Trudne pytanie!

07.11.07, 11:30
Witam ja mam takie pytanko;
Mam synka ma obecnie 15 m-cy nie słyszy na oba uszka 100dbc ale oprócz tego Filipek ma tracheostomie(jest na rurce)nie wydobywa z siebie żadnego dżwięku-chciałam zapytac bo już sama się gubie
Czy Filipa nic nie słychać bo ma rurkę? czy nie słychać go poniważ on sam nie słyszy (dopiero w piątek odbieramy aparaty)czy póżniej trudno jest nadgonić jeżeli jest to możliwe wogóle? takie zaległości w mówieniu? Ja już się pogubiłam, w tym wszystkim. Nasze wizyty logopedyczne dopiero zaczynamy jesteśmy w tym wszystkim jeszcze "Zieloni" jezdzimy do Rzeszowa do Centrum Medycznego na Szopena1 do pani doktor Jolanty Antosz. Może cos wiecie o takich przypadkach napiszcie POZDRAWIAMY Filipek i Mama
    • masha25 Re: Trudne pytanie! 04.01.08, 21:51
      Zajrzyjcie na forum "Dziecko niesłyszące", to kopalnia informacji.
      Mam rocznego niesłyszącego synka, aparaty nosi już długo, ale nawet
      nie sylabizuje, choc dużo sobie gada po swojemu, głównie samogłoski.
      Twój Filipek najprowdopobniejh milczy, bo nie słyszy siebie.
      Gaworzenie zaczyna się u dziecka, które słyszy. Kuba dopiero po
      założeniu aparatów zaczyna rano "gadać" (dziecko musi siebie choć
      czesciowo słyszec). Ale gaworzy, jakl gaworzy, czekamuy na
      wszczepienie implantu. Jakby co pisz na maila, pozdrawiam
Pełna wersja