Dodaj do ulubionych

zrobili mi z dziecka wariata co robic

29.03.06, 09:01
sluchajacie moje dziecko nie jest idealne i wogule zadko reaguje na polecenia
ale jak jest wyciszony w domu to mam z nim jakikolwiek kontakat ,ale u lekarza
dal taki popis ze neurolog dala nam skierowanie na pilicka to jest taki
osrodek czy moze ktos zana ten osrodek a moze cos podpowie da namiary na
psychologa bo troche daleka dla mnie jechac na mokotow w warszawie
.
Obserwuj wątek
    • miltonia77 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 09:35
      Na razie nic zlego sie nie dzieje. Po prostu lekarz nie mogl dziecka
      zdiagnozowac. Ile dziecko ma lat? Moze wskazane jest zeby zrobic obserwacje w
      domu, tez sie tak praktykuje, albo rozklada na kilka razy w osrodku - dziecko
      najpierw przychodzi zeby sie oswoic, bawi sie - wizyta bezplatna, a potem
      dopiero, na 2,3 wizycie, am robione testy. Moze pomysl o czyms takim?
      Pilicka to osrodek wczesnej interwencji. Maja bardzo dlugie terminy
      oczekiwania, ale sa niezli.
      • 123j1 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 09:47
        no wlasnie a czy jest jakas mozliwosc zastapienia pilickiej np tylko
        psychologiem bo jest taki problem w najbliszzym czasie przeprowadzamy sie pod
        warszawe ,drugi problem z ktorego sie ciesze to ciaza na wrzesien termin i co
        ja mam robic jak ja z brzuchem bede jezdzidz na mokotow a maz nie bardzo sie
        moze zwalniac z pracy.
        • magdalenkaaa78 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 09:59
          Nie, tylko psychologiem nie
          • 123j1 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 10:02
            oj niedobrze a czy jest moze taki osrodek gdzies blizej bielan lub wolomina
            bo w czerwcu przeprowadzamy sie do radzymina.
            • magdalenkaaa78 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 10:08
              na bielanach chyba nie ma, ma Zoliborzu ( to pzrecież blisko ) jest Kleks
        • magdalenkaaa78 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 10:00
          jeszcze jedno - dziecko do pełnej diagnozy musi obejrzeć jeszcze pedagog i
          psychiatra - wiedź,że diagnozę np o autyzmie wystawia nie psycholog a psychiatra
          • 123j1 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 10:05
            maly mial testy u psychologa i wyszlo ze przez to ze jest nadpobudliwy jego
            umysl nie nadaza i jest opoznony przez to .bo jest problem jak sie czlowiek
            przeprowadzi z 400 km od rodziny ,a niechce malego wysylac malego do rodzicow bo
            juz sie dowiedzialam ze w gdansku jest podobny osrodek.co robic ,kurczaki
            • magdalenkaaa78 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 10:08
              Mhm, piszesz strasznie chaotycznie - co to byly za testy? Ile synek ma lat? Co
              jeszcze się dzieje? I dlaczego chcesz koniecznie do Gdańska, tam jest ośrodekj
              dla dzieci autytsycznych, o ten Ci chodzi?
              • 123j1 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 10:22
                przepraszam za chaotyzm.za szybko mysle i nieskladnie mi to wychodzi.wiedz tak
                maly w na bilansie 2 latkow dostal skierownie do neurologa i laryngologa .
                laryngolog powiedzial ze wszysko ok .maly w wieku 2 lata i 3 miesiace trafil
                pierwszy raz do neurologa bylismy na ulicy Dzielnej .maly oczywiscie sie cieszyl
                skakal sciagal zabawki i oczywiscie nie zwracal uwagi na pania doktor ,neurolog
                skierowala go do psychola w tej ze przychodni .testy wyszli niezbyt obiecujaco
                ,rozwoj umyslowy opozniony o 6mis tak wyszlo z testow .pani psycholog kazala
                cwiczyc z malym dala przyklady cwiczen i powiedziala aby wrocic do neurologa
                ,aby moze cos farmokologicznie go wyciszyc aby maly mogl sie skupic na nauce
                .wczoraj bylismy na wizycie i znowu to samo czyste szalenstwo skakanie
                wchodzenie na stol ,sciaganie zabawek a pani dokto niezauwazalna ,po minie pani
                neurolog widzialam ze po 10 minutach miala dosc ,dala skierowanie wlasnie
                skierowanie na pilicka ze tam mu pomoga.a dlaczego gdansk poniewaz jestesmy z
                tamtad i wiem ze tam tez jest podobny osrodek niewiem czy chodzi o ten
                autystyczny ale jakis jest bo tesciowej z pracy babeczka z dzieckiem jezdzila
                ,pomyslalam moze malego do rodzicow oddac i oni by jezdzili do tego osrodka bo
                mnie to tu w wawie bedzie ciezko jezdzic z radzymina gdzie sie w czercu
                przeprowadzamy .mam nadzieje ze cos wyjasnilam .aktualnie maly ma 2 lata i 6
                miesiecy.
                • magdalenkaaa78 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 10:36
                  123j1 napisała:

                  > przepraszam za chaotyzm.za szybko mysle i nieskladnie mi to wychodzi.wiedz tak
                  > maly w na bilansie 2 latkow dostal skierownie do neurologa i laryngologa .

                  czemu tam? jakoś lekarz uzasadnił? co go niepokoilo? słuch? złe napięcie mięśni?
                  > laryngolog powiedzial ze wszysko ok .maly w wieku 2 lata i 3 miesiace trafil
                  > pierwszy raz do neurologa bylismy na ulicy Dzielnej .maly oczywiscie sie
                  cieszy
                  > l
                  > skakal sciagal zabawki i oczywiscie nie zwracal uwagi na pania

                  Uważam, że zachowywal się jak kazde zdrowe dziecko
                  doktor ,neurolo
                  > g
                  > skierowala go do psychola w tej ze przychodni .testy wyszli niezbyt
                  obiecujaco
                  > ,rozwoj umyslowy opozniony o 6mis tak wyszlo z testow

                  W tym wieku takie testy, ze względu na kiepski kontakt z dzieckiem są mało
                  wiarygodne
                  .pani psycholog kazala
                  > cwiczyc z malym dala przyklady cwiczen

                  Cwiczysz?
                  i powiedziala aby wrocic do neurologa
                  > ,aby moze cos farmokologicznie
                  Aż taki nadpubudliwy jest?

                  go wyciszyc aby maly mogl sie skupic na nauce
                  > .wczoraj bylismy na wizycie i znowu to samo czyste szalenstwo skakanie
                  > wchodzenie na stol ,sciaganie zabawek a pani dokto niezauwazalna ,po minie
                  pani
                  > neurolog widzialam ze po 10 minutach miala dosc

                  Wybacz, ale kiepska doktor, bez podejscia....a zbadala go neurologicznie?
                  ,dala skierowanie wlasnie
                  > skierowanie na pilicka ze tam mu pomoga.
                  jest kilka osrodków - czemu akurat tam? Co Ci konkretnie powiedziala?
                  W zasadzie mało piszesz o synku - co Cię niepokoi oprócz nadpobudliwości?

                  a dlaczego gdansk poniewaz jestesmy z
                  > tamtad i wiem ze tam tez jest podobny osrodek niewiem czy chodzi o ten
                  > autystyczny ale jakis jest bo tesciowej z pracy babeczka z dzieckiem jezdzila
                  > ,pomyslalam moze malego do rodzicow oddac i oni by jezdzili do tego osrodka bo
                  > mnie to tu w wawie bedzie ciezko jezdzic z radzymina gdzie sie w czercu
                  > przeprowadzamy

                  Fakt, jest tam ośrodek,niezły, ale na pewno nie ograniczysz się do jedenj
                  wizyty, poza tym zastanow się, czy mały da sobie radę bez Ciebie
                  .mam nadzieje ze cos wyjasnilam .aktualnie maly ma 2 lata i 6
                  > miesiecy.
                  Jest bardzo mały - napisz o nim coś jeszcze, doradzimy coś ;)
                  • iwpal Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 11:13
                    Każde zdrowe dziecko nie skacze i nie ściaga zabawek, ewentualnie podchodzi i
                    je zdejmuje; skoro neurolog sie poddał, to pewnie znaczy,ze z takim nasileniem
                    skakania i ściagania ma rzadko do czynienia, a pewnie nie pracuje od wczoraj,
                    znaczy, ze słusznie sie niepokoi i wysyła na pogłebienie diagnozy. To ma sens,
                    aby dziecko było pod opieką ośrodka, który ma wielu specjalistów, bo jeżeli
                    przyjdziecie kilka razy, to dziecko sie w miarę oswoi i nie bedzie już
                    wszystkeigo ściagać i skakac bez opamiętania - wtedy bedzie widoczne czy jest
                    rzeczywiście jakiś problem z nadpobudliwościa czy to była kwestia tamtego
                    gabinetu i tamtej sytuacji.
                    Prawdę mówiąc sam psycholog na dzień dobry wystarczy, byle to był psycholog,
                    który ma doświadczenie w pracy z małymi dziećmi i jezeli zobaczy potrzebę
                    całościowej diagnozy, to o tym powie i pokieruje.
                    Myślę, ze nikt nie zrobił z dziecka wariata, tylko uczciwie pokazano Ci, ze cos
                    jest nie tak i tzreba dalej szukać. Nieuczciwe byłoby, gdybyć usłyszała "2-
                    latki tak maja i z tego wyrastaja" , bo wiele 2-latków wcale nie skacze po
                    gabinetach i nie demoluje ich przyprawiając o zdziwienie lekarzy.
    • magdalenkaaa78 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 09:43
      przede wszystkim uspokoić się, znam to - u nas lekarz myślal, że syn jest
      głuchy, bo w ogóle nie reagował na nic :) OSrodek Wczesnej Interwencji na
      Pilickiej nie jest dla "wariatów" tyklo dla chorych dzieci z róźnymi
      zaburzeniami. Jesli się martwić to tym, że czeka się do nich kilka miesięcy .
      skąd jesteś?
      • miltonia77 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 11:26
        Wyslalam tez wiadomosc na pw, ale napisze raz jeszcze. Powinien dziecko
        obejrzec psycholog, na poczatku wystarczy. Moze to zrobic nawet w srodowisku
        domowym, a potem powie, co robic dalej.
        Z Wolomina do Warszawy wcale nie jest tak daleko, a na Mokotow to juz w ogole
        blisko - przez most siekierkowski :)
        Oddawanie dziecka do dziadkow do Gdanska jest absolutnie nie wskazane. Co
        najmniej tyle samo co w Gdansku jest osrodkow w Warszawie. Naprawde nie ma z
        tym problemu.
        Calosciowa dignoze otrzymasz tez w centrum zdrowia dziecka, to w miare blisko
        Ciebie, maja tam tez grupe terapeutyczna raz w tygodniu.
        • 123j1 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 29.03.06, 17:10
          dziekuje dziewczyny za rady .jestem wdzieczna ,taka obserwacjia w domu byla by
          chyba dla mojego brzdaca wskazana .bedac w domu w swoim srodowisku jest naprawde
          kochany znajomi przychodzac do nas mowia ze w domu aniolek a w otoczeniu nowym
          gdzie sa nowi ludzie poprostu chyba sie popisuje .lecz napewno jakikolwiek jest
          klopot bo niechce mowic i wykonywac polecen .reaguje tylko na to jak che pic i
          go wolam lub jedzenie .
    • cubus1 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 01.04.06, 09:43
      Wiesz, ale nie mozesz dziecka trzymac dziecka tylko w domu...i naprawde wazne
      sa relacje, kontakt ze spoleczenstwem.
      Pilicka nie jest Osrodkiem dla wariatow,do Osrodek wczesnej interwencj, np
      specjalizuja sie w terapi SI, niestety na pierwsza wizyte czeka sie pol roku,
      ale diagnostyka jest kompleksowa...
      To ze ktos wysyla dalej dziecko, chce go diagnozowac aby mu pomoc to naprawde
      super.Wierz, ze wiekszosc z nas sama musi sie o wszystko starac, dowiadywac...
      • 123j1 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 01.04.06, 10:41
        dzwonilam na pilicka i spytano sie mnie przez telefon a co sie dzieje ,,ja
        mowie jest nadpobudliwy i zanim sie rozwinelam to mi przerwano .moze mialam zly
        numer z internetu .wiedz tak udezam chyba w kleksa na zolibozu bedzie mi blizej
        no i chyba szybsze terminy mieli do mnie oddzwonic i podac termin na
        indywiudulna terapie chyba to chodzi o si .jestem tak kompletnie zielona z tymi
        nazwami teoriami .czy ja sobie poradze jak we wrzesniu bedzie 2 male baby i
        bedziemy mieszkac pod wawa.
        • anatemka Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 03.04.06, 19:39
          poradzisz sobie. Najwazniejsze to zacząć.
          • rudzero Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 04.04.06, 15:22
            moj maly jak mial dwa lata tez byl taki nadpobudliwy do tego nie mowil .
            wszedzie bylo go pelno gdzie nie poszlismy tam wszystko dotykal sciagal
            zagladal musielismy miec oczy naokolo glowy nie lubilam z nim nigdzie
            wychodzic . na podworku mi uciekal na chodzenie za raczke moglam zapomniec to
            samo u znajomych czy gdziekolwiek. jak poszlismy z nim do logopedy to nas
            skierowal na badanie sluchu bylo wszystko ok. z czasem zaczal sie coraz lepiej
            zachowywac. ma teraz 4,5 roku dalej chodzimy do logopedy zaczynamy sie coraz
            lepiej rozumiec . maly chodzi do przedszkola mysle ze nie jest najgorzej.ale
            mowie ci duzo z nim przeszlismy czasami nie wiedzialam juz co myslec co robic.
            mysle ze kazde dziecko potrzebuje czasu zeby zrozumiec co sie od niego
            oczekuje . nie bedzie zle zobaczysz.
    • magduniar3 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 04.04.06, 22:53
      Słów mi brak.
      Kobieto ja jeżdżę z dzieckiem na terapię 300 km - oczywiście nie codziennie, bo
      większość prowadzę w miare moich możliwości sama w domu, a tobie ciężko z
      Radzymina na Pilicką. Czy to jakaś podpucha?
      • 123j1 Re: zrobili mi z dziecka wariata co robic 05.04.06, 09:35
        mi tez brak slow magduniar3 ,chyba forum jest poto aby sie wspierac cos dopomuc
        . twoje slowa bardzo mnie zdegustowaly .dzieki dobrym ludziom i swojej
        obrotnosci zalatwilam synkowi 3 terapie w tym jedna prywatna ,bije sie teraz z
        myslami gdzie go wyslac.mieszkamy od 1,5 roku w wawie wiedz nieznam dozo miejsc
        i mozliwosci sluzby zdrowia w warszawie . ty kolezanko jak jestes zmotoryzowana
        i nie jestes w w ciazy 16 tydz.to ci latwo jezdzic,lub czekac 6 mies na tewrmin
        na pilicka .mnie czas goni aby jak najszybciej ruszyc z terapia.jak chcesz cos
        pisac to najpierw czytaj poprzednie posty.milego dnia.
        • n_nadia Neurolog 14.04.06, 22:36
          Na Dzielnej jest bardzo fajna p. neurolog. Nie wiem, czy do tej samej trafiliśmy, ale mojego synka prowadzi dr. Żardecka. Pani dr pracuje również w szpitalu w Zagórzu, jak równiez w Helenowie. Współpracuje z terapeutami SI, psychologami, logopedami itp.
          Jeżeli to była ta sama p. dr, to nie sądzę, żeby miała dosyć oglądania dziecka, może po prostu, to co zobaczyła jej wystarczyło. To chyba dobrze, że dała skierowanie na Pilicką? Inny neurolog mógłby stwierdzić, że dziecku nic nie dolega, a tak uznała, że potrzebne jest w tym przypadku wsparcie psychologa.
          U nas było podobnie. Z tym, że my z synkiem od pani dr trafiliśmy do logopedy i psychologa w szpitalu w Zagórzu, a następnie do Helenowa.
          Pani dr bardzo przyzwoicie się nami zajęła. Synek miał wszystkie możliwe badania zlecone i wykonane. I o dziwo za nic nie płaciliśmy:)
        • n_nadia IPiN 14.04.06, 22:47
          Proponuje Ci się również skontaktować z Instytutem Psychiatrii i Neurologii na Sobieskiego. Dzieci poniżej 3-go roku życia są diagnozowane poza kolejnością (my czekaliśmy tydzień, ale pół roku próbowaliśmy się tam dodzwonić). Najlepiej jest się tam przejechać i ustalić termin, jeżeli jednak nie masz takiej możliwości, to próbuj się tam dodzwonić, tel. 022 45 82 622.
          Diagnoza jest bezpłatna.
          Nie narzucaj dziecku odrazu całej masy terapii, bo to może mieć odwrotny skutek. Zacznijcie lepiej powoli od SI. Na pewno w czasie diagnozowania zostaniecie dalej pokierowani i będziecie wiedzieć czego się trzymać i jak dziecku pomóc:)
          • 123j1 Re: IPiN 18.04.06, 08:14
            dzieki dziewczyny za propozycjie .a propo dzielnej to mamy inna pania doktor
            ,idziemy 5 maja znowu bede walczyc aby zrobili mi eeg lub dala skierowanie na
            nie .terapelatka zdziwila sie ze neurolog mi karze czekac tak dlugo bez
            jakiejkolwiek pomocy przez pol roku i bez zadnych zlecen badan .a bede szukac
            tego sobieskiego ale moze sie skonsultowac z terapelata czy oni wystarcza .ale
            wiecie co ciekawego moj synek na wyjezdzie swiatecznym byl taki grzeczny i taki
            rozumny ze ja zdebialam co sie dzieje a rodzina mowi co te lekarze chca o tego
            dziecka .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka