulacyjna 26.01.05, 12:57
      A,na czym polega ta metoda? Bo jeżeli to nie tajemnica to wszystkie matki z
      tego forum pewnie są zainteresowane.
      • anatemka Re: Metoda psychostymulacyjna 26.01.05, 15:37
        napisz koniecznie cos wiecej o tej metodzie na forum!
        • joanna35 Re: Metoda psychostymulacyjna 26.01.05, 16:15
          Jest to metoda opracowana przez MałgorzatęMłynarską- logopedę i Tomasza
          Smerekę - psychologa z Wrocławia. Jeżeli chcecie czegoś wiecej dowiedzieć się o
          tej metodzie - chodzi mi o bardziej szczegółowe informacje- to przeczytajcie
          książkę pod takim samym tytułem jak pełna nazwa metody, która podałam
          rozpoczynając wątek. Mogę opracować jakieś materiały na podstawie tej książki,
          ale to nie będzie na pewno na jutro. Ja opiszę Wam jak to wyglada praktycznie w
          naszym przypadku, tzn. w przypadku mojego syna Pawła. Paweł ma 4 lata i mózgowe
          porażenie. Nie mówi. Zajęcia rozpoczynają się od relaksu - jest to coś w
          rodzaju masażu rozluźniającego połączonego z opowiadaniem bajki tematycznie
          związanej z tym co terapeutka chce przerabiać z nim na sesji. W tle leci
          rytmiczna grecka muzyka co pewnie zapobiega zaśnieciu dziecka. Relaks trwa
          jakieś 15-20 minut, po czym terapeutka przystepuje do masazu wibracyjnego -
          chodzi o wydobycie z dziecka własnego głosu - dziecko leży na brzuchu a
          terapeutka uderzając w jego plecy (oczywiście w specjalny sposób)uczy dziecko
          wydawania głosu, ew. dziecko, które potrafi robi to samo czyli w trakcie
          uderzeń woła aaaaaaaaa. Po ćwiczeniach wibracyjnych jest masaż twarzy i jamy
          ustnej, a po tym terapeutka np. pokazuje dziecku obrazek z kotem i opowiada co
          jest na obrazku - chodzi o zalew mową, stosuje rytmogesty - tu nastepują
          działania logopedyczne polegające na nauce właściwego układania ust i nauce
          koncentracji. Każda sesja dotyczy czegoś innego. Mój syn bardzo lubi te zajęcia
          i mimo, że nie mówi to na pewno bardziej się po swojemu "rozgadał". Bardzo
          długo szukałam czegos podobnego i ja jestem tymi zajęciami zachwycona, podobnie
          jak naszą wspaniałą terapeutką. Jeżeli macie jakieś pytania to chętnie
          odpowiem. Pozdrawiam
    • mgosia69 Re: Metoda psychostymulacyjna 26.01.05, 19:13
      Tak tylko mi się przypomniało. Leżałam kiedyś z dzieckiem w szpitalu dziecięcym
      w Dziekanowie Leśnym. Było wiele matek z dziećmi z porażeniem mózgowym na tzw.
      turnusach rehabilitacyjnych. Były bardzo zadowolone.
      To tyle.
      • joanna35 Re: Metoda psychostymulacyjna 27.01.05, 08:40
        Dzięki:-)
        • alemama Re: Metoda psychostymulacyjna 02.02.05, 09:17
          Mój Mały też prowadzony jest metodą psychostymulacyjną. Zaczęliśmy w
          październiku 2003 roku, wtedy mówił tylko: mama, baba, nie ma. Do tego
          dochodziły problemy z zachowaniem - był podejrzewany o autyzm. A była to wtórna
          reakcja na zakłócone relacje z otoczeniem i obrona przed stresem i frustracjami
          wynikającymi z niemożności porozumienia.
          Obecnie mozolnie zaczyna klecić pierwsze proste zdania. Często odtwórczo, tzn.
          dla danej sytuacji potrafi powtarzać w kołko to samo zdanie, ale coraz częściej
          pojawiają się samodzielnie "poskładane" spontaniczne wypowiedzi. Teraz ćwiczymy
          zadawanie pytań i odpowiadanie na pytania. Z różnymi efektami. Mały jest
          dzieckiem dysfatycznym z zaburzonym tzw. słuchem fonematycznym. Zdarza mu się
          więc, że powtarza końcówkę pytania, a odpowiedzi niet. Ale mam nadzieję, że
          będzie lepiej. Mały wciąż nie łapie pojęć abstrakcyjnych, ale poprawiło się
          myślenie i kojarzenie. Coraz bardziej "twórczo rozrabia" - wczoraj ostrzygł
          lalkę siostry.
          Czy Twój synek też gorąco protestował podczas pierwszych sesji? Mój z wielkim
          oddaniem potrafił płakać (bez jednej łezki) przez cała pierwszą sesję, po
          gdzieś mniej więcej trzeciej sesji protesty się skończyły.
          Pozdrawiam
          • joanna35 Re: Metoda psychostymulacyjna 02.02.05, 20:42
            Paweł płakał na pierwszej sesji, ale na zasadzie - sztuka dla sztuki. Potem już
            było spoko, do teraz lubi te zajęcia. Czy można wiedzieć skąd jesteście? I w
            jakim wieku jest Twój synek? Pozdrawiam serdecznie
            • alemama Re: Metoda psychostymulacyjna 03.02.05, 08:24
              Napisałam do Ciebie na priva.

              POzdrawiam
              • joanna35 Re: Metoda psychostymulacyjna 03.02.05, 19:32
                Dziekuję. Odpowiedziałam również na priva
                • flaska Re: Metoda psychostymulacyjna 08.02.05, 03:22
                  NNooooooo, napiszcie skąd jesteście , nie bądźta swinki ;-)
                  My tez chcemy :-) , mój syn ma duży zbiór diagnoz i jedna to cechy autystyczne (
                  oczywiście kazda inna i od kogo innego - ta akurat nie jest z poradni dla
                  autystów). Tak naprawde to nie wiadomo co mu jest , ale przyznam , że ta jest
                  najbardziej pesymistyczna. Za to ja "posluguje" sie nią najczęsciej , bo dużo
                  latwiej wtedy dopchać się do lepszych specjalistów, terapeutow itp...
                  A "najlżesza" to: " YYYYYY , leniuszek i tyle, chlopcy tak mają ..." to od
                  pewnej logopedy na moje stwierdzenie , ze ma cechy autystyczne. Szczerze mówiac
                  mam zamiar do niej isc jak syn skończy swój "przydział" zajęć z obecnym logopedą
                  i pozwole sie wykazać ;-). Bedę jednak szukać kogoś dobrego, bo to raczej nie
                  kwestia jego lenistwa...
                  ewa
                  • alemama Re: Metoda psychostymulacyjna 08.02.05, 15:00
                    Ja jestem z Wielkopolski, ale takiej bliżej Wrocławia niz Poznania. Na zajęcia
                    jeździmy do Wrocławia.
                    • joanna35 Re: Metoda psychostymulacyjna 08.02.05, 19:47
                      Ja jestem z Opola. Na zajęcia również jeździmy do Wrocławia
          • mgosia69 Re: Metoda psychostymulacyjna 08.02.05, 20:12
            Jak ja wam kobiety zazdroszczę. Mój syn jest dzisiaj po czwartych zajęciach z
            psychomotoryki i po raz kolejny odmówił udziału w zajęciach. Może faktycznie
            jest przeciążony? Już sama nie wiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja